Najlepsze rozwiązanie! L4 nie powinno być płatne 100% tylko właśnie macierzyński.
L4 w ciąży
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
123wiosna123
- Forma życia
- Posty: 3678
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
moje 3 grosze w tej dyskusji:
- jak byłam bezdzietną lambadziarą to też miałam przekonanie, że ciąża to nie choroba
- w pierwszej ciąży pracowałam do 8. miesiąca - miałam ochotę, zespół był fajny, dobrze się czułam - po prostu była taka możliwość
- obecnie jestem w 11 tygodniu i nadal pracuję, ale pierwszy trymestr to tym razem dla mnie masakra, nie wyobrażam sobie pracować tak jak w pierwszej ciąży - jest korpo zapierdol, praca z kolegami z róznych sref czasowych i podejście fajnie, gratulujemy ci, ale dowieźć musisz.
Więc dziewczyny naprawdę sytuację są różne, można się świetnie czuć i pracować prawie do końca ale może być też zupełnie inaczej.
Ale, ale! Pracodawcy WYMAGAJĄ do Ciebie, żebyś się określiła - już na początku! Bo muszą znaleźć zastępstwo, osobę na Twoje miejsce. Więc serio jak wyobrażacie sobie bycie na zwolnieniu miesiąc, potem powrót powiedzmy na 6 tygodni a potem znowu zwolnienie?
Sorry, ale to nie jest tylko wybór kobiety i jej samopoczucie, ale też wymagania systemowe, w których mu musimy lawirować, żeby np. nie spalić sobie pozycji w miejscu pracy.
- jak byłam bezdzietną lambadziarą to też miałam przekonanie, że ciąża to nie choroba
- w pierwszej ciąży pracowałam do 8. miesiąca - miałam ochotę, zespół był fajny, dobrze się czułam - po prostu była taka możliwość
- obecnie jestem w 11 tygodniu i nadal pracuję, ale pierwszy trymestr to tym razem dla mnie masakra, nie wyobrażam sobie pracować tak jak w pierwszej ciąży - jest korpo zapierdol, praca z kolegami z róznych sref czasowych i podejście fajnie, gratulujemy ci, ale dowieźć musisz.
Więc dziewczyny naprawdę sytuację są różne, można się świetnie czuć i pracować prawie do końca ale może być też zupełnie inaczej.
Ale, ale! Pracodawcy WYMAGAJĄ do Ciebie, żebyś się określiła - już na początku! Bo muszą znaleźć zastępstwo, osobę na Twoje miejsce. Więc serio jak wyobrażacie sobie bycie na zwolnieniu miesiąc, potem powrót powiedzmy na 6 tygodni a potem znowu zwolnienie?
Sorry, ale to nie jest tylko wybór kobiety i jej samopoczucie, ale też wymagania systemowe, w których mu musimy lawirować, żeby np. nie spalić sobie pozycji w miejscu pracy.
- Juliaturczyniak
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2304
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Zacznijcie się czepiać pracodawców, którzy potrafią zwolnić z dnia na dzień kobietę w ciąży,zmniejszyć godziny pracy czy od razu po porodzie zwolnić, a nie kobiet,które idą na L4 z powodu ciąży.: ;) Niektóre prace są takie, że kobieta nieraz musi od razu iść na L4,bo jest obciążenie, a nie będzie zmieniać z dnia na dzień jeszcze jeśli jest w ciąży,bo jak wspomniałam wyżej 1 - nikt jej nie zatrudni, 2 - będzie traktowana gorzej przez pracodawcę.
- Juliaturczyniak
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2304
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Druga sprawa będąc na JDG również można iść na L4, nie ma zakazu ani nakazu. Jeśli odprowadzasz składki wszystkie + te dodatkowe, to jak najbardziej masz możliwość i znam takie co z tego skorzystały.
-
123wiosna123
- Forma życia
- Posty: 3678
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Serio nie wiesz dlaczego tak jest?Juliaturczyniak pisze: ↑śr sty 21, 2026 2:47 am Zacznijcie się czepiać pracodawców, którzy potrafią zwolnić z dnia na dzień kobietę w ciąży,zmniejszyć godziny pracy czy od razu po porodzie zwolnić, a nie kobiet,które idą na L4 z powodu ciąży.: ;) Niektóre prace są takie, że kobieta nieraz musi od razu iść na L4,bo jest obciążenie, a nie będzie zmieniać z dnia na dzień jeszcze jeśli jest w ciąży,bo jak wspomniałam wyżej 1 - nikt jej nie zatrudni, 2 - będzie traktowana gorzej przez pracodawcę.
- Juliaturczyniak
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2304
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Tak, wiem. Ale znam też kobiety, które pracują w ciąży nawet do ostatniego dnia przed porodem - zależy jaka to praca. Ale jeśli jest to dobry pracownik to myślę, że o niego dbać.
-
123wiosna123
- Forma życia
- Posty: 3678
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Ale ja nie uważam ze kobiety powinni pracować do ostatnich dni przed porodem. Uważam ze to ze l4 jest 100 procent płatne to super przywilej i należy z niego korzystac jak najwięcej sie da.Juliaturczyniak pisze: ↑śr sty 28, 2026 6:50 pm Tak, wiem. Ale znam też kobiety, które pracują w ciąży nawet do ostatniego dnia przed porodem - zależy jaka to praca. Ale jeśli jest to dobry pracownik to myślę, że o niego dbać.![]()
Nie wiem czy masz dzieci czy nie ale ja patrzę na to trochę z innej perspektywy. Ktoś idzie na to l4 nawet od pierwszego dnia ciazy i ok. Pracodawca ma otwarcie wskazane ile takiej osoby nie bedzie (ciaza plus macierzyński, rodzicielski). Jest to jasne wskazane i moze zatrudnić osobe na zastępstwo. Problem jest w tym co sie dzieje jak taka kobieta wraca i nie mowie ze u każdej tak jest z moich doświadczeń niestety ktos taki jest swieta krowa. Przyjść pozniej, wyjść wcześniej, dziecko chore itd. I wiesz super ze taki pracownik ma dziecko ale nikogo to niestety nie obchodzi oprocz tego pracownika. Ktoś ma dziecko a inna osoba za taką samą kase ma robic coś bo tej osoby nie ma bo ma chore dziecko bo musi wyjść wcześniej itd dziwisz sie ze ludzie maja tego dosyc? Ja sie nie dziwię. I moze jest grono osób ktore sie starają w pracy i chce sie pokazać z najlepszej strony. Ja mam inne doświadczenia.
Piszesz ze kobieta z dzieckiem jest traktowana gorzej przez pracodawcę. A ma byc traktowana lepiej niz innymi pracownik nie chodzący na l4 (nie chodzi mi o takie w ciazy), nie wychodzacy wiecznie wcześniej bo dziecko? Nie no super sprawiedliwie to byłoby wobec osób bez dzieci
A argument z tym ze Polaków jest coraz mnie, trzeba doceniać matki do mnie nie trafia. To czy ktos chce miec dzieci czy nie to jego prywatna sprawa.
No znam na tyle, żeby wiedzieć że nigdzie się nie dostaje medali za poświęcenie xD przeczytaj dyskusję jeszcze od początku to zrozumiesz dlaczego nie pisałam o wynagrodzeniach, pensjach i podwyżkach tylko właśnie o medalu. Do którego sama się odniosłaś.