Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej

Moderator: verysweetcherry
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Re: Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej

Post autor: Malwina0505 »

PEONIA pisze: pn gru 22, 2025 1:51 pm Moim zdaniem to mega o niej świadczy. Miała sobie prawo być z kim chce ale skoro wybrała Jarka to choćby z szacunku do Bartka powinna to zakończyć by nie przedłużać jego agonii i nie robić mu nadziei. Traktowała go jak pudełko chusteczek i było jej wygodnie, ze ma się komu zwierzyć....
Dokładnie, tym bardziej że ona nie miała przyjaciółek.
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4820
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

PEONIA pisze: pn gru 22, 2025 1:51 pm Moim zdaniem to mega o niej świadczy. Miała sobie prawo być z kim chce ale skoro wybrała Jarka to choćby z szacunku do Bartka powinna to zakończyć by nie przedłużać jego agonii i nie robić mu nadziei. Traktowała go jak pudełko chusteczek i było jej wygodnie, ze ma się komu zwierzyć....
To prawda, niefajne to bylo z jej strony.
Widac ze ona tez jakis sentyment miala do niego ale nie powinna byla robic mu nadziei.
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4820
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

Malwina0505 pisze: pn gru 22, 2025 2:00 pm Nie wiem. Wg mnie ona szukała lepszego życia, jakby to nie był J., to byłby inny biznesmen lat 90-tych. Bartosz był dla niej za biedny, o czy zresztą mówi "między słowami".
Nie dla niej tylko dla jej matki byl zbyt biedny.
Ona na początku zachlysnela sie tym światem ale wydaje mi sie ze po narodzinach Patrycji to sie zmieniło, zaczęły ją meczyc wyjazdy i ta praca. Chciala byc w domu z dzieckiem, urodzić drugie..
Mozliwe ze z biegiem czasu rzuciłaby to w diabły i zaczęła zyc normalnym zyciem. Jarek naciskał na kariere - przy Bartku miałaby normalność i zycie z dala od fleszy
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Marti37 pisze: pn gru 22, 2025 3:06 pm Nie dla niej tylko dla jej matki byl zbyt biedny.
Ona na początku zachlysnela sie tym światem ale wydaje mi sie ze po narodzinach Patrycji to sie zmieniło, zaczęły ją meczyc wyjazdy i ta praca. Chciala byc w domu z dzieckiem, urodzić drugie..
Mozliwe ze z biegiem czasu rzuciłaby to w diabły i zaczęła zyc normalnym zyciem. Jarek naciskał na kariere - przy Bartku miałaby normalność i zycie z dala od fleszy
To ciekawe dlaczego wybrała J., chociaż matka go nie lubiła. Mogła wybrać Bartosza, nic nie stało na przeszkodzie. Nie rozumiem? Z J. chciała mieć drugie dziecko żeby potem żyć z Bartoszem? Mogła wybrać Bartosza ale jakoś go nie wybrała. Ciekawe dlaczego?
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Malwina0505 pisze: pn gru 22, 2025 3:14 pm To ciekawe dlaczego wybrała J., chociaż matka go nie lubiła. Mogła wybrać Bartosza, nic nie stało na przeszkodzie. Nie rozumiem? Z J. chciała mieć drugie dziecko żeby potem żyć z Bartoszem? Mogła wybrać Bartosza ale jakoś go nie wybrała. Ciekawe dlaczego?

Mogła być z Bartoszem i pracować jako modelka. Nic nie stało na przeszkodzie.
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4820
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

Malwina0505 pisze: pn gru 22, 2025 3:14 pm To ciekawe dlaczego wybrała J., chociaż matka go nie lubiła. Mogła wybrać Bartosza, nic nie stało na przeszkodzie. Nie rozumiem? Z J. chciała mieć drugie dziecko żeby potem żyć z Bartoszem? Mogła wybrać Bartosza ale jakoś go nie wybrała. Ciekawe dlaczego?
Ja mówię o potencjalnym byciu z Bartoszem gdyby jej malzenstwo z Jarkiem sie rozpadło z jakiegoś powodu bo bylo widac ze ich priorytety życiowe zaczęły byc rozbieżne. Ona na początku sie zachlysnela tym światem i trudno sie dziwić- ale z biegiem lat byc moze jednak wybrałaby normalne zycie?
Awatar użytkownika
falko1
Tritonotti
Posty: 196
Rejestracja: ndz wrz 22, 2024 8:59 pm

Post autor: falko1 »

Agnieszka trochę zniszczyła Bartoszowi życie. Lawirowała pomiędzy jednym, a drugim, coraz bardziej rozkochując w sobie B i dając mu nadzieję. On tego nie przepracował.
Nie najlepiej to o niej świadczy, ale wywodząc się z takiego domu... Tam nie było zdrowej relacji. Z tym stręczycielstwem bym się zgodziła. Zresztą jej matka i teściowa były do siebie podobne. Obie mocno specyficzne, wulgarne. Uważam, że Agnieszka z Jarosławem trafiła jak z deszczu pod rynnę.
Zresztą dla jej matki Jarek też był za biedny.
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4820
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

Btw Jarek nie byl jakimś bogaczem przecież, mogła miec bogatszego. Szybko zresztą to ona zaczęła ich utrzymywać.
Faktem jest natomiast ze jako 14(bodajze) lat starszy był w lepszym miejscu niż taki dzieciak jak Bartek który sam wtedy chodził do LO/studiował).
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 332
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

Malwina0505 pisze: pn gru 22, 2025 3:16 pm Mogła być z Bartoszem i pracować jako modelka. Nic nie stało na przeszkodzie.
Mnie się wydaje, że ona po prostu nie była już dawno zainteresowana Bartoszem jako meczyzną. On trafił do friend zone i ona go traktowała jak przyjaciela do wypłakania się w rękaw.

Wydaje mi się, że i tak kiedyś by tego Jarka kopnęła w d…, ale nie po to żeby wrócić do Bartosza. Po prostu by się związała z jakimś ogarniętym, zamożnym facetem, który by nie kręcił szemranych biznesów z mafią, tylko zapewnił jej spokój w domu.
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4820
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

falko1 pisze: pn gru 22, 2025 3:23 pm Agnieszka trochę zniszczyła Bartoszowi życie. Lawirowała pomiędzy jednym, a drugim, coraz bardziej rozkochując w sobie B i dając mu nadzieję. On tego nie przepracował.
Nie najlepiej to o niej świadczy, ale wywodząc się z takiego domu... Tam nie było zdrowej relacji. Z tym stręczycielstwem bym się zgodziła. Zresztą jej matka i teściowa były do siebie podobne. Obie mocno specyficzne, wulgarne. Uważam, że Agnieszka z Jarosławem trafiła jak z deszczu pod rynnę.
Zresztą dla jej matki Jarek też był za biedny.
Jej matka uważała ze skoro juz Agnieszka sie urodziła (wpadka) to "niech chociaż na coś przyda"😬
Wymyśliła sobie że wyprowadza sie do Gdyni (ona, Aga i mlodsza siostra) I będą żyły w apartamencie nad morzem utrzymywane przez sponsora Agi 🤦‍♀️
To po tej chorej akcji Aga sie wprowadziła do Jarka.
Gdyby nie matka Agi to ona pewnie wiodlaby szczęśliwe zycie zwyczajnej dziewczyny, miala dom, dzieci i normalna pracę, nie poznałaby tego świra i nie została zabita
Agasc
Koczkodan
Posty: 121
Rejestracja: czw sie 08, 2024 7:47 am

Post autor: Agasc »

Książki nie czytałam jeszcze, ale zainteresował mnie jeden wątek. Podobno Agnieszka zmyśliła historię, że miała być na pokładzie tego samolotu do Paryża, który się rozbił. Czy ktoś mógłby to potwierdzić? Serio naściemniała z tym samolotem?
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Marti37 pisze: pn gru 22, 2025 3:28 pm Jej matka uważała ze skoro juz Agnieszka sie urodziła (wpadka) to "niech chociaż na coś przyda"😬
Wymyśliła sobie że wyprowadza sie do Gdyni (ona, Aga i mlodsza siostra) I będą żyły w apartamencie nad morzem utrzymywane przez sponsora Agi 🤦‍♀️
To po tej chorej akcji Aga sie wprowadziła do Jarka.
Gdyby nie matka Agi to ona pewnie wiodlaby szczęśliwe zycie zwyczajnej dziewczyny, miala dom, dzieci i normalna pracę, nie poznałaby tego świra i nie została zabita
Tylko czy ta historyjka o Gdyni jest prawdziwa? Nie pamiętam czy tylko J. tak mówił czy Bartosz też. Miała okazję zakończyć tą znajomość ale nie zakończyła tylko utrzymywała go w USA.
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Agasc pisze: pn gru 22, 2025 3:46 pm Książki nie czytałam jeszcze, ale zainteresował mnie jeden wątek. Podobno Agnieszka zmyśliła historię, że miała być na pokładzie tego samolotu do Paryża, który się rozbił. Czy ktoś mógłby to potwierdzić? Serio naściemniała z tym samolotem?

Powiedziała do Bartosza, że naściemniała, żeby o sobie w Polsce przypomnieć po powrocie z USA.
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 332
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

Malwina0505 pisze: pn gru 22, 2025 3:48 pm Tylko czy ta historyjka o Gdyni jest prawdziwa? Nie pamiętam czy tylko J. tak mówił czy Bartosz też. Miała okazję zakończyć tą znajomość ale nie zakończyła tylko utrzymywała go w USA.
Też mnie to zastanawia. Bo to opowiadał tylko Jaro, który z wzajemnością nienawidził teściowej.
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4820
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

Agasc pisze: pn gru 22, 2025 3:46 pm Książki nie czytałam jeszcze, ale zainteresował mnie jeden wątek. Podobno Agnieszka zmyśliła historię, że miała być na pokładzie tego samolotu do Paryża, który się rozbił. Czy ktoś mógłby to potwierdzić? Serio naściemniała z tym samolotem?
Tak i nie
Naprawdę miała jechac na te zdjęcia na ktore leciała cześć pasażerów samolotu który sie rozbił (między innymi fotograf).
Tyle ze zdjęcia miały sie odbyć w Paryżu wiec uznała z mężem ze bez sensu zeby leciała z Polski do Nowego Jorku i stamtąd do Paryża. Szczególnie ze jakis czas wcześniej otworzone bezpośrednie połączenie z Polski do Paryża i Aga wiec bardziej komfortowe było dla po prostu spotkać ich juz na miejscu.
Ta historia ze wróżka jej kazala zrezygnować z lotu bo widzi śmierć zostala wymyślona ale zrobic koło jej osoby trochę szumu w prasie co mialo wpłynąć pozytywnie na oferty pracy w modellingu.

Aczkolwiek cos w tym jest ze przeznaczenia nie da sie oszukać- Agnieszka i jeszcze jeden fotograf nie wsiedli na pokład samolotu który sie rozbił.
Agnieszka bo wybrała lot bezpośrednio do Francji jako wygodniejszy a fotograf bo spóźnił sie na samolot przez korki.
Aga została zamordowana niespełna 2mce później przez psychofana a ten fotograf zginął 2tyg później w wypadku komunikacyjnym😱
Dziwny przypadek ze oboje odeszli w tak krótkim czasie od uniknięcia cudem katastrofy-, zupełnie jakby ta smierc im byla pisana po prostu.
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4820
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

Ewastrzylak pisze: pn gru 22, 2025 3:53 pm Też mnie to zastanawia. Bo to opowiadał tylko Jaro, który z wzajemnością nienawidził teściowej.
Bartek tez to potwierdził wiec nie tylko Jarek o tym mówił, poza tym zachowały sie notatki Agi gdzie sama pisała o tym (prowadziła kalendarz)
quintana
Tritonotti
Posty: 181
Rejestracja: wt lis 18, 2025 7:46 pm

Post autor: quintana »

agnieszka chyba czuła, że jarek da jej większą stabilizację, nie chodzi o płaszczyznę finansową. to była młoda dziewczyna, on był facetem lecącym już w stronę wieku średniego. bartek mógł jawić jej się jeszcze jako dzieciak. atmosfera w domu z pewnością była faktorem napędowym tego ślubu.

najbardziej żal patrycji. wychowywana bez matki, ciągle w stresie, że za plecami może wyrosnąć psychopata. i do tego rodzina agnieszki, nawet po jej śmierci węszącą pieniądze.
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Ewastrzylak pisze: pn gru 22, 2025 3:53 pm Też mnie to zastanawia. Bo to opowiadał tylko Jaro, który z wzajemnością nienawidził teściowej.
Właśnie. Ciężko uwierzyć w naiwnego biznesmena, który utrzymywałby trzy osoby. No i jak długo to miałoby trwać i co potem?
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 332
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

Marti37 pisze: pn gru 22, 2025 3:56 pm Bartek tez to potwierdził wiec nie tylko Jarek o tym mówił, poza tym zachowały sie notatki Agi gdzie sama pisała o tym (prowadziła kalendarz)
A możesz zrobić screen, bo mi to umknęło?
Mam audiobook i wydaje mi się, że tylko Jaro wprost mówił o tym, że matka stręczyła Agę bogolowi z xoną z Gdyni/Wybrzeza.


Bartek tylko potwierdzał że one się nie dogadywały, nic nie mówił o stręczeniu.. A Agi notatki w kalendarzu były bardzo lakoniczne i dokładnie nic tam nie zapisywała o stręczeniu żonatemu facetowi.
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

quintana pisze: pn gru 22, 2025 3:58 pm agnieszka chyba czuła, że jarek da jej większą stabilizację, nie chodzi o płaszczyznę finansową. to była młoda dziewczyna, on był facetem lecącym już w stronę wieku średniego. bartek mógł jawić jej się jeszcze jako dzieciak. atmosfera w domu z pewnością była faktorem napędowym tego ślubu.

najbardziej żal patrycji. wychowywana bez matki, ciągle w stresie, że za plecami może wyrosnąć psychopata. i do tego rodzina agnieszki, nawet po jej śmierci węszącą pieniądze.
Ale skąd wiesz, że rodzina chciała po jej śmierci jakieś pieniądze?
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4820
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

Malwina0505 pisze: pn gru 22, 2025 4:00 pm Właśnie. Ciężko uwierzyć w naiwnego biznesmena, który utrzymywałby trzy osoby. No i jak długo to miałoby trwać i co potem?
A niby w dzisiejszych czasach nie ma sponsorów i sugar babies?
Za darmo by jej przecież nie utrzymywał 💀
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4820
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

Ewastrzylak pisze: pn gru 22, 2025 4:03 pm A możesz zrobić screen, bo mi to umknęło?
Mam audiobook i wydaje mi się, że tylko Jaro wprost mówił o tym, że matka stręczyła Agę bogolowi z xoną z Gdyni/Wybrzeza.


Bartek tylko potwierdzał że one się nie dogadywały, nic nie mówił o stręczeniu.. A Agi notatki w kalendarzu były bardzo lakoniczne i dokładnie nic tam nie zapisywała o stręczeniu żonatemu facetowi.
Potwierdzał ze matka Agi miala ogromne parcie na kasę i szukała dla niej bogatego faceta


Ja akurat w to wierzę J. Patrząc na to ze inne osoby potwierdziły ze jej matka byla bardzo interesowana na punkcie pieniędzy
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 332
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

Marti37 pisze: pn gru 22, 2025 4:08 pm Potwierdzał ze matka Agi miala ogromne parcie na kasę i szukała dla niej bogatego faceta


Ja akurat w to wierzę J. Patrząc na to ze inne osoby potwierdziły ze jej matka byla bardzo interesowana na punkcie pieniędzy
No Ok. Ale to nie jest dokładnie to , co powiedział Jaro, czyli: matka stręczyła Agnieszkę bogatemu i żonatemu facetowi z Gdyni, który miał umieścić w apartamencie Age( razem z matką i siostrą) i zapewnić jejku dostatnie życie na Wybrzeżu.

Matka to bardzo niefajna osoba, ale to co przytoczyłaś może też znaczyć jedynie, że chciała dla Agi faceta z kasą i pozycją a nie że ja stręczyła żonatemu! To tylko Jaro powiedział. Chyba że się mylę to proszę o screen.
Ostatnio zmieniony pn gru 22, 2025 4:14 pm przez Ewastrzylak, łącznie zmieniany 1 raz.
Ojojojka
BlondDoczep
Posty: 131
Rejestracja: ndz lut 25, 2024 4:17 pm

Post autor: Ojojojka »

Mam wrażenie,że ten Bartosz to pełnił rolę takiej psiapsi od zwierzeń, poprawienia humoru i samopoczucia. Agnieszka nie miała wtedy przyjaciółki więc kiedy potrzebowała pogadać z kimś od serca to dzwoniła do niego. To że on nie potrafił przestać robić sobie nadziei na coś więcej to inna sprawa. Tak jak ktoś wyżej napisał typowe friendzone.
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Marti37 pisze: pn gru 22, 2025 4:06 pm A niby w dzisiejszych czasach nie ma sponsorów i sugar babies?
Za darmo by jej przecież nie utrzymywał 💀

Polska to nie Tajlandia, że musiałby utrzymać całą rodzinę kochanki. No i jak długo, bo chyba nie do A. emerytury. W Polsce jest i była masa pięknych kobiet a ten tak się zauroczył właśnie Agnieszką, że chciał utrzymywać całą rodzinę. No i poleciał z ofertą prosto do matki a nie do Agnieszki. Bo wątpię, że matka umieściła ogłoszenie w gazecie i biznesmen z Gdyni się zjawił. To nie była era internetu. Albo biznesmen umieścił ogłoszenie i matka przeczytała.