Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
Tritonotti
Posty: 185
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Anastazja_smietana »

Rzeka.chaosu pisze: pt lut 20, 2026 4:28 pm Kiedyś robiłam ze znajomymi "licytację" kto przewalił na polecane przez influencerów produkty największy hajs. Dziewczyny tak skromnie - jakieś kosmetyki, drippery, max telefon. A jeden kolega pod wpływem influ w covidzie urządził sobie warsztat czy stolarnię za naprawdę grube pieniądze. Nie jest stolarzem, nie jest to jego hobby. Chwilowa zajawka covidowa. Oczywiście nie odsprzeda wszystkiego za nawet połowę tego za ile kupił. Nie ma za dużo czasu, żeby coś robić z tym sprzętem.

U mnie zdecydowanie najgłupszy zakup pod wpływem influ to droga torebka, którą nawet nie za bardzo miałam gdzie nosić. Udało mi się ją na szczęście odsprzedać (wtedy była modna). Wyrzuty sumienia do dziś mnie pieką. ;D
Jakieś kilkanaście lat temu pod wpływem red lipstick monster kupiłam lakier do paznokci z golden rose i korektor pod oczy. Lakier był bardzo fajny, po korektorze łzawiły mi oczy. Koszt inwestycji wyniósł pewnie maks 15 zł więc jej wybaczam :D

Konkretnych produktów już nie kupuję z polecenia, ale fakt że mają u mnie wpływ na nakręcanie konsumpcji, bo "inspirują" mnie do szukania podobnych rzeczy.
Jynna
SkrzydełkaZhooters
Posty: 202
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

Moja niepopularna opinia jest taka, że coraz częściej popadamy w pułapkę, gdzie musisz lub próbujesz znać się na wszystkim, /prawo/marketing/zdrowie/psychologia/cokolwiek.

A jednoczesnie rozliczając np. z pracy zwyklego PIT- a , klikasz"rozlicz/wyślij". I nawet nie wiesz co i jak to zostalo rozliczone i czy na pewno dobrze.

Z jednej strony przesycenie informacjami/przebodźcowanie, a z drugiej strony pójście na totalną łatwiznę i tumiwisizm.
I zastanawiam się, w ktorym kierunku idziemy.
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3880
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Jynna pisze: pt lut 20, 2026 4:45 pm Moja niepopularna opinia jest taka, że coraz częściej popadamy w pułapkę, gdzie musisz lub próbujesz znać się na wszystkim, /prawo/marketing/zdrowie/psychologia/cokolwiek.

A jednoczesnie rozliczając np. z pracy zwyklego PIT- a , klikasz"rozlicz/wyślij". I nawet nie wiesz co i jak to zostalo rozliczone i czy na pewno dobrze.

Z jednej strony przesycenie informacjami/przebodźcowanie, a z drugiej strony pójście na totalną łatwiznę i tumiwisizm.
I zastanawiam się, w ktorym kierunku idziemy.
Prawda ale często jest tak, ze jak się nie znasz to zaraz Cie oyebią - i u prawnika i u lekarza i u mechanika. Wyżej wspomniany sprzedawca z Media Expert czy Pani w sephoprze wciśnie Ci ostatnie g jeśli jest na to plan sprzedażowy. Wieszosc kosmetyczek wciśnie zabiegi, których nie potrzebujesz by zarobić.

I jeszcze zamiast z tym walczyć to jeszcze "obwiniamy" te osoby, które dały się oszukać/ naciągnąć a najbardziej mnie to irytuje w temaatch zawodów zauwafania publicznego typu lekarz czy prawnik. Ile osób znam wpuszczonych w maliny przez prawników, notariuszy czy lekarzy to nie pytajcie.
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Anastazja_smietana pisze: pt lut 20, 2026 4:42 pm Jakieś kilkanaście lat temu pod wpływem red lipstick monster kupiłam lakier do paznokci z golden rose i korektor pod oczy. Lakier był bardzo fajny, po korektorze łzawiły mi oczy. Koszt inwestycji wyniósł pewnie maks 15 zł więc jej wybaczam :D

Konkretnych produktów już nie kupuję z polecenia, ale fakt że mają u mnie wpływ na nakręcanie konsumpcji, bo "inspirują" mnie do szukania podobnych rzeczy.
U mnie właśnie to nakręcanie konsumpcji. Bo tak z linka czy z polecania typu "kupujcie, bo zaraz nie będzie" to faktycznie nie kupowałam za dużo. Teraz zdecydowanie mam mniej czasu na influ i mniej "inspiracji". Ostatnio kupiłam bubel z polecenia influ makijażowej i już szybko nie skuszę się na słuchanie jej.
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Jynna pisze: pt lut 20, 2026 4:45 pm Moja niepopularna opinia jest taka, że coraz częściej popadamy w pułapkę, gdzie musisz lub próbujesz znać się na wszystkim, /prawo/marketing/zdrowie/psychologia/cokolwiek.

A jednoczesnie rozliczając np. z pracy zwyklego PIT- a , klikasz"rozlicz/wyślij". I nawet nie wiesz co i jak to zostalo rozliczone i czy na pewno dobrze.

Z jednej strony przesycenie informacjami/przebodźcowanie, a z drugiej strony pójście na totalną łatwiznę i tumiwisizm.
I zastanawiam się, w ktorym kierunku idziemy.
Tak. I jest trochę taka presja, że jak zainteresujesz się X, to zawsze znajdzie się osoba, która przepyta cię ze wszystkiego o X o stwierdzi, że się nie znasz. A jak się nie znasz, ale lubisz coś robić, to uważają to za świętokradztwo. Ja miałam mini fazę na rękodzieło. Lubię sobie podłubać. Tak dla siebie. I mega żałuję, że wspomniałam o tym publicznie. Od razu było "a pokaż co robisz" - pokazałam. Komentarze "Tylko tyle? Łeeee zerknij sobie jak iksińska to robi". I tak cała przyjemność z poznawania i uczenia się czegiś mi odpada. Bo oczywiście chcę robić wg moich potrzeb i możliwości, a nie tak jak iksińska. :D To samo z książkami. Czasem chcę poczytać dla przyjemności i nie interesuje mnie wnikanie w to, czy autorka jest prawicowa, więc jej książkę koniecznie trzeba interpretować przez tę prawicowość.
Awatar użytkownika
Jennifer
Srebrna Kropeczka
Posty: 158
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Anastazja_smietana pisze: pt lut 20, 2026 4:42 pm Jakieś kilkanaście lat temu pod wpływem red lipstick monster kupiłam lakier do paznokci z golden rose i korektor pod oczy. Lakier był bardzo fajny, po korektorze łzawiły mi oczy. Koszt inwestycji wyniósł pewnie maks 15 zł więc jej wybaczam :D

Konkretnych produktów już nie kupuję z polecenia, ale fakt że mają u mnie wpływ na nakręcanie konsumpcji, bo "inspirują" mnie do szukania podobnych rzeczy.
Też trzeba patrzeć na to zdroworozsądkowo, to, że łzawiły ci oczy po korektorze mogło być spowodowane np. alergią lub nadwrażliwością na dany składnik. Swojego czasu popularna była baza pod makijaż unicorn tears, wszystkie influencerki ją polecały, ja sama ją też kupiłam i bum! - czerwona twarz, pieczenie, swędzenie, ból. Okazało się, że mam uczulenie na pewien składnik, ale czy poszłam obsmarowywać produkt w sieci? Nie, bo alergie niestety istnieją i to nie jest odpowiedzialność influ czy producenta, że ktoś nie doczytał. Dlatego bardzo nie lubię, kiedy ktoś wystawia negatywną recenzję (nie mówię tu akurat o tobie), pisząc, że produkt uczula. Jak mam nietolerancję laktozy, nie będę pisała w internecie je*ać mleko tylko po prostu nie będę go kupować.
i am a god
Awatar użytkownika
Brida
Migocząca Świeczka
Posty: 363
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

PEONIA pisze: czw lut 19, 2026 9:18 pm Tak w ogóle idź do gabinetu to zaraz wyjdziesz z 50 kompleksami i 1000 defektami o których nie miałaś pojęcia . Ciężko jest znaleźć rzetelna babkę, która nie nawciska Ci zabiegów i kosmetyków by jak najwięcej zarobić.......
Kasa to jedno, ale czas!!! Nie korzystam z branży beauty oprócz fryzjera (ale tu też bez szaleństw, zwykły osiedlowy,bo blisko 😉), ale jak się dowiedziałam ile trwa zrobienie paznokci to tylko bardziej mnie utwierdziło w tym, że raczej nigdy po takich salonach biegać nie będę. Dajcie spokój 😅
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dominicana
Posty: 1737
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

Brida pisze: pt lut 20, 2026 6:22 pm Kasa to jedno, ale czas!!! Nie korzystam z branży beauty oprócz fryzjera (ale tu też bez szaleństw, zwykły osiedlowy,bo blisko 😉), ale jak się dowiedziałam ile trwa zrobienie paznokci to tylko bardziej mnie utwierdziło w tym, że raczej nigdy po takich salonach biegać nie będę. Dajcie spokój 😅
a ile trwa?
Verbena95
GreckieWakacje
Posty: 297
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Rzeka.chaosu pisze: pt lut 20, 2026 5:11 pm Tak. I jest trochę taka presja, że jak zainteresujesz się X, to zawsze znajdzie się osoba, która przepyta cię ze wszystkiego o X o stwierdzi, że się nie znasz. A jak się nie znasz, ale lubisz coś robić, to uważają to za świętokradztwo. Ja miałam mini fazę na rękodzieło. Lubię sobie podłubać. Tak dla siebie. I mega żałuję, że wspomniałam o tym publicznie. Od razu było "a pokaż co robisz" - pokazałam. Komentarze "Tylko tyle? Łeeee zerknij sobie jak iksińska to robi". I tak cała przyjemność z poznawania i uczenia się czegiś mi odpada. Bo oczywiście chcę robić wg moich potrzeb i możliwości, a nie tak jak iksińska. :D To samo z książkami. Czasem chcę poczytać dla przyjemności i nie interesuje mnie wnikanie w to, czy autorka jest prawicowa, więc jej książkę koniecznie trzeba interpretować przez tę prawicowość.
Ale w książce będzie przebijać ta prawicowość / lewicowość / jeszcze coś innego, od tego się nie da uciec, czyjeś poglądy często manifestują się tam, gdzie się ich nie spodziewamy. Ale ja też zakładam, że każdy może mieć coś wartościowego do powiedzenia, nawet osoby z zupełnie przeciwnej opcji politycznej.
Awatar użytkownika
jenta
ToTylkoHermes
Posty: 729
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

berry blast pisze: pt lut 20, 2026 6:28 pm a ile trwa?
Mi dziewczyna robi w 1,5 h 🙈
Verbena95
GreckieWakacje
Posty: 297
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Jennifer pisze: pt lut 20, 2026 5:54 pm Też trzeba patrzeć na to zdroworozsądkowo, to, że łzawiły ci oczy po korektorze mogło być spowodowane np. alergią lub nadwrażliwością na dany składnik. Swojego czasu popularna była baza pod makijaż unicorn tears, wszystkie influencerki ją polecały, ja sama ją też kupiłam i bum! - czerwona twarz, pieczenie, swędzenie, ból. Okazało się, że mam uczulenie na pewien składnik, ale czy poszłam obsmarowywać produkt w sieci? Nie, bo alergie niestety istnieją i to nie jest odpowiedzialność influ czy producenta, że ktoś nie doczytał. Dlatego bardzo nie lubię, kiedy ktoś wystawia negatywną recenzję (nie mówię tu akurat o tobie), pisząc, że produkt uczula. Jak mam nietolerancję laktozy, nie będę pisała w internecie je*ać mleko tylko po prostu nie będę go kupować.
O właśnie. Ja mam wrażenie, że większość ludzi w ogóle nie myśli, jak chodzi o te sprawy, włącznie z tymi influ. To że im się coś nie sprawdza, nie znaczy, że produkt jest zły. Może nawet tak być, że teraz się nie sprawdza, ale za jakiś czas jest ok (albo na odwrót), bo to jest kwestia wielu czynników, które wpływają na to, jak nasza skóra w danym momencie odbiera dany produkt.
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dominicana
Posty: 1737
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

jenta pisze: pt lut 20, 2026 6:41 pm Mi dziewczyna robi w 1,5 h 🙈
mi w godzinę i 10 minut chyba że mam jakieś widzimisię typu hallowenowe dynie. więc to nie jest jakoś długo zwłaszcza, że to raz na trzy tygodnie.
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Verbena95 pisze: pt lut 20, 2026 6:39 pm Ale w książce będzie przebijać ta prawicowość / lewicowość / jeszcze coś innego, od tego się nie da uciec, czyjeś poglądy często manifestują się tam, gdzie się ich nie spodziewamy. Ale ja też zakładam, że każdy może mieć coś wartościowego do powiedzenia, nawet osoby z zupełnie przeciwnej opcji politycznej.
Nie no. Bo po pierwsze to czy ktoś jest "prawicowy" to opinia mojego rozmówcy, szufladkowanie na podstawie jakiejś tam wypowiedzi. Po drugie w książce tematy społeczne czy polityczne wcale nie muszą być poruszane lub mogą być przedstawione wielowarstwowo z każdej strony. Po prostu lubimy szufladkować i nie widzę powodu, żeby narzucać swoje kalki myślenia innym. Ja nie muszę mieć takich kalek, jak osoba, z którą rozmawiam o książce i interpretuję książkę po swonemu.
Verbena95
GreckieWakacje
Posty: 297
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Rzeka.chaosu pisze: pt lut 20, 2026 6:44 pm Nie no. Bo po pierwsze to czy ktoś jest "prawicowy" to opinia mojego rozmówcy, szufladkowanie na podstawie jakiejś tam wypowiedzi. Po drugie w książce tematy społeczne czy polityczne wcale nie muszą być poruszane lub mogą być przedstawione wielowarstwowo z każdej strony. Po prostu lubimy szufladkować i nie widzę powodu, żeby narzucać swoje kalki myślenia innym. Ja nie muszę mieć takich kalek, jak osoba, z którą rozmawiam o książce i interpretuję książkę po swonemu.
Pewnie zależy, co to konkretnie są za książki, fajnie jeśli ktoś przedstawia w nich te kwestie w bardziej zniuansowany sposób. A jeśli opcja polityczna to czyjaś opinia, a nie że ty wiesz, że ktoś jest za tą opcją polityczną, to już w ogóle nie ma się czym sugerować. Można po prostu przeczytać czyjąś książkę bez rozmyślania nad opcją polityczną autora.
Awatar użytkownika
jenta
ToTylkoHermes
Posty: 729
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

Na mnie większy influens miały dziewczyny z forum Wizażu niż obecne tiktokerki. Nawet kilku kosmetyków, które polecały tam 17 lat temu, używam do dziś
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
Tritonotti
Posty: 185
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

Jennifer pisze: pt lut 20, 2026 5:54 pm Też trzeba patrzeć na to zdroworozsądkowo, to, że łzawiły ci oczy po korektorze mogło być spowodowane np. alergią lub nadwrażliwością na dany składnik. Swojego czasu popularna była baza pod makijaż unicorn tears, wszystkie influencerki ją polecały, ja sama ją też kupiłam i bum! - czerwona twarz, pieczenie, swędzenie, ból. Okazało się, że mam uczulenie na pewien składnik, ale czy poszłam obsmarowywać produkt w sieci? Nie, bo alergie niestety istnieją i to nie jest odpowiedzialność influ czy producenta, że ktoś nie doczytał. Dlatego bardzo nie lubię, kiedy ktoś wystawia negatywną recenzję (nie mówię tu akurat o tobie), pisząc, że produkt uczula. Jak mam nietolerancję laktozy, nie będę pisała w internecie je*ać mleko tylko po prostu nie będę go kupować.
Zgadzam się, ale ja piszę o własnych doświadczeniach. Nie mam zwyczaju recenzować kosmetyków w sieci, jak już pisałam, ten produkt kosztował grosze więc machnęłam ręką (i w sumie to się spodziewałam że coś może być nie tak). Gdyby był z górnej półki cenowej to bym była rozczarowana. Poprosty podchodzę z dużym dystansem do tych polecajek i trzymam się już sprawdzonych produktów i marek.
Jynna
SkrzydełkaZhooters
Posty: 202
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

Rzeka.chaosu pisze: pt lut 20, 2026 5:11 pm Tak. I jest trochę taka presja, że jak zainteresujesz się X, to zawsze znajdzie się osoba, która przepyta cię ze wszystkiego o X o stwierdzi, że się nie znasz. A jak się nie znasz, ale lubisz coś robić, to uważają to za świętokradztwo. Ja miałam mini fazę na rękodzieło. Lubię sobie podłubać. Tak dla siebie. I mega żałuję, że wspomniałam o tym publicznie. Od razu było "a pokaż co robisz" - pokazałam. Komentarze "Tylko tyle? Łeeee zerknij sobie jak iksińska to robi". I tak cała przyjemność z poznawania i uczenia się czegiś mi odpada. Bo oczywiście chcę robić wg moich potrzeb i możliwości, a nie tak jak iksińska. :D To samo z książkami. Czasem chcę poczytać dla przyjemności i nie interesuje mnie wnikanie w to, czy autorka jest prawicowa, więc jej książkę koniecznie trzeba interpretować przez tę prawicowość.
Rozumiem o czym piszesz. Dlatego coraz częściej stosuję tą technikę, że to co moje [pasje, poglądy, reakcje] jest moje. Mogę aranżować coś bo planuję remont, planować menu na imprezę, ogarniać wyjazd, zakup samochodu, sluchać i czytać co chcę by poszerzeć wiedzę i horyzonty. I mogę o tym wspominać ale nie zdadzać szczegółów. Bo w grupie osob znajdzie się jakiś smutny krytykant/znawca.
A to ma mi służyć i sprawiać radość a nie innym.
Rea89
RoyalBaby
Posty: 15
Rejestracja: pt sty 16, 2026 3:36 pm

Post autor: Rea89 »

Jennifer pisze: pt lut 20, 2026 5:54 pm Też trzeba patrzeć na to zdroworozsądkowo, to, że łzawiły ci oczy po korektorze mogło być spowodowane np. alergią lub nadwrażliwością na dany składnik. Swojego czasu popularna była baza pod makijaż unicorn tears, wszystkie influencerki ją polecały, ja sama ją też kupiłam i bum! - czerwona twarz, pieczenie, swędzenie, ból. Okazało się, że mam uczulenie na pewien składnik, ale czy poszłam obsmarowywać produkt w sieci? Nie, bo alergie niestety istnieją i to nie jest odpowiedzialność influ czy producenta, że ktoś nie doczytał. Dlatego bardzo nie lubię, kiedy ktoś wystawia negatywną recenzję (nie mówię tu akurat o tobie), pisząc, że produkt uczula. Jak mam nietolerancję laktozy, nie będę pisała w internecie je*ać mleko tylko po prostu nie będę go kupować.
Gorzej, gdy taka reakcja trafi się u osoby, która ani alergii, ani nadwrażliwości nie ma. Mam totalnie przeciwne zadanie na ten temat. Lubię wiedzieć, czy u kogoś produkt X nie dokonał masakry na twarzy lub dał efekt równy 0. 100% pozytywnych recenzji uważam za niewiele lepsze niż ich totalny brak.
Awatar użytkownika
Jennifer
Srebrna Kropeczka
Posty: 158
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Rea89 pisze: pt lut 20, 2026 8:19 pm Gorzej, gdy taka reakcja trafi się u osoby, która ani alergii, ani nadwrażliwości nie ma. Mam totalnie przeciwne zadanie na ten temat. Lubię wiedzieć, czy u kogoś produkt X nie dokonał masakry na twarzy lub dał efekt równy 0. 100% pozytywnych recenzji uważam za niewiele lepsze niż ich totalny brak.
Też zawsze czytam opinie, zwłaszcza te szczegółowe, co konkretnie dany produkt zmienił w czyjejś cerze, czy to na plus, czy minus. Nie bronię absolutnie polecania kosmetyków przez influencerki, wręcz przeciwnie, jak tylko widzę gdzieś w social mediach film/post autorstwa takiej osoby, od razu przewijam dalej. No ale też nie zapominajmy, że każdy z nas ma inną skórę, inne potrzeby, inny tryb życia, który na tę skórę wpływa. Przerobiłam masę kosmetyków zachwalanych przez moje znajome - którym raczej nikt nie zapłacił za pozytywną opinię - które absolutnie nic nie zmieniły albo tylko pogorszyły mi skórę. Czasem też może się zdarzyć, że trafi nam się wadliwy produkt. Ja tak mam z podkładem YSL All Hours - w sieci nie znalazłam ani jednej negatywnej opinii na jego temat, a u mnie robi się takie ciastko na twarzy, że hej. Podejrzewam więc, że to u mnie jest coś nie tak.
Tak jak wspomniałam wcześniej - trzeba podejść do wszystkiego zdroworozsądkowo. Kosmetyki to jest po prostu chemia, gdzie może zdarzyć się, że coś ze sobą się nie zgra. Może masz alergię, o której nie wiesz. Może podrażniłaś skórę żelem do mycia twarzy, dlatego twój podkład teraz źle na niej wygląda. Może cienie do powiek robią ci plamy, bo źle nałożyłaś bazę. Takie przykłady można mnożyć. I nie chodzi mi tutaj o to, by bronić każdego jednego kosmetyku, tylko by najpierw zastanowić się, czy na pewno wina nie leży po mojej stronie.
i am a god
Awatar użytkownika
Brida
Migocząca Świeczka
Posty: 363
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

berry blast pisze: pt lut 20, 2026 6:43 pm mi w godzinę i 10 minut chyba że mam jakieś widzimisię typu hallowenowe dynie. więc to nie jest jakoś długo zwłaszcza, że to raz na trzy tygodnie.
Myślałam, że pytasz, bo nie wiesz 😅
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dominicana
Posty: 1737
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

Brida pisze: pt lut 20, 2026 8:41 pm Myślałam, że pytasz, bo nie wiesz 😅
bo w sumie nie wiem. u mnie migusiem ale koleżance jakaś chyba ucząca się manikiurzystka robiła prawie 3 godziny 😱tyle to też by mi się nie chciało siedzieć.
ballerinacappuccina
Skarpeta Rakieta
Posty: 76
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am

Post autor: ballerinacappuccina »

Jennifer pisze: pt lut 20, 2026 8:39 pm Tak jak wspomniałam wcześniej - trzeba podejść do wszystkiego zdroworozsądkowo. Kosmetyki to jest po prostu chemia, gdzie może zdarzyć się, że coś ze sobą się nie zgra. Może masz alergię, o której nie wiesz. Może podrażniłaś skórę żelem do mycia twarzy, dlatego twój podkład teraz źle na niej wygląda. Może cienie do powiek robią ci plamy, bo źle nałożyłaś bazę. Takie przykłady można mnożyć. I nie chodzi mi tutaj o to, by bronić każdego jednego kosmetyku, tylko by najpierw zastanowić się, czy na pewno wina nie leży po mojej stronie.
Śmieszy mnie, że w kwestii kosmetyków dziewczyny psioczą na influencerki, że testują za dużo produktów pielęgnacyjnych naraz i od razu je zachwalają, kiedy wiele z nich robi zupełnie to samo tylko w odwrotną stronę - kupią coś z polecenie, użyją dwa razy i już piszą opinię NIE DZIAŁA xd Albo nie przeczytają zaleceń producenta, nie zapoznają się ze specyfiką działania danego produktu (chociażby z retinolem, który może podrażnić i spowodować wysyp). Najciekawiej jest z kolorówką, zwłaszcza z podkładami, które kijowo będą wyglądać na źle przygotowanej skórze, ale spoko, zawsze można wysmarować opinię na wizażu, że Maxineczka czy inna Red Lipstick Moster to opłacone oszustki, bo polecają badziew, którego nie umiesz używać XD
lalisa
DramaQueen
Posty: 2584
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Nie kumam kobiet, które inwestują grubą kasę w cycki, nos, usta, tatuaż, doczepy sranie w banie karuzele, a są grube. Mówię jako eks grubaska. Mi się to w głowie nie mieści nie zacząć od absolutnej podstawy, która w wielu przypadkach nawet daje taki efekt wow, że z brzyduli robi się piękność. Szkoda pieniędzy.
Awatar użytkownika
Azbest_sledz
RoyalBaby
Posty: 24
Rejestracja: ndz wrz 21, 2025 6:55 pm

Post autor: Azbest_sledz »

Że osoby które nie znają się na polityce (chodzi że nie wiedzą naprawdę podstawowych rzeczy) są po prostu głupie
To na prof to nie ja✖️
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
SushiRoll
Posty: 234
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Zdrowe, zadbane zęby znacznie lepiej wyglądają niż "Hollywood smile" uzyskany przez bonding - u większości osób wygląda to karykaturalnie