Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Mąż gamer

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Loko Foko
Currently:home
Posty: 1133
Rejestracja: pn mar 11, 2024 10:34 pm

Mąż gamer

Post autor: Loko Foko »

Mój 30letni mąż gra a gry. Takie strategiczne przeciw komputerowi, gdzie 30min analizuje mapę zanim wykona jakiś ruch.
I wiecie co, ja gralam w simsy i platformówki, więc ok, rozumiem. Ale mamy małe dziecko, a on idzie i gra. Tu mam zgrzyt.
Zostawia mnie z dzieckiem na caly wieczór, bo on gra. Nie interesuje go to, co my robimy, bo on gra.
Wkurzylam się dzisiaj jak zobaczyłam tą odpaloną grę.
Niech gra np. o 20 jak dziecko już śpi 🤷‍♀️ ja też chciałabym wieczór dla siebie, tymczasem w poniedziałek, wtorek i środę ogarnialam ja, bo mielismy wieczorne zajecia, więc miał wolną chatę i nikt go nie kontrolował. To mogłby chociaż w czwartek ogarnąć, żebym ja sobie mogła posiedziec z książką czy coś.

Czy ja naprawdę go ograniczam i biorąc gamera powinnam być tego świadoma? Nie odpaliłam swoich gier od porodu bo zwyczajnie nie mam czasu...
Awatar użytkownika
arrran
RoyalBaby
Posty: 16
Rejestracja: sob cze 13, 2026 11:41 am

Post autor: arrran »

Loko Foko pisze: ↑czw paź 15, 2026 8:36 pm Mój 30letni mąż gra a gry. Takie strategiczne przeciw komputerowi, gdzie 30min analizuje mapę zanim wykona jakiś ruch.
I wiecie co, ja gralam w simsy i platformówki, więc ok, rozumiem. Ale mamy małe dziecko, a on idzie i gra. Tu mam zgrzyt.
Zostawia mnie z dzieckiem na caly wieczór, bo on gra. Nie interesuje go to, co my robimy, bo on gra.
Wkurzylam się dzisiaj jak zobaczyłam tą odpaloną grę.
Niech gra np. o 20 jak dziecko już śpi 🤷‍♀️ ja też chciałabym wieczór dla siebie, tymczasem w poniedziałek, wtorek i środę ogarnialam ja, bo mielismy wieczorne zajecia, więc miał wolną chatę i nikt go nie kontrolował. To mogłby chociaż w czwartek ogarnąć, żebym ja sobie mogła posiedziec z książką czy coś.

Czy ja naprawdę go ograniczam i biorąc gamera powinnam być tego świadoma? Nie odpaliłam swoich gier od porodu bo zwyczajnie nie mam czasu...
Jezeli nie zarabia na graniu to zadnen z niego gamer, sorry not sorry.
Dziecko wymaga uwagi, mieszkanie tez trzeba ogarnac. Musicie porozmawiac i ustalic plan tygodnia. 30 letni facet nie rozumie jakie sa priorytety w zyciu?! Jak dziecko osiągnie 18tke to będzie z nim wieź budował?... Trzymam kciuki, zeby udalo Ci sie nim 'potrzasnac'.
Awatar użytkownika
wampiryna
BlondDoczep
Posty: 140
Rejestracja: sob sie 23, 2025 6:11 pm

Post autor: wampiryna »

Loko Foko pisze: ↑czw paź 15, 2026 8:36 pm
Czy ja naprawdę go ograniczam i biorąc gamera powinnam być tego świadoma?
Co. Ale to żaden „argument”, że co niby - lubi sobie pograć i z tego względu wszystkie jego zaniedbania to są spoko, no bo przecież lubi sobie pograć? Jak nie potrafi oderwać się od gry i zaniedbuje swoją rodzinę przez to, to może to już uzależnienie. A uzależnienia się leczy. Oczywiście nie wiem na ile to jest poważne.
Macie dziecko, wiele się zmieniło i gościu chyba nie zorientował się, że życie się zmieniło. I nie ma, że będzie teraz udawał, że wszystko jest po staremu, tylko niech się ogarnie i zacznie Ci pomagać. Pogadajcie porządnie. I według mnie nie - nie przesadzasz. Życie zmieniło się wam obojgu, nie ma sensu się oszukiwać. Nie tylko ty jesteś rodzicem więc niech zacznie się zachować jak rodzic.
𖦹:・゚⋆。°⭒✩・:*:。°.•☆•.°。:*:・✩⭒°。⋆・゚:𖦹
LauraBacha3
KlasaBiznes
Posty: 573
Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am

Post autor: LauraBacha3 »

Mój jeśli gra to tylko jak dziecko już śpi.
Może to było przesądą z mojej strony ale dziecko miało miesiąc albo dwa, gdy przyjechał do niego jego kolega. Byłam na skraju wytrzymania, wymęczona. Siedzieli na dole, grali w gry a ja u góry z wrzeszczącym dzieckiem. W końcu udało mi się zasnąć. Obudziłam się o północy sama w lozku, dziecko płakało. Zeszłam na dół, mąż leżał na kanapie, w domu syf, kolega w kuchni, komputer odpalony, światła pozapalane. Kopnęłam go w dupę, obudził się. Powiedziałam wynocha na górę zajmować się dzieckiem. Od wtedy stało się dla niego naturalne, że najpierw obowiązki, potem przyjemności
Awatar użytkownika
AModokh
LouiBag
Posty: 311
Rejestracja: pt wrz 27, 2024 7:59 pm
Instagram: aleks_mi_lexa

Post autor: AModokh »

Gdyby to była jego praca i zarabiałby na tym to okej, zrozumiałe. A tak to potępiam. Jedyne rozwiązanie jakie tutaj widzę to powiedzieć mu że gra przecież nigdzie nie zniknie i może usiąść do niej i pograć po położeniu córki spać. Serio, gra na Steam (albo w jakimkolwiek serwisie z którego korzysta) spokojnie sobie siedzi w bibliotece, chmura przechowuje jego zapisy gry i nic nie zniknie. Zawsze może wrócić do gry, a dziecko to odpowiedzialność która powinna być na pierwszym miejscu, a granie to właśnie opcjonalny sposób na odpoczynek
Nie ta płeć, nie ten temat, to samo zainteresowanie.
Litek
SkrzydełkaZhooters
Posty: 219
Rejestracja: pt sty 23, 2026 1:59 am

Post autor: Litek »

A ile mu to zajmuje dziennie i tygodniowo? Gra codzie nie?
chleb_ze_smalcem
PrinTu
Posty: 992
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Czyli masz dwójkę dzieci. Pozostaje stawiać wymagania żeby wywiązywał się ze swoich obowiązków i liczyć, że się opamięta. Ciężką sprawa.
Loko Foko
Currently:home
Posty: 1133
Rejestracja: pn mar 11, 2024 10:34 pm

Post autor: Loko Foko »

Litek pisze: ↑pn paź 19, 2026 1:14 am A ile mu to zajmuje dziennie i tygodniowo? Gra codzie nie?
Nie wiem ile. Teraz siedzi i gra i pracuje jednocześnie 🙈
Jak dla mnie to w momencie jak ma wolne to moze grać i 20h na dobę, ale przeszkadza mi to, że ja nie mam takiego samego czasu dla siebie. A nawet jeśli ja sie rozkladam z książką to po 5min mam na sobie dziecko, bo on nie umie nic zorganizować do zabawy.