Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej

Moderator: verysweetcherry
rachelkarengreen
KlasaBiznes
Posty: 573
Rejestracja: sob kwie 13, 2024 7:35 am

Re: Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej

Post autor: rachelkarengreen »

joalla pisze: sob gru 27, 2025 4:46 pm Kończę czytać tę książkę i mam bardzo negatywną opinię o Jarosławie, zarówno jako partnerze, jak i ojcu. Jako ojciec zniszczył córce dzieciństwo i wczesną młodość, swoim zachowaniem stworzył osobę zalęknioną, nie będącą w stanie żyć pełnią życia. To już nie były niewiadomo jak zamierzchłe czasy, więc standardy społeczne nie tłumaczą jego zachowania, zaś na jego niekorzyść działa bycie drobnym cwaniaczkiem prowadzącym nielegalne kasyno w Maroko i “sprzedającym ziemię”, o czym w książce tylko zdawkowo wspomina, że “można za to iść do kryminału”. Patrycja miała wielkiego pecha, że trafiła na takiego ojca. Trauma Jarka trauma, ale nie miał prawa przerzucać jej na córkę i tym samym powielać problemy, zamiast je wyleczyć. Bal się wychodzić z domu i jeździć trawmajem, ale kryminalne przekręty już robił “bo chciał jakoś zarobić, a nie widział się na etacie”? On nie sprawia wrażenia zalęknionego, wygląda na krętacza i i strasznego ojca. Zabójca Agnieszki zaś powinien być pod stałym nadzorem, jego zachowanie było obrzydliwe, za to zabójstwo płaci najbardziej córka Agnieszki, która została pozbawiona normalnego życia.
Stosunek Patrycji do ojca widać na filmie, na archiwalnych nagraniach gdy miała kilkanaście lat i ta jej niechęć do niego była bardzo widoczna
Też mi jej bardzo żal
3citylife
ŚpięWRezydencji
Posty: 1532
Rejestracja: śr sty 06, 2021 11:16 pm

Post autor: 3citylife »

joalla pisze: sob gru 27, 2025 4:46 pm Kończę czytać tę książkę i mam bardzo negatywną opinię o Jarosławie, zarówno jako partnerze, jak i ojcu. Jako ojciec zniszczył córce dzieciństwo i wczesną młodość, swoim zachowaniem stworzył osobę zalęknioną, nie będącą w stanie żyć pełnią życia. To już nie były niewiadomo jak zamierzchłe czasy, więc standardy społeczne nie tłumaczą jego zachowania, zaś na jego niekorzyść działa bycie drobnym cwaniaczkiem prowadzącym nielegalne kasyno w Maroko i “sprzedającym ziemię”, o czym w książce tylko zdawkowo wspomina, że “można za to iść do kryminału”. Patrycja miała wielkiego pecha, że trafiła na takiego ojca. Trauma Jarka trauma, ale nie miał prawa przerzucać jej na córkę i tym samym powielać problemy, zamiast je wyleczyć. Bal się wychodzić z domu i jeździć trawmajem, ale kryminalne przekręty już robił “bo chciał jakoś zarobić, a nie widział się na etacie”? On nie sprawia wrażenia zalęknionego, wygląda na krętacza i i strasznego ojca. Zabójca Agnieszki zaś powinien być pod stałym nadzorem, jego zachowanie było obrzydliwe, za to zabójstwo płaci najbardziej córka Agnieszki, która została pozbawiona normalnego życia.
No ogólnie śliski typ. Mój mąż jak zobaczył jego wypowiedzi to stwierdził, że najbardziej to on kochał pieniądze, bo aż mu się oczy świeciły jak opowiadał o kasie jaką zarabiała Agnieszka. Do tego po lekturze książki mam wrażenie, że młoda, bo ledwie 18 letnia Agnieszka uciekła z domu, gdzie się źle działo (despotyczną matką, ojciec, który się jej nie przeciwstawiał)i była mocno zdesperowana, żeby tam nie wrócić, a że ten się kręcił wokół niej to wybrała opcję, żeby on się nią zaopiekował. Potem jakoś to się potoczyło.
xxxgwxxx
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 30, 2024 7:55 pm

Post autor: xxxgwxxx »

Alexa2344 pisze: pt gru 26, 2025 10:41 pm Była przepiękna,znam się na tym bo dość mocno otarłam się o środowisko modeling/miss i moja siorka jest dzieckiem z reklam .
Przede wszystkim uroda nie podrasowana fejsapem,operacjami ,botoksem i masą gówna,które dziś są norma nawet w konkursach miss i instagramowym "modelingu" -po prostu naturalnie piękna.
Zestawianie jej z opozda czy jakaś Vanessa to nieśmieszny żart ,zresztą większość modelek 90' to naturalne piękności,dziś nie ma szans aby którakolwiek im tak naprawdę dorównywała -wlasnie dlatego że dziś przerabia się każdy -w mniej lub bardziej spektakularny sposób ale jednak -doczepy,hialuron w warach,silikon w cyckach,powiększane tylki,pomniejszane nosy itepe ,
To prawda, Kotlarska miała taką klasyczną, ponadczasową urodę. W każdej "erze" by zrobiła karierę.

Porównywanie jej do Opozdy itd nie ma większego sensu przede wszystkim dlatego, że one nie są modelkami typu high fashion, jaką była Agnieszka. Współcześnie najlepsze modelki też nie robią sobie operacji ani nie mają tapety na twarzy, bo w tym środowisku to siara.
Lucy
Currently: planning drama
Posty: 1840
Rejestracja: czw sty 07, 2021 12:47 am

Post autor: Lucy »

rachelkarengreen pisze: sob gru 27, 2025 4:59 pm Stosunek Patrycji do ojca widać na filmie, na archiwalnych nagraniach gdy miała kilkanaście lat i ta jej niechęć do niego była bardzo widoczna
Też mi jej bardzo żal
Bo to Aga chciała córkę,jemu pewnie było obojętne czy urodzi czy usunie,szkoda że Patrycja że tyle przeszła i straciła matkę przez tego psychola,morderca nigdy nie powinien wyjść na wolność
RybkaZwanaPepper
ŚpioszkiKenzo
Posty: 4
Rejestracja: czw gru 25, 2025 6:37 am

Post autor: RybkaZwanaPepper »

Patrycja jak Aga, uciekły z domu w młodym wieku. Coś w tym jest :) . PPati nie miała w ogole dzieciństwa, nigdy nawet nie otrzymała poprawnej pomocy psychologicznej. Po śmierci babci żyła w bardzo toksycznych warunkach. To bardzo śmiały krok, że zaraz po studiach wyjechała z nowo poznanym mężczyzną aż do Kanady
asiaan
Mokra Włoszka
Posty: 59
Rejestracja: pn gru 27, 2021 3:14 am

Post autor: asiaan »

Moim zdaniem na tamte czasy Jarek wyglądał jak większość facetów. Ani brzydki ani ładny - na VHS -ach w domu widziałam takich mnóstwo. Taka była moda na wąsa. A co do tego, że on był „gospodarzem” domu, to uważam, że na początku było to dla Agnieszki wygodne rozwiązanie. Sama z rozbitego domu, poszukiwała właśnie takiego ojca - opiekuna. Tylko jak dorosła i została matką, a a Jarek na dobre rozsiadł się w domu, to zaczęły się zgrzyty.
Lucy
Currently: planning drama
Posty: 1840
Rejestracja: czw sty 07, 2021 12:47 am

Post autor: Lucy »

asiaan pisze: sob gru 27, 2025 6:19 pm Moim zdaniem na tamte czasy Jarek wyglądał jak większość facetów. Ani brzydki ani ładny - na VHS -ach w domu widziałam takich mnóstwo. Taka była moda na wąsa. A co do tego, że on był „gospodarzem” domu, to uważam, że na początku było to dla Agnieszki wygodne rozwiązanie. Sama z rozbitego domu, poszukiwała właśnie takiego ojca - opiekuna. Tylko jak dorosła i została matką, a a Jarek na dobre rozsiadł się w domu, to zaczęły się zgrzyty.
Widocznie będąc pierwszy raz w Stanach już nie chciała być z Jarkiem i dzwoniła do Bartka żeby do niej leciał, przecież jak Jarek poleciał to była obojętna
3citylife
ŚpięWRezydencji
Posty: 1532
Rejestracja: śr sty 06, 2021 11:16 pm

Post autor: 3citylife »

Lucy pisze: sob gru 27, 2025 6:26 pm Widocznie będąc pierwszy raz w Stanach już nie chciała być z Jarkiem i dzwoniła do Bartka żeby do niej leciał, przecież jak Jarek poleciał to była obojętna
Szczerze to mogła sobie w tym czasie z kimkolwiek ułożyć życie. Opowieści męża to głównie keks i nic poza tym, miałam wrażenie, że nawet nic nie łączyło ich poza tym. Co pewnie po urodzeniu dziecka życie zweryfikowało. Też mam wrażenie, że jemu było obojętnie czy ona urodzi to dziecko czy usunie, ważne żeby kasa była.
Awatar użytkownika
joalla
Dieta 600 kcal
Posty: 2150
Rejestracja: czw cze 27, 2024 2:56 pm

Post autor: joalla »

Razi mnie, że mąż, zapytany, jaka była Aga, mówi o swojej ukochanej “lubiła kurczaki, mnie i s*ks”, tym samym sprowadzając ją do wydmuszki bez charakteru, a może nawet robiąc z niej nimfomankę. Ani słowa o tym, czy lubiła chodzić po muzeach, oglądać horrory, żartować, przytulać się, pomagać innym itp, tylko “lubila kurczaki, mnie i s*ks”. Zniesmacza mnie to i byłoby mi bardzo przykro, gdyby mówiła tak o mnie osoba, z którą niby byłam w udanym związku.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony sob gru 27, 2025 7:25 pm przez joalla, łącznie zmieniany 1 raz.
Lucy
Currently: planning drama
Posty: 1840
Rejestracja: czw sty 07, 2021 12:47 am

Post autor: Lucy »

3citylife pisze: sob gru 27, 2025 7:19 pm Szczerze to mogła sobie w tym czasie z kimkolwiek ułożyć życie. Opowieści męża to głównie keks i nic poza tym, miałam wrażenie, że nawet nic nie łączyło ich poza tym. Co pewnie po urodzeniu dziecka życie zweryfikowało. Też mam wrażenie, że jemu było obojętnie czy ona urodzi to dziecko czy usunie, ważne żeby kasa była.
Jednak chciała by to Bartek leciał,to coś znaczy.
Lucy
Currently: planning drama
Posty: 1840
Rejestracja: czw sty 07, 2021 12:47 am

Post autor: Lucy »

joalla pisze: sob gru 27, 2025 7:24 pm Razi mnie, że mąż, zapytany, jaka była Aga, mówi o swojej ukochanej “lubiła kurczaki, mnie i keks”, tym samym sprowadzając ją do wydmuszki bez charakteru, a może nawet robiąc z niej nimfomankę. Ani słowa o tym, czy lubiła chodzić po muzeach, oglądać horrory, żartować, przytulać się, pomagać innym itp, tylko “lubila kurczaki, mnie i keks”. Zniesmacza mnie to i byłoby mi bardzo przykro, gdyby mówiła tak o mnie osoba, z którą niby byłam w udanym związku.
On nie lubił trudnych tematów,lubił tylko rozmawiać na miłe tematy 🤣 rozwaliło mnie to,to w takim razie nie dziwne że nie powiedziała mu o stalkerze.
Awatar użytkownika
joalla
Dieta 600 kcal
Posty: 2150
Rejestracja: czw cze 27, 2024 2:56 pm

Post autor: joalla »

Lucy pisze: sob gru 27, 2025 7:25 pm On nie lubił trudnych tematów,lubił tylko rozmawiać na miłe tematy 🤣 rozwaliło mnie to,to w takim razie nie dziwne że nie powiedziała mu o stalkerze.
Nie ma to jak wspierający partner, z którym można porozmawiać o wszystkim, wiedząc, że pomoże w trudnych sytuacjach.
RybkaZwanaPepper
ŚpioszkiKenzo
Posty: 4
Rejestracja: czw gru 25, 2025 6:37 am

Post autor: RybkaZwanaPepper »

Terroryzował psychicznie własną córkę, także co sie dziwix̌. Pewnie to co w książce jest to ledwo mały procent trgo co sie tam działo naprawde. Patrycja została z nim sama, mogę sobie tylko wyobrazić co musiała z nim przeżywać...
lui21
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: sob kwie 17, 2021 8:32 pm

Post autor: lui21 »

Dla mnie Jarek ma vibe takiego wąsatego wujka na weselu, który opowiada zmyślone/podkoloryzowane historie na zmiane ze sprośnymi żarcikami i ślini się na widok młodych kobiet. Te historie o tym ile razy i gdzie uprawiali s*ks, o tym jak rzekomo z nim straciła dziewictwo.. Obrzydliwe
RybkaZwanaPepper
ŚpioszkiKenzo
Posty: 4
Rejestracja: czw gru 25, 2025 6:37 am

Post autor: RybkaZwanaPepper »

Coś w tym jest, to stary zboczeniec. Cieszę sie ze corka mu sie postawiła i uciekla od tego calego cyrku. On przeciez nawet jej nie pomogl podczas pierwszego wyjazdu. Tylko dalej sie nad nia znęcał psychicznie.
3citylife
ŚpięWRezydencji
Posty: 1532
Rejestracja: śr sty 06, 2021 11:16 pm

Post autor: 3citylife »

lui21 pisze: sob gru 27, 2025 7:55 pm Dla mnie Jarek ma vibe takiego wąsatego wujka na weselu, który opowiada zmyślone/podkoloryzowane historie na zmiane ze sprośnymi żarcikami i ślini się na widok młodych kobiet. Te historie o tym ile razy i gdzie uprawiali keks, o tym jak rzekomo z nim straciła dziewictwo.. Obrzydliwe
Dokładnie, te jego wspomnienia dały mi taki vibe wąsatego wujka. Na dzisiejsze czasy to w sumie dziwne, żeby 31 latek uganiał się za 18 latka. Wygląda to jak grooming. Już sam poziom jego wypowiedzi, a facet jest po 60 budzi we mnie zażenowanie. A co dopiero jak był młodszy.
agave
LouiBag
Posty: 301
Rejestracja: czw sie 15, 2024 5:35 am

Post autor: agave »

joalla pisze: sob gru 27, 2025 7:24 pm Razi mnie, że mąż, zapytany, jaka była Aga, mówi o swojej ukochanej “lubiła kurczaki, mnie i keks”, tym samym sprowadzając ją do wydmuszki bez charakteru, a może nawet robiąc z niej nimfomankę. Ani słowa o tym, czy lubiła chodzić po muzeach, oglądać horrory, żartować, przytulać się, pomagać innym itp, tylko “lubila kurczaki, mnie i keks”. Zniesmacza mnie to i byłoby mi bardzo przykro, gdyby mówiła tak o mnie osoba, z którą niby byłam w udanym związku.
Też mnie to uderzyło. Jestem totalnie zniesmaczona słowami tego człowieka.
No chyba, że faktycznie Agnieszka taka wydmuszka była i tylko to ją interesowało, a to media ja wyidealizowały przez dziesięciolecia.
Nie dowiemy się już tego.
Ale tak czy owak nawet gdyby taka była to czy on jest normalny mówiac to wszystko gdy ona już nie żyje?
Awatar użytkownika
ChristopherParker
Channelka
Posty: 36
Rejestracja: śr gru 24, 2025 2:02 am

Post autor: ChristopherParker »

agave pisze: sob gru 27, 2025 8:12 pm Też mnie to uderzyło. Jestem totalnie zniesmaczona słowami tego człowieka.
No chyba, że faktycznie Agnieszka taka wydmuszka była i tylko to ją interesowało, a to media ja wyidealizowały przez dziesięciolecia.
Nie dowiemy się już tego.
Ale tak czy owak nawet gdyby taka była to czy on jest normalny mówiac to wszystko gdy ona już nie żyje?
Nie, on nigdy nie był normalny. To toksyk. Ktoś z kim nigdy nie chcesz mieć do czynienia.
lui21
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: sob kwie 17, 2021 8:32 pm

Post autor: lui21 »

Świetny związek 🙈
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 329
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

A czy to nie jest aby Aga z Bartkiem? Niby podpisane było A Kotlarska z mężem, no ale to na pewno nie jest Jarek, tylko młody chłopak w wieku Agi, która tu mi wygląda na licealistkę.
Chyba że to jakiś kolega randomowy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
ChristopherParker
Channelka
Posty: 36
Rejestracja: śr gru 24, 2025 2:02 am

Post autor: ChristopherParker »

Ewastrzylak pisze: sob gru 27, 2025 8:33 pm A czy to nie jest aby Aga z Bartkiem? Niby podpisane było A Kotlarska z mężem, no ale to na pewno nie jest Jarek, tylko młody chłopak w wieku Agi, która tu mi wygląda na licealistkę.
Chyba że to jakiś kolega randomowy.
Nie, to Andrzej Gąsiorowski
3citylife
ŚpięWRezydencji
Posty: 1532
Rejestracja: śr sty 06, 2021 11:16 pm

Post autor: 3citylife »

lui21 pisze: sob gru 27, 2025 8:29 pm Świetny związek 🙈
Dobrze, że powstała ta książka i opadło wreszcie wrażenie cudownego związku, cudownego życia i cudownej rodziny Agi. Wreszcie ktoś pisze jak na prawdę było.
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 329
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

ChristopherParker pisze: sob gru 27, 2025 8:36 pm Nie, to Andrzej Gąsiorowski
O rany, dzięki , sprawdziłam że to ten z afery art b, rocznik 1959. No to w wieku pana Jarka mniej więcej chyba, a młodziej od niego wygląda, moze przez te wąsy okropne.
lui21
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: sob kwie 17, 2021 8:32 pm

Post autor: lui21 »

3citylife pisze: sob gru 27, 2025 8:40 pm Dobrze, że powstała ta książka i opadło wreszcie wrażenie cudownego związku, cudownego życia i cudownej rodziny Agi. Wreszcie ktoś pisze jak na prawdę było.
A to pewnie też tylko mały procent tego jak naprawdę wyglądało jej życe
RybkaZwanaPepper
ŚpioszkiKenzo
Posty: 4
Rejestracja: czw gru 25, 2025 6:37 am

Post autor: RybkaZwanaPepper »

Było pewnie jeszcze gorzej ale dużo osób powstrzymało sie od whpowiedzi....
Jarek to taka osoba co kradnie córce pieniadze z komunii, i nie zdziwie sie jak tak było.
Patrycja miała chyba tylko z 20 lat jak dała dyla i juz musiala radzic sobie sama po życiu w klatce.......