Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Zabójstwo w butiku Ultimo, Warszawa 1997

Moderator: verysweetcherry
Milena890
RoyalBaby
Posty: 19
Rejestracja: śr sty 22, 2025 11:29 pm

Re: Zabójstwo w butiku Ultimo, Warszawa 1997

Post autor: Milena890 »

andek pisze: śr sty 14, 2026 11:37 am Jak poszukasz, to znajdziesz policyjne zdjecia z miejsca zdarzenia, gdzie klucze od kasetki leżą obok niej, na posadzce.


W aktach sprawy Anna zeznaje, że klucze od kasetki były razem z kluczami od drzwi, ale te klucze były w zamku drzwi od zaplecza dlatego nie zamknęła kasetki.
Więc klucze od zaplecza były razem z kluczami od kasetki, ale w tych zeznaniach jest to tak opisane jakby miały to być też klucze od drzwi głównych. Owszem na zdjęciach są klucze, ale czy to klucze na sto procent od kasetki?
Milena890
RoyalBaby
Posty: 19
Rejestracja: śr sty 22, 2025 11:29 pm

Post autor: Milena890 »

Arabella133 pisze: śr sty 14, 2026 8:55 am Ale czas zgonu Daniela to jest szacowany na 21.25-21.35 O 21.17 rozmawiał
Jeszcze przez telefon z kimś z rodziny.Anna też nie leżała na tej podłodze 4 godziny bo by się wykrwawiła tylko około dwóch / do przyjazdu rodziny i osoby z kluczami około północy.
Beata i Piotr są widziani w kwiaciarni o 21.55 bez śladów walki , poszarpanych ubrań czy śladów krwi której było pełno w sklepie ( krew była min na biurku i telefonie ) Przebierali się w aucie?


O 19:30 rozmawiał z kolegą, później już nie. To jest w aktach
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

polaris_novsarka pisze: śr sty 14, 2026 11:31 am zakladajac, ze beata jest winna, nic dziwnego, ze anna sie tak zachowuje. kurcze ta sprawa jest tak pogmatwana. bardzo chcialabym, zeby zostala wyjasniona...
Dla mnie ta sprawa nie jest zagmatwana, jest wyjątkowo prosta do wyjaśnienia. Ale to dla mnie ;).

Niepracująca para postanowiła zrobić napad na butik, aby ukraść utarg z 3. sklepów i choć częściowo odegrać się za zwolnienie dysc. Beaty i wyrzucenie Piotra po awanturze z butiku.
Do środka wszedł tylko zamaskowany Piotr, bo jego Anna praktycznie nie znała, a Beatę, nawet zamaskowaną raczej szybko by rozpoznała.
Piotr zabrał swój pistolet, by postraszyć Annę, coby się nie ociągała z oddawaniem kasy.
Ale Daniel-ochroniarz, mysląc, że pistolet napastnika to atrapa, postanowił mu go odebrać... Tyle.

A jeżeli ktoś doszukje się jakichś porachunków właścicieli, Daniela, mafii, czy ufoludków... to jego sprawa.
Podobnie ze strzelaniem. Jeżeli ktoś uważa, że kochający chłopak dał swej dziewczynie, która nigdy nie strzelała, swój pistolet i kazał zabijać Annę, a sam trzymał kciuki za powodzenie akcji, to... moje gratulacje.

Beata jest winna, jest współwinna, bo wspólnie z Piotrem zaplanowali i zorganizowali ten napad. Ale strzelał Piotr.
To dlatego Beata ciągle powatarza: to nie ja strzelałam, to nie ja zabiłam. Nigdy natomiast nie powie: NIE MAM z tą sprawą NIC WSPÓLNEGO.
EwaKasia
MoetGlass
Posty: 265
Rejestracja: śr sty 31, 2024 7:03 am

Post autor: EwaKasia »

andek pisze: śr sty 14, 2026 12:01 pm Dla mnie ta sprawa nie jest zagmatwana, jest wyjątkowo prosta do wyjaśnienia. Ale to dla mnie ;).

Niepracująca para postanowiła zrobić napad na butik, aby ukraść utarg z 3. sklepów i choć częściowo odegrać się za zwolnienie dysc. Beaty i wyrzucenie Piotra po awanturze z butiku.
Do środka wszedł tylko zamaskowany Piotr, bo jego Anna praktycznie nie znała, a Beatę, nawet zamaskowaną raczej szybko by rozpoznała.
Piotr zabrał swój pistolet, by postraszyć Annę, coby się nie ociągała z oddawaniem kasy.
Ale Daniel-ochroniarz, mysląc, że pistolet napastnika to atrapa, postanowił mu go odebrać... Tyle.

A jeżeli ktoś doszukje się jakichś porachunków właścicieli, Daniela, mafii, czy ufoludków... to jego sprawa.
Podobnie ze strzelaniem. Jeżeli ktoś uważa, że kochający chłopak dał swej dziewczynie, która nigdy nie strzelała, swój pistolet i kazał zabijać Annę, a sam trzymał kciuki za powodzenie akcji, to... moje gratulacje.

Beata jest winna, jest współwinna, bo wspólnie z Piotrem zaplanowali i zorganizowali ten napad. Ale strzelał Piotr.
To dlatego Beata ciągle powatarza: to nie ja strzelałam, to nie ja zabiłam. Nigdy natomiast nie powie: NIE MAM z tą sprawą NIC WSPÓLNEGO.
Za Twoją wersją przemawia to że:
1. Matka Piotra podejrzanie bardzo broni Beaty.
2. Zamówienie w kwiaciarni. Tacy zabiegani byli tego wieczora prawnik, kolacja z rodzicami, wizyta u siostry Piotra po papier podaniowy. I jeszcze zdążyli 5 minut przed zamknięciem pójść do kwiaciarni i szumu narobić. Celowo żeby ich zapamiętano.
Też uważam że doszło do strzelaniny tylko dlatego że napastnik nie spodziewał sie Daniela w sklepie.
Tylko czemu Anna wskazała na Beate.
polaris_novsarka
Mokra Włoszka
Posty: 53
Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm

Post autor: polaris_novsarka »

andek pisze: wt sty 06, 2026 9:37 pm Moze coś jej obiecali, tego nie wiem.
Mz policja albo ją do tego w jakiś sposób przekonała, że tak będzie lepiej, np mówiąc, ze Beata tez brała w tym udział, a bardziej prawdopodobne, ze podsuneli jej do podpisania jakis papier, a ledwo zywa Anna to podpisała.
Musimy pamietac, ża Anna po operacjach i wybudzeniu, z dziurą w szyi pewnie nie bardzo wiedziała jak sie nazywa i co dokładnie sie wydarzyło, więc pewnie mniej lub bardziej świadomie przystała na tę wersję policji.
Jedno jest pewne, Anna do teraz żałuje, że tak to wyszło i obawia sie, iz prawda wyjdzie na jaw.
czy mozesz powiedziec mi, dlaczego twierdzisz ze to jest pewne ?
polaris_novsarka
Mokra Włoszka
Posty: 53
Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm

Post autor: polaris_novsarka »

Panna Marianna pisze: czw sty 08, 2026 3:44 pm Sorki, wyslalo mi sie a chcialam jeszcze dopisac pare rzeczy.

Z pierwszym sie zgodze. Teraz nie moze powiedziec, ale mogla powiedziec te prawie 30 lat temu. W ciagu kazdej rozprawy, przesluchania, ktore ciagnely sie latami a jakos nie powiedziala. Dostalaby za wspoludzial ale to nie morderstwo, i nadal moglaby utrzymywac, ze jest niewinna i nie planowala strzelaniny i ze to byla inicjatywa Piotra.

ale tez z drugiej strony osoba z kompleksem ofiary nie chcialaby sie przyznac ze zaplanowala napad? w takim sensie, ze narracja jest, ze beata jest zlota, pomgala w szpitalu, pomagala w wiezieniu, w pracy nie kradla, wiecie o co chodzi. taka wspaniala osoba nie zaplanowalaby przeciez napadu.
polaris_novsarka
Mokra Włoszka
Posty: 53
Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm

Post autor: polaris_novsarka »

Panna Marianna pisze: czw sty 08, 2026 3:44 pm
Co do Komendy, z tego co pamietam to byl jego wlos, a nie zapach ale moze sie myle. Zreszta nie porownujmy Komendy do niej. Komenda mial alibi, byl ewidendtnie wrobiony. Beata Pasik nie ma alibi, miala motyw, podkresle tutaj bardzo wyraznie OFIARA, KTORA PRZEZYLA WSKAZALA NA NIA. Ciekawe, ze klamstwa i niescislosci uchodza Beatce na sucho w tym watku, a to co mowi ofiara jest analizowane pod kazdym katem i jeszcze ktos powie 'moglaby se juz dac spokoj, co ona tak przezywa, to bylo 30 lat temu'. Anna klamie Bog jeden wie dlaczego ale Beata mowi prawde, serio?
zgadzam sie! to jest jednak kobieta, ktorej zamordowano meza, sama ledwo uszla z zyciem. mysle, ze zadne z nas nie jest w stanie postawic sie w takiej sytuacji i zrozumiec jej emocje.
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

EwaKasia pisze: śr sty 14, 2026 2:23 pm Za Twoją wersją przemawia to że:
1. Matka Piotra podejrzanie bardzo broni Beaty.
2. Zamówienie w kwiaciarni. Tacy zabiegani byli tego wieczora prawnik, kolacja z rodzicami, wizyta u siostry Piotra po papier podaniowy. I jeszcze zdążyli 5 minut przed zamknięciem pójść do kwiaciarni i szumu narobić. Celowo żeby ich zapamiętano.
Też uważam że doszło do strzelaniny tylko dlatego że napastnik nie spodziewał sie Daniela w sklepie.
Tylko czemu Anna wskazała na Beate.
Anna wskazała Beatę, bo tak chciała policja. Bo to był najprostszy a może i jedyny sposób, by wybronić od kary dozywocia pasierba milicjanta. I nikt nie ma dziś o to jakichś wielkich skrupułów, gdyż Piotr szybko się wygadał, ze napad zaplanowali i zorganizowali wspólnie z Beatą. Jest więc madame Beata współwinna.
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

polaris_novsarka pisze: śr sty 14, 2026 2:48 pm czy mozesz powiedziec mi, dlaczego twierdzisz ze to jest pewne ?
Nigdy nie napisałem, że to jest pewne w 100%, ale często podaję, że jestem pewien na 99%.
Wpadłem na tę wersję, gdy przeczytałem, że Piotr posiadał wówczas swój pistolet. A powiedział to jeden z policjantów prowadzących to śledztwo i przesłuchujących Piotra.
I wtedy pomyslałem: to po cholerę Beata biegała po bazarach i stadionach, gdy w mieszkaniu była broń Piotra?
I baaardzo mnie ciekawi, dlaczego policja ani słowem nie wspomina do dziś o tym pistolecie Piotra.
Może Ty mi to wyjaśnisz? ;)
polaris_novsarka
Mokra Włoszka
Posty: 53
Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm

Post autor: polaris_novsarka »

andek pisze: śr sty 14, 2026 3:59 pm Nigdy nie napisałem, że to jest pewne w 100%, ale często podaję, że jestem pewien na 99%.
Wpadłem na tę wersję, gdy przeczytałem, że Piotr posiadał wówczas swój pistolet. A powiedział to jeden z policjantów prowadzących to śledztwo i przesłuchujących Piotra.
I wtedy pomyslałem: to po cholerę Beata biegała po bazarach i stadionach, gdy w mieszkaniu była broń Piotra?
I baaardzo mnie ciekawi, dlaczego policja ani słowem nie wspomina do dziś o tym pistolecie Piotra.
Może Ty mi to wyjaśnisz? ;)
nie no, wlasnie powiedziales, ze "jedno jest pewne". dlatego pytam, skad wiesz, ze jest pewne.

nie wyjasnie, bo nie wiem, a tylko sie domyslam:D najprawdopodobniej dlatego, ze chcieli bronic piotra bo mial wtyki w policji.
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

polaris_novsarka pisze: śr sty 14, 2026 4:16 pm nie no, wlasnie powiedziales, ze "jedno jest pewne". dlatego pytam, skad wiesz, ze jest pewne.

nie wyjasnie, bo nie wiem, a tylko sie domyslam:D najprawdopodobniej dlatego, ze chcieli bronic piotra bo mial wtyki w policji.
Aaa, bo Anna żałuje, że 28 lat temu przystała na wersję policji i przez te wszystkie lata ciągle się boi, że prawda wyjdzie na jaw.
Gdyby wówczas powiedziała prawdę, to żyłaby bez tego stresu.
polaris_novsarka
Mokra Włoszka
Posty: 53
Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm

Post autor: polaris_novsarka »

andek pisze: śr sty 14, 2026 4:43 pm Aaa, bo Anna żałuje, że 28 lat temu przystała na wersję policji i przez te wszystkie lata ciągle się boi, że prawda wyjdzie na jaw.
Gdyby wówczas powiedziała prawdę, to żyłaby bez tego stresu.
no tak, ale skad ta pewnosc?:D to sa nadal wszystko nasze domysly, kto klamie itp
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

polaris_novsarka pisze: śr sty 14, 2026 4:48 pm no tak, ale skad ta pewnosc?:D to sa nadal wszystko nasze domysly, kto klamie itp
No jasne. 100% pewności nie mamy.
Ale z panem Piotrusiem wszystko mi sie składa do kupy i wszystko pasuje.
Widzisz, gdyby Anna miała czyste sumienie, to nie byłaby taka zaszczuta, przerażona, zestresowana. Przeciez to wszystko widać na jej buzi. Ona juz zaczyna mówic, że obawia się przekupienia świadków, już się asekuruje, na wypadek gdyby prawda zaczeła wychodzić...
Powiem tak, im więcej myslę i wiem o sprawie Ultimo, tym bardziej przekonuję sie do sprawstwa partnera Beaty i utwiedzam sie w przekonaniu , że to Piotr zabił Daniela. Zresztą spróbuj podać jakies kontrargumenty na tę moją wersję, spróbuj wyprowadzić mnie z błędu. :)
Milena890
RoyalBaby
Posty: 19
Rejestracja: śr sty 22, 2025 11:29 pm

Post autor: Milena890 »

Ja Wam powiem tak, każdy z nas ma swoją rację, jedni wierzą w Beatę inni w Anne, ale wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby po prostu wznowić sprawę. Kiedyś bym sobie dala rękę uciąć, że Beata jest niewinna. Dzisiaj już po tym wariografie nie bardzo, ale nadal nie chce mi się wierzyć w jej bezpośrednia winę. Każdy ma prawo do oceny, ale ja za żadna z tych PAŃ nie dam sobie ręki uciąć i tyle. Tutaj dużo osób wspomina sprawę Komendy. Jak wychodził o nim film to byłam pewna, że biedny niewinny człowiek siedzi w więzieniu, ale posłuchałam z nim wywiadów i coś mi zaczęło w głowie nie grać, dołączyłam do grup na fb o zbrodni miloszyckiej i na dzień dzisiejszy też nie jestem pewna czy Komendy tam nie było. Nie chodzi o to, że był gwałcił i mordował, ale o to, że tam po prostu jednak mógł być. Ktoś się może zgadzać, a ktoś nie. Chyba mamy prawo do odmiennych zdań i tak jak z Komendą już nie jestem pewna tak i z Ultimo też nie jestem niczego pewna.
polaris_novsarka
Mokra Włoszka
Posty: 53
Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm

Post autor: polaris_novsarka »

andek pisze: śr sty 14, 2026 6:38 pm No jasne. 100% pewności nie mamy.
Ale z panem Piotrusiem wszystko mi sie składa do kupy i wszystko pasuje.
Widzisz, gdyby Anna miała czyste sumienie, to nie byłaby taka zaszczuta, przerażona, zestresowana. Przeciez to wszystko widać na jej buzi. Ona juz zaczyna mówic, że obawia się przekupienia świadków, już się asekuruje, na wypadek gdyby prawda zaczeła wychodzić...
Powiem tak, im więcej myslę i wiem o sprawie Ultimo, tym bardziej przekonuję sie do sprawstwa partnera Beaty i utwiedzam sie w przekonaniu , że to Piotr zabił Daniela. Zresztą spróbuj podać jakies kontrargumenty na tę moją wersję, spróbuj wyprowadzić mnie z błędu. :)
Alez ja sie zgadzam, mam taka sama opinie :)

Po prostu nie mozemy mowic o zadnej pewności, niewazne jak cos sie zgadza logicznie
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

polaris_novsarka pisze: czw sty 15, 2026 8:33 am Alez ja sie zgadzam, mam taka sama opinie :)

Po prostu nie mozemy mowic o zadnej pewności, niewazne jak cos sie zgadza logicznie
W 100 % pewni możemy być tylko śmierci i podatków. A tego, że strzelał Piotr tylko w 99 ;)
polaris_novsarka
Mokra Włoszka
Posty: 53
Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm

Post autor: polaris_novsarka »

andek pisze: czw sty 15, 2026 9:59 am W 100 % pewni możemy być tylko śmierci i podatków. A tego, że strzelał Piotr tylko w 99 ;)
dokladnie to! :D chociaz meczy mnie niemilosiernie, ze byc moze nigdy nie dowiemy sie prawdy...
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

polaris_novsarka pisze: czw sty 15, 2026 10:29 am dokladnie to! :D chociaz meczy mnie niemilosiernie, ze byc moze nigdy nie dowiemy sie prawdy...
Pewna nadzieja jest, bo p. Głuszak tak szybko nie odpuści (pewnie ma obiecany procent od ewentuanego odszkodowania). Poza tym pan redaktor ma liczne znajomości w szeroko rozumianej branży sądowniczej. Podejrzewam, że to z jego inicjatywy wrocławscy prokuratorzy aktualnie ponownie analizują akta sprawy Ultimo.
Dużo będzie zależało od układów, wpływów i znajomości. Mz tu jeszcze wszystko jest mozliwe, bo faktycznie prócz słów poszkodowaniej, innych dowodów na winę Beaty nie ma.
polaris_novsarka
Mokra Włoszka
Posty: 53
Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm

Post autor: polaris_novsarka »

andek pisze: czw sty 15, 2026 1:59 pm Pewna nadzieja jest, bo p. Głuszak tak szybko nie odpuści (pewnie ma obiecany procent od ewentuanego odszkodowania). Poza tym pan redaktor ma liczne znajomości w szeroko rozumianej branży sądowniczej. Podejrzewam, że to z jego inicjatywy wrocławscy prokuratorzy aktualnie ponownie analizują akta sprawy Ultimo.
Dużo będzie zależało od układów, wpływów i znajomości. Mz tu jeszcze wszystko jest mozliwe, bo faktycznie prócz słów poszkodowaniej, innych dowodów na winę Beaty nie ma.
a ten slad zapachowy? w sensie wiem, ze to nie jest jakis super dowod, no ale dowod. ciekawe, czy w ogole swoje osady opieram na na rzeczach prawdziwych. wiecie co, akta powinny zostac udostepnione opinii publicznej - jak myslicie, jak szybko internauci rozwiaza sprawe?:D
Awatar użytkownika
adalberto81
BlondDoczep
Posty: 129
Rejestracja: sob paź 26, 2024 8:36 pm

Post autor: adalberto81 »

andek pisze: czw sty 15, 2026 1:59 pm Pewna nadzieja jest, bo p. Głuszak tak szybko nie odpuści (pewnie ma obiecany procent od ewentuanego odszkodowania). Poza tym pan redaktor ma liczne znajomości w szeroko rozumianej branży sądowniczej. Podejrzewam, że to z jego inicjatywy wrocławscy prokuratorzy aktualnie ponownie analizują akta sprawy Ultimo.
Dużo będzie zależało od układów, wpływów i znajomości. Mz tu jeszcze wszystko jest mozliwe, bo faktycznie prócz słów poszkodowaniej, innych dowodów na winę Beaty nie ma.


No faktycznie, zeznania ofiary to pod tramwaj powinni podłożyć. Rodzice Piotra też mataczyli z alibi Beaty, tak se dla rozrywki. Przypominam, że zostali złapani na kłamstwach i zmienianiu wersji i zostali za to skazani (przy czym pierwsza wersja zeznań została złożona chyba dwa dni po wydarzeniach). Nie mogę już czytać tego "niech Anna powie prawdę". Jeśli to nie Beata strzelała to niech może ona powie prawdę, na pewno była bardziej przytomna niż postrzelona Anna. Z resztą, też miała trze procesy czasu żeby zmienić wersję. Bo w to, że jest niewinna nie wierzę. Piotra nie wkopała pewnie dlatego, ze niewiele by to zmieniło, a miała nadzieję na alibi od jego rodziców. Też wierzę w wersję, ze on co najmniej był na miejscu.
Poza tym flaki mi się wywracają jak czytam wywody na temat tego z jaką miną Anna opowiada o sprawie w wywiadach, czy jest za bardzo załamana, czy za bardzo przestraszona. Wy zapewne, na wspomnienie sytuacji, w której mając malutkie dziecko tracicie męża w skutek morderstwa, a same cudem uchodzicie z życiem siedziałybyście przed kamerą łagodnie uśmiechnięte. Jak nie przymierzając Beata w Dzień Dobry TVN. A Anna jeszcze musi po tylu latach wysłuchiwać wysrywów medialnych Beci i Głuszaka. Obrzydliwe :puke:
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

adalberto81 pisze: czw sty 15, 2026 4:30 pm [/b]

No faktycznie, zeznania ofiary to pod tramwaj powinni podłożyć. Rodzice Piotra też mataczyli z alibi Beaty, tak se dla rozrywki. Przypominam, że zostali złapani na kłamstwach i zmienianiu wersji i zostali za to skazani (przy czym pierwsza wersja zeznań została złożona chyba dwa dni po wydarzeniach). Nie mogę już czytać tego "niech Anna powie prawdę". Jeśli to nie Beata strzelała to niech może ona powie prawdę, na pewno była bardziej przytomna niż postrzelona Anna. Z resztą, też miała trze procesy czasu żeby zmienić wersję. Bo w to, że jest niewinna nie wierzę. Piotra nie wkopała pewnie dlatego, ze niewiele by to zmieniło, a miała nadzieję na alibi od jego rodziców. Też wierzę w wersję, ze on co najmniej był na miejscu.
Poza tym flaki mi się wywracają jak czytam wywody na temat tego z jaką miną Anna opowiada o sprawie w wywiadach, czy jest za bardzo załamana, czy za bardzo przestraszona. Wy zapewne, na wspomnienie sytuacji, w której mając malutkie dziecko tracicie męża w skutek morderstwa, a same cudem uchodzicie z życiem siedziałybyście przed kamerą łagodnie uśmiechnięte. Jak nie przymierzając Beata w Dzień Dobry TVN. A Anna jeszcze musi po tylu latach wysłuchiwać wysrywów medialnych Beci i Głuszaka. Obrzydliwe :puke:
"Wysrywów Beci"?
Jesteś pewien, że to ona jest mordercą? Jesteś pewien, że to Beata zabiła Daniela?
To podaj dowody, że to ona strzelała w Ultimo. Ślad zapachowy sobie odpuść, bo na czapce Małgosi psy (dwunożne) też znalazły zapach Tomka Komendy. Skąd wiesz, że tu nie było podobnie? Te same psy, ten czas czas - koniec lat 90tych.

Jak widzisz zostają słowa Anny. Słowa przeciw słowom. Czy to nie za mało, by skazać kogoś na 25 lat?
Nie podpieraj sie sądem i wyrokiem, bo pomyłki sądowe, jak widzisz, się zdarzają.

To co, przytoczysz dowody na to, że to Beata strzelała?
Awatar użytkownika
adalberto81
BlondDoczep
Posty: 129
Rejestracja: sob paź 26, 2024 8:36 pm

Post autor: adalberto81 »

andek pisze: czw sty 15, 2026 5:01 pm "Wysrywów Beci"?
Jesteś pewien, że to ona jest mordercą? Jesteś pewien, że to Beata zabiła Daniela?
To podaj dowody, że to ona strzelała w Ultimo. Ślad zapachowy sobie odpuść, bo na czapce Małgosi psy (dwunożne) też znalazły zapach Tomka Komendy. Skąd wiesz, że tu nie było podobnie? Te same psy, ten czas czas - koniec lat 90tych.

Jak widzisz zostają słowa Anny. Słowa przeciw słowom. Czy to nie za mało, by skazać kogoś na 25 lat?
Nie podpieraj sie sądem i wyrokiem, bo pomyłki sądowe, jak widzisz, się zdarzają.

To co, przytoczysz dowody na to, że to Beata strzelała?
Ja ci nie muszę nic udowadniać. Musiała to prokuratura, i musiały sądy orzekać. Również teraz muszą obrońcy Beci przynieść dowody na inną wersję jeśli chcą wzruszyć prawomocny wyrok. Na razie chodzą po śniadaniówkach i reklamują książkę.
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

adalberto81 pisze: czw sty 15, 2026 5:08 pm Ja ci nie muszę nic udowadniać. Musiała to prokuratura, i musiały sądy orzekać. Również teraz muszą obrońcy Beci przynieść dowody na inną wersję jeśli chcą wzruszyć prawomocny wyrok. Na razie chodzą po śniadaniówkach i reklamują książkę.
Faktycznie, mnie niczego nie musisz udowadniać.
Ale też nie musisz obrażać Beaty nazywając jej starania o wznowienia sledztwa "wysrywami". Zwłaszcza, że nie potrafisz podać żadnych dowodów na jej winę, prócz słów Anny.
Gdyby to kogoś z Twojej rodziny skazano na 25 lat na podstawie słów jednej tylko osoby, to pewnie nie pisałbyś o wysrywach...
Aktualnie prokuratorzy ponownie analizują akta, więc może zaczekajmy jeszcze trochę...
Gigi122
BlondDoczep
Posty: 132
Rejestracja: ndz cze 02, 2024 12:47 pm

Post autor: Gigi122 »

andek pisze: śr sty 14, 2026 12:01 pm Dla mnie ta sprawa nie jest zagmatwana, jest wyjątkowo prosta do wyjaśnienia. Ale to dla mnie ;).

Niepracująca para postanowiła zrobić napad na butik, aby ukraść utarg z 3. sklepów i choć częściowo odegrać się za zwolnienie dysc. Beaty i wyrzucenie Piotra po awanturze z butiku.
Do środka wszedł tylko zamaskowany Piotr, bo jego Anna praktycznie nie znała, a Beatę, nawet zamaskowaną raczej szybko by rozpoznała.
Piotr zabrał swój pistolet, by postraszyć Annę, coby się nie ociągała z oddawaniem kasy.
Ale Daniel-ochroniarz, mysląc, że pistolet napastnika to atrapa, postanowił mu go odebrać... Tyle.

A jeżeli ktoś doszukje się jakichś porachunków właścicieli, Daniela, mafii, czy ufoludków... to jego sprawa.
Podobnie ze strzelaniem. Jeżeli ktoś uważa, że kochający chłopak dał swej dziewczynie, która nigdy nie strzelała, swój pistolet i kazał zabijać Annę, a sam trzymał kciuki za powodzenie akcji, to... moje gratulacje.

Beata jest winna, jest współwinna, bo wspólnie z Piotrem zaplanowali i zorganizowali ten napad. Ale strzelał Piotr.
To dlatego Beata ciągle powatarza: to nie ja strzelałam, to nie ja zabiłam. Nigdy natomiast nie powie: NIE MAM z tą sprawą NIC WSPÓLNEGO.
Człowieku ale Anna zeznała że weszła Beata i Beata strzelała.
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

Gigi122 pisze: czw sty 15, 2026 5:30 pm Człowieku ale Anna zeznała że weszła Beata i Beata strzelała.
Anna zeznała też, że Beata była z Piotrem. Podała nawet jego nazwisko. Tak zeznał PRZED SĄDEM jeden z policjantów będących przy Annie po wybudzeniu, człowieku.