I jak efekt? Zddadzisz co to za lampa?Corsyka pisze: ↑pt lis 28, 2025 8:01 pm Byłam kilka razy na Kobido. Ale żeby to przynosiło jakikolwiek efekt trzeba bardzo regularnie chodzić.
Kupiłam natomiast tydzień temu maskę led do twarzy. Jest przebadana, ma odpowiednią liczbę diod, dżuli itd. Powiem wam za 4 tygodnie czy widać jakikolwiek efekt;)
Botoks wasze za i przeciw ?
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Botoks wasze za i przeciw ?
-
algironatl
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 209
- Rejestracja: pt sty 17, 2025 7:08 pm
Jestem totalnie za botoksem. Od kilku lat stosuje na żwacze i na razie to (dla mnie) najlepsza metoda na bóle. Od jakiegoś roku robię też 3 okolice i faktycznie efekt jest widoczny + kondycja skóry na czole diametralnie się poprawia. Też zauważyłam, że moja okolica oka wygląda lepiej i nie mam już tak widocznej doliny łez.
Już od dawna sie zastanawiałam nad zakupem takiej maski. Jak często używasz?
Na oczyszczoną twarz czy na jakiś krem?
I jakie efekty po takim cyklu?
Trochę sie cykam, bo jednak spora inwestycja
A chciałabym jednak coś jeszcze dodać oprócz botoksu i stymulatorów raz na jakiś czas. Masz wersję z maską na dekolt?
-
Nataleczkap
- Siatkarka
- Posty: 1
- Rejestracja: pn lip 08, 2024 9:45 pm
Dziewczyny, do kogo na botoks w Trójmieście?
Tak, mam wersje z maską na dekolt. Używam ich razem. Maski używa się bez żadnych kremów na twarzy. Używam jej zawsze rano po śniadaniu, dlatego mi łatwiej z niej korzystać bo nie mam wtedy nic na twarzy. Po ściągnięciu maski używam standardową pielęgnację. Zawsze jakieś peptydy, stymulatory, a wieczorem dobry retinal. I nawilżam twarz i cały dekolt.
Wielu lekarzy odradza botoks. Czy to nie jest tak, że mięśnie się rozleniwiają i jak botoks puści to skóra jest w gorszej kondycji bo mięśnie nie mają siły jej utrzymać?
Żeby efekt się utrzymywał to trzeba non stop robić. A to przecież nie jest obojętne dla organizmu.
Jakie są Wasze argumenty na wstrzykiwanie botoksu?
Pytam serio, bez umoralniania czy pouczania. Oglądałam i czytałam masę materiałów na temat szkodliwości toksyny botulinowej i nie rozumiem dlaczego klientki i tak myślą że wiedzą lepiej.
Żeby efekt się utrzymywał to trzeba non stop robić. A to przecież nie jest obojętne dla organizmu.
Jakie są Wasze argumenty na wstrzykiwanie botoksu?
Pytam serio, bez umoralniania czy pouczania. Oglądałam i czytałam masę materiałów na temat szkodliwości toksyny botulinowej i nie rozumiem dlaczego klientki i tak myślą że wiedzą lepiej.
Mi fizjoterapeuta odradził na zaciskanie zębów, bo to powoduje że inne mięśnie będą nadwyrężone i efekt może być gorszy np dla kręgosłupa.Pilu pisze: ↑wt sty 20, 2026 12:30 pm Wielu lekarzy odradza botoks. Czy to nie jest tak, że mięśnie się rozleniwiają i jak botoks puści to skóra jest w gorszej kondycji bo mięśnie nie mają siły jej utrzymać?
Żeby efekt się utrzymywał to trzeba non stop robić. A to przecież nie jest obojętne dla organizmu.
Jakie są Wasze argumenty na wstrzykiwanie botoksu?
Pytam serio, bez umoralniania czy pouczania. Oglądałam i czytałam masę materiałów na temat szkodliwości toksyny botulinowej i nie rozumiem dlaczego klientki i tak myślą że wiedzą lepiej.
Odradzaja robienie go za czesto, a nie calkiem. Moja lekarka mowi, ze najbezpieczniej robic nie czesciej niz raz na pol roku, wlasnie zeby miesnie nie byly unieruchomione non stop.Pilu pisze: ↑wt sty 20, 2026 12:30 pm Wielu lekarzy odradza botoks. Czy to nie jest tak, że mięśnie się rozleniwiają i jak botoks puści to skóra jest w gorszej kondycji bo mięśnie nie mają siły jej utrzymać?
Żeby efekt się utrzymywał to trzeba non stop robić. A to przecież nie jest obojętne dla organizmu.
Jakie są Wasze argumenty na wstrzykiwanie botoksu?
Pytam serio, bez umoralniania czy pouczania. Oglądałam i czytałam masę materiałów na temat szkodliwości toksyny botulinowej i nie rozumiem dlaczego klientki i tak myślą że wiedzą lepiej.
Ja mam 25 lat i robię sobie botoks na czoło i żwacze (zanim mnie zjecie to choruję i moje mięśnie twarzy są stale napięte). Na czole mam już widoczne zmarszczki od ciągłego unoszenia brwi, pojawiły się migreny, kruszące się zęby. Btx jest super, jeśli oddajesz się w odpowiednie ręce. Nie jestem jakoś bardzo w temacie, bo zaczęłam niedawno, ale z moich doświadczeń czoło po pierwszym razie wróciło w ok3 miesiące, na żwacze działa mi dłużej bo robiłam w październiku i jest jeszcze okej. Niemniej jednak dostałam zalecenie, że trzeba odczekać przynajmniej pół roku i zobaczyć czy mięśnie ''wróciły'' do siebie, ta =k żeby one nadal pracowały i właśnie nie opadały, a ni i nie robić botoxu na blachę.
Offtop trochę, ale usta też robię i faktycznie pojawia się migracja, jak dla mnie to normalne, bo jednak ciągle coś mówimy, jemy itd więc ta tkanka pracuje. Wedlug mnie, jeśli ktoś nie jest gotowy na migracje i rozpuszczanie ust po jakimś czasie to nie powinien się decydować na powiększanie:*
Offtop trochę, ale usta też robię i faktycznie pojawia się migracja, jak dla mnie to normalne, bo jednak ciągle coś mówimy, jemy itd więc ta tkanka pracuje. Wedlug mnie, jeśli ktoś nie jest gotowy na migracje i rozpuszczanie ust po jakimś czasie to nie powinien się decydować na powiększanie:*
A mi właśnie dużo specjalistów poleciło. Dentysta, psychiatra, fizjo.
Wiadomo, że nie załatwisz wszystkiego botoksem i trzeba jeszcze ćwiczyć, robić sobie masaże/fizjoterapię, ale dla mnie zbawienne.
Jak wyżej dopiero zaczęłam przygodę z btx, czy będą jakieś minusy to się okaże, na ten moment widzę same plusy
To wszystko zależy jakie jest podłoże. Ja mam spięte mięśnie karku i plecy, więc dla mnie to byłoby niekorzystne na dłuższą metę.Adakos pisze: ↑pt sty 30, 2026 1:34 pm A mi właśnie dużo specjalistów poleciło. Dentysta, psychiatra, fizjo.
Wiadomo, że nie załatwisz wszystkiego botoksem i trzeba jeszcze ćwiczyć, robić sobie masaże/fizjoterapię, ale dla mnie zbawienne.
Jak wyżej dopiero zaczęłam przygodę z btx, czy będą jakieś minusy to się okaże, na ten moment widzę same plusy![]()
Mam 30 lat, botoks doradzało mi wiele kobiet “kosmetolożek”, bo efekt jest natychmiastowy (ale nietrwały).
Ostatecznie zdecydowałam się na lasery+osocze+dermapen, efekty są jak przy botoksie, mimika pozostała, mam twarz w dotyku jak pupa niemowlaka.
Na powyższe zabiegi wydałam duzooo więcej kasy niż za botoks na wybrane okolice twarzy, ale z efektu naprawdę jestem zadowolona, bo nie muszę się zastanawiać ile mi wytrzyma botoks.
Zresztą uważam że jak już zacznę się starzeć i nic innego nie pomoże to wtedy pójdę na botoks, nie mówię nie
Ostatecznie zdecydowałam się na lasery+osocze+dermapen, efekty są jak przy botoksie, mimika pozostała, mam twarz w dotyku jak pupa niemowlaka.
Na powyższe zabiegi wydałam duzooo więcej kasy niż za botoks na wybrane okolice twarzy, ale z efektu naprawdę jestem zadowolona, bo nie muszę się zastanawiać ile mi wytrzyma botoks.
Zresztą uważam że jak już zacznę się starzeć i nic innego nie pomoże to wtedy pójdę na botoks, nie mówię nie
- Basia_Jarek
- Mokra Włoszka
- Posty: 63
- Rejestracja: pn lut 09, 2026 2:07 pm
Bo botox jest dla tych, które mają mocną mimikę twarzy a nie strike na zmarszczki xD
Ja robię na lwią zmarszczkę, bo tutaj miałam wyjątkowo silną mimikę. Nawet nie chodzi o samą zmarszczkę, ale cały czas mimowolnie marszczyłam brwi, więc wyglądałam na permanentnie wkurzoną. Na początku robiłam co pół roku. Teraz co mniej więcej 8 miesięcy. Oduczyłam się się już robić wściekłe miny, ale jestem krótkowidzem, więc tak czy siak marszczę te brwi. Gdyby nie to może mogłabym czas między zabiegami wydłużyć.
Najważniejsze to wybrać dobrego specjalistę (bazując na doświadczeniu i opiniach, a nie cenie zabiegu).
Robiłam też wcześniej na bruksizm, ale w zwiazku z problemami zdrowotnymi miałam bardzo dużo fizjoterapii, która rozwiązała i ten problem. Ale jako leczenie na "już" polecam. Miałam okropne bóle głowy i szczęki, a botoks uwolnił mnie od dolegliwości już po niecałych dwóch tygodniach. Bonus taki, że przestałam mieć kwadratową szczękę jak jakiś cyborg. Znam kobitki co się botoksują latami i twarz im nie opadła. Wyglądają nawet lepiej od tych, co się nigdy nie zdecydowały (i tak na koniec dnia w większości decydują geny i styl życia). Nie wiem skąd sie bierze hejt na botoks. Jak się chodzi do dobrego lekarza to się nie będzie miało sparaliżowanej twarzy manekina. Bo specjalista wie, co robi i stosuje dobre preparaty. Btw i tak nam wszystkim opadnie kiedyś twarz
Z botoksem, czy bez. Przywilej starzenia. No chyba, że ktoś sobie walnie full face lifta. Ale nawet z tym nikt by nie powiedział, że Jane Fonda ma dwadziesia lat.
Najważniejsze to wybrać dobrego specjalistę (bazując na doświadczeniu i opiniach, a nie cenie zabiegu).
Robiłam też wcześniej na bruksizm, ale w zwiazku z problemami zdrowotnymi miałam bardzo dużo fizjoterapii, która rozwiązała i ten problem. Ale jako leczenie na "już" polecam. Miałam okropne bóle głowy i szczęki, a botoks uwolnił mnie od dolegliwości już po niecałych dwóch tygodniach. Bonus taki, że przestałam mieć kwadratową szczękę jak jakiś cyborg. Znam kobitki co się botoksują latami i twarz im nie opadła. Wyglądają nawet lepiej od tych, co się nigdy nie zdecydowały (i tak na koniec dnia w większości decydują geny i styl życia). Nie wiem skąd sie bierze hejt na botoks. Jak się chodzi do dobrego lekarza to się nie będzie miało sparaliżowanej twarzy manekina. Bo specjalista wie, co robi i stosuje dobre preparaty. Btw i tak nam wszystkim opadnie kiedyś twarz