3 dziecko
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry3 dziecko
Hej, potrzebuje opinii kogoś z zewnątrz, a przede wszystkim kogoś kto się zdecydował na 3 dziecko. Jak to naprawdę wygląda? Nie zapytam czy żałujecie, ale jeśli bywa to mrugnijcie dwa razy
Ja dosłownie odkąd urodziłam 2, jeszcze w szpitalu miałam myśli, że nie chciałabym na tym zakończyć. Zdrowie jest, warunki niby też, ale obawiam się, że nie podołam. Boje się, że zaniedbam któreś z dzieci, nie mamy pomocy znikąd, dajemy radę na ten moment. Nie czuje się umęczona macierzyństwem, bywa ciężko, ale czuję się dobrze z nimi. Zrezygnowałam jednak z pracy i tego też się obawiam, tak długiej luki w CV-teraz są to 3 lata. Miotam się. Fajnie poczytać o podobnych doświadczeniach, tym bardziej, że w moim otoczeniu większość par ma jednak jedno dziecko.
-
Pejczyk Pandory
- Bransoletka50k
- Posty: 544
- Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm
Ja mam 3 dzieci, ale na najmłodsze nie decydowałam się, ono po prostu się zdarzyło, jednak mogę z całą pewnością stwierdzić, że pomimo początkowego szoku i niepewności, jest ono ogromnym darem od losu. Też jesteśmy sami, bez pomocy bliskich, ja to już zupełnie postawiłam krzyżyk na swoim rozwoju zawodowym, stanowisko pracy poniżej moich kwalifikacji, ale za to nie przenoszę pracy do domu, nie żyję w permanentnym stresie jak wiele moich znajomych a im mniej mam na głowie tym bardziej mogę koncentrować się na dzieciach. Mąż dobrze zarabia, więc dajemy radę. Miałam kiedyś ogromne kompleksy, że nie realizuję się zawodowo jak moje koleżanki, ale teraz widzę, że trawa u sąsiada jest zawsze bardziej zielona i u nich nie jest tak kolorowo jak mogłoby się wydawać. Nasz dom tętni życiem, słychać śmiech ( czasem wrzaskiqqq111 pisze: ↑pn gru 22, 2025 9:19 pm Hej, potrzebuje opinii kogoś z zewnątrz, a przede wszystkim kogoś kto się zdecydował na 3 dziecko. Jak to naprawdę wygląda? Nie zapytam czy żałujecie, ale jeśli bywa to mrugnijcie dwa razyJa dosłownie odkąd urodziłam 2, jeszcze w szpitalu miałam myśli, że nie chciałabym na tym zakończyć. Zdrowie jest, warunki niby też, ale obawiam się, że nie podołam. Boje się, że zaniedbam któreś z dzieci, nie mamy pomocy znikąd, dajemy radę na ten moment. Nie czuje się umęczona macierzyństwem, bywa ciężko, ale czuję się dobrze z nimi. Zrezygnowałam jednak z pracy i tego też się obawiam, tak długiej luki w CV-teraz są to 3 lata. Miotam się. Fajnie poczytać o podobnych doświadczeniach, tym bardziej, że w moim otoczeniu większość par ma jednak jedno dziecko.
Dziękuje Ci bardzo za wymianę doświadczeniem. Właśnie mam wrażenie, że bardziej bałabym się, że w pewnym momencie mogę żałować, że się nie zdecydowaliśmy niż tego z czym ta decyzja się wiąże. A jeśli mogę dopytać która opcja była dla Ciebie najcięższa czy kiedy nie mieliście dzieci i pojawiło się pierwsze, czy z kolejnym, a może jednak z 2 na 3?
-
Pejczyk Pandory
- Bransoletka50k
- Posty: 544
- Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm
Najcięższy czas był po porodzie drugiego dziecka, kiedy pierwsze miało 2 lata i jeszcze korzystało z pieluch. To była masakra. Pamiętam taki poranek, nic nie przesadzam, gdy przez ponad godzinę nie robiłam nic innego, tylko zmieniałam maluchom pieluchyqqq111 pisze: ↑wt gru 23, 2025 9:36 pm Dziękuje Ci bardzo za wymianę doświadczeniem. Właśnie mam wrażenie, że bardziej bałabym się, że w pewnym momencie mogę żałować, że się nie zdecydowaliśmy niż tego z czym ta decyzja się wiąże. A jeśli mogę dopytać która opcja była dla Ciebie najcięższa czy kiedy nie mieliście dzieci i pojawiło się pierwsze, czy z kolejnym, a może jednak z 2 na 3?
-
Ola latek 3
- ŚpioszkiKenzo
- Posty: 4
- Rejestracja: pn cze 21, 2021 4:57 pm
Jak już będziesz na etapie 3 dziecka i będziesz się zastanawiać nad kolejnym to wal śmiało do mnie,opowiem Ci jak jest przy 4 
Eh, moje największe marzenie, mieć czwórkę dzieci, ale to się chyba nie spełniOla latek 3 pisze: ↑czw gru 25, 2025 6:53 pm Jak już będziesz na etapie 3 dziecka i będziesz się zastanawiać nad kolejnym to wal śmiało do mnie,opowiem Ci jak jest przy 4![]()