Aqq pisze: ↑wt gru 24, 2024 1:45 pm To, że była po biotechnologii i miała jakieś powiązania z policją, to nie znaczy, że nie brała choćby rekreacyjnie.
Rodzice zawsze opisują dziecko w superlatywach, a często tak naprawdę go nie znają.
Po jej aktywnościach na SM, można stwierdzić, że to była osoba czerpiąca garściami z życia, a nie zahukana szara myszka, widząca wszędzie zagrożenie.
Nawiązali znajomość z tym Kevinem (rozmowy na insta), on ich odurzył lub dobrowolnie spróbowali czegoś, i coś poszło nie tak.
I niestety pobił/zgwałcił Olę.
Dziwna sprawa z tym mężem, że niczego nie pamięta.
Nikt normalny nie bierze fentantylu rekreacyjnie. Kokainę może, nawet w palenie heroiny uwierzę czy xanax ale nie fenantyl. To tak jakbyś uznała że wykształceni ludzie rekreacyjnie biorą środki anastezjologiczne dla słoni. To się kupy nie trzyma. A mąż ma chyba nawet jakąś niepełnosprawność - i nie ma w tym nic dziwnego że tak się kończą problemy neurologiczne po zażyciu takich środków
Dla mnie sprawa grubymi nićmi szyta a policja dała ciała sorry inaczej tego nie nazwę.