Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej

Moderator: verysweetcherry
Kot.Milionera
KlasaBiznes
Posty: 585
Rejestracja: śr sie 03, 2022 5:55 pm

Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej

Post autor: Kot.Milionera »

Wczoraj wyszedł 3 odcinkowy dokument na HBO pt Zabić Miss, a na początku listopada ksiazka Ewy Wilczyńskiej: Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej.
Zawsze mnie ta sprawa bardzo interesowała.
Ksiązkę połknęłam na raz i bardzo, bardzo polecam wszystkim. Autorka wykonała świetną robotę, takiego portretu Agnieszki i jej rodziny nie było dotad w żadnych źródłach. Fascynująca, pełnokrwista historia. Dokument HBO jest dopełnieniem, ale książka bije go na głowę.

To sprawa, w której wszystko jest jasne, wiadomo kto zabił, wiadomo dlaczego.
Nadal jednak ciężko się z tym pogodzić. Taka beznadziejna, niepotrzebna śmierć.
Najbardziej szkoda mi córki.
Przerażające, że morderca dostał tylko 15 lat, potem jeszcze chyba 3 za inną akcję z nożem.
Teraz jest wolny i nie czuje się winny.
Tylko czekać, kiedy zakocha się następny raz :(

Co do dokumentu jeszcze, mąż Agnieszki i jej córka chyba po raz pierwszy pokazali się publicznie.
Dotąd ukrywali się, ze strachu przed mordercą.
Eh, bardzo mi to wszytsko siedzi w głowie.
Co myślicie o tej sprawie?
Miau :3
Faberge007
ZdalnaFanka
Posty: 464
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:40 am

Post autor: Faberge007 »

Kot.Milionera pisze: czw gru 18, 2025 12:49 pm Wczoraj wyszedł 3 odcinkowy dokument na HBO pt Zabić Miss, a na początku listopada ksiazka Ewy Wilczyńskiej: Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej.
Zawsze mnie ta sprawa bardzo interesowała.
Ksiązkę połknęłam na raz i bardzo, bardzo polecam wszystkim. Autorka wykonała świetną robotę, takiego portretu Agnieszki i jej rodziny nie było dotad w żadnych źródłach. Fascynująca, pełnokrwista historia. Dokument HBO jest dopełnieniem, ale książka bije go na głowę.

To sprawa, w której wszystko jest jasne, wiadomo kto zabił, wiadomo dlaczego.
Nadal jednak ciężko się z tym pogodzić. Taka beznadziejna, niepotrzebna śmierć.
Najbardziej szkoda mi córki.
Przerażające, że morderca dostał tylko 15 lat, potem jeszcze chyba 3 za inną akcję z nożem.
Teraz jest wolny i nie czuje się winny.
Tylko czekać, kiedy zakocha się następny raz :(

Co do dokumentu jeszcze, mąż Agnieszki i jej córka chyba po raz pierwszy pokazali się publicznie.
Dotąd ukrywali się, ze strachu przed mordercą.
Eh, bardzo mi to wszytsko siedzi w głowie.
Co myślicie o tej sprawie?
Pamiętam ta sprawę bo wydarzyła sie gdy byla dzieciakiem i budziła duzy lęk. Tyle lat minęło, stalking tylko urósł w siłę dzięki internetowi a prawo dalej nie nadąża za zmianami. Dla mnie szokiem bylo ze sprawca dostal tak niski wyrok za zabójstwo z premedytacją, ale tak samo dziwi mnie niski wyrok dla zabójcy Zauchy i jego kochanki (zabił ich zdradzany maz, dostal tez 15 lat albo nawet mniej). W obu sprawach widać bylo ze sprawcy do swojej zbrodni sie szykowali długo, sledzili ofiary zanim zabili. Dla mnie to niepojęte, ze morderca Agnieszki odgrażał sie jej rodzinie po zabójstwie i organy nic z tym nie zrobiły. Nie dosc ze tracisz zone/matkę w tak tragiczny sposób, to jeszcze siedzisz jak na bombie bo jej niepoczytalny morderca dostal niska karę i grozi ci zza krat.
Kot.Milionera
KlasaBiznes
Posty: 585
Rejestracja: śr sie 03, 2022 5:55 pm

Post autor: Kot.Milionera »

To prawda, wyrok był skandaliczny.
W tym dokumencie wystapil anonimowo współwięzień Jerzego L., który mówił, że on był bardziej niebezpieczny, niż najgorszy morderca
Z kolei policjant w tym dokumencie mowił, ze szkoda ze Agnieszka tego nie zgłosiła, bo by podjeli jakies działania.
Szczerze- BARDZO wątpię. Wtedy stalking nie był traktowany jako przestępstwo.

No i jeszcze ta sprawa, ze morderca kilka lat temu porobił dopiski w ksiazce Izy Michalewicz, gdzie był rozdzia o tym. Wypozyczył ja z biblioteki i wyjasniał niektóre rzeczy.
To szok, ze taki człowiek jest sobie na wolności i cały czas śledzi sprawę.

I może jeszcze tu czyta...
Miau :3
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 330
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

Kot.Milionera pisze: czw gru 18, 2025 1:22 pm
No i jeszcze ta sprawa, ze morderca kilka lat temu porobił dopiski w ksiazce Izy Michalewicz, gdzie był rozdzia o tym. Wypozyczył ja z biblioteki i wyjasniał niektóre rzeczy.
To szok, ze taki człowiek jest sobie na wolności i cały czas śledzi sprawę.

I może jeszcze tu czyta...
Ten kryminalista opowiada o wszystkim takim beznamiętnym tonem. Też uważam, że jest to skandal, że dostał tylko 15 lat i teraz może robić co chce.
Widać, że człowiek ma źle w głowie.

Dobrze, że pokazali w dokumencie jego twarz.
Lucy
Currently: planning drama
Posty: 1840
Rejestracja: czw sty 07, 2021 12:47 am

Post autor: Lucy »

Kot.Milionera pisze: czw gru 18, 2025 1:22 pm To prawda, wyrok był skandaliczny.
W tym dokumencie wystapil anonimowo współwięzień Jerzego L., który mówił, że on był bardziej niebezpieczny, niż najgorszy morderca
Z kolei policjant w tym dokumencie mowił, ze szkoda ze Agnieszka tego nie zgłosiła, bo by podjeli jakies działania.
Szczerze- BARDZO wątpię. Wtedy stalking nie był traktowany jako przestępstwo.

No i jeszcze ta sprawa, ze morderca kilka lat temu porobił dopiski w ksiazce Izy Michalewicz, gdzie był rozdzia o tym. Wypozyczył ja z biblioteki i wyjasniał niektóre rzeczy.
To szok, ze taki człowiek jest sobie na wolności i cały czas śledzi sprawę.

I może jeszcze tu czyta...
Na pewno czyta,on nadal ma jobla na tym punkcie, powinien gnić w pierdlu.
Biedny mąż Agnieszki i córeczka :( przerażające:( i te nagrania jej głosu w dokumencie, Ależ oni byli szczęśliwym małżeństwem...przed nią otworem stała cała kariera :(
Awatar użytkownika
PrzemoKondratowicz
DramaQueen
Posty: 2590
Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm

Post autor: PrzemoKondratowicz »

Dziwię się że Gostynin go nie objął
valentajn4
Currently:Dominicana
Posty: 1734
Rejestracja: śr lip 03, 2024 5:22 pm

Post autor: valentajn4 »

Jest podobny do wokalisty zespołu Midnight Oil. Dzięku temu łatwo będzie zapamiętać tę twarz.
Awatar użytkownika
falko1
Tritonotti
Posty: 196
Rejestracja: ndz wrz 22, 2024 8:59 pm

Post autor: falko1 »

Kilka lat temu usłyszałam o tej sprawie i o niej samej. Szukałam jak najwięcej informacji, zdjęć, nagrań. To wszystko zrobiło na mnie takie wrażenie, że każdego roku w sierpniu o niej myślę (podobnie mam z Barbarą Kosmal, córką Barbary Brylskiej).
Żal młodego życia i jej bliskich, przede wszystkim córki. Ale zdziwiłam się, że pokazała swój wizerunek w dokumencie. Tak w ogóle, uważam, że jej ojciec nie najlepiej to rozegrał i bardziej skomplikował niż pomógł córce.
Dokumentu nie widziałam, jedynie zwiastun, nie mam możliwości obejrzenia. Dzisiaj w Empiku przekartkowałam książkę, wydaję się być konkretna, ale mogli dać więcej zdjęć. Czytając jakąś recenzje, nie spodziewałam się takich informacji o jej matce...
Ciekawe jak potoczyłaby się dalej jej kariera. Wyrok oczywiście był za niski. Czułam niesmak jak w innym dokumencie sprzed ponad dekady on się normalnie wypowiedział do kamery.
No i te (jak się okazało kilka tygodni później) chwilowe oszukanie przeznaczenia...
Awatar użytkownika
joalla
Dieta 600 kcal
Posty: 2150
Rejestracja: czw cze 27, 2024 2:56 pm

Post autor: joalla »

TVN style zrobił dokument z udziałem zabójcy naście lat temu, w tym artykule są cytowane jego słowa, widać też twarz ruszoną zębem czasu, więc łatwiej będzie go rozpoznać.
https://www.plotek.pl/plotek/56,79592,1 ... arium.html
Lucy
Currently: planning drama
Posty: 1840
Rejestracja: czw sty 07, 2021 12:47 am

Post autor: Lucy »

joalla pisze: pt gru 19, 2025 12:52 am TVN style zrobił dokument z udziałem zabójcy naście lat temu, w tym artykule są cytowane jego słowa, widać też twarz ruszoną zębem czasu, więc łatwiej będzie go rozpoznać.
https://www.plotek.pl/plotek/56,79592,1 ... arium.html
Ten chory dokument, gdzie pokazują go jako ofiarę nieszczęśliwej miłości.
Kot.Milionera
KlasaBiznes
Posty: 585
Rejestracja: śr sie 03, 2022 5:55 pm

Post autor: Kot.Milionera »

Faberge007 pisze: czw gru 18, 2025 1:07 pm Pamiętam ta sprawę bo wydarzyła sie gdy byla dzieciakiem i budziła duzy lęk. Tyle lat minęło, stalking tylko urósł w siłę dzięki internetowi a prawo dalej nie nadąża za zmianami. Dla mnie szokiem bylo ze sprawca dostal tak niski wyrok za zabójstwo z premedytacją, ale tak samo dziwi mnie niski wyrok dla zabójcy Zauchy i jego kochanki (zabił ich zdradzany maz, dostal tez 15 lat albo nawet mniej). W obu sprawach widać bylo ze sprawcy do swojej zbrodni sie szykowali długo, sledzili ofiary zanim zabili. Dla mnie to niepojęte, ze morderca Agnieszki odgrażał sie jej rodzinie po zabójstwie i organy nic z tym nie zrobiły. Nie dosc ze tracisz zone/matkę w tak tragiczny sposób, to jeszcze siedzisz jak na bombie bo jej niepoczytalny morderca dostal niska karę i grozi ci zza krat.
Wydaje mi się, że ten zabójca Zauchy nie twierdził, że zabił niechacy. Potem żałował i starał w jakis sposob zrehabilitować w więzieniu. Socjalizował, robil jakies warsztaty dla innych więzniów. Jakby ponosił karę i starl sie jakos zadośćuczynić innym.

Zabójca Agnieszki zimno i beznamiętnie upiera się przy swoim.
Tymczasem jeden z biegłych w tej sprawie ocenił, że ciosy nożem były zadane przez profesjonalistę- one nie był przypadkowe, a zadane tak, żeby zabić.
Człowiek, który myśli, ze miał prawo domagać się rozmowy i uwagi od obcej osoby, dlatego ze miał świra na jej punkcie, że ona była mu coś winna - a jesli nie dostał, to postanowił ja za to zabic i jakby nigdy nic jest teraz na wolności i w jego umysl nic sie nie zmienilo.

Myśle jeszcze, o tym, dlaczego córka i mąż Agnieszki ujawnili się. Nie dość, że spotkała ich największa tragedia, to jeszcze musieli zyc w strachu i ukrywac się, co jest boleśnie niesprawiedliwe. Może teraz, po prostu chcieli odzyskać swoje życie.
Ten świr pewnie jakby chciał, to by ich wytropił i tak.
Miau :3
aligatorka
RoyalBaby
Posty: 27
Rejestracja: śr lip 12, 2023 4:19 pm

Post autor: aligatorka »

W temacie tego ukrywania się męża i córki, to jestem po książce i serialu trochę jakby zniesmaczona?
Najpierw przesłuchałam książkę Ewy Wilczyńskiej i było tam o tym, jak córka zaczęła jeździć sama tramwajami i się rozglądać, czy tego gościa nie ma w okolicy. Wiele lat temu w sporadycznych artykułach na temat tej sprawy pisano, że żyją za granicą i zmienili nazwisko. A tu wychodzi na to, że córka była trzymana pod kloszem, bo ojciec się o nią tak bardzo bał, a jednocześnie przez cały ten czas mieszkali we Wrocławiu? Przecież to się kupy nie trzyma.

Chyba już bardziej by się kalkulowało wyjechać gdziekolwiek, do Szczecina czy jakiegoś miasta, ale dać córce trochę spokoju i przestrzeni. Nie wiem, przykro było mi słuchać o tej córce, nie dość, że straciła mamę w taki sposób i w takim wieku, to jeszcze nie miała chyba oparcia w ojcu. Było zresztą w książce, ze najbliższą więź miała z babcią.

Ciekawi mnie też, dlaczego w serialu nie pojawiła się rozmowa z Jerzym. W książce autorka napisała, że współczuje montażystce, która będzie cięła jej rozmowę z nim, bo tak bajdurzył zamiast odpowiadać na konkretne pytania. Chyba napiszę do autorki, bo bardzo mnie interesuje ta sprawa.

A, no i nie czaję totalnie, jak Agnieszka mogła nie wspomnieć mężowi o tym, że typ za nią łazi i że to już tyle czasu trwa. Jest to dla mnie nie do pomyślenia. Pewnie mnie ktoś zaraz zje za victim blaming, ale może gdyby mąż wcześniej wiedział o tym, jakie rozmiary przybiera ten stalking, to cała sytuacja przy samochodzie mogła się nie wydarzyć, mógłby odjechać, cokolwiek.

Z książki można się też dowiedzieć, że Agnieszka będąc już w związku z Jarkiem zapraszała do Stanów swojego byłego chłopaka z czasów licealnych. Ciekawa jestem, czy utrzymaliby swoje małżeństwo w takich warunkach. Po powrocie ten chłopak odwiedzał ją już po narodzinach Patrycji za plecami męża. Słabe to jakieś.

Plus to, że zabraniała mężowi pracować w Stanach, bo on ma się zajmować domem, a ona będzie zarabiać, a jak nie, to się rozstają xD Zgodził się i ok, skoro mu tak pasowało… Dla mnie to zaborcze zachowanie.
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4805
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

Kot.Milionera pisze: pt gru 19, 2025 12:53 pm Wydaje mi się, że ten zabójca Zauchy nie twierdził, że zabił niechacy. Potem żałował i starał w jakis sposob zrehabilitować w więzieniu. Socjalizował, robil jakies warsztaty dla innych więzniów. Jakby ponosił karę i starl sie jakos zadośćuczynić innym.

Zabójca Agnieszki zimno i beznamiętnie upiera się przy swoim.
Tymczasem jeden z biegłych w tej sprawie ocenił, że ciosy nożem były zadane przez profesjonalistę- one nie był przypadkowe, a zadane tak, żeby zabić.
Człowiek, który myśli, ze miał prawo domagać się rozmowy i uwagi od obcej osoby, dlatego ze miał świra na jej punkcie, że ona była mu coś winna - a jesli nie dostał, to postanowił ja za to zabic i jakby nigdy nic jest teraz na wolności i w jego umysl nic sie nie zmienilo.

Myśle jeszcze, o tym, dlaczego córka i mąż Agnieszki ujawnili się. Nie dość, że spotkała ich największa tragedia, to jeszcze musieli zyc w strachu i ukrywac się, co jest boleśnie niesprawiedliwe. Może teraz, po prostu chcieli odzyskać swoje życie.
Ten świr pewnie jakby chciał, to by ich wytropił i tak.
Przeczytałam książkę- jest naprawdę dobrze napisana.

Patrycja w momencie publikacji jej wizerunku przebywała juz za granicą (taki był jej warunek)
Mieszka w Kanadzie, ubiega sie tam o azyl i pobyt stały wlasnie na podstawie tego ze zabójca jej matki jest na wolności i czuje sie zagrożona (slusznie).
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4805
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

aligatorka pisze: pt gru 19, 2025 2:22 pm W temacie tego ukrywania się męża i córki, to jestem po książce i serialu trochę jakby zniesmaczona?
Najpierw przesłuchałam książkę Ewy Wilczyńskiej i było tam o tym, jak córka zaczęła jeździć sama tramwajami i się rozglądać, czy tego gościa nie ma w okolicy. Wiele lat temu w sporadycznych artykułach na temat tej sprawy pisano, że żyją za granicą i zmienili nazwisko. A tu wychodzi na to, że córka była trzymana pod kloszem, bo ojciec się o nią tak bardzo bał, a jednocześnie przez cały ten czas mieszkali we Wrocławiu? Przecież to się kupy nie trzyma.

Chyba już bardziej by się kalkulowało wyjechać gdziekolwiek, do Szczecina czy jakiegoś miasta, ale dać córce trochę spokoju i przestrzeni. Nie wiem, przykro było mi słuchać o tej córce, nie dość, że straciła mamę w taki sposób i w takim wieku, to jeszcze nie miała chyba oparcia w ojcu. Było zresztą w książce, ze najbliższą więź miała z babcią.

Ciekawi mnie też, dlaczego w serialu nie pojawiła się rozmowa z Jerzym. W książce autorka napisała, że współczuje montażystce, która będzie cięła jej rozmowę z nim, bo tak bajdurzył zamiast odpowiadać na konkretne pytania. Chyba napiszę do autorki, bo bardzo mnie interesuje ta sprawa.

A, no i nie czaję totalnie, jak Agnieszka mogła nie wspomnieć mężowi o tym, że typ za nią łazi i że to już tyle czasu trwa. Jest to dla mnie nie do pomyślenia. Pewnie mnie ktoś zaraz zje za victim blaming, ale może gdyby mąż wcześniej wiedział o tym, jakie rozmiary przybiera ten stalking, to cała sytuacja przy samochodzie mogła się nie wydarzyć, mógłby odjechać, cokolwiek.

Z książki można się też dowiedzieć, że Agnieszka będąc już w związku z Jarkiem zapraszała do Stanów swojego byłego chłopaka z czasów licealnych. Ciekawa jestem, czy utrzymaliby swoje małżeństwo w takich warunkach. Po powrocie ten chłopak odwiedzał ją już po narodzinach Patrycji za plecami męża. Słabe to jakieś.

Plus to, że zabraniała mężowi pracować w Stanach, bo on ma się zajmować domem, a ona będzie zarabiać, a jak nie, to się rozstają xD Zgodził się i ok, skoro mu tak pasowało… Dla mnie to zaborcze zachowanie.
Prawda jest taka ze gdyby nie jej matka Agnieszka nie zostalaby modelka i zylaby do dzisiaj, zapewne będąc szczęśliwa ze swoją pierwszą miłością szkolną- Bartoszem.
Do konkursów miss wypychala ją matka ktora nie pracowała i taki sobie znalazła sposób na zarobek-kosztem córki.
Co wiecej jej matka byla skrajnie toksyczna, w pewnym momencie chciala Agnieszkę sprzedać niczym cielaka na targu- jakis bogaty koleś obiecał ze zapewni Adze mieszkanie nad morzem i pieniądze w zamian za zostanie jego kochanką. Dzisiaj nazwałabysmy to "sugar daddy".
Facet miał zone i dziecko (!). Mimo to matka Agnieszki naciskała na nią aby weszła w ta relacje 🤦‍♀️ wyobrażacie sobie cos takiego?
Matka zniszczyła jej zwiazek z Bartkiem bo wypominała ze "za biedny" ze Aga musi wykorzystac swoją urodę i znaleźć kogos bogatego😬
Zaowocowalo to tym ze Aga skończywszy 18lat uciekła z domu o wprowadziła sie do Jarka- faceta z którym później wzięła ślub.

Ten Bartek był przeciwny karierze modelki Agi, bal sie ze ten świat ją zniszczy. Aga miała z nim kontakt nawet po ślubie, z jakiegoś powodu zwierzała sie jemu- nie mezowi.
"Biali kochankowie " tak określił ich relacje Bartek po latach.

Matka Agi po latach miała wyrzuty sumienia, zwierzała sie Bartkowi ze żałuję ze wciągnęła Age w ten świat.
Zachorowała na nowotwór, nie chciala sie leczyć i zmarła.

Co okropnie świadczy o rodzinie Agnieszki- widzieli w niej dojna krowę, wyciągali od niej kasę (nawet dalsza rodzina). Po jej śmierci urwali kontakt i zupełnie nie uczestniczyli w zyciu wnuczki.
Nie interesowali się, nie pomagali, nie odwiedzali- szokujące
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 330
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

Marti37 pisze: pt gru 19, 2025 2:44 pm Prawda jest taka ze gdyby nie jej matka Agnieszka nie zostalaby modelka i zylaby do dzisiaj, zapewne będąc szczęśliwa ze swoją pierwszą miłością szkolną- Bartoszem.
Do konkursów miss wypychala ją matka ktora nie pracowała i taki sobie znalazła sposób na zarobek-kosztem córki.
Co wiecej jej matka byla skrajnie toksyczna, w pewnym momencie chciala Agnieszkę sprzedać niczym cielaka na targu- jakis bogaty koleś obiecał ze zapewni Adze mieszkanie nad morzem i pieniądze w zamian za zostanie jego kochanką. Dzisiaj nazwałabysmy to "sugar daddy".
Facet miał zone i dziecko (!). Mimo to matka Agnieszki naciskała na nią aby weszła w ta relacje 🤦‍♀️ wyobrażacie sobie cos takiego?
Matka zniszczyła jej zwiazek z Bartkiem bo wypominała ze "za biedny" ze Aga musi wykorzystac swoją urodę i znaleźć kogos bogatego😬
Zaowocowalo to tym ze Aga skończywszy 18lat uciekła z domu o wprowadziła sie do Jarka- faceta z którym później wzięła ślub.

Ten Bartek był przeciwny karierze modelki Agi, bal sie ze ten świat ją zniszczy. Aga miała z nim kontakt nawet po ślubie, z jakiegoś powodu zwierzała sie jemu- nie mezowi.
"Biali kochankowie " tak określił ich relacje Bartek po latach.

Matka Agi po latach miała wyrzuty sumienia, zwierzała sie Bartkowi ze żałuję ze wciągnęła Age w ten świat.
Zachorowała na nowotwór, nie chciala sie leczyć i zmarła.

Co okropnie świadczy o rodzinie Agnieszki- widzieli w niej dojna krowę, wyciągali od niej kasę (nawet dalsza rodzina). Po jej śmierci urwali kontakt i zupełnie nie uczestniczyli w zyciu wnuczki.
Nie interesowali się, nie pomagali, nie odwiedzali- szokujące
Ojej, naprawdę jest to szokujące:/
Z jednej strony ten serial stara się cukierkowo pokazać życie i karierę Agnieszki, nie ma w nim mowy ani o toksycznej matce, ani o tym Bartku. Ale z drugiej strony, trochę jest to wszystko creepy jednak. Stary jak dla 18 dziewczyny mąż, do tego typ takiego nieatrakcyjnego wujaszka z wąsem. Dla mnie trochę bleh. Wiem, że czasy się zmieniły i obyczaje też, ale dziwnie się patrzy na licealistkę z chłopem po 30-tce, w dodatku pracującym przy wyborach miss. Do tego ten oblech rajfur Fibak przedstawiony jako „ przyjaciel rodziny”…. No dziwne to wszystko.
Bardzo mnie zaskoczyło, że ona nie opowiadała o problemach ze stalkerem mężowi. Przecież to najbliższy człowiek.
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4805
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

Ewastrzylak pisze: pt gru 19, 2025 2:54 pm Ojej, naprawdę jest to szokujące:/
Z jednej strony ten serial stara się cukierkowo pokazać życie i karierę Agnieszki, nie ma w nim mowy ani o toksycznej matce, ani o tym Bartku. Ale z drugiej strony, trochę jest to wszystko creepy jednak. Stary jak dla 18 dziewczyny mąż, do tego typ takiego nieatrakcyjnego wujaszka z wąsem. Dla mnie trochę bleh. Wiem, że czasy się zmieniły i obyczaje też, ale dziwnie się patrzy na licealistkę z chłopem po 30-tce, w dodatku pracującym przy wyborach miss. Do tego ten oblech rajfur Fibak przedstawiony jako „ przyjaciel rodziny”…. No dziwne to wszystko.
Bardzo mnie zaskoczyło, że ona nie opowiadała o problemach ze stalkerem mężowi. Przecież to najbliższy człowiek.
W książce Bartek sie wypowiada ze ta cala historia z modelingiem byla tak jakby wbrew Agnieszce. Najpierw wywierała na nią presję matka a później mąż.
Ok Aga postawiła mu uktimatum- ma zrezygnować z organizowania wyborów miss bo był babiarzem i bala sie ze bedzie ją zdradzał (jak poprzednie partnerki) ale przeciez mogl jej powiedzieć "ogranicz modelling, ja znajdę inna pracę-poradzimy sobie". Facet jest po prawie wiec to nie tak ze nie miał innych mozliwosci pracy.
Wyszło tak ze Aga na wszystko zarabiała, on gotował, sprzątał etc
Budowali sie wiec kasa byla potrzebna i Aga miała parcie aby zajeżdżać sie praca (pracowala do 6mca ciąży bo nie było widac brzucha), ostatnie miesiące spedzila w szpitalu z powodu komplikacji.
W domu Aga byla w swoim żywiole, lubiła nosić dresy, brak makijażu itp

Ciężko sie oprzeć wrażeniu ze gdyby nie jej toksyczna matka Aga wiodlaby o wiele szczęśliwsze zycie z mezczyzna który widział w niej kogos wiecej niz miss (Poznal ją i pokochał zanim zaczęła pracowac jako modelka). Widac ze Aga mu ufała, nawet bardziej niz mezowi- to jemu sie zwierzała z problemu ze stalkerem.

Podsumowując - strasznie smutna historia
Nie wiem jak jej matka mogła patrzeć w lustro, niesamowicie toksyczna osoba. Zrujnowala zycie własnej córce (świadomie i nieswiadomie).
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 330
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

Pewnie tam matka sobie nawet nie zdawała sprawy z tego jak jest toksyczna. Z tego co piszesz to strasznie prymitywny był z niej człowiek. Rodzinka roszczeniowa też niczego sobie.

Bardzo szkoda Agnieszki:(
Zastanawia mnie też jak taki 30 paroletni incel, piwniczak mieszkający z matką, oblech z IT mógł w ogóle pomyśleć, że ona jest mu coś winna i że jest mu przeznaczona. Co on miał w głowie. On powinien być odseparowany od społeczeństwa nawet po odsiedzeniu tych marnych 15 lat. Szkoda że Bartek nie namówił jej na wizytę na policji chociaż to były takie czasy, że też by ich na pewno olali.


A jeszcze dodam, że moim zdaniem ten mąż nie chciał znaleźć pracy w NY, tylko tak mówił. On nawet języka nie znał do czego się przyznał. No i to było dawno, ale mógł przecież zacząć chodzić do psychologa, podjąć terapię zamiast dręczyć swoje dziecko kontrolą i zakazami. Bardzo to smutne.
Lucy
Currently: planning drama
Posty: 1840
Rejestracja: czw sty 07, 2021 12:47 am

Post autor: Lucy »

Ewastrzylak pisze: pt gru 19, 2025 3:25 pm Pewnie tam matka sobie nawet nie zdawała sprawy z tego jak jest toksyczna. Z tego co piszesz to strasznie prymitywny był z niej człowiek. Rodzinka roszczeniowa też niczego sobie.

Bardzo szkoda Agnieszki:(
Zastanawia mnie też jak taki 30 paroletni incel, piwniczak mieszkający z matką, oblech z IT mógł w ogóle pomyśleć, że ona jest mu coś winna i że jest mu przeznaczona. Co on miał w głowie. On powinien być odseparowany od społeczeństwa nawet po odsiedzeniu tych marnych 15 lat. Szkoda że Bartek nie namówił jej na wizytę na policji chociaż to były takie czasy, że też by ich na pewno olali.


A jeszcze dodam, że moim zdaniem ten mąż nie chciał znaleźć pracy w NY, tylko tak mówił. On nawet języka nie znał do czego się przyznał. No i to było dawno, ale mógł przecież zacząć chodzić do psychologa, podjąć terapię zamiast dręczyć swoje dziecko kontrolą i zakazami. Bardzo to smutne.
Prawda jest taka że nikt nie wie jak by żył po czymś takim, łatwo oceniać.
PEONIA
Forma życia
Posty: 3623
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

No i co ta dziewczyna musiała przejść. Przypominam, ze Aga wygrała miss polski. Nie miss Polonia a miss polski. Konkurs wymyślony i obstawiany przez Pruszków.

Wszyscy już wiemy co tam się działo. I szkoda mi Agnieszki, tragiczna historia ale chyba nie myślicie, ze każda dziewczyna musiała robić pewne rzecz by się znaleźć w konkursie a akurat jedna Aga nie.

Dodatkowo stary dziad za męża,który przypadkowo się w Jury nie znalazł tylko musiał z pewnymi ludzmi trzymać. Fibak jako przyjaciel domu.

Strasznie to wygląda.

Naprawdę matka zgotowała dziewczynie piekło.
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 330
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

O raju, szczerze mówiąc nie wiedziałam nic więcej o tych konkursach Miss Polski i jak napisałaś, to aż musiałam poszukać.
I faktycznie:
https://www.pudelek.pl/artykul/64892/ka ... ascicieli/

Źle to wyglądało, ten wąsaty juror, stary mąż młodziutkiej dziewczyny to jest baaardzo creepy. Dziwne były lata 90te w Polsce. Tam jeszcze ci oszuści z Art B byli w tym serialu wspomniani jako fundatorzy nagrody dla miss.
Grząskie to wszystko i obrzydliwe dosyć.
PEONIA
Forma życia
Posty: 3623
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Ewastrzylak pisze: pt gru 19, 2025 7:34 pm O raju, szczerze mówiąc nie wiedziałam nic więcej o tych konkursach Miss Polski i jak napisałaś, to aż musiałam poszukać.
I faktycznie:
https://www.pudelek.pl/artykul/64892/ka ... ascicieli/

Źle to wyglądało, ten wąsaty juror, stary mąż młodziutkiej dziewczyny to jest baaardzo creepy. Dziwne były lata 90te w Polsce. Tam jeszcze ci oszuści z Art B byli w tym serialu wspomniani jako fundatorzy nagrody dla miss.
Grząskie to wszystko i obrzydliwe dosyć.
Weszłam w ten artykuł. i zerknęłam w komentarze. I to co wklejam znalazłam. Miss polski 91 to właśnie Agnieszka a miss 1992 to Elżbieta Dziech. Jeśli wierzyć temu co głosi Google mężem Pani Eli w latach 92-97 był....Ryszard Bogucki. Dokładnie ten Ryszard Bogucki, który odsiaduje wyrok za zabójstwo Pershinga.

Pytanie kim był mąż Agnieszki....
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kot.Milionera
KlasaBiznes
Posty: 585
Rejestracja: śr sie 03, 2022 5:55 pm

Post autor: Kot.Milionera »

Zwiazek Agnieszki i jej męza w ksiazce został zupełnie odarty z lukru i mysle, ze bywał troche toksyczny. Zwłaszcza na poczatku.
Po ksiązce pałałam spora niechecią do męza, Jarosława. Natomiast to matka wprawiła w ruch cała machinę i tez uznałam ja za potwora.
Ale Agnieszka lubiła tą pracę, czuła ją, a ze dodatkowo lubiła sie zajeżdzać, to inna kwestia.
Mąż chciał isc do pracy, ale sie wstydził, że nie zna języka i mysle, ze na poczatku pasowało mu ze prał i gotował. Btw, zwrociliscie uwage na diete modelki? Schabowe z ziemniaczkami i kuchnia polska :) Potem Jarosław poszedł do pracy w Ameryce, jak juz troche ogarnął angielski, było o tym w ksiązce.
Po obejrzeniu dokumentu miałam troche cieplejsze uczucia do Jarosława, on ja naprawde kochał. Nie byl tez takim bucem, jak go słyszałam w ksiazce. Może kwestia tego, ze nie czytalam, tylko przesłuchałam audiobooka, a lektorka, która czytała ma taka maniere, jakby robiła jawną szyderę z niektórych postaci :)
Z corką -życie po Agnieszce tez w ze mogl inaczej pokierowac- ale on zrobil tak jak potrafił, zgaduje ze chciał dobrze.
To jeszcze nie byla ta swiadomość, którą mamy dzisiaj odnosnie zdrowia psychicznego, wychowywania dzieci i traum.
I z tego co zrozumialam, oni nie mieszkali tez w PL. Najpierw wyjechali do Francji, potem gdzies tam. Dopiero potem wrocili do Polski.

Co do mordercy zaś, dobrze ze nie pokazali wywiadu z nim, nie zasłużył wg mnie. Wystarczyly same wypowiedzi z offu.
Miau :3
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Lilu
Posty: 1685
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

Faberge007 pisze: czw gru 18, 2025 1:07 pm Pamiętam ta sprawę bo wydarzyła sie gdy byla dzieciakiem i budziła duzy lęk. Tyle lat minęło, stalking tylko urósł w siłę dzięki internetowi a prawo dalej nie nadąża za zmianami. Dla mnie szokiem bylo ze sprawca dostal tak niski wyrok za zabójstwo z premedytacją, ale tak samo dziwi mnie niski wyrok dla zabójcy Zauchy i jego kochanki (zabił ich zdradzany maz, dostal tez 15 lat albo nawet mniej). W obu sprawach widać bylo ze sprawcy do swojej zbrodni sie szykowali długo, sledzili ofiary zanim zabili. Dla mnie to niepojęte, ze morderca Agnieszki odgrażał sie jej rodzinie po zabójstwie i organy nic z tym nie zrobiły. Nie dosc ze tracisz zone/matkę w tak tragiczny sposób, to jeszcze siedzisz jak na bombie bo jej niepoczytalny morderca dostal niska karę i grozi ci zza krat.
Co do Zauchy, to jednak zupełnie inny przypadek - facet zabił po prostu kochanka swojej żony, absolutnie go to nie usprawiedliwia, bo jest sto innych sposobów, jak taki problem rozwiązać bez uciekania się do zabijania. Morderca Kotlarskiej to odwrotny przypadek - nie będziesz moja, nie będziesz niczyja. Dziwię się, że nie dostał dożywocia, tym bardziej, że nie zabił jakiejś nikomu nieznanej osoby, tylko osobę znaną i lubianą. Nie to, że ten czyn miał większą wagę z tego powodu, niż gdyby zabił randomową osobę, ale wydawałoby się, że w takich przypadkach wymiar sprawiedliwości bywa surowszy, ta sprawa była wtedy na pierwszych stronach. Sprawca - szkoda słów, psychol, po prostu zły człowiek. Dziewczyna go nie chciała, to powinien sobie znaleźć inną, nie mordować ją i mało brakowało jej męża. To, że córka i mąż wyszli z podziemia może wynikać z tego, że na przykład sprawca "się kończy".
Claudia76
MoetGlass
Posty: 273
Rejestracja: pn sty 22, 2024 9:02 pm

Post autor: Claudia76 »

Czy wiadomo jak zabójca dokładnie się nazywa? To niepojęte że on jest na wolności.
Malina123
Koczkodan
Posty: 120
Rejestracja: wt lip 04, 2023 2:02 am

Post autor: Malina123 »

Jak wpiszesz w Google wynik pokaże się na pierwszej stronie. Są też jego aktualne zdjęcia