Na internecie często go podpisują chyba jako Jarosława. Więc można się pomylićEwastrzylak pisze: ↑sob gru 27, 2025 8:42 pm O rany, dzięki , sprawdziłam że to ten z afery art b, rocznik 1959. No to w wieku pana Jarka mniej więcej chyba, a młodziej od niego wygląda, moze przez te wąsy okropne.
Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej
Moderator: verysweetcherry- ChristopherParker
- Channelka
- Posty: 36
- Rejestracja: śr gru 24, 2025 2:02 am
Re: Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej
Z drugiej strony, jednak zajął się samodzielnie tą córką, wychował ją. Owszem, beznadziejnie, ale nie sądzę, że miał złe intencjeRybkaZwanaPepper pisze: ↑sob gru 27, 2025 8:46 pm Było pewnie jeszcze gorzej ale dużo osób powstrzymało sie od whpowiedzi....
Jarek to taka osoba co kradnie córce pieniadze z komunii, i nie zdziwie sie jak tak było.
Patrycja miała chyba tylko z 20 lat jak dała dyla i juz musiala radzic sobie sama po życiu w klatce.......
-
rachelkarengreen
- KlasaBiznes
- Posty: 574
- Rejestracja: sob kwie 13, 2024 7:35 am
A co miał zrobić? Oddać do domu dziecka?
Zreszta nie on się nią zajmował tylko jego matka, a po jej śmierci trudno powiedzieć (po przeczytaniu książki) czy on się nią faktycznie później zajmował
Biorąc pod uwagę to jakim był lekkoduchem, jakie podejście mial do Agnieszki, to równie dobrze mógł iśc w tango i olać dziecko. Jednak na swój sposób dbał o nią i martwił się. Jakieś tam jednak poczucie odpowiedzialności miał, nie był do szpiku zły.rachelkarengreen pisze: ↑sob gru 27, 2025 8:57 pm A co miał zrobić? Oddać do domu dziecka?
Zreszta nie on się nią zajmował tylko jego matka, a po jej śmierci trudno powiedzieć (po przeczytaniu książki) czy on się nią faktycznie później zajmował
- ChristopherParker
- Channelka
- Posty: 36
- Rejestracja: śr gru 24, 2025 2:02 am
Do szpiku zły, to za dużo powiedziane. Na swój "dziwny" sposób kocha/kochał córkę, tak bardzo, że zamknął ją w tzw. "złotej klatce", gdzie ewentualnie mogła sobie cichutko pośpiewać. Córka mogła żyć normalnie w innym mieście. Jarosław nigdy nie miał funduszy, wiec nie mógł zrobić tak poważnych kroków. Wolał przelać wszystkie swoje obawy i lęki na córkę.
No może była,na studniówce była oburzona że tu plebs się bawi i wgl że jest wieśniacko, nie to co wybory miss i imprezy z bogaczamiagave pisze: ↑sob gru 27, 2025 8:12 pm Też mnie to uderzyło. Jestem totalnie zniesmaczona słowami tego człowieka.
No chyba, że faktycznie Agnieszka taka wydmuszka była i tylko to ją interesowało, a to media ja wyidealizowały przez dziesięciolecia.
Nie dowiemy się już tego.
Ale tak czy owak nawet gdyby taka była to czy on jest normalny mówiac to wszystko gdy ona już nie żyje?
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 330
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
Właśnie, mnie dziwi czemu z tego Wrocławia nie wyjechali… Przecież tak by było najlepiej.
On tam jakieś półśrodki chyba robił, samochody wyprzedawał żeby w Nicei trochę pomieszkać na wynajmie.
On tam jakieś półśrodki chyba robił, samochody wyprzedawał żeby w Nicei trochę pomieszkać na wynajmie.
Jestem w stanie to zrozumieć, szaleniec na jego oczach zabił mu żone, potem groził, że zrobi to samo mu i córce, wszystko w latach 90 tych, gdzie nie miał co liczyć na porządną pomoc psychologiczną, nikt mu nie powiedział jak ma postepować z dzieckiem. To tez były czasy gdzie ojcowie niezbyt angażowali się w wychowywanie dzieci, zwłaszcza córek. Napewno nie miał lekko, natomiast po tych wszystkich latach gość nie ma żadnej refleksji, że zniszczył córce dzieciństwo.. To jest najgorsze i myślę, że Patrycja ma mu do zarzucenia więcej niż tylko to, że się o nią przesadnie martwił.ChristopherParker pisze: ↑sob gru 27, 2025 9:15 pm Do szpiku zły, to za dużo powiedziane. Na swój "dziwny" sposób kocha/kochał córkę, tak bardzo, że zamknął ją w tzw. "złotej klatce", gdzie ewentualnie mogła sobie cichutko pośpiewać. Córka mogła żyć normalnie w innym mieście. Jarosław nigdy nie miał funduszy, wiec nie mógł zrobić tak poważnych kroków. Wolał przelać wszystkie swoje obawy i lęki na córkę.
- ChristopherParker
- Channelka
- Posty: 36
- Rejestracja: śr gru 24, 2025 2:02 am
Bardzo dobrze napisane. Bardzo dobrze. Wątpie, że Patrycja powie coś więcej na temat ich prywatnego życia. Nie dziwie się. Nie mówiła o tym co sie dzieje w domu, kompletnie nikomu-ba, bo nawet nie miała komu. To, że on nie ma żadnej refleksji, jest przerażające...lui21 pisze: ↑sob gru 27, 2025 9:22 pm Jestem w stanie to zrozumieć, szaleniec na jego oczach zabił mu żone, potem groził, że zrobi to samo mu i córce, wszystko w latach 90 tych, gdzie nie miał co liczyć na porządną pomoc psychologiczną, nikt mu nie powiedział jak ma postepować z dzieckiem. To tez były czasy gdzie ojcowie niezbyt angażowali się w wychowywanie dzieci, zwłaszcza córek. Napewno nie miał lekko, natomiast po tych wszystkich latach gość nie ma żadnej refleksji, że zniszczył córce dzieciństwo.. To jest najgorsze i myślę, że Patrycja ma mu do zarzucenia więcej niż tylko to, że się o nią przesadnie martwił.
Była nastolatką z wrocławskiego blokowiska, trafiła nagle do 'wielkiego świata' ludzie się nią zachwycali, poznawała biznesmenów, ludzi z mediów - nie trudno wtedy o to, żeby towarzystwo kolegów z liceum zaczęło nudzić. Ona miała ledwie 24 lata jak zmarła, tak naprawdę to jej charakter się jeszcze kształtował. Fajnie, że książka jej przesadnie nie gloryfikuje, pokazuje ją z wadami i zaletami. Fajna opozycja do mainstreamowych mediów, które zawsze gdy umrze młoda piękna kobieta robią z niej chodzącego anioła.
Kurczę, byłam pewna, że to Jarek bez wasa przez cały ten czas xDEwastrzylak pisze: ↑sob gru 27, 2025 8:33 pm A czy to nie jest aby Aga z Bartkiem? Niby podpisane było A Kotlarska z mężem, no ale to na pewno nie jest Jarek, tylko młody chłopak w wieku Agi, która tu mi wygląda na licealistkę.
Chyba że to jakiś kolega randomowy.
Bartek jest widoczny przez około sekundę w serialu, gdy jest pokazane nagranie ze studniówki.Ewastrzylak pisze: ↑sob gru 27, 2025 8:33 pm A czy to nie jest aby Aga z Bartkiem? Niby podpisane było A Kotlarska z mężem, no ale to na pewno nie jest Jarek, tylko młody chłopak w wieku Agi, która tu mi wygląda na licealistkę.
Chyba że to jakiś kolega randomowy.
Jeszcze a propos tego co kobiety widziały w Jarosławie. Oglądałam ten film w gronie osób min w wieku Jarka i Agnieszki i panie stwierdziły, że Jarosław jest i był przystojnym mężczyzną.Patrzymy na niego przez pryzmat dzisiejszych czasów, a najwyraźniej w latach 90-tych taki typ się podobał i był atrakcyjny dla kobiet.
A ja myślę, że oprócz tego czy podobał się z wyglądu czy nie, to miał bajere i po prostu kobietom imponowało to co im tam nawywijal na uszy 
Tak sądziłam, że może na tym filmie studniówkowym będzie Bartek, ale ze nikt nie wspominal go w filmie, a dopiero w książce przeczytałam o nim, to nie zwróciłam uwagi.
Tak sądziłam, że może na tym filmie studniówkowym będzie Bartek, ale ze nikt nie wspominal go w filmie, a dopiero w książce przeczytałam o nim, to nie zwróciłam uwagi.
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 330
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
Tylko trzeba wziąć pod uwagę, że ludzie lat 60 czyli tyle ile ma teraz p Jarek na ogół już nie są urodziwi od b dawna i każdy kto jest młodszy im się podoba, Jarek na filmie też. Wystarczy że jest młodszy, ma włosy i jest wysoki.Ojojojka pisze: ↑sob gru 27, 2025 11:40 pm Jeszcze a propos tego co kobiety widziały w Jarosławie. Oglądałam ten film w gronie osób min w wieku Jarka i Agnieszki i panie stwierdziły, że Jarosław jest i był przystojnym mężczyzną.Patrzymy na niego przez pryzmat dzisiejszych czasów, a najwyraźniej w latach 90-tych taki typ się podobał i był atrakcyjny dla kobiet.
Ponadto jak oglądam filmy z lat 90 to jednak aktorzy typu „hot” nie mają wąsa, zatem to był taki styl wioskowego eleganta. Wąsy to były na topie i uchodziły za modne chyba w latach 70 tych.
W latach 90 jak najbardziej były modne- mój 20-paro letni ojciec je miał, mieli wujkowie, młodzi ojcowie koleżanek z podstawowki (wtedy sie mialo dzieci wczesnie)Ewastrzylak pisze: ↑ndz gru 28, 2025 7:55 am Tylko trzeba wziąć pod uwagę, że ludzie lat 60 czyli tyle ile ma teraz p Jarek na ogół już nie są urodziwi od b dawna i każdy kto jest młodszy im się podoba, Jarek na filmie też. Wystarczy że jest młodszy, ma włosy i jest wysoki.
Ponadto jak oglądam filmy z lat 90 to jednak aktorzy typu „hot” nie mają wąsa, zatem to był taki styl wioskowego eleganta. Wąsy to były na topie i uchodziły za modne chyba w latach 70 tych.
Moj dziadek czy dziadkowie koleżanek nie nosili wąsów (widzę po zdjeciach) to było zarezerwowane dla młodszych mezczyzn.
I owszem wąsy i styl ubierania sie owczesnych Polaków ich postarzał i nadawał obciachowy (dla nas obecnie) vibe,wtedy były inne czasy i inne kanony mody/urody
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 330
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
A u mnie w rodzinie żaden facet nie miał, że zdjęć wiem. Nie pamiętam też nikogo kto by je nosił prócz jednego dalekiego wujka ze wsi, który je nosił od lat młodości przypadającej w latach 70-tych.Marti37 pisze: ↑ndz gru 28, 2025 8:39 am W latach 90 jak najbardziej były modne- mój 20-paro letni ojciec je miał, mieli wujkowie, młodzi ojcowie koleżanek z podstawowki (wtedy sie mialo dzieci wczesnie)
Moj dziadek czy dziadkowie koleżanek nie nosili wąsów (widzę po zdjeciach) to było zarezerwowane dla młodszych mezczyzn.
I owszem wąsy i styl ubierania sie owczesnych Polaków ich postarzał i nadawał obciachowy (dla nas obecnie) vibe,wtedy były inne czasy i inne kanony mody/urody
Może Jarek te wąsy nosił bo ma duży nos. Inna sprawa, że mężczyźni w Polsce na ogół chyba zawsze procentowo nie byli specjalnie wysocy i przystojni więc taki Jarek mógł się podobać bo był wysoki i nie łysiał po 30 rż…
To fakt, w Polsce jak facet jest wysoki i nie łysieje po 30-tce to juz jest wygrywem xd szczerze mówiąc to póki co odłożyłam książkę właśnie przez Jarosława. Strasznie mi ten człowiek działa na nerwy. I nie wierzę w jego szczera miłość do żony, no po prostu nie.
No nie wiem dziewczyny jak Wy ale ja odnoszę wrażenie, że to zwykły bandzior. Za nic w jury miss polski nie był
pieniądze miał z nikąd. Biznesy typu automaty do gier (to jak dyskoteka czy klub , przeciętny Kowalski takiego biznesu nawet nie może prowadzić bo pewni Panowie zaraz się upomną), prawdy nie może powiedzieć więc twierdzi, ze nie pracował....
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 330
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
Ja wierzę, że on tą Agę kochał, jednak równie mocno kochał też życie na wysokim poziomie jakie mu zapewniała swoją pracą. Też mnie drażniło, że za jej kasę kupował auta, jadał w najlepszych restauracjach mówiąc zdaje się „ kosztowało ile miało kosztować”.
Być może dlatego nie miał przyjaciół, że faceci w jego kręgu jednak się dziwili, że on tak na żonie finansowo wisi i trochę nim gardzili. Teraz też na takich facetów się patrzy dziwnie a on aspirował do ludzi zamożnych, operatywnych. To chyba nie było normalne, że w latach 90 żona tyrała a chłop za jej pieniądze kupował auta i żarł w drogich restauracjach.. W dodatku ona była młoda i piękna, bo żeby stara baba utrzymywała 30 kilkulatka to by pewnie nikogo nie dziwiło…
Być może dlatego nie miał przyjaciół, że faceci w jego kręgu jednak się dziwili, że on tak na żonie finansowo wisi i trochę nim gardzili. Teraz też na takich facetów się patrzy dziwnie a on aspirował do ludzi zamożnych, operatywnych. To chyba nie było normalne, że w latach 90 żona tyrała a chłop za jej pieniądze kupował auta i żarł w drogich restauracjach.. W dodatku ona była młoda i piękna, bo żeby stara baba utrzymywała 30 kilkulatka to by pewnie nikogo nie dziwiło…
Fragment z książki:Ewastrzylak pisze: ↑ndz gru 28, 2025 11:35 am Ja wierzę, że on tą Agę kochał, jednak równie mocno kochał też życie na wysokim poziomie jakie mu zapewniała swoją pracą. Też mnie drażniło, że za jej kasę kupował auta, jadał w najlepszych restauracjach mówiąc zdaje się „ kosztowało ile miało kosztować”.
Być może dlatego nie miał przyjaciół, że faceci w jego kręgu jednak się dziwili, że on tak na żonie finansowo wisi i trochę nim gardzili. Teraz też na takich facetów się patrzy dziwnie a on aspirował do ludzi zamożnych, operatywnych. To chyba nie było normalne, że w latach 90 żona tyrała a chłop za jej pieniądze kupował auta i żarł w drogich restauracjach.. W dodatku ona była młoda i piękna, bo żeby stara baba utrzymywała 30 kilkulatka to by pewnie nikogo nie dziwiło…
"Agnieszka chciałaby spędzać z Patrycją więcej
czasu. Te zdjęcia to jedyny plus tych artykułów,
wycina je potem na pamiątkę. A kiedy Jarek
zapowiada, że umówił ją na kolejny wywiad,
Agnieszka znów się wścieka. Już wystarczy, ona
nie może ciągle pracować.
Marzy jej się drugie dziecko.
– Pomyśli się za kilka lat, zobaczymy, jak będzie
się rozwijała twoja kariera – mówi Jarek.
– Nie chciałabym, żeby była między nimi duża
różnica wieku – przekonuje Aga.
Ale ciągle potrzebne są pieniądze. Jarek
przypomina, że chcą urządzić minibar dla gości
na dole domu we Wrocławiu, kupić nowe auto.
Drugie dziecko to koszty."
W serialu mówił też, że chcieli kupić dom we Wrocławiu i pod Nowym Jorkiem bo myśleli przyszłościowo i byli tacy zaradni :D Wszystko w liczbie mnogiej.
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 330
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
Truteń.lui21 pisze: ↑ndz gru 28, 2025 12:24 pm Fragment z książki:
"Agnieszka chciałaby spędzać z Patrycją więcej
czasu. Te zdjęcia to jedyny plus tych artykułów,
wycina je potem na pamiątkę. A kiedy Jarek
zapowiada, że umówił ją na kolejny wywiad,
Agnieszka znów się wścieka. Już wystarczy, ona
nie może ciągle pracować.
Marzy jej się drugie dziecko.
– Pomyśli się za kilka lat, zobaczymy, jak będzie
się rozwijała twoja kariera – mówi Jarek.
– Nie chciałabym, żeby była między nimi duża
różnica wieku – przekonuje Aga.
Ale ciągle potrzebne są pieniądze. Jarek
przypomina, że chcą urządzić minibar dla gości
na dole domu we Wrocławiu, kupić nowe auto.
Drugie dziecko to koszty."
W serialu mówił też, że chcieli kupić dom we Wrocławiu i pod Nowym Jorkiem bo myśleli przyszłościowo i byli tacy zaradni :D Wszystko w liczbie mnogiej.
To chyba taki mafioso spod remizy. Niby był w tych konkursach miss, miał jakieś tam znajomości, prowadził jakieś dziwne interesy a był gołodupcem, mieszkał z Agnieszką na jakiejś wynajmowanej stancji, a potem już całkiem żył na jej kosztPEONIA pisze: ↑ndz gru 28, 2025 11:28 am No nie wiem dziewczyny jak Wy ale ja odnoszę wrażenie, że to zwykły bandzior. Za nic w jury miss polski nie byłpieniądze miał z nikąd. Biznesy typu automaty do gier (to jak dyskoteka czy klub , przeciętny Kowalski takiego biznesu nawet nie może prowadzić bo pewni Panowie zaraz się upomną), prawdy nie może powiedzieć więc twierdzi, ze nie pracował....
No mnie też to drażniło, plus to że pchał Agę dalej na pokazy i do kariery w Polsce mimo, że mi się wydawało iż ona po urodzeniu dziecka marzyła o spokojnym życiu w domu i zajmowaniu się dzieckiem, a nie o wybiegach i rozłące. Miałam wrażenie, że po urodzeniu dziecka już każdy miał tam inne priorytety. A mąż cwaniak nie chciał rezygnować z łatwych dla niego pieniędzy, więc wywierał na Agę presję szybkiego powrotu do pracy. Co dla mnie jest nie do pojęcia, że młody facet opiera stabilizację finansową na żonie.Ewastrzylak pisze: ↑ndz gru 28, 2025 11:35 am Ja wierzę, że on tą Agę kochał, jednak równie mocno kochał też życie na wysokim poziomie jakie mu zapewniała swoją pracą. Też mnie drażniło, że za jej kasę kupował auta, jadał w najlepszych restauracjach mówiąc zdaje się „ kosztowało ile miało kosztować”.
Być może dlatego nie miał przyjaciół, że faceci w jego kręgu jednak się dziwili, że on tak na żonie finansowo wisi i trochę nim gardzili. Teraz też na takich facetów się patrzy dziwnie a on aspirował do ludzi zamożnych, operatywnych. To chyba nie było normalne, że w latach 90 żona tyrała a chłop za jej pieniądze kupował auta i żarł w drogich restauracjach.. W dodatku ona była młoda i piękna, bo żeby stara baba utrzymywała 30 kilkulatka to by pewnie nikogo nie dziwiło…
No też mi się tak wydaje. Jakieś pieniądze zarobił na tym, że rynek po transformacji ustrojowej brał wszystko jak leci, więc coś tam dobrze sprzedał, wkręcił się na konkursy miss i jakoś to leciało. Jednak później wygodniej było mu żyć na koszt Agi, zrobić jej schabowego, dać keks i żyć sobie jak panisko za jej kasę. Potem się zdziwił jak został sam, a żyć za coś trzeba było. A na etat się nie wybierał, więc kręcił jakieś dziwne akcje.