Nie brałam zadnych leków na zahamowanie laktacji, była taka posucha, że nawet nie odczułam dyskomfortu. xD
Przy drugim dziecku pokarmiłam piersią jeden dzień i jedną noc, i doszłam do wniosku, że to nie dla mnie, wjechało mm. Położne były bardzo wyrozumiałe, zero oceniania (mieszkam za granicą). Też obyło się bez leków, choć musiałam raz troszkę odciągnąć mleka, bo bolało.
Dzieciaki wyrosły na Hipp Combiotik, są silne, duże i zdrowe.