Serio za nieodebranie paczki nie dostanie negatywa??? Byłam pewna że tam to działa że tak. Ktoś ma jakieś doświadczenia?paukerson997 pisze: ↑ndz sie 02, 2026 12:09 pm jakaś dziewczyna w piątek tydzień temu kupiła ode mnie rzecz za 7 zł, po czym dręczyła mnie, że mam wysłać szybko bo jej zależy. napisałam jej, że właśnie wyjechałam na weekend i dopiero jak wrócę będę mogła wysłać (dokładniej: że w niedzielę wieczorem albo poniedziałek rano, bo nie wiem jak wrócę, na co odpisała, że w takim razie mam wysłać w niedzielę xd). paczka przyszła w środę, a ona jej wciąż nie odebrała, nie odpisała, jak po 2 dniach przypomniałam się, że paczka czeka na odbiór i ogólnie wywalone![]()
wiem, że ma prawo nie odebrać i nic z tym nie zrobię i generalnie paczka do mnie wróci, ale w związku z tym zwracam się do Was z pytaniem: czy ktoś zna jakąś alternatywę dla vinted? mam dość tego jak działa ta platforma, a sprzedaje i kupuje tam od ponad dekady. czuję, że to czas na zmianę, już osiągnęłam limit na myśl, że nawet ta laska nie dostanie negatywa![]()
Vinted
Moderator: verysweetcherryRe: Vinted
Niestety, obchodzi się bez negatywa. Jedyne co można zrobić to nie oznaczać, że otrzymałaś przesyłkę zwrotną i taka szuja sobie czeka z miesiąc na zwrot pieniędzy
-
rachelkarengreen
- Currently:Greece
- Posty: 1285
- Rejestracja: sob kwie 13, 2024 7:35 am
Czy Wam też dzieją się dziwne rzeczy z zapisanymi wyszukiwaniami?
Pokazuje mi że mam np 50 nowych rzeczy w wyszukiwanych katalogach, wchodzę tam a de facto jest ich tylko jakiś ułamek (wiem bo zaznaczam sobie laikiem żeby wiedzieć jaka była pierwsza rzecz która mi się pokazała, a jak pojawiają się nowe to wiem na której rzeczy skończyłam haha)
No szlag mnie trafi
Nie wiem czy zmieniły się jakieś ustawienia i ja o tym nie wiem
Nawet patrzyłam czy przypadkiem nie pokazują mi się tylko rzeczy z Polski ale nie..
Pokazuje mi że mam np 50 nowych rzeczy w wyszukiwanych katalogach, wchodzę tam a de facto jest ich tylko jakiś ułamek (wiem bo zaznaczam sobie laikiem żeby wiedzieć jaka była pierwsza rzecz która mi się pokazała, a jak pojawiają się nowe to wiem na której rzeczy skończyłam haha)
No szlag mnie trafi
Nie wiem czy zmieniły się jakieś ustawienia i ja o tym nie wiem
Nawet patrzyłam czy przypadkiem nie pokazują mi się tylko rzeczy z Polski ale nie..
-
annakozak123
- FlafLover
- Posty: 1208
- Rejestracja: ndz sie 04, 2024 8:39 pm
Właśnie weszłam zapytać o to samo, mam identycznierachelkarengreen pisze: ↑ndz sie 09, 2026 9:18 pm Czy Wam też dzieją się dziwne rzeczy z zapisanymi wyszukiwaniami?
Pokazuje mi że mam np 50 nowych rzeczy w wyszukiwanych katalogach, wchodzę tam a de facto jest ich tylko jakiś ułamek (wiem bo zaznaczam sobie laikiem żeby wiedzieć jaka była pierwsza rzecz która mi się pokazała, a jak pojawiają się nowe to wiem na której rzeczy skończyłam haha)
No szlag mnie trafi
Nie wiem czy zmieniły się jakieś ustawienia i ja o tym nie wiem
Nawet patrzyłam czy przypadkiem nie pokazują mi się tylko rzeczy z Polski ale nie..
Mam to samo chyba jakiś problem mająrachelkarengreen pisze: ↑ndz sie 09, 2026 9:18 pm Czy Wam też dzieją się dziwne rzeczy z zapisanymi wyszukiwaniami?
Pokazuje mi że mam np 50 nowych rzeczy w wyszukiwanych katalogach, wchodzę tam a de facto jest ich tylko jakiś ułamek (wiem bo zaznaczam sobie laikiem żeby wiedzieć jaka była pierwsza rzecz która mi się pokazała, a jak pojawiają się nowe to wiem na której rzeczy skończyłam haha)
No szlag mnie trafi
Nie wiem czy zmieniły się jakieś ustawienia i ja o tym nie wiem
Nawet patrzyłam czy przypadkiem nie pokazują mi się tylko rzeczy z Polski ale nie..
-
anonimowagosia
- Samarka
- Posty: 679
- Rejestracja: ndz lip 13, 2025 3:21 pm
Spójrzcie co sprzedają na Vinted
Nie wiem czemu mi się to wyświetliło
Nie wiem czemu mi się to wyświetliło
- Załączniki
-
- fw_1786922093759.jpg (39.59 KiB) Przejrzano 1426 razy
-
anonimowagosia
- Samarka
- Posty: 679
- Rejestracja: ndz lip 13, 2025 3:21 pm
100 zł
pomyślałam co za szurstwo, wygooglowałam a to kościół katolicki stosuje :D
wyczytałam, że można taką sól dostać od kapłana, który ją poświęci jakimiś modlitwami egzorcyzmującymi i nie można tym handlować
nie chcę obrazić niczyich uczuć religijnych, ale rozsypywanie soli to zawsze był dla mnie zabobon, czego to ludzie nie zrobią dla paru złotówek
pomyślałam co za szurstwo, wygooglowałam a to kościół katolicki stosuje :D
wyczytałam, że można taką sól dostać od kapłana, który ją poświęci jakimiś modlitwami egzorcyzmującymi i nie można tym handlować
nie chcę obrazić niczyich uczuć religijnych, ale rozsypywanie soli to zawsze był dla mnie zabobon, czego to ludzie nie zrobią dla paru złotówek
- Wolbromskaprincess
- Gacie z oceanu
- Posty: 41
- Rejestracja: wt sie 11, 2026 3:36 pm
Za ile xDanonimowagosia pisze: ↑pn sie 17, 2026 1:15 am Spójrzcie co sprzedają na Vinted
Nie wiem czemu mi się to wyświetliło
Ostatnio trochę więcej kupuję ubrań na Vinted i zauważyłam, że część sprzedających w ogóle nie myśli w co i jak pakuje rzeczy. Odbieram paczkę, otwieram i aż mnie odrzuciło przez zapach stęchlizny. W środku ubranie się zgadza, ale nadaje się do natychmiastowego prania.
Dodaję opinię - 5 gwiazdek, ale z komentarzem o zapachu. Dostaję wiadomość - czy paczka była zapakowana tak czy tak. Mówimy o paczce wysłanej pod koniec zeszłego tygodnia, której sprzedająca najwyraźniej nie pamięta. Tłumaczy się, że w duchu zero waste używa starych toreb, które trzyma w piwnicy i stąd może zapach.
Przyjmijmy, że wierzę w to wytłumaczenie. To nie czuła, pakując paczkę, że to po prostu śmierdzi? Zresztą sama torebka nie śmierdziała, tylko ubranie w środku. Tłumaczy się, że sprzedaje tanio, dlatego nie kupuje nowych opakowań itd. Foliopaki kosztują grosze, a to nie jest użytkowniczka, która sprzedaje jedna rzecz ma miesiąc.
Koniec rantu.
Dodaję opinię - 5 gwiazdek, ale z komentarzem o zapachu. Dostaję wiadomość - czy paczka była zapakowana tak czy tak. Mówimy o paczce wysłanej pod koniec zeszłego tygodnia, której sprzedająca najwyraźniej nie pamięta. Tłumaczy się, że w duchu zero waste używa starych toreb, które trzyma w piwnicy i stąd może zapach.
Przyjmijmy, że wierzę w to wytłumaczenie. To nie czuła, pakując paczkę, że to po prostu śmierdzi? Zresztą sama torebka nie śmierdziała, tylko ubranie w środku. Tłumaczy się, że sprzedaje tanio, dlatego nie kupuje nowych opakowań itd. Foliopaki kosztują grosze, a to nie jest użytkowniczka, która sprzedaje jedna rzecz ma miesiąc.
Koniec rantu.
Często ludzie przed wysyłką w dobrej wierze piorą rzeczy, tylko w momencie jak nie do końca wyschną (wystarczy, że rzecz jest nawet niewyczuwalnie wilgotna), to w trakcie transportu, zapakowane w foliowy worek wszystko zaczyna się kisić i zapach prania przeobraża się w smród stęchlizny. To jest ten sam case co z wysyłaniem zleżałej eco skóry, sprzedający wysyła rzecz w nienaganny stanie, a po drodze w transporcie wiele się dzieje i kupujący otrzymuje rozpadającą się w rękach rzecz.
𖦹:・゚⋆。°⭒✩・:*:。°.•☆•.°。:*:・✩⭒°。⋆・゚:𖦹
- Oliwkowa888
- Tritonotti
- Posty: 190
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm
To ja sobie ponarzekam. Bardzo mnie drażnią sytuacje, gdy ktoś nie odpisuje na Vinted na pytania. W ostatnim czasie mam już którąś taką sytuację. Chcę kupić kurtkę sportową, taką trochę narciarską dla siebie. Napisałam do dziewczyny już kilka dni temu z prośbą o wymiary i nic. Milczy. Nie wiem czy to taki duży problem zmierzyć?
- Papjesz Internetu
- FlafLover
- Posty: 1226
- Rejestracja: śr gru 27, 2023 7:36 pm
Dla mnie osobiście jest właśnie co najmniej dziwne że te podstawowe wymiary ciucha nie są podane już w ogłoszeniu. Tak jakby tym ludziom na tej sprzedaży wcale nie zależało. Jak wystawiam choćby top na ramiączkach to ZAWSZE podam chociaż długość całkowitą i szer. klatki piersiowej. Takie zmierzenie to może 5 minut mi zajmuje przy okazji wstawiania ogłoszenia. I ile mi tym samym spamu na priv odpada! Konkret na twarz dla potencjalnego kupca po prostu musi być podany, jedynie co to mam targowanie się o cenę i to jest OK.Oliwkowa888 pisze: ↑pt wrz 18, 2026 12:58 pm To ja sobie ponarzekam. Bardzo mnie drażnią sytuacje, gdy ktoś nie odpisuje na Vinted na pytania. W ostatnim czasie mam już którąś taką sytuację. Chcę kupić kurtkę sportową, taką trochę narciarską dla siebie. Napisałam do dziewczyny już kilka dni temu z prośbą o wymiary i nic. Milczy. Nie wiem czy to taki duży problem zmierzyć?
"Tafli czy coś" Kamilla Krawczykelho
- nocotyniepowiesz
- Zrobiona_In_Italy
- Posty: 1817
- Rejestracja: pt maja 24, 2024 8:59 am
Milczenie to jeszcze nic. Gorsze są "podam wieczorem" i żadnego odzewuOliwkowa888 pisze: ↑pt wrz 18, 2026 12:58 pm To ja sobie ponarzekam. Bardzo mnie drażnią sytuacje, gdy ktoś nie odpisuje na Vinted na pytania. W ostatnim czasie mam już którąś taką sytuację. Chcę kupić kurtkę sportową, taką trochę narciarską dla siebie. Napisałam do dziewczyny już kilka dni temu z prośbą o wymiary i nic. Milczy. Nie wiem czy to taki duży problem zmierzyć?
There are nine million bicycles in Będzin
-
rachelkarengreen
- Currently:Greece
- Posty: 1285
- Rejestracja: sob kwie 13, 2024 7:35 am
Ja najbardziej kocham opisy z jednym słowem np „polecam” - no dzięki za info haha
- nocotyniepowiesz
- Zrobiona_In_Italy
- Posty: 1817
- Rejestracja: pt maja 24, 2024 8:59 am
I na dodatek w ogłoszeniu tylko jedno zdjecierachelkarengreen pisze: ↑pt wrz 18, 2026 2:03 pm Ja najbardziej kocham opisy z jednym słowem np „polecam” - no dzięki za info haha
There are nine million bicycles in Będzin
-
izawhatever
- Gacie z oceanu
- Posty: 47
- Rejestracja: sob lip 26, 2025 12:21 pm
To podobno podbija przedmiot- każda wiadomość z zapytaniem przybliża do "popularne"Dla mnie osobiście jest właśnie co najmniej dziwne że te podstawowe wymiary ciucha nie są podane już w ogłoszeniu. Tak jakby tym ludziom na tej sprzedaży wcale nie zależało. Jak wystawiam choćby top na ramiączkach to ZAWSZE podam chociaż długość całkowitą i szer. klatki piersiowej. Takie zmierzenie to może 5 minut mi zajmuje przy okazji wstawiania ogłoszenia. I ile mi tym samym spamu na priv odpada! Konkret na twarz dla potencjalnego kupca po prostu musi być podany, jedynie co to mam targowanie się o cenę i to jest OK.
-
Breuninger202607
- Tritonotti
- Posty: 179
- Rejestracja: ndz sie 11, 2024 9:46 am
Część czy ktoras z was ostatnio weryfikowała konto na vinted? Chodzi o to wysłanie skanu dokumentów do nich, czy może to być zrzut ekranu z mobywatela? Zgubiłam prawo jazdy a nie chce wysyłać dowodu
-
annakozak123
- FlafLover
- Posty: 1208
- Rejestracja: ndz sie 04, 2024 8:39 pm
1. Przeczytaj regulaminXDBreuninger202607 pisze: ↑śr wrz 23, 2026 2:37 pm Część czy ktoras z was ostatnio weryfikowała konto na vinted? Chodzi o to wysłanie skanu dokumentów do nich, czy może to być zrzut ekranu z mobywatela? Zgubiłam prawo jazdy a nie chce wysyłać dowodu
2. W mObywatel nawet nie można zrobić screena
3. Nie, nie obejdziesz tegoXD albo wysyłasz dowód albo tracisz dostęp do konta
-
CiotkaRewelacja
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 205
- Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm
Moje ulubione rzeczy z vinted:
1. Podawanie złego rozmiaru, nawet nie w opisie tylko w tych podstawowych danych jak marka. Raz kupiłam dla męża sweter M który się okazało XL ale wg pani „wychodził duży” (dzieki kobieto ale wiem doskonale jak wypada ta marka i M już jest z uwzględnieniem tego). Odesłałam. Innym razem kupiłam biustonosz ale babka podała rozmiarówkę z innego kraju zamiast europejska. O ubraniach dla dzieci nawet nie wspominam już się poddałam z rozmiarówką, jak nie ma zdjęcia metki z rozmiarówką to nawet nie kupuję
2. Jedno rozmazane zdjęcie zwłaszcza konkretnego sprzętu elektronicznego, dzięki….. wiem co to za model ale chciałabym zobaczyć stan
3. Pakowanie rzeczy jak narkotykow/kokainy w serialach k narkotykach. Owijają jedną małą bluzkę taśmą 50 razy tak że nie da się tego odpakować. Już dwie rzeczy podziurawiłam bo ktoś się naoglądał chyba programów o przemytnikach.
4. Gratisy. Proszę po prostu nie. Nie chce i nie potrzebuje. Słodyczy od obcych nie jem, tym bardziej jak to przez pół Polski leciało i się rozpuszczało pięć razy po drodze
5. Wysyłanie złego przedmiotu. Miałam dwa razy taką sytuację że ktoś wysłał zły przedmiot. Jak bardzo trzeba być nieogarniętym żeby zamiast śpiochów za 50 zł wysłać spódnicę damską za 500? Jeszcze babka chciała zwrotu poza vinted, no co jeszcze…
1. Podawanie złego rozmiaru, nawet nie w opisie tylko w tych podstawowych danych jak marka. Raz kupiłam dla męża sweter M który się okazało XL ale wg pani „wychodził duży” (dzieki kobieto ale wiem doskonale jak wypada ta marka i M już jest z uwzględnieniem tego). Odesłałam. Innym razem kupiłam biustonosz ale babka podała rozmiarówkę z innego kraju zamiast europejska. O ubraniach dla dzieci nawet nie wspominam już się poddałam z rozmiarówką, jak nie ma zdjęcia metki z rozmiarówką to nawet nie kupuję
2. Jedno rozmazane zdjęcie zwłaszcza konkretnego sprzętu elektronicznego, dzięki….. wiem co to za model ale chciałabym zobaczyć stan
3. Pakowanie rzeczy jak narkotykow/kokainy w serialach k narkotykach. Owijają jedną małą bluzkę taśmą 50 razy tak że nie da się tego odpakować. Już dwie rzeczy podziurawiłam bo ktoś się naoglądał chyba programów o przemytnikach.
4. Gratisy. Proszę po prostu nie. Nie chce i nie potrzebuje. Słodyczy od obcych nie jem, tym bardziej jak to przez pół Polski leciało i się rozpuszczało pięć razy po drodze
5. Wysyłanie złego przedmiotu. Miałam dwa razy taką sytuację że ktoś wysłał zły przedmiot. Jak bardzo trzeba być nieogarniętym żeby zamiast śpiochów za 50 zł wysłać spódnicę damską za 500? Jeszcze babka chciała zwrotu poza vinted, no co jeszcze…
Sorry ale ja nie odpisuje nigdy, bo szanuję swój czas.Oliwkowa888 pisze: ↑pt wrz 18, 2026 12:58 pm To ja sobie ponarzekam. Bardzo mnie drażnią sytuacje, gdy ktoś nie odpisuje na Vinted na pytania. W ostatnim czasie mam już którąś taką sytuację. Chcę kupić kurtkę sportową, taką trochę narciarską dla siebie. Napisałam do dziewczyny już kilka dni temu z prośbą o wymiary i nic. Milczy. Nie wiem czy to taki duży problem zmierzyć?
Osoby, które zadają pytania albo nigdy nie kupują albo kupują i są z nimi same problemy.
Kiedyś odpisywałam na każdą wiadomość. Podawałam dokładne wymiary od szyji do pępka, od pępka do biustu itd. Żadna firma nie podaje tak dokładnych wymiarów ubrań to po pierwsze.
Latałam tak sobie z centymetrem za 10,20,50 czy 100 zł, aż finalnie jedna użytkowniczka założyła mi na vinted spór bo jej wymiar to nie było 25 tylko 25,5, gdyż źle zmierzyłam.
Także tyle w temacie.
Jak kupujesz w sklepie czy online czy stacjo masz prawo zwrotu. Kupując na Vinted tego prawa nie masz, chyba, że Sprzedający się zgodzi w swojej wspaniomyślności. Dziwisz się więc, że ludzie pytają? Ja mam mnóstwo nietrafionych wielkościowo zakupów mimo iż poprosiłam o wymiary. Sama też niechętnie latam z centymetrem i tak - ci którzy po otrzymaniu wymiarów uznają, że rzecz jest niedobra to jej nie kupią tylko dlatego, że podałaś wymiary i to wcale nie jest dziwne. Także bez przesady.Oakoak pisze: ↑śr wrz 30, 2026 10:36 am Sorry ale ja nie odpisuje nigdy, bo szanuję swój czas.
Osoby, które zadają pytania albo nigdy nie kupują albo kupują i są z nimi same problemy.
Kiedyś odpisywałam na każdą wiadomość. Podawałam dokładne wymiary od szyji do pępka, od pępka do biustu itd. Żadna firma nie podaje tak dokładnych wymiarów ubrań to po pierwsze.
Latałam tak sobie z centymetrem za 10,20,50 czy 100 zł, aż finalnie jedna użytkowniczka założyła mi na vinted spór bo jej wymiar to nie było 25 tylko 25,5, gdyż źle zmierzyłam.
Także tyle w temacie.
Ja odpowiadam, jeśli pytania są sensowne. Sprzedaję głównie książki, więc jak ktoś ma jakieś szczegółowe pytanie, czy w danej książce jest coś o X, to odpowiem, sprawdzę.
Gdy sprzedawałam ubrania było dużo pytań bez sensu, gdzie naprawdę starałam się wszystko umieścić w ogłoszeniu - rozmiar, marka, skład, szczegółowy opis stanu, kilka zdjęć z różnych perspektyw, opis koloru na żywo itd.
Gdy sprzedawałam ubrania było dużo pytań bez sensu, gdzie naprawdę starałam się wszystko umieścić w ogłoszeniu - rozmiar, marka, skład, szczegółowy opis stanu, kilka zdjęć z różnych perspektyw, opis koloru na żywo itd.
- Kokodzambo
- Tritonotti
- Posty: 173
- Rejestracja: śr paź 02, 2024 11:27 pm
wymiary podaje zawsze, bo sama kupno uzależniam od tego czy wymiar jest ok. W sklepie jak coś nie pasuje to mogę zwrócić, na V jeśli sprzedawca się nie zgodzi to co najwyżej mogę wystawić u siebie.
Za to ostatnio mam coś farta trafiać na osoby, które są upierdliwe pod względem popędzania o wysyłkę - staram się to robić najpóźniej w ciągu dwóch dni (max 3), często wysyłam tego samego dnia, a ludzie po paru godzinach potrafią truć dupe żeby tą bluzkę za 10 zł wysłać teraz, zaraz natychmiast! A potem odbiór w najpóźniejszym możliwym czasie i czekanie na automatyczne zatwierdzenie transakcji
Za to ostatnio mam coś farta trafiać na osoby, które są upierdliwe pod względem popędzania o wysyłkę - staram się to robić najpóźniej w ciągu dwóch dni (max 3), często wysyłam tego samego dnia, a ludzie po paru godzinach potrafią truć dupe żeby tą bluzkę za 10 zł wysłać teraz, zaraz natychmiast! A potem odbiór w najpóźniejszym możliwym czasie i czekanie na automatyczne zatwierdzenie transakcji