Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
Fjoki
SushiAddict
Posty: 846
Rejestracja: wt lis 04, 2025 9:01 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Fjoki »

Arzena pisze: ndz sty 04, 2026 7:49 pm Dla mnie to brak szacunku do ofiar,choc lubie true crime to wolałam czasy,jak sama szukałam informacji w internecie/telewizji o przestępstwach, rzadko były tego typu programy/dokumenty, a dziś skręciło to w nieodpowiednią strone,gdzie sie gloryfikuje czasem przestępcę:(
Uwielbiam true crime więc mnie boom w pewnym sensie cieszy, ale zgodzę się, że podcasterzy muszą przykładać się do researchu. Za to kompletnie nie mogę znieść treści jak rotten mango czy te laski które robią asmr i true crime albo get ready with me and true crime, bo to jest totalnie pozbawione szacunku dla ofiar i ich bliskich. Rolę podcasterów true crime widzę jako typowo reporterską czy informacyjną a nie rozrywkową, przecież to są prawdziwe tragedie prawdziwych ludzi więc jakaś powaga i szacunek muszą być a nie śmieszki heheszki i makijaże. I uważam że YT powinien takie typowo rozrywkowe treści true crime banować.
Awatar użytkownika
Fjoki
SushiAddict
Posty: 846
Rejestracja: wt lis 04, 2025 9:01 pm

Post autor: Fjoki »

lui21 pisze: pn sty 05, 2026 12:10 am I jedno z modniejszych słów ostatnio "przebodźcowanie" :') Nie możesz być po prostu zmęczony, jesteś przebodźcowany. Do tego opiekowanie się sobą, ćwiczenie uważności i te inne hasełka pop-psychologii. Żeby być w trendzie: "triggeruje mnie to" :')
Uważam też, że ludzie nadużywają słowa "toksyczny" - toksykiem jest teraz co drugi człowiek, co drugie miejsce pracy jest toksyczne. Słowo straciło swoją wagę i przestaje ostrzegać przed naprawdę szkodliwymi sytuacjami.
I co drugi ma autyzm, ADHD, jest neuroatypowy i przez to się to rozmywa a problemy i zmagania ludzi którzy naprawdę mierzą się z zaburzeniami czy nawet wysoką wrażliwością są trywializowane. Z jednej strony spoko, bo może więcej osób będzie próbowało zrozumieć, ale z drugiej właściwa reprezentacja niezakłamująca obrazu osoby tym dotkniętej jest niesamowicie ważna bo inaczej to działa na szkodę tych społeczności.
Alex TMS
TrampekLV
Posty: 627
Rejestracja: wt lut 11, 2025 2:20 am

Post autor: Alex TMS »

gunernialne pisze: pn sty 05, 2026 1:20 am Nic mi do Twoich uczuć i w sumie rozumiem, że tak może być, ale jakby mi matka powiedziała, że kocha mnie tak samo jak psa to zrobiłoby mi się jednak po prostu przykro xd chociaż tutaj też podchodzę do tego pewnie przez pryzmat takiego kulturowego wtłoczenia, że zwierzęta są jednak w jakiś sposób niżej od ludzi.
Sama mam psiego seniora, z którym niemal się wychowałam, ale nie kocham go tak samo jak rodziców
Dobra,jakos impulsywnie zareagowalam
Przeciez masz prawo do swojej opini,a ja ci wyskoczylam z morda
Syn jest dorosly juz, oboje kochamy masza psine mas zycie
Szcescia w Nowym Roku!
Awatar użytkownika
ghostenough
PsychoFanka
Posty: 97
Rejestracja: wt sty 09, 2024 12:41 pm

Post autor: ghostenough »

- Lockdown wyprodukował masę zbędnych influ.
- Instagram wpędza kobiety w kompleksy.
- Wolność słowa istnieje dopóki zgadasz się z czyimś zdaniem.
- Poprawność polityczna i płatki śniegu zabiły komedie.
- Kiedyś takie cuda jak pierdyliard płci by nie przeszły.
- Gloryfikowanie ćpu*a floyda sprawiło, że na siłę wrzucają czarnych gdzie się da. Umówmy się. Denzel mógłby zagrać Jana Pawła, bo ma WARSZTAT. Większość przypadków to na siłę wciskanie odmienności i robienie szumu na kontrowersji.
- Gala Oscarowa i lista inkluzywnosci obsady/ekipy filmowej. Do czego musiało dojść, żeby o przyznaniu nagrody świadczyło to czy nie obrazimy jakiejś mniejszości? W dzisiejszych czasach nie liczy się talent tylko to jak bardzo się wyróżniasz.
- Patogale i idioci płacący za ustawiany cyrk. Najman to inteligenty gość. Monetyzuje wizerunek klauna i kosi na tym kosmiczne siano.
You know you're one bad day away from being me
Honoratalo
BlondDoczep
Posty: 145
Rejestracja: sob wrz 20, 2025 2:46 pm

Post autor: Honoratalo »

PEONIA pisze: ndz sty 04, 2026 10:27 pm Dużej części ludzi terapia robi wodę z mózgu zamiast im pomóc i powstaje coś takiego jak weaponized therapy speak czyli ludzie zaczynają wykorzystywać to czego się dowiedzieli na terapii do tłumaczenia swoich brzydkich, często toksycznych zachowań.

A większość terapeutów totalnie nie umie tego rozpoznać u pacjenta i poddaje się jego narracji.

Żeby tak wyjaśnić obrazowo to dobrym przykładem jest ostatnia afera z Viktoria dziennik żałoby "Oszukałam Was i zrobiłam co narusza powszechnie przyjętą moralność ale nie jestem odpowiedzialna za wasze uczucia i nie mogę uzależniać swojego szczęścia i obrazu własnej osoby od tego co mówią o mnie ludzie"

Albo wyobraźcie sobie, ze wasz wieloletni przyjaciel ghostuje was po wielu latach przyjaźni bez wyjaśnienia i twierdzi "jest dorosła poradzi sobie ze swoimi uczuciami a ja się jej nie musze z niczego tłumaczyć" - mam nadzieje, ze złapiecie o co mi chodzi.
W stu procentach się zgadzam. Niestety stało się to tylko narzędziem. Osoby, które są stabilne są wyczuwalne. Nie muszą mówić o terapiach i traktować ich jako argumentów.
Awatar użytkownika
jenta
Beżowa
Posty: 606
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

cudze kompleksy nie powinny odbierać mi prawa do moich. Jestem drobniejsza i często mam wrażenie, że nie mam przyzwolenia mówić o swoich odczuciach dotyczących ciała, żeby nie urazić innych dziewczyn. A jednak czasami czuję się grubo w swoim ciele i to uczucie dotyczy wyłącznie mnie, nie jest oceną nikogo innego.
Alek88
SushiRoll
Posty: 224
Rejestracja: sob wrz 30, 2023 5:01 pm

Post autor: Alek88 »

- polscy faceci, zwłaszcza ci po 30-tce są w większości totalnie nieatrakcyjni wizualnie i nieciekawi osobowościowo;
- tatuaże, powiększone usta i doklejone rzęsy mało komu pasują i wyglądają wulgarnie;
- nadmierny napływ imigrantów to nie jest pozytywne zjawisko i lepiej żyje się w kraju jednolitym etnicznie;
- osoby poddajace się trendom typu "clean girl" czy "it girl" czy jakimkolwiek tego typu mają według mnie deficyty intelektu;
- obecnie trwa dziwny nacisk na "samorozwój" i "samorealizacje", tak samo jak na podróżowanie, im bardziej egzotyczny kierunek tym lepiej.
maildonewsletterow
Szarlotta
Posty: 436
Rejestracja: ndz lis 12, 2023 3:30 pm

Post autor: maildonewsletterow »

Przekleje swoj post z watku o celebrytach, jakby mial stamtad poleciec, bo nie do konca jest w temacie 😉

Moja opinia na temat ogladania seriali: wkurza mnie, jak ktos smieje sie, ze inni ogladaja w tv np. Codzienne seriale albo nawet, ze po prostu ogladaja zwykla telewizje. I jednoczesnie te "lepsze" osoby katuja kazde nawet g*** na Netflixie, bo Netflix to cos lepszego i trzeba to ogladac. Nie wiem, w czym jest lepsze obejrzenie setnego serialu na N. od zerkniecia 4 razy w tygodniu przez 20min na np. Na Wspolnej (pomijam, ze mozna tez obejrzec bez reklam na playerze).

I dodam jeszcze, ze wkurza mnie, jak niektorzy uwazaja, ze TRZEBA czytac ksiazki. Nie, nie trzeba i mowie to, jako osoba czytajaca duzo ksiazek (glownie kryminaly). I czytanie wcale nie sprawia, ze mam wiekszy zasob slownictwa (bo duzo osob uzywa tego argumentu). Mam w otoczeniu osobe, ktora wypowiada sie przepieknie, mimo ze nic nie czyta, wiec to nie od tego zalezy. A no i jeszcze trend na ksiazki dot rozwoju itd, jakby nie mozba bylo sobie po prostu przeczytac romansu lub kryminalu, a nawet zwyklej obyczajowki.
cakev56662

Post autor: cakev56662 »

Wkurza mnie presja na podróżowanie i licytacje, kto gdzie już był. Osoby, które podróżują mało albo np. zwiedzają Polskę, spotykają się ze zdziwieniem, bo zdaniem wielu osób tylko zagranica jest ciekawa. Jeszcze żeby te podróże rzeczywiście były takie rozwijające, z poznawaniem historii, kultury, języka danego kraju, ale nie oszukujmy się, w wykonaniu większości tych „obieżyświatów” to tylko i wyłącznie napędzanie pustego konsumpcjonizmu i leżenie na plaży z drinkiem, a nie żadne wielkie ubogacające doświadczenie. I w takim leżeniu oczywiście nie ma nic złego, ale głupotą jest w takim przypadku ocenianie niepodróżujących ludzi jako zacofanych przegrywów, którzy nic nie przeżyli itd.
Aurora1
MoetGlass
Posty: 265
Rejestracja: czw mar 14, 2024 1:28 pm

Post autor: Aurora1 »

Nie wierzę w przeznaczenie
emily3000
RoyalBaby
Posty: 22
Rejestracja: śr paź 15, 2025 6:40 pm

Post autor: emily3000 »

Alek88 pisze: pn sty 05, 2026 9:03 am - obecnie trwa dziwny nacisk na "samorozwój" i "samorealizacje", tak samo jak na podróżowanie, im bardziej egzotyczny kierunek tym lepiej.
Taki SAMOrozwoj, że potem czytasz bio nowych kolegów z pracy i można grać w bingo (maraton/triatlon/podroże itp)
maildonewsletterow
Szarlotta
Posty: 436
Rejestracja: ndz lis 12, 2023 3:30 pm

Post autor: maildonewsletterow »

I jeszcze sie wyzale w temacie wakacyjnym. Wkurzaja mnie te wszystkie podroznicze rolki, wywierajace presje, typu jest dobrze, jesli byles w min 10 miejscach z listy. I najazd na ludzi lecacych na Allinclusive.
1. Nie kazdy musi chciec podrozowac
2. Niektorzy naprawde nie maja kasy (sam tani lot to nie wszystko - trzeba gdzies spac, a nie kazdy chce w najtanszych warunkach, gdzie pisza o pluskwach itp, trzeba tez cos zjesc)
3. Nie widze nic zlego w ALL. Tam naprawde nikt sila nie trzyma w hotelu i mozna sie wyrwac na zwiedzanie 😅. Jest to po prostu udogodnienie, ze kiedy nie wrocisz do hotelu to mozesz cos przekasic lub nawet sie napic, nie muszac robic po drodze zakupow. A doplata do tego czasem jest tak mala ze nawet sie nie kalkuluje brac nizszego pakietu, badz w niektorych miejscach nie masz nawet wyboru. A nie raz sprawdzalam i lot z bagazem plus wynajecie noclegow samemu wychodzilo duuuzo drozej.
4. Mimo, ze sama naleze do tych, ktorzy nie usiedza w miejscu, to absolutnie nie rozumiem hejtu na ludzi lecacych 7 dni lezec. Moze sa zmeczeni, moze innym razrm cos zwiedza, a moze nie maja potrzeby. To ich zycie. A ktos, kto to krytykuje chyba ma kija wiadomo gdzie i nie wyobraza sobie, ze ktos ma ten luz i mozliwosc poleciec w piekne miejsce po prostu odpoczac.
maildonewsletterow
Szarlotta
Posty: 436
Rejestracja: ndz lis 12, 2023 3:30 pm

Post autor: maildonewsletterow »

cakev56662 pisze: pn sty 05, 2026 9:34 am Wkurza mnie presja na podróżowanie i licytacje, kto gdzie już był. Osoby, które podróżują mało albo np. zwiedzają Polskę, spotykają się ze zdziwieniem, bo zdaniem wielu osób tylko zagranica jest ciekawa. Jeszcze żeby te podróże rzeczywiście były takie rozwijające, z poznawaniem historii, kultury, języka danego kraju, ale nie oszukujmy się, w wykonaniu większości tych „obieżyświatów” to tylko i wyłącznie napędzanie pustego konsumpcjonizmu i leżenie na plaży z drinkiem, a nie żadne wielkie ubogacające doświadczenie. I w takim leżeniu oczywiście nie ma nic złego, ale głupotą jest w takim przypadku ocenianie niepodróżujących ludzi jako zacofanych przegrywów, którzy nic nie przeżyli itd.
O, napisalysmy w tym samym czasie o presji na podrozowanie. Zgadzam sie, podroze po Polsce sa super, bo o tym u siebie nie pisalam. Nie spotkalam sie, zeby wczasowicze typowo ALL nasmiewali sie z tych ktorzy nie lataja, ale wierze, ze tak moze byc. Zazwyczaj jednak smiechy sa, w moim odczuciu, z tych co leca sie lenic 😉
Agatyszcze
MiamiBicz
Posty: 390
Rejestracja: wt mar 25, 2025 9:00 pm

Post autor: Agatyszcze »

Istnieje obecnie ogromny hejt na matki.

Już samo nazywanie matek madkami jest strasznie obraźliwe. Prawda jest taka, ze obecnie kazde dziecko jest na wage zlota, a co za tym idzie - kazda matka. To ona musi to dziecko wynosic, urodzic, wychowac. Dziecko ktore jest bardzo ważne dla spoleczenstwa i nas wszystkich.

A jest non stop wysmiewana, oceniana. Przez tą calą nagonke ja doslownie najchetniej siedzialabym z dzieckiem w domu, bo tramwajem przejechac strach ze zaraz bedzie plakac i inni sie bedą krzywo patrzec, do restauracji strach bo moze przeszkadzac innym, kiedys widzialam artykul oburzonej pani na jakims portalu ze musiala leciec samolotem z placzacym dzieckiem. No tragedia. Zupelnie jak bysmy potrafily w 100% kontrolowac zachowania i emocje naszych dzieci.

Najgorsze ze ja widze to nawet wsrod kolezanek ktore same są mamami. Hejtowanie i nazywanie innych MADKAMI, ale one nie, one są inne, one są nowoczesne, ze wszystkim sobie super radzą, nie są zmęczone zaniedbane itp itd (pick me)
Takata
RARY
Posty: 7418
Rejestracja: śr cze 09, 2021 9:27 pm

Post autor: Takata »

To bedzie mocne, ale po to jest ten wątek.

Nie umiem uwierzyć matkom ciężko niepełnosprawnych dzieci, ze są szczęśliwe.
Awatar użytkownika
sleep token
Bagietka z szarlott
Posty: 164
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 11:32 am

Post autor: sleep token »

Takata pisze: pn sty 05, 2026 10:00 am To bedzie mocne, ale po to jest ten wątek.

Nie umiem uwierzyć matkom ciężko niepełnosprawnych dzieci, ze są szczęśliwe.
Jest taka książka "żeby um@rło przede mną" z reportażami o sytuacjach matek dzieci niepełnosprawnych - potwierdza mocno twoją opinię. Te dzieci są w pewnym momencie dorosłe ciałem, masą, a niestety opieka nad nimi nie jest łatwiejsza, gdy samemu się starzeje człowiek. Smutna prawda.
Takata
RARY
Posty: 7418
Rejestracja: śr cze 09, 2021 9:27 pm

Post autor: Takata »

Alex TMS pisze: pn sty 05, 2026 1:10 am Gowno prawda
Moja psina (15 lat)to moje futrzaste dziecko
A moj syn,to moj syn
Kocham ich jednakowo
Jak ktoś tak mowi to zawsze sobie mysle o brutalnym przykładzie.
Jakby ktoś zagroził ze skrzywdzi twoje dziecko lub twojego psa i musisz, po prostu musisz wybrac kogo....
To...mam nadzieje i mysle, ze jednak poświęciłabys psa 🤪
Saylin
Channelka
Posty: 38
Rejestracja: pt paź 03, 2025 4:46 pm

Post autor: Saylin »

Wielu rodziców i dziadków ma swojego ulubieńca wśród dzieci/ wnuków - tylko mało kto się do tego przyzna.
Ostatnio zmieniony pn sty 05, 2026 10:14 am przez Saylin, łącznie zmieniany 3 razy.
cakev56662

Post autor: cakev56662 »

Nie wiem, czy to taka niepopularna opinia, ale kolejne nowinki technologiczne i „optymalizacje” takie jak AI wcale nie sprawiają, że pracuje mi się łatwiej, lżej i wydajniej. Raczej zwiększana jest presja, że mamy robić coraz więcej w coraz krótszym czasie, co nasila stres, a i jakość takiej pracy pozostawia wiele do życzenia, bo jest coraz mniej czasu na myślenie i analizę.
Takata
RARY
Posty: 7418
Rejestracja: śr cze 09, 2021 9:27 pm

Post autor: Takata »

Uważam, ze brak instynktu macierzyńskiego u kobiety, ktory nie pojawia sie przez cale zycie, na zadnym etapie to zaburzenie i nie jest to normalne
Awatar użytkownika
GruzinskiRozpytalor
HottStripper
Posty: 912
Rejestracja: śr kwie 03, 2024 5:47 pm

Post autor: GruzinskiRozpytalor »

Takata pisze: pn sty 05, 2026 10:23 am Uważam, ze brak instynktu macierzyńskiego u kobiety to zaburzenie i nie jest to normalne
Nie mam instynktu macierzynskiego, nigdy nie mialam, od najmlodszych lat wiedzialam, ze mama nie bede. Uwazam, ze masz 100% racji, ze to pewnie jakies zaburzenie :) Szczegolnie, ze dorastalam w normalnej, pelnej milosci rodzinie. To ze mna jest problem, ale jakos nie mam z tym problemu ;)
PEONIA
Forma życia
Posty: 3623
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Takata pisze: pn sty 05, 2026 10:23 am Uważam, ze brak instynktu macierzyńskiego u kobiety, ktory nie pojawia sie przez cale zycie, na zadnym etapie to zaburzenie i nie jest to normalne
Akurat instynkt macierzyński nie istnieje baby. To tak jakbyś uważała, ze nie wiem, choroby serca nie istnieją
Takata
RARY
Posty: 7418
Rejestracja: śr cze 09, 2021 9:27 pm

Post autor: Takata »

Dobra to juz polece tematami rodzicielskimi dalej, sory, taki etap w życiu X D

- nie uważam, ze ojciec to taki sam rodzic jak matka, uwazam, ze matka jest ważniejsza dla psychiki dziecka i łagodniej jest przejść porzucenie przez ojca niż przez matkę

- denerwuje mnie ta poprawność, ze nie można mowic, ze dziecko jest niegrzeczne. No bez jaj. To jak mam nazwać dwulatka, ktory np. od godziny specjalnie zrzuca ozdoby z choinki i sie śmieje 😅
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:revenge
Posty: 1190
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

denerwują mnie ludzie, którzy siedzą w kfc lub mcdonald's całymi godzinami przed laptopem z jedną kawką i zajmują miejsce tym, którzy chcą zjeść coś na szybko.
Awatar użytkownika
porzonnymaz
MolieraDress
Posty: 1173
Rejestracja: czw maja 22, 2025 8:03 am

Post autor: porzonnymaz »

berry blast pisze: pn sty 05, 2026 10:41 am denerwują mnie ludzie, którzy siedzą w kfc lub mcdonald's całymi godzinami przed laptopem z jedną kawką i zajmują miejsce tym, którzy chcą zjeść coś na szybko.
O tak! Mnie tak samo gówniaki z telefonami, które już dawno zjadły zestawy w mcdonald's i siedzą np. w 4 osoby i scrollują telefony :wrrr: