Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
again
Koczkodan
Posty: 112
Rejestracja: sob kwie 12, 2025 11:30 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: again »

joalla pisze: śr sty 07, 2026 1:36 pm Da się to ograć, jak z biegiem czasu wejdzie się w rytm kilku gotowych przepisów i jakichś tam ulubionych składników na kilkuminutowe śniadania/kolacje- wtedy zakupy to jakieś 5 do 15 minut w sklepie, ale tak, na początku, zanim się człowiek przestawi na zdrowe odżywianie i gdy musi się tych przepisów uczyć albo ich szukać, rzeczywiście jest to w stanie zająć wiele czasu. Moim zdaniem jednak warto trochę czasu na to poświęcić, bo odpowiednie odżywanie (bez przesady w żadną stronę, ortoreksja zdrowa nie jest) to najlepsza inwestycja w zdrowie. Idk czy to nie offtop, ale od jakiegoś czasu staram się jeść w 9/10 przypadków w domu i wcale nie zajmuje to dużo czasu, jakąś zupę można po powrocie z pracy zrobić z automatu, drugą ręką klikając na Wandzie :D
Podłączę się tutaj aby wspomnieć o możliwości mrożenia jedzenia. Czasem gotuję gar leczo czy innego sosu ze szpinakiem albo jakiejś napakowanej warzywami zupy i nadmiar mrożę w porcjach. Dzięki temu jeden tydzień gotuję a kolejny a i nawet następny czasami już nie muszę :)
Awatar użytkownika
again
Koczkodan
Posty: 112
Rejestracja: sob kwie 12, 2025 11:30 pm

Post autor: again »

astronautka123 pisze: śr sty 07, 2026 1:57 pm Dzięki, że się tak rozpisałaś. Jem w domu, jestem świadomym zjadaczem i mam to ogarnięte ale i tak uważam, że to za dużo czasu zajmuje.
Staram się nie brać do pracy ciągle kanapek, dzieci jedzą w szkole obiady ale lubię też aby miały jakąś zupę warzywną żeby nie jeść byle czego (gotuje na wywarach a nie z kostki). Po pracy też niekoniecznie chcę jesc kanapki a do tego każdy ma refluks i każdy lubi co innego więc troche się tego zbiera. Generalnie gotuję na kilka dni do przodu ale mając 3 facetów w domu szybko schodzi ;) koniec offtopu.
Oho, dopiero doczytałam o 3 facetach w domu. Niech Bozia ma Cię w swojej opiece... 😅
Szczur Karolek
Modna
Posty: 405
Rejestracja: śr lut 28, 2024 6:37 pm

Post autor: Szczur Karolek »

W temacie jedzenia:

1. Polskie i generalnie wschodnioeuropejskie jedzenie jest niedobre, dużo mięsa, niesmaczne połączenia i jeszcze wszechobecny koperek…
2. Brzydzą mnie stołówki i bary mleczne - śmierdzą brudną szmatą i tak samo smakują podawane tam potrawy (i jeszcze wszechobecny koperek).
3. „Nie lepiej zrobić w domu?” Nie, nie lepiej. Nie mam ochoty gotować ani przede wszystkim zmywać i sprzątać.
4. Mrożonki są niedobre. Obojętnie, czy chodzi o warzywa czy pizzę. Zamrożone jedzenie podane po odmrożeniu i podgrzaniu też.
5. Dziwi mnie, że ludzie tak chętnie jedzą mięso i nie przeszkadza im, że trzeba było zabić zwierzę, żeby mieli kotleta albo szynkę.
6. Nie lubię pizzy z miejsc typu Pizza Hut czy Domino’s, kiedyś się zajadałam, ale ból żołądka po tym jest straszny, uznaję tylko pizzę neapolitańską.
7. Żarcie z McDonald’s wcale nie jest dobre.
Awatar użytkownika
joalla
Dieta 600 kcal
Posty: 2292
Rejestracja: czw cze 27, 2024 2:56 pm

Post autor: joalla »

Szczur Karolek pisze: śr sty 07, 2026 2:19 pm W temacie jedzenia:

1. Polskie i generalnie wschodnioeuropejskie jedzenie jest niedobre, dużo mięsa, niesmaczne połączenia i jeszcze wszechobecny koperek…
2. Brzydzą mnie stołówki i bary mleczne - śmierdzą brudną szmatą i tak samo smakują podawane tam potrawy (i jeszcze wszechobecny koperek).
3. „Nie lepiej zrobić w domu?” Nie, nie lepiej. Nie mam ochoty gotować ani przede wszystkim zmywać i sprzątać.
4. Mrożonki są niedobre. Obojętnie, czy chodzi o warzywa czy pizzę. Zamrożone jedzenie podane po odmrożeniu i podgrzaniu też.
5. Dziwi mnie, że ludzie tak chętnie jedzą mięso i nie przeszkadza im, że trzeba było zabić zwierzę, żeby mieli kotleta albo szynkę.
6. Nie lubię pizzy z miejsc typu Pizza Hut czy Domino’s, kiedyś się zajadałam, ale ból żołądka po tym jest straszny, uznaję tylko pizzę neapolitańską.
7. Żarcie z McDonald’s wcale nie jest dobre.
Ad3. Fakt, gotuje mi się zdecydowanie chętniej i lepiej, odkąd mam zmywarkę i największa wadą gotowania (brudne naczynia) odpada.
Pagotta
GreckieWakacje
Posty: 281
Rejestracja: pn sie 18, 2025 2:02 pm

Post autor: Pagotta »

joalla pisze: śr sty 07, 2026 1:36 pm Da się to ograć, jak z biegiem czasu wejdzie się w rytm kilku gotowych przepisów i jakichś tam ulubionych składników na kilkuminutowe śniadania/kolacje- wtedy zakupy to jakieś 5 do 15 minut w sklepie, ale tak, na początku, zanim się człowiek przestawi na zdrowe odżywianie i gdy musi się tych przepisów uczyć albo ich szukać, rzeczywiście jest to w stanie zająć wiele czasu. Moim zdaniem jednak warto trochę czasu na to poświęcić, bo odpowiednie odżywanie (bez przesady w żadną stronę, ortoreksja zdrowa nie jest) to najlepsza inwestycja w zdrowie. Idk czy to nie offtop, ale od jakiegoś czasu staram się jeść w 9/10 przypadków w domu i wcale nie zajmuje to dużo czasu, jakąś zupę można po powrocie z pracy zrobić z automatu, drugą ręką klikając na Wandzie :D
Moja niepopularna opinia jest taka że żadne z Was nie ma racji bo ludzie różnią się zasobami energetycznymi + szybkie ogarnianie codziennych rzeczy to osobna predyspozycja. Tzn oczywiście każdy jest w stanie sobie wstawić kilka składników do piekarnika albo wrzucić do garnka warzywa ale czas jaki potrzebują ludzie na średnio złożone rzeczy różni się kolosalnie
Awatar użytkownika
berry blast
Dieta 600 kcal
Posty: 2277
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

Szczur Karolek pisze: śr sty 07, 2026 2:19 pm W temacie jedzenia:

1. Polskie i generalnie wschodnioeuropejskie jedzenie jest niedobre, dużo mięsa, niesmaczne połączenia i jeszcze wszechobecny koperek…
2. Brzydzą mnie stołówki i bary mleczne - śmierdzą brudną szmatą i tak samo smakują podawane tam potrawy (i jeszcze wszechobecny koperek).
3. „Nie lepiej zrobić w domu?” Nie, nie lepiej. Nie mam ochoty gotować ani przede wszystkim zmywać i sprzątać.
4. Mrożonki są niedobre. Obojętnie, czy chodzi o warzywa czy pizzę. Zamrożone jedzenie podane po odmrożeniu i podgrzaniu też.
5. Dziwi mnie, że ludzie tak chętnie jedzą mięso i nie przeszkadza im, że trzeba było zabić zwierzę, żeby mieli kotleta albo szynkę.
6. Nie lubię pizzy z miejsc typu Pizza Hut czy Domino’s, kiedyś się zajadałam, ale ból żołądka po tym jest straszny, uznaję tylko pizzę neapolitańską.
7. Żarcie z McDonald’s wcale nie jest dobre.
co Ci zrobił koperek?
Awatar użytkownika
Herbatazmiodem
LouiBag
Posty: 349
Rejestracja: pt wrz 20, 2024 11:56 am

Post autor: Herbatazmiodem »

Szczur Karolek pisze: śr sty 07, 2026 2:19 pm W temacie jedzenia:

1. Polskie i generalnie wschodnioeuropejskie jedzenie jest niedobre, dużo mięsa, niesmaczne połączenia i jeszcze wszechobecny koperek…
2. Brzydzą mnie stołówki i bary mleczne - śmierdzą brudną szmatą i tak samo smakują podawane tam potrawy (i jeszcze wszechobecny koperek).
3. „Nie lepiej zrobić w domu?” Nie, nie lepiej. Nie mam ochoty gotować ani przede wszystkim zmywać i sprzątać.
4. Mrożonki są niedobre. Obojętnie, czy chodzi o warzywa czy pizzę. Zamrożone jedzenie podane po odmrożeniu i podgrzaniu też.
5. Dziwi mnie, że ludzie tak chętnie jedzą mięso i nie przeszkadza im, że trzeba było zabić zwierzę, żeby mieli kotleta albo szynkę.
6. Nie lubię pizzy z miejsc typu Pizza Hut czy Domino’s, kiedyś się zajadałam, ale ból żołądka po tym jest straszny, uznaję tylko pizzę neapolitańską.
7. Żarcie z McDonald’s wcale nie jest dobre.
Jakbyś się zastanawiała, kto Ci dał płaczącą buźkę to ja.
Za koperek!
Sprawiedliwość dla koperku!
Szczur Karolek
Modna
Posty: 405
Rejestracja: śr lut 28, 2024 6:37 pm

Post autor: Szczur Karolek »

berry blast pisze: śr sty 07, 2026 2:31 pm co Ci zrobił koperek?
Nic, po prostu go nie lubię. A widząc jego popularność w naszym kraju uznałam, że moja opinia na jego temat jest niepopularna i dlatego napisałam to w tym wątku.
Szczur Karolek
Modna
Posty: 405
Rejestracja: śr lut 28, 2024 6:37 pm

Post autor: Szczur Karolek »

Herbatazmiodem pisze: śr sty 07, 2026 2:56 pm Jakbyś się zastanawiała, kto Ci dał płaczącą buźkę to ja.
Za koperek!
Sprawiedliwość dla koperku!
Właśnie dlatego napisałam to w „niepopularnych opiniach” 🤣🤣🤣
Pagotta
GreckieWakacje
Posty: 281
Rejestracja: pn sie 18, 2025 2:02 pm

Post autor: Pagotta »

Z większością kobiet, które narzekaja, że mężczyźni nie mają pasji, w rzeczywistości również nie ma o czym gadać. Tak mówią zazwyczaj albo kolekcjonerki podróży dla samego kolekcjonowania, skupiające się na „posiadaniu zainteresowań”. Ludzi z którymi można interesująco porozmawiać na wiele tematów jest porównywalna liczba u obu płci


Mężczyźni bardzo często wykorzystuja kobiety manipulując nimi w obrzydliwy sposób na bazie pop psychologicznych treści z Internetu o narcyzach i męskiej energii
Ostatnio zmieniony śr sty 07, 2026 2:59 pm przez Pagotta, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
MissNobody66
LouiBag
Posty: 300
Rejestracja: pn sty 08, 2024 10:09 pm

Post autor: MissNobody66 »

xnyxx pisze: wt sty 06, 2026 1:39 am Uważam, że okres ciąży, porodu i połogu jest dla kobiety upokarzający. Tak samo jak nie widzę nic złego w „cesarce na życzenie”.
Po tysiąckroć tak! Fizjologia kobieca jest do bani i mamy całkowicie prze*rane w porównaniu do facetów. Sama wizyta u lekarza jest krępująca i upokarzająca a nie wyobrażam sobie jak bardzo poród i rzeczy mu towarzyszące. No ale właśnie fizjologia jest tak skonstruowana że kobietę można poniżyć bo leży z rozłożonymi nogami więc co z tej perspektywy może zrobić, to nie facet że zdejmie gacie stojąc 🤷🏻‍♀️ i tak, wiadomo do lekarza chodzić trzeba ale to nie zmienia faktu jak to jest dla wielu kobiet zawstydzające i poniżające.
Laura.Palmer
Srebrna Kropeczka
Posty: 153
Rejestracja: ndz lut 16, 2025 10:49 pm

Post autor: Laura.Palmer »

Nie lubię dwuczłonowych nazwisk, zwłaszcza że zwykle są to jakieś ciężkie kombinacje które nawet ładnie razem nie brzmią, w ogóle powinno się wybierać przy zawieraniu małżeństwa które jest ładniejsze i tyle.
Awatar użytkownika
gunernialne
Parzucha
Posty: 2055
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Szczur Karolek pisze: śr sty 07, 2026 2:19 pm W temacie jedzenia:

1. Polskie i generalnie wschodnioeuropejskie jedzenie jest niedobre, dużo mięsa, niesmaczne połączenia i jeszcze wszechobecny koperek…
2. Brzydzą mnie stołówki i bary mleczne - śmierdzą brudną szmatą i tak samo smakują podawane tam potrawy (i jeszcze wszechobecny koperek).
3. „Nie lepiej zrobić w domu?” Nie, nie lepiej. Nie mam ochoty gotować ani przede wszystkim zmywać i sprzątać.
4. Mrożonki są niedobre. Obojętnie, czy chodzi o warzywa czy pizzę. Zamrożone jedzenie podane po odmrożeniu i podgrzaniu też.
5. Dziwi mnie, że ludzie tak chętnie jedzą mięso i nie przeszkadza im, że trzeba było zabić zwierzę, żeby mieli kotleta albo szynkę.
6. Nie lubię pizzy z miejsc typu Pizza Hut czy Domino’s, kiedyś się zajadałam, ale ból żołądka po tym jest straszny, uznaję tylko pizzę neapolitańską.
7. Żarcie z McDonald’s wcale nie jest dobre.
Mamy tutaj ✨safe space✨ jakby to powiedziała Red Lipstick Monster. Możesz nam opowiedzieć o swojej traumie koperkowej :'(
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Awatar użytkownika
Herbatazmiodem
LouiBag
Posty: 349
Rejestracja: pt wrz 20, 2024 11:56 am

Post autor: Herbatazmiodem »

Szczur Karolek pisze: śr sty 07, 2026 2:57 pm Właśnie dlatego napisałam to w „niepopularnych opiniach” 🤣🤣🤣
Akceptuję acz nie rozumiem.

Chlip koperek
Mammia
Tritonotti
Posty: 189
Rejestracja: czw wrz 08, 2022 9:28 pm

Post autor: Mammia »

Nie wiem czy niepopularne ale jedziemy z tym

1. Wolę chamska pizze w polskim stylu z sosem czosnkowym niż włoska 🙈 dagrasso>jakiś neapolitański placek z sosem pomidorowym. Do tego lubię ananasa na pizzy. Lubię włoską kuchnię ale trochę mnie irytuje milion zasad w jaki sposób mogę zjeść lub wypić dana rzecz.

2. Związek 20-latki ze starszym facetem (załóżmy że po 30-tce) to nie jest grooming, a często spotykam się z taką opinia. Kobiety w tym wieku mogą pić alkohol, prowadzić samochód, decydują o swojej karierze, mogą mieć dzieci, więc dlaczego w kwestii związkowej nagle je infinatylizujemy. Zgodzę się, że to jest bardzo młody wiek, często na tym etapie życia dowiadujemy się czego oczekujemy od związku i jak rozpoznać toksyczne zachowania, ale wiek partnera nie ma tu nic do rzeczy. Zarówno młodszy jak i starszy partner może wykazywać toksyczne zachowania i starać się nas zmanipulować.

3. Tez niestety przyłącze się do opinii, że wiele Polek nie ma gustu i dodatkowo nie sądzę, żebyśmy się wyróżniały specjalnie na plus jeżeli chodzi o inne nacje. Bardzo mi się nie podoba, że umniejszamy kobietom z innych krajów jak np. Niemcy, że one są takie brzydkie a my najpiękniejsze na świecie xd to chyba typowo wschodnie myślenie, bo Ukrainki mieszkające w PL, też często się tak wypowiadają o nas. Jeżeli chodzi o brak gustu to widziałam opinie na tym wątku, że jesteśmy bardzo zachowawcze jeżeli chodzi o styl (w sensie że wybieramy jakieś bezpieczne klasyki). Mnie to za bardzo nie razi i mam wrażenie, że często jest zupełnie na odwrót i wiele kobiet jest "too much". Brwi robione jak od stempla, rzęsy 10:1, usta powiększone ma być widać. Włosy albo blond albo czarne. Zamiast podkreślać nasze cechy, przerabiamy się na zupełnie kogoś innego. Do tego obsesja, żeby było widać logo. Z drugiej strony często obserwuje młode dziewczyny, które mają taki styl a'la księgowa. Oczywiście to taka generalizacja, bo widzę też mnóstwo stylowych dziewczyn. I oczywiście ostatecznie nic mi do tego jak kto się ubiera, ale czasami widzę dziewczyny która maja ogromny potencjał, który albo maskują albo zupełnie ukrywają

4. Uważam, że Rachel z "przyjaciół" oraz Gaby z "Gotowych na wszystko" to jedne z bardziej toksycznych postaci serialowych. A uznawane są, za ikoniczne ze względu na pretty privillage.
Grubababa

Post autor: Grubababa »

Szczur Karolek pisze: śr sty 07, 2026 2:56 pm Nic, po prostu go nie lubię. A widząc jego popularność w naszym kraju uznałam, że moja opinia na jego temat jest niepopularna i dlatego napisałam to w tym wątku.
Nareszcie jakaś kontrowersja na wątku. 😁
Awatar użytkownika
gunernialne
Parzucha
Posty: 2055
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Grubababa pisze: śr sty 07, 2026 3:56 pm Nareszcie jakaś kontrowersja na wątku. 😁
Jeszcze temat papieża i można się rozejść w absolutnej niezgodzie xD
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Mammia
Tritonotti
Posty: 189
Rejestracja: czw wrz 08, 2022 9:28 pm

Post autor: Mammia »

gunernialne pisze: śr sty 07, 2026 4:02 pm Jeszcze temat papieża i można się rozejść w absolutnej niezgodzie xD
E, tutaj się chyba wszyscy zgodzimy 😁
Załączniki
fw_1767798362128.jpg
fw_1767798362128.jpg (51.8 KiB) Przejrzano 1514 razy
Awatar użytkownika
gunernialne
Parzucha
Posty: 2055
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Mammia pisze: śr sty 07, 2026 4:06 pm E, tutaj się chyba wszyscy zgodzimy 😁
Nie każ mi mówić, że jakoś za mało żółty... :'(
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Mammia
Tritonotti
Posty: 189
Rejestracja: czw wrz 08, 2022 9:28 pm

Post autor: Mammia »

gunernialne pisze: śr sty 07, 2026 4:07 pm Nie każ mi mówić, że jakoś za mało żółty... :'(
Nie mogłam znaleźć żeby był i wielki i żółty 😥😆
ballerinacappuccina
Koczkodan
Posty: 103
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am

Post autor: ballerinacappuccina »

Ludzie, którzy ubierają się tylko w lumpeksach, przez co uważają się za oryginalnych i lepszych od innych, w dużej mierze wyglądają niechlujnie. Co z tego, że za dychę dorwałaś "perełkę" (rzygam tym słowem) znanej, prestiżowej marki, kiedy ta jest cała zmechacona i rozciągnięta? Ja sama mam kilka ubrań z lumpeksu, ale były kupione jako nowe lub prawie nowe - jeśli widzę w lumpie coś "luksusowego", lecz zniszczonego, to nigdy tego nie biorę. Nie rozumiem toku myślenia osób, które potrzebują np. sukienki na wesele i wolą kupić powycieraną szmatę w lumpeksie niż nową kieckę w sieciówce, byleby nie dać zarobić tym strasznym zarom i haemom. Sama idea second handów jest super i, jak wyżej napisałam, też lubię tam zaglądać, ale nikt mnie nie przekona, że w zniszczonych (ale markowych!) ubraniach człowiek wygląda dobrze.
Welociraptor1
Channelka
Posty: 34
Rejestracja: pt sie 01, 2025 11:31 am

Post autor: Welociraptor1 »

1. Uważam, że trzymanie psa (lub kota) w mieszkaniu jest męczeniem pupila. To są zwierzęta, które mają potrzebę polowania i ruchu, a trzymanie ich w ciasnym jak na ich potrzeby pomieszczeniu jest okropne i sprzeczne z ich naturą. Co z tego, że wyjdą parę razy dziennie? To nie to samo. Plus jeżeli właściciel ma pracę, do której musi wychodzić z domu, to dochodzi zostawianie psa, zwierzęcia mocno społecznego, samego (tak, wiem, "adaptuje się").

2. Osobny krąg piekła powinien być dla ludzi trzymających w mieszkaniu psy rasy husky, chart lub inne duże psy wymagają dużej dawki ruchu.

3. Kolejny krąg to ludzie kupujący (a więc wspierający) z hodowli psy typu mops, buldog, Shar pei i podobne kaleki wyhodowane dla kaprysu, a mających z powodu rasy problemy zdrowotne. (Jakiś czas temu moje dziecko bawiło się z buldożkiem sąsiadów i właścicielka mówiła, że "on jest bardzo żywy, ale przez ten nos nie może oddychać tak wydajnie jak potrzebuje i szybko zaczyna charczeć").

4. Poza kategorią są weganie kupujący dla swoich pupili (mięsożernych z natury) karmę vege.
mariaow
RoseGold
Posty: 851
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Welociraptor1 pisze: śr sty 07, 2026 4:26 pm 1. Uważam, że trzymanie psa (lub kota) w mieszkaniu jest męczeniem pupila. To są zwierzęta, które mają potrzebę polowania i ruchu, a trzymanie ich w ciasnym jak na ich potrzeby pomieszczeniu jest okropne i sprzeczne z ich naturą. Co z tego, że wyjdą parę razy dziennie? To nie to samo. Plus jeżeli właściciel ma pracę, do której musi wychodzić z domu, to dochodzi zostawianie psa, zwierzęcia mocno społecznego, samego (tak, wiem, "adaptuje się").

2. Osobny krąg piekła powinien być dla ludzi trzymających w mieszkaniu psy rasy husky, chart lub inne duże psy wymagają dużej dawki ruchu.

3. Kolejny krąg to ludzie kupujący (a więc wspierający) z hodowli psy typu mops, buldog, Shar pei i podobne kaleki wyhodowane dla kaprysu, a mających z powodu rasy problemy zdrowotne. (Jakiś czas temu moje dziecko bawiło się z buldożkiem sąsiadów i właścicielka mówiła, że "on jest bardzo żywy, ale przez ten nos nie może oddychać tak wydajnie jak potrzebuje i szybko zaczyna charczeć").

4. Poza kategorią są weganie kupujący dla swoich pupili (mięsożernych z natury) karmę vege.
Pelna zgoda co do 3 i 4. Co do 1 i 2, nie wiem czy masz świadomość ile czasu na dobę pies i kot spędza śpiąc (z potrzeby odpoczynku). W związku z czym mieszkanie jest jak najbardziej okej, jeśli potrzeba ruchu zostaje zapewniona na spacerach.
Ja obserwuję coś zupełnie odwrotnego - ludzie mieszkający w domach jednorodzinnych wywalają swoje psy „na podwórko” żeby się „wybiegały” bo mają potrzebę ruchu. Nikt im tylko nie mówi, że pies zostawiony sam sobie do biegania między jedną tują a drugą tudzież ewentualnie goniący łaskawie rzucaną piłkę nie realizuje swoich potrzeb „w zgodzie z naturą”.
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4051
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

mariaow pisze: śr sty 07, 2026 4:45 pm Pelna zgoda co do 3 i 4. Co do 1 i 2, nie wiem czy masz świadomość ile czasu na dobę pies i kot spędza śpiąc (z potrzeby odpoczynku). W związku z czym mieszkanie jest jak najbardziej okej, jeśli potrzeba ruchu zostaje zapewniona na spacerach.
Ja obserwuję coś zupełnie odwrotnego - ludzie mieszkający w domach jednorodzinnych wywalają swoje psy „na podwórko” żeby się „wybiegały” bo mają potrzebę ruchu. Nikt im tylko nie mówi, że pies zostawiony sam sobie do biegania między jedną tują a drugą tudzież ewentualnie goniący łaskawie rzucaną piłkę nie realizuje swoich potrzeb „w zgodzie z naturą”.
Sorry ale nie wierze, ze człowiek pracujący 8 godzin na etacie + dojazd do pracy ma odpowiednie zasoby czasowe by"wybiegać"charta czy Huskiego.
mariaow
RoseGold
Posty: 851
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

PEONIA pisze: śr sty 07, 2026 4:51 pm Sorry ale nie wierze, ze człowiek pracujący 8 godzin na etacie + dojazd do pracy ma odpowiednie zasoby czasowe by"wybiegać"charta czy Huskiego.
Ale jakie ma znaczenie, czy taki człowiek mieszka w mieszkaniu czy w domu? Taka osoba po prostu nie ma czasu dla tego typu psa. Wypuszczenie psa takiej rasy „na podwórko przed dom” również nie spełnia jego naturalnych potrzeb.