No to prawda, ją jeszcze w pewien sposób tłumaczy wiek i ta chora zależność od matki wciskajacej jej do głowy, że powinna mieć księcia...Malwina0505 pisze: ↑ndz gru 21, 2025 6:31 pm Postępownie Agnieszki wobec Bartosza też słabe. J. nie pisał, to ona pisała do B. żeby przyjechał do Nowego Jorku. Pewnie jakby przyjechali jeden i drugi to Bartoszowi kazałaby wracać do Polski albo udawałaby że go nie zna.
Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej
Moderator: verysweetcherryRe: Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 329
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
Nadinterpretujesz.
Wg książki jednak ten psychopata stalkowal już jedną dziewczynę przed Agnieszka. Tyle że jej ojciec i partner mu spuścili manto i wezwali policję. Policja mu pogroziła i to go chyba nieco ostudziło bo dał kobiecie spokój. Jeszcze matce sugerowano by poszukała mu psychiatry.
W przypadku Agi nikt nie zrobił nic.
A pan Jaro to bardzo specyficzna postać. Jestem właśnie w trakcie poznawania książki i te jego przechwałki o 100 kobietach przed Aga, wybitnym powodzeniu, talencie w biznesie, jego atrakcyjności fizycznej i świetnym stylu ubierania gdyby nie to, że książka dotyczy tragicznej sprawy, byłyby elementem komicznym.
Plus spór między panem Jarosławem a panem Bartoszem o to, który z nich pozbawił Agę dziewictwa. Nie wiem doprawdy po co tego typu wynurzenia obu panów .
I matka nie poszukała psychiatry, Agnieszki mąż do dziś pewnie żałuje że wysiadł z tego samochodu,a najgorsze w tym wszystkim jest to że morderca sobie teraz chodzi wolno i płacze nad grobem Agnieszki jakby była jego ukochaną i jakby nic złego nie zrobił,chory obrzydliwy świrEwastrzylak pisze: ↑ndz gru 21, 2025 7:53 pm Nadinterpretujesz.
Wg książki jednak ten psychopata stalkowal już jedną dziewczynę przed Agnieszka. Tyle że jej ojciec i partner mu spuścili manto i wezwali policję. Policja mu pogroziła i to go chyba nieco ostudziło bo dał kobiecie spokój. Jeszcze matce sugerowano by poszukała mu psychiatry.
W przypadku Agi nikt nie zrobił nic.
A pan Jaro to bardzo specyficzna postać. Jestem właśnie w trakcie poznawania książki i te jego przechwałki o 100 kobietach przed Aga, wybitnym powodzeniu, talencie w biznesie, jego atrakcyjności fizycznej i świetnym stylu ubierania gdyby nie to, że książka dotyczy tragicznej sprawy, byłyby elementem komicznym.
Plus spór między panem Jarosławem a panem Bartoszem o to, który z nich pozbawił Agę dziewictwa. Nie wiem doprawdy po co tego typu wynurzenia obu panów .
- berry blast
- Currently:revenge
- Posty: 1194
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
Obawiam się że w latach 90' wąsaty Janusz... przepraszam Jarosław w dżinsowej kurtce to było totalne hot ciachoEwastrzylak pisze: ↑ndz gru 21, 2025 7:53 pm A pan Jaro to bardzo specyficzna postać. Jestem właśnie w trakcie poznawania książki i te jego przechwałki o 100 kobietach przed Aga, wybitnym powodzeniu, talencie w biznesie, jego atrakcyjności fizycznej i świetnym stylu ubierania gdyby nie to, że książka dotyczy tragicznej sprawy, byłyby elementem komicznym.
Jestem dopiero na początku książki.
Ale Jarosław mnie tu mega irytuje. Właśnie te przechwalki, że mial setki kobiet, później niby w związku z Dorota, która też była modelka, on tam mówił że uwielbiał piękne kobiety. Miał bajere, dobra brykę, I oczywiście był przystojny więc lgnely do niego same
I jeszcze był w związku, a ciągle jakieś przytulanki z Agnieszka, I w końcu Sylwester gdzie ta Dorota była spokojna, bo Agnieszka przypilnuje jej faceta, żeby jej nie zdradzał z innymi, no to przypilnowała
Ale Jarosław mnie tu mega irytuje. Właśnie te przechwalki, że mial setki kobiet, później niby w związku z Dorota, która też była modelka, on tam mówił że uwielbiał piękne kobiety. Miał bajere, dobra brykę, I oczywiście był przystojny więc lgnely do niego same
I jeszcze był w związku, a ciągle jakieś przytulanki z Agnieszka, I w końcu Sylwester gdzie ta Dorota była spokojna, bo Agnieszka przypilnuje jej faceta, żeby jej nie zdradzał z innymi, no to przypilnowała
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 329
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
Ja mam takie wrażenie, że pan Jarek z czasem przejął funkcję toksycznej matki Agnieszki.
Na początku ona ją pchała do tych wyborów miss itd. W Ny on żył na koszt Agi, jak zlecenia się skończyły, zaczęła zarabiać w NY grosze lub w ogóle nie miała pracy i wrócili do Wrocka to on ją pchał do miejscowej prasy choć nienawidzila wywiadów lub sam tych wywiadów udzielał i opowiadał cuda.
W domu też już nie było tak różowo z dzieckiem, wulgarną teściową i domagającym się cały czas kasy na „barek” do domu itd. itp. Jarosławem.
Pan Jaro nie miał normalnej pracy tylko szemrane interesy, jakieś samochody sprowadzał. Mnie zaskoczyło że oni nawet znajomych nie mieli, chrzestny był z łapanki np, nie utrzymywał z nimi od lat kontaktów. I dziwne jest to, że nie tylko matka Agi Jarka nie lubiła i uważała za pasożyta żerującego na dziewczynie, ale także i postronne osoby, np Sochacki, matka Mamy G, dzięki której Aga trafiła do NY uważała go za „pająka”.
Obawiam się, że gdyby to się nie skończyło tragicznie, to Adze by spadły klapki z oczu prędzej czy później.
Jednak serial przedstawia to wszystko bardziej cukierkowo i bajkowo, książka jest bardziej życiowa.
Na początku ona ją pchała do tych wyborów miss itd. W Ny on żył na koszt Agi, jak zlecenia się skończyły, zaczęła zarabiać w NY grosze lub w ogóle nie miała pracy i wrócili do Wrocka to on ją pchał do miejscowej prasy choć nienawidzila wywiadów lub sam tych wywiadów udzielał i opowiadał cuda.
W domu też już nie było tak różowo z dzieckiem, wulgarną teściową i domagającym się cały czas kasy na „barek” do domu itd. itp. Jarosławem.
Pan Jaro nie miał normalnej pracy tylko szemrane interesy, jakieś samochody sprowadzał. Mnie zaskoczyło że oni nawet znajomych nie mieli, chrzestny był z łapanki np, nie utrzymywał z nimi od lat kontaktów. I dziwne jest to, że nie tylko matka Agi Jarka nie lubiła i uważała za pasożyta żerującego na dziewczynie, ale także i postronne osoby, np Sochacki, matka Mamy G, dzięki której Aga trafiła do NY uważała go za „pająka”.
Obawiam się, że gdyby to się nie skończyło tragicznie, to Adze by spadły klapki z oczu prędzej czy później.
Jednak serial przedstawia to wszystko bardziej cukierkowo i bajkowo, książka jest bardziej życiowa.
Od kiedy pierwszy raz usłyszałam o tej sprawie, zastanawiała mnie postać Jarka. 30-letni wpływowy wydawałoby się gość, juror na konkursach miss... Przedsiębiorca, ale mało kto wie, czym się zajmował, tu jakieś sprowadzanie aut, później te salony gier... No i sam udział w wyborach miss gangsterów, na których był jurorem za dobrze o nim nie świadczy... Śliski strasznie. Skąd on w ogóle się wziął, co robi teraz?Ewastrzylak pisze: ↑pn gru 22, 2025 10:05 am Ja mam takie wrażenie, że pan Jarek z czasem przejął funkcję toksycznej matki Agnieszki.
Na początku ona ją pchała do tych wyborów miss itd. W Ny on żył na koszt Agi, jak zlecenia się skończyły, zaczęła zarabiać w NY grosze lub w ogóle nie miała pracy i wrócili do Wrocka to on ją pchał do miejscowej prasy choć nienawidzila wywiadów lub sam tych wywiadów udzielał i opowiadał cuda.
W domu też już nie było tak różowo z dzieckiem, wulgarną teściową i domagającym się cały czas kasy na „barek” do domu itd. itp. Jarosławem.
Pan Jaro nie miał normalnej pracy tylko szemrane interesy, jakieś samochody sprowadzał. Mnie zaskoczyło że oni nawet znajomych nie mieli, chrzestny był z łapanki np, nie utrzymywał z nimi od lat kontaktów. I dziwne jest to, że nie tylko matka Agi Jarka nie lubiła i uważała za pasożyta żerującego na dziewczynie, ale także i postronne osoby, np Sochacki, matka Mamy G, dzięki której Aga trafiła do NY uważała go za „pająka”.
Obawiam się, że gdyby to się nie skończyło tragicznie, to Adze by spadły klapki z oczu prędzej czy później.
Jednak serial przedstawia to wszystko bardziej cukierkowo i bajkowo, książka jest bardziej życiowa.
A mnie powiem szczerze strasznie denerwuje odgrzewanie tej zbrodni przez te wszystkie lata. Non stop wałkowanie tematu przez media. I tak na prawdę dopiero niedawno przy nowych publikacjach zaczęły wychodzić, tak jak zauważyliście inne wątki. Rodzina też musiała dostać dobre pieniądze skoro po tylu latach ukrywania zdecydowali się ujawnić.
Wcześniej Jarosław sprowadzał nielegalnie kasety VHS, potem go wcisnęli w te wybory, musiał mieć znsjomych.
Też jestem ciekawa czym się teraz zajmuje.
A o tym Bartoszu coś więcej wiadomo? Też go przedstawiali ze juz jako nastolatek miał mega powodzenie u dziewczyn.
Też jestem ciekawa czym się teraz zajmuje.
A o tym Bartoszu coś więcej wiadomo? Też go przedstawiali ze juz jako nastolatek miał mega powodzenie u dziewczyn.
A o mordercy co wiadomo? Myślisz że faktycznie chciał tylko porozmawiać?Mooniaa pisze: ↑pn gru 22, 2025 11:32 am Wcześniej Jarosław sprowadzał nielegalnie kasety VHS, potem go wcisnęli w te wybory, musiał mieć znsjomych.
Też jestem ciekawa czym się teraz zajmuje.
A o tym Bartoszu coś więcej wiadomo? Też go przedstawiali ze juz jako nastolatek miał mega powodzenie u dziewczyn.
-
Malwina0505
- Koczkodan
- Posty: 110
- Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm
Bez przesady, to ze pamieta o pierwszej milosci nie znaczy ze jest złym mężem i nie kocha żony.Malwina0505 pisze: ↑pn gru 22, 2025 12:38 pm A mnie najbardziej jego żony. Jakby Bartosz był moim mężem to po przeczytaniu tej książki wymiksowałabym się z tego związku.
Wiele osob wspomina z rozrzewnieniem pierwsza miłość a mimo to sa szczęśliwe w swoich związkach
-
Malwina0505
- Koczkodan
- Posty: 110
- Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm
Co bez przesady? Serio nie widzisz różnicy między tym co mówi Bartosz a wspominaniem z rozrzewnieniem pierwszej miłości? Czytałaś książkę? Bo odnoszę wrażenie, że nie.
Owszem czytałam, uważam ze pisanie ze Bartka powinna zostawic zona to przesada bo nie mamy zadnych informacji co do tego jak wyglada jego małżeństwo. Można jednak wywnioskować ze chyba nie jest z nim nieszczęśliwa skoro sa razem wiele lat (maja dorosla corke). Widac jest w stanie zrozumiec i akceptuje fakt ze Agnieszka byla ważna w jego życiu.Malwina0505 pisze: ↑pn gru 22, 2025 1:03 pm Co bez przesady? Serio nie widzisz różnicy między tym co mówi Bartosz a wspominaniem z rozrzewnieniem pierwszej miłości? Czytałaś książkę? Bo odnoszę wrażenie, że nie.
Nie do wiary jak batdzo silne to bylo uczucie skoro az dostał wylewu z powodu stresu spowodowanego zabójstwem Agnieszki i sam prawie umarł. Pewnie taniej milosci sie po prostu nie zapomina. Nawet po 30 latach.
-
Malwina0505
- Koczkodan
- Posty: 110
- Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm
Co ma do rzeczy jak wygląda jego małżeństwo? Jakbym się dowiedziała, że mój mąż cały czas myśli o innej kobiecie i ją idealizuje o czym mówi w książce, to poczułabym się upokorzona. Jakby powiedzał 3 zdania, że owszem był jej pierwszym chłopakiem, zależało mu na niej ale wybrała innego, była taka i taka to nie ma o czym dyskutować i mieć żal. Ale on się zastanawia czy gdyby A. żyła to byliby teraz razem.Marti37 pisze: ↑pn gru 22, 2025 1:11 pm Owszem czytałam, uważam ze pisanie ze Bartka powinna zostawic zona to przesada bo nie mamy zadnych informacji co do tego jak wyglada jego małżeństwo. Można jednak wywnioskować ze chyba nie jest z nim nieszczęśliwa skoro sa razem wiele lat (maja dorosla corke). Widac jest w stanie zrozumiec i akceptuje fakt ze Agnieszka byla ważna w jego życiu.
Nie do wiary jak batdzo silne to bylo uczucie skoro az dostał wylewu z powodu stresu spowodowanego zabójstwem Agnieszki i sam prawie umarł. Pewnie taniej milosci sie po prostu nie zapomina. Nawet po 30 latach.
W tak młodym wieku dostał wylewu? Szok, co za historia, jakie silne emocje...Marti37 pisze: ↑pn gru 22, 2025 1:11 pm Owszem czytałam, uważam ze pisanie ze Bartka powinna zostawic zona to przesada bo nie mamy zadnych informacji co do tego jak wyglada jego małżeństwo. Można jednak wywnioskować ze chyba nie jest z nim nieszczęśliwa skoro sa razem wiele lat (maja dorosla corke). Widac jest w stanie zrozumiec i akceptuje fakt ze Agnieszka byla ważna w jego życiu.
Nie do wiary jak batdzo silne to bylo uczucie skoro az dostał wylewu z powodu stresu spowodowanego zabójstwem Agnieszki i sam prawie umarł. Pewnie taniej milosci sie po prostu nie zapomina. Nawet po 30 latach.
-
Malwina0505
- Koczkodan
- Posty: 110
- Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm
Bo ona mu mieszała w głowie. Był takim chłopcem na niepogodę. Jarosław początkowo pojawiał się i znikał. A po urodzeniu dziecka odnowiła z nim znajomość bo pewnie w małżeństwie nie działo się dobrze. Ona chciała zostać w domu, a J. szukał jej zleceń.
Bardzo smutne, szkoda że dokument został przedstawiony tak jednostronnie, jak piszecie "cukierkowo" i nie było w nim miejsca na relację Pana Bartosza.
Zachęcacie mnie mocno swoimi relacjami - muszę kupić książkę
To prawda.Malwina0505 pisze: ↑pn gru 22, 2025 1:44 pm Bo ona mu mieszała w głowie. Był takim chłopcem na niepogodę. Jarosław początkowo pojawiał się i znikał. A po urodzeniu dziecka odnowiła z nim znajomość bo pewnie w małżeństwie nie działo się dobrze. Ona chciała zostać w domu, a J. szukał jej zleceń.
Wątpię ze to malzenstwo by przetrwało próbę czasu.
Aga nie chciała tego życia, po urodzeniu córki spełniała sie jako mama, chciala drugie dziecko aby różnica wieku nie była zbyt duża.
To Jarek naciskał aby pracowała bo trzeba dom utrzymac, mini barek dla gości zrobic i kupić nowe auto
Jakoś myślę ze z tym Bartkiem ona byłaby szczesliwa i wiodlaby normalne zycie
Moim zdaniem to mega o niej świadczy. Miała sobie prawo być z kim chce ale skoro wybrała Jarka to choćby z szacunku do Bartka powinna to zakończyć by nie przedłużać jego agonii i nie robić mu nadziei. Traktowała go jak pudełko chusteczek i było jej wygodnie, ze ma się komu zwierzyć....Malwina0505 pisze: ↑pn gru 22, 2025 1:44 pm Bo ona mu mieszała w głowie. Był takim chłopcem na niepogodę. Jarosław początkowo pojawiał się i znikał. A po urodzeniu dziecka odnowiła z nim znajomość bo pewnie w małżeństwie nie działo się dobrze. Ona chciała zostać w domu, a J. szukał jej zleceń.
-
Malwina0505
- Koczkodan
- Posty: 110
- Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm
Nie wiem. Wg mnie ona szukała lepszego życia, jakby to nie był J., to byłby inny biznesmen lat 90-tych. Bartosz był dla niej za biedny, o czy zresztą mówi "między słowami".Marti37 pisze: ↑pn gru 22, 2025 1:49 pm To prawda.
Wątpię ze to malzenstwo by przetrwało próbę czasu.
Aga nie chciała tego życia, po urodzeniu córki spełniała sie jako mama, chciala drugie dziecko aby różnica wieku nie była zbyt duża.
To Jarek naciskał aby pracowała bo trzeba dom utrzymac, mini barek dla gości zrobic i kupić nowe auto
Jakoś myślę ze z tym Bartkiem ona byłaby szczesliwa i wiodlaby normalne zycie