Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
… …
Push
Dieta 600 kcal
Posty: 2239
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Push »

Tak, "Świat wg Kiepskich" wiele mówił o Polakach, ale "Miodowe lata" to już dla mnie zbyt głęboko posunięta analiza...

Dla mnie takim obrazem dawnych lat, który wręcz fatalnie się zestarzał jest oczywiście "Kogel mogel". Luuudzie, młoda dziewucha wydana za mąż za faceta, który w ogóle jej nie interesuje i jest uwazana za mniej wartościową, bo NIE JEST SYNEM, a jej pragnienia zdobycia wyższego wykształcenia w mieście są uważane za fanaberie. I co? Kasia ucieka i wyswobadza się z objęć uciskającej rodziny, wyjeżdża do wieeeelkiej Warszawy, tam przez przypadek trafia na nobliwą panią, matkę niefrasobliwego wykładowcy akademickiego i szukając pracy wpada jak śliwka w kompot w sidła rodzinki wykładowcy i jego wielkopańskiej, wielce miastowej żony oraz ich rozpuszczonego jak dziadowski bicz syna - miastowego jedynaka. No i następuje piękne zderzenie dwóch światow - tego wiejskiego i mieszczańskiego, np. wtedy jak Kasia przygotowuje na imprezę jedzenie wg znanej jej zasady "Zastaw się,a postaw się", a pani Wolańska... myśli o paluszkach i herbacie ;))) I oni też traktują Kasie jak biedne dziewczę ze wsi, która jest jak służba dla mieszczuchów, a jej marzenia o studiach są problemem nawet dla Wolańskiego, który jest wykładowcą (!!!) I Kasia oczywiście studiuje pedagogikę i jej pracą też jest oczywiście opieka nad dzieckiem, bo czym innym mogłaby się zajmować...No a potem przypadkowo poznaje swoją wielką miłość, facet jest kochany, ale chce w związku decydować i tak czule ignoruje zdanie Kasi, przekomarzając się, że "jak ona czegoś nie chce, to po czasie zechce", no i na szczęście...Kasia - UPS, co za zaskoczenie - zachodzi w ciążę i już wszyscy zadowoleni, ojciec jej nie chce wydziedziczyć, matka oddycha z ulgą, a i co najważniejsze mąż zadowolony (!!!). Skończyły się fanaberie, ambicje idą w kąt i wszyscy są zadowoleni, poza jedną Kasią, która płacze po wieściach o ciąży, ale nikt jej o to co myśli, nie pyta ;)))

Jaki to jest smutny obraz lat minionych, to szkoda gadać. Jak życie młodej kobiety jest sprowadzane do jednego, ma apodyktycznego ojca, a potem nie lepszego męża, jest mało wartościowa dla gospodarki, bo jest kobietą, ale zaczyna być wartościowa jak zachodzi w ciąże, bo będzie przydatna... Bo może syna urodzi (!!!)

I generalnie Kasia jest upupiana NA KAZDYM KROKU - najpierw przez rodziców, a zwłaszcza ojca; potem przez wielkopańskich mieszczuchowatych Wolańskich, a w końcu męża. Nawet koledzy seksistowsko z niej żartują, że może docent ją podrywa, a pani w akademiku wyzywa od głupich i nieogarniętych. Przecież to idzie się załamać, jak ona jest przedstawiana. Od kilku lat krytykuje się ten film i mam też przekonanie, że za 10 lat to już w ogóle będzie paździerz, którego oglądanie będzie sprawiać, że człowiek zgrzyta zębami.
PaniVitalia
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: ndz maja 18, 2025 9:33 am

Post autor: PaniVitalia »

jenta pisze: ↑ndz paź 18, 2026 6:33 pm Mój mąż do gotowania włącza sobie Miodowe lata i mnie krew zalewa jak to słyszę, a on zna każdą jedną scenę 🤡 Ale się nie odzywam, bo ja oglądam Wandę, więc niech każdy ma swoje guilty pleasure 😂
Gdzie Twój mąż ogląda miodowe lata? 🙂‍↔️🙂‍↔️🙂‍↔️ YouTube? Jakaś strona?
Awatar użytkownika
jenta
Currently:home
Posty: 1107
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

PaniVitalia pisze: ↑ndz paź 18, 2026 7:29 pm Gdzie Twój mąż ogląda miodowe lata? 🙂‍↔️🙂‍↔️🙂‍↔️ YouTube? Jakaś strona?
Mówi że jest jakiś kanał zarówno na tiktoku jak i yt który dodaje całe odcinki, ale po jakimś czasie są usuwane
PaniVitalia
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: ndz maja 18, 2025 9:33 am

Post autor: PaniVitalia »

jenta pisze: ↑ndz paź 18, 2026 8:01 pm Mówi że jest jakiś kanał zarówno na tiktoku jak i yt który dodaje całe odcinki, ale po jakimś czasie są usuwane
Dziękuję ❤️
Awatar użytkownika
iksde12345
Szarlotta
Posty: 431
Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm

Post autor: iksde12345 »

g_nine pisze: ↑ndz paź 18, 2026 6:58 pm Jasne, rozumiem, że jego postać jest przerysowana właśnie na potrzeby wątku humorystycznego :) Bardziej chodziło mi o to, że o ile kiedyś, lata temu, serial bawił mnie bardziej bezrefleksyjnie, to dzisiaj widzę w nim wiele toksycznych zachowań, które są dla mnie nieakceptowalne. Wciąż niejeden raz się zaśmieję, ale w wielu momentach przychodzi też większa świadomość, że przedstawione modele relacji są dysfunkcyjne.
Po latach włączyłam sobie też jeden odcinek "Zbuntowanego Anioła". Jako małolata z zapartym tchem śledziłam wątek Milagros i Ivo, a teraz mam takie: wtf? 99% wszystkich komplikacji można by uniknąć, gdyby bohaterowie mieli ciut więcej inteligencji emocjonalnej i potrafili ze sobą rozmawiać :)
Gdyby bohaterowie tych latynoskich telenoweli byli inteligentni emocjonalnie to ich odcinki kończyłyby się po jednym odcinku
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
LouiBag
Posty: 331
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Skorzystam z małego offtopu na temat serialu - ja uważam, że jednym z najlepszych polskich seriali jest Rodzina Zastępcza, mam do niego ogromny sentyment bo oglądałam go zawsze z dziadkami ale poza tym uważam, że ma świetną obsadę, dobry humor i świetnie napisane postacie. Uważam, że dobrze się zestarzał i równie przyjemnie mi się go ogląda jak kiedyś.
Clarion
HottStripper
Posty: 924
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:41 pm

Post autor: Clarion »

agbmrctorakwin pisze: ↑ndz paź 18, 2026 10:39 pm Skorzystam z małego offtopu na temat serialu - ja uważam, że jednym z najlepszych polskich seriali jest Rodzina Zastępcza, mam do niego ogromny sentyment bo oglądałam go zawsze z dziadkami ale poza tym uważam, że ma świetną obsadę, dobry humor i świetnie napisane postacie. Uważam, że dobrze się zestarzał i równie przyjemnie mi się go ogląda jak kiedyś.
Ja tak samo! Czasami co prawda trafi się jakiś rasistowski żart, który teraz już by nie przeszedł, ale można na to przymknąć oko.
Za to uwielbiam koncept Kownackiej i Maryli jako sióstr. W ogóle kocham Kownacką, wiele seriali / filmów oglądałam tylko dla niej i zawsze wypieram, że tak młodo zmarła 🥲
Gdymniesenzmorzy
HottStripper
Posty: 900
Rejestracja: sob maja 20, 2023 11:29 am

Post autor: Gdymniesenzmorzy »

iri1979 pisze: ↑ndz paź 18, 2026 4:14 pm Akurat w przypadku Kiepskich mam podobne wrażenie, że im bardziej jestem starsza, tym bardziej mam wrażenie, że to nie jest serial komediowy, a dokument o Polakach.
Bo tak jest :) A co zabawne,to o ile się nie mylę stworzył go Uzbek :D.
Push
Dieta 600 kcal
Posty: 2239
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Post autor: Push »

agbmrctorakwin pisze: ↑ndz paź 18, 2026 10:39 pm Skorzystam z małego offtopu na temat serialu - ja uważam, że jednym z najlepszych polskich seriali jest Rodzina Zastępcza, mam do niego ogromny sentyment bo oglądałam go zawsze z dziadkami ale poza tym uważam, że ma świetną obsadę, dobry humor i świetnie napisane postacie. Uważam, że dobrze się zestarzał i równie przyjemnie mi się go ogląda jak kiedyś.
Oj tak, to był serial pełen ciepła.
CiotkaRewelacja
GreckieWakacje
Posty: 296
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

Alek88 pisze: ↑ndz paź 18, 2026 6:41 pm Cos strasznego... W ogóle te wszystkie niby komediowe polskie seriale z lat 90, które nawet mnie bawiły za dzieciaka obecnie wywołują we mnie ciary żenady
No ja właśnie 13 posterunek pamiętam jako najśmieszniejszy serial świata, włączyłam to niedawno na YouTube byłam zażenowana samą sobą. To jest straszne.

Świat według kiepskich to przy tym naprawdę inteligentna komedia z głębia. I mówię to bez ironii.
CiotkaRewelacja
GreckieWakacje
Posty: 296
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

Push pisze: ↑ndz paź 18, 2026 7:09 pm Tak, "Świat wg Kiepskich" wiele mówił o Polakach, ale "Miodowe lata" to już dla mnie zbyt głęboko posunięta analiza...

Dla mnie takim obrazem dawnych lat, który wręcz fatalnie się zestarzał jest oczywiście "Kogel mogel". Luuudzie, młoda dziewucha wydana za mąż za faceta, który w ogóle jej nie interesuje i jest uwazana za mniej wartościową, bo NIE JEST SYNEM, a jej pragnienia zdobycia wyższego wykształcenia w mieście są uważane za fanaberie. I co? Kasia ucieka i wyswobadza się z objęć uciskającej rodziny, wyjeżdża do wieeeelkiej Warszawy, tam przez przypadek trafia na nobliwą panią, matkę niefrasobliwego wykładowcy akademickiego i szukając pracy wpada jak śliwka w kompot w sidła rodzinki wykładowcy i jego wielkopańskiej, wielce miastowej żony oraz ich rozpuszczonego jak dziadowski bicz syna - miastowego jedynaka. No i następuje piękne zderzenie dwóch światow - tego wiejskiego i mieszczańskiego, np. wtedy jak Kasia przygotowuje na imprezę jedzenie wg znanej jej zasady "Zastaw się,a postaw się", a pani Wolańska... myśli o paluszkach i herbacie ;))) I oni też traktują Kasie jak biedne dziewczę ze wsi, która jest jak służba dla mieszczuchów, a jej marzenia o studiach są problemem nawet dla Wolańskiego, który jest wykładowcą (!!!) I Kasia oczywiście studiuje pedagogikę i jej pracą też jest oczywiście opieka nad dzieckiem, bo czym innym mogłaby się zajmować...No a potem przypadkowo poznaje swoją wielką miłość, facet jest kochany, ale chce w związku decydować i tak czule ignoruje zdanie Kasi, przekomarzając się, że "jak ona czegoś nie chce, to po czasie zechce", no i na szczęście...Kasia - UPS, co za zaskoczenie - zachodzi w ciążę i już wszyscy zadowoleni, ojciec jej nie chce wydziedziczyć, matka oddycha z ulgą, a i co najważniejsze mąż zadowolony (!!!). Skończyły się fanaberie, ambicje idą w kąt i wszyscy są zadowoleni, poza jedną Kasią, która płacze po wieściach o ciąży, ale nikt jej o to co myśli, nie pyta ;)))

Jaki to jest smutny obraz lat minionych, to szkoda gadać. Jak życie młodej kobiety jest sprowadzane do jednego, ma apodyktycznego ojca, a potem nie lepszego męża, jest mało wartościowa dla gospodarki, bo jest kobietą, ale zaczyna być wartościowa jak zachodzi w ciąże, bo będzie przydatna... Bo może syna urodzi (!!!)

I generalnie Kasia jest upupiana NA KAZDYM KROKU - najpierw przez rodziców, a zwłaszcza ojca; potem przez wielkopańskich mieszczuchowatych Wolańskich, a w końcu męża. Nawet koledzy seksistowsko z niej żartują, że może docent ją podrywa, a pani w akademiku wyzywa od głupich i nieogarniętych. Przecież to idzie się załamać, jak ona jest przedstawiana. Od kilku lat krytykuje się ten film i mam też przekonanie, że za 10 lat to już w ogóle będzie paździerz, którego oglądanie będzie sprawiać, że człowiek zgrzyta zębami.
Ja kogel mogel oglądałam jakoś nie wiem… może 20 lat temu jako nastolatka. Mnie to nie bawiło nigdy. Mam takie same spostrzeżenia.

A i wiecie co mnie dziwi? Zachwyt nad sami swoi. Boże dla mnie to najmniej śmieszne filmy na świecie. Do dzisiaj pamiętam jak mój ojciec to oglądał i płakał ze śmiechu a ja się patrzałam jak na dziwaka. Przysięgam jestem już w dorosłym wieku po 30, dalej na to patrze i powieka mi nie drgnie. Coś umiera w środku. Absolutnie nie rozumiem co w tym jest śmiesznego. Pamiętam w podstawówce koleżankę to bawiło. Byłam zdania że naśladowała własnych rodziców i że tak naprawdę wcale jej się nie podobało tylko przejmowała cudze preferencje. NIE ROZUMIEM jak to może bawić.
chleb_ze_smalcem
PrinTu
Posty: 992
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Push pisze: ↑ndz paź 18, 2026 7:09 pm Tak, "Świat wg Kiepskich" wiele mówił o Polakach, ale "Miodowe lata" to już dla mnie zbyt głęboko posunięta analiza...

Dla mnie takim obrazem dawnych lat, który wręcz fatalnie się zestarzał jest oczywiście "Kogel mogel". Luuudzie, młoda dziewucha wydana za mąż za faceta, który w ogóle jej nie interesuje i jest uwazana za mniej wartościową, bo NIE JEST SYNEM, a jej pragnienia zdobycia wyższego wykształcenia w mieście są uważane za fanaberie. I co? Kasia ucieka i wyswobadza się z objęć uciskającej rodziny, wyjeżdża do wieeeelkiej Warszawy, tam przez przypadek trafia na nobliwą panią, matkę niefrasobliwego wykładowcy akademickiego i szukając pracy wpada jak śliwka w kompot w sidła rodzinki wykładowcy i jego wielkopańskiej, wielce miastowej żony oraz ich rozpuszczonego jak dziadowski bicz syna - miastowego jedynaka. No i następuje piękne zderzenie dwóch światow - tego wiejskiego i mieszczańskiego, np. wtedy jak Kasia przygotowuje na imprezę jedzenie wg znanej jej zasady "Zastaw się,a postaw się", a pani Wolańska... myśli o paluszkach i herbacie ;))) I oni też traktują Kasie jak biedne dziewczę ze wsi, która jest jak służba dla mieszczuchów, a jej marzenia o studiach są problemem nawet dla Wolańskiego, który jest wykładowcą (!!!) I Kasia oczywiście studiuje pedagogikę i jej pracą też jest oczywiście opieka nad dzieckiem, bo czym innym mogłaby się zajmować...No a potem przypadkowo poznaje swoją wielką miłość, facet jest kochany, ale chce w związku decydować i tak czule ignoruje zdanie Kasi, przekomarzając się, że "jak ona czegoś nie chce, to po czasie zechce", no i na szczęście...Kasia - UPS, co za zaskoczenie - zachodzi w ciążę i już wszyscy zadowoleni, ojciec jej nie chce wydziedziczyć, matka oddycha z ulgą, a i co najważniejsze mąż zadowolony (!!!). Skończyły się fanaberie, ambicje idą w kąt i wszyscy są zadowoleni, poza jedną Kasią, która płacze po wieściach o ciąży, ale nikt jej o to co myśli, nie pyta ;)))

Jaki to jest smutny obraz lat minionych, to szkoda gadać. Jak życie młodej kobiety jest sprowadzane do jednego, ma apodyktycznego ojca, a potem nie lepszego męża, jest mało wartościowa dla gospodarki, bo jest kobietą, ale zaczyna być wartościowa jak zachodzi w ciąże, bo będzie przydatna... Bo może syna urodzi (!!!)

I generalnie Kasia jest upupiana NA KAZDYM KROKU - najpierw przez rodziców, a zwłaszcza ojca; potem przez wielkopańskich mieszczuchowatych Wolańskich, a w końcu męża. Nawet koledzy seksistowsko z niej żartują, że może docent ją podrywa, a pani w akademiku wyzywa od głupich i nieogarniętych. Przecież to idzie się załamać, jak ona jest przedstawiana. Od kilku lat krytykuje się ten film i mam też przekonanie, że za 10 lat to już w ogóle będzie paździerz, którego oglądanie będzie sprawiać, że człowiek zgrzyta zębami.
Dziękuję, że ktoś to napisał. Jakbyś czytała mi w myślach. KM chyba największy polski gniot.
CiotkaRewelacja
GreckieWakacje
Posty: 296
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

chleb_ze_smalcem pisze: ↑ndz paź 18, 2026 11:47 pm Dziękuję, że ktoś to napisał. Jakbyś czytała mi w myślach. KM chyba największy polski gniot.
AaAAaAle To kULtOwA KoMeDIaAAAAaaa

gUPiA BaBA Chce StUdiA PaToLoGia NiCzYm PuSIa JadzAcA CieLecInkEeEeE
Push
Dieta 600 kcal
Posty: 2239
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Post autor: Push »

CiotkaRewelacja pisze: ↑ndz paź 18, 2026 11:10 pm No ja właśnie 13 posterunek pamiętam jako najśmieszniejszy serial świata, włączyłam to niedawno na YouTube byłam zażenowana samą sobą. To jest straszne.

Świat według kiepskich to przy tym naprawdę inteligentna komedia z głębia. I mówię to bez ironii.
13. posterunek? Jajcarski, lubiłam w tamtych czasach. Ale dzisiaj by nie przeszło? Muszę obejrzeć żeby ocenić ile zmienił czas. Za powazni jesteśmy już na taki humor :D No i było seksistowsko?!
Push
Dieta 600 kcal
Posty: 2239
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Post autor: Push »

CiotkaRewelacja pisze: ↑ndz paź 18, 2026 11:14 pm Ja kogel mogel oglądałam jakoś nie wiem… może 20 lat temu jako nastolatka. Mnie to nie bawiło nigdy. Mam takie same spostrzeżenia.

A i wiecie co mnie dziwi? Zachwyt nad sami swoi. Boże dla mnie to najmniej śmieszne filmy na świecie. Do dzisiaj pamiętam jak mój ojciec to oglądał i płakał ze śmiechu a ja się patrzałam jak na dziwaka. Przysięgam jestem już w dorosłym wieku po 30, dalej na to patrze i powieka mi nie drgnie. Coś umiera w środku. Absolutnie nie rozumiem co w tym jest śmiesznego. Pamiętam w podstawówce koleżankę to bawiło. Byłam zdania że naśladowała własnych rodziców i że tak naprawdę wcale jej się nie podobało tylko przejmowała cudze preferencje. NIE ROZUMIEM jak to może bawić.
O Jezu, dzięki za odblokowanie pamięci, ech. Nienawidzę "Samych swoich" nienawiścią wielką...

Zapienia mnie kiedy słyszę jak oni mówią w filmie - ta niewyraźna i niedbała mowa, jakby mieli kluski w gebie doprowadza mnie do szału.

Ja myślę, że "Sami swoi" to był hit dla naszych rodziców, dla młodszych to już jest totalny cringe.
CiotkaRewelacja
GreckieWakacje
Posty: 296
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

Push pisze: ↑pn paź 19, 2026 12:08 am O Jezu, dzięki za odblokowanie pamięci, ech. Nienawidzę "Samych swoich" nienawiścią wielką...

Zapienia mnie kiedy słyszę jak oni mówią w filmie - ta niewyraźna i niedbała mowa, jakby mieli kluski w gebie doprowadza mnie do szału.

Ja myślę, że "Sami swoi" to był hit dla naszych rodziców, dla młodszych to już jest totalny cringe.
Boże dziękuję 🥹 w końcu ktoś. Mam dosyć po prostu udawania że to jest prześmieszne. Tak. Ok. 60 lat temu dwoje dziadów się pokłóciło i tłukło nawzajem swoje garnki. Peak komedii. Naprawdę. To było śmieszne 60 lat temu tak jak 13 posterunek był śmieszny 30 lat temu. To nie są ponadczasowe komedie. I tak tej mowy też nie znoszę. I to zaciąganie - „haha beka pan jest śmieszny bo mówi jak wieśniak” to ten rodzaj komedii.

Ja 13 posterunek zapamiętałam jako naprawdę śmieszny i przeżyłam absolutny szok:P
chleb_ze_smalcem
PrinTu
Posty: 992
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

13 posterunku nigdy nie lubiłam. Niesamowicie irytuje mnie Pazura i jego maniera. Różne daleko od noszy, Graczykowie, lokatorzy, święta wojna, miodowe lata i inne tego typu seriale to też nie moja bajka.
Ogólnie większość niby kultowych komedii z lat 80, 90 i 2000 mnie nie śmieszy. Myślę, że lata 90 i 200@ to jest taki najmniej śmieszny okres. Kiler i chłopaki nie płaczą to peak żenady, seksistowskie, rasistowskie gnioty. Chyba nie rozumiem humoru boomerow i pokolenia x.
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Zdalna zemsta
Posty: 1942
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

chleb_ze_smalcem pisze: ↑pn paź 19, 2026 12:42 am 13 posterunku nigdy nie lubiłam. Niesamowicie irytuje mnie Pazura i jego maniera. Różne daleko od noszy, Graczykowie, lokatorzy, święta wojna, miodowe lata i inne tego typu seriale to też nie moja bajka.
Ogólnie większość niby kultowych komedii z lat 80, 90 i 2000 mnie nie śmieszy. Myślę, że lata 90 i 200@ to jest taki najmniej śmieszny okres. Kiler i chłopaki nie płaczą to peak żenady, seksistowskie, rasistowskie gnioty. Chyba nie rozumiem humoru boomerow i pokolenia x.
Podpisuje się pod tym ❤️
A na samą myśl o pajacu Pazurze w 13 mnie skręca.. on na siłę chciał być polskim Carrey’em.
Push
Dieta 600 kcal
Posty: 2239
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Post autor: Push »

O Matyldo! pisze: ↑pn paź 19, 2026 12:46 am Podpisuje się pod tym ❤️
A na samą myśl o pajacu Pazurze w 13 mnie skręca.. on na siłę chciał być polskim Carrey’em.
I wszędzie ma tę manierę... Nawet w "Slepnac od świateł" gdzie parodiował Wojewódzkiego. Wszędzie jest w sobą.

Wyjątek od reguły - "Psy"

W ogóle co sądzicie o "Psach"? Hardkor jak nie wiem, lata 90. w pigułce tnące ostrą brzytwa.
chleb_ze_smalcem
PrinTu
Posty: 992
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

O Matyldo! pisze: ↑pn paź 19, 2026 12:46 am Podpisuje się pod tym ❤️
A na samą myśl o pajacu Pazurze w 13 mnie skręca.. on na siłę chciał być polskim Carrey’em.
O toooo! Chciał bym polskim Carreyem! Zawsze miałam takie wrażenie, że on się bardzo wzoruje na Carreyu. Który dla mnie też jest z resztą bezbekiem. Sorry ale tak jest xd gorszy jest chyba tylko karolak. Może nie jest tak śmieszny jak Pazura. Za to przystojny też nie.
CiotkaRewelacja
GreckieWakacje
Posty: 296
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

Push pisze: ↑pn paź 19, 2026 12:51 am I wszędzie ma tę manierę... Nawet w "Slepnac od świateł" gdzie parodiował Wojewódzkiego. Wszędzie jest w sobą.

Wyjątek od reguły - "Psy"

W ogóle co sądzicie o "Psach"? Hardkor jak nie wiem, lata 90. w pigułce tnące ostrą brzytwa.
Psy są jeszcze ok, obejrzę to i np „tato” gdzie Pazura też mnie aż tak nie irytuje. Chociaż szczerze to psy mnie trochę męczą. W ogóle tak jak Cezary Pazura potrafił mnie rozśmieszyć tka nigdy nie rozumiałam fenomenu Bogusława Lindy. Stękający kawał dziada z niego wychodzi na ekranie. Dla mnie aktor jednej roli. Wieczny macho od przedszkola aż po grób. Film Sara to mój osobisty koszmar, kolejny który się tragicznie zestarzał. Psy są zjadliwe ale każda sekunda z Linda na ekranie mnie boli.
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Zdalna zemsta
Posty: 1942
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

A propos kopiowania ale tym razem w sieci.. Zauważyłam, że polscy twórcy (TikTok, YouTube) wszystko, dosłownie wszystko kopiują z zagranicznych platform.. Od “śmiesznych” filmików, GRWM, taneczne układy po cały content typu testy, podróże, lifestyle.. No ale szczególnie widać to po tych zabawnych krótkich treściach..
Tak jakby nikt nie potrafił wymyślić czegoś swojego.. A zabawni są jeszcze tacy którzy twierdzą, że coś stworzyli i od nich wyszedł viral X D
chleb_ze_smalcem
PrinTu
Posty: 992
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Push pisze: ↑pn paź 19, 2026 12:51 am I wszędzie ma tę manierę... Nawet w "Slepnac od świateł" gdzie parodiował Wojewódzkiego. Wszędzie jest w sobą.

Wyjątek od reguły - "Psy"

W ogóle co sądzicie o "Psach"? Hardkor jak nie wiem, lata 90. w pigułce tnące ostrą brzytwa.
Musiałam sobie odświeżyć, bo nie pamiętam tego filmu i tak po krotce z Wiki: Osią fabularną filmu jest konfrontacja dawnych przyjaciół, dwóch dawnych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, Franza Maurera (Bogusław Linda) i Ola Żwirskiego (Marek Kondrat), z których pierwszy został przeniesiony do policji kryminalnej, drugi zaś przystąpił do mafii. Konflikt pomiędzy nimi wzmaga również wspólne uczucie do siedemnastoletniej Angeli (Agnieszka Jaskółka).

Jestem na nie. Co te zbereźne dziady w latach dziewięćdziesiątych miały w baniach z tymi filmami o małolatach. To jakaś plaga tamtych czasów.

Co do Lindy, to strasznie mocno sie stylizował na macho. Ma niezle zryty beret. Polecam odcinek Mietczyńskiego o jego książce spaghetti dla samotnego mężczyzny gdzie Mietek czyta fragmenty książki. Pozer i zryty beret.
chleb_ze_smalcem
PrinTu
Posty: 992
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

O Matyldo! pisze: ↑pn paź 19, 2026 1:02 am A propos kopiowania ale tym razem w sieci.. Zauważyłam, że polscy twórcy (TikTok, YouTube) wszystko, dosłownie wszystko kopiują z zagranicznych platform.. Od “śmiesznych” filmików, GRWM, taneczne układy po cały content typu testy, podróże, lifestyle.. No ale szczególnie widać to po tych zabawnych krótkich treściach..
Tak jakby nikt nie potrafił wymyślić czegoś swojego.. A zabawni są jeszcze tacy którzy twierdzą, że coś stworzyli i od nich wyszedł viral X D
To nie tylko w Polsce. Zagraniczni też kopiują od siebie i kopiują z innych krajów. Tak jest wszędzie. Najbardzej śmiesznie jak ktoś palnie głupotę a reszta tych „twórców” powiela to samo. Albo tacy od „ciekawostek” z gier którzy tylko zrzynają od innych a o prawdziwych ciekawostkach nie mają pojęcia.
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Zdalna zemsta
Posty: 1942
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

Push pisze: ↑pn paź 19, 2026 12:51 am I wszędzie ma tę manierę... Nawet w "Slepnac od świateł" gdzie parodiował Wojewódzkiego. Wszędzie jest w sobą.

Wyjątek od reguły - "Psy"

W ogóle co sądzicie o "Psach"? Hardkor jak nie wiem, lata 90. w pigułce tnące ostrą brzytwa.
Kurcze nie pamiętam tytułu ale widziałam jak grał jakiegoś zwyrola w polskim serialu (już z tych nowoczesnych seriali) i zagrał świetnie! Wtedy sobie pomyślałam- dojrzały Pazura w kryminałach to jest to! Ale w komediach- ciary żenady.

Ja tego starszego polskiego kina nie lubię i nie oglądałam nigdy tych produkcji bo mnie męczyły.. dopiero zaczęłam oglądać właśnie te nowsze produkcje, seriale są już naprawdę dobrze zrobione.. Tylko znowu, jak już się jedna ekipa sprawdzi w czymś to wpychają ją wszędzie jak Karolaka do komedii romantycznych.. xDD eehhh...
… …