Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
agrafka00
KlasaBiznes
Posty: 564
Rejestracja: śr lut 19, 2025 11:27 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: agrafka00 »

g_girl pisze: pt sty 23, 2026 10:14 pm Raczej się zgadzam, ale jak ktoś ma szarawe/mysie to o ile jeszcze w młodości wyglądają spoko, to z wiekiem coraz gorzej.
Oczywiście każdy subiektywnie sobie dobiera to co najlepsze dla niego. Ja sama mam taki brązowy, ani czarny ani czekoladowy. No denerwuje mnie ten kolor bardzo, ale właśnie przed zafarbowaniem włosów tylko mnie zastanawia to jak sztucznie będę wyglądać. Po prostu jeśli chodzi o farbowanie włosów na ciemniejsze, no bardzo ciężko taki w miarę naturalny i ładny efekt uzyskać eh
astronautka123

Post autor: astronautka123 »

g_girl pisze: pt sty 23, 2026 10:14 pm Raczej się zgadzam, ale jak ktoś ma szarawe/mysie to o ile jeszcze w młodości wyglądają spoko, to z wiekiem coraz gorzej.
Gorzej to wyglądają odrosty. Uważam, że większość osób nie ma budżetu czy czasu, żeby malować włosy co 3 tygodnie. Te odrosty od razu nadają wygląd menelicy, bardziej na minus niż "najbrzydszy" naturalny kolor.

Niech żyje mysi blond i siwe włosy.
lalisa
DramaQueen
Posty: 2584
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Rzeka.chaosu pisze: czw sty 22, 2026 6:40 pm Ciężko mi używać słowa przegryw, choć pewnie czasem to robiłam. Moim zdaniem tego słowa można używać samemu do siebie. Po prostu gdy ktoś nie żyje tak jak chce (wg możliwości), nie zrobił nawet minimum tego, co by chciał. Wtedy może uznać się za przegrywa. Wielu młodych chłopaków tak się określa lub swoich kolegów. To takie wewnętrze wyrzuty sumienia.

Nie rozumiem niestety jak osoby, które pracują, mieszkają z rodzicami lub w mieszkaniu od rodziców, nie uczą się - jak takie osoby mogą totalnie nic nie mieć, nie odłożyć, nie zadbać o jakiekolwiek znajomości (nawet koleżeńskie, bo w związku nie każdy chce być). No i jeszcze jak taka osoba mi napisze, że się nie da, to mnie szlag trafia. Ja jestem z tych, co wyszli z domu z zerem, miałam to, co sobie wykombinowałam dorabiając, stypendium, jakąś kasę z urodzin chomikowaną od liceum. Oczywiście - miałam etap wydawania całej pensji na ciuchy czy wyjazdy, ale szybko po prostu mi się to znudziło - nie czułam takiej potrzeby. Postawiłam na rozwój i oszczędzanie. I nie chodzi mi o to, że każdy ma tak robić. Po prostu chociaż minimum zabezpieczenia. Chociaż minimum jakichś znajomości.
To, że wydawałaś całą pensję na "ciuchy i wyjazdy" już jasno mówi, dlaczego nie masz pojęcia, co czuje osoba, która mieszka z rodzicami, nic nie ma, jest samotna. Taka osoba nie ma żadnych wyjazdów. Jak czytam "chociaż minimum jakichś znajomosci", to wiem, ze po prostu nie kumasz i to nie jest przytyk do ciebie. Taka osoba nie ma jak zdobyć znajomości. Jest nielubiana. Może gdyby się starała, była bardziej przebojowa i pewna siebie, to by kogoś znalazła. Może. Rzecz w tym, że nikt, kto był gnojony i samotny latami, nie stanie się pewny siebie z dnia na dzień. Miałaś możliwości i przywileje. Zapewne miałaś jakieś minimum, które sprawiało, ze mogłaś się normalnie rozwijać. Nie każdy tak ma.
g_girl
BlondDoczep
Posty: 138
Rejestracja: pn sty 05, 2026 8:48 pm

Post autor: g_girl »

astronautka123 pisze: pt sty 23, 2026 10:57 pm Gorzej to wyglądają odrosty. Uważam, że większość osób nie ma budżetu czy czasu, żeby malować włosy co 3 tygodnie. Te odrosty od razu nadają wygląd menelicy, bardziej na minus niż "najbrzydszy" naturalny kolor.

Niech żyje mysi blond i siwe włosy.
Co kto lubi. Wedlug mnie cera przy mysich wygląda szaro i smutno, ale fakt, odrosty też nie należą do estetycznych. Mam podobne zdanie odnośnie paznokci - wszelkie hybrydy ze znacznym odrostem wyglądają źle, nawet najpiękniej wykonane, lepiej prezentują się naturalne paznokcie pomalowane odżywka. Ale ja ktoś ma naturalne, długie, gdzie te końcówki są szare albo żółte jak u nieboszczyka to już lepiej je pomalować. 😂
maildonewsletterow
ZdalnaFanka
Posty: 494
Rejestracja: ndz lis 12, 2023 3:30 pm

Post autor: maildonewsletterow »

g_girl pisze: sob sty 24, 2026 7:53 am Co kto lubi. Wedlug mnie cera przy mysich wygląda szaro i smutno, ale fakt, odrosty też nie należą do estetycznych. Mam podobne zdanie odnośnie paznokci - wszelkie hybrydy ze znacznym odrostem wyglądają źle, nawet najpiękniej wykonane, lepiej prezentują się naturalne paznokcie pomalowane odżywka. Ale ja ktoś ma naturalne, długie, gdzie te końcówki są szare albo żółte jak u nieboszczyka to już lepiej je pomalować. 😂
O to to, ja mam tak brzydkie naturalne paznokcie, ze wole je pomalowac pelnym kolorem 😅
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3878
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Ja też uważam, że klasyczny lakier wygląda lepiej. 1. hybryda, nawet bez zelu wygląda strasznie "sztucznie", najpiękniejsze kolory jakie widziałam i pytałam noszące to zawsze był lakier klasyczny. 2 te odrosty - jednak malowanie paznokci co tydzień miało sens.

Moją dość niepopularną opinia jest to, ze nie ze wszystkimi trzeba mieć ciągle kontakt i nie mam problemu jak ktoś się do mnie odzywa po długim czasie. W sensie wiecie, jeżeli jest osoba z którą znajomość się zakończyła bo ktoś wykręcił mi świństwo czy za każdym razem przychodzi z interesem, to owszem jestem zła ale jeśli ktoś z kim kontakt się po prostu rozmył to czemu nie. W życiu dorosłym nie da rady utrzymywać ciagle z każdym kontaktu. Serio. A mam wrażenie, ze teraz jest jakiś straszny na to nacisk i w social media piorą ludziom łeb na ten temat, ze jak dalsza znajoma nie odzywa się tydzień to Cię nie szanuje i jak wróci to strzel jej przemowę jak tolerujesz tylko ludzi dla których jesteś ważna. Jakbym ze wszystkimi znajomymi sama miała mieć bliski kontakt co dzień to bym musiała rzucić pracę chyba. W życiu dorosłym gdzie ludzie mają pracę, szkołę, dzieci nie da się....
123wiosna123
Forma życia
Posty: 3677
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Nie znoszę tego gadania typu "kiedyś bylo lepiej" "kiedyś mlodziez byla lepsza" itd. Gadaja tak wiecznie stare dziady albo ludzie młodsi ale czujący sie wewnętrznie jak starzy. Wiecznego narzekania na młodzież, na internet itd i zrzędzenia jakie to sa teraz czasy a jak kiedyś bylo wspaniałe. Za jakies 15 lat o tym co jest teraz tez beda gadac jak bylo dobrze a jak jest zle.
123wiosna123
Forma życia
Posty: 3677
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

iksde12345 pisze: pt sty 23, 2026 10:15 pm Ja naturalnie mam mysie i nienawidzę tego koloru. Już wolę sobie rozjaśnić na blond
Ja również mam mysie, wcześniej farbowałam na blond. Później miałam 2 lata przerwy, odrosły mi te mysie i nie mogłam na siebie patrzec
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

lalisa pisze: pt sty 23, 2026 11:16 pm To, że wydawałaś całą pensję na "ciuchy i wyjazdy" już jasno mówi, dlaczego nie masz pojęcia, co czuje osoba, która mieszka z rodzicami, nic nie ma, jest samotna. Taka osoba nie ma żadnych wyjazdów. Jak czytam "chociaż minimum jakichś znajomosci", to wiem, ze po prostu nie kumasz i to nie jest przytyk do ciebie. Taka osoba nie ma jak zdobyć znajomości. Jest nielubiana. Może gdyby się starała, była bardziej przebojowa i pewna siebie, to by kogoś znalazła. Może. Rzecz w tym, że nikt, kto był gnojony i samotny latami, nie stanie się pewny siebie z dnia na dzień. Miałaś możliwości i przywileje. Zapewne miałaś jakieś minimum, które sprawiało, ze mogłaś się normalnie rozwijać. Nie każdy tak ma.
Miałam taki przywilej, że byłam zdrowa i mogłam pracować, często kombinując i dorabiając. Kolejny mój przywilej, to, że wzięłam się za siebie i swoje relacje, bo nie zawsze umiałam je budować. Nauczyłam się wychodzić do ludzi, uśmiechnąć, zawsze jako pierwsza mówić dzień dobry.
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
Tritonotti
Posty: 185
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

Rzeka.chaosu pisze: sob sty 24, 2026 11:40 pm Miałam taki przywilej, że byłam zdrowa i mogłam pracować, często kombinując i dorabiając. Kolejny mój przywilej, to, że wzięłam się za siebie i swoje relacje, bo nie zawsze umiałam je budować. Nauczyłam się wychodzić do ludzi, uśmiechnąć, zawsze jako pierwsza mówić dzień dobry.
Sam brak wsparcia materialnego to kropla w morzu negatywnych uwarunkowań z jaką młoda osoba wkracza w dorosłość. Osoba wychodząca z patologicznego/dysfunkcyjnego domu ma wywrócony światopogląd i pojęcie o relacjach. Nasza psychika jest bardzo złożona i wytwarza wiele mechanizmów obronnych, kompletnie irracjonalnych dla kogoś postronnego, jak choćby przywiązanie się do oprawców, wyuczona bezradność. Takie osoby nigdy nie będą liderami grupy, co od razu skazuje ich na podrzędne stanowiska. Niektórym powiedzenie "weź się w garść" nie wystarczy.
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Anastazja_smietana pisze: ndz sty 25, 2026 12:34 am Sam brak wsparcia materialnego to kropla w morzu negatywnych uwarunkowań z jaką młoda osoba wkracza w dorosłość. Osoba wychodząca z patologicznego/dysfunkcyjnego domu ma wywrócony światopogląd i pojęcie o relacjach. Nasza psychika jest bardzo złożona i wytwarza wiele mechanizmów obronnych, kompletnie irracjonalnych dla kogoś postronnego, jak choćby przywiązanie się do oprawców, wyuczona bezradność. Takie osoby nigdy nie będą liderami grupy, co od razu skazuje ich na podrzędne stanowiska. Niektórym powiedzenie "weź się w garść" nie wystarczy.
Doskonale to wiem i trzeba coś z tym robić. Mamy jedno życie. Piszesz do osoby, która jako dziecko wstydziła się poprosić o wodę na wycieczce i cały dzień od świtu do popołudnia nic nie piłam. Dodatkowo nie miałam internetu zeby o tym poczytać i moich problemów nikt nie widział, bo rodzice do późna byli w pracy. Gdyby nie otoczenie dzieciaków i dorosłych, które znałam od urodzenia pewnie byłoby jeszcze gorzej. Trzeba się jakoś z tego wyczołgać, wziąć kogoś ogarniętego za wzór. Nie trzeba być liderem, ale warto postarać się o ludzi życzliwych lub podobnych do siebie i mieć w nich wsparcie.
lalisa
DramaQueen
Posty: 2584
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Rzeka.chaosu pisze: ndz sty 25, 2026 12:53 am Doskonale to wiem i trzeba coś z tym robić. Mamy jedno życie. Piszesz do osoby, która jako dziecko wstydziła się poprosić o wodę na wycieczce i cały dzień od świtu do popołudnia nic nie piłam. Dodatkowo nie miałam internetu zeby o tym poczytać i moich problemów nikt nie widział, bo rodzice do późna byli w pracy. Gdyby nie otoczenie dzieciaków i dorosłych, które znałam od urodzenia pewnie byłoby jeszcze gorzej. Trzeba się jakoś z tego wyczołgać, wziąć kogoś ogarniętego za wzór. Nie trzeba być liderem, ale warto postarać się o ludzi życzliwych lub podobnych do siebie i mieć w nich wsparcie.
Ok, masz rację, że trzeba spróbować z tego wyjść. Ale wcześniej napisałaś, że nie rozumiesz jak osoby w trudnej sytuacji mogą nie mieć znajomych i mówić, że nie mogą ich zdobyć. Napisałaś, że miałaś otoczenie dzieciaków, które znałaś od urodzenia. Niektórzy nie mieli. Tutaj na Wandzie masz sporo wątków zwykłych dziewczyn, które piszą, że są samotne i szukają znajomych. One mają problem, a co dopiero ktoś z problemami, żyjący w małym mieście, nieatrakcyjny. Sama jak weszłam w dorosłe życie, to nie miałam nikogo. Zajęło mi 5 lat, żeby zacząć poznawać ludzi, których mogłam nazwać czymś więcej niż przypadkową znajomością ze studiów.
Hunde
Modna
Posty: 414
Rejestracja: czw lut 13, 2025 7:23 pm

Post autor: Hunde »

1. Niepopularna opinia sądząc po wpisach wyżej: tzw. mysi błon jest pięknym kolorem! Podoba mi się, że jest taki wielowymiarowy i bardziej słoneczny i blond latem, a zimą bardziej przygaszony. Dodatkowo te włosy nas wyróżniają i świetnie współgrają z typowym polskim typem kolorystycznym. Przykład sławnej osoby - Joanny Opozdy. Spójrzcie jak wyglądała ok. 10 lat temu z farbowanym, sztucznym, „świetlistym” i ładnym samym w sobie blondem, a jak wygląda teraz z tym mysim. Dopiero w ciemnym blondzie jej uroda rozkwitła. Ponadto mysi blond wyglada tak wytwornie i kojarzy mi się z klasą wyższą.
Sama mam inny kolor włosów i bardzo zazdroszczę posiadaczkom mysich blondów i dziwię się, że farbują na złote blondy/brązy/rude.
2. Swoją drogą te farbowane brązy po czasie wyglądają paskudnie i łatwo je odróżnić od naturalnych brązów. Farbowany brąz zawsze spiera się do rudych lub czerwonych tonów. Dodatkowo końcówki robią się czarne :P. Często farbowane brązy wyglądają płasko i jednowymiarowo, jak hełm.
Awatar użytkownika
again
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: sob kwie 12, 2025 11:30 pm

Post autor: again »

Hunde pisze: ndz sty 25, 2026 11:45 am 1. Niepopularna opinia sądząc po wpisach wyżej: tzw. mysi błon jest pięknym kolorem! Podoba mi się, że jest taki wielowymiarowy i bardziej słoneczny i blond latem, a zimą bardziej przygaszony. Dodatkowo te włosy nas wyróżniają i świetnie współgrają z typowym polskim typem kolorystycznym. Przykład sławnej osoby - Joanny Opozdy. Spójrzcie jak wyglądała ok. 10 lat temu z farbowanym, sztucznym, „świetlistym” i ładnym samym w sobie blondem, a jak wygląda teraz z tym mysim. Dopiero w ciemnym blondzie jej uroda rozkwitła. Ponadto mysi blond wyglada tak wytwornie i kojarzy mi się z klasą wyższą.
Podbijam, ja mam "mysi blond", który w mojej ocenie jest po prostu średnim blondem, i bardzo lubię swój naturalny kolor!
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
Tritonotti
Posty: 185
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

Bardzo mnie cieszy że w socjalach promuje się model silnej, umięśnionej kobiety. Takiej która się nie boi dźwigać ciężary i potrafi się podciągnąć. Czasy mojej młodości były mega toksyczne dla młodych dziewcząt. Anorektyczne sylwetki w mediach, dietki 600 kcal w gazetach dla pań. Kobieta musiała być wiotka jak trzcina. Doprowadzałam się do niedowagi, nie wspominając o ciągłych zawrotach głowy i braku siły, żeby otworzyć głupi słoik. Tylko wtedy moja uda były względnie szczupłe, bo ogólnie nie miałam predyspozycji do patykowatych nóg których chciałam. Pod filmikami kobiet które mają rozbudowane plecy jest dużo hejtujących komentarzy od facetów, którym to nie pasuje i wyzywają je od chłopów XD
Awatar użytkownika
Jennifer
Srebrna Kropeczka
Posty: 158
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Anastazja_smietana pisze: ndz sty 25, 2026 2:08 pm Bardzo mnie cieszy że w socjalach promuje się model silnej, umięśnionej kobiety. Takiej która się nie boi dźwigać ciężary i potrafi się podciągnąć. Czasy mojej młodości były mega toksyczne dla młodych dziewcząt. Anorektyczne sylwetki w mediach, dietki 600 kcal w gazetach dla pań. Kobieta musiała być wiotka jak trzcina. Doprowadzałam się do niedowagi, nie wspominając o ciągłych zawrotach głowy i braku siły, żeby otworzyć głupi słoik. Tylko wtedy moja uda były względnie szczupłe, bo ogólnie nie miałam predyspozycji do patykowatych nóg których chciałam. Pod filmikami kobiet które mają rozbudowane plecy jest dużo hejtujących komentarzy od facetów, którym to nie pasuje i wyzywają je od chłopów XD
Mnie również to cieszy! Ale nadal wśród wielu przedstawicieli obu płci panuje pogląd, że kobieta powinna być drobniutka i szczuplutka, a jakakolwiek oznaka masy mięśniowej świadczy o braku kobiecości. Jestem przekonana, że większość facetów piszących takie komentarze sama ma flaki zamiast bicepsów i piwny bęben.
i am a god
duppajasio
Koczkodan
Posty: 107
Rejestracja: pn cze 17, 2024 4:53 pm

Post autor: duppajasio »

Anastazja_smietana pisze: ndz sty 25, 2026 2:08 pm Bardzo mnie cieszy że w socjalach promuje się model silnej, umięśnionej kobiety. Takiej która się nie boi dźwigać ciężary i potrafi się podciągnąć. Czasy mojej młodości były mega toksyczne dla młodych dziewcząt. Anorektyczne sylwetki w mediach, dietki 600 kcal w gazetach dla pań. Kobieta musiała być wiotka jak trzcina. Doprowadzałam się do niedowagi, nie wspominając o ciągłych zawrotach głowy i braku siły, żeby otworzyć głupi słoik. Tylko wtedy moja uda były względnie szczupłe, bo ogólnie nie miałam predyspozycji do patykowatych nóg których chciałam. Pod filmikami kobiet które mają rozbudowane plecy jest dużo hejtujących komentarzy od facetów, którym to nie pasuje i wyzywają je od chłopów XD
Tak, ja zawsze chciałam być jak Jagienka z Krzyżaków. W ogóle uważam, że taka silna, zaradna kobieta to właśnie tradycyjna Polka i to jest pozytywny model. Dlatego jestem zdania, że moda na „tradwife” w Polsce się nie przyjmie poza oglądaniem influencerek z ciekawości, bo polska tradwife musi umieć rąbać drewno.
mariaow
Currently:Top
Posty: 701
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

agrafka00 pisze: pt sty 23, 2026 9:24 pm Niepopularna opinia:
wiekszość kobiet z pofarbowanymi włosami nie wygląda tak dobrze jak kobiety z tymi naturalnymi. W pewnym wieku większość z nas już je farbuje, ale jakby to powiedzieć...jeszcze nie widziałam pofarbowanej brunetki, której kolor po farbie wyglądałby naturalnie. Wszystkie te farby w większości wyglądają super sztucznie.
Bo pofarbować włosy trzeba umieć. Czasem wystarczy komuś dobrać dopasowane refleksy a nie farbować całe włosy tak że się odcinają odrostem. Z mojego doświadczenia jak sie wyda więcej na fryzjera to zazwyczaj wyglada się dobrze.
Awatar użytkownika
gunernialne
KołczGrzesiu
Posty: 1523
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Sytuacja, w której dziecko różnojęzycznych rodziców nie porozumiewa się/nie stara się uczyć języków obojga rodziców tylko używa jednego z nich nie jest wyborem tych rodziców tylko ich zaniedbaniem
wierzę, iż źdźbło trawy nie mniej znaczy niż rzemiosło gwiazd
mariaow
Currently:Top
Posty: 701
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Jennifer pisze: ndz sty 25, 2026 2:39 pm Mnie również to cieszy! Ale nadal wśród wielu przedstawicieli obu płci panuje pogląd, że kobieta powinna być drobniutka i szczuplutka, a jakakolwiek oznaka masy mięśniowej świadczy o braku kobiecości. Jestem przekonana, że większość facetów piszących takie komentarze sama ma flaki zamiast bicepsów i piwny bęben.
Niekoniecznie. Nie da się ukryć, że biologicznie faceci moga nie uznawać takich kobiet za atrakcyjne i nic się z tym nie zrobi.
Bo też czym innym jest ładnie zarysowany biceps czy udo, a czym innym szerokie bary i nie dziwię im się, że to się nie podoba.
Awatar użytkownika
Jennifer
Srebrna Kropeczka
Posty: 158
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

mariaow pisze: ndz sty 25, 2026 5:51 pm Niekoniecznie. Nie da się ukryć, że biologicznie faceci moga nie uznawać takich kobiet za atrakcyjne i nic się z tym nie zrobi.
Bo też czym innym jest ładnie zarysowany biceps czy udo, a czym innym szerokie bary i nie dziwię im się, że to się nie podoba.
Na szczęście, nikogo nie obchodzi, co podoba się facetom <3
i am a god
SiabadabaLala

Post autor: SiabadabaLala »

Jennifer pisze: ndz sty 25, 2026 5:59 pm Na szczęście, nikogo nie obchodzi, co podoba się facetom <3
Nie każdy jest lesbijka. Możesz zaprzeczać i zapierać się, ale ludzie lubią podobać się innym
123wiosna123
Forma życia
Posty: 3677
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

SiabadabaLala pisze: ndz sty 25, 2026 6:03 pm Nie każdy jest lesbijka. Możesz zaprzeczać i zapierać się, ale ludzie lubią podobać się innym
Niektórzy ludzie wola podobać sie soba i to jest najwazniejsze. Zawsze jakis facet sie znajdzie. Jak kobieta jest fajna i pewna siebie to zawsze sie znajduje fajny facet. Ostatnie to warto robic to cokolwiek aby sie przypodobać komukolwiek oprocz sobie
mariaow
Currently:Top
Posty: 701
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Ależ jasne, ja się zgadzam ze warto przede wszystkim podobać się sobie. Tylko potem nie płaczkac o wieczne singielstwo. ;)
ballerinacappuccina
Skarpeta Rakieta
Posty: 76
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am

Post autor: ballerinacappuccina »

mariaow pisze: ndz sty 25, 2026 6:09 pm Ależ jasne, ja się zgadzam ze warto przede wszystkim podobać się sobie. Tylko potem nie płaczkac o wieczne singielstwo. ;)
Lepiej być wieczną singielką, niż sierotą, która nie potrafi otworzyć głupiego słoika i musi w pociągu prosić o pomoc w położeniu walizki na półkę nad głową:) zresztą, o czym my tu w ogóle rozmawiamy. Chłop, który boi się mięśni u kobiet, to żaden chłop.