Nie ma komu rodzić po prostu, faceci są beznadziejni i gdybym miała teraz randkować, wolałabym strzelić sobie w łeb.lalisa pisze: ↑pn sty 05, 2026 2:30 pm Mężczyźni też ponoszą winę za niską dzietność w kraju, halo! Nie tylko kobiety.
Zawsze są wielkie nagłówki "Polki nie chcą rodzić dzieci". Mimo że przedstawione wyniki badań dlaczego tak jest pokazują bardzo uniwersalne powody (brak mieszkania, koszty wychowania dziecka), a nie jakieś typowo kobiece (wtedy głównym powodem byłby np. lęk przed porodem).
Nikt nie mówi w mediach o tym, że kobiecie ciężko jest znaleźć mężczyznę, który będzie chciał mieć dzieci i to nie w opcji "może kiedyś tam", ale żeby serio chciał i to w miarę szybko. Do tego jedno to chcenie, a drugie to odpowiedzialność i dojrzałość. Ostatnio koleżanka mnie rozbawiła, bo mówi, że boi się mieć dzieci ze swoim partnerem, bo jemu się nawet piłki psu nie chce rzucić, a wieczorami głównie gra. Tak, to jest śmieszne, ale też tragiczne. Generalnie mężczyźni budzą się stosunkowo późno z chęcią posiadania dzieci (jeśli w ogóle się budzą). Jeszcze później niż kobiety.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
-
astronautka123
- SushiRoll
- Posty: 222
- Rejestracja: sob lip 26, 2025 10:02 pm
Boże twoje spojrzenie na rodzicielstwo jest chyba zbudowane na mediach społecznościowych i tym, co słyszych od innych jak wygląda (a opowiadają to co chcą, żebyśmy słyszeli).Szczur Karolek pisze: ↑pn sty 05, 2026 4:30 pm Dokładnie tak samo myślę. Żal mi takich dzieci, które nie mają absolutnie nic z życia bo mamusia z tatusiem „nie mają pieniędzy” na zajęcia dodatkowe, wakacje, wycieczki szkolne, fajne ubrania czy nawet głupiego batona od czasu do czasu…
Zajęcia dodatkowe są ok jeśli dziecko wyraża chęć na nie to po pierwsze - bo nie każde chce. Po drugie najpopularniejsze zajęcia dodatkowe to granie w Minecrafta za hajs a dla dziewczynek tance do "ambitnej" łubudubu muzyki - bardzo rozwojowe. Gro tego wszystkiego to zapelniacze dla dzieci, żeby coś z nimi zrobić. Jak moje dziecko znajdzie pasje i wyrazi chęć uczestnictwa w czymś, nie ma problemu. Obecnie większość tych zajęć po prostu żeruje na rodzicach kasie. Ps - większość dzieci potrzebuje logopedy albo TZA a nie dodatkowych bodźców.
Nie znam przypadku, żeby ktoś nie puszczał dziecka na wycieczki szkole.
Fajne ubrania to co to znaczy? Biała koszula polo od "Ralf lolen"? Ja od 10 lat mam spór z dzieckiem, żeby zmieniało ubranie na czyste albo jak się dziura zrobi - jemu wszysto jedno.
Batony
Ostatnio zmieniony pn sty 05, 2026 6:59 pm przez astronautka123, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Honoratalo
- BlondDoczep
- Posty: 145
- Rejestracja: sob wrz 20, 2025 2:46 pm
Też tego nie rozumiem. Nie maiłam dobrego dzieciństwa , ale rozumiem, że miałam jakie miałam bo rodzice sami dostali co dostali. Każdy w pewnym wieku dojrzewa do tych wniosków kto chce ruszyć do przodu, a kto chce szukać wymówek dla swoich beznadziejnych zachowań będzie zwalał na sytuację sprzed x lat. Rozumiem traumy. Sama ich doświadczyłam , ale zwalanie na rodziców jest nadużywane.Grubababa pisze: ↑pn sty 05, 2026 5:33 pm Chyba nie było jeszcze: nie rozumiem i zupełnie nie pochwalam wszechobecnej krytyki całego pokolenia rodziców i zrzucania wszystkich swoich życiowych niepowodzeń na "toksycznych starych". Nie mówię tu o patologii, ale o sytuacji, gdy ktoś miał zupełnie zwyczajny dom, pracujących rodziców, dostatnie dzieciństwo, a teraz swoje wszystkie braki zrzuca na nich. Te same osoby dosłownie zesrałyby się gdyby przyszło im żyć dorosłe życie, a co dopiero wychowywać dziecko w czasach, gdy ich rodzice to robili.
Jeśli ktoś jest niebezpieczny w swoim stanie niepoczytalności to nie jest ot tak puszczany wolno tylko jest nadzór lub leczenie przymusowe (zależnie od sytuacji) - nie jestem prawnikiem, tyle co wiem na ten temat. A i z tego co wiem to też nie jest tak łatwo o uznanie niepoczytalności.123wiosna123 pisze: ↑pn sty 05, 2026 6:29 pm No tak jakbyśmy skazywali ludzi którzy dokonali zbrodni byłoby bez sensu? Serio widzisz co napisałaś?
Ktoś popełnił zbrodnie. Nie interesuje mnie to czy byl poczytalny czy nie w momencie popelnienia czynu. Popełnił ją i tyle. To sie liczy i nic więcej.
Smieszne to jest powoływanie sie na przesłanki itd. Jak ci kiedys ktos zabije najbliższą osobę albo cie bedzie wiele lat dręczył ale okaże sie ze jest niepoczytalny to ciekawe czy tak milo powołasz sie na te przepisy. Gowno sa warte i tyle. Zbrodnia jest popełniona i tyle. Tacy ludzie nigdy więcej nie powinni oglądać żadnego człowieka i nie wiem jak mozna uważać inaczej
To jest trochę tak, jak np osoba się na Ciebie przewróci bo nagle ją zamroczyło i straciła przytomność, i niechcący Cię uderzy przy przewracaniu się. W takiej sytuacji raczej masz zrozumienie, że nie było to zamierzone albo i nawet nie było świadome że ta osoba Cię uderzyła. Tak samo w przypadku niektórych chorób psychicznych są takie stany, że człowiek kompletnie nad sobą nie panuje i nie ma żadnej możliwości jasnej oceny sytuacji i oceny konsekwencji. Czasem nawet później może nie pamiętać co się działo gdy był w takim stanie. Niestety choroby psychiczne są nadal bardzo stygmatyzowane i niezrozumiane.
Rodzic nie musi mieć pełnej kontroli nad każdym ruchem dziecka, ale to nadal on odpowiada za edukację, granice i przygotowanie dziecka do samodzielnego oceniania treści. Tak działa odpowiedzialność rodzicielska - nie można przerzucać jej na przypadkowe osoby w sieci. Influencer nie jest nauczycielem ani wychowawcą, nie da się zmusić obcych ludzi do pełnienia roli rodzica, tylko dlatego, że ich treści są dostępne publicznie.
Rozumiem Twoje podejście ale zachowania influ czy promowane produkty też mogą zagrażać porządkowi czy bezpieczeństwu jeżeli mowa o zachowaniach niezgodnych z przyjętymi normami (lub pożądanymi społecznie) bądź produktach szkodliwych lub niebezpiecznych (więc moje przykłady uważam za dobrą analogię). A takich sytuacji była taka ilość, że nie zliczysz. Po prostu nie mogę się z Tobą zgodzić bo wiem, że media i social media mają naprawdę ogromny wpływ na zachowania oraz decyzje ludzi, dlatego promowane powinny być postawy, które są dobre zarówno dla pojedynczych ludzi jak i ogółu. Myślę że na tym polega życie w społeczeństwie że współdziałamy ale i siebie nawzajem kontrolujemy.lui21 pisze: ↑pn sty 05, 2026 6:43 pm Ja nie mam żadnej wiary w społeczeństwo :’) Uważam, że ludzie są w większości głupi, ale nie róbmy z influencerów jakichś ojców narodu, którzy mają się martwić o cudze dzieci, a tym bardziej o dorosłych ludzi. Twoje przykłady są nietrafione, bo zakazy dotyczące alkoholu, toksycznych substancji czy limitów prędkości nie wynikają z troski o to, że ktoś, kto nie potrafi myśleć zrobi sobie kuku, tylko z tego, że wchodzimy w obszar realnego zagrożenia dla innych - zdrowia, życia, porządku publicznego. To są rzeczy regulowane przez państwo, które ma narzędzia, żeby to egzekwować i bierze za to odpowiedzialność.Influencer nie jest organem bezpieczeństwa publicznego, tylko nadawcą treści w prywatnej przestrzeni medialnej, zazwyczaj będąc też niewiele mądrzejszym od swoich odbiorców. Ludzie powinni uczyć się selekcjonować i analizować to, co konsumują w mediach, jeżeli tego nie robią to jest to ich problem.
- gunernialne
- PrinTu
- Posty: 969
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
No i mamy to... dlatego tak ciężko objaśnia się zagadnienia prawne tego rodzaju komuś kto w tym nie siedzi. Niestety. Przykro mi, ale w prawie nie ma miejsca na moralność. Fakty. To się liczy. Przemawiające za tym, albo za tamtym.123wiosna123 pisze: ↑pn sty 05, 2026 6:29 pm No tak jakbyśmy skazywali ludzi którzy dokonali zbrodni byłoby bez sensu? Serio widzisz co napisałaś?
Ktoś popełnił zbrodnie. Nie interesuje mnie to czy byl poczytalny czy nie w momencie popelnienia czynu. Popełnił ją i tyle. To sie liczy i nic więcej.
Smieszne to jest powoływanie sie na przesłanki itd. Jak ci kiedys ktos zabije najbliższą osobę albo cie bedzie wiele lat dręczył ale okaże sie ze jest niepoczytalny to ciekawe czy tak milo powołasz sie na te przepisy. Gowno sa warte i tyle. Zbrodnia jest popełniona i tyle. Tacy ludzie nigdy więcej nie powinni oglądać żadnego człowieka i nie wiem jak mozna uważać inaczej
Widzę co napisałam. I podtrzymuje. Skazywanie wszystkich, którzy popełnili zbrodnie (w tym tych, których dotyczą wyłączenia odpowiedzialności karnej) nie ma sensu.
Nie liczy się tylko popełnienie zbrodni. Popełnienie czynu jest ostatnim jej elementem. Najłatwiej byłoby patrzeć tylko na ten aspekt pomijając pozostałe.
Patrzenie na przesłanki nie jest śmieszne. Porządkuje wszystko, ułatwia wychwycenie błędów.
Skoro już powolujesz jakieś abstrakcyjne przykłady to i ja to zrobię, w mniejszej skali - kradniesz ze sklepu niezbędne produkty dla dziecka. Z jakiegoś powodu nie masz innego wyjścia. Naprawdę chciałabyś być skazana po prostu za kradzież? Nie chciałabyś sprawiedliwego procesu, możliwości wskazania swoich motywacji, które mogą umniejszyć winę?
Oczywiście. Zaraz pojawi się zarzut, że to inna, mniej poważna sytuacja. I tak rzeczywiście jest. Tylko ponownie - po to mamy procedury i przepisy, na które musimy zwracać uwagę, żeby każdy miał zapewniony sprawiedliwy proces. Nawet w przypadku zbrodni. Przykro mi to mówić i grać tu czarny charakter, ale tak - zbrodniarze też muszą mieć zapewniony sprawiedliwy proces, mają prawo do obrony, mają prawo do ochrony swoich praw człowieka.
Postarajcie się odsunąć swoje emocje i spojrzeć chłodno na sytuację. Szczerze polecam
Amen. Od randkowania do związku i dzieci jest zazwyczaj długa droga. Dobrych, zaangażowanych ojców jest jak na lekarstwo. Mam wrażenie, że dla wielu facetów ich własne dzieci są nudnym obowiązkiem, co najwyżej mogą się z nimi chwilę pobawić, a partnerka ma obsłużyć całą resztę.
Nie do końca rozumiem, dlaczego wykluczać dorosłych. Jest całe mnóstwo ludzi bardziej podatnych na sugestie, choćby osoby autystyczne, życiowo nieporadne czy niepełnosprawne intelektualnie też przecież stają się dorosłymi ale ich deficyty magicznie nie znikają wraz z 18. urodzinami. I takie osoby też muszą być chronione przez negatywnym wpływem a same nie zawsze są w stanie t9 zrobić. Myślę że właśnie to świadczy o naszym człowieczeństwie na ile dbamy o słabszych i o siebie nawzajem.lui21 pisze: ↑pn sty 05, 2026 7:01 pm Rodzic nie musi mieć pełnej kontroli nad każdym ruchem dziecka, ale to nadal on odpowiada za edukację, granice i przygotowanie dziecka do samodzielnego oceniania treści. Tak działa odpowiedzialność rodzicielska - nie można przerzucać jej na przypadkowe osoby w sieci. Influencer nie jest nauczycielem ani wychowawcą, nie da się zmusić obcych ludzi do pełnienia roli rodzica, tylko dlatego, że ich treści są dostępne publicznie.
Przeciez to przygotowanie dziecka do samodzielnego oceniania treści trwa latami. Zanim dzieciak stanie się na tyle kumaty, że będzie potrafił sam oceniać takie rzeczy minie sporo czasu w czasie którego nadal jest narażony na oglądanie roznych treści w necie. Poza tym nawet dorośli nabierają się na głupoty influencerow, to co dopiero dzieciaki? Piszesz o jakimś idealnym hipotetycznym świecie który nie istnieje.lui21 pisze: ↑pn sty 05, 2026 7:01 pm Rodzic nie musi mieć pełnej kontroli nad każdym ruchem dziecka, ale to nadal on odpowiada za edukację, granice i przygotowanie dziecka do samodzielnego oceniania treści. Tak działa odpowiedzialność rodzicielska - nie można przerzucać jej na przypadkowe osoby w sieci. Influencer nie jest nauczycielem ani wychowawcą, nie da się zmusić obcych ludzi do pełnienia roli rodzica, tylko dlatego, że ich treści są dostępne publicznie.
- sleep token
- Bagietka z szarlott
- Posty: 164
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 11:32 am
Będąc w środowisku medycznym widzę, że dużej części lekarzom brakuje pasji do swojego zawodu. Poszli na medycynę/stomę, bo tata/mama mają gabinet i komuś trzeba przekazać, bo istnieje prawdopodobieństwo fenomenalnych zarobków (szybko i późno, zależy od obranej ścieżki i trochę też szczęścia lub znajomości). I potem mamy wypalonych, sprawdzających w necie połowę objawów "specjalistów".
I poniekąd pod to też - mam nieodparte wrażenie, że matura i progi punktowe to zabójstwo dla szkolnictwa wyższego. Kiedyś trzeba się było serio zainteresować tematem, żeby zdać egzaminy wstępne, które tyczyły się konkretnych dziedzin a nie próby przesiania uczniów kluczem odpowiedzi.
I poniekąd pod to też - mam nieodparte wrażenie, że matura i progi punktowe to zabójstwo dla szkolnictwa wyższego. Kiedyś trzeba się było serio zainteresować tematem, żeby zdać egzaminy wstępne, które tyczyły się konkretnych dziedzin a nie próby przesiania uczniów kluczem odpowiedzi.
Mądrze prawisz. Niestety tak jak gdzieś tu już pisalam, czarno-białe myślenie cieszy się popularnością. Jest po prostu łatwiejsze ;)gunernialne pisze: ↑pn sty 05, 2026 7:04 pm No i mamy to... dlatego tak ciężko objaśnia się zagadnienia prawne tego rodzaju komuś kto w tym nie siedzi. Niestety. Przykro mi, ale w prawie nie ma miejsca na moralność. Fakty. To się liczy. Przemawiające za tym, albo za tamtym.
Widzę co napisałam. I podtrzymuje. Skazywanie wszystkich, którzy popełnili zbrodnie (w tym tych, których dotyczą wyłączenia odpowiedzialności karnej) nie ma sensu.
Nie liczy się tylko popełnienie zbrodni. Popełnienie czynu jest ostatnim jej elementem. Najłatwiej byłoby patrzeć tylko na ten aspekt pomijając pozostałe.
Patrzenie na przesłanki nie jest śmieszne. Porządkuje wszystko, ułatwia wychwycenie błędów.
Skoro już powolujesz jakieś abstrakcyjne przykłady to i ja to zrobię, w mniejszej skali - kradniesz ze sklepu niezbędne produkty dla dziecka. Z jakiegoś powodu nie masz innego wyjścia. Naprawdę chciałabyś być skazana po prostu za kradzież? Nie chciałabyś sprawiedliwego procesu, możliwości wskazania swoich motywacji, które mogą umniejszyć winę?
Oczywiście. Zaraz pojawi się zarzut, że to inna, mniej poważna sytuacja. I tak rzeczywiście jest. Tylko ponownie - po to mamy procedury i przepisy, na które musimy zwracać uwagę, żeby każdy miał zapewniony sprawiedliwy proces. Nawet w przypadku zbrodni. Przykro mi to mówić i grać tu czarny charakter, ale tak - zbrodniarze też muszą mieć zapewniony sprawiedliwy proces, mają prawo do obrony, mają prawo do ochrony swoich praw człowieka.
Postarajcie się odsunąć swoje emocje i spojrzeć chłodno na sytuację. Szczerze polecam
Pewnie, w pełni się z Tobą zgadzam. Jednocześnie uważam, że influencerzy nie posiadający wiedzy i wykształcenia nie powinni służyć za ekspertów od np. hormonów. W idealnym świecie mielibyśmy mądrych, nie wypalonych lekarzy którzy nie przepisują leków w ciemno, słuchają pacjenta, więc ludzie mogliby im ufać i nie szukaliby autorytetów w socialach.Honoratalo pisze: ↑pn sty 05, 2026 6:48 pm To też wynikło z przepracowania lekarzy i nadużywaniem preparatami pomimo skarg pacjentek o złym samopoczuciu. Prawidłowo powinno się oznaczać stężenie hormonów aby odpowiednio dobrać kurację hormonalną niestety lekarze sami strzelili sobie w kolano z terapia hormonalną - wręczając wszystkim na jedno kopyto jeden preparat bez znaczenia na co. A to dzięki temu , że przedstawiciele handlowi dawali benefity. To pewna ciemna strona rynku medycznego więc trochę sami sobie winni lekarze tej złej sławy terapii hormonalnej. Gdyby robili jak farmacja uczy, bądź słuchali farmaceutów czy pacjentów , którzy zgłaszali złe samopoczucia (wynikały często z źle dobranych dawek) nie byłoby problemu.
Nie ma nic złego w łączeniu tradycyjnej medycyny z alternatywną. Znormalizujmy to. Podstawa musi być wiedza obydwu specjalistów o interakcjach niepożądanych ewentualnych a do tego trzeba trochę znać chemię.
Sorry, ale zaczynamy dochodzić do absurdu - co jeżeli osoba niepełnosprawna intelektualnie zobaczy krwawy film i zrobi pod jego wpływem coś głupiego? Mamy usunąć wszystkie horrory, thrillery, brutalne gry i dramaty z przestrzeni publicznej bo niewiadomo kto na nie trafi? A jak ktoś wyskoczy z 13 piętra bo Spider-Man też tak robił to będziemy winić Marvela? Zdjęcie z wakacji które wrzucisz na fb też moze być dla kogoś źródłem flustracji i kompleksów, więc co nie masz prawa go dodać? Chrońmy słabszych poprzez edukację, wsparcie i systemy społeczne - a nie przez przerzucanie odpowiedzialności na ludzi, którzy po prostu zarabiają w internecie. Bo zaraz dojdziemy do tego, że każdy post na instagramie będzie musiał mieć ministerialną pieczątkę, że jest bezpieczny dla każdego widza.Fjoki pisze: ↑pn sty 05, 2026 7:07 pm Nie do końca rozumiem, dlaczego wykluczać dorosłych. Jest całe mnóstwo ludzi bardziej podatnych na sugestie, choćby osoby autystyczne, życiowo nieporadne czy niepełnosprawne intelektualnie też przecież stają się dorosłymi ale ich deficyty magicznie nie znikają wraz z 18. urodzinami. I takie osoby też muszą być chronione przez negatywnym wpływem a same nie zawsze są w stanie t9 zrobić. Myślę że właśnie to świadczy o naszym człowieczeństwie na ile dbamy o słabszych i o siebie nawzajem.
-
Szczur Karolek
- MiamiBicz
- Posty: 394
- Rejestracja: śr lut 28, 2024 6:37 pm
Nie, nie bazuję na social mediach, tylko na przypadkach, które sama obserwowałam i pamiętam z własnego dzieciństwa. Pamiętam, jak traktowane były dzieci, których rodzice nie mieli pieniędzy na markowe ubrania i które musiały ubierać się na bazarach albo donaszać po rodzinie. Pamiętam koleżankę, która codziennie dostawała na śniadanie kanapkę z najtańszym serem i herbatę w starej butelce po frugo, która z zazdrością patrzyła na dzieci jedzące słodycze. Jak najbardziej znałam osoby, których rodzicom brakowało pieniędzy na wycieczki szkolne. Social media mają z tym tyle wspólnego, że teraz, przez to, że przyczyniają się do rozpowszechniania różnych trendów i reklamowania drogich produktów, te dzieci mają jeszcze bardziej przechlapane. W moich czasach nikt nie słyszał jeszcze o iPhone’ach chociażby, a i wyjazdy z rodziną na Malediwy czy do Singapuru w czasie roku szkolnego nie były czymś normalnym. Zajęcia dodatkowe czy korepetycje są obecnie konieczne, żeby dostać się do kolejnych szkół. Na pewno jest lepiej z tego względu, że jest 800+, ale w takich rodzinach te pieniądze są wydawane na rachunki, czynsz, jedzenie dla CAŁEJ familii, zamiast na potrzeby dziecka, a w skrajnych przypadkach - na papierosy czy hybrydy dla mamusi. O jakimś mieszkaniu czy pomocy finansowej na studiach, żeby móc zawalczyć o lepsze życie może taki dzieciak zapomnieć.astronautka123 pisze: ↑pn sty 05, 2026 6:55 pm Boże twoje spojrzenie na rodzicielstwo jest chyba zbudowane na mediach społecznościowych i tym, co słyszych od innych jak wygląda (a opowiadają to co chcą, żebyśmy słyszeli).
Zajęcia dodatkowe są ok jeśli dziecko wyraża chęć na nie to po pierwsze - bo nie każde chce. Po drugie najpopularniejsze zajęcia dodatkowe to granie w Minecrafta za hajs a dla dziewczynek tance do "ambitnej" łubudubu muzyki - bardzo rozwojowe. Gro tego wszystkiego to zapelniacze dla dzieci, żeby coś z nimi zrobić. Jak moje dziecko znajdzie pasje i wyrazi chęć uczestnictwa w czymś, nie ma problemu. Obecnie większość tych zajęć po prostu żeruje na rodzicach kasie. Ps - większość dzieci potrzebuje logopedy albo TZA a nie dodatkowych bodźców.
Nie znam przypadku, żeby ktoś nie puszczał dziecka na wycieczki szkole.
Fajne ubrania to co to znaczy? Biała koszula polo od "Ralf lolen"? Ja od 10 lat mam spór z dzieckiem, żeby zmieniało ubranie na czyste albo jak się dziura zrobi - jemu wszysto jedno.
BatonyCzy ty uważasz, że w dzisiejszych czasach dziecom brakuje słodyczy? Masakra. Co chwila ktos ma urodziny albo częstuje w szkole, babcie dokładają drugie tyle. Ja swoim nie żałuję, ale jakbym tu i teraz odcięła od słodkiego, raczej by im nie zabrakło.
- gunernialne
- PrinTu
- Posty: 969
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Kobiety bardziej zwracają uwagę na wzrost mężczyzny niż mężczyźni na wagę kobiet
-
SiabadabaLala
- Bagietka z szarlott
- Posty: 161
- Rejestracja: pt maja 24, 2024 6:07 pm
To tusz za 300 zł, paznokcie za 250 i fryzura to coś, co używasz jednorazowo?prettynpetty pisze: ↑pn sty 05, 2026 3:32 pm Tak to prawda, ale jeśli jakaś kobieta ma naprawdę ogromną potrzebę, to niech się tam kłóci, nie wnikam. Dla mnie jednak najgorsi są faceci, którzy wręcz „testują” cię czy dasz im zapłacić - a potem żalą się w necie, że ich gold digger naciągają na kawę
Taaa, jasne, z paznokciami za 250 zł, tuszem na oczach za 300 i świeżym fryzjerem przed randką ta kobieta marzy o twoim 40 zł za kawę…. Prawda jest taka że nie raz makijaż większości kobiet na randkę wychodzi drożej niż ich płatność za randkę
-
prettynpetty
- RoyalBaby
- Posty: 26
- Rejestracja: śr paź 15, 2025 11:27 am
X złotych z tuszu i innego drogiego makijażu, który się zużywa na to, paznokcie i włosy robione pod randkę - ofc że są później używaneSiabadabaLala pisze: ↑pn sty 05, 2026 8:55 pm To tusz za 300 zł, paznokcie za 250 i fryzura to coś, co używasz jednorazowo?po randce wyrzucasz i na kolejną masz nowe, czy jak?
Tu chodzi o pokazanie, że teraz kobiety są w większości niezależne i często zarabiają lepiej niż te melepety, które boli kieszeń bo zapłacili za kawę 40 zł
Mnie wkurza mnie gdy ktoś powie, że chciałby mieć daną rasę psa/kota i od razu pada pytanie A CZEMU NIE DACHOWCA, albo komentarze "jest tyle psów w schronisku", "jak można płacić tyle kasy za szczeniaka" mam wtedy ochotę zapytać dlaczego zrobili sobie dziecko skoro jest tyle sierot do adopcji? Czyżby ich geny były aż tak wyjątkowe, że musieli spłodzić swoje?
Z resztą w ogóle Polacy lubią komentować cudze wybory i zaglądać innym w portfel. Kupisz sobie flagowy telefon to usłyszysz "to samo masz w Xiaomi za 1000zl", kupisz sobie płatny kurs internetowy "a wiesz że na Youtube masz to samo za darmo, trzeba tylko dobrze poszukać", kupisz sobie jakiekolwiek jedzenie na mieście "taniej wyjdzie zrobić sobie w domu" xd (no shit, Sherlock, naprawdę bym na to nie wpadła że jedzenie na mieście jest droższe, bo ktoś nie pracuje za darmo.)
Oraz moje ulubione:
"PO CO WYNAJMOWAC I SPLACAC KOMUS KREDYT"
Czy tak ciężko pojąć, że nie każdy ma ochotę cebulić na każdej rzeczy i tracić czas na szukanie promocji żeby zaoszczędzić kilka zł. Że nie każdemu chce się piec w domu 50 jagodzianek żeby były tańsze w przeliczeniu na sztukę, bo chce zjeść tylko jedną. Że nie każdy chce brać na siebie hipotekę na 30 lat bez głębszego zastanowienia się i planu tylko po to żeby "kogoś nie dorobić" (no albo nie ma ochoty mieszkać pod mostem żeby oszczędzić na wkład wlasny).
Z resztą w ogóle Polacy lubią komentować cudze wybory i zaglądać innym w portfel. Kupisz sobie flagowy telefon to usłyszysz "to samo masz w Xiaomi za 1000zl", kupisz sobie płatny kurs internetowy "a wiesz że na Youtube masz to samo za darmo, trzeba tylko dobrze poszukać", kupisz sobie jakiekolwiek jedzenie na mieście "taniej wyjdzie zrobić sobie w domu" xd (no shit, Sherlock, naprawdę bym na to nie wpadła że jedzenie na mieście jest droższe, bo ktoś nie pracuje za darmo.)
Oraz moje ulubione:
"PO CO WYNAJMOWAC I SPLACAC KOMUS KREDYT"
Czy tak ciężko pojąć, że nie każdy ma ochotę cebulić na każdej rzeczy i tracić czas na szukanie promocji żeby zaoszczędzić kilka zł. Że nie każdemu chce się piec w domu 50 jagodzianek żeby były tańsze w przeliczeniu na sztukę, bo chce zjeść tylko jedną. Że nie każdy chce brać na siebie hipotekę na 30 lat bez głębszego zastanowienia się i planu tylko po to żeby "kogoś nie dorobić" (no albo nie ma ochoty mieszkać pod mostem żeby oszczędzić na wkład wlasny).
-
SiabadabaLala
- Bagietka z szarlott
- Posty: 161
- Rejestracja: pt maja 24, 2024 6:07 pm
To dobry symbol niezależności sobie wybrałaś - branże beauty, ktora zarabia na kompleksach kobiet i jest w większości sterowana przez mężczyzn... :Dprettynpetty pisze: ↑pn sty 05, 2026 8:57 pm X złotych z tuszu i innego drogiego makijażu, który się zużywa na to, paznokcie i włosy robione pod randkę - ofc że są później używane
Tu chodzi o pokazanie, że teraz kobiety są w większości niezależne i często zarabiają lepiej niż te melepety, które boli kieszeń bo zapłacili za kawę 40 zł
-
alciaaaxyz
- Ciastko
- Posty: 7
- Rejestracja: pn gru 22, 2025 3:15 pm
to o dziwo jest dla ludzi kontrowersyjne, ale nie powinno być. hejtowanie ludzi (już nawet nie ważne czy w prawdziwym życiu czy w internecie) z powodu ich wyglądu to naprawdę bezsensowny idiotyzm. delikatnie mówiąc. bo jeżeli ktoś faktycznie zrobił coś złego to jeszcze potrafię zrozumieć, że ludzie mogą taką osobę wyzywać ZA ZACHOWANIE. ale w ogóle komentowanie czyjegoś wyglądu, jeszcze jak to często w necie, ludzie komentują wygląd osoby która jest dla nich totalnie obca, to podłość w czystej postaci. bo wygląd to nie jest coś, co sobie wybieramy i nawet to, że pewne cechy da się zmienić, to nikt nie powinien mieć problemu o to, że inna wygląda tak a nie inaczej. nikt nie prawa też wpływać na zmianę kogoś wyglądu siłą, niech będzie skupiony na sobie samym. poza tym nigdy nie potrafię tego zrozumieć, jaką satysfakcję da ci to, że obrazisz kogoś z takiego powodu? 