Marti37 pisze: ↑pn gru 22, 2025 4:22 pm
Nie chcesz to przeciez nie musisz mu wierzyć
Hej. To Ty twierdziłaś , że o stręczeniu do Gdyni mówił Jarek a także Bartosz i pisała Agnieszka.
Ja cie tylko prosiłam o twój screen z książki ze słowami Bartka i Agnieszki na temat stręczenia żonatemu facetowi z Gdyni, więc nie odwracaj kota ogonem. P
I tak, ponieważ tylko Jarek o tym wspomniana jest to podejrzane. Może tak było a może nie.
Ewastrzylak pisze: ↑pn gru 22, 2025 4:29 pm
Hej. To Ty twierdziłaś , że o stręczeniu do Gdyni mówił Jarek a także Bartosz i pisała Agnieszka.
Ja cie tylko prosiłam o twój screen z książki ze słowami Bartka i Agnieszki na temat stręczenia żonatemu facetowi z Gdyni, więc nie odwracaj kota ogonem. P
I tak, ponieważ tylko Jarek o tym wspomniana jest to podejrzane. Może tak było a może nie.
Chodziło mi ze potwierdziło wiecej osob ze Matka Agi byla pazerna na kasę i chciala dla niej bogatego faceta co dla mnie świadczy potwierdzenie tego co mówił Jarek.
Ok dosłownego potwierdzenia tych słów oprocz Jarka nie ma ale nie dziwie sie- tez bym sie wstydziła mówić ze matka mnie chciała sprzedać jak jalowke na targu.
Stąd tez pewnie wie o tym tylko Jarek z osob żyjących
quintana pisze: ↑pn gru 22, 2025 4:41 pm
jej rodzina oskarżała patrycję o to, że chciała kontaktu, aby rzucić się na mityczny spadek po dziadku.
Zamiast sie cieszyć ze corka tragicznie zmarłej Agnieszki chce nawiązać kontakt z ich częścią rodziny mimo ze lekcewazyli ją przez cale zycie to oni jak zwykle jeden temat -kasa i oskarżenie ze chce spadek po dziadku. Powinni sie wstydzić sami przed soba
quintana pisze: ↑pn gru 22, 2025 4:41 pm
jej rodzina oskarżała patrycję o to, że chciała kontaktu, aby rzucić się na mityczny spadek po dziadku.
Ale skąd jest taka informacja? Nie przypominam sobie, żeby w książce coś takiego było napisane. Jeśli jest to proszę o screen. Co prawda ktoś tutaj wrzucił coś takiego ale nie wygląda to wiarygodnie.
Malwina0505 pisze: ↑pn gru 22, 2025 4:57 pm
Ale skąd jest taka informacja? Nie przypominam sobie, żeby w książce coś takiego było napisane. Jeśli jest to proszę o screen. Co prawda ktoś tutaj wrzucił coś takiego ale nie wygląda to wiarygodnie.
A czytałaś ksiazke?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ale jedno przeczy drugiemu. Jeśli do Patrycji dochodzą informaje co się mówi w rodzinie to musi mieć bardzo dobry kontakt z przynajmniej jedną osobą z rodziny. Jeśli Patrycja chce mieć kontakt z rodziną matki to strzeliła sobie tym tekstem w stopę, bo jak rodzina się o tym dowie to nie będzie chciała mieć z nią nic wspólnego. Dobrze powiedzieli znajomi pana Jarosława, że tam to tylko kasa, kasa, kasa. Jeśli P. faktycznie coś takiego powiedziała, to pani autorka nie powinna umieszczać tego w książce bo bez dowodów, że taki test padł to jest to zwykłe pomówienie.
A nie myślicie, że te historie, że rodzina Agnieszki była taka zła, że nie chciała kontaktu z Patrycją, że oskarżała ją ,że chce zgarnąć spadek, mogły wyjść od Jarka? Tak samo jak te, że matka chciała ją "sprzedać".
W temacie Jarka już napisałyście chyba wszystko, ale jeszcze tak dorzucę od siebie, że bardzo mnie uderzyło, że przez kilka lat okłamywał córkę, że Agnieszka żyje, później nie rozmawiał z nią w ogóle na temat matki, nie pokazywał zdjęć, dodatkowo otoczył ją chorą obsesją nie pozwalając na normalne życie - i ok, wiadomo, wszystko można tłumaczyć traumą, ale on w tym dokumencie mówi, że teraz zrobilby tak samo. Zero refleksji
lui21 pisze: ↑pn gru 22, 2025 6:10 pm
W temacie Jarka już napisałyście chyba wszystko, ale jeszcze tak dorzucę od siebie, że bardzo mnie uderzyło, że przez kilka lat okłamywał córkę, że Agnieszka żyje, później nie rozmawiał z nią w ogóle na temat matki, nie pokazywał zdjęć, dodatkowo otoczył ją chorą obsesją nie pozwalając na normalne życie - i ok, wiadomo, wszystko można tłumaczyć traumą, ale on w tym dokumencie mówi, że teraz zrobilby tak samo. Zero refleksji
Mówimy o latach 90 gdzie nie istniała praktycznie pomoc psychologiczna
Chlop w ciężkiej traumie i to ze później mu z lekka odwaliło to trudno sie dziwić
Marti37 pisze: ↑pn gru 22, 2025 7:24 pm
Mówimy o latach 90 gdzie nie istniała praktycznie pomoc psychologiczna
Chlop w ciężkiej traumie i to ze później mu z lekka odwaliło to trudno sie dziwić
Przecież wyraźnie o tym pisałam. Rozumiem, że to wynikało z traumy, rozumiem, że ludzie wtedy nie wiedzieli jak tłumaczyć dzieciom takie rzeczy, ale gość po tylu latach nie ma w sobie żadnej refleksji i to mnie przeraża.
lui21 pisze: ↑pn gru 22, 2025 7:28 pm
Przecież wyraźnie o tym pisałam. Rozumiem, że to wynikało z traumy, rozumiem, że ludzie wtedy nie wiedzieli jak tłumaczyć dzieciom takie rzeczy, ale gość po tylu latach nie ma w sobie żadnej refleksji i to mnie przeraża.
On ma ponad 60 lat- moi rodzice sa w jego wieku i tez maja taki ograniczony światopogląd
To chyba specyfika owczesnych ludzi? (Nie wszystkich na pewno ale wielu)
lui21 pisze: ↑pn gru 22, 2025 5:59 pm
A nie myślicie, że te historie, że rodzina Agnieszki była taka zła, że nie chciała kontaktu z Patrycją, że oskarżała ją ,że chce zgarnąć spadek, mogły wyjść od Jarka? Tak samo jak te, że matka chciała ją "sprzedać".
Nie wiem. Ale też nie wiemy jaka jest Patrycja. Mnie zastanawia jedna rzecz. Przez tyle lat chroniła swój wizerunek, a nagle wystąpiła w filmie. Co się zmieniło albo co ją przekonało? To że rodzina nie chce kontaktu teraz w to wierzę, ale jak było po śmierci A. nie wiadomo. Autorka książki nie zadała tego pytania panu J. Albo zadała ale nie umieściła odpowiedzi w książce.
A jak było z tym kontraktem reklamowym z Estee Lauder? Na 0,5 albo 1,5 mln dolarów (zależy od źródła- np. Newsweek pisał o tej drugiej kwocie). Rzeczywiście miała takowy podpisać?
falko1 pisze: ↑pn gru 22, 2025 8:23 pm
A jak było z tym kontraktem reklamowym z Estee Lauder? Na 0,5 albo 1,5 mln dolarów (zależy od źródła- np. Newsweek pisał o tej drugiej kwocie). Rzeczywiście miała takowy podpisać?
W książce było jedynie napisane, że A. w swoim notesie miała wpis "Estee Lauder" w czasie kiedy była w USA. Nic więcej w tym temacie nie było w książce a A. z USA wróciła bo nie miała zleceń. Czyli zapis w notesie mógł np. znaczyć, że miała casting do reklamy.
W dokumencie są fragmenty filmu reklamowego Agi dla Lauder, ale to jeszcze sprzed urodzenia dziecka. Nie był to zapewne jakiś większy kontrakt wieloletni za grubą kasę .
Bo z książki wynika, że po urodzeniu dziecka tych zleceń było coraz mniej, gorszych w dodatku i za mniejsze pieniądze.
Malwina0505 pisze: ↑pn gru 22, 2025 8:05 pm
Nie wiem. Ale też nie wiemy jaka jest Patrycja. Mnie zastanawia jedna rzecz. Przez tyle lat chroniła swój wizerunek, a nagle wystąpiła w filmie. Co się zmieniło albo co ją przekonało? To że rodzina nie chce kontaktu teraz w to wierzę, ale jak było po śmierci A. nie wiadomo. Autorka książki nie zadała tego pytania panu J. Albo zadała ale nie umieściła odpowiedzi w książce.
Myślę, że bardziej to jej ojciec chronił ten wizerunek.. Ona dorosła i widocznie nie chce fiksować, tym bardziej, że nie mieszka w Polsce.
lui21 pisze: ↑pn gru 22, 2025 8:52 pm
Myślę, że bardziej to jej ojciec chronił ten wizerunek.. Ona dorosła i widocznie nie chce fiksować, tym bardziej, że nie mieszka w Polsce.
Tylko zastanawiam się po co opowiadać w mediach o swojej rodzinie tak naprawdę o samych złych rzeczach? Nie wiem czy to forma terapii czy jednak kwestia pieniędzy. Jeśli czyta co ludzie piszą w necie na temat jej ojca raczej nie będzie jej miło. Nie wiem co o tym myśleć, tym bardziej, że nie wiadomo jaka jest i czym się w życiu kieruje. Wszyscy jej tutaj współczują dzieciństwa, no ale tak naprawdę nie wiemy jaki ma charakter i czy ojciec ma nadal na nią wpływ.
W książce była jeszcze informacja, o tym ze Agnieszka dostała kampanie w Austrii, ale klient ja odesłał po tym jak zorientował się ze jej matka ukradła mu portfel
Wg mnie sens jest taki, ze ona mogla na rozne sposoby pokierowac swoim zyciem rodzinnym, uczuciowym, zawodowym, jak tylko by chciala, ale zostalo jej to zabrane przez sprawce.
To byla mloda dziewczyna, wiele jeszcze przed nia bylo. Ten maz fakt i starszy, ale tak w latach wygladali faceci, a mysle już tymbardziej gdzies pod Wroclawiem.
Co do tego Bartosza, nie czytalam ksiazki i ciekawe co tu piszecie. Nie dziwi mnie zas ze nie wypowiadal sie w filmie, jesli ma zone, nie wygladaloby to za dobrze…
Te pieknosci lat 90, gwiazdy, modelki wszystkie dobrze sobie zyly albo nadal zyja, mimo tego, ze wielkich karier nie zrobily. Obecnie takich twarzy juz nie ma w naszym showbiznesie. Tak pieknych. A uwielbienie do gwiazd z tamtych lat nadal u ludzi zostalo.
Malwina0505 pisze: ↑pn gru 22, 2025 8:05 pm
Nie wiem. Ale też nie wiemy jaka jest Patrycja. Mnie zastanawia jedna rzecz. Przez tyle lat chroniła swój wizerunek, a nagle wystąpiła w filmie. Co się zmieniło albo co ją przekonało? To że rodzina nie chce kontaktu teraz w to wierzę, ale jak było po śmierci A. nie wiadomo. Autorka książki nie zadała tego pytania panu J. Albo zadała ale nie umieściła odpowiedzi w książce.
Czytałaś ksiazke?
Jest to wyjaśnione
Upublicznila wizerunek dopiero w momencie kiedy byla juz bezpieczna za granica- aplikowała o azyl i na tej podstawie ma dostać pobyt stały w Kanadzie
Malina123 pisze: ↑pn gru 22, 2025 9:08 pm
W książce była jeszcze informacja, o tym ze Agnieszka dostała kampanie w Austrii, ale klient ja odesłał po tym jak zorientował się ze jej matka ukradła mu portfel
Matka nie żyje i nie może się bronić. Dlatego powiedzieć można wszystko. A ile w tym prawdy.....
Marti37 pisze: ↑pn gru 22, 2025 9:25 pm
Czytałaś ksiazke?
Jest to wyjaśnione
Upublicznila wizerunek dopiero w momencie kiedy byla juz bezpieczna za granica- aplikowała o azyl i na tej podstawie ma dostać pobyt stały w Kanadzie
Już po raz kolejny ci odpowiadam, że czytałam. Tylko nie wszystko co mówi pani Patrycja mnie przekonuje. No i pani Patrycja odwiedza ojca w Polsce.