Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Emilia Kwiecień Włodawa

Moderator: verysweetcherry
Rzeka.chaosu
Currently:Greece
Posty: 1256
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Re: Emilia Kwiecień Włodawa

Post autor: Rzeka.chaosu »

Mnbvcxz346 pisze: śr sty 14, 2026 1:20 pm "Halo policja najebana żona obraziła się i uciekła z samochodu obok domu swoich rodziców, proszę sprawdzić czy bezpiecznie dotarła"
No i co w tym strasznego? Najwyżej wyjdziesz na nadgorliwego. Kluczowe jest to, że ona nie wyszła tak sobie. Wyszła bez ciepłych ubrań i w środku pola. Minimum wyobraźni wystarczy, żeby przewidzieć konsekwencje, z których najlżejsze to odmrożenia lub zapalenie płuc.

Już nie chciałam tu pisać prywaty, no ale... mój znajomy po imprezie poszedł w złym kierunku / na zły przystanek. Był w kurtce, nie wiem jak długo czekał (autobus z tego przystanku nie jeździł), ale to kwestia 1-2 godzin, a nie nocy. No i skończyło się tak, że prawie został rośliną. Wszyscy mieli wyrzuty sumienia, że nie sprawdzili, czy on dobrze poszedł. To było wśród domów, pod wiatą, do świtu ze 2h. A ta kobieta była w nocy, bez kurtki, na zadupiu. Naprawdę nie trzeba dużej wyobraźni, żeby zrozumieć, że to było zagrożenie życia.
Mnbvcxz346
Bransoletka50k
Posty: 542
Rejestracja: wt lip 22, 2025 5:54 pm

Post autor: Mnbvcxz346 »

Rzeka.chaosu pisze: śr sty 14, 2026 1:42 pm No i co w tym strasznego? Najwyżej wyjdziesz na nadgorliwego. Kluczowe jest to, że ona nie wyszła tak sobie. Wyszła bez ciepłych ubrań i w środku pola. Minimum wyobraźni wystarczy, żeby przewidzieć konsekwencje, z których najlżejsze to odmrożenia lub zapalenie płuc.

Już nie chciałam tu pisać prywaty, no ale... mój znajomy po imprezie poszedł w złym kierunku / na zły przystanek. Był w kurtce, nie wiem jak długo czekał (autobus z tego przystanku nie jeździł), ale to kwestia 1-2 godzin, a nie nocy. No i skończyło się tak, że prawie został rośliną. Wszyscy mieli wyrzuty sumienia, że nie sprawdzili, czy on dobrze poszedł. To było wśród domów, pod wiatą, do świtu ze 2h. A ta kobieta była w nocy, bez kurtki, na zadupiu. Naprawdę nie trzeba dużej wyobraźni, żeby zrozumieć, że to było zagrożenie życia.
Nie porównuj jednorazowego incydentu do użerania się z taką osobą na codzień.
ranek panek
Rzeka.chaosu
Currently:Greece
Posty: 1256
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Mnbvcxz346 pisze: śr sty 14, 2026 1:45 pm Nie porównuj jednorazowego incydentu do użerania się z taką osobą na codzień.
Ja nie porównuję incydentu tylko tłumaczę, że na mrozie nawet w ubraniu można w krótkim czasie odlecieć z tego świata.
Nie musiał się z nią użerać, mógł dać znać komukolwiek z rodziny. Kobieta by żyła, dzieci miałyby matkę.
Awatar użytkownika
marttab
Gacie z oceanu
Posty: 43
Rejestracja: czw wrz 19, 2024 7:10 pm

Post autor: marttab »

według artykułu w Fakt po rozstaniu dzieci z nią zostały, a mąż tylko odwiedzał synów… gdyby była takim zagrożeniem dla dzieci to chyba mąż by je miał u siebie? coś tu się chyba nie do końca spina ze skalą jej problemu z alkoholem…
Mnbvcxz346
Bransoletka50k
Posty: 542
Rejestracja: wt lip 22, 2025 5:54 pm

Post autor: Mnbvcxz346 »

marttab pisze: śr sty 14, 2026 1:57 pm według artykułu w Fakt po rozstaniu dzieci z nią zostały, a mąż tylko odwiedzał synów… gdyby była takim zagrożeniem dla dzieci to chyba mąż by je miał u siebie? coś tu się chyba nie do końca spina ze skalą jej problemu z alkoholem…
W Polsce często tak to wygląda. Nie pamiętasz sprawy Kamilka?
ranek panek
Awatar użytkownika
verysweetcherry
Moderator
Posty: 1517
Rejestracja: śr sty 06, 2021 8:38 pm

Post autor: verysweetcherry »

Proszę o powrót do tematu wątku a nie personalne wycieczki względem innych użytkowników!!!
Breath4lovee
Koczkodan
Posty: 104
Rejestracja: czw gru 26, 2024 10:58 am

Post autor: Breath4lovee »

Mnbvcxz346 pisze: śr sty 14, 2026 1:57 pm W Polsce często tak to wygląda. Nie pamiętasz sprawy Kamilka?
I co spotykał się z nią, ta straszna alkoholiczka i jeszcze ją do sklepu woził, zamiast z dziećmi siedzieć.
Awatar użytkownika
Magda1982
RóżowePolo
Posty: 14
Rejestracja: ndz lut 04, 2024 11:51 pm

Post autor: Magda1982 »

Mnbvcxz346 pisze: śr sty 14, 2026 1:20 pm "Halo policja najebana żona obraziła się i uciekła z samochodu obok domu swoich rodziców, proszę sprawdzić czy bezpiecznie dotarła"
"Halo policja,żona obraziła się i uciekła z samochodu bez nakrycia wierzchniego i bez telefonu,w stanie nietrzeźwości.Prosze o pomoc,aby nie zamarzła"
Myślenie nie boli,ale trzeba być człowiekiem a nie potworem ,aby nie pozwolić komuś zamarznąć na śmierć,bo nie chciało się wykonać jednego telefonu...
Kotek_99
LouiBag
Posty: 307
Rejestracja: pt cze 14, 2024 10:45 am

Post autor: Kotek_99 »

Pandeusz pisze: śr sty 14, 2026 9:28 am Więc penwie razem pili i wyprawa po dokładkę do sklepu. Dlatego penwie nie zawiadomił bo jeździł po alko
Uważam, że tak właśnie było + chory, toksyczny związek. Szkoda tych dzieci tylko.
Związki "trzeźwa baba + chłop alkoholik "bywają często, ale czy w drugą stronę?
Bardziej jak kobieta chleje czy ćpa to jest z takim, który też to robi. Ale to tylko moje spostrzeżenia i dywagacje.
JanekS.
RoyalBaby
Posty: 23
Rejestracja: czw paź 16, 2025 10:12 am

Post autor: JanekS. »

wiedzialem ;) juz chlop tez alkoholik i to byla przyczyna smierci.
Awatar użytkownika
florella
RoseGold
Posty: 855
Rejestracja: czw lip 11, 2024 1:02 pm

Post autor: florella »

Brat napisał, że ma nadzieję na WNIKLIWE wyjaśnienie sprawy ..
To sporo mówi.
Awatar użytkownika
pieczonyziemniak.
VlogmasEnjoyer
Posty: 1358
Rejestracja: śr sie 28, 2024 1:24 pm

Post autor: pieczonyziemniak. »

Przyglądam się temu wątkowi w ciszy i nie zamierzałam dzielić się prywatą ale.. moja teściowa to alkoholiczka. Chleje wręcz jak chłop, jak prosty chłop oderwany od pługa. Miała w swoim życiu akcje gdzie nie gadała 10 lat z własnym dzieckiem ale nigdy nikomu nie przyszło do głowy aby jej nie pomóc w trudnych chwilach. I sądzę, że nikomu nie przyszłoby do głowy aby zostawić ją na mrozie. Tak, wiem jakie to życie z alkoholikiem ale jesteśmy ludźmi i mamy też ludzkie uczucia, to jednak taki sam człowiek jak my ale z problemami. I można już nie mieć siły ale uważam, że to co zrobił mąż to ogromne ch*jstwo. Mógł zadzwonić do jej mamy, mógł zadzwonić na służby. Wolałabym wyjść na panikarę niż zezwolić komuś na śmierć.
Stillasatree
BlondDoczep
Posty: 144
Rejestracja: sob lip 27, 2024 9:08 am

Post autor: Stillasatree »

pieczonyziemniak. pisze: śr sty 14, 2026 3:30 pm Przyglądam się temu wątkowi w ciszy i nie zamierzałam dzielić się prywatą ale.. moja teściowa to alkoholiczka. Chleje wręcz jak chłop, jak prosty chłop oderwany od pługa. Miała w swoim życiu akcje gdzie nie gadała 10 lat z własnym dzieckiem ale nigdy nikomu nie przyszło do głowy aby jej nie pomóc w trudnych chwilach. I sądzę, że nikomu nie przyszłoby do głowy aby zostawić ją na mrozie. Tak, wiem jakie to życie z alkoholikiem ale jesteśmy ludźmi i mamy też ludzkie uczucia, to jednak taki sam człowiek jak my ale z problemami. I można już nie mieć siły ale uważam, że to co zrobił mąż to ogromne ch*jstwo. Mógł zadzwonić do jej mamy, mógł zadzwonić na służby. Wolałabym wyjść na panikarę niż zezwolić komuś na śmierć.
Dokładnie tak, mój tato też był alkoholikiem i to takim najgorszego sortu, w kłótni nie raz się mu życzyło najgorszego, ale jak przyszło co do czego i zasypiał zimą gdzieś pod płotem, to się jednak wolało sąsiadów i wnosiło go do domu, bo nikt nie chciał mieć człowieka na sumieniu, jaki by nie był.
Awatar użytkownika
adalberto81
BlondDoczep
Posty: 129
Rejestracja: sob paź 26, 2024 8:36 pm

Post autor: adalberto81 »

Breath4lovee pisze: śr sty 14, 2026 4:35 pm No tak, żaden alkoholik nigdy nie wyszedł przecież z uzależnienia, niech umrą od razu. Najlepiej im pomóc jeszcze w tym. I jak wiesz, że na 99% umrą to nie dzwonić nawet na pogotowie, bo to współuzależnienie. Jeszcze jakieś mądre spostrzeżenia, panowie? Zabłyśnijcie jeszcze.
Niektórzy wyszli, czasami zderzenie ze ścianą potrafi otrzeźwić.
Ja się będę upierał, że dopóki żona/mąż/rodzice/czasami o zgrozo dzieci, niańczą alkoholika raczej do ozdrowienia nie dojdzie. W każdym razie ja nie widziałem takich przypadków, za to widziałem zajechane ofiary takich biduli. Roszczenia względem otoczenia zazwyczaj uzależnieni mają na bogato.
Awatar użytkownika
pieczonyziemniak.
VlogmasEnjoyer
Posty: 1358
Rejestracja: śr sie 28, 2024 1:24 pm

Post autor: pieczonyziemniak. »

adalberto81 pisze: śr sty 14, 2026 4:30 pm Cudownie jest mieć rodzica alkoholika :he: Co za szkoda, że niektóre oziębłe kobiety potrafią pogonić alkusa odbierając dzieciom ojca. Przecież taki alkoholik zamiast kończyć jako bezdomny na dworcu mógłby świecić dzieciom przykładem :wrrr:
No jak widać nie była skrajną alkoholiczką skoro dzieci były z nią
Awatar użytkownika
adalberto81
BlondDoczep
Posty: 129
Rejestracja: sob paź 26, 2024 8:36 pm

Post autor: adalberto81 »

pieczonyziemniak. pisze: śr sty 14, 2026 4:43 pm No jak widać nie była skrajną alkoholiczką skoro dzieci były z nią
Wspomniana tu wcześniej matka Kamilka miała dwie sprawy w sądzie o odebranie dzieci, kartotekę w MOPS i na Policji, ale wystarczyło, że powiedziała, że kocha dziecko i nie wyobraża sobie życia bez niego. No jak widać, nie była tak skrajną patologią...
A Pani Emilia to, jak przypuszczam, był jednak wyższy poziom i status społeczny, także baluj do oporu. Dopóki nie nadejdą nie widziane od lat mrozy...
Awatar użytkownika
pieczonyziemniak.
VlogmasEnjoyer
Posty: 1358
Rejestracja: śr sie 28, 2024 1:24 pm

Post autor: pieczonyziemniak. »

Mnbvcxz346 pisze: śr sty 14, 2026 4:48 pm A to jakaś nowość, że dzieci zostają z matką mimo patologii? Historia Kamilka wam to idealnie pokazała
Nie nowość ale skoro tatuś był tak zaangażowany, że ich często odwiedzał i wiedział, że żona to „ogromna” alkoholiczka to czemu dzieci nie zabrał do siebie? Przecież dowód był na to, że pije patrząc na artykuł z gazety.

Moim zdaniem to mówienie o niej alkoholiczka jest bardzo rozdmuchane. Może faktycznie teraz się ogarnęła ale mąż wykorzystał, że już raz miała problemy
Mnbvcxz346
Bransoletka50k
Posty: 542
Rejestracja: wt lip 22, 2025 5:54 pm

Post autor: Mnbvcxz346 »

pieczonyziemniak. pisze: śr sty 14, 2026 4:53 pm Nie nowość ale skoro tatuś był tak zaangażowany, że ich często odwiedzał i wiedział, że żona to „ogromna” alkoholiczka to czemu dzieci nie zabrał do siebie? Przecież dowód był na to, że pije patrząc na artykuł z gazety.
Ty tak serio?
pieczonyziemniak. pisze: śr sty 14, 2026 4:53 pm Moim zdaniem to mówienie o niej alkoholiczka jest bardzo rozdmuchane. Może faktycznie teraz się ogarnęła ale mąż wykorzystał, że już raz miała problemy
Jeździła po pijaku, straciła pracę przez alko ale żadna z niej alkoholiczka przecież :angel:
Ostatnio zmieniony śr sty 14, 2026 4:58 pm przez Mnbvcxz346, łącznie zmieniany 1 raz.
ranek panek
Kotek_99
LouiBag
Posty: 307
Rejestracja: pt cze 14, 2024 10:45 am

Post autor: Kotek_99 »

pieczonyziemniak. pisze: śr sty 14, 2026 4:53 pm Nie nowość ale skoro tatuś był tak zaangażowany, że ich często odwiedzał i wiedział, że żona to „ogromna” alkoholiczka to czemu dzieci nie zabrał do siebie? Przecież dowód był na to, że pije patrząc na artykuł z gazety.
No właśnie. Były jakieś sprawy w sądzie, gdzie walczył o opiekę nad nimi?

A nie, zapomniałam, w Polsce i tak to nie ma sensu, bo sąd nigdy trzeźwemu ojcu dzieci nie da :)

Sąd nie ma sensu, policja nie ma sensu, najlepiej od razu zabić XD jeszcze z niego zrobią bohatera.
Ostatnio zmieniony śr sty 14, 2026 5:00 pm przez Kotek_99, łącznie zmieniany 2 razy.
Pandeusz
RóżowePolo
Posty: 12
Rejestracja: śr sty 14, 2026 6:44 am

Post autor: Pandeusz »

Mnbvcxz346 pisze: śr sty 14, 2026 4:57 pm Ty tak serio?


Jeździła po pijaku, straciła pracę przez alko ale żadna z niej alkoholiczka przecież :angel:
A to powody by skazywać kogoś na śmierć ? Skąd wiesz czy za x lat nie wyszłaby z nałogu, nie poznała wartościowego mężczyzny, nie żyła jak trzeba wracając do zawodu ?
Awatar użytkownika
pieczonyziemniak.
VlogmasEnjoyer
Posty: 1358
Rejestracja: śr sie 28, 2024 1:24 pm

Post autor: pieczonyziemniak. »

Mnbvcxz346 pisze: śr sty 14, 2026 4:57 pm Ty tak serio?


Jeździła po pijaku, straciła pracę przez alko ale żadna z niej alkoholiczka przecież :angel:

Jaki masz dowód na to, że teraz chlała na umór? Bo mąż, który zostawił ją na śmierć tak powiedział?
Awatar użytkownika
adalberto81
BlondDoczep
Posty: 129
Rejestracja: sob paź 26, 2024 8:36 pm

Post autor: adalberto81 »

pieczonyziemniak. pisze: śr sty 14, 2026 4:53 pm Nie nowość ale skoro tatuś był tak zaangażowany, że ich często odwiedzał i wiedział, że żona to „ogromna” alkoholiczka to czemu dzieci nie zabrał do siebie? Przecież dowód był na to, że pije patrząc na artykuł z gazety.

Moim zdaniem to mówienie o niej alkoholiczka jest bardzo rozdmuchane. Może faktycznie teraz się ogarnęła ale mąż wykorzystał, że już raz miała problemy
No na pewno rozdmuchane, przecież każdemu może zdarzyć się wpadka z 2 promilami za kierownicą, a kto nie odbierał dzieci z przedszkola na podwójnym gazie niech pierwszy rzuci kamieniem. Moim zdaniem to już świadczy o braku hamulców i głębokim uzależnieniu.
Jednocześnie przyznaję, że nie wiemy nic o tym mężu, możliwe, że sam pije, prowadził feralnej nocy pod wpływem i dlatego nie wezwał służb? Tego już raczej nie da się zbadać ale jeśli jest też alkoholikiem, to chyba należy tym bardziej otoczyć go opieką, a nie wieszać na nim psy? Czyż nie? Czy jednak to nie jest okoliczność łagodząca?
Mnbvcxz346
Bransoletka50k
Posty: 542
Rejestracja: wt lip 22, 2025 5:54 pm

Post autor: Mnbvcxz346 »

pieczonyziemniak. pisze: śr sty 14, 2026 5:05 pm Zdanie można mieć. Fakty są faktami.
Fakty są takie, że chlała na umów i do tego jeździła po pijaku.
Pandeusz pisze: śr sty 14, 2026 5:00 pm A to powody by skazywać kogoś na śmierć ? Skąd wiesz czy za x lat nie wyszłaby z nałogu, nie poznała wartościowego mężczyzny, nie żyła jak trzeba wracając do zawodu ?
A może na drugi dzień znów by wsiadła pijana za kółko i zabiła kogoś z twoich bliskich?
Ostatnio zmieniony śr sty 14, 2026 5:08 pm przez Mnbvcxz346, łącznie zmieniany 1 raz.
ranek panek
Awatar użytkownika
pieczonyziemniak.
VlogmasEnjoyer
Posty: 1358
Rejestracja: śr sie 28, 2024 1:24 pm

Post autor: pieczonyziemniak. »

adalberto81 pisze: śr sty 14, 2026 5:02 pm No na pewno rozdmuchane, przecież każdemu może zdarzyć się wpadka z 2 promilami za kierownicą, a kto nie odbierał dzieci z przedszkola na podwójnym gazie niech pierwszy rzuci kamieniem. Moim zdaniem to już świadczy o braku hamulców i głębokim uzależnieniu.
Jednocześnie przyznaję, że nie wiemy nic o tym mężu, możliwe, że sam pije, prowadził feralnej nocy pod wpływem i dlatego nie wezwał służb? Tego już raczej nie da się zbadać ale jeśli jest też alkoholikiem, to chyba należy tym bardziej otoczyć go opieką, a nie wieszać na nim psy? Czyż nie? Czy jednak to nie jest okoliczność łagodząca?
Ale ja jej nie bronię tylko nie ma nigdzie potwierdzenia, że w aktualnym czasie piła tak, że się zataczała. To słowa tylko i wyłącznie jej męża który zostawił ją na pewną śmierć.

My tu sobie możemy gdybać ale nie wiemy nic o nich i z pewnością się nie dowiemy bo każda plotka mówi co innego
Mnbvcxz346
Bransoletka50k
Posty: 542
Rejestracja: wt lip 22, 2025 5:54 pm

Post autor: Mnbvcxz346 »

pieczonyziemniak. pisze: śr sty 14, 2026 5:07 pm Ale ja jej nie bronię tylko nie ma nigdzie potwierdzenia, że w aktualnym czasie piła tak, że się zataczała. To słowa tylko i wyłącznie jej męża który zostawił ją na pewną śmierć.

My tu sobie możemy gdybać ale nie wiemy nic o nich i z pewnością się nie dowiemy bo każda plotka mówi co innego
Myślisz, że gdyby była trzeźwa to nie poszłaby do pierwszego lepszego domu po pomoc? Znała okolicę doskonale.
Już przestań ją tak usilni bronić.
ranek panek