Słodki Jezu co? Skąd wiadomo za co był w psychiatryku? Dobra to tym bardziej dziwne że matka go trzymała w domu i z nim żyła. Przecież to oznaczało odcięcie się od pozostałych dzieci bo jaka córka by przyszła do takiego domu
Elżbieta, Bielsk Podlaski, zamordowana przez syna
Moderator: verysweetcherry- PrzemoKondratowicz
- DramaQueen
- Posty: 2593
- Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm
Re: Elżbieta, Bielsk Podlaski, zamordowana przez syna
"Spytaliśmy prokuratora, czy kobieta nie zgłaszała wcześniej zagrożenia ze strony syna. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że ten wątek będzie jeszcze sprawdzany, bo prokuratura nie ma pełnej dokumentacji. Wiadomo, że przynajmniej jedno takie zgłoszenie kilka lat temu było.PrzemoKondratowicz pisze: ↑pn sty 12, 2026 9:08 pm Słodki Jezu co? Skąd wiadomo za co był w psychiatryku? Dobra to tym bardziej dziwne że matka go trzymała w domu i z nim żyła. Przecież to oznaczało odcięcie się od pozostałych dzieci bo jaka córka by przyszła do takiego domu
Ponoć kobieta nie chciała umieszczać syna w żadnym ośrodku i starała się sama nim opiekować."
- PrzemoKondratowicz
- DramaQueen
- Posty: 2593
- Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm
Dobra jednak nie mam pytań. Było mi tej kobiety bardzo szkoda ale ona swiadomie generowała zagrożenie dla wszystkich wkoło. Bo to że miedzy soba mieli wojnę to jedno ale on mógł zabić innych.Chruma pisze: ↑pn sty 12, 2026 9:35 pm "Spytaliśmy prokuratora, czy kobieta nie zgłaszała wcześniej zagrożenia ze strony syna. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że ten wątek będzie jeszcze sprawdzany, bo prokuratura nie ma pełnej dokumentacji. Wiadomo, że przynajmniej jedno takie zgłoszenie kilka lat temu było.
Ponoć kobieta nie chciała umieszczać syna w żadnym ośrodku i starała się sama nim opiekować."
Bielsk to nie jest duże miasto, a tym bardziej osiedle na którym mieszkał Krystian, każdy wie wszystko o wszystkich.PrzemoKondratowicz pisze: ↑pn sty 12, 2026 9:08 pm Słodki Jezu co? Skąd wiadomo za co był w psychiatryku? Dobra to tym bardziej dziwne że matka go trzymała w domu i z nim żyła. Przecież to oznaczało odcięcie się od pozostałych dzieci bo jaka córka by przyszła do takiego domu
Podejrzewam że po prostu nie miała wyjścia, no bo gdzie indziej miał pójść?
- PrzemoKondratowicz
- DramaQueen
- Posty: 2593
- Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm
No nie wiem gdzie miał pójść ale wiem że babka nie chciała nigdzie umieszczać syna który stanowił zagrożenie.
Stawiam, że kobieta wierzyła w cudowną przemianę albo uznała, że córka "wymyśla", a potem już się nie mogła uwolnić od chorego i (być może) toksyka.PrzemoKondratowicz pisze: ↑pn sty 12, 2026 9:48 pm Dobra jednak nie mam pytań. Było mi tej kobiety bardzo szkoda ale ona swiadomie generowała zagrożenie dla wszystkich wkoło. Bo to że miedzy soba mieli wojnę to jedno ale on mógł zabić innych.
No i nie wierzę, że służby powiedzą otwarcie o jakichś świeżych zgłoszeniach (jeśli były).
Masz rację, chłop mógł więcej ofiar złapać.
Albo mama nie była, delikatnie mówiąc, rozsądna albo była pod jego silnym wpływem +emocje, strach, brak możliwości ucieczki.. Nigdy się nie dowiemy