Zabójstwo 11 latki w Jeleniej Górze
Moderator: verysweetcherry-
Hellohello
- Gacie z oceanu
- Posty: 43
- Rejestracja: śr cze 18, 2025 1:24 pm
Re: Zabójstwo 11 latki w Jeleniej Górze
Czy coś się zmieniło w sprawie Hanny? Gdzie teraz przebywa ?
- BlackSwan@1
- Szarlotta
- Posty: 446
- Rejestracja: pt kwie 05, 2024 11:16 pm
-
abrakadabralol
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 209
- Rejestracja: wt lip 16, 2024 12:11 pm
Mam nadzieję, że ludzie, który zdecydują się wziąć udział zrobią to nie ze względu na ciekawość, a faktycznie dlatego, bo czują wewnętrzną potrzebę/chęć wsparcia/wyrażenia sprzeciwu. Naprawdę liczę na to, że ten marsz nie stanie się rozrywką dla spragnionych wrażeń, ciekawskich i uczestnicy uszanują sytuację rodziny i bliskich dziewczynki </3
Tu w Jeleniej mówi się,że w przebywa w zakładzie psychiatrycznym gdzieś w Polsce. Ale tu powstaje tyle plotek,że ciężko odnieść się szczerze do tego wszystkiego.Hellohello pisze: ↑pn sty 19, 2026 2:21 pm Czy coś się zmieniło w sprawie Hanny? Gdzie teraz przebywa ?
- PrzemoKondratowicz
- DramaQueen
- Posty: 2590
- Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm
Cieszę się, że znaleźli w sobie siłę. Mam wrażenie, że media i rząd po prostu wyciszyli tę sprawę...
- BlackSwan@1
- Szarlotta
- Posty: 446
- Rejestracja: pt kwie 05, 2024 11:16 pm
I prawidłowo ,ona nigdzie indziej nie pasuje tylko do wariatkowa-zimno mi na myśl,że mogłaby egzystować gdzieś po latach,z czystą karta,mając taki horror ma sumieniu.
-
Courtney_Lik
- Mokra Włoszka
- Posty: 74
- Rejestracja: pn mar 25, 2024 9:28 am
W szpitalach psychiatrycznych poza osobami zaburzonymi są też ludzie po traumach, w depresji i na odwykach
Zaopiekowana w sensie rozpoznana, leczona, bezpieczna dla siebie i otoczenia
Mazowiecki szpital.psychiatryczny gdzie dzieci są kierowane na obserwację lub 'odsiadke' jest w Garwolinie.
zaraz sie rozplacze .jakos zal mi dziecka,ktore brutalnie zamordowane,lezy teraz w zimnej ziemi .nie mam ochoty na najmniejsze wspolczucie dlatej nastoletniej bestii-jesli byla chora i rodzice/szkola to przeoczyli,to tez zadna okolicznosc lagodzaca.Courtney_Lik pisze: ↑wt sty 20, 2026 10:35 am W szpitalach psychiatrycznych poza osobami zaburzonymi są też ludzie po traumach, w depresji i na odwykachmam nadzieję, że to dziecko jest odpowiednio traktowane. Bardzo rzadko zdążają się rozpoznania u osób w tym wieku, ważne, by była zaopiekowana.
Zaopiekowana w sensie rozpoznana, leczona, bezpieczna dla siebie i otoczenia
mam nadzieje,ze bedzie izolowana od zdrowej czesci spoleczenstwa ,w jakich warunkach to juz mnie totalnie nie obchodzi.taka ze mnie nieczuła sucz,chip chlip
Myślę że dobrze zostałaś zrozumiana. Tylko że nie rozumiemy Twojego toku myślenia.
Mnie nie interesuje czy H. będzie leczona, diagnozowana. Dla mnie jest istotne żeby była odizolowana i odczuła rzeczywiście jakąś karę za to co zrobiła.
-
Courtney_Lik
- Mokra Włoszka
- Posty: 74
- Rejestracja: pn mar 25, 2024 9:28 am
Kara oczywiście, ale poznanie mechanizmów też jest ważne. Po to, by w przyszłości zapobiegać takim sytuacjom. Po to jest diagnoza.
Zauważ, że napisałam „odpowiednio traktowana”. Nie napisałam, że ma być głaskana po głowie czy też uniewinniana na siłę. Odpowiednio, czyli adekwatnie do tego, co się wydarzyło.
Po to, by psychiatria dziecięca przestała traktować chorujące dzieci jak coś, co nie istnieje.
Świadomość społeczeństwa na temat zaburzeń wśród nastolatków jest znikoma, a pojawiają się niekiedy już u małych dzieci.
I tak, może się okazać, że ktoś URODZIŁ SIĘ zły.
Może być to też wynikiem traumy.
To jest do sprawdzenia po to, by to dziecko było bezpieczne dla otoczenia (na przykład innych dzieci, które mają zaburzenia odżywiania czy depresję i są teraz w tym samym ośrodku, co ona).
-
Courtney_Lik
- Mokra Włoszka
- Posty: 74
- Rejestracja: pn mar 25, 2024 9:28 am
Totalnie nie zrozumiałaś.Alexa2344 pisze: ↑wt sty 20, 2026 12:23 pm zaraz sie rozplacze .jakos zal mi dziecka,ktore brutalnie zamordowane,lezy teraz w zimnej ziemi .nie mam ochoty na najmniejsze wspolczucie dlatej nastoletniej bestii-jesli byla chora i rodzice/szkola to przeoczyli,to tez zadna okolicznosc lagodzaca.
mam nadzieje,ze bedzie izolowana od zdrowej czesci spoleczenstwa ,w jakich warunkach to juz mnie totalnie nie obchodzi.taka ze mnie nieczuła sucz,chip chlip
Mnie interesuje, bo dopóki jest w placówce to jest wśród ludzi.
Nie wyobrażam sobie mieć dziecka, które z powodu, powiedzmy, zaburzeń odżywiania lub depresji trafia do takiego samego psychiatryka i uczęszcza na te same zajęcia.