Najgorsze jest to, że ja w soboty lubię sobie pochillować - kąpiel już o 15 i potem śmigam sobie w domku w dresiku bez stresu, a potem przypominam sobie, że pod wpływem chwili umówiłam się z kimś na mieście o 19.... tragedia.g_nine pisze: ↑sob wrz 19, 2026 2:19 pm Mam podobnie - i to nie jest coś, co przyszło do mnie z wiekiem (chociaż za starą też się nie uważam), tylko miałam tak zawsze. Wieczory ze stałą rutyną i brakiem pośpiechu dają mi komfort psychiczny i pozwalają nastroić się dobrze do kolejnego dnia. To coś, czego realnie potrzebuję dla mojego samopoczucia. Nawet, gdy wiem z wyprzedzeniem, że dany wieczór spędzam poza domem i miło spędzam czas, to i tak później czuję, że jednak czegoś mi brakowało
A co mi sprawia trudność? Zapamiętywanie twarzy - szczególnie starszych osób. Wszystkie wyglądają dla mnie tak samo, a że na ogół w podobny sposób się ubierają, poruszają i mają podobne fryzury, nie mam żadnego punktu zaczepienia. W przypadku ludzi młodszych to ogólnie pamiętam, że osoba X jest wysoką, szczupłą brunetką, a osoba Y pulchną blondynką w okularach, ale trudno mi sobie przywołać w myślach konkretną twarz. Zacierają mi się w głowie proporcje poszczególnych części twarzy. Często zdarzało mi się słyszeć, że jestem niemiła, bo mijam znajomych na ulicy bez przywitania się, ale takie szybkie rozpoznanie kogoś z zaskoczenia nie jest dla mnie łatwe.
Czynności które sprawiają Wam trudność a nie powinny
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Czynności które sprawiają Wam trudność a nie powinny
Też nie pamiętam twarzy, w dodatku mam coś takiego, że jak widzę na ulicy człowieka to widzę tylko ciało, twarz, oczy, nos, usta i tyle. Mój mózg nie łączy tej twarzy z konkretną osobą i też rzadko witam się pierwsza. Mogę patrzeć komuś prosto w oczy i tej osoby nie widzieć. Najgorzej jak poznaję kogoś ważnego, np. nowego szefa. Przyjdę w pierwszy dzień do pracy i nie pamiętam kto kim jest, z kim rozmawiałam, do kogo mam podejść, te wszystkie twarze są podobne. Trochę jak z Azjatamig_nine pisze: ↑sob wrz 19, 2026 2:19 pm A co mi sprawia trudność? Zapamiętywanie twarzy - szczególnie starszych osób. Wszystkie wyglądają dla mnie tak samo, a że na ogół w podobny sposób się ubierają, poruszają i mają podobne fryzury, nie mam żadnego punktu zaczepienia. W przypadku ludzi młodszych to ogólnie pamiętam, że osoba X jest wysoką, szczupłą brunetką, a osoba Y pulchną blondynką w okularach, ale trudno mi sobie przywołać w myślach konkretną twarz. Zacierają mi się w głowie proporcje poszczególnych części twarzy. Często zdarzało mi się słyszeć, że jestem niemiła, bo mijam znajomych na ulicy bez przywitania się, ale takie szybkie rozpoznanie kogoś z zaskoczenia nie jest dla mnie łatwe.
- Echoidalia
- VlogmasEnjoyer
- Posty: 1378
- Rejestracja: śr paź 02, 2024 6:26 pm
Zapamiętywanie twarzy u ludzi niczym nie wyróżniających się i ich imion, jeśli naraz mam spamiętać kilka osób - ciężkie to jest 
-
CiotkaRewelacja
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 206
- Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm
-
Miauczurka
- Channelka
- Posty: 34
- Rejestracja: pn paź 05, 2026 8:39 am
Zakupy w supermarketach - niby nic, ale przeciskanie się pomiędzy paletami a tłumem ludzi nie patrzących w ogóle, gdzie idą strasznie mnie przebodźcowuje.
-
stanislaw.staszic
- RóżowePolo
- Posty: 12
- Rejestracja: śr kwie 22, 2026 5:28 pm
Mylę cyfrę 3 z 9. Mam trochę ponad 30 lat, pracuję na liczbach, a mylę te cyfry odkąd pamiętam.
Często nie mogę otworzyć drzwi i wydają się zamknięte, choć nie są
Często nie mogę otworzyć drzwi i wydają się zamknięte, choć nie są
Posiadanie smartfona. Teoretycznie mogłabym się przerzucić na mniej zaawansowana komórkę która nie ma mnóstwa elemenetów, których nie lubię ale to oznaczałoby wykluczenie nawet na tak głupim poziomie jak np. płatności błyskawiczne.