Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Zabójstwo w butiku Ultimo, Warszawa 1997

Moderator: verysweetcherry
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Re: Zabójstwo w butiku Ultimo, Warszawa 1997

Post autor: Malwina0505 »

Malwina0505 pisze: pt lis 14, 2025 8:56 pm Ale to chyba nie ten kanał. W filmie o którym piszę grillowana jest książka Głuszaka i on sam. Książkę czytałam i zgadzam się z treścią filmu.

Ok, to ten kanał. Nie zmienia to faktu, że facet ma rację że książka jest beznadziejna.
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Marja1501 pisze: pt lis 14, 2025 8:02 pm Mnie bardzo zawiódł materiał Pawła. Na początku powiedział, że książka jest z tezą po czym jego film (o hipokryzjo!) ma z gory założoną tezę. Tak jak kiedyś lubiłam jego materiały, tak ostatnie to pikowanie w dół.

A czytalaś książkę?
Marja1501
Gacie z oceanu
Posty: 45
Rejestracja: sob sie 23, 2025 1:04 pm

Post autor: Marja1501 »

Jeszcze nie, ale zamierzam przeczytać. Na podstawie tego co jest dostępne online mam swoje przemyślenia na temat tej historii, ale nie potrafię wyrazić swojego zdania z taką pewnością jak.autor materiału.
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Marja1501 pisze: pt lis 14, 2025 10:21 pm Jeszcze nie, ale zamierzam przeczytać. Na podstawie tego co jest dostępne online mam swoje przemyślenia na temat tej historii, ale nie potrafię wyrazić swojego zdania z taką pewnością jak.autor materiału.

Ale w tym filmie chodzi o krytykę książki, która pomija to co niewygodne i jest kompletnie niewiarygodna. A nie o to czy zabiła czy nie, chociaż autor ma swoje zdanie na ten temat. Ciężko dyskutować o książce z kimś, kto książki nie przeczytał.
spaceofm
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: wt paź 28, 2025 2:51 pm

Post autor: spaceofm »

Nonnie
Currently:revenge
Posty: 1192
Rejestracja: śr mar 15, 2023 3:19 am

Post autor: Nonnie »

Zbrodnia Ikara zrobił świetny materiał o tej książce. Swoją drogą ta Beata to wspaniała manipulatorka. Widać to niemalże w każdej jej wypowiedzi. A nawet w jej mimice. Ale mnóstwo ludzi daje się na to nabrać.
ichcorka
Gacie z oceanu
Posty: 44
Rejestracja: pt maja 31, 2024 2:59 pm

Post autor: ichcorka »

Fajnie pan Dariusz Janas podsumował Pasik

Nie wiem jak można jej wierzyć
niten ka
ZdalnaFanka
Posty: 465
Rejestracja: czw wrz 19, 2024 11:11 am

Post autor: niten ka »

ichcorka pisze: wt gru 09, 2025 2:51 pm Fajnie pan Dariusz Janas podsumował Pasik

Nie wiem jak można jej wierzyć
Mówisz o rozmowie z nim na kanale „Ślady”? Bo widziałam ale jeszcze nie oglądałam.
ichcorka
Gacie z oceanu
Posty: 44
Rejestracja: pt maja 31, 2024 2:59 pm

Post autor: ichcorka »

niten ka pisze: wt gru 09, 2025 4:57 pm Mówisz o rozmowie z nim na kanale „Ślady”? Bo widziałam ale jeszcze nie oglądałam.
Tak
Awatar użytkownika
Kasiabimbasia
Mokra Włoszka
Posty: 58
Rejestracja: sob mar 30, 2024 3:02 pm

Post autor: Kasiabimbasia »

ichcorka pisze: wt gru 09, 2025 8:16 pmTak
Dzięki za info. Bardzo ciekawy wywiad, fajnie się słuchało. Przerażajace to jest że Beatka śmiga po śniadaniówkach.
Milena890
RoyalBaby
Posty: 19
Rejestracja: śr sty 22, 2025 11:29 pm

Post autor: Milena890 »

Ja niestety nie jestem w stanie w stu procentach powiedzieć Beata jest winna, czy Beata jest niewinna. Kiedyś byłam przekonana, że jest niewinna, po wariografie trochę zwątpiłam, ale wiem, że z wariografem różnie bywa. Tylko wciąż nurtuje mnie kilka pytań:
*Skąd Beata wzięła broń? Od wywalenia z pracy do tego morderstwa minęło ok 10 dni o ile dobrze pamiętam, to nie jest długi czas żeby chyba od razy ogarnąć broń, ale przyjmijmy, że ja ogarnęła.
* Jak weszła do butiku, zapytała do drzwi i wyszła z piwnicy Anna i pyta kto, a Beata mówi to ja Beata. No i wtedy Anna jak gdyby nigdy nic otwiera złodziejce która wyleciała z roboty przez kradzieże, robiła awantury i już tam nie pracuje. Ja np bym powiedziała dobra idź stąd, nie mam czasu, ale ok. Anna postanowiła ja wpuścić to czemu Beata od razu nie powiedziała coś typu " masz k... za swoje" I nie wystrzeliła, tylko co Anna jej powiedziała "Chodź Beat a zejdziemy na dół pogadamy" przecież skoro wcześniej ktoś przyniósł Annie pieniądze i je odebrała w drzwiach to czemu tutaj zaprosiła ja na dół do tej piwnicy. Uznajmy, że Beata poszła z Anna i ta jej mówi że jest tutaj Daniel, no to w tej sytuacji sory, ale każdy by się wycofał, bo byłeś przygotowany na jedną osobę i nagle są dwie. To się w ogóle kupy nie trzyma.
* Skąd Beata wiedziała, że Anna będzie w butiku, skoro była ona chora od jakiegoś czas i nagle ściągnął ją właściciel, że musi przyjechać.
* Dobra Beata wchodzi, strzela do Anny czy Daniela nieważne i kobieta która nigdy nie mordowała nie panikuje? Oddaje kolejne strzały? Gdybym była pijana I może niesamowicie wściekła to może i bym się odważyła iść do kogoś strzelać, ale no idzie z nastawieniem na jedną ofiarę, a tu nagle są dwie osoby i z zimna krwia wali jeden strzał za drugim. Po czym wychodzę i jak gdyby nic siedzę kolejne dwa dni w domu, no w takiej sytuacji człowiek robi nerwowe ruchy bo nie jesy przyzwyczajony do mordowania pierwszy raz w życiu i to dwóch osób na raz.
*Jeszcze kwestia broni, bo Anna z całą pewnością mówi, że mierzyła do niej z pistoletu i krzyczała " nie zabierzesz mi jej, za dużo za nią zaplacilam" w ogóle co za idiotyczny tekst, no ale ok, z całą pewnością to był pistolet, ale nie pamieta co miała na sobie Beata, no trudno pistolet był na pierwszym planie. Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ PISTOLET NIE REWOLWER BO SIĘ NA TYM ZNA. Po czym jednak okazuje się, że to rewolwer.
* Poszarpane ubrania, ślady walki. Anna twierdzi, że przy reanimacji, ale Daniela już nie było chyba sensu reanimować, bo zmarł na miejscu po takich strzałach, więc ślady wskazywały na walkę.
* Jakim cudem amator typu Beata, tak szybko przemieszcza się po mieście z bronią, strzela, później nie ma na sobie nawet odrobiny prochu, przecież w tamtym czasach nie było internetu, ludzie nie byli w stanie wszystkiego ogarniać. Zero prochu, zero żadnego dowodu w jej mieszkaniu, przy niej co wskazywałoby na jej udział.
* Amatorka przyszła, zastrzeliła dwie osoby, zostawiła ślad osmologicznych ok, ale nie zostawiła odcisków palców. No trudno, po czym beż żadnego szoku, zdenerwowania wychodzi, nie wybiega, gdyby wybiegła zostawiła by za sobą otwarte drzwi i uciekła po prostu bo bałaby się, że ktoś słyszał huk, czy ktoś ją zobaczy. Ona spokojnie wychodzi, jeszcze wyciaga klucze z drzwi, żeby na spokojnie je zamknąć od zewnątrz, zabrać te klucze, a później jeszcze się przebiera, no bo przecież po takiej masakrze musi mieć brudne czy poszarpane ubrania, więc przebiera się, pakuje te rzeczy w worek No bo oczywistym jest, że ich nigdzie nie zostawi blisko miejsca, a potem pędem leci do kwiaciarni zamówić kokardki.


Może to Beata, a może I nie. Ale tak czasem sobie myślę, że może Anna nie miała dostać tej kuli która dostała, może to Daniel był celem, a po prostu Daniel się rzucił na tą osobę z bronią i wtedy ta osoba niechcący wystrzeliła raniąc Anne, wtedy on to zobaczył, stanął jak slup soli i dostał strzał i później dobijający.
Arabella133
RealDiamond
Posty: 750
Rejestracja: pn kwie 08, 2024 3:18 pm

Post autor: Arabella133 »

Uważam, że Beata byłaby stanie dokonać tej zbrodni tylko mając 1-2 wspólników Kogoś kto był z nią w sklepie i kogoś czekającego w odpalonym aucie na zewnątrz Między zamordowaniem Daniela a pojawieniem się Beaty w kwiaciarni mija 25 minut
W aktach sprawy i w zeznaniach nie pojawia się jednak taki trop Anna zeznaje ze była to tylko Beata
Anice1
Mokra Włoszka
Posty: 51
Rejestracja: pn lut 05, 2024 9:39 pm

Post autor: Anice1 »

Moim zdaniem zostało to zlecone, nie było napaści jej dłońmi a z jej polecenia.

Przypomnijcie kto od strony Beaty był w policji?
Krzysiek90
BlondDoczep
Posty: 135
Rejestracja: czw lut 06, 2025 6:12 am

Post autor: Krzysiek90 »

jesli dobrze pamietam, to ojciec Piotrka mial zwiazek z Policją, a Piotrek też nim chcial byc, ale finalnie nie wyszlo
Krzysiek90
BlondDoczep
Posty: 135
Rejestracja: czw lut 06, 2025 6:12 am

Post autor: Krzysiek90 »

Milena890 pisze: śr gru 17, 2025 11:42 am Ja niestety nie jestem w stanie w stu procentach powiedzieć Beata jest winna, czy Beata jest niewinna. Kiedyś byłam przekonana, że jest niewinna, po wariografie trochę zwątpiłam, ale wiem, że z wariografem różnie bywa. Tylko wciąż nurtuje mnie kilka pytań:
*Skąd Beata wzięła broń? Od wywalenia z pracy do tego morderstwa minęło ok 10 dni o ile dobrze pamiętam, to nie jest długi czas żeby chyba od razy ogarnąć broń, ale przyjmijmy, że ja ogarnęła.
* Jak weszła do butiku, zapytała do drzwi i wyszła z piwnicy Anna i pyta kto, a Beata mówi to ja Beata. No i wtedy Anna jak gdyby nigdy nic otwiera złodziejce która wyleciała z roboty przez kradzieże, robiła awantury i już tam nie pracuje. Ja np bym powiedziała dobra idź stąd, nie mam czasu, ale ok. Anna postanowiła ja wpuścić to czemu Beata od razu nie powiedziała coś typu " masz k... za swoje" I nie wystrzeliła, tylko co Anna jej powiedziała "Chodź Beat a zejdziemy na dół pogadamy" przecież skoro wcześniej ktoś przyniósł Annie pieniądze i je odebrała w drzwiach to czemu tutaj zaprosiła ja na dół do tej piwnicy. Uznajmy, że Beata poszła z Anna i ta jej mówi że jest tutaj Daniel, no to w tej sytuacji sory, ale każdy by się wycofał, bo byłeś przygotowany na jedną osobę i nagle są dwie. To się w ogóle kupy nie trzyma.
* Skąd Beata wiedziała, że Anna będzie w butiku, skoro była ona chora od jakiegoś czas i nagle ściągnął ją właściciel, że musi przyjechać.
* Dobra Beata wchodzi, strzela do Anny czy Daniela nieważne i kobieta która nigdy nie mordowała nie panikuje? Oddaje kolejne strzały? Gdybym była pijana I może niesamowicie wściekła to może i bym się odważyła iść do kogoś strzelać, ale no idzie z nastawieniem na jedną ofiarę, a tu nagle są dwie osoby i z zimna krwia wali jeden strzał za drugim. Po czym wychodzę i jak gdyby nic siedzę kolejne dwa dni w domu, no w takiej sytuacji człowiek robi nerwowe ruchy bo nie jesy przyzwyczajony do mordowania pierwszy raz w życiu i to dwóch osób na raz.
*Jeszcze kwestia broni, bo Anna z całą pewnością mówi, że mierzyła do niej z pistoletu i krzyczała " nie zabierzesz mi jej, za dużo za nią zaplacilam" w ogóle co za idiotyczny tekst, no ale ok, z całą pewnością to był pistolet, ale nie pamieta co miała na sobie Beata, no trudno pistolet był na pierwszym planie. Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ PISTOLET NIE REWOLWER BO SIĘ NA TYM ZNA. Po czym jednak okazuje się, że to rewolwer.
* Poszarpane ubrania, ślady walki. Anna twierdzi, że przy reanimacji, ale Daniela już nie było chyba sensu reanimować, bo zmarł na miejscu po takich strzałach, więc ślady wskazywały na walkę.
* Jakim cudem amator typu Beata, tak szybko przemieszcza się po mieście z bronią, strzela, później nie ma na sobie nawet odrobiny prochu, przecież w tamtym czasach nie było internetu, ludzie nie byli w stanie wszystkiego ogarniać. Zero prochu, zero żadnego dowodu w jej mieszkaniu, przy niej co wskazywałoby na jej udział.
* Amatorka przyszła, zastrzeliła dwie osoby, zostawiła ślad osmologicznych ok, ale nie zostawiła odcisków palców. No trudno, po czym beż żadnego szoku, zdenerwowania wychodzi, nie wybiega, gdyby wybiegła zostawiła by za sobą otwarte drzwi i uciekła po prostu bo bałaby się, że ktoś słyszał huk, czy ktoś ją zobaczy. Ona spokojnie wychodzi, jeszcze wyciaga klucze z drzwi, żeby na spokojnie je zamknąć od zewnątrz, zabrać te klucze, a później jeszcze się przebiera, no bo przecież po takiej masakrze musi mieć brudne czy poszarpane ubrania, więc przebiera się, pakuje te rzeczy w worek No bo oczywistym jest, że ich nigdzie nie zostawi blisko miejsca, a potem pędem leci do kwiaciarni zamówić kokardki.


Może to Beata, a może I nie. Ale tak czasem sobie myślę, że może Anna nie miała dostać tej kuli która dostała, może to Daniel był celem, a po prostu Daniel się rzucił na tą osobę z bronią i wtedy ta osoba niechcący wystrzeliła raniąc Anne, wtedy on to zobaczył, stanął jak slup soli i dostał strzał i później dobijający.
1. Mam tak samo, nie wiem, czy jest winna/niewinna, ale kilka kwestii jest tutaj mocno zagadkowych.
Skąd Beata wzięła broń? Od wywalenia z pracy do tego morderstwa minęło ok 10 dni o ile dobrze pamiętam, to nie jest długi czas żeby chyba od razy ogarnąć broń, ale przyjmijmy, że ja ogarnęła.
dodatkowo ten model broni to byl jakis wyjatkowo rzadko spotykany, no ale przypuscmy, ze moze Piotrek mial jakies kontakty i jej pomogl.
2.
Jak weszła do butiku, zapytała do drzwi i wyszła z piwnicy Anna i pyta kto, a Beata mówi to ja Beata. No i wtedy Anna jak gdyby nigdy nic otwiera złodziejce która wyleciała z roboty przez kradzieże, robiła awantury i już tam nie pracuje. Ja np bym powiedziała dobra idź stąd, nie mam czasu, ale ok. Anna postanowiła ja wpuścić to czemu Beata od razu nie powiedziała coś typu " masz k... za swoje" I nie wystrzeliła, tylko co Anna jej powiedziała "Chodź Beat a zejdziemy na dół pogadamy" przecież skoro wcześniej ktoś przyniósł Annie pieniądze i je odebrała w drzwiach to czemu tutaj zaprosiła ja na dół do tej piwnicy. Uznajmy, że Beata poszła z Anna i ta jej mówi że jest tutaj Daniel, no to w tej sytuacji sory, ale każdy by się wycofał, bo byłeś przygotowany na jedną osobę i nagle są dwie. To się w ogóle kupy nie trzyma.
Pisalem wlasnie o tym jakis czas temu. Niedlugo przedtem Anna z Natalią (z jej rodziny) na szybko przeliczały kasę w drzwiach (czyli sie mocno spieszylo). Wpuszczenie Beaty tamtego wieczora jest zatem zaskakujace.

I też nie rozumiem, czemu Beata od razu nie strzelila do Anny, bo miala ją na muszce (jesli przyszla po nią, to na co czekala). A potem - dopiero po pewnym czasie - niby najpierw strzelila do Daniela, ktory byl w dalszej odleglosci niż Anna (czyli Beata zamiast strzelic do Anny, to zdecydowala sie na duzo trudniejszy ruch - dla mnie to malo logiczne)
Skąd Beata wiedziała, że Anna będzie w butiku, skoro była ona chora od jakiegoś czas i nagle ściągnął ją właściciel, że musi przyjechać.
Z tego co pamietam, to chore bylo dziecko Anny, a nie sama Anna. Na pewno Beata za to nie mogla spodziewac sie, ze na miejscu bedzie Daniel.
Dobra Beata wchodzi, strzela do Anny czy Daniela nieważne i kobieta która nigdy nie mordowała nie panikuje? Oddaje kolejne strzały? Gdybym była pijana I może niesamowicie wściekła to może i bym się odważyła iść do kogoś strzelać, ale no idzie z nastawieniem na jedną ofiarę, a tu nagle są dwie osoby i z zimna krwia wali jeden strzał za drugim. Po czym wychodzę i jak gdyby nic siedzę kolejne dwa dni w domu, no w takiej sytuacji człowiek robi nerwowe ruchy bo nie jesy przyzwyczajony do mordowania pierwszy raz w życiu i to dwóch osób na raz.
dlatego niektorzy powatpiewają, ze to zrobila Beata, bo ona byla w sumie dosc spokojna po tym wydarzeniu.

Z 2 strony slyszalem kiedys o sprawie, w ktorej matka z synem kogos zabili, a potem... matka rozwiazywala jak gdyby nigdy nic krzyzowki. Więc jesli ktos jest zaburzony i dokonuje morderstwa, to czesto nie zachowuje sie po nim jak normalny czlowiek.
Jeszcze kwestia broni, bo Anna z całą pewnością mówi, że mierzyła do niej z pistoletu i krzyczała " nie zabierzesz mi jej, za dużo za nią zaplacilam" w ogóle co za idiotyczny tekst, no ale ok, z całą pewnością to był pistolet, ale nie pamieta co miała na sobie Beata, no trudno pistolet był na pierwszym planie. Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ PISTOLET NIE REWOLWER BO SIĘ NA TYM ZNA. Po czym jednak okazuje się, że to rewolwer.
racja, dziwny tekst, a wlasnie przez te zeznania Anny ta sprawa do dzisiaj wzbudza tyle watpliwosci, bo moze gdyby od poczatku jej zeznania byly spojne, to duzo mniej osob watpiloby czy Beata jest winna
forum
ZdalnaFanka
Posty: 492
Rejestracja: pt kwie 19, 2024 6:53 pm

Post autor: forum »

Obie kłamią i Anka i Beata.
Anka przerażona, totalnie rozchwiana emocjonalnie do dzis (mimo, że ma już nową rodzinę od lat)
a w ostatnim materiale polsatnews już mówi, że Beata może przekupić jakiegoś świadka. Jeśli Anka mówi prawdę to czego się boi, nie powinna próbować powstrzymać rozpatrzenia sprawy ponownie. Mam nadzieję, że prokuratura jednak przeanalizuje tę sprawę ponownie, tym razem dokładnie.
Awatar użytkownika
marysue
BlondDoczep
Posty: 139
Rejestracja: śr maja 01, 2024 4:06 pm

Post autor: marysue »

Gdzie polecacie zapoznać się ze sprawą? Tak, aby były twarde fakty i niekoniecznie obieranie którejś ze stron.
Zbrodnia Ikara na YouTube będzie okej czy jest jakieś lepsze źródło?
Awatar użytkownika
PrzemoKondratowicz
DramaQueen
Posty: 2590
Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm

Post autor: PrzemoKondratowicz »

Ja czytam te najnowsza książkę ale bardziej to ja męczę i chcę skończyć bo mi się jakoś bardzo nie podoba
Awatar użytkownika
Zolo666
SkrzydełkaZhooters
Posty: 201
Rejestracja: wt sie 06, 2024 12:35 am

Post autor: Zolo666 »

Malwina0505 pisze: czw lis 13, 2025 5:55 pm Ona albo ten jej partner. Przeczytałam książkę Głuszaka, która jest laurką dla Pasik no i uwierzyłam w jej niewinność. Książka to jedna wielka manipulacja. Po obejrzeniu materiałów na YT + wywiadu Głuszaka z partnerem Pask uważam, że albo ona strzelała albo jej partner. Dodatkowo doszłam do wniosku, że Głuszak cierpi na gigantomanię.
Możesz mi podesłać ten wywiad z partnerem Pasik? Chętnie zobaczę bo jakoś nie potrafię sobie sam wyszukać
Jestem chłopczykiem
MoniMal
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: czw lut 06, 2025 12:42 pm

Post autor: MoniMal »

marysue pisze: pt gru 26, 2025 10:41 am Gdzie polecacie zapoznać się ze sprawą? Tak, aby były twarde fakty i niekoniecznie obieranie którejś ze stron.
Zbrodnia Ikara na YouTube będzie okej czy jest jakieś lepsze źródło?
Twardych faktów nie ma nigdzie. Ja obejrzałam wszystko co zostało na ten temat wypuszczone i nadal nie wiem czy Beata jest winna czy nie. Ale to jest wina słabo przeprowadzonego śledztwa i dowodów poszlakowych.
Awatar użytkownika
wiedzma_morska
RóżowePolo
Posty: 14
Rejestracja: śr paź 16, 2024 1:10 am

Post autor: wiedzma_morska »

Muszę wtrącić swoje trzy grosze, bo sprawa Ultimo jest w czołówce spraw, gdzie chciałabym dowiedzieć się (i pewnie nie tylko ja) prawdy.
(Interesują mnie jeszcze Bogdańscy, Iwona Wieczorek, ale tu nie o tym, więc sorki za offtop).
Przez chwilę po wyjściu warunkowym p. Beaty na wolność i tych wywiadach, współczułam jej, myślałam, że kurde... no niewinnie siedziała. A teraz mam swoje przemyślenia na ten temat, może ktoś ma większą wiedzę niż ja.

I mam teraz kilka swoich przemyśleń...

1) p. Pasik może i nie zakończyła istnienia prawie dwóch osób (jedną się "udało", druga żyje), ale obawiam się, że może być nie do końca szczera, jeśli chodzi o towar który sprzedawała. Może po prostu przywłaszczała sobie rzeczy z butiku w którym pracowała. To były kiepskie czasy, młoda dziewczyna, zresztą w którymś z podcastów chyba było o tym, że chciała żyć/żyła ponad stan. Że też o matce wypowiadała się że jest nauczycielką, a potem jednak okazało się, że matka nie jest wykształcona. Nie jestem teraz już pewna co mówiła, ale były podane różne wersje. Czyżby wstyd z jakiego domu pochodzi? że może była bieda?
Przecież ten "zakup kontrolowany" nie wziął się znikąd. Te podejrzenia o kradzieże. Oczywiście to może i mogła być np. sprawka załóżmy babki co odebrała jej męża, to i p. Beaty pozbędzie się ze sklepu oskarżając o kradzież, ale myślę, że teorię którą właśnie napisałam, że mogła być spiskiem - chyba mnie tu za bardzo fantazja poniosła.

2) wariograf. Wszyscy dobrze wiemy, że nie może być niepodważalny dowodem. Myślę, że nie miał on sensu po tylu latach z kilku powodów. Przyjmując, że p. Beata jest niewinna, to:
- przesiedzieć tyle lat w pierdlu niewinnie i nie mieć do tego żadnego stosunku emocjonalnego? No błagam. Ona już nie ma szansy na dziecko, najpiękniejsze lata swojego życia siedziała.
- poza tym, podobno pracuje nad tym z jakimiś adwokatami, żeby dowiedzieć się kto to zrobił. Nie może o wszystkim jeszcze powiedzieć ale kontaktowała się z ludźmi z półświatka, więc pewnie wie więcej o swojej sprawie niż wtedy (a nie wszystko może jeszcze powiedzieć), więc wynik badania też to może przecież zafałszować. po tylu latach gdzie pewnie pracowała nad ty, aby samej wyjaśnić tą sprawę, pewnie wie więcej niż po ostatnim wyroku.

3.) p. Anna Jaźwińska. Trochę nie mogę wyczuć tej kobiety. Okej, miała kochającą rodzinę, małe dziecko, była młodziutka. W jednej chwili zawala jej się świat. Ginie miłość jej życia. Zostaje sama z dzieckiem. Ogromna tragedia.
Ale nie pasuje mi to, że choćby w wywiadzie z Herring czy Kolasińska, ona tak strasznie rozpacza. Przecież ta kobieta ułożyła sobie życie na nowo, ma nowego męża i zdaje się, że ma też kolejne dzieci. To była i jest tragedia życiowa, stracić miłość życia, nie kwestionuję tego. Ale minęło 20 lat, ona ma nowe życie a żyje przeszłością i rozpacza jakby to się wydarzyło rok, dwa, trzy lata temu. Spójrzmy na to szerzej. Postawcie się teraz na miejscu jej nowego męża. Wytrzymalibyście życie w takim trójkącie tyle lat? Ona, on i duch z przeszłości? Można a nawet trzeba pozwolić komuś przeżyć żałobę, nie zapominać o tym co się stało, ale mam wrażenie jakby p. Anna żyła cały czas w przeszłości, a jej nowe małżeństwo było trójkątem z duchem. Na miejscu nowego męża nie wytrzymałabym tyle lat tego. To zachowanie pani Anny po prostu.. coś mi tu nie gra.

4) wszyscy się uczepili tego wieńca który wysłała p. Beata - jeszcze raz przypomnijmy fakty - wieniec faktycznie był wysłany do p. Anny ale nie p. Anny Jaźwińskiej, a pani Anny X. Zbieżność imion. A teraz baby - przyznajcie się, która z was, gdyby została zdradzona, nie wywinęłaby głupiego numeru z zemsty? Bo ja tak. I myślę, że nie tylko ja. Widać to nie raz po forach czy grupach na FB gdzie laski młodsze i starsze pytają jak tu dokopać bo facet zdradził. Teraz postawcie się w sytuacji p. Beaty. Jesteście młode, macie męża, znajdujecie fajną pracę i coraz bardziej to życie zaczyna się układać. A tu sru - w tej fajnej pracy wasza koleżanka przywłaszcza sobie waszego męża i śmieje wam się w oczy. Nie dziwię się, że chęć dokopania wzięła górę. Sama pewnie szukałaby zemsty na ich obojgu. Może nie wieniec pogrzebowy, ale jakiś donosik do jakiejś instytucji, czy wysłanie pudełka czekoladek a zamiast czekoladek gunwo. Głupie? Może i głupie. Ale nie dziwię się, że posunęła się do tego. Czy to od razu czyni z niej kilera? Nie.

5) Trochę mnie też zastanawia czemu p. Pasik robi rajd po wszystkich mediach? Ok, gdyby była niewinna. Trochę mi się to nie klei. Czy można być aż tak wyrachowanym? A co, jeśli wyrok jest słuszny. P. Pasik mogła wyjść wcześniej gdyby się przyznała, ale nie zrobiła tego. A jeśli to zrobiła, ale będzie utrzymywać że nie, i próbować się wybielić jak to robi, to w sumie co zmieni kilka lat w tą czy w tą. Przecież nie zna aż tak życia na wolności. Za kratami jakąś tam pracę miała, i jakoś "poukładane" życie. Rodziny przecież też już nie założy. A tam już jakby może "przywykła" do życia bez wolności.

Jestem ciekawa, co wy myślicie. Ciekawe, czy ktoś w ogóle przeczyta mój wywód xd Wydaje mi się, że mogłam jeszcze coś myśleć odnośnie tej sprawy ale to najwyżej dopiszę później. I tak post długi.


Zebrałam linki do moim zdaniem najważniejszych wywiadów i chyba też najbardziej rozpoznawalnych. Będę wstawiać w częściach bo mogę max 5 na post.

Moja "przygoda" rozpoczęła się od podcastu Justysi Mazur:
- https://www.youtube.com/watch?v=GMlld5vMVPU

Póżniej chyba był wywiad z Pasik w jednym z moich ulubionych kanałów "Skrawki":
- https://www.youtube.com/watch?v=Hsg63FidApo

Nie lubię Olgi Herling, ale uważam, że w kooperacji z kanałem Ślady, całkiem dobrze robi podcasty:
- https://www.youtube.com/watch?v=AJZgQqJJWxM

I tutaj też podcast Herling na jej własnym kanale:
- https://www.youtube.com/watch?v=sugt6v2wBwU

Całkiem ciekawy też dla mnie reportaż z p. Głuszakiem i p.Pasik w Crime&Investigation Polsat część 1:
- https://www.youtube.com/watch?v=WvRPStYE_i8&t=132s
Awatar użytkownika
wiedzma_morska
RóżowePolo
Posty: 14
Rejestracja: śr paź 16, 2024 1:10 am

Post autor: wiedzma_morska »

wiedzma_morska pisze: pn gru 29, 2025 11:18 pm

Zebrałam linki do moim zdaniem najważniejszych wywiadów i chyba też najbardziej rozpoznawalnych. Będę wstawiać w częściach bo mogę max 5 na post.

Tutaj drugi raz sprawa poruszana przez Crime&Investigation Polsat, część 2:
- https://www.youtube.com/watch?v=WvRPStYE_i8

Tutaj jeszcze jeden odcinek już odrębny z Crime & Investigation Polsat:
- https://www.youtube.com/watch?v=QCZ885XtOr4

Wywiad u Kolasińskiej był ciekawy dla mnie ale mnie zszokował bo wyczuwałam, że prowadząca jest bardzo negatywnie nastawiona do swojego gościa, czyli p. Beaty. Ja wiem, że jest wyrok, że prawomocnie skazana. Ale też jest p.Pasik, która twierdzi, że jest niewinna. Gdybym ja została w tak atakujący sposób ugoszczona podczas wywiadu (przyjmując że nie jestem winna, a siedziałam tyle lat niesłusznie), wyszłabym.
- https://www.youtube.com/watch?v=E2uP_9xUqEs&t=640s

Ciekawa moim zdaniem jest też analiza z kanału Między Słowami:
- https://www.youtube.com/watch?v=cm3FKr6gP5E

Tutaj wywiad z p. Anną Jaźwińską. Ciekawy, choć prowadząca to tragedia. Gorszej osoby do prowadzenia wywiadów wybrać nie mogli.
- https://www.youtube.com/watch?v=t40E5oRWfa0
Awatar użytkownika
wiedzma_morska
RóżowePolo
Posty: 14
Rejestracja: śr paź 16, 2024 1:10 am

Post autor: wiedzma_morska »

wiedzma_morska pisze: pn gru 29, 2025 11:18 pm

Zebrałam linki do moim zdaniem najważniejszych wywiadów i chyba też najbardziej rozpoznawalnych. Będę wstawiać w częściach bo mogę max 5 na post.

Materiał robione razem z Radiem Zet:
- https://www.youtube.com/watch?v=jNa2HXtED1A

Tutaj materiał Superwizjera:
- https://www.youtube.com/watch?v=E21IJKBuOkI

Tutaj jeszcze jeden podcast o zbrodni z Radiem Zet, i o samej p.Pasik "czy gra na emocjach":
-https://www.youtube.com/watch?v=QCZ885XtOr4

A tu o panu Głuszaku i p. Pasik wypowiada się Zbrodnia Ikara:
- https://www.youtube.com/watch?v=oOl4-j3Uqy8

Wywiad Herring z p. Bieńkuńskim (tym od wariografów):
- https://www.youtube.com/watch?v=fOl6VwBiYoI
Awatar użytkownika
wiedzma_morska
RóżowePolo
Posty: 14
Rejestracja: śr paź 16, 2024 1:10 am

Post autor: wiedzma_morska »

wiedzma_morska pisze: pn gru 29, 2025 11:18 pm

Zebrałam linki do moim zdaniem najważniejszych wywiadów i chyba też najbardziej rozpoznawalnych. Będę wstawiać w częściach bo mogę max 5 na post.
Wywiad Herling z p. Janasem (wspomina w dwóch miejscach wywiadu o Ultimo):
- https://www.youtube.com/watch?v=Am2vuCqPFRU

I tu też podcast Zbrodni Ikara o Ultimo:
- https://www.youtube.com/watch?v=xgGCnzMGQ2s

xD tak wiem, sporo xd ale może ktoś skorzysta xd nie mam obsesji na punkcie tej zbrodni tak btw, słucham też o innych jak tylko wyjdzie nowy odcinek na kanale: Ślady, Polskie Zb R odnie, po 5 nie ukatróp. Piekło jest tu. Mama próbowała też mi wcisnąć Papilarię ale krojochleb mi się otwiera jak słyszę jej głos, no nie mogę :D sorki za kolejny offtop.
niten ka
ZdalnaFanka
Posty: 465
Rejestracja: czw wrz 19, 2024 11:11 am

Post autor: niten ka »

wiedzma_morska pisze: pn gru 29, 2025 11:18 pm Muszę wtrącić swoje trzy grosze, bo sprawa Ultimo jest w czołówce spraw, gdzie chciałabym dowiedzieć się (i pewnie nie tylko ja) prawdy.
(Interesują mnie jeszcze Bogdańscy, Iwona Wieczorek, ale tu nie o tym, więc sorki za offtop).
Przez chwilę po wyjściu warunkowym p. Beaty na wolność i tych wywiadach, współczułam jej, myślałam, że kurde... no niewinnie siedziała. A teraz mam swoje przemyślenia na ten temat, może ktoś ma większą wiedzę niż ja.

I mam teraz kilka swoich przemyśleń...

1) p. Pasik może i nie zakończyła istnienia prawie dwóch osób (jedną się "udało", druga żyje), ale obawiam się, że może być nie do końca szczera, jeśli chodzi o towar który sprzedawała. Może po prostu przywłaszczała sobie rzeczy z butiku w którym pracowała. To były kiepskie czasy, młoda dziewczyna, zresztą w którymś z podcastów chyba było o tym, że chciała żyć/żyła ponad stan. Że też o matce wypowiadała się że jest nauczycielką, a potem jednak okazało się, że matka nie jest wykształcona. Nie jestem teraz już pewna co mówiła, ale były podane różne wersje. Czyżby wstyd z jakiego domu pochodzi? że może była bieda?
Przecież ten "zakup kontrolowany" nie wziął się znikąd. Te podejrzenia o kradzieże. Oczywiście to może i mogła być np. sprawka załóżmy babki co odebrała jej męża, to i p. Beaty pozbędzie się ze sklepu oskarżając o kradzież, ale myślę, że teorię którą właśnie napisałam, że mogła być spiskiem - chyba mnie tu za bardzo fantazja poniosła.

2) wariograf. Wszyscy dobrze wiemy, że nie może być niepodważalny dowodem. Myślę, że nie miał on sensu po tylu latach z kilku powodów. Przyjmując, że p. Beata jest niewinna, to:
- przesiedzieć tyle lat w pierdlu niewinnie i nie mieć do tego żadnego stosunku emocjonalnego? No błagam. Ona już nie ma szansy na dziecko, najpiękniejsze lata swojego życia siedziała.
- poza tym, podobno pracuje nad tym z jakimiś adwokatami, żeby dowiedzieć się kto to zrobił. Nie może o wszystkim jeszcze powiedzieć ale kontaktowała się z ludźmi z półświatka, więc pewnie wie więcej o swojej sprawie niż wtedy (a nie wszystko może jeszcze powiedzieć), więc wynik badania też to może przecież zafałszować. po tylu latach gdzie pewnie pracowała nad ty, aby samej wyjaśnić tą sprawę, pewnie wie więcej niż po ostatnim wyroku.

3.) p. Anna Jaźwińska. Trochę nie mogę wyczuć tej kobiety. Okej, miała kochającą rodzinę, małe dziecko, była młodziutka. W jednej chwili zawala jej się świat. Ginie miłość jej życia. Zostaje sama z dzieckiem. Ogromna tragedia.
Ale nie pasuje mi to, że choćby w wywiadzie z Herring czy Kolasińska, ona tak strasznie rozpacza. Przecież ta kobieta ułożyła sobie życie na nowo, ma nowego męża i zdaje się, że ma też kolejne dzieci. To była i jest tragedia życiowa, stracić miłość życia, nie kwestionuję tego. Ale minęło 20 lat, ona ma nowe życie a żyje przeszłością i rozpacza jakby to się wydarzyło rok, dwa, trzy lata temu. Spójrzmy na to szerzej. Postawcie się teraz na miejscu jej nowego męża. Wytrzymalibyście życie w takim trójkącie tyle lat? Ona, on i duch z przeszłości? Można a nawet trzeba pozwolić komuś przeżyć żałobę, nie zapominać o tym co się stało, ale mam wrażenie jakby p. Anna żyła cały czas w przeszłości, a jej nowe małżeństwo było trójkątem z duchem. Na miejscu nowego męża nie wytrzymałabym tyle lat tego. To zachowanie pani Anny po prostu.. coś mi tu nie gra.

4) wszyscy się uczepili tego wieńca który wysłała p. Beata - jeszcze raz przypomnijmy fakty - wieniec faktycznie był wysłany do p. Anny ale nie p. Anny Jaźwińskiej, a pani Anny X. Zbieżność imion. A teraz baby - przyznajcie się, która z was, gdyby została zdradzona, nie wywinęłaby głupiego numeru z zemsty? Bo ja tak. I myślę, że nie tylko ja. Widać to nie raz po forach czy grupach na FB gdzie laski młodsze i starsze pytają jak tu dokopać bo facet zdradził. Teraz postawcie się w sytuacji p. Beaty. Jesteście młode, macie męża, znajdujecie fajną pracę i coraz bardziej to życie zaczyna się układać. A tu sru - w tej fajnej pracy wasza koleżanka przywłaszcza sobie waszego męża i śmieje wam się w oczy. Nie dziwię się, że chęć dokopania wzięła górę. Sama pewnie szukałaby zemsty na ich obojgu. Może nie wieniec pogrzebowy, ale jakiś donosik do jakiejś instytucji, czy wysłanie pudełka czekoladek a zamiast czekoladek gunwo. Głupie? Może i głupie. Ale nie dziwię się, że posunęła się do tego. Czy to od razu czyni z niej kilera? Nie.

5) Trochę mnie też zastanawia czemu p. Pasik robi rajd po wszystkich mediach? Ok, gdyby była niewinna. Trochę mi się to nie klei. Czy można być aż tak wyrachowanym? A co, jeśli wyrok jest słuszny. P. Pasik mogła wyjść wcześniej gdyby się przyznała, ale nie zrobiła tego. A jeśli to zrobiła, ale będzie utrzymywać że nie, i próbować się wybielić jak to robi, to w sumie co zmieni kilka lat w tą czy w tą. Przecież nie zna aż tak życia na wolności. Za kratami jakąś tam pracę miała, i jakoś "poukładane" życie. Rodziny przecież też już nie założy. A tam już jakby może "przywykła" do życia bez wolności.

Jestem ciekawa, co wy myślicie. Ciekawe, czy ktoś w ogóle przeczyta mój wywód xd Wydaje mi się, że mogłam jeszcze coś myśleć odnośnie tej sprawy ale to najwyżej dopiszę później. I tak post długi.


Zebrałam linki do moim zdaniem najważniejszych wywiadów i chyba też najbardziej rozpoznawalnych. Będę wstawiać w częściach bo mogę max 5 na post.

Moja "przygoda" rozpoczęła się od podcastu Justysi Mazur:
- https://www.youtube.com/watch?v=GMlld5vMVPU

Póżniej chyba był wywiad z Pasik w jednym z moich ulubionych kanałów "Skrawki":
- https://www.youtube.com/watch?v=Hsg63FidApo

Nie lubię Olgi Herling, ale uważam, że w kooperacji z kanałem Ślady, całkiem dobrze robi podcasty:
- https://www.youtube.com/watch?v=AJZgQqJJWxM

I tutaj też podcast Herling na jej własnym kanale:
- https://www.youtube.com/watch?v=sugt6v2wBwU

Całkiem ciekawy też dla mnie reportaż z p. Głuszakiem i p.Pasik w Crime&Investigation Polsat część 1:
- https://www.youtube.com/watch?v=WvRPStYE_i8&t=132s
Odpowiem ci w wielkim skrócie. Tak, można być tak wyrachowanym. Obejrzałaś niby tyle materiałów i nie daje ci do myślenia co mówiły o niej inne więźniarki, jaka cwana była? To tylko pokazuje, że ta mina zbitego psa jest na pokaz, a to jej zbieranie dowodów trwa już z 15 lat i nic z tego nie wynika.