Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Zaginięcie (?) Krzysztofa Dymińskiego

Moderator: verysweetcherry
Awatar użytkownika
babycowboy
Srebrna Kropeczka
Posty: 157
Rejestracja: wt lut 11, 2025 2:18 pm

Re: Zaginięcie (?) Krzysztofa Dymińskiego

Post autor: babycowboy »

Lola23 pisze: ndz gru 21, 2025 12:09 pm To że nastolatek się nie buntuje to nic złego? No chyba nie. Bunt jest zdrowym etapem dla dziecka i niepokojące powinno być to właśnie jak go nie ma. Ja się nie buntowałam bo byłam tak zastraszona przez rodziców, nasza rodzina też wyglądała normalnie a co się odwalalo za zamkniętymi drzwiami to głowa mała. Moim zdaniem tam coś się wydarzyło bo ta szybka reakcja rodziców i takie szukanie bez końca to dla mnie jedno wielkie poczucie winy.
No błagam to, że twój brak buntu wynikał z patologii nie znaczy, że jest to jakiś czynnik warunkujący. Ja się nie buntowałam, bo nie czułam takiej potrzeby. Nie miałam przed czym, miałam dobrą i zdrową relację z rodzicami, byli oni wyrozumiali więc nie było sensu się przed niczym buntować. Nie byłam przyklejona do mamy, wychodziłam sama, a mimo to gdyby spodziewała się mnie w łóżku z rana i nigdzie mnie nie było to też by postawiła całe miasto na nogi. "szybka reakcja rodziców i takie szukanie bez końca to dla mnie jedno wielkie poczucie winy" to właśnie pokazuje, że wychowałaś się w bardzo dysfunkcyjnej rodzinie. Tak zachowują się rodzice, którym zależy na dziecku. Czy gdyby olali sprawę albo zaczęli go szukać na następny dzień byliby dla ciebie bardziej wiarygodni?
wasylkap
Tritonotti
Posty: 182
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:42 pm

Post autor: wasylkap »

To że nastolatek się nie buntuje to nic złego? No chyba nie. Bunt jest zdrowym etapem dla dziecka i niepokojące powinno być to właśnie jak go nie ma. Ja się nie buntowałam bo byłam tak zastraszona przez rodziców, nasza rodzina też wyglądała normalnie a co się odwalalo za zamkniętymi drzwiami to głowa mała. Moim zdaniem tam coś się wydarzyło bo ta szybka reakcja rodziców i takie szukanie bez końca to dla mnie jedno wielkie poczucie winy.
[/quote]

Ja nie musilam sie buntować. Mialam zaufanie, wsparcie i zrozumienie. To samo stosuje wobec swoich mocno nastoletnich dzieci. Ich jedyny bunt przejawia sie, jak nie chcą wstać o 8 do szkoly. Rozumieją ze sie martwię, ale wiedząc ze im ufam, wiem co robią, z kim i gdzie. Po co maja sie buntować? I tak, gdybym rano zauważyła ze nie ma ich w domu zareagowałabym dokladnie tak jak rodzice Krzysia.
Lola23
Bransoletka50k
Posty: 540
Rejestracja: śr sie 31, 2022 1:27 pm

Post autor: Lola23 »

babycowboy pisze: ndz gru 21, 2025 1:52 pm No błagam to, że twój brak buntu wynikał z patologii nie znaczy, że jest to jakiś czynnik warunkujący. Ja się nie buntowałam, bo nie czułam takiej potrzeby. Nie miałam przed czym, miałam dobrą i zdrową relację z rodzicami, byli oni wyrozumiali więc nie było sensu się przed niczym buntować. Nie byłam przyklejona do mamy, wychodziłam sama, a mimo to gdyby spodziewała się mnie w łóżku z rana i nigdzie mnie nie było to też by postawiła całe miasto na nogi. "szybka reakcja rodziców i takie szukanie bez końca to dla mnie jedno wielkie poczucie winy" to właśnie pokazuje, że wychowałaś się w bardzo dysfunkcyjnej rodzinie. Tak zachowują się rodzice, którym zależy na dziecku. Czy gdyby olali sprawę albo zaczęli go szukać na następny dzień byliby dla ciebie bardziej wiarygodni?
Każdy psycholog ci powie że bunt jest zdrowy i potrzebny. Ale ok,możesz twierdzić swoje. Szybka reakcja to jedno a potrzeba mocnej kontroli to drugie. I skoro wychowałam się w tak dysfunkcyjnej rodzinie, potrafie też to bezbłędnie rozpoznać. Czy jakaś inna rodzina tak rozpaczliwie szuka swojego zaginionego dziecka w Polsce jak oni? Ja nie znam.
Joanna Darc
Kciuk
Posty: 885
Rejestracja: pn sty 23, 2023 5:15 pm

Post autor: Joanna Darc »

babycowboy pisze: ndz gru 21, 2025 1:52 pm No błagam to, że twój brak buntu wynikał z patologii nie znaczy, że jest to jakiś czynnik warunkujący. Ja się nie buntowałam, bo nie czułam takiej potrzeby. Nie miałam przed czym, miałam dobrą i zdrową relację z rodzicami, byli oni wyrozumiali więc nie było sensu się przed niczym buntować. Nie byłam przyklejona do mamy, wychodziłam sama, a mimo to gdyby spodziewała się mnie w łóżku z rana i nigdzie mnie nie było to też by postawiła całe miasto na nogi. "szybka reakcja rodziców i takie szukanie bez końca to dla mnie jedno wielkie poczucie winy" to właśnie pokazuje, że wychowałaś się w bardzo dysfunkcyjnej rodzinie. Tak zachowują się rodzice, którym zależy na dziecku. Czy gdyby olali sprawę albo zaczęli go szukać na następny dzień byliby dla ciebie bardziej wiarygodni?
Bunt to nic innego jak odłączenie się od rodziny,szukanie własnej tożsamosci i drogi. Jest to sprzeciwianie się dotychczasowym,zasadom i wartościom. Po to, by w późniejszym czasie je przyjąć lub całkowicie odrzucić. Pomaga to też bez cierpienia pójść w samodzielne życie. Jeśli go nie ma w okresie nastoletnim, może pojawić się później. Sluchałam kiedyś wywiadu z dobrym psychologiem lub psychiatą, który opowiadał, że ich dziecko się nie buntowało więc oni sami wywoływali sytuacje by ten bunt wystąpił. Właśnie dla harmonijnego rozwoju.
LobuzKochany
Mokra Włoszka
Posty: 54
Rejestracja: pt lip 18, 2025 4:32 pm

Post autor: LobuzKochany »

Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego na żadnej z grup o zaginięciu Krzysztofa na Fejsie nie mogę nic napisać ani skomentować? Posty idą do wiecznej moderacji, a komentarze są automatycznie odrzucane?
Awatar użytkownika
babycowboy
Srebrna Kropeczka
Posty: 157
Rejestracja: wt lut 11, 2025 2:18 pm

Post autor: babycowboy »

Lola23 pisze: ndz gru 21, 2025 6:29 pm Czy jakaś inna rodzina tak rozpaczliwie szuka swojego zaginionego dziecka w Polsce jak oni? Ja nie znam.
Czyli mają nie szukać w ogóle albo szukać trochę mniej? Słyszysz się w ogóle? xD Jest pełno osób, które szukają swoich członków rodziny w równie zawzięty sposób tylko w przeciwieństwie do Dymińskich nie mają środków żeby robić to tak publicznie jak oni. Mama Iwony Wieczorek do dziś udziela wywiadów, powstają seriale dokumentalne, w których również się wypowiada i z jakiegoś powodu też jest przez to piętnowana i tworzą się teorie, że "coś wie i nie mówi" Śledzę wiele spraw kryminalnych z całego świata i nie spotkałam się z tym żeby w innych krajach ludziom nie pasowało, że rodzice szukają swojego dziecka, zazwyczaj działa to w drugą stronę, ale jak widać ile ludzi tyle odchyłów.
Shivalith
DramaQueen
Posty: 2587
Rejestracja: wt lut 23, 2021 10:39 pm

Post autor: Shivalith »

Ja myślę, że tam problem tkwił w matce. Wydaje się bardzo zdyscyplinowana, chłodna i wymagająca osoba. Jeśli Krzysiek miał wrażliwy charakter, to mógł sobie nie poradzić z tą presją. Gdzieś czytałam, że matka kazała mu zerwać kontakt z dziewczyną. Nie chce powielać plotek. Czekam aż kiedyś ta dziewczyna się wypowie, oczywiście jeśli będzie chciała.
Ja mam kilka % przeczucia, że ten chłopak gdzieś żyje, ale niestety bardziej prawdopodobne jest samob*.
~dwa razy duże frytki i jakiegoś burgera tam panu weźmiesz~
wasylkap
Tritonotti
Posty: 182
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:42 pm

Post autor: wasylkap »

Shivalith pisze: wt gru 23, 2025 3:10 pm Ja myślę, że tam problem tkwił w matce. Wydaje się bardzo zdyscyplinowana, chłodna i wymagająca osoba. Jeśli Krzysiek miał wrażliwy charakter, to mógł sobie nie poradzić z tą presją. Gdzieś czytałam, że matka kazała mu zerwać kontakt z dziewczyną. Nie chce powielać plotek. Czekam aż kiedyś ta dziewczyna się wypowie, oczywiście jeśli będzie chciała.
Ja mam kilka % przeczucia, że ten chłopak gdzieś żyje, ale niestety bardziej prawdopodobne jest samob*.
Ja niestety tez mam takie wrażenie. Nie obwinaim, bo przecież nie wiemy jak bylo naprawde. Na pewno nie chciala go skrzywdzić, ale byc moze bardzo duże wymagania i oczekiwania w zderzeniu z wrażliwa natura nastolatka doprowadziły do tak dramatycznej sytuacji. Bardzo , bardzo wspolczuje. Bo jeżeli tak jest, to mama musi sobie poradzić nie tylko ze stratą ale jeszcze z olbrzymim poczuciem winy. Koszmar
Awatar użytkownika
babycowboy
Srebrna Kropeczka
Posty: 157
Rejestracja: wt lut 11, 2025 2:18 pm

Post autor: babycowboy »

Shivalith pisze: wt gru 23, 2025 3:10 pm Ja myślę, że tam problem tkwił w matce. Wydaje się bardzo zdyscyplinowana, chłodna i wymagająca osoba. Jeśli Krzysiek miał wrażliwy charakter, to mógł sobie nie poradzić z tą presją. Gdzieś czytałam, że matka kazała mu zerwać kontakt z dziewczyną. Nie chce powielać plotek. Czekam aż kiedyś ta dziewczyna się wypowie, oczywiście jeśli będzie chciała.
Ja mam kilka % przeczucia, że ten chłopak gdzieś żyje, ale niestety bardziej prawdopodobne jest samob*.
Ja również uważam, że nie poradził sobie z presją, może miał depresję i skoczył z tego mostu. Był nieletni kiedy zaginął jakoś trudno mi jest sobie wyobrazić, że dał radę tak dobrze się ukryć bez ogromnych środków finansowych. Jedyne co mnie zastanawia to kwestia monitoringu, ktoś wie jaki obszar on dokładnie obejmuje? Bo gdyby policja miała na nagraniu, że skoczył to chyba podałaby do wiadomości rodzinie, że najprawdopodobniej nie żyje i zaczęłyby się na Wiśle jakieś oficjalne poszukiwania ciała? A z tego co wiem nie mają żadnego konkretnego tropu, a przynajmniej z tego, co mówią rodzice. Nie wiem też czemu nie chcą go okazać rodzicom, ale może ktoś kto bardziej ogarnia temat jest mnie w stanie oświecić? Może coś się na nim stało, skoczył i akurat przejeżdżała policja, ale nie zareagowała i teraz boją się konsekwencji? Dziwne to dla mnie żeby nawet nie powiedzieć co jest na tym nagraniu, chociażby taki ogólnik czy zszedł czy nie.
mariaow
ZdalnaFanka
Posty: 487
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Shivalith pisze: wt gru 23, 2025 3:10 pm Ja myślę, że tam problem tkwił w matce. Wydaje się bardzo zdyscyplinowana, chłodna i wymagająca osoba. Jeśli Krzysiek miał wrażliwy charakter, to mógł sobie nie poradzić z tą presją. Gdzieś czytałam, że matka kazała mu zerwać kontakt z dziewczyną. Nie chce powielać plotek. Czekam aż kiedyś ta dziewczyna się wypowie, oczywiście jeśli będzie chciała.
Ja mam kilka % przeczucia, że ten chłopak gdzieś żyje, ale niestety bardziej prawdopodobne jest samob*.
Też sądzę że coś jest z matką na rzeczy. Mówiła w wywiadach że jak się z nim zobaczy to ma nadzieje, że wyjaśni jej dlaczego to zrobił. Brzmi jak wymagająca osoba. Rodzice pisali też że nie liczy się nic tylko żeby wrócił do domu. To brzmi jakby coś tam się faktycznie działo i teraz „nie liczy się nic”, ale wcześniej stawiali wymagania. Oczywiscie to tylko moje odczucia, może tak nie było, tak sobie rozmyślam.
LobuzKochany
Mokra Włoszka
Posty: 54
Rejestracja: pt lip 18, 2025 4:32 pm

Post autor: LobuzKochany »

Zimą tego roku wskoczyła do Wisły młoda dziewczyna, która specjalnie w tym celu przyjechała nocą do Warszawy. Monitoring zarejestrował jej skok. Policja następnego dnia sprawdziła zgłoszenia o zaginieciu i dopasowała informacje. Równocześnie komisariat rzeczny pływał motorówkami. Siostra tej dziewczyny w artykule dla WP.pl sama to przyznała. samob* odnaleziono wczesną wiosną w Wiśle. Czyli jednak coś policja robi...

Ale czy takie są procedury, czy może nauczyli się sprawą Dymińskiego?

Wielka szkoda, że rodzice nie pokazali żadnego pisma z policji. Odmowa musi być czymś uzasadniona (popatrzcie sami na takie coś prostego jak pismo z PKP z odpowiedzią na reklamacje). Być może jakiś prawnik mógłby je zinterpretować. Wygląda mi to trochę na celowe granie pod słowo przeciwko słowu. Pamiętajcie, że zaginiony jest tak długo poszukiwany jak ludzie o tym pamiętają
slodyczanka.
Gacie z oceanu
Posty: 43
Rejestracja: śr cze 05, 2024 1:02 am

Post autor: slodyczanka. »

babycowboy pisze: wt gru 23, 2025 6:26 pm Ja również uważam, że nie poradził sobie z presją, może miał depresję i skoczył z tego mostu. Był nieletni kiedy zaginął jakoś trudno mi jest sobie wyobrazić, że dał radę tak dobrze się ukryć bez ogromnych środków finansowych. Jedyne co mnie zastanawia to kwestia monitoringu, ktoś wie jaki obszar on dokładnie obejmuje? Bo gdyby policja miała na nagraniu, że skoczył to chyba podałaby do wiadomości rodzinie, że najprawdopodobniej nie żyje i zaczęłyby się na Wiśle jakieś oficjalne poszukiwania ciała? A z tego co wiem nie mają żadnego konkretnego tropu, a przynajmniej z tego, co mówią rodzice. Nie wiem też czemu nie chcą go okazać rodzicom, ale może ktoś kto bardziej ogarnia temat jest mnie w stanie oświecić? Może coś się na nim stało, skoczył i akurat przejeżdżała policja, ale nie zareagowała i teraz boją się konsekwencji? Dziwne to dla mnie żeby nawet nie powiedzieć co jest na tym nagraniu, chociażby taki ogólnik czy zszedł czy nie.
Podobno kamera w tamtym miejscu jest ruchoma i rejestruje obraz z określonych obszarów mostu po kolei gdy się obraca. Z tego powodu w jednym momencie nagrania widać Krzysztofa jak stoi na moście, a gdy monitoring ponownie obejmuje ten obszar - już go w tamtym miejscu nie ma. Stąd nie ma pewności czy zszedł czy jednak skoczył.
Kajtek667
Siatkarka
Posty: 1
Rejestracja: ndz gru 28, 2025 1:51 pm

Post autor: Kajtek667 »

Czy zauważliście też to, że redakcja Gońca wypełnia swoją nową stronę (Gorące Tematy) informacjami o Krzysztofie, które są powieleniem starych?
W grudniu powielili fejka o tym, że gdzieś na Śląsku znaleziono kartę płatniczą Dymińskiego. 22 grudnia napisali o stronie z wiadomością do Krzysztofa, co istnieje od półtora roku. 23 grudnia napisali o zbiórce, którą rodzina uruchomiła 2 lata temu. Po co to jest?

Oczywiście odnośniki z kupionych farm troli trafiają na grupy poszukiwawcze i zdobywają rozgłos. Jedna grupa to 60k użytkowników, druga 20k to jest sporo potencjalnych wejść. Czy wydawnictwo Iberion dostało kasę za zajęcie się tą sprawą, czy może są tylko pazerni i myślą, że zwabią ludzi na swój serwis starymi informacjami?

Obrazek
LobuzKochany
Mokra Włoszka
Posty: 54
Rejestracja: pt lip 18, 2025 4:32 pm

Post autor: LobuzKochany »

Słusznie zauważyłeś, jakie potencjalne odwiedziny to generuje. Po prostu to zaginięcie stało się produktem medialnym, który się łatwo sprzedaje. Mało znany podcast może się wybić na rozmowie z rodzicami zaginionego
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:revenge
Posty: 1190
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

jak widzę nagłówek typu "huczy o tym cała Polska" to od razu omijam bo wali fejkiem na kilometr
LobuzKochany
Mokra Włoszka
Posty: 54
Rejestracja: pt lip 18, 2025 4:32 pm

Post autor: LobuzKochany »

Kajtek667 pisze: ndz gru 28, 2025 1:59 pm Czy zauważliście też to, że redakcja Gońca wypełnia swoją nową stronę (Gorące Tematy) informacjami o Krzysztofie, które są powieleniem starych?
W grudniu powielili fejka o tym, że gdzieś na Śląsku znaleziono kartę płatniczą Dymińskiego. 22 grudnia napisali o stronie z wiadomością do Krzysztofa, co istnieje od półtora roku. 23 grudnia napisali o zbiórce, którą rodzina uruchomiła 2 lata temu. Po co to jest?

Oczywiście odnośniki z kupionych farm troli trafiają na grupy poszukiwawcze i zdobywają rozgłos. Jedna grupa to 60k użytkowników, druga 20k to jest sporo potencjalnych wejść. Czy wydawnictwo Iberion dostało kasę za zajęcie się tą sprawą, czy może są tylko pazerni i myślą, że zwabią ludzi na swój serwis starymi informacjami?

Obrazek
A dziś napisali, że Dymińska złożyła życzenia świąteczne ludziom na grupie od poszukiwań :fire:
plotki3030
Currently: planning drama
Posty: 2135
Rejestracja: pt sty 29, 2021 4:54 pm

Post autor: plotki3030 »

Ja też uważam że on skoczył z tego mostu. Być może kamera tego nie uchwyciła, skoro jest ruchoma.

Tak szczerze uważam że był to zawód miłosny. Skoro wziął tego kwiatka od dziewczyny, przeszedł przez ich ulubione miejsca, pożegnał się na ig to myślę że na most poszedł w konkretnym celu.

Wcześniej myślałam że dziewczyna z nim zerwala bo gdyby kazała zrobić to matka to by się nie buntował?

Nie wiem. Ale myślę że niestety skoczył i motyw to zerwanie relacji z dziewczyną.

A w Wiśle nie tak łatwo znaleźć ciało, prąd jest jednak szybki a to największa rzeka w Polsce. Dziś może być już w Bałtyku i nigdy go nie znajdą. Przykra sprawa i szkoda chłopaka. Ale wiem z własnego otoczenia że chłopcy często duuuuuzo mocnej przeżywaja te pierwsze miłości
Awatar użytkownika
marley71
Currently:Italy
Posty: 1036
Rejestracja: pt kwie 18, 2025 9:59 pm

Post autor: marley71 »

Z tym Bałtykiem to bym nie przesadzała - na rzekach są zapory, oczyszczalnie, tamy...
LobuzKochany
Mokra Włoszka
Posty: 54
Rejestracja: pt lip 18, 2025 4:32 pm

Post autor: LobuzKochany »

marley71 pisze: ndz gru 28, 2025 8:07 pm Z tym Bałtykiem to bym nie przesadzała - na rzekach są zapory, oczyszczalnie, tamy...
Tama we Włocławku. Nic dalej za nią nie przepłynie
dejwor
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: śr gru 04, 2024 8:56 pm

Post autor: dejwor »

plotki3030 pisze: ndz gru 28, 2025 7:14 pm Ja też uważam że on skoczył z tego mostu. Być może kamera tego nie uchwyciła, skoro jest ruchoma.

Tak szczerze uważam że był to zawód miłosny. Skoro wziął tego kwiatka od dziewczyny, przeszedł przez ich ulubione miejsca, pożegnał się na ig to myślę że na most poszedł w konkretnym celu.

Wcześniej myślałam że dziewczyna z nim zerwala bo gdyby kazała zrobić to matka to by się nie buntował?

Nie wiem. Ale myślę że niestety skoczył i motyw to zerwanie relacji z dziewczyną.

A w Wiśle nie tak łatwo znaleźć ciało, prąd jest jednak szybki a to największa rzeka w Polsce. Dziś może być już w Bałtyku i nigdy go nie znajdą. Przykra sprawa i szkoda chłopaka. Ale wiem z własnego otoczenia że chłopcy często duuuuuzo mocnej przeżywaja te pierwsze miłości
tylko inaczej jest przeżyć pierwszą miłość normalną, a nie pierwszą miłość w tle z rodziną która mu we wszystkim dyryguje co ma robić i moze chlopak sie zalamal
dejwor
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: śr gru 04, 2024 8:56 pm

Post autor: dejwor »

w ogóle jaka jest historia tego że żadna z kamer go nie wychwyciła w najważniejszych momentach? akurat tam nie dosięgały czy to były jakieś co się ruszają w każdą stronę? slyszalem o takiej sprawie ze akurat kamera sie ruszyla i nie dalo sie okreslic gdzie osoba poszla
plotki3030
Currently: planning drama
Posty: 2135
Rejestracja: pt sty 29, 2021 4:54 pm

Post autor: plotki3030 »

marley71 pisze: ndz gru 28, 2025 8:07 pm Z tym Bałtykiem to bym nie przesadzała - na rzekach są zapory, oczyszczalnie, tamy...
Ok, może to zbyt duże i ogólnie nie, chodziło mi bardziej o to, że jeśli ktoś utopił się w Wiśle to prąd mógł ponieść ciało wiele kilometrów dalej i to jak szukanie igły w stogu ciała.
plotki3030
Currently: planning drama
Posty: 2135
Rejestracja: pt sty 29, 2021 4:54 pm

Post autor: plotki3030 »

dejwor pisze: pn gru 29, 2025 6:07 pm tylko inaczej jest przeżyć pierwszą miłość normalną, a nie pierwszą miłość w tle z rodziną która mu we wszystkim dyryguje co ma robić i moze chlopak sie zalamal
Oczywiście nie siedzę w jego głowie a ludzie różne mają reakcje ale gdyby to matka mu kazała zerwać to czy na logikę nie próbował by się buntować i mimo wszystko być z tą dziewczyną? Miał 17 lat, prawie dorosły, rok by wytrzymali i wtedy mogliby sami decydować.
Dlatego bardziej logiczne wydaje się, że to ta dziewczyna z nim zerwała (i miała do tego prawo) i on nie umiał się pogodzić z tym do tego stopnia że stwierdził że życie nie ma sensu. Złamane serce to ciężki temat. Zwłaszcza ten pierwszy raz.
Na 100% myślał o tej dziewczynie skoro miał tego kwiatka, z jakichs względów akurat ten przedmiot zabrał z domu.
OlgaM
JaZapier***
Posty: 1750
Rejestracja: śr lip 17, 2024 2:28 pm

Post autor: OlgaM »

plotki3030 pisze: pn gru 29, 2025 7:00 pm Oczywiście nie siedzę w jego głowie a ludzie różne mają reakcje ale gdyby to matka mu kazała zerwać to czy na logikę nie próbował by się buntować i mimo wszystko być z tą dziewczyną? Miał 17 lat, prawie dorosły, rok by wytrzymali i wtedy mogliby sami decydować.
Dlatego bardziej logiczne wydaje się, że to ta dziewczyna z nim zerwała (i miała do tego prawo) i on nie umiał się pogodzić z tym do tego stopnia że stwierdził że życie nie ma sensu. Złamane serce to ciężki temat. Zwłaszcza ten pierwszy raz.
Na 100% myślał o tej dziewczynie skoro miał tego kwiatka, z jakichs względów akurat ten przedmiot zabrał z domu.
A dla mnie to jest niebywałe, że ktoś kończy swoje życie, bo dziewczyna powiedziała, że nie chce z nim być. Może tam się nazbierało wiecej rzeczy plus depresja
slodyczanka.
Gacie z oceanu
Posty: 43
Rejestracja: śr cze 05, 2024 1:02 am

Post autor: slodyczanka. »

OlgaM pisze: pn gru 29, 2025 9:01 pm A dla mnie to jest niebywałe, że ktoś kończy swoje życie, bo dziewczyna powiedziała, że nie chce z nim być. Może tam się nazbierało wiecej rzeczy plus depresja
W wieku dorastania zawody miłosne urastają do rangi życiowych kryzysów.
Pierwsze złamane serca, nieodwzajemnione uczucia czy zdrady często są postrzegane jako koniec świata z perspektywy nastolatka.