Matka nie tylko rodzi dziecko, ale powinna je przede wszystkim wychowywać, reagować, obserwować. A nie kupować noże i pozwalać je nosić do szkoły, bo dziecko się interesuje bronią białą…MUSTALKEGO pisze: ↑czw gru 18, 2025 2:38 pm To oczywiste, ale powiedz dlaczego nie miałabym współczuć matce tej sprawczyni? z założenia że urodziła to dziecko? jak pisałam wyżej nie każdej zbrodni da się zapobiec, kompletnie nie znamy szczegółów tego co i dlaczego się stało. Kobieta jest skazana na ostracyzm pomimo ze mogła sie zupełnie nie przyczynić do tego co się stało. To horror dla obu rodzin. Życia dziecka nic nie przywróci i to jest najstraszniejsze
Zabójstwo 11 latki w Jeleniej Górze
Moderator: verysweetcherryRe: Śmierć 11 latki w Jeleniej Górze
uprzedzam, nie usprawiedliwiam sprawczyni.MalaCzarna pisze: ↑czw gru 18, 2025 1:57 pm Ale to jest bardzo ciekawe dlaczego ona miala taka obsesję na punkcie D, skoro nie chodziły razem do klasy. Ze niby śledziła jej plan lekcji itp.
Moze po tym przedstawieniu gdzie D. grała główna rolę cos jej sie odkleiło, zaczela jej czegos zazdrościć. Z ofiary naprawde biło takie dobro i światło a z niej bije mrok. Moze zazdrościła jej sukcesów, bycia lubianą. Bo to jest dziwne ze akurat na nią sie tak uwziela a nie np kogoś ze swojej klasy (co oczywiście tez byłoby tragedia kogos innego)
mogło tak być, jak piszesz. danka była lubiana, ze świetnymi ocenami, obojgiem rodziców. przedstawienie szkolne? jasne, że danka zagra główną rolę. harcerka, udzielała się charytatywnie. takie złote dziecko, które mogło być dla hani tym, czym ona nie była. może stąd ta dzika nienawiść? to trochę tak, jak mordowanie symbolu.
no, to tylko moje rozważania.
-
MUSTALKEGO
- Tritonotti
- Posty: 171
- Rejestracja: sob sie 03, 2024 6:44 pm
reagować na co? przecież ani ja ani Ty nie wiemy co było w domu, jak wyglądało ich życie. Mam nadzieje że serio nie mówimy tutaj o reagowaniu na męskie spodnie
ja współczuję rodzinie morderczyni, ALE tej dalszej - wyobraźcie sobie być np. jej babcią. nawet jeśli widziała, że coś jest nie tak i interweniowała to i tak reakcja należy od rodziców.Misia77 pisze: ↑czw gru 18, 2025 2:32 pm Wchodząc na ten wątek nie spodziewałam się, że przeczytam tu tyle komentarzy broniących morderczynie… Z zimną krwią zabiła inna dziewczynkę a wy się nad nią użalacie i współczujecie jej rodzinie?
Jedyna rodzina której należałoby współczuć jest rodzina Danusi. Wstydźcie się ludzie.
Reagować chocby na to, że nosi ten nóż do szkoły. Zainteresować się po co jej on w szkole, porozmawiać. Nie wiemy, jak było, to prawda, ale z jednej strony ludzie piszą, że nikt nie reaguje, a w odpowiedzi na mój komentarz „reagować na co?”. Podobno dziwnie się zachowywała, rodzic nie widzi, że jest coś nie tak z dzieckiem?MUSTALKEGO pisze: ↑czw gru 18, 2025 2:45 pm reagować na co? przecież ani ja ani Ty nie wiemy co było w domu, jak wyglądało ich życie. Mam nadzieje że serio nie mówimy tutaj o reagowaniu na męskie spodnieInteresowanie się militariami to nie powód do wszczynania alarmu. Jeżeli ktokolwiek wiedział że dziecko nosi noz do szkoły a nie zareagował to faktycznie powinno być zbadane. Nie wiemy nic, natomiast ja nie umniejszam tragedii obu tych rodzin.
A co do spodni, pozostawię to bez komentarza.
-
MUSTALKEGO
- Tritonotti
- Posty: 171
- Rejestracja: sob sie 03, 2024 6:44 pm
Nie mam odpowiedzi na argumenty "podobno"Wikjami93 pisze: ↑czw gru 18, 2025 2:49 pm Reagować chocby na to, że nosi ten nóż do szkoły. Zainteresować się po co jej on w szkole, porozmawiać. Nie wiemy, jak było, to prawda, ale z jednej strony ludzie piszą, że nikt nie reaguje, a w odpowiedzi na mój komentarz „reagować na co?”. Podobno dziwnie się zachowywała, rodzic nie widzi, że jest coś nie tak z dzieckiem?
A co do spodni, pozostawię to bez komentarza.
Nóż mogła kupić sama z choćby kieszonkowego, rodzice mogli nie mieć pojęcia o tym. Dzieci potrafią na prawdę dużo ukrywać. Czasami prowadzą dwa różne życia, są różnymi osobami w domu, a wśród znajomych.Wikjami93 pisze: ↑czw gru 18, 2025 2:49 pm Reagować chocby na to, że nosi ten nóż do szkoły. Zainteresować się po co jej on w szkole, porozmawiać. Nie wiemy, jak było, to prawda, ale z jednej strony ludzie piszą, że nikt nie reaguje, a w odpowiedzi na mój komentarz „reagować na co?”. Podobno dziwnie się zachowywała, rodzic nie widzi, że jest coś nie tak z dzieckiem?
A co do spodni, pozostawię to bez komentarza.
Może tak być (nie wiem gdzie takie noże się kupuje, założyłam, że nie w jakimkolwiek sklepie). Z drugiej strony rodzice często mają dzieci głęboko w poważaniu. Zwłaszcza w tych czasach…
-
kosmosporczak
- RoyalBaby
- Posty: 22
- Rejestracja: ndz paź 27, 2024 10:49 am
Rozumiem Twój punkt widzenia i próbę zachowania sprawiedliwości wobec matki podejrzanej. Tylko nic tego ostracyzmu moim zdaniem nie zmieni. To jest wdrukowane w społeczeństwo i konsekwencje bycia rodzicem. Czy jest on jakkolwiek uzasadniony czy nie - nie wiemy, bo tak jak piszesz, nie znamy szczegółów.MUSTALKEGO pisze: ↑czw gru 18, 2025 2:38 pm To oczywiste, ale powiedz dlaczego nie miałabym współczuć matce tej sprawczyni? z założenia że urodziła to dziecko? jak pisałam wyżej nie każdej zbrodni da się zapobiec, kompletnie nie znamy szczegółów tego co i dlaczego się stało. Kobieta jest skazana na ostracyzm pomimo ze mogła sie zupełnie nie przyczynić do tego co się stało. To horror dla obu rodzin. Życia dziecka nic nie przywróci i to jest najstraszniejsze
Tak już jest, że jesteśmy też oceniani przez pryzmat najbliższego otoczenia. Jeśli zadajesz się z patalogią to musisz się liczyć z tym, że ludzie też mogą Cię tak postrzegać. Tu mamy inną sytuację, bo mamy automatyzm relacji.
Ostatnio się zastanawiałam nad przypadkiem matki, która dobrowolnie zrzekła się praw rodzicielskich do córki, która notorycznie uciekała z domu. Matka sądownie wystąpiła o zrzeczenie się do niej praw. Pomyślałam wtedy, że wybrała własne bezpieczeństwo prawne zamiast "bezwarunkowej miłości". No i nie minął tydzień żebym się przekonała, że mogą istnieć sytuację, gdzie rodzic jest tak bezsilny wobec zachowania dziecka, że to może być jedyne wyjście rozpatrując to pod kątem racjonalnym. Nie wiemy czy rodzice Hani byli bezsilini / nieświadomi czy wręcz przeciwnie - problemy wychowawcze były na porządku dziennym.
Ale fakt jest taki, że nie da się nie być ocenianym jako rodzic, będąc nim bierzesz odpowiedzialność za dziecko i jego zachowania. I przynajmniej moralny osąd ciąży na Tobie zawsze.
-
MUSTALKEGO
- Tritonotti
- Posty: 171
- Rejestracja: sob sie 03, 2024 6:44 pm
tak, pełna zgodakosmosporczak pisze: ↑czw gru 18, 2025 2:57 pm Rozumiem Twój punkt widzenia i próbę zachowania sprawiedliwości wobec matki podejrzanej. Tylko nic tego ostracyzmu moim zdaniem nie zmieni. To jest wdrukowane w społeczeństwo i konsekwencje bycia rodzicem. Czy jest on jakkolwiek uzasadniony czy nie - nie wiemy, bo tak jak piszesz, nie znamy szczegółów.
Tak już jest, że jesteśmy też oceniani przez pryzmat najbliższego otoczenia. Jeśli zadajesz się z patalogią to musisz się liczyć z tym, że ludzie też mogą Cię tak postrzegać. Tu mamy inną sytuację, bo mamy automatyzm relacji.
Ostatnio się zastanawiałam nad przypadkiem matki, która dobrowolnie zrzekła się praw rodzicielskich do córki, która notorycznie uciekała z domu. Matka sądownie wystąpiła o zrzeczenie się do niej praw. Pomyślałam wtedy, że wybrała własne bezpieczeństwo prawne zamiast "bezwarunkowej miłości". No i nie minął tydzień żebym się przekonała, że mogą istnieć sytuację, gdzie rodzic jest tak bezsilny wobec zachowania dziecka, że to może być jedyne wyjście rozpatrując to pod kątem racjonalnym. Nie wiemy czy rodzice Hani byli bezsilini / nieświadomi czy wręcz przeciwnie - problemy wychowawcze były na porządku dziennym.
Ale fakt jest taki, że nie da się nie być ocenianym jako rodzic, będąc nim bierzesz odpowiedzialność za dziecko i jego zachowania. I przynajmniej moralny osąd ciąży na Tobie zawsze.
Była harcerką, więc stąd mogła mieć pozwolenie na finkę, która jest dostępna w każdej składnicy
-
Agatyszcze
- MiamiBicz
- Posty: 390
- Rejestracja: wt mar 25, 2025 9:00 pm
Hmm ale nikt mi nie powie ze to nie jest dziwne ze 12latka nosi przy sobie finke i zabiera ją do szkoly. Nie wiedzialam wczesniej jak to wyglada, myslalam ze to cos w stylu scyzoryka. Wygooglujcie sobie. Po co dziecku taki nóż? o.O
Dokładnie. A one obie nie były harcerkami? Przecież gdyby posiadanie takiego noża (też musiałam wygooglować) było normą, bo jest harcerką, to ofiara też powinna go mieć i inni harcerze również. To jest chore, że 12-latka nosiła coś takiego do szkoły i inni o tym wiedzieli (bo tak wynika z wypowiedzi).Agatyszcze pisze: ↑czw gru 18, 2025 3:13 pm Hmm ale nikt mi nie powie ze to nie jest dziwne ze 12latka nosi przy sobie finke i zabiera ją do szkoly. Nie wiedzialam wczesniej jak to wyglada, myslalam ze to cos w stylu scyzoryka. Wygooglujcie sobie. Po co dziecku taki nóż? o.O
-
Joanna Darc
- Kciuk
- Posty: 884
- Rejestracja: pn sty 23, 2023 5:15 pm
Nawet, jeśli były to nie znaczy, że powinna go nosić zawsze. Tu akurat szkoła i osoby, które o tym wiedziały powinny to zgłaszać. Powiadomieni powinni być też rodzice.Wikjami93 pisze: ↑czw gru 18, 2025 3:19 pm Dokładnie. A one obie nie były harcerkami? Przecież gdyby posiadanie takiego noża (też musiałam wygooglować) było normą, bo jest harcerką, to ofiara też powinna go mieć i inni harcerze również. To jest chore, że 12-latka nosiła coś takiego do szkoły i inni o tym wiedzieli (bo tak wynika z wypowiedzi).
Na obozach czy rajdach na pewno sie przydaje, szczególnie że sa zazwyczaj w lesie. Dlatego mogła mieć i nie wzbudziło to podejrzeń u rodziców. A to że nosiła ją do szkoły to już inna kwestia.Agatyszcze pisze: ↑czw gru 18, 2025 3:13 pm Hmm ale nikt mi nie powie ze to nie jest dziwne ze 12latka nosi przy sobie finke i zabiera ją do szkoly. Nie wiedzialam wczesniej jak to wyglada, myslalam ze to cos w stylu scyzoryka. Wygooglujcie sobie. Po co dziecku taki nóż? o.O
Dokładnie o to mi chodziło w moim komentarzu, bo niektórzy tłumaczą fakt posiadania takiej kosy tym, że była w harcerstwie.Joanna Darc pisze: ↑czw gru 18, 2025 3:28 pm Nawet, jeśli były to nie znaczy, że powinna go nosić zawsze. Tu akurat szkoła i osoby, które o tym wiedziały powinny to zgłaszać. Powiadomieni powinni być też rodzice.
Coraz częściej przekonuje się, że są jednak ludzie, którzy z natury są po prostu źli. Nie znamy sytuacji na tyle dokładnie aby oskarżać kogokolwiek, jednak ja również uważam, że to tragedia dwóch rodzin , bo przecież poza rodzicami tam może być również rodzeństwo, babcia, dziadek, kuzynka.. nikt nie wychowuję dziecka na mordercę.
To się w głowie nie mieści.. aczkolwiek szkoła często bagatelizuje, nie każdy nauczyciel nadaje się na pedagoga. Ciężko stwierdzić co się przyczyniło akurat w tej sytuacji.
To się w głowie nie mieści.. aczkolwiek szkoła często bagatelizuje, nie każdy nauczyciel nadaje się na pedagoga. Ciężko stwierdzić co się przyczyniło akurat w tej sytuacji.
To nie jest tłumaczenie, tylko gdybanie skąd i dlaczego mogła mieć. Równie dobrze mogła kupić przez neta, przecież nikt tego nie weryfikuje
-
Kanapessa
Mnie od zawsze niepokoiła nadmierna fascynacja bronią u młodych osób, nie mówię, że każdy, ale kolekcjonowanie jej, zbieranie, czytanie o niej z niemal chorą fascynacją….aveeline pisze: ↑czw gru 18, 2025 12:49 pm to mi przypomina jak w 2023 w Serbii 13-letni Kosta Kecmanovic zastrzelił w szkole 9 osób. Też z bananowej rodziny i sprawa ucichła. Niby tam go gdzieś wywieźli, niby leczony i cisza. Ojciec lekarz, matka wykładała na uczelni. Tam z kolei ojciec zaszczepił w nim pasję do broni, zabierał dziecko na strzelnicę. Z tego, co czytałam, skazani są rodzice, natomiast z dzieciakiem nie wiadomo, co się stało. Dzieciak twierdził, że jest psychopatą, nie żałował.
Bo zobaczcie kilka przykładów:
- ten chłopak z Serbii o którym napisano wyżej który zastrzelił 9 osób w szkole - ojciec zaszczepił pasję do broni
- ta 12-latka miała się interesować nożami, chciała iść do szkoły wojskowej
- Mieszko z UW - kolekcjonował broń białą, miał całą kolekcję na ścianie, ludzie którzy mieli z nim zajęcia online w pandemii mówili, że czasem pokazywał te długie noże i mieczyki. Oglądał filmy gore i chciał żeby światem rządził zamordystyczny związek świecki
- Zuzanna B. co zamordowała swojego chłopaka, młodego radnego studenta prawa UW na Wilanowie - miała kolekcję noży myśliwskich od dziadka jakichś zabytkowych, chodziła na strzelnicę, interesowała ją szermierka, skończyła kryminalistykę
- 22-letni Patryk D. który zamordował i poćwiartował Paulinę z Balik - kolekcjonował białą broń typu: dzidy, siekiery, noże
A to tylko kilka spraw z niedalekiej przyszłości.
Nie każdy historyk fan broni i wojskowości albo dzieciak który bardzo chce zostać wojskowym powinien być zaraz podejrzewany o niebezpieczne skłonności, ale rodzice powinni się mocniej zainteresować takimi zainteresowaniami dzieci
-
kosmosporczak
- RoyalBaby
- Posty: 22
- Rejestracja: ndz paź 27, 2024 10:49 am
Pytanie kto powinien zgłaszać i czy przeciętny 12-latek jest w stanie zdobyć się na odwagę i taką ocenę sytuacji żeby zgłosić. Moim zdaniem powinien, ale nie wiemy jak w tej sytuacji bylo. To jest tak skrajna i niecodzienna (brzydkie słowo w odniesieniu do tej tragedii, ale o to mi chodzi, nikt normalny nawet nie zakłada, że 12-latek nosi ze sobą nóż) sytuacja, że ja swoim dzieciom będę mówić oprócz: nie przechodz na czerwonym świetle, nie baw się ostrymi narzędziami itd. dodatkowo: MÓW jeśli widzisz, że ktoś z rówieśników ma niebezpieczne przedmioty albo grozi innym.
Grożenie myślę, że jest częściej zgłaszane, ale szczerze zastanawiam się ile dzieciaków mogło brać pod uwagę ten najczarniejszy scenariusz nawet wiedząc, że ta nosi nóż do szkoły. Jeśli ktokolwiek dorosły wiedział to nie ma żadnego wytłumaczenia.
Dojdzie do tego, że w szkołach będą bramki jak w sądach żeby nie wnosic nic niebezpiecznego. W USA tak to funkcjonuje.
-
Joanna Darc
- Kciuk
- Posty: 884
- Rejestracja: pn sty 23, 2023 5:15 pm
Niestety ale pomimo zgłaszania różnych nieprawidłowości to rodzice często nie reagują lub bronią swoich dzieci. Ponad 3 lata zajęło matce ( psycholog) zdiagnozowanie swojego dziecka. Wychowawca zrezygnował z pracy bo był wykończony psychicznie. Mogę mnożyć i mnozyć takie przykłady.PatiMoc99 pisze: ↑czw gru 18, 2025 3:35 pm Coraz częściej przekonuje się, że są jednak ludzie, którzy z natury są po prostu źli. Nie znamy sytuacji na tyle dokładnie aby oskarżać kogokolwiek, jednak ja również uważam, że to tragedia dwóch rodzin , bo przecież poza rodzicami tam może być również rodzeństwo, babcia, dziadek, kuzynka.. nikt nie wychowuję dziecka na mordercę.
To się w głowie nie mieści.. aczkolwiek szkoła często bagatelizuje, nie każdy nauczyciel nadaje się na pedagoga. Ciężko stwierdzić co się przyczyniło akurat w tej sytuacji.
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 329
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
A kim są ci rodzice skoro mają takie wpływy i pieniądze?
- PrzemoKondratowicz
- DramaQueen
- Posty: 2590
- Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm
Wątpię że lekarka się tak wypowiada