Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
mariaow
Currently:Top
Posty: 702
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: mariaow »

PEONIA pisze: sob sty 31, 2026 3:52 pm Moją opinią jest to, ze na Wandzie jest coraz gorzej - nie wiem czym to jest spowodowane ale jakieś dziwne osoby tu przyszły. Do tego stopnia, ze ja już śledzę tylko te wątki typu lifestyle jak ten wątek czy o przyjaźniach, randkach itp. , bliźniaczy wątek o kontrowersyjnych opiniach o celebrytach, o redpillowcach, czytuje tez wątek o oj Angeli. W wątkach o celebrytach i influ już udzielam się bardzo sporadycznie i nawet już ich nie czytam a trochę ich śledziłam bo się nie da....już od dłuższego czasu obserwuje to zjawisko ale jakoś z dwa miesiące temu przebrała się miarka i nie jestem już w stanie często uczestniczyć w tych rozmowach.
Ja zauważam taki trend, że ludzie tutaj wrzucają posty napisane przez chat GPT. Zresztą na fejsie też widzę komentarze z chata. Nie rozumiem tego, serio ludzie nie umieją napisać własnej argumentacji na kilka zdań? A jeśli im się nie chce, to po co siedzieć na forach?
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
SushiRoll
Posty: 234
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

PEONIA pisze: sob sty 31, 2026 3:52 pm Moją opinią jest to, ze na Wandzie jest coraz gorzej - nie wiem czym to jest spowodowane ale jakieś dziwne osoby tu przyszły. Do tego stopnia, ze ja już śledzę tylko te wątki typu lifestyle jak ten wątek czy o przyjaźniach, randkach itp. , bliźniaczy wątek o kontrowersyjnych opiniach o celebrytach, o redpillowcach, czytuje tez wątek o oj Angeli. W wątkach o celebrytach i influ już udzielam się bardzo sporadycznie i nawet już ich nie czytam a trochę ich śledziłam bo się nie da....już od dłuższego czasu obserwuje to zjawisko ale jakoś z dwa miesiące temu przebrała się miarka i nie jestem już w stanie często uczestniczyć w tych rozmowach.
Mi przeszkadza to, że w momencie gdy napiszę jakiś komentarz broniący osobę o której jest wątek, nie zgadzam się z jakimś hejtem albo zwracam uwagę na jakąś nieścisłość to zaraz znajdzie się chmara wandziar, która zarzuca "umoralniacie" albo zwracanie uwagi że to przecież FORUM PLOTKARSKIE (tak jakby forum plotkarskie służyło tylko do negatywnych opinii i hejti X.D)
lalisa
DramaQueen
Posty: 2584
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

agbmrctorakwin pisze: sob sty 31, 2026 4:25 pm Mi przeszkadza to, że w momencie gdy napiszę jakiś komentarz broniący osobę o której jest wątek, nie zgadzam się z jakimś hejtem albo zwracam uwagę na jakąś nieścisłość to zaraz znajdzie się chmara wandziar, która zarzuca "umoralniacie" albo zwracanie uwagi że to przecież FORUM PLOTKARSKIE (tak jakby forum plotkarskie służyło tylko do negatywnych opinii i hejti X.D)
Mimo napływu nowych użytkowników, Wanda i tak jest jednym z niewielu miejsc, gdzie możesz coś napisać i nie zrobi się z tego szambo i nikt się nie zesra tak, że będziesz powiadomienia przez rok dostawać. Teraz spróbuj napisać cokolwiek np. na FB. Ja dostaję po kilku tygodniach wciąż powiadomienia ludzi, co się zesrali, bo skomentowałam akcję Judytowa w pseudohodowli.
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Na Wandzie są wątki, które dla mnie są po prostu leczeniem kompleksów. Nie wiem nawet jak to określić. Jakby część wypowiadających się miała coś z głową. Tam jest 20% prawdy o omawianym influ, a 80% wymysłów i dywagacji.

Ja tu weszłam ze względu na wątki kryminalne. Ktoś polecił na YT. Na pewno jest mniejsza cenzura niż tam i wiedza na temat konkretnej sprawy jest bardziej skondensowana. Nawet offtopy psychologiczno-socjologiczne mi nie przeszkadzają. :) To daje do myślenia, jak ludzie patrzą na wiele spraw.
Ze względu na te sprawy poleciłam Wandę znajomej (też słuchała podcastów kryminalnych), ale nie wytrzymała tu. Jak na jej wrażliwość Wanda to straszne miejsce - cytuję "jak można pół dnia pisać głupoty o obcej osobie".
Moira
Currently: planning drama
Posty: 1845
Rejestracja: sob gru 25, 2021 7:57 pm

Post autor: Moira »

iksde12345 pisze: sob sty 31, 2026 1:07 pm A jak myślicie, co może być przyczyną powszechnego zdziczenia, zaniku kultury i ogółem ogólnopolskiej frustracji?
Okropny poziom dyskusji spolecznej- ludzie zamiast rozmawiać ze sobą to chcą "zaorać" drugą stronę.
123wiosna123
Forma życia
Posty: 3677
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

jaskana pisze: czw sty 29, 2026 9:02 am najwidoczniej nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale masz większe szanse na wylądowanie na ulicy niż zostanie milionerką (jak każdy z nas), więc przystopowałabym z takimi tekstami:)
Nie wiem co to ma wspólnego z tym co napisałem. Mam takie zdanie i go nie zmienię. Zreszta chyba od tego jest ten wątek. Zreszta fajnie jest o czymś podyskutować a nie "przystopuj z takimi tekstami". No fajnie xd
123wiosna123
Forma życia
Posty: 3677
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Juliaturczyniak pisze: czw sty 29, 2026 9:11 am Powiem więcej w mieszkaniach państwowych również dochodzi do eksmisji jeśli lokator nie płaci czynszu,więc nie wiem skąd jest takie coś jak danie za darmo lub to, że sama patologia mieszka w takim mieszkaniu. Wasi rodzice oraz dziadkowie również mieszkali w takich mieszkaniach i tutaj już problemu nie widzicie. 🙄
Moze widzę problem bo ani moi rodzice ani moi dziadkowie nie mieszkali w takich mieszkaniach
123wiosna123
Forma życia
Posty: 3677
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

PEONIA pisze: czw sty 29, 2026 9:09 am A ja uważam, że sytuacja na rynku nieruchomosci jest patowa i możecie mnie hejtować ile chciecie.

Nie wiem, czemu ale jak ktoś porusza ten temat to zaraz wyskakują jakieś skrajności i sraczka typu '''tak najlepiej za darmo dać" "tak najlepiej to każdy apartament w centrum miasta" Skąd Wy to bierzecie?

Polska ma najdroższe kredyty w Europie i najdroższe mieszkania w stosunku do zarobków - zarówno kupno jak i wynajem. Jesteśmy gorsi niż Paryż, Genewa itp.Wy uważacie, ze to jest normalne?

Czy uważacie, ze to jest normalne, ze ludzie wykształceni, ze znajomością języków, z pensją grubo powyżej średniej krajowej - czyli ludzie, którzy ciężko pracowali i są ambitni i nie można ich nazwać patologią nie mogą wziąć kredyty na mieszkanie przez nierealne warunki kredytowe jeśli startują od zera to jest to normalne? Bo nie mówię o Kasi w żabce która zarabia najniższą krajową, ze bank powinien jej dać kredyt na niewiadomo co. Czy Wy serio uważacie, że to jest normalne?

Czy uważacie, ze normalne, jest to, ze większość ludzi pracujących nie stać na wynajem mieszkania w pojedynkę? Taka Kasia z żabki powinna sobie móc wynająć mieszkanie sama. Nie mówię a penthousie z marmurową łazienką bo zaraz zapewne przyjdzie wiosna czy rzeka z pultaniem w tym stylu. Na skromną kawalerkę w skromnym standardzie powinno być stać każdego.

I wiecie co, ja Jutro wykupię całą wodę w Polsce i zamierzam ją sprzedawać po 2000 za litr. Nie stać Was? Trudno życie nie jest sprawiedliwe, radze się Wam wziąć za robotę bo jest wolny rynek. Trudno życie nie jest sprawiedliwe co mnie to obchodzi, ze to podstawowa potrzeba człowieka. Nie będę patologi leniwej sponsorować....
Ale według ciebie jak to ma wygladac? Jestem serio ciekawa. Nie bedzie nigdy tak ze kazdego bedzie stać na to samo. Kasia z Ząbki nie moze wynająć mieszkania w pojedynkę no to wynajmuje z kimś. Jak według ciebie ma wygladac ten świat ze kazdego ale kazdego bez względu na to gdzie pracuje i za ile bedzie stać na wynajem mieszkania w pojedynkę? .
Nie wiem tez jak ktokolwiek wybierający prace za najniższa krajowa w Warszawie uwaza ze bedzie go stać na mieszkania itd. Ja również przez dlugi czas zarabiałam najniższa krajowa, chciałam kupić mieszkania na ktore nie miałam kasy ale jakos z tego powodu nie oczekiwałam ze cokolwiek ktokolwiek mi da
Nie wiem gdzie mieszkacie i jakie chcielibyście brać kredyty. Ja nie zarabiam grubo ponad najniższa krajowa. Naprawde zarabiam trochę więcej niz najniższa krajowa. W tamtym roku dostałam kredyt na mieszkanie. Mieszkanie bardzo małe ale bedzie wlasne. Wkładu własnego tez miałam bardzo mało. Ale powinnam pewnie lamentowac ze nie stać mnie na większe i rata pochłania pół mojej wypłaty i czemu nikt mi nic nie dał za darmo? No pewnie xd
Możesz wodę czy cokolwiek sprzedawać i za miliony jak sie znajdą chetni. Komuna to juz sie chyba dawno skończyła.
123wiosna123
Forma życia
Posty: 3677
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Rzeka.chaosu pisze: czw sty 29, 2026 10:42 am Tak. Państwo powinno minimalizować różnice społeczne, zamiast je pogłębiać. Przez ostatnie kilkanaście lat było u nas takie podejście - nie ma chętnych na szkołę zawodową, kursy, technika - zamykamy klasy, zamiast promować potrzebne zawody. Rząd przecież robi takie przyszłościowe analizy. Teraz np. jak jadę do zwykłego mechanika, to jest to facet 40+ narzekający, że nie ma młodych, bo większość już na etapie edukacji jest wchłaniana przez duże koncerny i ich ASO.
Za to w moim miasteczku jest moze z 10 jak nie więcej serwisów samochodowych i nie, nie dużych koncernów tylko zakładana przez zwykłych facetów mechaników wiec no punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
Alek88
MoetGlass
Posty: 263
Rejestracja: sob wrz 30, 2023 5:01 pm

Post autor: Alek88 »

Brak kochającego partnera to porażka życiowa a samotni ludzie nie mogą być tak naprawdę szczęśliwi, co najwyżej sami siebie oszukują.
Awatar użytkownika
Arzena
DramaQueen
Posty: 2618
Rejestracja: sob sty 20, 2024 1:49 pm

Post autor: Arzena »

Alek88 pisze: ndz lut 01, 2026 8:11 am Brak kochającego partnera to porażka życiowa a samotni ludzie nie mogą być tak naprawdę szczęśliwi, co najwyżej sami siebie oszukują.
xDDDDDDDDDDDDDDDDD
Saylin
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: pt paź 03, 2025 4:46 pm

Post autor: Saylin »

Związki, które od samego początku zaczynają się od silnej chemii
( przyciągania seksualnego) są na ogół najbardziej toksyczne i nietrwałe.
Awatar użytkownika
gunernialne
KołczGrzesiu
Posty: 1523
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Alek88 pisze: ndz lut 01, 2026 8:11 am Brak kochającego partnera to porażka życiowa a samotni ludzie nie mogą być tak naprawdę szczęśliwi, co najwyżej sami siebie oszukują.
Mi ciągle dają tutaj wściekłe reakcje, ale Tobie to już się serio należy X DDDDD 🤡
wierzę, iż źdźbło trawy nie mniej znaczy niż rzemiosło gwiazd
Lkjhgfd
Tritonotti
Posty: 181
Rejestracja: czw lut 27, 2025 11:46 pm

Post autor: Lkjhgfd »

Alek88 pisze: ndz lut 01, 2026 8:11 am Brak kochającego partnera to porażka życiowa a samotni ludzie nie mogą być tak naprawdę szczęśliwi, co najwyżej sami siebie oszukują.
Uzależnianie swojego szczęścia od drugiej osoby jest niezdrowe i toksyczne, więc nawet nauka nie popiera twojej opinii. Człowiek albo jest szczęśliwy, albo nie, a już to czy zdecyduje się na związek czy wybierze inny tryb życia to dalej odbiegający temat ;) Osoby z twoim nastawieniem tkwią w niebezpiecznej sytuacji, bo po np. śmierci partnera lub rozwodzie popadają w poważne problemy.
Warto się nad tym pochylić, bo to nie jest po prostu zabawne gadanie, a poważna sprawa.
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2304
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

Prosta matematyka, państwowe mieszkanie kawalerka cena wynajmu lekko ponad 1000 zł, prywatnie od kogoś 2-3 tysiące. Chcesz wynajmować od prywaciarza to wynajmuj, tylko bądź świadom, że to nie jest warte tych pieniędzy i, że w tym momencie spłacasz jego kredyt, a nie swój,na który teoretycznie wg banku Cię nie stać...to jak to jest w końcu? 🙈
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2304
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

Poza tym mieszkając w kogoś mieszkaniu musisz być świadom tego, że z dnia na dzień może wylecieć za drzwi, a nie zawsze jest możliwość pójścia do rodziców czy dziadków mieszkać
Alek88
MoetGlass
Posty: 263
Rejestracja: sob wrz 30, 2023 5:01 pm

Post autor: Alek88 »

gunernialne pisze: ndz lut 01, 2026 8:48 am Mi ciągle dają tutaj wściekłe reakcje, ale Tobie to już się serio należy X DDDDD 🤡
Nie obchodzą mnie wasze reakcje, widocznie jesteście młode i mało wiecie.
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3880
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Alek88 pisze: ndz lut 01, 2026 9:57 am Nie obchodzą mnie wasze reakcje, widocznie jesteście młode i mało wiecie.
Pov - "ta jedna ciotka/kuzynka w każdej rodzinie tkwiącą w nieudanym małżeństwie z którego nie może odejść i żal dooopę ściska, ze ktoś ma lepiej" . Oczywiście zawsze przekonuje, ze jej Mireczek czy inny Danielek to cudowny facet i na rękach ją nosi tylko jakoś nie wie, ze prawda jaka jest każdy widzi XD
lalisa
DramaQueen
Posty: 2584
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Alek88 pisze: ndz lut 01, 2026 8:11 am Brak kochającego partnera to porażka życiowa a samotni ludzie nie mogą być tak naprawdę szczęśliwi, co najwyżej sami siebie oszukują.
Moja mama miała zawsze mnóstwo przyjaciółek i koleżanek i obserwacja ich nauczyła mnie, że jedyną różnica między szczęśliwą samotną kobietą a nieszczęśliwą jest to ile która ma pieniędzy. ;) Oczywiście mowie o kobietach dojrzałych, u młodych jest inaczej, bo każda z nas ma w ciul oczekiwań wobec siebie, często niezwiązanych z tym czego naprawdę chcemy.
Awatar użytkownika
gunernialne
KołczGrzesiu
Posty: 1523
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Alek88 pisze: ndz lut 01, 2026 9:57 am Nie obchodzą mnie wasze reakcje, widocznie jesteście młode i mało wiecie.
Udany rage bait, przyznaje xd
wierzę, iż źdźbło trawy nie mniej znaczy niż rzemiosło gwiazd
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3880
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

lalisa pisze: ndz lut 01, 2026 10:14 am Moja mama miała zawsze mnóstwo przyjaciółek i koleżanek i obserwacja ich nauczyła mnie, że jedyną różnica między szczęśliwą samotną kobietą a nieszczęśliwą jest to ile która ma pieniędzy. ;) Oczywiście mowie o kobietach dojrzałych, u młodych jest inaczej, bo każda z nas ma w ciul oczekiwań wobec siebie, często niezwiązanych z tym czego naprawdę chcemy.
Oj tak. Nawet krąży ostatnio taki mem po internecie, ze facet chce mieć kupę kasy by mieć mnóstwo kobiet wokół siebie, kobieta chce mieć kupę kasy by nie musieć być na żadnym facetem.

Mnie też obserwacja nauczyła, ze nie ma czegoś takiego jak wygodne trad-wife. Oczywiście, nie każdy związek oznacza taki układ ale to o czym uczą te wszystkie coachki od standardów w prawdziwym życiu nie istnieje. Anglicy mawiają. ze "poślub bogatego faceta a odpracujesz każdy pens". I to jest prawda. Zobaczcie choćby ostatni przykład głośny w internecie czyli Karolinę Baszak. Mężuś się schował do żony pod spódnicę a ona oczami za niego świeci i się ośmiesza.
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3880
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

123wiosna123 pisze: ndz lut 01, 2026 7:10 am Ale według ciebie jak to ma wygladac? Jestem serio ciekawa. Nie bedzie nigdy tak ze kazdego bedzie stać na to samo. Kasia z Ząbki nie moze wynająć mieszkania w pojedynkę no to wynajmuje z kimś. Jak według ciebie ma wygladac ten świat ze kazdego ale kazdego bez względu na to gdzie pracuje i za ile bedzie stać na wynajem mieszkania w pojedynkę? .
Nie wiem tez jak ktokolwiek wybierający prace za najniższa krajowa w Warszawie uwaza ze bedzie go stać na mieszkania itd. Ja również przez dlugi czas zarabiałam najniższa krajowa, chciałam kupić mieszkania na ktore nie miałam kasy ale jakos z tego powodu nie oczekiwałam ze cokolwiek ktokolwiek mi da
Nie wiem gdzie mieszkacie i jakie chcielibyście brać kredyty. Ja nie zarabiam grubo ponad najniższa krajowa. Naprawde zarabiam trochę więcej niz najniższa krajowa. W tamtym roku dostałam kredyt na mieszkanie. Mieszkanie bardzo małe ale bedzie wlasne. Wkładu własnego tez miałam bardzo mało. Ale powinnam pewnie lamentowac ze nie stać mnie na większe i rata pochłania pół mojej wypłaty i czemu nikt mi nic nie dał za darmo? No pewnie xd
Możesz wodę czy cokolwiek sprzedawać i za miliony jak sie znajdą chetni. Komuna to juz sie chyba dawno skończyła.
Wiedziałam, ze tak będzie wyglądać Twoja odpowiedź. brakuje jeszcze "wszyscy musicie mieć apartamenty w centrum warszawy najlepiej"
mariaow
Currently:Top
Posty: 702
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Alek88 pisze: ndz lut 01, 2026 8:11 am Brak kochającego partnera to porażka życiowa a samotni ludzie nie mogą być tak naprawdę szczęśliwi, co najwyżej sami siebie oszukują.
Ludzie dają Ci wkurzone reakcje, ale prawda jest taka, że były nawet jakieś badania które to udowadniają - że ludzie żyjący w udanych (podkreślam że udanych, bo będzie zaraz znowu dyskusja o tym jak to lepiej być singielką niż z byle kim - co jest prawdą, wyluzujcie) związkach żyją dłużej i są zdrowsi, szczęśliwsi. Więc tak, tylko prawda jest trudna do zaakceptowania 😅
Awatar użytkownika
kiciakociaaa2137
Bagietka z szarlott
Posty: 162
Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm

Post autor: kiciakociaaa2137 »

mariaow pisze: ndz lut 01, 2026 10:46 am Ludzie dają Ci wkurzone reakcje, ale prawda jest taka, że były nawet jakieś badania które to udowadniają - że ludzie żyjący w udanych (podkreślam że udanych, bo będzie zaraz znowu dyskusja o tym jak to lepiej być singielką niż z byle kim - co jest prawdą, wyluzujcie) związkach żyją dłużej i są zdrowsi, szczęśliwsi. Więc tak, tylko prawda jest trudna do zaakceptowania 😅
Każdy szuka takich badań, jakie odpowiadają ich narracji. Ja widywałam takie, z których wynika, że najszczęśliwszymi ludźmi są bezdzietne singielki. Poza tym, bierzcie poprawkę na te wasze badania, bo naukowcy nie przepytali wszystkich ludzi świata, by wysnuwać takie wnioski.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
lalisa
DramaQueen
Posty: 2584
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

mariaow pisze: ndz lut 01, 2026 10:46 am Ludzie dają Ci wkurzone reakcje, ale prawda jest taka, że były nawet jakieś badania które to udowadniają - że ludzie żyjący w udanych (podkreślam że udanych, bo będzie zaraz znowu dyskusja o tym jak to lepiej być singielką niż z byle kim - co jest prawdą, wyluzujcie) związkach żyją dłużej i są zdrowsi, szczęśliwsi. Więc tak, tylko prawda jest trudna do zaakceptowania 😅
Ale to przecież oczywiste, że jak ktoś żyje w udanym związku to jest szczęśliwszy niż ktoś, kto jest w nieudanym związku. Jakby czego innego się spodziewać?

Bardziej chodzi o to, że to nie działa tak prosto, że związek = szczęście, singielstwo = brak szczęścia. Co więcej, myślę, że wiele osób deklaruje się jako szczęśliwe w nieudanych związkach. Szczęście to w ogóle coś trudnego do sklasyfikowania i zmierzenia. Tak samo kwestia dzieci. Ile kobiet powie wprost "nie jestem szczęśliwa jako matka"? Skrajnie mało. A jednak na forach, gdzie jest anonimowość, wylewa się wodospad bólu w tym temacie.
Ostatnio zmieniony ndz lut 01, 2026 10:55 am przez lalisa, łącznie zmieniany 1 raz.