Istnieje, przeniosła się na Discord xd. To znaczy ja się wypisałam z tej społeczności z rok temu, więc nie wiem dokładnie, ale wszystko poprzenosiło się na tamten komunikator.waniwani22 pisze: ↑pn paź 13, 2025 4:21 pm Zamknięte już forum Wizaż, tam siedziały prawie same ideały z idealnymi „teżetami”, najlepszym wykształceniem, prestiżową pracą i które do wszystkiego doszły same (nikt im nic nie dał!). Aaa, no i oczywiście w wieku 40 lat nadal pytane o dowód w sklepach. Na wątki, w których ktoś prosił o pomoc albo poradę wchodziły tylko po to, żeby okazać wyższość nad osobą zadającą pytanie („jak można się tym przejmować, mnie to nie rusza”, „jak można tego nie umieć” itd.). Dobrze, że ta przestrzeń już nie istnieje.
Najbardziej toksyczne społeczności w internecie
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
Aleksandra_18
- Channelka
- Posty: 33
- Rejestracja: pt sty 31, 2025 7:39 pm
Re: Najbardziej toksyczne społeczności w internecie
- Wercia20_20
- LouiBag
- Posty: 340
- Rejestracja: pt lis 15, 2024 8:13 pm
Nie zgodzę się z tym, że psie społeczności są toksyczne. Co prawda jestem tylko w jednej grupie (twój pies pod kontrolą) , ale kiedyś byłam w paru i odpowiedzi były zawsze wyważone.
-
Aleksandra_18
- Channelka
- Posty: 33
- Rejestracja: pt sty 31, 2025 7:39 pm
Myślę, że to zależy od grupy po prostu. Psa nie mam to nie wiem, ale jestem w jednej kociej grupie na fb i jest bardzo "wholesome" i normalnie. Rzadko zaglądam, ale głównie to zdjęcia kotów, ogłoszenia różnych fundacji/organizacji o bezdomnych kotach czy informujących o szczepieniach, kastracji itd. Czasem ludzie proszą o jakieś porady, ale nie spotkałam się z kłótniami w komentarzach czy jakimiś "dymami".Wercia20_20 pisze: ↑wt paź 14, 2025 7:47 am Nie zgodzę się z tym, że psie społeczności są toksyczne. Co prawda jestem tylko w jednej grupie (twój pies pod kontrolą) , ale kiedyś byłam w paru i odpowiedzi były zawsze wyważone.
To akurat nie grupa na fb (może takie istnieją, nie wiem xd), ale z racji tego że lubię rozwiązywać krzyżówki to trafiłam na fora dla wielbicieli krzyżówek i tam ludzie się kłócili o takie bzdury
- odpalskreta
- Naczelny Zapierdalacz
- Posty: 505
- Rejestracja: pn sty 15, 2024 8:31 pm
To wejdź sobie na grupę porady weterynaryjne i zobaczysz co jest 5Wercia20_20 pisze: ↑wt paź 14, 2025 7:47 am Nie zgodzę się z tym, że psie społeczności są toksyczne. Co prawda jestem tylko w jednej grupie (twój pies pod kontrolą) , ale kiedyś byłam w paru i odpowiedzi były zawsze wyważone.
-
waniwani22
Hah, na szczęście nie grozi mi dostąpienie zaszczytu otrzymania od tych gwiazd linka, więc uniknę pokusy przeczytania ich nowych wypocin.Aleksandra_18 pisze: ↑pn paź 13, 2025 9:21 pm Istnieje, przeniosła się na Discord xd. To znaczy ja się wypisałam z tej społeczności z rok temu, więc nie wiem dokładnie, ale wszystko poprzenosiło się na tamten komunikator.
Oczywiście że istnieje, nikt ich nie zamknął xdwaniwani22 pisze: ↑pn paź 13, 2025 4:21 pm Zamknięte już forum Wizaż, tam siedziały prawie same ideały z idealnymi „teżetami”, najlepszym wykształceniem, prestiżową pracą i które do wszystkiego doszły same (nikt im nic nie dał!). Aaa, no i oczywiście w wieku 40 lat nadal pytane o dowód w sklepach. Na wątki, w których ktoś prosił o pomoc albo poradę wchodziły tylko po to, żeby okazać wyższość nad osobą zadającą pytanie („jak można się tym przejmować, mnie to nie rusza”, „jak można tego nie umieć” itd.). Dobrze, że ta przestrzeń już nie istnieje.
-
chleb_ze_smalcem
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 208
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Niektóre grupy Polonijne na fb…
-
chleb_ze_smalcem
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 208
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Tak. Nawet nie tylko anonimowe. Ogólnie mlmowe wariatki tępiące wszytkich których uważają za podludzi, a siebie oczywiście za królowe biznesu.desperadosse123 pisze: ↑śr paź 22, 2025 7:41 pm MLM, wszędzie gdzie masz anonima to będzie ogień… a najlepsze gdzie kobiety na insta piszą o niezależności, swoich doświadczeniach z facetami to chłopy prują się dość ostro o to że głosi się nienawiść o nich, w drugą stronę też to działa.
10 lat temu, gdy przechodziłam na wegetarianizm, dołaczyłam do grupy Wegetarianie Polska na facebooku (teraz już chyba jej nie ma, albo zmieniła nazwę). Książkę można by napisać o tym, co się tam działo. Najbardziej obrywało się wegetarianom, bo przecież niczym się wg nawiedzonych wegan nie różnili od osób jedzących mięso. Gdy pierwszy raz przygotowałam sobie wege obiad i byłam z niech cholernie dumna, pomyślałam, że się pochwalę - wstawiłam zdjęcie i składniki, w których były jajka. Posypały się dosłownie groźby śmierci (na szczęście poznikały po moich zgłoszeniach), wstawianie drastycznych zdjęć kurcząt na fermach, teksty, że umrę na miażdżycę w wieku 30 lat. Później nic już nie wstawiałam, tylko obserwowałam, co się tam dzieje.
Grupa miała regulamin, w którym dość wysoko znajdował się punkt, że takie nachalne propagowanie jednego rodzaju diety będzie skutkowało wywaleniem z grupy, ale w praktyce nikt się tego nie trzymał. Wielu wegan na każdym kroku podkreślało, jacy to są fantastyczni, bo nie jedzą nic, co pochodzi od zwierząt (np wstawiając jakiś przepis, podkreślali, że nie ma tam nabiału, bo kochają wszystkie zwierzęta w przeciwieństwie do niektórych). Najgorsze jest to, że będąc wrażliwą osobą, te 10 lat temu myślałam, że faktycznie powinnam przestać jeść jajka i mleko by być dobrym człowiekiem (problem w tym, że z pewnych wzgędów nie mogę wyeliminować nabiału) i sama nawet powtarzałam te bzdury, które czytałam na grupie. Nie dziwie sie, że osoby wege mają taki czarny PR, skoro po świecie chodzą takie elementy, jakie spotkałam na tamtej grupie.
Grupa miała regulamin, w którym dość wysoko znajdował się punkt, że takie nachalne propagowanie jednego rodzaju diety będzie skutkowało wywaleniem z grupy, ale w praktyce nikt się tego nie trzymał. Wielu wegan na każdym kroku podkreślało, jacy to są fantastyczni, bo nie jedzą nic, co pochodzi od zwierząt (np wstawiając jakiś przepis, podkreślali, że nie ma tam nabiału, bo kochają wszystkie zwierzęta w przeciwieństwie do niektórych). Najgorsze jest to, że będąc wrażliwą osobą, te 10 lat temu myślałam, że faktycznie powinnam przestać jeść jajka i mleko by być dobrym człowiekiem (problem w tym, że z pewnych wzgędów nie mogę wyeliminować nabiału) i sama nawet powtarzałam te bzdury, które czytałam na grupie. Nie dziwie sie, że osoby wege mają taki czarny PR, skoro po świecie chodzą takie elementy, jakie spotkałam na tamtej grupie.
i am a god
-
majsterklepka2025
- Migocząca Świeczka
- Posty: 369
- Rejestracja: pn sie 11, 2025 10:03 am
Znowu o tym piszą. A gry mówi o nowym narzeczonym, gdzie na nia wszystkie naskoczyly, żeby zaszczuć jak zwierzynę na polowanie.chuda-jaszczurka pisze: ↑czw cze 19, 2025 9:34 pm Czy tu byl przed chwilą wpis o tym ze ona romansowała z Ryskiem, największym erotomanem gawędziarzem w internecie?
Kiedyś należałam do grupy na fejsie o psach konkretnej rasy. Miałam wtedy takiego psa. Na grupie działy się różne dzikie harce, ale najgorsza była stuknięta baba, która z potrzeby atencji ciągle kłamała, że jej psu coś dolega. Robiła też zbiórki, ale zbierała jakieś małe sumy, np. 40 zł na całej zbiórce. Jak adminka poprosiła ją, żeby pokazała jakąś dokumentację medyczną psa, bo coś tu śmierdzi, to zaczęła się wielka awantura, którą śledziłam z zapartym tchem.
Nabite w ciągu wieczora 500 komentarzy pod postem. Grażynki wyzywające się od najgorszych. Ta odchodzi, potem tamta odchodzi. Ta wraca. Ktoś płacze. Potem ta babka wrzuciła jakiś dokument, który wyglądał na sfałszowany. Ktoś miał dzwonić do tego weterynarza i pytać o nią. Na koniec wrzuciła informację, że jej mąż jest chory i filmik z mężem. To była jakaś babka po 40, taka normalna z wyglądu. Grupa została zamknięta, bo juz dochodziło do grubego stalkingu.
- TheLittlestMy
- Siatkarka
- Posty: 1
- Rejestracja: czw gru 25, 2025 7:45 pm
Moim zdaniem zdecydowanie społeczności promujące zaburzenia odżywiania, nie tylko Tumblr ale też TikTok. To jest przerażające, bo to nie wina jakiegoś jednego dorosłego człowieka czy grupy - to jest samonapędzająca się spirala wzajemnego utwierdzania w chorobie, do której wpadają młode osoby by nigdy z niej w pełni nie wyjść. Boli mnie narracja, że to był problem kiedyś a teraz jest inna moda (BBL, nienaturalnie rozbudowane mięśnie itp.). I mean, tak jest że teraz moda jest inna, ale przez to te społeczności dają poczucie elitarności
Od razu zaznaczę nie atakuje żadnej wiary, chodzi mi tylko o specyficzne zachowanie.
Otóż nie wiedzieć czemu tik tok ostatnio podsunął mi jaki live katolicki ( swoją drogą ciekawe bo daleka jestem od takich treści) byłam w szoku.
Wyzywanie się, co się ktoś podłączył to zakrzykiwanie go i wyśmiewanie, nawet jeśli drugi katolik i powiedział coś co się im nie podobało typu nie wiem - nie był u spowiedzi kilka lat czy do kościoła nie chodzi o napadali na tę osobę naprawdę chamsko czy ordynarnie. Hitem było jak Pan zaczął wmawiać jakiemuś młodemu chłopakowi, zebu mu nie bajerował, ze corn nie ogląda i konie nie trzepie przez te lata co nie był u spowiedzi. Albo podłączyła się jakaś ładna dziewczyna z innej reliigi, pogadali z nią ale jak poszła to darli z niej łacha, ze "przyszła cyckami nawracać na swoją wiarę " i ma usta jak karp
Otóż nie wiedzieć czemu tik tok ostatnio podsunął mi jaki live katolicki ( swoją drogą ciekawe bo daleka jestem od takich treści) byłam w szoku.
Wyzywanie się, co się ktoś podłączył to zakrzykiwanie go i wyśmiewanie, nawet jeśli drugi katolik i powiedział coś co się im nie podobało typu nie wiem - nie był u spowiedzi kilka lat czy do kościoła nie chodzi o napadali na tę osobę naprawdę chamsko czy ordynarnie. Hitem było jak Pan zaczął wmawiać jakiemuś młodemu chłopakowi, zebu mu nie bajerował, ze corn nie ogląda i konie nie trzepie przez te lata co nie był u spowiedzi. Albo podłączyła się jakaś ładna dziewczyna z innej reliigi, pogadali z nią ale jak poszła to darli z niej łacha, ze "przyszła cyckami nawracać na swoją wiarę " i ma usta jak karp
Bo w każdym wyznaniu są ludzie wierzący i oszołomy, niestety.PEONIA pisze: ↑czw gru 25, 2025 9:27 pm Od razu zaznaczę nie atakuje żadnej wiary, chodzi mi tylko o specyficzne zachowanie.
Otóż nie wiedzieć czemu tik tok ostatnio podsunął mi jaki live katolicki ( swoją drogą ciekawe bo daleka jestem od takich treści) byłam w szoku.
Wyzywanie się, co się ktoś podłączył to zakrzykiwanie go i wyśmiewanie, nawet jeśli drugi katolik i powiedział coś co się im nie podobało typu nie wiem - nie był u spowiedzi kilka lat czy do kościoła nie chodzi o napadali na tę osobę naprawdę chamsko czy ordynarnie. Hitem było jak Pan zaczął wmawiać jakiemuś młodemu chłopakowi, zebu mu nie bajerował, ze corn nie ogląda i konie nie trzepie przez te lata co nie był u spowiedzi. Albo podłączyła się jakaś ładna dziewczyna z innej reliigi, pogadali z nią ale jak poszła to darli z niej łacha, ze "przyszła cyckami nawracać na swoją wiarę " i ma usta jak karp![]()
- RadujacePrecjoza
- Mokra Włoszka
- Posty: 59
- Rejestracja: śr lip 05, 2023 6:46 pm
Grupy wegańskie i wegańsko-wegetariańskie to straszny rak. Na wegańsko-wegetariańskich, weganie robią wszystko, by pokazać wegetarianom, że są zjebani. I to jest naprawdę szkodliwe: dla wizerunku wegan to raz (bo weź traktuj poważnie kogoś, kto rzuca się jak pchła na grzebieniu bez większego powodu i bombarduje Cię negatywnymi komunikatami), ale dwa: jeżeli chcesz kogoś przekonać do swoich racji, to trzeba robić to z umiarem, spokojem, życzliwością i otwartością na dialog. Wieki temu opuściłam taką grupę, wtedy byłam wegetarianką i tak jak Ty zostałam zgnojona. Do weganizmu powoli dojrzewałam, ale doświadczenia z grupą wręcz mnie zniechęciły i na pewien czas odpuściłam temat.Jennifer pisze: ↑pt paź 24, 2025 11:35 am 10 lat temu, gdy przechodziłam na wegetarianizm, dołaczyłam do grupy Wegetarianie Polska na facebooku (teraz już chyba jej nie ma, albo zmieniła nazwę). Książkę można by napisać o tym, co się tam działo. Najbardziej obrywało się wegetarianom, bo przecież niczym się wg nawiedzonych wegan nie różnili od osób jedzących mięso. Gdy pierwszy raz przygotowałam sobie wege obiad i byłam z niech cholernie dumna, pomyślałam, że się pochwalę - wstawiłam zdjęcie i składniki, w których były jajka. Posypały się dosłownie groźby śmierci (na szczęście poznikały po moich zgłoszeniach), wstawianie drastycznych zdjęć kurcząt na fermach, teksty, że umrę na miażdżycę w wieku 30 lat. Później nic już nie wstawiałam, tylko obserwowałam, co się tam dzieje.
Grupa miała regulamin, w którym dość wysoko znajdował się punkt, że takie nachalne propagowanie jednego rodzaju diety będzie skutkowało wywaleniem z grupy, ale w praktyce nikt się tego nie trzymał. Wielu wegan na każdym kroku podkreślało, jacy to są fantastyczni, bo nie jedzą nic, co pochodzi od zwierząt (np wstawiając jakiś przepis, podkreślali, że nie ma tam nabiału, bo kochają wszystkie zwierzęta w przeciwieństwie do niektórych). Najgorsze jest to, że będąc wrażliwą osobą, te 10 lat temu myślałam, że faktycznie powinnam przestać jeść jajka i mleko by być dobrym człowiekiem (problem w tym, że z pewnych wzgędów nie mogę wyeliminować nabiału) i sama nawet powtarzałam te bzdury, które czytałam na grupie. Nie dziwie sie, że osoby wege mają taki czarny PR, skoro po świecie chodzą takie elementy, jakie spotkałam na tamtej grupie.
Z kolei na grupach wegańskich, zawsze przewinie się wątek pt. JESTEM BARDZIEJ WEGANINEM NIŻ TY. Kiedyś wzięłam udział w dyskusji pt. związek weganina z mięsożercą i zostałam zgnojona, bo nie mam problemu z tym, że mój partner je mięso. Oczywiście wolałabym, żeby był przynajmniej wegetarianinem, ale nie mam zamiaru ani go rzucać z tego powodu (A POWINNAM), ani szantażować (A POWINNAM), ani mu ciągle truć, że mięso jest złe (TO MÓJ OBOWIĄZEK). Oczywiście, że swoje powiedziałam i od czasu do czasu odgrzebuję temat, ale uważam, że najgorsze co można zrobić, to wciskać komuś swoje poglądy do gardła lub zmuszać go do przyjęcia ideologii, do której nie jest przekonany. A, jeszcze grupa mnie oświeciła, że powinnam mieć osobne garnki, osobne półki w lodówce i, kuźwa, nie wiem - osobną kuchnię najlepiej.
Najgorszy rak facebookowych grupek to foliarze, którzy mają od jakiegoś czasu nowy temat - pasożyty. Raz z ciekawości dodałam się na grupkę o ziołach, jak zobaczyłam, że to zlot oszołomów to szybko się usunęłam, ale to gówno wyskakuje mi ostatnio bardzo często. Gówno to nie żadna przenośnia - ludzie wstawiają w intenret zdjęcia swoich odchodów żeby inni ocenili czy robale już z nich wyszły, czy jeszcze nie. Szury mają generalnie jakąś dziwną obsesję na temat defekowania i swojej dupy. Masz raka? Rura w dupe i lewatywa z kawy żeby pozbyć się toksycznych złogów, Sibo? odrobacz się lekami od weterynarza, nic Ci nie dolega ? to wsadź sobie czopek z ziół na wszelki wypadek.
Mam nadzieję, że niedługo trendy w foliarskim świecie przejdą na inne otwory np. gębowy. A najlepiej jakby sobie poucinali paluchy w ramach walki z toksynami, nie będziemy musieli tego czytac.
Podobny problem mam z grupami kocimi/psimi/króliczymi. Mimo, że byłam tylko na kociej i też się z niej usunęłam to też nadal trafiam na posty gdzie użytkownicy wrzucają zdjęcia wymiocin/odchodów z robalami w meega zbliżeniach - tak, że jak już raz zobaczysz to nie odzobaczysz. Spoko, rozumiem, masz ukochane zwierze, martwisz się, chcesz coś skonsultować, ale po pierwsze od tego jest weterynarz, a gdy już na prawdę musisz to wrzucac na grupkę no to kurde, oznacz to jakoś, dodaj oddzielny link, cokolwiek.. Facebook kiedyś oznaczał takie treści jako drastyczne i sam mogłeś zdecydować, czy chcesz oglądać. teraz coraz częściej to wpada bez ostrzeżenia i oznaczenia
Mam nadzieję, że niedługo trendy w foliarskim świecie przejdą na inne otwory np. gębowy. A najlepiej jakby sobie poucinali paluchy w ramach walki z toksynami, nie będziemy musieli tego czytac.
Podobny problem mam z grupami kocimi/psimi/króliczymi. Mimo, że byłam tylko na kociej i też się z niej usunęłam to też nadal trafiam na posty gdzie użytkownicy wrzucają zdjęcia wymiocin/odchodów z robalami w meega zbliżeniach - tak, że jak już raz zobaczysz to nie odzobaczysz. Spoko, rozumiem, masz ukochane zwierze, martwisz się, chcesz coś skonsultować, ale po pierwsze od tego jest weterynarz, a gdy już na prawdę musisz to wrzucac na grupkę no to kurde, oznacz to jakoś, dodaj oddzielny link, cokolwiek.. Facebook kiedyś oznaczał takie treści jako drastyczne i sam mogłeś zdecydować, czy chcesz oglądać. teraz coraz częściej to wpada bez ostrzeżenia i oznaczenia
-
octopus123
- RoyalBaby
- Posty: 17
- Rejestracja: ndz lut 18, 2024 2:23 pm
Ktoś tu kojarzy facebookową grupkę o wyprzedażach w Lidlu itd? I administratorkę Żanetkę? to to jest dopiero sekciarska grupa, non stop prywata Żanety, pseudo motywacyjne cytaty, przemowy o honorze itd, najmniejsza konstruktywna krytyka bez hejtu nagradzana banem, zgarnianie kuponów rabatowych przed administrację. Wykupowanie promocyjnego towaru hurtowo i potem odsprzedaż na grupie doliczając 10 zł do paczki
Laska jest mocno zaburzona.