Czy są tu jacyś fani gier planszowych/karcianych? Jakie są wasze ulubione?
Ja ostatnio bardzo polubiłam 7 cudów świata - pojedynek, ale lubię też grać w Catan, Wsiąść do pociągu i Stay low.
Gry planszowe
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
FlyingCandy
- Ciastko
- Posty: 9
- Rejestracja: pn lip 14, 2025 9:53 pm
Hej, ja bardzo lubię grać w planszówki z moim chłopakiem. Z tych co wymieniłaś to Catan zdecydowanie faworyt, Pociągi fajne na rozgrzewkę my mieliśmy akurat wersje po Europie, 7 cudów grałam raz u znajomych - wciągająca pozycja. Tej ostatniej nie kojarze.Moniawogrodzie pisze: ↑pn wrz 29, 2025 1:12 pm Czy są tu jacyś fani gier planszowych/karcianych? Jakie są wasze ulubione?
Ja ostatnio bardzo polubiłam 7 cudów świata - pojedynek, ale lubię też grać w Catan, Wsiąść do pociągu i Stay low.
Jeśli chodzi o moje propozycje to zdecydowanie Everdell, graliśmy z chłopem z chyba 20 razy i nigdy nam sie nie nudzi, a nie mamy nawet dodatków. Niepożądani goście najlepsi na większe towarzystwo przez mniejsza ilość kart na gracza, kryminalna, 1000 scenariuszy ponad plus te z apki - no genialna. Z szybszych partyjek cenie sobie Sen, Wirus oraz Spór o Bór
-
urfavbrunette
- RoyalBaby
- Posty: 29
- Rejestracja: pn lip 15, 2024 9:25 am
ja bardzo lubię Sen
może zasady gry banalne, ale za każdym razem zachwycam się nad ilustracjami na kartach 
-
koparka_walec
- RoyalBaby
- Posty: 28
- Rejestracja: śr paź 29, 2025 6:51 pm
Osadnicy z Catanu - moja ulubiona.
7 cudów świata już mniej lubię - to już bardziej karcianka dla mnie niż planszówka.
Pociągi też są spoko.
Bardzo lubię też Pandemię, fajne jest to że wszyscy gramy w zespole i wszyscy wygrywamy albo wszyscy przegrywamy
7 cudów świata już mniej lubię - to już bardziej karcianka dla mnie niż planszówka.
Pociągi też są spoko.
Bardzo lubię też Pandemię, fajne jest to że wszyscy gramy w zespole i wszyscy wygrywamy albo wszyscy przegrywamy
Kiedyś wmawiałem sobie że lubię planszówki bo wiecie,spotkanie ze znajomymi przy stole tak fajnie,jednak, zawsze mam problem ze zrozumieniem zasad,zanim zrozumiem to gra się kończy,trzeba zgrać ekipę, jest się uzależniony od innych,zawsze jest jakaś presja i chaos, jednak szczerze wolę siedzieć noc przy kompie/konsoli i wczuć się w grę samemu
Mało gram w planszówki, ale kiedyś na wyjedzie graliśmy ze znajomymi w tajniaków. Matko ile my się na śmialiśmy przy tym 
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
- KagemaneNoJutsu
- Bagietka z szarlott
- Posty: 169
- Rejestracja: śr maja 07, 2025 8:45 pm
Zgłaszam się 
Z planszówek najbardziej lubię starego poczciwego chińczyka, eurobiznes i scrabble.
Z karcianych natomiast tysiąca, kanastę, remika, 3-5-8, makao/uno, pudło aka gówno, CHistoryczny Upadek Japonii zwany też panem i "dupę biskupa" (jedyny minus to to, że jest dość głośna).
Lubię jeszcze grać w kości na kurniku.
Z planszówek najbardziej lubię starego poczciwego chińczyka, eurobiznes i scrabble.
Z karcianych natomiast tysiąca, kanastę, remika, 3-5-8, makao/uno, pudło aka gówno, CHistoryczny Upadek Japonii zwany też panem i "dupę biskupa" (jedyny minus to to, że jest dość głośna).
Lubię jeszcze grać w kości na kurniku.
