forum pisze: ↑śr sty 07, 2026 12:46 pm
mnie wciąż intryguje ta strzelanina. Czy po opisie z akt można przypuszczać, że dokonałby takiej zbrodni jakiś totalny laik który nie miał żadnego przeszkolenia z broni? Nie chodzi mi o amatora ktory coś tam sobie strzelał bo mimo wszystko ta zbrodnia raczej nie wygląda na robotę profesjonalistów. Zdania są podzielone, jeden ekspert od broni twierdzi, że laik typu Beata nie dałaby rady a w innym materiale gdzie robili jakis eksperyment wychodzi, ze mogłaby to być Beata.
Beata nie miała wczesniej do czynienia z bronią plus jej profil psychologiczny nie pasuje do takiej zbrodni (co orzekli psychiatrzy) oraz Beata wydaje się być bardzo emocjonalna, impulsywna więc czy potrafiłaby się opanować i zrobić to na chłodno, nie spanikować gdy krew zaczęła tryskać strumieniami? Dodatkowo zabójstwo z bronią to w przypadku kobiet bardzo rzadka rzecz. Kobiety do uśmiercania zazwyczaj wybierają zupełnie inna taktykę (np trucizny, intrygi) natomiast bron jest "męska" Nawet taka zmina s*cz jak Rozumecka mimo, że była mózgiem całej operacji i zwabiła ofiary do lasu to nie ona strzelała do ofiar
Też mnie ta sprawa interesuje, chyba najbardziej ze wszystkich.
Mz nie ma szans, by to Beata strzelała:
-Nie miała przeszkolenia, podobno nigdy nawet nigdy nie trzymała broni w reku.
-Chłopak by jej nie pozwolił iść do Ultimo z bronią, oni byli zakochani, planowali ślub.
-W Ultimo była walka Daniela z napastnikiem, (rozerwana kurtka, poranione kłykcie dłoni. Ktos uważa że Beata biła się z Danielem?
-Beata dobrze wiedziała, że gdyby zastrzeliła Annę, byłaby PIERWSZĄ podejrzaną, za prowokacje i dyscyplinarkę. Musiałby byc głupia, zeby to zrobć. A wiemy, że idiotką nie jest.
-Nigdy się nie przyznała, mówi, ze wolałaby odsiedzic cały wyrok, niz przyznac sie do czegos, czego nie zrobiła. Choc mogła wyjść wczesniej, gdyby sie przyznała.
-Walczy o zmycie piętna morderczyni od tylu lat, DOMAGA SIĘ wznowienia śledztwa i procesu.
Wg mnie na 99 % strzela Piotr. Wszystko na niego wskazuje. Wszystko!
Wystarczy, że zastanowicie nad tym dlaczego policja nigdy oficjalnie nie powiedziała ani słowem, że Piotr posiadał pistolet. Natomiast rozpisują sie nt. gdzie Beata mogła go kupic, na barze lub stadionie i za ile, był był drogi.
Tylko - po co łazic po bazarach jak pistolet jest pod reką, w mieszkaniu?!!
Chetnie bym się dowiedział jakiego kalibru był ten pistolet Piotra, czy przypadkiem nie taki sam jak ten z Ultimo. Dla mnie to pytanie retoryczne, bo ja jestem pewien w 99%, że taki sam.
Pomyslcie jeszcze nad jednym. Policja kłamała i kombinowała w przypadku wielu znanych spraw - ws. Komendy, Janczewskiego, Kowalczyka, Klapów i Renaty... Wszyscy oni siedzieli długie lata, choć byli niewinni!!
Czy kogoś zdziwi fakt, że i tu może być podobnie? Zwłaszcza, że tu celem było wybronienie "swojego", pasierba milicjanta od kary dozywocia. Przecież ojczym Piotra na głowie stawał, by synuś nie poszedł za kraty na resztę życia.
-