Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Wenlafaksyna

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Melissa9902
Channelka
Posty: 39
Rejestracja: ndz gru 21, 2025 3:10 pm

Wenlafaksyna

Post autor: Melissa9902 »

Czy ktoś stosował w leczeniu depresji i niskiej energii, stanów lękowych? Została mi przepisana, ale boję się brać ze względu na skutki uboczne
Cukierek8899
RoyalBaby
Posty: 16
Rejestracja: wt sty 14, 2025 6:52 pm

Post autor: Cukierek8899 »

Melissa9902 pisze: ndz lut 08, 2026 10:37 pm Czy ktoś stosował w leczeniu depresji i niskiej energii, stanów lękowych? Została mi przepisana, ale boję się brać ze względu na skutki uboczne
Uważasz, że pytanie się obcych ludzi na forum plotkarskim o słuszność stosowania leków na receptę to dobry pomysł?
Jak będziesz mieć skutki uboczne, które są dla Ciebie nieakceptowalne to lekarz odstawi ci lek i zaproponuje inny.
Leczyłam się wenlafaksyną 7 lat i korzyści lecznicze zdecydowanie przewyższały dla mnie skutki uboczne tego leku.
Melissa9902
Channelka
Posty: 39
Rejestracja: ndz gru 21, 2025 3:10 pm

Post autor: Melissa9902 »

Słucham? Po prostu zadałam pytanie w celu rozeznania, normalne pytanie. Wiem o tym, że lekarz może zmienić lek, chce tylko poczytać o waszych doświadczeniach. Czym się tak wzburzyłaś?
Cukierek8899
RoyalBaby
Posty: 16
Rejestracja: wt sty 14, 2025 6:52 pm

Post autor: Cukierek8899 »

Melissa9902 pisze: ndz lut 08, 2026 10:53 pm Słucham? Po prostu zadałam pytanie w celu rozeznania, normalne pytanie. Wiem o tym, że lekarz może zmienić lek, chce tylko poczytać o waszych doświadczeniach. Czym się tak wzburzyłaś?
Nie wzburzyłam się, to twoja interpretacja.
Po prostu zdziwiona jestem, że ktoś będzie uzależniał swoje decyzje zdrowotne od opinii anonimów na forum plotkarskim.
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia 😊
Justir
Koczkodan
Posty: 113
Rejestracja: śr maja 29, 2024 3:48 am
Instagram: Kolorowekwiatki

Post autor: Justir »

Każdy organizm reaguje inaczej. Ja np odstawiłam wenle bo byłam ciągle senna i to nie mijało po kilku miesiącach. Ale mój przykład może nic Ci nie dać, bo to nietypowa reakcja, a nastawisz się negatywnie, mimo ze np dla Ciebie to moze byc dobry lek.
Jesli lekarz przepisal to warto sprobowac a skutki uboczne przedyskutowac, bo np mozesz dostac cos doraznie do leku na pierwsze tygodnie zanim sie rozkreci.
Polecam tez forum www.nerwica.com, podforum Leki, nazwa jest mylaca bo dyskusje dotycza wielu problemow.
Minimonimini123
GrzaneWino
Posty: 1426
Rejestracja: pn sie 22, 2022 11:02 pm

Post autor: Minimonimini123 »

Zgadzam się z przedmówcami. Jeśli lekarz zapisał Ci lek, to znaczy, że są ku temu przesłanki. Każdy lek (nawet zwykły przeciwbólowy) ma swoje skutki uboczne. Dobranie odpowiednich leków na depresję i stany lękowe, to czasami proces i trzeba uzbroić się w cierpliwość, ale mimo wszystko każdy skutek uboczny nie będzie tak szkodliwy jak sama choroba. Mówię to jako osoba, która od ponad 2 lat boryka się z dobraniem odpowiedniego leczenia. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, aby nie zastosować zaleceń lekarza, a wręcz jestem w stanie borykać się z każdym skutkiem ubocznym, oby tylko pokonać depresję i wrócić do normalnego życia.

Co do wenlafaksyny, to brałam ją przez około rok. Początkowo przynosiła całkiem dobre efekty terapeutyczne,a z czasem mój organizm jakby uodpornił się na nią i już maksymalne dawki nie były skuteczne, więc byłam zmuszona zejść z niej i wejść na inny lek.
Melissa9902
Channelka
Posty: 39
Rejestracja: ndz gru 21, 2025 3:10 pm

Post autor: Melissa9902 »

Dziękuję za odpowiedzi. Właśnie o to mi chodziło, o spostrzeżenia i własne doświadczenia. I tak na pewno podejme się leczenia. Brałam kiedyś leki z grupy SSRI I niestety też mój organizm się uodpornił i przestały działać
Minimonimini123
GrzaneWino
Posty: 1426
Rejestracja: pn sie 22, 2022 11:02 pm

Post autor: Minimonimini123 »

Melissa9902 pisze: czw lut 12, 2026 8:24 pm Brałam kiedyś leki z grupy SSRI I niestety też mój organizm się uodpornił i przestały działać
Niestety czasami tak się zdarza. Tak jak wspomniałam, u mnie na początku wenla dawała bardzo dobre efekty, ale po ponad roku przyjmowania, konieczna była kolejna zmiana leku, który na ten moment też jest skuteczny, ale liczę się z tym, że i on może za moment przestać dawać oczekiwane efekty.
Awatar użytkownika
hopsasa
Currently:Top
Posty: 719
Rejestracja: pn sie 05, 2024 8:44 pm

Post autor: hopsasa »

Kocham ten lek, najprawdopodobniej uratował mi życie. Miałam bardzo długi i ciężki epizod depresyjny i dosłownie nic na mnie nie działało, przeszłam przez cztery czy pięć kombinacji leków zanim dostałam wenlafaksyne i dopiero to pomogło.
Skutki uboczne są okropne, zejście na zakończenie leczenia bardzo powolne i wymaga dużej ostrożności, bo skutki odstawienia również są okropne, tym niemniej z mojej perspektywy było warto.
meiaklas
Ciastko
Posty: 8
Rejestracja: ndz mar 01, 2026 7:00 pm

Post autor: meiaklas »

Podobno spośród antydepresantów na substancja ma największy wpływ na fazę REM, bo może je skracać, albo jakoś inaczej zaburzać. Nie piszę o tym, żeby kogoś wystraszyć, ja się dowiedziałam o tym skutku niedawno, bo żaden lekarz mi nie powiedział.
pizza4sery
Mokra Włoszka
Posty: 66
Rejestracja: czw gru 25, 2025 7:51 pm

Post autor: pizza4sery »

hopsasa pisze: pt lut 20, 2026 1:11 pm Kocham ten lek, najprawdopodobniej uratował mi życie. Miałam bardzo długi i ciężki epizod depresyjny i dosłownie nic na mnie nie działało, przeszłam przez cztery czy pięć kombinacji leków zanim dostałam wenlafaksyne i dopiero to pomogło.
Skutki uboczne są okropne, zejście na zakończenie leczenia bardzo powolne i wymaga dużej ostrożności, bo skutki odstawienia również są okropne, tym niemniej z mojej perspektywy było warto.
Brałam wenlę 2 lata i również mogę powiedzieć, że prawdopodobnie uratowała mi życie. Z tym, że u mnie to był od razu strzał w dziesiątkę, nie brałam nic innego. Ale rzeczywiście wygląda na to, że coś mi zaburzała ze snem, bo miałam okropne problemy, żeby obudzić się rano do pracy. Zgadzam się, że schodzenie jest nieprzyjemne, trzeba powoli, stopniowo i na spokojnie, nie polecam tego robić byle jak. A odstawiłam, bo po prostu poczułam, że pomogła mi już na tyle, na ile mogła, spełniła swoją misję, a przy okazji wiele w moim życiu zmieniło się na lepsze i już nie miałam potrzeby bycia na lekach.