Tak
Przy okazji przypomniało mi się,ze idiotyczne słowo "ikoniczny", nagminnie używane w telewizji
Zgadzam sie! Dorzucam do puli feminatywymajka11826 pisze: ↑pn sty 05, 2026 5:30 pm - są tylko dwie płcie
- mężczyzni nie mogą rodzic dzieci
- strasznie wkurza mnie nazywanie kobiet OSOBAMI np menstruującymi czy karmiącymi piersią tylko po to aby jakaś mała grupa ludzi nie poczuła się urażona.
Taaa! Ta wojna o majonez to wytwór marketingowy tych dwóch firm. Nigdy nie widziałam by w realnym życiu ktoś się klócił o majonez a prawdziwy smakosz wie, ze dobrego majonezu nie kupi w markecie tylko robi samemu albo kupuje w fancy miejscachgunernialne pisze: ↑pn sty 05, 2026 5:42 pm Nie obchodzą mnie wojny o to, który majonez jest lepszy. Nie czuję jakichś wielkich różnic między markami, zjem każdy xd
Czytasz mi w myślach bo właśnie chciałam tutaj napisać, że sernik z rodzynkami jest super, pizza z ananasem też!PEONIA pisze: ↑pn sty 05, 2026 5:55 pm Taaa! Ta wojna o majonez to wytwór marketingowy tych dwóch firm. Nigdy nie widziałam by w realnym życiu ktoś się klócił o majonez a prawdziwy smakosz wie, ze dobrego majonezu nie kupi w markecie tylko robi samemu albo kupuje w fancy miejscachTo przez memy i marketing jest ta głupia wojna.
To samo rodzynki w serniku. Jak byłam dzieckiem to mało kto ich nie lubił i komuś przeszkadzało. Jakoś w 2009-11 zaczęły być memy na ten i nagle się okazało, ze wszystkim nagle przeszkadza
Jako baba muszę zgodzić. Z drobną adnotacją. Nie są brzydcy, po prostu zajebiście zaniedbani.PEONIA pisze: ↑pn sty 05, 2026 12:39 pm Faceci to naprawdę brzydka płeć w tym kraju. Piękne kobiety widuje ciągle ale facetów za którym bym się obejrzała i oddech bym wstrzymała ze względu na ich urodę to mogę na palcach jednej ręki policzyć w życiu.
Faceci mogą być zadbani, ogarnięci, ładnie ubrani ale są generalnie brzydcy w tym kraju.
Masz dużą wiarę w społeczeństwo. Idąc tym tokiem rozumowania to niepotrzebnie zakazujemy sprzedaży alkoholu, papierosów, reklamowania tego, sprzedaży nieletnim bo przecież rodzice mają kontrolować. Niepotrzebne nam też zakazy substancji toksycznych w żywności czy kosmetykach bo przecież sami decydujemy czy chcemy kupować produkty z danym składem. A limity prędkości? Kto to w ogóle wymyślił, przecież jak ktoś chce to najwyżej się rozwali i poniesie konsekwencje.lui21 pisze: ↑pn sty 05, 2026 11:16 am Twierdzenie, że influencerzy i generalnie osoby publiczne powinny dawać dobry przykład, nie powinny czegoś tam reklamować, nie powinny czegoś mówić etc jest zrzucaniem na nich odpowiedzialności za niemyślące społeczeństwo. Tak samo w przypadku dzieci - To rodzice ponoszą odpowiedzialność za to, jakie treści dzieci oglądają w internecie. To oni decydują o dostępie do urządzeń, aplikacji, kontroli rodzicielskiej i edukacji medialnej. Oczekiwanie, że internet dostosuje się do braku nadzoru dorosłych, jest odwracaniem ról i ucieczką od własnych obowiązków.
W sieci jest coraz więcej podcastów całkowicie usprawiedliwiających zdradę - coś co dla wielu osób jest krzywdzące, łamiące serca zostało zrelatywizowane, no bo w sumie to nie jesteśmy stworzeni do monogamii. OK, jeśli obie strony się na taką relację umówiły, ale w innych przypadkach zdrada jest jedną z najgorszych rzeczy jakie można zrobić drugiej osobie.Herbatazmiodem pisze: ↑ndz sty 04, 2026 9:21 pm Nie jestem prawicowa ani wierząca nawet, ale wkurza mnie to wyzwolenie seksualne.
Dziś z tym/tą, jutro z kimś innym.
Strasznie spłyca to relacje między ludźmi, sprawia, że traktuje się drugiego człowieka bardzo protekcjonalnie, a w dodatku czy mnie ominął news, że ludzkość wynalazła lek na wszelkie choroby weneryczne? No chyba nie.
No tak jakbyśmy skazywali ludzi którzy dokonali zbrodni byłoby bez sensu? Serio widzisz co napisałaś?gunernialne pisze: ↑pn sty 05, 2026 2:53 pm Piszesz o prawie jako wydmuszce a później takie cos...
Choroby czy zaburzenia psychiczne nie są usprawiedliwieniem dla tragedii zbrodni, ale mogą być okolicznością wyłączającą winę. A bez winy nie ma mowy o postawieniu zarzutu.
Dosłownie trzeba sprawdzić czy był poczytalny. A nawet więcej - czy był poczytalny w chwili popełnienia czynu. To czy był poczytalny czy nie na dzień, tydzień, rok przed czy po tym zdarzeniu nie ma znaczenia xd bez większego znaczenia jest też czy brał tabletki lub nie. Trzeba po prostu sprawdzić spełnienie przesłanek pozytywnych i negatywnych.
Podejście, w którym skazywalibyśmy wszystkich, którzy dokonali zbrodni byłoby bez sensu xD
To prawda. Rzucę teraz terminem wielokrotnie nadużywanej psychologii - zazdrosny rodzic (często związany z rodzicem narcystycznym/toksycznym), który nie chce żeby dziecko miało lepiej, jest zazdrosny o atencję, jaką dziecko dostaje i nierzadko o uwagę partnera (matki/ojca dziecka). I o "młodość".
Ja nie mam żadnej wiary w społeczeństwo :’) Uważam, że ludzie są w większości głupi, ale nie róbmy z influencerów jakichś ojców narodu, którzy mają się martwić o cudze dzieci, a tym bardziej o dorosłych ludzi. Twoje przykłady są nietrafione, bo zakazy dotyczące alkoholu, toksycznych substancji czy limitów prędkości nie wynikają z troski o to, że ktoś, kto nie potrafi myśleć zrobi sobie kuku, tylko z tego, że wchodzimy w obszar realnego zagrożenia dla innych - zdrowia, życia, porządku publicznego. To są rzeczy regulowane przez państwo, które ma narzędzia, żeby to egzekwować i bierze za to odpowiedzialność.Influencer nie jest organem bezpieczeństwa publicznego, tylko nadawcą treści w prywatnej przestrzeni medialnej, zazwyczaj będąc też niewiele mądrzejszym od swoich odbiorców. Ludzie powinni uczyć się selekcjonować i analizować to, co konsumują w mediach, jeżeli tego nie robią to jest to ich problem.Fjoki pisze: ↑pn sty 05, 2026 6:09 pm Masz dużą wiarę w społeczeństwo. Idąc tym tokiem rozumowania to niepotrzebnie zakazujemy sprzedaży alkoholu, papierosów, reklamowania tego, sprzedaży nieletnim bo przecież rodzice mają kontrolować. Niepotrzebne nam też zakazy substancji toksycznych w żywności czy kosmetykach bo przecież sami decydujemy czy chcemy kupować produkty z danym składem. A limity prędkości? Kto to w ogóle wymyślił, przecież jak ktoś chce to najwyżej się rozwali i poniesie konsekwencje.
Średnie IQ Polaków jest niższe niż średnie IQ w innych krajach Europy, pamiętaj o tym. Słowo influencer pochodzi od słowa influence - wplyw, wpływać. Influencer marketing jest tak dobrze opłacany bo jest zajebiście skuteczny. Influencerzy to osoby publiczne i jako takie są naśladowane przez ludzi. A skoro są naśladowane, to moim zdaniem trzeba od nich pewnych standardów wymagać.
To też wynikło z przepracowania lekarzy i nadużywaniem preparatami pomimo skarg pacjentek o złym samopoczuciu. Prawidłowo powinno się oznaczać stężenie hormonów aby odpowiednio dobrać kurację hormonalną niestety lekarze sami strzelili sobie w kolano z terapia hormonalną - wręczając wszystkim na jedno kopyto jeden preparat bez znaczenia na co. A to dzięki temu , że przedstawiciele handlowi dawali benefity. To pewna ciemna strona rynku medycznego więc trochę sami sobie winni lekarze tej złej sławy terapii hormonalnej. Gdyby robili jak farmacja uczy, bądź słuchali farmaceutów czy pacjentów , którzy zgłaszali złe samopoczucia (wynikały często z źle dobranych dawek) nie byłoby problemu.mariaow pisze: ↑pn sty 05, 2026 5:25 pm Niepopularna opinia, ale to nie jest dobre, że jest coraz mniej zaufania wobec lekarzy i wzrasta autorytet ludzi bez wykształcenia kierunkowego, insta-specjalistek. Np. panuje wielka nagonka na tabletki antykoncepcyjne i kobiety hurtowo odradzają je innym kobietom, jadąc po tych które tabletki biorą (spróbujcie się do tego „przyznać” gdziekolwiek w Internecie), podczas gdy np. są one skuteczne w leczeniu endometriozy (tak, dieta i styl życia też mają znaczenie, ale nie dają tak dobrych efektów przy „hamowaniu” endo jak regulacja hormonami, i nie, nie każdy przypadek jest operacyjny). Tak, oczywiście, antykoncepcja hormonalna nie jest obojętna zdrowiu i może szkodzić, ale może też pomagać, wszystko zależy od konkretnej pacjentki ale teraz na topie jest krzyczenie, że złooo.
Ogolnie czarno-białe gadanie ze cos jest jednoznacznie złe lub dobre to myślenie typowe dla czasow w ktorych ludzie opierają sie głownie na social mediach i chacie GPT.
Zgoda jesli chodzi o doroslych, ale dzieci tego nie potrafią. I nie, rodzic nie ma pelnej kontroli nad swoim dzieckiem. Mozna zablokowac dziecku social media, tlumaczyc w domu, ale ono i tak pojdzie do szkoly i np. obejrzy influ na telefonie kolegi w szkole.lui21 pisze: ↑pn sty 05, 2026 6:43 pm Ja nie mam żadnej wiary w społeczeństwo :’) Uważam, że ludzie są w większości głupi, ale nie róbmy z influencerów jakichś ojców narodu, którzy mają się martwić o cudze dzieci, a tym bardziej o dorosłych ludzi. Twoje przykłady są nietrafione, bo zakazy dotyczące alkoholu, toksycznych substancji czy limitów prędkości nie wynikają z troski o to, że ktoś, kto nie potrafi myśleć zrobi sobie kuku, tylko z tego, że wchodzimy w obszar realnego zagrożenia dla innych - zdrowia, życia, porządku publicznego. To są rzeczy regulowane przez państwo, które ma narzędzia, żeby to egzekwować i bierze za to odpowiedzialność.Influencer nie jest organem bezpieczeństwa publicznego, tylko nadawcą treści w prywatnej przestrzeni medialnej, zazwyczaj będąc też niewiele mądrzejszym od swoich odbiorców. Ludzie powinni uczyć się selekcjonować i analizować to, co konsumują w mediach, jeżeli tego nie robią to jest to ich problem.
Nie ma komu rodzić po prostu, faceci są beznadziejni i gdybym miała teraz randkować, wolałabym strzelić sobie w łeb.lalisa pisze: ↑pn sty 05, 2026 2:30 pm Mężczyźni też ponoszą winę za niską dzietność w kraju, halo! Nie tylko kobiety.
Zawsze są wielkie nagłówki "Polki nie chcą rodzić dzieci". Mimo że przedstawione wyniki badań dlaczego tak jest pokazują bardzo uniwersalne powody (brak mieszkania, koszty wychowania dziecka), a nie jakieś typowo kobiece (wtedy głównym powodem byłby np. lęk przed porodem).
Nikt nie mówi w mediach o tym, że kobiecie ciężko jest znaleźć mężczyznę, który będzie chciał mieć dzieci i to nie w opcji "może kiedyś tam", ale żeby serio chciał i to w miarę szybko. Do tego jedno to chcenie, a drugie to odpowiedzialność i dojrzałość. Ostatnio koleżanka mnie rozbawiła, bo mówi, że boi się mieć dzieci ze swoim partnerem, bo jemu się nawet piłki psu nie chce rzucić, a wieczorami głównie gra. Tak, to jest śmieszne, ale też tragiczne. Generalnie mężczyźni budzą się stosunkowo późno z chęcią posiadania dzieci (jeśli w ogóle się budzą). Jeszcze później niż kobiety.
Boże twoje spojrzenie na rodzicielstwo jest chyba zbudowane na mediach społecznościowych i tym, co słyszych od innych jak wygląda (a opowiadają to co chcą, żebyśmy słyszeli).Szczur Karolek pisze: ↑pn sty 05, 2026 4:30 pm Dokładnie tak samo myślę. Żal mi takich dzieci, które nie mają absolutnie nic z życia bo mamusia z tatusiem „nie mają pieniędzy” na zajęcia dodatkowe, wakacje, wycieczki szkolne, fajne ubrania czy nawet głupiego batona od czasu do czasu…
Też tego nie rozumiem. Nie maiłam dobrego dzieciństwa , ale rozumiem, że miałam jakie miałam bo rodzice sami dostali co dostali. Każdy w pewnym wieku dojrzewa do tych wniosków kto chce ruszyć do przodu, a kto chce szukać wymówek dla swoich beznadziejnych zachowań będzie zwalał na sytuację sprzed x lat. Rozumiem traumy. Sama ich doświadczyłam , ale zwalanie na rodziców jest nadużywane.Grubababa pisze: ↑pn sty 05, 2026 5:33 pm Chyba nie było jeszcze: nie rozumiem i zupełnie nie pochwalam wszechobecnej krytyki całego pokolenia rodziców i zrzucania wszystkich swoich życiowych niepowodzeń na "toksycznych starych". Nie mówię tu o patologii, ale o sytuacji, gdy ktoś miał zupełnie zwyczajny dom, pracujących rodziców, dostatnie dzieciństwo, a teraz swoje wszystkie braki zrzuca na nich. Te same osoby dosłownie zesrałyby się gdyby przyszło im żyć dorosłe życie, a co dopiero wychowywać dziecko w czasach, gdy ich rodzice to robili.
Jeśli ktoś jest niebezpieczny w swoim stanie niepoczytalności to nie jest ot tak puszczany wolno tylko jest nadzór lub leczenie przymusowe (zależnie od sytuacji) - nie jestem prawnikiem, tyle co wiem na ten temat. A i z tego co wiem to też nie jest tak łatwo o uznanie niepoczytalności.123wiosna123 pisze: ↑pn sty 05, 2026 6:29 pm No tak jakbyśmy skazywali ludzi którzy dokonali zbrodni byłoby bez sensu? Serio widzisz co napisałaś?
Ktoś popełnił zbrodnie. Nie interesuje mnie to czy byl poczytalny czy nie w momencie popelnienia czynu. Popełnił ją i tyle. To sie liczy i nic więcej.
Smieszne to jest powoływanie sie na przesłanki itd. Jak ci kiedys ktos zabije najbliższą osobę albo cie bedzie wiele lat dręczył ale okaże sie ze jest niepoczytalny to ciekawe czy tak milo powołasz sie na te przepisy. Gowno sa warte i tyle. Zbrodnia jest popełniona i tyle. Tacy ludzie nigdy więcej nie powinni oglądać żadnego człowieka i nie wiem jak mozna uważać inaczej
Rodzic nie musi mieć pełnej kontroli nad każdym ruchem dziecka, ale to nadal on odpowiada za edukację, granice i przygotowanie dziecka do samodzielnego oceniania treści. Tak działa odpowiedzialność rodzicielska - nie można przerzucać jej na przypadkowe osoby w sieci. Influencer nie jest nauczycielem ani wychowawcą, nie da się zmusić obcych ludzi do pełnienia roli rodzica, tylko dlatego, że ich treści są dostępne publicznie.