Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Zabójstwo w butiku Ultimo, Warszawa 1997

Moderator: verysweetcherry
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Re: Zabójstwo w butiku Ultimo, Warszawa 1997

Post autor: andek »

Panna Marianna pisze: czw sty 08, 2026 10:48 am Ja nadal utrzymuje, ze odpowiednia osoba odsiedziala wyrok.

Pamietajcie, ze Beata to osoba msciwa, za mniejsze akcje wysylala ludziom wience pogrzebowe a tu mialaby darowac bylemu chlopakowi, ktory kopnal ja w 4 litery zanim jeszcze zapadl wyrok i ulozyl sobie zycie mimo, ze (teoretycznie) on strzelal? Nie sadzicie, ze stwierdizlaby 'skoro ja ide, to pociagne jego za soba'? Jestem w stanie uwierzyc, ze zostala zastraszona przez policje, zeby go nie wsypywac, oczywiscie nie wiem jakie uklady i ukladziki ci rodzice tego chlopaka mieli. Ale co ja powstrzymuje teraz, zeby wyjawic prawde? Moglaby powiedziec 'Poszlismy do butiku porozmawiac, wywiazala sie klotnia i szarpanina a Piotr wyciagnal bron is trzelil, nie wiedzialam, ze ma bron, nie namawialam go do tego'. Nadal utrzymalaby swoja niewinnosc w dodatku postawilaby sie w roli ofiary jako zastraszona kobieta, ktora odsiedziala kupe lat, swoje najlepsze lata.

No i Anna. Mowi o Beacie ze wstretem ale i strachem - jakby byla zastraszona przez mafie/policje to siedzialaby cicho, raczej komentowalaby to w stylu 'chce zyc spokojnie, ta sprawa jest dla mnie zamknieta'. A ona nadal bierze udzial w wywiadach, odpowiada na wypowiedzi Beaty w ten sam, konsekwentny sposob - ze wstretem ale i ze strachem.

I tak, oczywiscie, ze nadal to przezywa i niektorzy jej zarzucaja, ze minelo tyle czasu, ma nowa rodzine itp. Zastrzelili jej meza na jej oczach, postrzelili ja i ledwo uszla z zyciem, prawie sie wykrwawila na podlodze. No sorry, ja jednak nadal przezywalabym to i po 50 latach.

Beata nie zostala skazana tylko i wylacznie na podstawie sladu zapachowego, ktorego nie bylo. Zostala skazana bo Anna zeznala co zeznala, a ten slad zapachowy zostal sfabrykowany (albo i nie, kto wie), zeby byl jakikolwiek inny dowod.

Piszac to wysztko co powyzej, nadal uwazam, ze z formalnego punkty widzenia, Beata nie powinna zostac skazana bo po prostu nie bylo dowodow. Zadnego. Tzn pewnie byly ale jaka byla policja w latach 90 wszyscy wiemy i pewnie zrypali sprawe jak i wiele innych. Czy ktos sprawdzil, czy ma slady na rekach? Jesli nigdy nie strzelala to mialaby stluczona reke (chociaz zalezy jaki rewolwer), mialaby slady prochu na ubraniach,a skorze twarzy. Jako ktos nigdy nie strzelal to mozliwe ze uderzylaby sie bronia od odrzutu, no po prostu jakies slady by byly. A jedyne co mieli to jakis zapaszek na kasetce.

Za to cale zamieszanie od prawie 30 lat i fakt, ze Beata teraz chodzi po sniadaniowkach jak celebrytka winie policje, bo spaprali sprawe. Natomiast wierze ofierze i szczerze wspolczuje, ze musi sie z tym borykac po tylu latach, obserwujac kobiete, ktora zabila jej meza a ja postrzelila, chodzaca wolno i lgajaca, ze 'ona wierzy, ze to nie ona zabila' i ma jeszcze czelnosc miec jakies gorzkie zale do ofiary.
Mozna wysłac 100 wiązanek pogrzebowych a o morderstwie nawet nie pomysleć. To nie jest żaden dowód.

Chłopak jej nie nie kopnął w 4 litery, tylko przyjechał do niej, gdy była na badaniach w szpitalu psychiatrycznym w Pruszkowie i powiedział Beacie dlaczego musi tak postapić. Dlatego Beata nie ma żalu do niego, tylko do Anny, że skłamała i "przełożyła" pistolet z rąk Piotra w dłonie Beaty.

Teraz Beata nie może powiedzec, że to Piotr strzelał, bo tym samym okazałoby się, ze jest współwinna i nie mogłaby ubiegac sie o odszkodzowanie. Nikt bowiem, nie uweirzyłby, ze Piotr sam, bez wiedzy Beaty zoranizował ten napad, przeciez oni byli zakochani, spali w jednym łóżku, z pistoletem Piotra pod poduszką.

Zapach na kasetce został sfałszowany, tak samo jak w przypadku Komendy, gdzie równiez na czapce Małgosi psy (dwunożne) znalazły zapach Tomka. Te same psy, ten sam czas - koniec lat 90tych.
Awatar użytkownika
Panna Marianna
Gacie z oceanu
Posty: 44
Rejestracja: ndz sie 10, 2025 10:27 pm

Post autor: Panna Marianna »

andek pisze: czw sty 08, 2026 11:39 am Mozna wysłac 100 wiązanek pogrzebowych a o morderstwie nawet nie pomysleć. To nie jest żaden dowód.
Ale ja nie mowie, ze to dowod, pisze to w kontekscie tego, ze Beata jest msciwa - wyslala wieniec pogrzebowy kolezance, ktora odbila jej meza. Mialaby podarowac dwojemu chlopakowi, ze to on zabil a ona pojdzie za to siedziec? O to mi chodzilo.

A nie, jak przyjechal i jej wytlumaczyl to spoko, 'wiesz Beata, ja strzelalem, ty bekniesz ale rozumiesz, ze mam swoje zycie' XD Wyrok odsiedziala odpowiednia osoba, tylko dowodow brak.
Awatar użytkownika
Panna Marianna
Gacie z oceanu
Posty: 44
Rejestracja: ndz sie 10, 2025 10:27 pm

Post autor: Panna Marianna »

andek pisze: czw sty 08, 2026 11:39 am Mozna wysłac 100 wiązanek pogrzebowych a o morderstwie nawet nie pomysleć. To nie jest żaden dowód.

Teraz Beata nie może powiedzec, że to Piotr strzelał, bo tym samym okazałoby się, ze jest współwinna i nie mogłaby ubiegac sie o odszkodzowanie. Nikt bowiem, nie uweirzyłby, ze Piotr sam, bez wiedzy Beaty zoranizował ten napad, przeciez oni byli zakochani, spali w jednym łóżku, z pistoletem Piotra pod poduszką.

Zapach na kasetce został sfałszowany, tak samo jak w przypadku Komendy, gdzie równiez na czapce Małgosi psy (dwunożne) znalazły zapach Tomka. Te same psy, ten sam czas - koniec lat 90tych.
Sorki, wyslalo mi sie a chcialam jeszcze dopisac pare rzeczy.

Z pierwszym sie zgodze. Teraz nie moze powiedziec, ale mogla powiedziec te prawie 30 lat temu. W ciagu kazdej rozprawy, przesluchania, ktore ciagnely sie latami a jakos nie powiedziala. Dostalaby za wspoludzial ale to nie morderstwo, i nadal moglaby utrzymywac, ze jest niewinna i nie planowala strzelaniny i ze to byla inicjatywa Piotra.

Co do Komendy, z tego co pamietam to byl jego wlos, a nie zapach ale moze sie myle. Zreszta nie porownujmy Komendy do niej. Komenda mial alibi, byl ewidendtnie wrobiony. Beata Pasik nie ma alibi, miala motyw, podkresle tutaj bardzo wyraznie OFIARA, KTORA PRZEZYLA WSKAZALA NA NIA. Ciekawe, ze klamstwa i niescislosci uchodza Beatce na sucho w tym watku, a to co mowi ofiara jest analizowane pod kazdym katem i jeszcze ktos powie 'moglaby se juz dac spokoj, co ona tak przezywa, to bylo 30 lat temu'. Anna klamie Bog jeden wie dlaczego ale Beata mowi prawde, serio?
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

Panna Marianna pisze: czw sty 08, 2026 3:23 pm Ale ja nie mowie, ze to dowod, pisze to w kontekscie tego, ze Beata jest msciwa - wyslala wieniec pogrzebowy kolezance, ktora odbila jej meza. Mialaby podarowac dwojemu chlopakowi, ze to on zabil a ona pojdzie za to siedziec? O to mi chodzilo.

A nie, jak przyjechal i jej wytlumaczyl to spoko, 'wiesz Beata, ja strzelalem, ty bekniesz ale rozumiesz, ze mam swoje zycie' XD Wyrok odsiedziala odpowiednia osoba, tylko dowodow brak.
Od mściwości do zabójstwa może być dość daleko, nie sądzisz?

Co jej miał tłumaczyć, gdy to Beata zaplanowała ten napad, namówiła Piotra... i jeszcze podwiozła go swoim autem pod butik?

Tak, beknęła Beata. A gdyby go wsypała to bekneliby oboje. Za podżeganie i współudział. Czyli może jednak nie była taka mściwa jak Ci się wydaje?

Jeżeli, jak piszesz, dowodów brak, to skąd wiesz, że siedziała właściwa osoba?
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

Panna Marianna pisze: czw sty 08, 2026 3:44 pm Sorki, wyslalo mi sie a chcialam jeszcze dopisac pare rzeczy.

Z pierwszym sie zgodze. Teraz nie moze powiedziec, ale mogla powiedziec te prawie 30 lat temu. W ciagu kazdej rozprawy, przesluchania, ktore ciagnely sie latami a jakos nie powiedziala. Dostalaby za wspoludzial ale to nie morderstwo, i nadal moglaby utrzymywac, ze jest niewinna i nie planowala strzelaniny i ze to byla inicjatywa Piotra.

Co do Komendy, z tego co pamietam to byl jego wlos, a nie zapach ale moze sie myle. Zreszta nie porownujmy Komendy do niej. Komenda mial alibi, byl ewidendtnie wrobiony. Beata Pasik nie ma alibi, miala motyw, podkresle tutaj bardzo wyraznie OFIARA, KTORA PRZEZYLA WSKAZALA NA NIA. Ciekawe, ze klamstwa i niescislosci uchodza Beatce na sucho w tym watku, a to co mowi ofiara jest analizowane pod kazdym katem i jeszcze ktos powie 'moglaby se juz dac spokoj, co ona tak przezywa, to bylo 30 lat temu'. Anna klamie Bog jeden wie dlaczego ale Beata mowi prawde, serio?
To jest tylko słowo przeciw słowu.
Ja też mogę Cię oskarzyć, że mi ukradłaś dużą kasę. Innych dowodów nie posiadam, ale przecież moje zdanie, jako poszkodowanego jest najważniejsze, tak jak Anny. A prócz słów Anny nie ma innych dowodów, ŻADNYCH!

U Komendy to też był zapach. Na czapce ofiary.
A wiesz co było u Janczewskiego- 7 lat w areszcie tymczasowym? A u Kowalczyka - 12 lat? U Klapów - 6 lat?
Gdyby to ktoś z Twojej rodziny siedział niewinnie tyle lat, to pewnie miałabys deko inne zdanie o naszych stróżach prawa...
Awatar użytkownika
Panna Marianna
Gacie z oceanu
Posty: 44
Rejestracja: ndz sie 10, 2025 10:27 pm

Post autor: Panna Marianna »

andek pisze: czw sty 08, 2026 4:07 pm Od mściwości do zabójstwa może być dość daleko, nie sądzisz?

Co jej miał tłumaczyć, gdy to Beata zaplanowała ten napad, namówiła Piotra... i jeszcze podwiozła go swoim autem pod butik?

Tak, beknęła Beata. A gdyby go wsypała to bekneliby oboje. Za podżeganie i współudział. Czyli może jednak nie była taka mściwa jak Ci się wydaje?

Jeżeli, jak piszesz, dowodów brak, to skąd wiesz, że siedziała właściwa osoba?
Nie, nie. Nie mowie, ze zabila bo jest msciwa. Mowie, ze wsypalaby Piotra bo jest msciwa. Zreszta juz idac Twoim tokiem myslenia, serio myslisz, ze niektorym ludziom nie wystarczy bycie msciwym? A o zbrodni polanieckiej slyszalas/es? Niektorym ludziom wystarczy, ze sie krzywo na nich spojrzeli i juz jest powod. Beata ma swoje za uszami, nie przyznala sie nawet to wynoszenia ciuchow z butiku, to dlaczego mialaby sie przyznac do zabojstwa? W kradziez tez przeciez to niewiniatko wrobili, zla Anna czy ktos tam sie na nia uwzial i znowu to samo, no biedna strasznie ta Beata.

To bardzo szlachetnie z jej strony, ze postanowila kryc Piotra. Facet mial szanse ulozyc sobie zycie a ona dostala wyrok i latke morderczyni, naprawde aniol nie kobieta. Sorry za sarkazm, nie bierz tego personalnie, rozumiem Twoj punkt widzenia. Po prostu nie wierze w to, ze Beata jest niewinna i to Piotr strzelal a ona wziela to na klate i poszla za zabojstwo do wiezienia. To nie jest jakis mistrz zbrodni tylko raczej srednio inteligentna i prosta ale cwana kobieta, ktora nie potrafi wziac odpowiedzialnosci za swoje czyny, zadne czyny, i udaje teraz ze jest pokrzywdzona.
Awatar użytkownika
Panna Marianna
Gacie z oceanu
Posty: 44
Rejestracja: ndz sie 10, 2025 10:27 pm

Post autor: Panna Marianna »

andek pisze: czw sty 08, 2026 4:19 pm To jest tylko słowo przeciw słowu.
Ja też mogę Cię oskarzyć, że mi ukradłaś dużą kasę. Innych dowodów nie posiadam, ale przecież moje zdanie, jako poszkodowanego jest najważniejsze, tak jak Anny. A prócz słów Anny nie ma innych dowodów, ŻADNYCH!

U Komendy to też był zapach. Na czapce ofiary.
A wiesz co było u Janczewskiego- 7 lat w areszcie tymczasowym? A u Kowalczyka - 12 lat? U Klapów - 6 lat?
Gdyby to ktoś z Twojej rodziny siedział niewinnie tyle lat, to pewnie miałabys deko inne zdanie o naszych stróżach prawa...
Ja mam fatalne zdanie o naszych strozach prawa.

To powiedz mi, dlaczego Anna mialaby klamac? Zgadzam sie w 100%, ze nie ma dowodow na Beate, dlatego, tak jak napisalam wczesniej, sfabrykowali ten dowod z zapachem zeby cokolwiek bylo poza zeznaniami Anny. I tu winie policje, bo, tak jak pisalam wczesniej, zawalili po calosci i nie zebrali dowodow tak jak nalezy.

U Komendy tez byl portret pamieciowy, ktos doniosl, ze to Komenda. Ale znowu, nie podoba mi sie to porownanie, Beata to nie Komenda i nigdy nie bedzie. Komenda mial kilkunastu swiadkow, ze byl we Wroclawiu. A jakie aibi ma Beata?
forum
ZdalnaFanka
Posty: 492
Rejestracja: pt kwie 19, 2024 6:53 pm

Post autor: forum »

Panna Marianna pisze: czw sty 08, 2026 4:29 pm Nie, nie. Nie mowie, ze zabila bo jest msciwa. Mowie, ze wsypalaby Piotra bo jest msciwa. Zreszta juz idac Twoim tokiem myslenia, serio myslisz, ze niektorym ludziom nie wystarczy bycie msciwym? A o zbrodni polanieckiej slyszalas/es? Niektorym ludziom wystarczy, ze sie krzywo na nich spojrzeli i juz jest powod. Beata ma swoje za uszami, nie przyznala sie nawet to wynoszenia ciuchow z butiku, to dlaczego mialaby sie przyznac do zabojstwa? W kradziez tez przeciez to niewiniatko wrobili, zla Anna czy ktos tam sie na nia uwzial i znowu to samo, no biedna strasznie ta Beata.

To bardzo szlachetnie z jej strony, ze postanowila kryc Piotra. Facet mial szanse ulozyc sobie zycie a ona dostala wyrok i latke morderczyni, naprawde aniol nie kobieta. Sorry za sarkazm, nie bierz tego personalnie, rozumiem Twoj punkt widzenia. Po prostu nie wierze w to, ze Beata jest niewinna i to Piotr strzelal a ona wziela to na klate i poszla za zabojstwo do wiezienia. To nie jest jakis mistrz zbrodni tylko raczej srednio inteligentna i prosta ale cwana kobieta, ktora nie potrafi wziac odpowiedzialnosci za swoje czyny, zadne czyny, i udaje teraz ze jest pokrzywdzona.
Tylko dlaczego rodzice Piotra ją kryją do teraz? Nawet pod groźbą składania fałszywych zeznań nie wycofali ich. Zasiedli razem z Beatą na ławie oskarżonych ale finalnie nie skazali ich bo sprawa uległa przedawnieniu. Jaki mieliby w tym interes żeby kryć byłą dziewczynę Piotra kosztem siebie? Mogliby mówić od początku, że sam Piotr u nich był
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

Panna Marianna pisze: czw sty 08, 2026 4:36 pm Ja mam fatalne zdanie o naszych strozach prawa.

To powiedz mi, dlaczego Anna mialaby klamac? Zgadzam sie w 100%, ze nie ma dowodow na Beate, dlatego, tak jak napisalam wczesniej, sfabrykowali ten dowod z zapachem zeby cokolwiek bylo poza zeznaniami Anny. I tu winie policje, bo, tak jak pisalam wczesniej, zawalili po calosci i nie zebrali dowodow tak jak nalezy.

U Komendy tez byl portret pamieciowy, ktos doniosl, ze to Komenda. Ale znowu, nie podoba mi sie to porownanie, Beata to nie Komenda i nigdy nie bedzie. Komenda mial kilkunastu swiadkow, ze byl we Wroclawiu. A jakie aibi ma Beata?
"To powiedz mi, dlaczego Anna miałby kłamać?"

Odpowiadam: z jednego, jedynego powodu. Bo tak chcieli policjanci. I dopieli swego!
Celem policji bowiem było wybronienia pasierba milicjanta od kary dozywotniego więzienia. Zrzucili więc całą wine na Beatę.
I raczej nie mają zbyt duzych skrupułów, że tak postąpili, bo przyciśniety Piotr szybko sie wygadał, iż napad po utarg z 3. sklepów zaplanowawli i zorganizowali wspólnie z Beatą. Ale za spust pociągał partner.
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

forum pisze: czw sty 08, 2026 6:14 pm Tylko dlaczego rodzice Piotra ją kryją do teraz? Nawet pod groźbą składania fałszywych zeznań nie wycofali ich. Zasiedli razem z Beatą na ławie oskarżonych ale finalnie nie skazali ich bo sprawa uległa przedawnieniu. Jaki mieliby w tym interes żeby kryć byłą dziewczynę Piotra kosztem siebie? Mogliby mówić od początku, że sam Piotr u nich był
Spróbuje odp. za Mariannę.
Matka Piotra (bo ojczym już nie zyje) kryje Beatę do dziś, bo bardzo jej zalezy, by Beata nie powiedziała jak był naprawdę. Gdyż wówczas śledczy zaczęlby na nowo przyglądać się sprawie pod kątem sprawstwa Piotra. Dlatego mama Piotra stara sie chuchac i dmuchać na niedoszłą synową.
Z tego samego powodu po zbrodni rodzice starali sie dawać alibi i Piotrowi i Beacie.
forum
ZdalnaFanka
Posty: 492
Rejestracja: pt kwie 19, 2024 6:53 pm

Post autor: forum »

andek pisze: czw sty 08, 2026 7:48 pm Spróbuje odp. za Mariannę.
Matka Piotra (bo ojczym już nie zyje) kryje Beatę do dziś, bo bardzo jej zalezy, by Beata nie powiedziała jak był naprawdę. Gdyż wówczas śledczy zaczęlby na nowo przyglądać się sprawie pod kątem sprawstwa Piotra. Dlatego mama Piotra stara sie chuchac i dmuchać na niedoszłą synową.
Z tego samego powodu po zbrodni rodzice starali sie dawać alibi i Piotrowi i Beacie.
Na to wygląda. Nawet mama Piotra we fragmencie rozmowy telefonicznej z Głuszakiem zapiera się, że Beata jest na 100% niewinna bo była wtedy z nimi. Brzmi bardzo przekonywująco. Co daje duze prawodpodobieństwo, że Piotr również maczał w tym palce. Na wariografie podobno Beata wsypała się, że zna miejsce ukrycia broni i inne szczegóły wniosek biegłego który ją badał był taki, że albo brała w tym udział albo ma dużą wiedzę o sprawie. A nie, że pociągnęła za spust. Co znowu potwierdza teorię, że to Piotr mógł strzelać
czaka_laka
Zdalna_mama_nowe
Posty: 1003
Rejestracja: ndz cze 30, 2024 12:27 am

Post autor: czaka_laka »

forum pisze: czw sty 08, 2026 9:23 pm Na to wygląda. Nawet mama Piotra we fragmencie rozmowy telefonicznej z Głuszakiem zapiera się, że Beata jest na 100% niewinna bo była wtedy z nimi. Brzmi bardzo przekonywująco. Co daje duze prawodpodobieństwo, że Piotr również maczał w tym palce. Na wariografie podobno Beata wsypała się, że zna miejsce ukrycia broni i inne szczegóły wniosek biegłego który ją badał był taki, że albo brała w tym udział albo ma dużą wiedzę o sprawie. A nie, że pociągnęła za spust. Co znowu potwierdza teorię, że to Piotr mógł strzelać

No ok, to na co liczy Beata, tym błaganiem o powtórzenie śledztwa? Że wyjdzie na to, że ten Piotr strzelał? Czy na coś innego?
forum
ZdalnaFanka
Posty: 492
Rejestracja: pt kwie 19, 2024 6:53 pm

Post autor: forum »

czaka_laka pisze: czw sty 08, 2026 9:24 pm No ok, to na co liczy Beata, tym błaganiem o powtórzenie śledztwa? Że wyjdzie na to, że ten Piotr strzelał? Czy na coś innego?
Dobre pytanie. Jeśli to nie ona to nic na nią nie znajdą a Piotra nie podejrzewają. Może o to chodzi? A odsunęła też od niego podejrzenia upierając się, że to jakaś mafia, półświatek. Też mnie to zastanawia. Podobnie jak z tym wariografem. Nie wiem na co liczyła zgadzając się na badanie (Beata twierdzi, że inicjatywa wyszla od niej, ale nie sądzę, myslę, że to Olga Herling zasugerowała) myślała, że uda jej się oszukać wariograf czy co?
Arabella133
RealDiamond
Posty: 751
Rejestracja: pn kwie 08, 2024 3:18 pm

Post autor: Arabella133 »

czaka_laka pisze: czw sty 08, 2026 9:24 pm No ok, to na co liczy Beata, tym błaganiem o powtórzenie śledztwa? Że wyjdzie na to, że ten Piotr strzelał? Czy na coś innego?
Jeśli to nie ona strzelała, to zostanie uniewinniona
czaka_laka
Zdalna_mama_nowe
Posty: 1003
Rejestracja: ndz cze 30, 2024 12:27 am

Post autor: czaka_laka »

Arabella133 pisze: czw sty 08, 2026 9:41 pm Jeśli to nie ona strzelała, to zostanie uniewinniona
Ale muszą równocześnie chyba skazać kogoś innego?
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

czaka_laka pisze: czw sty 08, 2026 9:47 pm Ale muszą równocześnie chyba skazać kogoś innego?
Tu sytuacja jest trochę skomplikowana. Dla Beaty i Głuszaka optymalną sytuacją byłoby uniewinnienie Beaty z jednoczesnym niewykryciem sprawcy. Co w sumie może sie udac, bo przeciez nikt nie chce powiedziec prawdy.
Proszę zauważyć z jaką kuriozalną sytuacją mamy tu do czynienia, nikt nie chce powiedzić, że strzelał Piotr. Beata bo byłaby wspłwinna, Anna bo byłaby oskarzona o skałdanie fałsz. zeznań, a policja, bo wyszłoby na jaw kolejne jej kłamstwo, tym razem w celu wybronienia syna swego kolegi po fachu.
Czy w takim razie Piotr może czuc się bezpiecznie?
To bedzie zalezało od układów, znajomości, stosunków, powiązań Głuszaka, prokuratorów, policji a może i sędziów.
Tu jeszcze wszystko jest mozliwe.
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

Arabella133 pisze: czw sty 08, 2026 9:41 pm Jeśli to nie ona strzelała, to zostanie uniewinniona
Tak, pod warunkiem, że nie skażą Piotra. Bo jeżeli okaże sie, że strzelał Piotr, to Beata bedzie wspólwinna, nikt przecież nie uwierzy, że Piotr sam zorganizował ten napad, w końcu mieszkali razem, spali razem i wszystko robili wspólnie.
forum
ZdalnaFanka
Posty: 492
Rejestracja: pt kwie 19, 2024 6:53 pm

Post autor: forum »

dlaczego Beata zgodziła się na wariograf?
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

forum pisze: czw sty 08, 2026 10:51 pm dlaczego Beata zgodziła się na wariograf?
Bo to nie ona strzelała.
I Bieńkuński powiedział, że nie musiała strzelać, ale ma wiedze, co tam sie wydarzyło.
czaka_laka
Zdalna_mama_nowe
Posty: 1003
Rejestracja: ndz cze 30, 2024 12:27 am

Post autor: czaka_laka »

andek pisze: czw sty 08, 2026 10:32 pm Tu sytuacja jest trochę skomplikowana. Dla Beaty i Głuszaka optymalną sytuacją byłoby uniewinnienie Beaty z jednoczesnym niewykryciem sprawcy. Co w sumie może sie udac, bo przeciez nikt nie chce powiedziec prawdy.
Proszę zauważyć z jaką kuriozalną sytuacją mamy tu do czynienia, nikt nie chce powiedzić, że strzelał Piotr. Beata bo byłaby wspłwinna, Anna bo byłaby oskarzona o skałdanie fałsz. zeznań, a policja, bo wyszłoby na jaw kolejne jej kłamstwo, tym razem w celu wybronienia syna swego kolegi po fachu.
Czy w takim razie Piotr może czuc się bezpiecznie?
To bedzie zalezało od układów, znajomości, stosunków, powiązań Głuszaka, prokuratorów, policji a może i sędziów.
Tu jeszcze wszystko jest mozliwe.

Ma to sens, świetna analiza
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

czaka_laka pisze: czw sty 08, 2026 9:24 pm No ok, to na co liczy Beata, tym błaganiem o powtórzenie śledztwa? Że wyjdzie na to, że ten Piotr strzelał? Czy na coś innego?
Beata chce ponownego śledztwa i procesu z dwóch powodów, i nie wiem który jest dla niej ważniejszy:
Pierwszy, to uzyskanie odszkodowania, (razem z panem Głuszakiem i, podejrzewam, razem z prokuratorem, który aktualnie ponownie analizuje akta sprawy).

A drugim jest zmycie z siebie piętna merderczyni. Nie jest łatwo żyć tyle lat z taką łatką. Ona chciałaby wreszcie pokazać, udowodnić rodzinie, znajomym i nam wszystkim, że to nie ona fizycznie pociągała za spust w Ultimo.
forum
ZdalnaFanka
Posty: 492
Rejestracja: pt kwie 19, 2024 6:53 pm

Post autor: forum »

To cwana bestia z tej Beaty. Jeśli to faktycznie oni z Piotrem zaplanowali to i tak jest współwinna tej zbrodni (tak jak Rozumecka) i sprawiedliwie odsiedziała
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

forum pisze: pt sty 09, 2026 12:23 pm To cwana bestia z tej Beaty. Jeśli to faktycznie oni z Piotrem zaplanowali to i tak jest współwinna tej zbrodni (tak jak Rozumecka) i sprawiedliwie odsiedziała
Dlaczego uwazasz, że cwana? Oni zaplanowali napad tylko po utarg z 3. sklepów. A przy okazji chcieli się trochę odegrać, zrewanżować za zwolnienie.
Nikt tam NIE CHCIAŁ strzelać, ani tym bardziej zabijać. Piotr zabrał swój pistolet, by postraszyc Annę, żeby nie miała oporów z oddaniem zawartości kasetki. To Danielowi-ochroniarzowi zachciało się zabrać Piotrowi broń, bo pewnie myslał, że to atrapa, zabawka.

Jasne, że Beata jest winna. Współwinna. Bo zapalanowała i zorganizowała z Piotrem ten napad.
Natomiast czy jest mordercą, skoro strzelał chłopak, to jest temat, myslę, na osobną i pewnie dłuższą dyskusję.
Ja na to pytanie nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć.
Natomiast jestem prawie pewien, że celem napadu były pieniądze, a nie Anna i Daniel.

Kazdy, kto potrafi logicznie myslec wie, Beata na 100% zdawała sobie sprawę, ze gdyby zabiła Annę, to byłaby GŁÓWNĄ podejrzaną, bo zrobiłaby to w rewanżu za prowokacje i zwolnienie. Musiałaby być totalnie głupia, by to zrobic. A wiemy, że taka nie jest.
forum
ZdalnaFanka
Posty: 492
Rejestracja: pt kwie 19, 2024 6:53 pm

Post autor: forum »

andek pisze: pt sty 09, 2026 2:01 pm Dlaczego uwazasz, że cwana? Oni zaplanowali napad tylko po utarg z 3. sklepów. A przy okazji chcieli się trochę odegrać, zrewanżować za zwolnienie.
Nikt tam NIE CHCIAŁ strzelać, ani tym bardziej zabijać. Piotr zabrał swój pistolet, by postraszyc Annę, żeby nie miała oporów z oddaniem zawartości kasetki. To Danielowi-ochroniarzowi zachciało się zabrać Piotrowi broń, bo pewnie myslał, że to atrapa, zabawka.

Jasne, że Beata jest winna. Współwinna. Bo zapalanowała i zorganizowała z Piotrem ten napad.
Natomiast czy jest mordercą, skoro strzelał chłopak, to jest temat, myslę, na osobną i pewnie dłuższą dyskusję.
Ja na to pytanie nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć.
Natomiast jestem prawie pewien, że celem napadu były pieniądze, a nie Anna i Daniel.

Kazdy, kto potrafi logicznie myslec wie, Beata na 100% zdawała sobie sprawę, ze gdyby zabiła Annę, to byłaby GŁÓWNĄ podejrzaną, bo zrobiłaby to w rewanżu za prowokacje i zwolnienie. Musiałaby być totalnie głupia, by to zrobic. A wiemy, że taka nie jest.
Jakoś mi jej nie żal jeśli tak było faktycznie to słusznie odsiedziała. Wiedzieli po co tam idą złodzieje je^ne do tego wzięli ze sobą nabitą broń, nie atrapę więc liczyli się z tym, że może dojść do strzałów i ofiar
czaka_laka
Zdalna_mama_nowe
Posty: 1003
Rejestracja: ndz cze 30, 2024 12:27 am

Post autor: czaka_laka »

andek pisze: pt sty 09, 2026 2:01 pm Dlaczego uwazasz, że cwana? Oni zaplanowali napad tylko po utarg z 3. sklepów. A przy okazji chcieli się trochę odegrać, zrewanżować za zwolnienie.
Nikt tam NIE CHCIAŁ strzelać, ani tym bardziej zabijać. Piotr zabrał swój pistolet, by postraszyc Annę, żeby nie miała oporów z oddaniem zawartości kasetki. To Danielowi-ochroniarzowi zachciało się zabrać Piotrowi broń, bo pewnie myslał, że to atrapa, zabawka.

Jasne, że Beata jest winna. Współwinna. Bo zapalanowała i zorganizowała z Piotrem ten napad.
Natomiast czy jest mordercą, skoro strzelał chłopak, to jest temat, myslę, na osobną i pewnie dłuższą dyskusję.
Ja na to pytanie nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć.
Natomiast jestem prawie pewien, że celem napadu były pieniądze, a nie Anna i Daniel.

Kazdy, kto potrafi logicznie myslec wie, Beata na 100% zdawała sobie sprawę, ze gdyby zabiła Annę, to byłaby GŁÓWNĄ podejrzaną, bo zrobiłaby to w rewanżu za prowokacje i zwolnienie. Musiałaby być totalnie głupia, by to zrobic. A wiemy, że taka nie jest.

No ale odszkodowanie w takim wypadku jej się żadne nie należy, bo brała udział w tym napadzie. Nie wiem na co ona liczy, ok zdjęcie z siebie łatki morderczyni, może być, nic więcej jej się nie należy, bo konfabuluje od początku, nie mówi prawdy, liczyła na szczęście. O ile mniej by dostała za sam współudział?