Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

TOMASZ DESECKI

Moderator: verysweetcherry
zuzia5678
Siatkarka
Posty: 1
Rejestracja: wt mar 19, 2024 7:35 pm

Chat TOMASZ DESECKI

Post autor: zuzia5678 »

Hej co myślicie o tej sprawie? Sama już nie wiem co o niej myśleć. Kiedy o niej czytam mam ciary. Choroba psychiczna, sekta, klasztor?
Sunniva
Channelka
Posty: 38
Rejestracja: ndz sty 07, 2024 5:49 pm

Post autor: Sunniva »

W którymś podkaście na ten temat była wzmianka, że po zaginięciu Tomka jego ciotka powiedziała przez telefon jego mamie (chyba mamie, bo dobrze nie pamietam): ,,jednak to zrobił…”, potem tłumaczyła, że miała na myśli farbowanie włosów. Jakoś ten tekst nie może mi wyjść z głowy.
Awatar użytkownika
polkakibolka
LouiBag
Posty: 302
Rejestracja: śr lip 12, 2023 6:55 pm

Post autor: polkakibolka »

zuzia5678 pisze: śr sty 22, 2025 1:48 pm Hej co myślicie o tej sprawie? Sama już nie wiem co o niej myśleć. Kiedy o niej czytam mam ciary. Choroba psychiczna, sekta, klasztor?
Nie wiem co myśleć, to są czasy gdy o chorobach psychicznych za wiele się nie mówiło jeszcze, tak samo o sektach nie było aż takiej wiedzy jak dziś.
Może coś mu się odkleiło, może faktycznie zamknął się w jakimś klasztorze, albo zapisał do sekty. Spora rozkmina ..
Mocne słowa jak na nastolatkę.
aillem
RoyalBaby
Posty: 28
Rejestracja: śr lis 27, 2024 11:33 pm

Post autor: aillem »

W tamtych czasach (koniec lat 90 i poczatek 2000) akurat dużo się słyszało o sektach, chyba całkiek sporo ich funkcjonowalo i w pewnym sensie było to było realne zagrożenie. Sama znam parę osob w wieku nastoletnim lub dopiero wkraczajacych w doroslosć , które spotkały osoby webrujace do sekt. Słyszałam tez w tamtych czasach sporo historii o sektach, że ktoś tam trafił, albo się uwolnił itp. Slyszalam tez ostrzeżenia, bywały jakieś akcję profilaktyczne i edukacyjne, np czasem cos o tym się mówiło w szkole, jak się nie dać wciągnąć w sekty i jakie osoby są narażone. Zdarzylo się też, ze jakas oddolna inicjatywa była sprawdzane, czy oby nie maja charakteru sekty. A jednocześnie nie bylo wtedy takiego wsparcia psychologicznego.
Bartus610

Post autor: Bartus610 »

Bardzo ciekawa sprawa jedna z tych kyora najbardziej mnie ciekawi ... sam nie wiem co mam myśleć ale bardzo bym chciał żeby ta sprawa się wyjaśniła
aonb
Channelka
Posty: 34
Rejestracja: wt lut 18, 2025 10:31 am

Post autor: aonb »

Zaskakująco licha dyskusja pod jednym z naprawdę ciekawszych zaginięć w Polsce. Ja wbrew powszechnej opinii uważam, że Tomka już z nami nie ma, a jego wyjście z domu w ubraniu kompletnie nieprzystosowanym do pory roku upewnia mnie w przekonaniu, że kiełkowały u niego zalążki schizofrenii. Wcześniejsze sytuacje, takie jak rzekome porwanie o którym opowiadał rodzicom, również wpasowują się w tę narrację. Scenariusze w których wstępuje do klasztoru albo prowadzi życie ascety gdzieś na bezdrożach, są dla mnie dość romantyczne i naiwne. Oczywiście bardzo chciałbym, aby tak właśnie było, jednak zdrowy rozsądek podpowiada mi bardziej scenariusz w którym sam targnął się na życie. Parę lat temu mówiło się o jakimś rzekomo egzotycznym afrykańskim kierunku jako wskazówce, ale koniec końców temat szybko upadł, a od tamtej pory nie powstała żadna nowa teoria.
Awatar użytkownika
joalla
Dieta 600 kcal
Posty: 2150
Rejestracja: czw cze 27, 2024 2:56 pm

Post autor: joalla »

aonb pisze: ndz mar 16, 2025 5:44 pm Zaskakująco licha dyskusja pod jednym z naprawdę ciekawszych zaginięć w Polsce. Ja wbrew powszechnej opinii uważam, że Tomka już z nami nie ma, a jego wyjście z domu w ubraniu kompletnie nieprzystosowanym do pory roku upewnia mnie w przekonaniu, że kiełkowały u niego zalążki schizofrenii. Wcześniejsze sytuacje, takie jak rzekome porwanie o którym opowiadał rodzicom, również wpasowują się w tę narrację. Scenariusze w których wstępuje do klasztoru albo prowadzi życie ascety gdzieś na bezdrożach, są dla mnie dość romantyczne i naiwne. Oczywiście bardzo chciałbym, aby tak właśnie było, jednak zdrowy rozsądek podpowiada mi bardziej scenariusz w którym sam targnął się na życie. Parę lat temu mówiło się o jakimś rzekomo egzotycznym afrykańskim kierunku jako wskazówce, ale koniec końców temat szybko upadł, a od tamtej pory nie powstała żadna nowa teoria.
Te świeczki i sól są znakiem, że mógł odprawiać jakiś „rytuał oczyszczający”, co może wskazywać na pewne zaburzenia, ale ciężko stwierdzić jednoznacznie. Nie miałam pojęcia (albo zapomniałam), że mówił rodzicom o rzekomym porwaniu, to rzeczywiście niepokojące i sugerujące jakieś paranoidalne zaburzenie. Może wciąż żyje, ale z „poplątanym” umysłem i brakiem wiedzy na temat swej tożsamości.
aonb
Channelka
Posty: 34
Rejestracja: wt lut 18, 2025 10:31 am

Post autor: aonb »

joalla pisze: ndz mar 16, 2025 7:30 pm Te świeczki i sól są znakiem, że mógł odprawiać jakiś „rytuał oczyszczający”, co może wskazywać na pewne zaburzenia, ale ciężko stwierdzić jednoznacznie. Nie miałam pojęcia (albo zapomniałam), że mówił rodzicom o rzekomym porwaniu, to rzeczywiście niepokojące i sugerujące jakieś paranoidalne zaburzenie. Może wciąż żyje, ale z „poplątanym” umysłem i brakiem wiedzy na temat swej tożsamości.
Jeśli jakaś cząstka mnie wierzy, że Tomek żyje, jedyne co mi przychodzi do głowy, to właśnie kompletna utrata świadomości i idąc dalej zaburzenia tożsamości. Z drugiej strony chyba dość ciężko jest się w takim stanie "błąkać" po całej Polsce nie zwracając na siebie uwagi. Coś trzeba jeść, a nie miał przy sobie żadnych dokumentów tożsamości. Z tego co zauważyłem, rodzina co jakiś czas udziela się w mediach i nie daje sprawie ucichnąć, żeby podtrzymać nadzieję (case Bogdańskich o których pisałem w dedykowanym im temacie - IMO ich brak zaangażowania świadczy o posiadaniu pewnej wiedzy, którą nie są skłonni się podzielić). Starszy brat pisze, że wciąż na wigilię zostawią miejsce dla Tomka i opowiada o nim swoim dzieciom licząc na to, że jeszcze do nich wróci. Smaczku dodaje tutaj ten portret progresywny, ale mam do nich dość ograniczone zaufanie. W Polsce, jeśli dobrze kojarzę, póki co portret progresywny nie pomógł w rozwiązaniu ani jednego zaginięcia. Choć w tym miejscu muszę przyznać, że pewną funkcję jednak spełniają, bo samo to, że widząc dziwnie ubranego bezdomnego albo osobę wyglądającą na bezdomną czy taką która prowadzi wędrowny styl życia, zawsze staram się zwracać uwagę na detale, czy coś w jego wyglądzie przypomina Tomka z portretu progresywnego. Szanse oczywiście są mierzone w promilach, ale.. :)
xyzerna
DramaQueen
Posty: 2690
Rejestracja: sob sty 13, 2024 7:27 pm

Post autor: xyzerna »

aonb pisze: ndz mar 16, 2025 8:12 pm Jeśli jakaś cząstka mnie wierzy, że Tomek żyje, jedyne co mi przychodzi do głowy, to właśnie kompletna utrata świadomości i idąc dalej zaburzenia tożsamości. Z drugiej strony chyba dość ciężko jest się w takim stanie "błąkać" po całej Polsce nie zwracając na siebie uwagi. Coś trzeba jeść, a nie miał przy sobie żadnych dokumentów tożsamości. Z tego co zauważyłem, rodzina co jakiś czas udziela się w mediach i nie daje sprawie ucichnąć, żeby podtrzymać nadzieję (case Bogdańskich o których pisałem w dedykowanym im temacie - IMO ich brak zaangażowania świadczy o posiadaniu pewnej wiedzy, którą nie są skłonni się podzielić). Starszy brat pisze, że wciąż na wigilię zostawią miejsce dla Tomka i opowiada o nim swoim dzieciom licząc na to, że jeszcze do nich wróci. Smaczku dodaje tutaj ten portret progresywny, ale mam do nich dość ograniczone zaufanie. W Polsce, jeśli dobrze kojarzę, póki co portret progresywny nie pomógł w rozwiązaniu ani jednego zaginięcia. Choć w tym miejscu muszę przyznać, że pewną funkcję jednak spełniają, bo samo to, że widząc dziwnie ubranego bezdomnego albo osobę wyglądającą na bezdomną czy taką która prowadzi wędrowny styl życia, zawsze staram się zwracać uwagę na detale, czy coś w jego wyglądzie przypomina Tomka z portretu progresywnego. Szanse oczywiście są mierzone w promilach, ale.. :)
portret pomogl w sprawie Tomka Cichockiego, nie mamy oficjalnego rozwiazania ale nic nie wiadomo
Awatar użytkownika
AlojzyDupa
ToTylkoHermes
Posty: 741
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 10:26 pm

Post autor: AlojzyDupa »

Też bym się raczej nie dopatrywała wielkiego mistycyzmu w jego zaginięciu, a raczej schizofreniii na tle religijnym. Z artykułów wynika, że Tomek już od dziecka interesował się duchowością i filozofią, a następnie zajawił się na OOBE. Myślę, że jego chory umysł mu wmówił, że jest pustelnikiem więc spakował się i wyszedł :c
Ku pamięci, mięci kupa, wpisał się Alojzy Dupa
Awatar użytkownika
pieczonyziemniak.
VlogmasEnjoyer
Posty: 1358
Rejestracja: śr sie 28, 2024 1:24 pm

Post autor: pieczonyziemniak. »

No dobra ale gdzie jego ciało ? :(
Sunniva
Channelka
Posty: 38
Rejestracja: ndz sty 07, 2024 5:49 pm

Post autor: Sunniva »

Może powiesił się w jakimś miejscu daleko od domu i biologia zrobiła swoje? Chciałabym wierzyć w to, że żyje w jakimś zakonie…
aonb
Channelka
Posty: 34
Rejestracja: wt lut 18, 2025 10:31 am

Post autor: aonb »

A odkopię z sentymentu, bo ostatnio na skraju lasu widziałem pustelnika jak z opowieści. W łachmanach, z długą brodą, dzikim spojrzeniem i książką w dłoniach. Na nasz widok (szliśmy na grzyby o poranku), wydukał coś pod nosem i pobiegł w głąb lasu. Oczywiście nie miałem podejrzeń, że to Tomek, bo jak pisałem kilka postów wyżej - moim zdaniem już od dawna go z nami nie ma, ale ta sprawa cały czas mocno działa na wyobraźnię :)
esmeraldaxd
MoetGlass
Posty: 265
Rejestracja: sob sie 10, 2024 11:16 am

Post autor: esmeraldaxd »

aonb pisze: pt paź 03, 2025 12:23 am A odkopię z sentymentu, bo ostatnio na skraju lasu widziałem pustelnika jak z opowieści. W łachmanach, z długą brodą, dzikim spojrzeniem i książką w dłoniach. Na nasz widok (szliśmy na grzyby o poranku), wydukał coś pod nosem i pobiegł w głąb lasu. Oczywiście nie miałem podejrzeń, że to Tomek, bo jak pisałem kilka postów wyżej - moim zdaniem już od dawna go z nami nie ma, ale ta sprawa cały czas mocno działa na wyobraźnię :)
Grzybiarze czesto maja chore historie, ale ta mi przyprawila ciary..
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:revenge
Posty: 1194
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

aonb pisze: pt paź 03, 2025 12:23 am A odkopię z sentymentu, bo ostatnio na skraju lasu widziałem pustelnika jak z opowieści. W łachmanach, z długą brodą, dzikim spojrzeniem i książką w dłoniach. Na nasz widok (szliśmy na grzyby o poranku), wydukał coś pod nosem i pobiegł w głąb lasu. Oczywiście nie miałem podejrzeń, że to Tomek, bo jak pisałem kilka postów wyżej - moim zdaniem już od dawna go z nami nie ma, ale ta sprawa cały czas mocno działa na wyobraźnię :)
😮 Dobrze że nie lubię chodzić na grzyby
Awatar użytkownika
Caroline2324
ŚpioszkiKenzo
Posty: 4
Rejestracja: pt lip 12, 2024 3:50 pm

Post autor: Caroline2324 »

esmeraldaxd pisze: pt paź 03, 2025 12:48 am Grzybiarze czesto maja chore historie, ale ta mi przyprawila ciary..
Znasz jakies ciekawe historie?

Ja lubię chodzić akurat i nic mi się nie przytrafiło ;P
zzz
ZdalnaFanka
Posty: 452
Rejestracja: pt sie 09, 2024 1:57 pm

Post autor: zzz »

Ta historia naprawdę jest jak z horroru, nie tylko z powodu tych "rytuałów" w mieszkaniu, ale też tego, ze w dniu zaginięcia Tomka wszyscy nagle zaspali, cała kilkuosobowa rodzina naraz. I gdy się obudzili, drzwi mimo zimy były otwarte, a Tomka już nie było.
Awatar użytkownika
mariej
Gacie z oceanu
Posty: 45
Rejestracja: wt maja 06, 2025 5:44 pm

Post autor: mariej »

zzz pisze: wt paź 14, 2025 12:13 pm Ta historia naprawdę jest jak z horroru, nie tylko z powodu tych "rytuałów" w mieszkaniu, ale też tego, ze w dniu zaginięcia Tomka wszyscy nagle zaspali, cała kilkuosobowa rodzina naraz. I gdy się obudzili, drzwi mimo zimy były otwarte, a Tomka już nie było.
ja dzisiaj znowu szukałem coś o tej sprawie (choć jest o wiele mniej info niż np. o iwonie wieczorek, niestety) i kiedy znowu usłyszałem o tym zaspaniu to pomyślałem, że może on coś im mógł dosypać na sen? luźna rozkmina, nie chcę siać jakiejś teorii spiskowej. po prostu niektórzy tak czasem robią... nie wiem co sądzicie?
Rena143143
RóżowePolo
Posty: 11
Rejestracja: pn mar 04, 2024 4:17 pm

Post autor: Rena143143 »

Mam suba nakanale dot. zodiaka i dziś wskoczyło mi to:

https://www.youtube.com/watch?v=Au_Pzin7mFo
aonb
Channelka
Posty: 34
Rejestracja: wt lut 18, 2025 10:31 am

Post autor: aonb »

Rena143143 pisze: pn lis 10, 2025 11:18 pm Mam suba nakanale dot. zodiaka i dziś wskoczyło mi to:

https://www.youtube.com/watch?v=Au_Pzin7mFo
xD
Źródłem jest jakiś schizofreniczny blog, więc traktowałbym to raczej jako radosną twórczość
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:revenge
Posty: 1194
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

Dwa zdjęcia i śpiewająca Dido w podkładzie. Faktycznie fenomenalny przełom 👍
CzeskiWungiel
Channelka
Posty: 32
Rejestracja: śr paź 08, 2025 8:21 pm

Post autor: CzeskiWungiel »

mariej pisze: wt lis 04, 2025 1:52 pm ja dzisiaj znowu szukałem coś o tej sprawie (choć jest o wiele mniej info niż np. o iwonie wieczorek, niestety) i kiedy znowu usłyszałem o tym zaspaniu to pomyślałem, że może on coś im mógł dosypać na sen? luźna rozkmina, nie chcę siać jakiejś teorii spiskowej. po prostu niektórzy tak czasem robią... nie wiem co sądzicie?
A ja romantycznie myślałam, że rzucił na nich czar xD a nie takie przyziemne metody.
marta.marta
LouiBag
Posty: 317
Rejestracja: wt sty 14, 2025 7:24 pm

Post autor: marta.marta »

Klasztor odpada. To nie jest tak, że kandydat/ka puka na futre klasztorną I mówi: witam, chcę do was wstąpić. Przede wszystkim potrzebne są zwykle, przyziemne dokumenty: dowód osobisty, świadectwo chrztu (to miał pobrać z kościoła), bierzmowania, zaświadczenie o stanie zdrowia. Poza tym kandydat uczestniczy w rekolekcjach (w ten sposób rozeznaje haryzmat zgromadzenia i swoje powołanie), koresponduje ze zgromadzeniem (2002 to był jeszcze czas listów, e-maile były sporadyczne). Zakon też musi coś wiedzieć o człowieku, zanim przyjmuje go pod swój dach. Nie ma żadnych informacji na ten temat aby Tomek wyjeżdżał na spotkania religijne albo dostawał listy.
Z pustelniami to chyba też nie taka prosta sprawa, że ktoś postanawia: od dziś jestem pustelnikiem i będę mieszkał w lesie.
Blabla444
Channelka
Posty: 33
Rejestracja: czw lut 27, 2025 1:42 pm

Post autor: Blabla444 »

Moge prosic o jakis link?do artykulu
telesrele
BlondDoczep
Posty: 125
Rejestracja: czw mar 02, 2023 2:52 pm

Post autor: telesrele »

mariej pisze: wt lis 04, 2025 1:52 pm ja dzisiaj znowu szukałem coś o tej sprawie (choć jest o wiele mniej info niż np. o iwonie wieczorek, niestety) i kiedy znowu usłyszałem o tym zaspaniu to pomyślałem, że może on coś im mógł dosypać na sen? luźna rozkmina, nie chcę siać jakiejś teorii spiskowej. po prostu niektórzy tak czasem robią... nie wiem co sądzicie?
Bardzo intrygująca sprawa...
Co do dosypania środków nasennych imo odpada. Gdyby tak było spaliby dużo dłużej niz kilka czy kilknaście minut niż zwykle.
Jeśli chodzi o kwestie porwania o której wspominał Tomek rodzinie to prawdopodobnie było to zmyślone - bo oddalił się w ten dzień 300km od swojego domu? Może właśnie po to by wyrobić nowe dokumenty? Moim zdaniem jak najbardziej mógł zostać nakłoniony przez kogoś do wstąpienia do klasztoru czy sekty - w końcu był bardzo skryty, dojeżdżał też do szkoły (miał szanse poznać "kogoś" kto go nakłonił do tego).
Nurtuje mnie też kwestia użytej farby do włosów, którą znalazła jego mama w łazience - świadek, który widział go tego dnia na przystanku nie stwierdził, że miał przefarbowane włosy - tak samo jak koleżanka, która również go spotkała tego ranka - nie ma wzmianki o jego kolorze włosów (czytam teraz, że ta kolezanka nie była jednak do konca pewna czy to jest on). Plus fakt, że wiele klasztorów ponoć nie odpowiedziało wcale rodzinie na prośby dot. czy Tomek u nich przebywa.
Gdyby popełnił s. to faktycznie brałby ze sobą letnie ubrania? W jakim celu? Po co był mu potrzebny odpis aktu chrztu?
Tak jak mówiłam - bardzo, bardzo intrygująca sprawa.