Iwona Wąsik
Moderator: verysweetcherryIwona Wąsik
13 latka, która zaginęła wracając ze szkoły. Badano wątek znajomości internetowych, ale nic nie znaleziono. Został po niej tylko słoik zupy, który niosła mamie ze szkoły...
To bardzo trudna sprawa. Nie ma za bardzo o czym dyskutować bo nie ma nawet żadnego punktu zaczepienia. Niestety.
Dokładnie, sprawa bardzo trudna, zbyt mało informacji. Odczuwam dziwny niepokój jak jestem w tych rejonach, a bywam tam często bo mam rodzinę w okolicy jej miejsca zamieszkania. Bardzo współczuję rodzinie tej dziewczynki, tyle lat i nic…
-
Phoebe Buffay
- Koczkodan
- Posty: 113
- Rejestracja: wt sie 06, 2024 7:11 am
Pamiętam tę sprawę jak dziś, ponieważ chodziłam do tej samej szkoły co Iwona, tylko klasę wyżej. Ostatni raz widziano ją dwa kroki od domu jak żegnała się z koleżanką, a potem jak kamień w wodę. Było to ponad 20 lat temu, więc zero kamer na osiedlu, internet dopiero raczkował. Podobno pisała z kimś na czatach i istniało podejrzenie,że została uprowadzona. Pamiętam, jak bałyśmy się z koleżankami potem wracać ze szkoły w pojedynkę, więc wracałyśmy w większych grupkach. Cała cała szkoła składała się na Rutkowskiego (wtedy jeszcze ludzie myśleli,że jest prawdziwym detektywem), sprawa była programie 997, rodzice Iwony byli u Jackowskiego ale nic. Do tej pory nikt nie wie co się z nią stało. Straszne.
Okropna sprawa i kolejna, która nie może mi wyjść z głowy!! Zaginięcie zaraz obok swojego domu, biedne dziecko.
Wątpię, żeby akurat w ten dzień była umówiona z kimś z internetu (jak wiemy sporo przesiadywała w kafejce i korzystała z czatów) bo miała w planach pójść do schroniska, chyba, że ktoś się na nią czaił - ale w biały dzień (?) moim zdaniem mało prawdopodobne chyba, że była to osoba którą znała (może jakiś sąsiad ją zwabił pod pretekstem pomocy w mieszkaniu?).
Tutaj też przychodzi mi na myśl jej przyjaciółka oraz jej siostra - wydaję mi się podejrzane, że widziała ją jako ostatnia no i to ona potwierdziła, ze razem widziała je pod blokiem – nikt ich inny nie widział w biały dzień tylko akurat siostra Sabiny? Hmmm…. moze doszło do nieszczęśliwego wypadku u przyjaciolki w domu i rodzina kryła nastolatkę (?). Myślę, że też jej nie przycisnęli tylko przez długi czas bagatelizowali tę sprawę.
Wątpię, żeby akurat w ten dzień była umówiona z kimś z internetu (jak wiemy sporo przesiadywała w kafejce i korzystała z czatów) bo miała w planach pójść do schroniska, chyba, że ktoś się na nią czaił - ale w biały dzień (?) moim zdaniem mało prawdopodobne chyba, że była to osoba którą znała (może jakiś sąsiad ją zwabił pod pretekstem pomocy w mieszkaniu?).
Tutaj też przychodzi mi na myśl jej przyjaciółka oraz jej siostra - wydaję mi się podejrzane, że widziała ją jako ostatnia no i to ona potwierdziła, ze razem widziała je pod blokiem – nikt ich inny nie widział w biały dzień tylko akurat siostra Sabiny? Hmmm…. moze doszło do nieszczęśliwego wypadku u przyjaciolki w domu i rodzina kryła nastolatkę (?). Myślę, że też jej nie przycisnęli tylko przez długi czas bagatelizowali tę sprawę.