Podbijam,też jestem ciekawa jak z jakością
Polskie marki- polecajki i antypolecajki
Moderator: verysweetcherry-
Gdymniesenzmorzy
- Samarka
- Posty: 694
- Rejestracja: sob maja 20, 2023 11:29 am
My basic ma od niedawna golfy z wełny merino. Nie wiem jak z jakością, ale bawełniane rzeczy mają fajne.
Zuli (dawniej zuli by Mamacita) pomysły na fajne, mam sporo ubrań ale te wzory babcine dramat.....nawet jak takie lubi to czemu nie pomyśli że nie każdy chodzi ubrany w kwiatki...
Morena82 pisze: ↑ndz sie 10, 2025 7:29 pm Pytanie sprzed roku, ale że ja jestem fanką marki, to odpowiemMoim zdaniem jedna z najlepszych polskich marek - mam kilka spódnic, sukienek, t-shirty, bluzy i kultową kamizelkę ;) - na tyle ciuchów zastrzeżenia mam w sumie tylko do niektórych materiałów - że się gniotą (no ale z wizkozą często tak jest). Kroje wspaniałe, bardzo podkreślające kobiece kształty, szybkie wysyłki i zwroty bez problemu.
Z polskich marek polecam jeszcze woolanka - wełniane swetry, drogie, ale to inwestycja na lata, a jakość naprawde TOP.
Dlaczego kwiatki są "babcine"?
Rozumiem, ze moze ktoś nie lubić, ale wzór jak wzór, po co zaraz tak go deprymowac? Ja akurat lubię kwiatki
Wiesz co chyba mam już jakieś takie uprzedzenie bo strasznie tego tam dużo ;) pewnie że da się to super wystylizować, ale mi brakuje więcej gładkich rzeczy i stąd pewnie moje narzekanie
Znacie jakieś zamienniki ubrań jak z Francis & Henry? Mam spodenki i są fajne, kupiłabym więcej rzeczy tylko w normalniejszych cenach. Materiał to nie jest jakieś rocket science, może napotkałyście coś podobnego? Nie koniecznie w polskich markach
Wow no co ty, ja praktycznie wszystkie moje skórzane buty mam z saway 8 par kozaków botków kilka par i letnio wiosennych też kilka i niektóre z drugiej ręki obok neściora to moja ulubiona marka obuwiaSzyszunia90 pisze: ↑śr lip 24, 2024 8:28 pm Ja na pewno nie polecam butów Saway. Na stronie piękne zdjęcia z milionem filtrów, a w rzeczywistości tandeta
Ja w polskiej marce to jestem jedynie zadowolona ze spodni z zuli by Mamacita mam jeansy i sztruksy, po prostu znalazłam fasony których szukałam i odpowiednią długość (mam 170cm) ale nie wiem czy mają tam jakiś fason o którym piszeszsezamowabuleczka pisze: ↑wt paź 21, 2025 2:18 pm hej z jakiej polskiej marki najbardziej polecacie jeansy i spodnie? albo jak nie z polskiej to gdzie ogólnie uważacie że są najlepsze jeansy/spodnie materiałowe na osobę raczej średniego wzrostu (170cm) która woli raczej proste/szersze nogawki niż rurki?
-
Jolka_2025
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 217
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 2:07 pm
Moim zdaniem Le Collet sie skiepscilo.. te ciuchy sa dzwine.. niby porzadnie jakby uszyte, ale zawsze jakies sztuczne domieszki, dziwne fasony i rozmiary.. I jescze reklama jakie to zajebiscie super - mam "niegryzacy" sweter Diana. Jak sie Maja nad nim rozp'ywa ach i och ze jak chmurka. Bez przesady. Nie jest typowo gryzacy, ale czasem kluje, bo troche szorstki. Miewalam duzo bardziej milusie sweterki. Tez domieszka poliestru gdzies w skladzie oczywiscie :D
Rozmiarowki tez maja dziwne.. czesto rozmiary petit, w ktore nikt normalny sie nie wbije. Np w jednej sukience biust zaczynal sie 5 cm wyzej od mojego (i nie nie wisza mi cycki), wiec byl szyty na niska osobe, ktora ma duzo krotszy tulow i inne proporcje. Z kolei M ki na mnie wisza czesto.
Albo sukienka Nina - jak poliestrowy kombinezon jakis, i chociaz mam 170 cm to sukienka szurala po ziemii, za dluga.. dzwine te ciuchy
-
Jolka_2025
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 217
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 2:07 pm
Dres jak dres.. Nie wiem ile masz lat, ale w latach 90 to byla normalna jakosc dresow
Dresy sa grube (i cieple - spoko na zime), co na pewno wyroznia je na tle badziewnych ciuchow, rozlatujacych sie po jednym praniu ;) chociaz uwazam, ze 500 zl za jedne spodnie czy bluze to gruba przesada. Oczywiscie Dorota ci to uargumentuje jakie sa koszty prowadzenia marek bla bla bla.. Ale nadal uwazam, ze grupa przesada. Koniec koncow przeszyte na jeden szew, wiec nie jest to wielka filozofia konstrukcyjna.
Rozmiarowo sa b duze. Ja nosze 36, a nawet bardziej 38, a w M-ce sie utopilam i b. zle wyglado. Teraz wiem, ze rozmiar dla mnie to XS/S