Ale żeby nie było- Carrey i te jego role przygłupa mnie też skręcają i mam na samą myśl ciarki żenady xDD hahachleb_ze_smalcem pisze: ↑pn paź 19, 2026 12:52 am O toooo! Chciał bym polskim Carreyem! Zawsze miałam takie wrażenie, że on się bardzo wzoruje na Carreyu. Który dla mnie też jest z resztą bezbekiem. Sorry ale tak jest xd gorszy jest chyba tylko karolak. Może nie jest tak śmieszny jak Pazura. Za to przystojny też nie.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- O Matyldo!
- Zdalna zemsta
- Posty: 1942
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
Re: Niepopularne opinie o życiu
Od razu "Sara" mi przyszła do głowy...Ludzie, romans podstarzałego typa z totalną nastolatka, Włodarczyk pokazująca piersi, ech.CiotkaRewelacja pisze: ↑pn paź 19, 2026 12:56 am Psy są jeszcze ok, obejrzę to i np „tato” gdzie Pazura też mnie aż tak nie irytuje. Chociaż szczerze to psy mnie trochę męczą. W ogóle tak jak Cezary Pazura potrafił mnie rozśmieszyć tka nigdy nie rozumiałam fenomenu Bogusława Lindy. Stękający kawał dziada z niego wychodzi na ekranie. Dla mnie aktor jednej roli. Wieczny macho od przedszkola aż po grób. Film Sara to mój osobisty koszmar, kolejny który się tragicznie zestarzał. Psy są zjadliwe ale każda sekunda z Linda na ekranie mnie boli.
- O Matyldo!
- Zdalna zemsta
- Posty: 1942
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
Boże noooo!! xDDD Ja totalnie nie kumam zachwytów Bogusławem Lindą albo Danielem OlbrychskimCiotkaRewelacja pisze: ↑pn paź 19, 2026 12:56 am Psy są jeszcze ok, obejrzę to i np „tato” gdzie Pazura też mnie aż tak nie irytuje. Chociaż szczerze to psy mnie trochę męczą. W ogóle tak jak Cezary Pazura potrafił mnie rozśmieszyć tka nigdy nie rozumiałam fenomenu Bogusława Lindy. Stękający kawał dziada z niego wychodzi na ekranie. Dla mnie aktor jednej roli. Wieczny macho od przedszkola aż po grób. Film Sara to mój osobisty koszmar, kolejny który się tragicznie zestarzał. Psy są zjadliwe ale każda sekunda z Linda na ekranie mnie boli.
Jak jeszcze gdzieś w filmie pojawi sie Pazura i Linda, to wiadomo jak będą tam przedstawiane kobiety i że będzie jakaś głupkowata małolata.chleb_ze_smalcem pisze: ↑pn paź 19, 2026 1:03 am Musiałam sobie odświeżyć, bo nie pamiętam tego filmu i tak po krotce z Wiki: Osią fabularną filmu jest konfrontacja dawnych przyjaciół, dwóch dawnych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, Franza Maurera (Bogusław Linda) i Ola Żwirskiego (Marek Kondrat), z których pierwszy został przeniesiony do policji kryminalnej, drugi zaś przystąpił do mafii. Konflikt pomiędzy nimi wzmaga również wspólne uczucie do siedemnastoletniej Angeli (Agnieszka Jaskółka).
Jestem na nie. Co te zbereźne dziady w latach dziewięćdziesiątych miały w baniach z tymi filmami o małolatach. To jakaś plaga tamtych czasów.
Co do Lindy, to strasznie mocno sie stylizował na macho. Ma niezle zryty beret. Polecam odcinek Mietczyńskiego o jego książce spaghetti dla samotnego mężczyzny gdzie Mietek czyta fragmenty książki. Pozer i zryty beret.
Jest jakiś film z Pazurą i Mateuszem Banasiukiem, gdzie Wieniawa gra chyba młodociana prostytutke. To takie polskie kino w pigułce.
Jest jeszcze niesamowity gniot z Opozda pt. "Wieczór kawalerski".
I nawet całkiem fajne "Wszyscy moi przyjaciele nie żyją" z Wieniawa zostało zepsute koszmarnymi scenami erotycznymi, nie wiadomo po co. W Polsce strasznie się pokazuje wątki romansowi - seksualne, nie wiem dlaczego tak jest...
Girl, dokładnie... Olbrychski to zawsze był dla mnie oblech, że głowa mała. Jaki tam z niego amant.O Matyldo! pisze: ↑pn paź 19, 2026 1:10 am Boże noooo!! xDDD Ja totalnie nie kumam zachwytów Bogusławem Lindą albo Danielem Olbrychskim![]()
To on miał tę "słynna scenę" z Jędrusik w "Ziemi obiecanej"?
- O Matyldo!
- Zdalna zemsta
- Posty: 1942
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
A no to świetnie.. czyli albo jest przesyt i ciężko im wymyślać coś swojego albo takie właśnie elementy się biorą za tworzenie treści..chleb_ze_smalcem pisze: ↑pn paź 19, 2026 1:05 am To nie tylko w Polsce. Zagraniczni też kopiują od siebie i kopiują z innych krajów. Tak jest wszędzie. Najbardzej śmiesznie jak ktoś palnie głupotę a reszta tych „twórców” powiela to samo. Albo tacy od „ciekawostek” z gier którzy tylko zrzynają od innych a o prawdziwych ciekawostkach nie mają pojęcia.
Ja swego czasu widziałam twórców którzy dosłownie cały scenariusz wraz z tekstem ukradli na swoje konto xD to zjawisko jest niebywałe.. później się odpalają na transmisjach live i mają takie ego, że jestem w szoku.. tak jakby sami uwierzyli w to, że są znakomici i ich treści są oryginalne xDD
-
chleb_ze_smalcem
- PrinTu
- Posty: 991
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Nie wiem czy to tylko w polskim kinie tak jest, bo wczoraj próbowałam oglądać jakiś film norweski i wyłączyłam po 30 min właśnie przez to, że był romansidłem i sceny romansowo seksualne wracały mi kolację do gardła.Push pisze: ↑pn paź 19, 2026 1:15 am Jak jeszcze gdzieś w filmie pojawi sie Pazura i Linda, to wiadomo jak będą tam przedstawiane kobiety i że będzie jakaś głupkowata małolata.
Jest jakiś film z Pazurą i Mateuszem Banasiukiem, gdzie Wieniawa gra chyba młodociana prostytutke. To takie polskie kino w pigułce.
Jest jeszcze niesamowity gniot z Opozda pt. "Wieczór kawalerski".
I nawet całkiem fajne "Wszyscy moi przyjaciele nie żyją" z Wieniawa zostało zepsute koszmarnymi scenami erotycznymi, nie wiadomo po co. W Polsce strasznie się pokazuje wątki romansowi - seksualne, nie wiem dlaczego tak jest...
W ogóle to podobno jest teraz trend, że młodsi ludzie nie chcą widzieć tyle golizny i scen skesu na ekranie. Osobiście mnie strasznie to mierzi i żenuję jak widzę takie sceny i mam ochotę wyłączyć jak jest za dużo albo są kiepskie. I też obecne filmy w porównaniu do tych starych mają tego dużo mniej. Nie lubię starych filmów między innymi z tego powodu, że są przesycone wyuzdaniem i nawet znane aktorki często zupełnie bez powodu musiały w nich paradować z biustem na wierzchu. Żeby nie było, nie jestem purytanka, nie obchodzi mnie cielesność innych ludzi, po prostu nie mam ochoty oglądać jej na ekranie. Jakbym chciała oglądać zegz to są od tego inne filmy.
- O Matyldo!
- Zdalna zemsta
- Posty: 1942
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
A nie wiem bo ja tego nie oglądałam nigdy.. ale zauważyłam, że wśród naszych aktorów jest jakiś kult tych starszych (panów) aktorów..
Ostatnio gdzieś mi mignął wywiad z jakimś młodym chłopakiem aktorem który wypowiadał się na temat jakiegoś dziada aktora (oczywiście nie pamiętam nazwisk bo to była chwila a nie chce mi się teraz szukać) i to jak on o tym starym mówił było aż szokujące.. ołtarz za życia mu wystawił xD
że taki mentor wspaniały, że nigdy już teatr i ziemia nie dostąpią takiego wielkiego artysty, bóg wśród aktorów polskich, a jaki arcyzdolny i niezastąpiony..
-
chleb_ze_smalcem
- PrinTu
- Posty: 991
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Nie wiem czy jest aż taki przesyt, niedawno oglądałam filmiki o remontach i urządzaniu i notorycznie trafiały się filmy od różnych youtuberow z tym samym scenariuszem. Nawet kolejność taka sama jak to był film w formie listy. A przecież jeśli chodzi o tematy urządzania, remontów, ogrodów itd to nieraczej nie brakuje tamatow tyle tego materiału jest i ciągle wchodzi coś nowego do trendów.O Matyldo! pisze: ↑pn paź 19, 2026 1:17 am A no to świetnie.. czyli albo jest przesyt i ciężko im wymyślać coś swojego albo takie właśnie elementy się biorą za tworzenie treści..
Ja swego czasu widziałam twórców którzy dosłownie cały scenariusz wraz z tekstem ukradli na swoje konto xD to zjawisko jest niebywałe.. później się odpalają na transmisjach live i mają takie ego, że jestem w szoku.. tak jakby sami uwierzyli w to, że są znakomici i ich treści są oryginalne xDD
Nie tylko na ekranie...Podobno Zetki generalnie są mało zainteresowane segzem. I może dobrze, bo pokolenia lat 70., 80. i 90. wszystko sprowadzają do segzu i związków. Kończą się rozsegzualnione czasy.chleb_ze_smalcem pisze: ↑pn paź 19, 2026 1:27 am Nie wiem czy to tylko w polskim kinie tak jest, bo wczoraj próbowałam oglądać jakiś film norweski i wyłączyłam po 30 min właśnie przez to, że był romansidłem i sceny romansowo seksualne wracały mi kolację do gardła.
W ogóle to podobno jest teraz trend, że młodsi ludzie nie chcą widzieć tyle golizny i scen skesu na ekranie. Osobiście mnie strasznie to mierzi i żenuję jak widzę takie sceny i mam ochotę wyłączyć jak jest za dużo albo są kiepskie. I też obecne filmy w porównaniu do tych starych mają tego dużo mniej. Nie lubię starych filmów między innymi z tego powodu, że są przesycone wyuzdaniem i nawet znane aktorki często zupełnie bez powodu musiały w nich paradować z biustem na wierzchu. Żeby nie było, nie jestem purytanka, nie obchodzi mnie cielesność innych ludzi, po prostu nie mam ochoty oglądać jej na ekranie. Jakbym chciała oglądać zegz to są od tego inne filmy.
- O Matyldo!
- Zdalna zemsta
- Posty: 1942
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
No właśnie! To mnie wkurza, że jest tyle potencjalnych zagadnień i możliwości żeby jakoś kreatywnie prowadzić sociale, to nie.. lepiej nagrać enty raz to samo bo skoro w USA się śmiali to tutaj też będą..chleb_ze_smalcem pisze: ↑pn paź 19, 2026 1:30 am Nie wiem czy jest aż taki przesyt, niedawno oglądałam filmiki o remontach i urządzaniu i notorycznie trafiały się filmy od różnych youtuberow z tym samym scenariuszem. Nawet kolejność taka sama jak to był film w formie listy. A przecież jeśli chodzi o tematy urządzania, remontów, ogrodów itd to nieraczej nie brakuje tamatow tyle tego materiału jest i ciągle wchodzi coś nowego do trendów.
A później czillujesz na tiktoczku i 15 takich samych filmów pod rząd.. tylko każdy w innym języku xDxD
-
chleb_ze_smalcem
- PrinTu
- Posty: 991
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Lol no coś w tym jest. Starsi ludzie nawet mają takie powiedzonko, że coś tam jest prawie tak dobre jak segz. Cooo? Żarty se chyba robicie. Jest milion rzeczy lepszych. Dzisiaj na przykład. Jest chłodny jesienny dzień, zrobiło się zimno jak na FL więc miałam syta jesienna kolację teraz leżę sobie najedzona w miękkiej piżamce RL pod cieplutkim kocyczkiem. Pachnę luksusowo bo spsiukałam siebie i wszystko wkoło guidance, popijam herbatke z imbirem i zaraz będziemy filmy oglądać practical magic i jeść babeczki dyniowe na deser. I jakby mi ktoś teraz powiedział, że mam opuścić to sanktuarium i iść się segzić bo to lepsze to chyba ochujal.
Jeszcze kominek se zara włączę dla klimatu i świeczki zapalę to już w ogóle jak w niebie.
-
chleb_ze_smalcem
- PrinTu
- Posty: 991
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Bo to jest wszystko robione już tylko i wyłącznie pod kase. Nikt tam się nie interesuje za bardzo niczym innym.O Matyldo! pisze: ↑pn paź 19, 2026 1:39 am No właśnie! To mnie wkurza, że jest tyle potencjalnych zagadnień i możliwości żeby jakoś kreatywnie prowadzić sociale, to nie.. lepiej nagrać enty raz to samo bo skoro w USA się śmiali to tutaj też będą..![]()
A później czillujesz na tiktoczku i 15 takich samych filmów pod rząd.. tylko każdy w innym języku xDxD
- O Matyldo!
- Zdalna zemsta
- Posty: 1942
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
chleb_ze_smalcem pisze: ↑pn paź 19, 2026 1:44 am Jest chłodny jesienny dzień, zrobiło się zimno jak na FL więc miałam syta jesienna kolację teraz leżę sobie najedzona w miękkiej piżamce RL pod cieplutkim kocyczkiem. Pachnę luksusowo bo spsiukałam siebie i wszystko wkoło guidance, popijam herbatke z imbirem i zaraz będziemy filmy oglądać practical magic i jeść babeczki dyniowe na deser. I jakby mi ktoś teraz powiedział, że mam opuścić to sanktuarium i iść się segzić bo to lepsze to chyba ochujal.
Jeszcze kominek se zara włączę dla klimatu i świeczki zapalę to już w ogóle jak w niebie.
Jesteś w jesiennym niebie
-
chleb_ze_smalcem
- PrinTu
- Posty: 991
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Niebo jesieniary xd
NO: segz i romans jest przereklamowany. Ja to wolę relacje jak Frodo i Sam zamiast takich wyuzdanych cielesnie i chwiejnych emocjonalnie. Te „płomienne romanse” którymi podniecały się kobiety z pokolenia mojej matki przyprawiają mnie o żenadę ale i o dreszcze. Bo to były w większości takie toksyki pełną parą. I wszystko toczyło się wkoło związku, romansów i emocji, jaki by ten związek nie byl, singielstwo było widziane jakos najgorsze co może człowieka spotkać a kobietę już w ogóle. Te wszystkie archetypy „kobiet sukcesu” to były takie Carrie czy Bridget, jeeez
Jakby, spoko, cieszę się, że mam związek. Ale jakbym nie miała męża to żyłabym sobie z kotem. Albo z przyjaciółką. Albo z siostra. I też byśmy sobie fajnie żyli. Po prostu świat się nie kończy na relacjach romantycznych.
-
Gdymniesenzmorzy
- HottStripper
- Posty: 900
- Rejestracja: sob maja 20, 2023 11:29 am
Ta „niechlujna mowa”,o której piszesz to po prostu gwara kresowa.Moja prababcia mówiła bardzo podobnie.I tak mówią w tym filmie lepiej niż współcześni aktorzy,którzy mają tragiczną dykcję i musisz mieć napisy żeby zrozumieć co bełkoczą.Push pisze: ↑pn paź 19, 2026 12:08 am O Jezu, dzięki za odblokowanie pamięci, ech. Nienawidzę "Samych swoich" nienawiścią wielką...
Zapienia mnie kiedy słyszę jak oni mówią w filmie - ta niewyraźna i niedbała mowa, jakby mieli kluski w gebie doprowadza mnie do szału.
Ja myślę, że "Sami swoi" to był hit dla naszych rodziców, dla młodszych to już jest totalny cringe.
Co do filmów i seriali ze scenami łóżkowymi, to widać mocno tendencję spadkową. Ostatnio nadrabiam dużo seriali, które powstawały po 2010 czy 2015 roku i im dalszy sezon tym tych scen jest coraz mniej ku mojej uciesze. Ogólnie wiem, że dla fabuły takie relacje łóżkowe są często istotne, ale wystarczy mi tylko ułamek, że taka sytuacja miała miejsce a nie kilkuminutowe pokazy, bo nic to więcej nie wnosi oprócz tego, że to się po prostu zadziało. Tak samo sceny gwa***. Mam wrażenie, że są one tworzone dla ludzi, którzy mają się tym w chory sposób napawać. Ja zawsze przewijam, bo źle na mnie wpływają takie sceny. Jak ktoś wspomniał- jeśli będę chciała oglądać takie sceny (łóżkowe nie gwa**), to włączę sobie inny gatunek filmu a nie film np. historyczny.
Miodowe lata można też obejrzeć w telewizji: w Nowa TV i Polsat Rodzina. W tygodniu co wieczór na każdym z kanałów leci po kilka odcinków pod rząd i to są jeszcze te stare odcinki z Agnieszką Pilaszewską jako AlinkąPaniVitalia pisze: ↑ndz paź 18, 2026 7:29 pm Gdzie Twój mąż ogląda miodowe lata?
YouTube? Jakaś strona?
Podpisuję się rękami i nogami pod krytycznymi komentarzami na temat "Kogla-mogla". Może wydźwięk filmu byłby inny, gdyby Kasia mogła postawić na swoim, wyrwać się rodzinie tak definitywnie i spełniać marzenia. To przykre, że ostatnia scena, w której Kasia szczerze płacze, bo jej marzenia legły w gruzach i wie, że tym razem nie ucieknie od schematu, którego nie chce, jest traktowana powszechnie jako zabawna i jako udane zwieńczenie komediowej historii.
Swoją drogą, czy macie w swoim otoczeniu ludzi, którzy wciąż mają poglądy pt: kobieta nadaje się tylko do garów i dzieci? A może znacie kobiety, które były podobne do Kasi, a ich chęć wyrwania się od takiego życia była traktowana jako fanaberia?
Właśnie, Kogiel mogiel to pierwszy film, który przychodzi mi do głowy jako „polski film, który źle się zestarzał.”
Dużo już powiedziałyście dziewczyny to, co o nim sądzę. Denerwuje mnie jeszcze lament na te nowsze wersje. Zanim obejrzałam z ciekawości nasłuchałam się, jaki to paździerz w porównaniu do pierwszego Kogla Mogła. Najczęściej było to narzekanie starszych pokoleń.
Owszem, te nowsze wersje nie są arcydziełem, ale w miarę rozrywkowe. Przynajmniej nie widziałam takich szkodliwych patriarchalnych schematów jak w starej wersji.
Ogólnie ten film kojarzy mi się tragicznie. Po filmie nastąpił wypadek Bleckiej-Kolskiej, w którym zginęła jej córka. Z kolei filmowy mąż Kasi młodo zmarł.
Dużo już powiedziałyście dziewczyny to, co o nim sądzę. Denerwuje mnie jeszcze lament na te nowsze wersje. Zanim obejrzałam z ciekawości nasłuchałam się, jaki to paździerz w porównaniu do pierwszego Kogla Mogła. Najczęściej było to narzekanie starszych pokoleń.
Owszem, te nowsze wersje nie są arcydziełem, ale w miarę rozrywkowe. Przynajmniej nie widziałam takich szkodliwych patriarchalnych schematów jak w starej wersji.
Ogólnie ten film kojarzy mi się tragicznie. Po filmie nastąpił wypadek Bleckiej-Kolskiej, w którym zginęła jej córka. Z kolei filmowy mąż Kasi młodo zmarł.
Psy to dla mnie taki film dla mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet a Sara... Mokry sen każdego wujasa koło 40-tki ze skłonnościami pdf. Główna postać kobieca w tym filmie miała 16 lat... Nie nie nie. Mizoginia, seksizm, uprzedmiotowienie kobiet.CiotkaRewelacja pisze: ↑pn paź 19, 2026 12:56 am Psy są jeszcze ok, obejrzę to i np „tato” gdzie Pazura też mnie aż tak nie irytuje. Chociaż szczerze to psy mnie trochę męczą. W ogóle tak jak Cezary Pazura potrafił mnie rozśmieszyć tka nigdy nie rozumiałam fenomenu Bogusława Lindy. Stękający kawał dziada z niego wychodzi na ekranie. Dla mnie aktor jednej roli. Wieczny macho od przedszkola aż po grób. Film Sara to mój osobisty koszmar, kolejny który się tragicznie zestarzał. Psy są zjadliwe ale każda sekunda z Linda na ekranie mnie boli.
-
CiotkaRewelacja
- GreckieWakacje
- Posty: 297
- Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm
Za komuny tego nie było pewnie nawet herbaty, tylko prażony jęczmień albo suszona mięta/lipa to pozostał im keks. Stąd nostalgia xDchleb_ze_smalcem pisze: ↑pn paź 19, 2026 1:44 am Lol no coś w tym jest. Starsi ludzie nawet mają takie powiedzonko, że coś tam jest prawie tak dobre jak segz. Cooo? Żarty se chyba robicie. Jest milion rzeczy lepszych. Dzisiaj na przykład. Jest chłodny jesienny dzień, zrobiło się zimno jak na FL więc miałam syta jesienna kolację teraz leżę sobie najedzona w miękkiej piżamce RL pod cieplutkim kocyczkiem. Pachnę luksusowo bo spsiukałam siebie i wszystko wkoło guidance, popijam herbatke z imbirem i zaraz będziemy filmy oglądać practical magic i jeść babeczki dyniowe na deser. I jakby mi ktoś teraz powiedział, że mam opuścić to sanktuarium i iść się segzić bo to lepsze to chyba ochujal.
Jeszcze kominek se zara włączę dla klimatu i świeczki zapalę to już w ogóle jak w niebie.
Jak chodzi o treści modowe, to tak też potrafią zrobić nasze wielce kreatywne samozwańcze "stylistki" z tiktoka / instagrama. Już niejedna inba o to była. Ale tak, niestety wszystko jest w tym kraju odtwórcze, trendy przychodzą do nas relatywnie późno, a mało jest osób, które są w stanie cokolwiek samemu i oryginalnie wymyśleć. Chociaż ja myślę, że znajdą się takie osoby, to jednak niestety Polska nie jest jakimś krajem nadającym trendy, jest krajem odbierającym trendy, i - tak jak mówię - z opóźnieniem. Myślę, że mamy problem z jakąś większą kreatywnością.O Matyldo! pisze: ↑pn paź 19, 2026 1:17 am A no to świetnie.. czyli albo jest przesyt i ciężko im wymyślać coś swojego albo takie właśnie elementy się biorą za tworzenie treści..
Ja swego czasu widziałam twórców którzy dosłownie cały scenariusz wraz z tekstem ukradli na swoje konto xD to zjawisko jest niebywałe.. później się odpalają na transmisjach live i mają takie ego, że jestem w szoku.. tak jakby sami uwierzyli w to, że są znakomici i ich treści są oryginalne xDD
A niestety kradzenie czyichś treści zdarza się w każdym kraju, bo każdy chce mieć content i kasę z tego, a nie zawsze umie coś wymyślić swojego i to jeszcze w takim czasie, żeby to weszło w jakieś trendy algorytmowe. Niestety twórcy są trochę niewolnikami algorytmu, ale to jednak nie jest żadne usprawiedliwienie.
Z jednej strony to prawda, że nasi twórcy kopiują, co jest za granicą, często całe koncepty, patrz wszystkie Frizy itd., którzy wszyscy chcą być Mr. Beastem, ale też są twórcy, którzy oddają jakieś polskie realia, np. takie scenki o wrednych nauczycielkach, tu jestem w stanie powiedzieć, że realia nie są skopiowane z zagranicy, ja chodziłam do szkół i w Polsce i za granicą, więc widzę, że to jest stuprocentowo oryginalny polski content, chociaż czasem to nie wiadomo, czy to jest powód do śmiechu, że nasze realia tak wyglądają, a z drugiej strony można się pośmiać, bo na czyjąś głupotę niewiele się zrobi.
Na co czekacie? Myślicie, że wam powiem?
Nie jestem waszą koleżanką.
A faktury mogę pokazać mojej księgowej.
Nie jestem waszą koleżanką.
A faktury mogę pokazać mojej księgowej.
Są przeciez badania, że ludzie bez zainteresowań, jakiś zajęć dodatkowych i często z niską inteligencją za jedyną rozrywkę mają keks.CiotkaRewelacja pisze: ↑pn paź 19, 2026 10:35 am Za komuny tego nie było pewnie nawet herbaty, tylko prażony jęczmień albo suszona mięta/lipa to pozostał im keks. Stąd nostalgia xD
- Herbatazmiodem
- Naczelny Zapierdalacz
- Posty: 513
- Rejestracja: pt wrz 20, 2024 11:56 am
Siostry Wandziary 
Pół życia myślałam, że ze mną jest coś nie tak, bo sceny seksu w filmach doprowadzały mnie do ciarek żenady. Zawsze wzrok odwracałam i zyskałam opinię pruderyjnej.
Jak ja się cieszę, że keks przestał być centrum życia dla młodych, chociaż sama się do takich nie zaliczam.
Naprawdę, kino, kawka, dobre jedzenie, spacer, pogłaskanie zwierzaka jest o niebo fajniejsze niż keks. Sam w sobie jest fajny, ale zrobiliście kiedyś domową pizzkę z waszymi ulubionymi składnikami, a na TV czekał was ulubiony film. No kurde to jest lepsze niż mechaniczny keks z typem/typiarą z tindera.
I ta presja by z kimś być. Cheesus, ludzie... i może wychodzi tu ze mnie hipokryzja, bo sama tkwię w udanym paroletnim związku, ale jakby go nie było... to by nie było i tyle.
Życie to nie polowanie na drugą osobę by udowodnić światu, że HA! Jestem wystarczający by z kimś być. Bądź kuźwa sam ze sobą i wytrzymaj tak rok będąc szczęśliwym. To będzie imponujące. Ale żeby się tułać z kimś na siłę by mieć ten keks od czasu do czasu...
Chyba zrobię dzisiaj pizzę.
Pół życia myślałam, że ze mną jest coś nie tak, bo sceny seksu w filmach doprowadzały mnie do ciarek żenady. Zawsze wzrok odwracałam i zyskałam opinię pruderyjnej.
Jak ja się cieszę, że keks przestał być centrum życia dla młodych, chociaż sama się do takich nie zaliczam.
Naprawdę, kino, kawka, dobre jedzenie, spacer, pogłaskanie zwierzaka jest o niebo fajniejsze niż keks. Sam w sobie jest fajny, ale zrobiliście kiedyś domową pizzkę z waszymi ulubionymi składnikami, a na TV czekał was ulubiony film. No kurde to jest lepsze niż mechaniczny keks z typem/typiarą z tindera.
I ta presja by z kimś być. Cheesus, ludzie... i może wychodzi tu ze mnie hipokryzja, bo sama tkwię w udanym paroletnim związku, ale jakby go nie było... to by nie było i tyle.
Życie to nie polowanie na drugą osobę by udowodnić światu, że HA! Jestem wystarczający by z kimś być. Bądź kuźwa sam ze sobą i wytrzymaj tak rok będąc szczęśliwym. To będzie imponujące. Ale żeby się tułać z kimś na siłę by mieć ten keks od czasu do czasu...
Chyba zrobię dzisiaj pizzę.
Herbatazmiodem pisze: ↑pn paź 19, 2026 10:59 am Siostry Wandziary
Pół życia myślałam, że ze mną jest coś nie tak, bo sceny seksu w filmach doprowadzały mnie do ciarek żenady. Zawsze wzrok odwracałam i zyskałam opinię pruderyjnej.
Jak ja się cieszę, że keks przestał być centrum życia dla młodych, chociaż sama się do takich nie zaliczam.
Naprawdę, kino, kawka, dobre jedzenie, spacer, pogłaskanie zwierzaka jest o niebo fajniejsze niż keks. Sam w sobie jest fajny, ale zrobiliście kiedyś domową pizzkę z waszymi ulubionymi składnikami, a na TV czekał was ulubiony film. No kurde to jest lepsze niż mechaniczny keks z typem/typiarą z tindera.
I ta presja by z kimś być. Cheesus, ludzie... i może wychodzi tu ze mnie hipokryzja, bo sama tkwię w udanym paroletnim związku, ale jakby go nie było... to by nie było i tyle.
Życie to nie polowanie na drugą osobę by udowodnić światu, że HA! Jestem wystarczający by z kimś być. Bądź kuźwa sam ze sobą i wytrzymaj tak rok będąc szczęśliwym. To będzie imponujące. Ale żeby się tułać z kimś na siłę by mieć ten keks od czasu do czasu...
Chyba zrobię dzisiaj pizzę.
a wiesz że coś w tym jest, mam podobnie jak Ty