Zawsze mnie ta sprawa bardzo interesowała.
Ksiązkę połknęłam na raz i bardzo, bardzo polecam wszystkim. Autorka wykonała świetną robotę, takiego portretu Agnieszki i jej rodziny nie było dotad w żadnych źródłach. Fascynująca, pełnokrwista historia. Dokument HBO jest dopełnieniem, ale książka bije go na głowę.
To sprawa, w której wszystko jest jasne, wiadomo kto zabił, wiadomo dlaczego.
Nadal jednak ciężko się z tym pogodzić. Taka beznadziejna, niepotrzebna śmierć.
Najbardziej szkoda mi córki.
Przerażające, że morderca dostał tylko 15 lat, potem jeszcze chyba 3 za inną akcję z nożem.
Teraz jest wolny i nie czuje się winny.
Tylko czekać, kiedy zakocha się następny raz
Co do dokumentu jeszcze, mąż Agnieszki i jej córka chyba po raz pierwszy pokazali się publicznie.
Dotąd ukrywali się, ze strachu przed mordercą.
Eh, bardzo mi to wszytsko siedzi w głowie.
Co myślicie o tej sprawie?