Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Dziecko bez ślubu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Qwerty321321
Mokra Włoszka
Posty: 57
Rejestracja: śr sie 20, 2025 2:19 pm

Dziecko bez ślubu

Post autor: Qwerty321321 »

Cześć!

Czy któraś z Was zdecydowała się na bycie mamą świadomie bez zalegalizowanego wcześniej związku?
Welociraptor1
Mokra Włoszka
Posty: 61
Rejestracja: pt sie 01, 2025 11:31 am

Post autor: Welociraptor1 »

Tak. Ja. Dzieci bez związku, natomiast tata dzieci przed porodem uznał je w usc.
123wiosna123
Tysiąc róż
Posty: 5023
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Qwerty321321 pisze: ↑wt kwie 21, 2026 2:29 pm Cześć!

Czy któraś z Was zdecydowała się na bycie mamą świadomie bez zalegalizowanego wcześniej związku?
Ja nigdy bym sie na to nie zdecydowała. Slub byl dla mnie zawsze bardzo ważny. Nie bede rodzic, męczyć sie w ciąży i po ciazy z dolegliwościami dla faceta ktory nawet nie chce ze mna ślubu. I tak slub dużo zmienia chociażby w dziedziczeniu.
MoniMal
Kciuk
Posty: 892
Rejestracja: czw lut 06, 2025 12:42 pm

Post autor: MoniMal »

A dlaczego chciałabyś dziecko bez ślubu? Co stoi na przeszkodzie żeby wziąć ślub?
Awatar użytkownika
Lynette_Scavo
Currently:revenge
Posty: 1194
Rejestracja: ndz cze 30, 2024 2:41 pm

Post autor: Lynette_Scavo »

Welociraptor1 pisze: ↑pt maja 01, 2026 6:36 am Tak. Ja. Dzieci bez związku, natomiast tata dzieci przed porodem uznał je w usc.
Bez związku?
Welociraptor1
Mokra Włoszka
Posty: 61
Rejestracja: pt sie 01, 2025 11:31 am

Post autor: Welociraptor1 »

Limonene pisze: ↑pt maja 01, 2026 7:27 pm Bez związku?
W związku na tzw. kocią łapę, mieszkamy i żyjemy razem od 10 lat. W zasadzie funkcjonujemy jak małżeństwo.
FikolMikol
Dieta 600 kcal
Posty: 2229
Rejestracja: pn mar 04, 2024 10:30 pm

Post autor: FikolMikol »

123wiosna123 pisze: ↑pt maja 01, 2026 7:14 am Ja nigdy bym sie na to nie zdecydowała. Slub byl dla mnie zawsze bardzo ważny. Nie bede rodzic, męczyć sie w ciąży i po ciazy z dolegliwościami dla faceta ktory nawet nie chce ze mna ślubu. I tak slub dużo zmienia chociażby w dziedziczeniu.
Ślub w dziedziczeniu w przypadku smierci partnera zmienia tylko twoja sytuacje, nie dzieci - im sie nalezy spadek po ojcu niezaleznie czy są 'slubne" czy nie.
Hopkie
RoyalBaby
Posty: 25
Rejestracja: wt mar 19, 2024 7:21 am

Post autor: Hopkie »

Qwerty321321 pisze: ↑wt kwie 21, 2026 2:29 pm Cześć!

Czy któraś z Was zdecydowała się na bycie mamą świadomie bez zalegalizowanego wcześniej związku?
Ja! Znaczy - podjęłam decyzję o kontynuacji niespodziewanej ciąży. Ślub był i jest dla mnie nadal ważny (zwłaszcza, że moja matka ma 4 dzieci z 3 różnymi typami i żaden się nami nie interesuje + mam dość tradycyjno-"katolickie" podejście). Spowodowało to trochę konfliktów w moim związku, zwłaszcza, że mój narzeczony naprawdę chciał mi się oświadczyć już przed ciążą (tylko czekał na idealny moment i ciągle to przenosił) ale nie chciał mi też o tym powiedzieć, żeby nie psuć. A ja tego nie widziałam i myślałam, że tylko mowi, że chce.
Long story short - bierzemy ślub po 3 urodzinach bobasa.
rockshoot
FlafLover
Posty: 1218
Rejestracja: pn mar 18, 2024 8:32 am

Post autor: rockshoot »

Ja. Ale to zawsze było na takiej zasadzie, a zrobimy ten ślub kiedystam. Bo faktycznie mieliśmy brać ślub w covidzie, ale wszystkie sale zaczęły odwoływać imprezy. No to stwierdziliśmy - dobra walić to. Kupiliśmy dom. No i po kilku latach zdecydowaliśmy się na dziecko. Ślub wzięliśmy jak młody miał trzy lata, ze względów formalnych (dziedziczenie, podatki itd). No zawsze mieliśmy taki olewczy stosunek do ślubu, ale stwierdziliśmy że jednak warto. A czy przed dzieckiem czy po, to nie zrobiło nam to żadnej różnicy
123wiosna123
Tysiąc róż
Posty: 5023
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

FikolMikol pisze: ↑pn maja 25, 2026 1:37 pm Ślub w dziedziczeniu w przypadku smierci partnera zmienia tylko twoja sytuacje, nie dzieci - im sie nalezy spadek po ojcu niezaleznie czy są 'slubne" czy nie.
Co nie zmienia mojego zdania w tym temacie. Nigdy nie chcialaby dziecka z kims z kim nie mam slubu.
Adakos
Skarpeta Rakieta
Posty: 81
Rejestracja: śr paź 02, 2024 1:29 pm

Post autor: Adakos »

Hej, nigdy bym się świadomie nie zdecydowała na dzieci bez ślubu, jednak gdyby się zdarzyło to już by zostało. Ślub mamy za rok.
Awatar użytkownika
Hannah_Montana
Beżowa
Posty: 621
Rejestracja: śr lip 02, 2025 3:59 pm

Post autor: Hannah_Montana »

rockshoot pisze: ↑sob maja 30, 2026 11:23 pm Ja. Ale to zawsze było na takiej zasadzie, a zrobimy ten ślub kiedystam. Bo faktycznie mieliśmy brać ślub w covidzie, ale wszystkie sale zaczęły odwoływać imprezy. No to stwierdziliśmy - dobra walić to. Kupiliśmy dom. No i po kilku latach zdecydowaliśmy się na dziecko. Ślub wzięliśmy jak młody miał trzy lata, ze względów formalnych (dziedziczenie, podatki itd). No zawsze mieliśmy taki olewczy stosunek do ślubu, ale stwierdziliśmy że jednak warto. A czy przed dzieckiem czy po, to nie zrobiło nam to żadnej różnicy
the same. ja z partnerem zaczelam od konca, najpierw dziecko, potem dom i w covidzie mial byc slub, ale nie wyszlo. i w sumie nie ma nowego terminu i nie bedzie. znaczy moze ewentualnie termin w urzedzie, ale tylko zeby podpisac papierek by sie zabezpieczyc w razie ktoremus znas mialoby sie cos stac. nie uwazam, ze zycie na kocia lape jest gorsze niz malzenstwie.
Wtargnęłam tu jak niszcząca kula
Awatar użytkownika
paulavandw
Ciastko
Posty: 8
Rejestracja: wt kwie 23, 2024 2:07 pm

Post autor: paulavandw »

Ja! Żyjemy razem od ośmiu lat, od prawie 8 wspólnie mieszkamy. Nie zależy nam na ślubie, oboje nie wierzymy w kościół i życie się potoczyło tak, że uroczystość cywilną i imprezę prawdopodobnie zrobimy jak dziecko nam trochę podrośnie. 😊 Ale osobiście uważam, że to tylko formalność i nie definiuje związku . Wiele osób które znam są po rozwodach, wiele osób w małżeństwie częściej się kłóci lub nie potrafi prowadzić głębokich rozmów… Najważniejsze jest to, jak Ty się czujesz w relacji i czy dziecko będzie miało zapewnione poczucie bezpieczeństwa i ogrom miłości. :)
🤫
Dafneeee12
Mokra Włoszka
Posty: 74
Rejestracja: sob paź 25, 2025 9:07 pm

Post autor: Dafneeee12 »

Tak. Po miesiącu związku zaszłam w ciążę, byliśmy świadomi konsekwencji naszych decyzji, gdy się na to decydowaliśmy. Ślub wzięliśmy pod koniec ciąży.
happyfish
ŚpioszkiKenzo
Posty: 3
Rejestracja: śr cze 05, 2024 12:26 pm

Post autor: happyfish »

My się zdecydowaliśmy i jestem zadowolona z tej decyzji. Przynajmniej nikt nas nie męczył "kiedy dziecko" jak to jest po ślubach, a tak nawet nikt tego nie zakladal :D. Jeśli chodzi o formalności to spisaliśmy sobie pełnomocnictwa notarialne, przed urodzeniem dokument o uznaniu ojcostwa. Bardzo mnie stresują takie wydarzenia, gdy jestem w centrum, jak już mialibyśmy brac ślub to chyba po cichaczu a wiem, że rodzinie by było przykro. Zrobiliśmy chrzciny (wiem, że trochę to hipokryzja, ale mam swoje powody takiej decyzji), rodziny się poznały i tyle :)

Jeśli chodzi o dziedziczenie to dziecko będzie dziedziczyć i to wystarczy na ten moment, przed urodzeniem każde z nas miało swoje nieruchomości.
Dafneeee12
Mokra Włoszka
Posty: 74
Rejestracja: sob paź 25, 2025 9:07 pm

Post autor: Dafneeee12 »

paulavandw pisze: ↑sob paź 03, 2026 3:46 am Ale osobiście uważam, że to tylko formalność i nie definiuje związku . Wiele osób które znam są po rozwodach, wiele osób w małżeństwie częściej się kłóci lub nie potrafi prowadzić głębokich rozmów…
Ślub nie jest tylko dla pokazania “jaka jesteśmy poważna parą”, tylko przede wszystkim ułatwia wiele procesów formalnych, np. masz tańszy kredyt, możesz rozliczać PIT razem, co daje ci często mniejszy podatek, dziecko ma to samo nazwisko co oboje rodziców (jeśli się decydujecie na to oczywiście, ale bez tego po prostu jest to niemożliwe), dziedziczycie po sobie bez konieczności zaplaty zachowku dla rodziny (jeśli partner ma nieruchomość, to wychodzi naprawdę czasem kilkadziesiąt tysięcy, nawet jeśli Ci wszystko zapisał), macie wgląd w dokumentację medyczną bez żadnych oświadczeń (w przypadku nagłej sytuacji na drugim końcu kraju, gdy jedna osoba jest nieprzytomna i nie ma jak cię upoważnić do wglądu, nawet nie dowiesz się niczego na miejscu o stanie zdrowia). Więc mówienie, że to tylko formalność jest niewłaściwe i błędne w moim odczuciu, bo to formalnością zwykła nie jest - pociąga za sobą szereg udogodnień. Oczywiście każdy robi jak uważa, nie ma tu dobrej i złej decyzji :)