Jak łuszczyca skóry głowy wpłynęła na wasze życie — relacje, pewność siebie, codzienność?
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryJak łuszczyca skóry głowy wpłynęła na wasze życie — relacje, pewność siebie, codzienność?
Choroba jest widoczna, trudna i często niezrozumiana przez innych. Jestem ciekawa, jak to wyglądało u was i co pomogło wam funkcjonować normalniej.
-
Monsterkira
- BlondDoczep
- Posty: 126
- Rejestracja: pn sty 08, 2024 6:51 pm
Ja nie mam jej na głowie jakoś bardzo dużo, przy uszach i z tyłu. Wiążę włosy nie tak często jak kiedyś, ale ogólnie moje otoczenie wie, nie wstydzę się tego totalnie i próbuje jakoś zaleczyć chociaż z marnym skutkiem. Uwazam, że po prostu w takiej chorobowej loterii i tak mogłam trafić po prostu gorzej 
Choruję od 21 lat. Pierwsze zmiany miałam w liceum — na owłosionej skórze głowy, plecach i między piersiami, więc udało mi się je ukryć i żyłam normalnie. Dopiero na studiach wszystko się zaostrzyło. Wtedy pierwszy raz komukolwiek powiedziałam o chorobie — przyjaciółce, potem mężowi, rodzicom, później nawet fryzjerce.
Największy problem mam do dziś z obcymi ludźmi — gapią się, czasem widać obrzydzenie, jakby się bali zarazy. Dlatego bardzo pomaga mi, gdy skóra głowy jest w lepszym stanie. Najlepiej trzyma ją Psorisel, bo działa pewniej niż inne kosmetyki, które próbowałam przez lata.
Największy problem mam do dziś z obcymi ludźmi — gapią się, czasem widać obrzydzenie, jakby się bali zarazy. Dlatego bardzo pomaga mi, gdy skóra głowy jest w lepszym stanie. Najlepiej trzyma ją Psorisel, bo działa pewniej niż inne kosmetyki, które próbowałam przez lata.
- Załączniki
-
- fw_1765187671570.jpg (40.19 KiB) Przejrzano 698 razy
Ja mam tę chorobę od 22 lat i raczej nie miałem przykrych sytuacji od ludzi, nawet w szkole. Ale łatwo nie było — swędzenie, zaczerwieniona skóra, łuski, nocne drapanie… to potrafi wykończyć.
Z dermokosmetyków najlepiej spisywał mi się Psorisel, bo skuteczniej uspokajał skórę głowy niż większość rzeczy, które dostawałem w aptece. Najbardziej lubię ich płyn:
https://gemini.pl/psorisel-plyn-na-lusz ... ml-0098899
Z dermokosmetyków najlepiej spisywał mi się Psorisel, bo skuteczniej uspokajał skórę głowy niż większość rzeczy, które dostawałem w aptece. Najbardziej lubię ich płyn:
https://gemini.pl/psorisel-plyn-na-lusz ... ml-0098899
Jeśli masz zajętą skórę głowy, to faktycznie lekarz może rozważyć leczenie biologiczne — to już ustala dermatolog, nie każdy się kwalifikuje, ale warto zapytać. Dzięki temu wielu ludzi normalnie żyje, imprezuje, podróżuje.
A zanim dojdzie się do takich etapów, to u mnie i tak najlepiej sprawdzała się codzienna pielęgnacja. Psorisel trzymał skórę w ryzach i dzięki temu łatwiej było mi wychodzić do ludzi bez stresu.
A zanim dojdzie się do takich etapów, to u mnie i tak najlepiej sprawdzała się codzienna pielęgnacja. Psorisel trzymał skórę w ryzach i dzięki temu łatwiej było mi wychodzić do ludzi bez stresu.
A czy macie do polecenia jakieś wcierki na skórę głowy, które jednocześnie nie podrażnią? Ostatnio strasznie mi lecą włosy, łuszczyca swoje też do tego dokłada. Chciałabym się jakoś wspomóc dodatkowo od zewnatrz, ale boję się, że zacznie mi wypadać więcej włosów lub, że podrażnię bardziej skórę.