Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Czego on chce? Keks czy związek

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
axurb
BlondDoczep
Posty: 131
Rejestracja: pn mar 20, 2023 1:28 am

Czego on chce? Keks czy związek

Post autor: axurb »

Hej, chciałabym poznać opinie osób całkowicie z zewnątrz, bo sama już chyba za dużo o tym myślę 😅

Poznałam faceta około tygodnia temu. Od początku mówił, że szuka czegoś poważnego, nie interesują go przelotne relacje i że chciałby mnie bliżej poznać. Jest bardzo zaangażowany w kontakt, pamięta różne rzeczy, które mu opowiadam, proponuje spotkania, odbiera mnie po pracy, pyta jak się czuję itd.
Problem w tym, że od samego początku bardzo często seksualizuje nasze rozmowy. Dużo mówi o całowaniu, pieszczotach, seksie, moim ciele itd. Sam w sobie s*ksualny flirt mi nie przeszkadza — nie jestem osobą, która uważa keks za coś złego i sama jestem otwarta na tę sferę. Problemem jest częstotliwość i moment, w którym to robi.
Ostatnio źle się czułam i powiedziałam mu, że prawdopodobnie pójdę spać. On zaproponował, że może przyjechać, zrobić mi herbatę/kupić coś w aptece, co było dla mnie miłe. Później rozmawialiśmy o tym, że spałabym, gdyby przyjechał, a on napisał, że popatrzyłby jak śpię, a następnie, że przez pół godziny by mnie „wycałował w tyłek”. I właśnie wtedy coś we mnie pękło, bo miałam poczucie, że nawet w sytuacji, kiedy źle się czuję, znowu wszystko sprowadza do mojego ciała i seksu.

Powiedziałam mu wprost, że przez takie zachowanie zaczynam mieć wątpliwości, czy widzi we mnie człowieka, czy głównie obiekt pożądania. On odpowiedział, że oczywiście mu się podobam, ale nigdy nie robi niczego więcej, niż mu pozwalam, i że bliskość oraz keks są dla niego częścią budowania więzi. Przeprosił i powiedział, że więcej takich tekstów nie będzie.
Dodam, że fizycznie moich granic jak dotąd nie przekraczał, wręcz pytał o zgodę przy niektórych rzeczach. Dlatego mój problem dotyczy głównie tego, jak często seksualizuje rozmowy, a nie tego, że próbował mnie do czegoś zmusić.
Dodam, że rok jest sam i był w związku 9 lat z jedną kobietą.
Teraz zastanawiam się, czy nie przesadzam i czy to po prostu jego sposób flirtowania, czy jednak przy tak deklarowanym podejściu do związku faktycznie powinnam zwrócić uwagę na tę dysproporcję między słowami a zachowaniem.

Jak Wy byście to odebrali z boku?
Awatar użytkownika
hopsasa
Kciuk
Posty: 877
Rejestracja: pn sie 05, 2024 8:44 pm

Post autor: hopsasa »

W sumie to odebralabym to tak samo jak ty, irytuje mnie takie coś.
Awatar użytkownika
Pamieculotna
Tritonotti
Posty: 193
Rejestracja: pt mar 08, 2024 6:05 am

Post autor: Pamieculotna »

axurb pisze: ↑wt wrz 22, 2026 5:28 pm Hej, chciałabym poznać opinie osób całkowicie z zewnątrz, bo sama już chyba za dużo o tym myślę 😅

Poznałam faceta około tygodnia temu. Od początku mówił, że szuka czegoś poważnego, nie interesują go przelotne relacje i że chciałby mnie bliżej poznać. Jest bardzo zaangażowany w kontakt, pamięta różne rzeczy, które mu opowiadam, proponuje spotkania, odbiera mnie po pracy, pyta jak się czuję itd.
Problem w tym, że od samego początku bardzo często seksualizuje nasze rozmowy. Dużo mówi o całowaniu, pieszczotach, seksie, moim ciele itd. Sam w sobie s*ksualny flirt mi nie przeszkadza — nie jestem osobą, która uważa keks za coś złego i sama jestem otwarta na tę sferę. Problemem jest częstotliwość i moment, w którym to robi.
Ostatnio źle się czułam i powiedziałam mu, że prawdopodobnie pójdę spać. On zaproponował, że może przyjechać, zrobić mi herbatę/kupić coś w aptece, co było dla mnie miłe. Później rozmawialiśmy o tym, że spałabym, gdyby przyjechał, a on napisał, że popatrzyłby jak śpię, a następnie, że przez pół godziny by mnie „wycałował w tyłek”. I właśnie wtedy coś we mnie pękło, bo miałam poczucie, że nawet w sytuacji, kiedy źle się czuję, znowu wszystko sprowadza do mojego ciała i seksu.

Powiedziałam mu wprost, że przez takie zachowanie zaczynam mieć wątpliwości, czy widzi we mnie człowieka, czy głównie obiekt pożądania. On odpowiedział, że oczywiście mu się podobam, ale nigdy nie robi niczego więcej, niż mu pozwalam, i że bliskość oraz keks są dla niego częścią budowania więzi. Przeprosił i powiedział, że więcej takich tekstów nie będzie.
Dodam, że fizycznie moich granic jak dotąd nie przekraczał, wręcz pytał o zgodę przy niektórych rzeczach. Dlatego mój problem dotyczy głównie tego, jak często seksualizuje rozmowy, a nie tego, że próbował mnie do czegoś zmusić.
Dodam, że rok jest sam i był w związku 9 lat z jedną kobietą.
Teraz zastanawiam się, czy nie przesadzam i czy to po prostu jego sposób flirtowania, czy jednak przy tak deklarowanym podejściu do związku faktycznie powinnam zwrócić uwagę na tę dysproporcję między słowami a zachowaniem.

Jak Wy byście to odebrali z boku?
Może chce jednego i drugiego, to się nie musi wykluczać.
Ale fakt, też byłabym zniesmaczona, gdy w chwili słabości ktoś musiałby skierować temat na keks.
Magda0888
ZdalnaFanka
Posty: 464
Rejestracja: ndz sie 31, 2025 9:50 pm

Post autor: Magda0888 »

Znasz go tydzień, czyli nie znasz. Mnie by to wkur*iło, bo o ile keks jest ważny, to prawie Cię nie zna, a wszystko sprowadza do jednego. Erotoman gawędziarz. Dla mnie przestałby być atrakcyjny przez takie gadanie.
Awatar użytkownika
hanak2
Bagietka z szarlott
Posty: 162
Rejestracja: pt sie 30, 2024 12:33 pm

Post autor: hanak2 »

Po tygodniu by mnie cis takiego odrzuciło.
Inna kwestia jest taka, że przez długi czas był w związku i może mu zostało takie gadanie. W sensie, że rozmawiał w ten sposób z byłą i mu przeszło na ciebie.
pitupitu
ZdalnaFanka
Posty: 468
Rejestracja: sob lis 05, 2022 9:46 pm

Post autor: pitupitu »

Takie zachowania to klasyczne "test and apologize", nie chcę cię straszyć ale to częste u przemocowych ludzi.
Zagooglaj sobie: Burnt Haystack Dating Method. Jest o tym dużo w internecie, jest też ksiażka o tym samym tytule.
Awatar użytkownika
Blue Spirit
GreckieWakacje
Posty: 290
Rejestracja: sob wrz 03, 2022 5:15 am

Post autor: Blue Spirit »

Znacie się od tygodnia i już ze sobą sypiacie? Czy źle zrozumiałam?
axurb
BlondDoczep
Posty: 131
Rejestracja: pn mar 20, 2023 1:28 am

Post autor: axurb »

Blue Spirit pisze: ↑wt wrz 22, 2026 10:45 pm Znacie się od tygodnia i już ze sobą sypiacie? Czy źle zrozumiałam?
Nie sypiamy ze sobą, tylko się całowaliśmy
Awatar użytkownika
Blue Spirit
GreckieWakacje
Posty: 290
Rejestracja: sob wrz 03, 2022 5:15 am

Post autor: Blue Spirit »

axurb pisze: ↑wt wrz 22, 2026 11:00 pm Nie sypiamy ze sobą, tylko się całowaliśmy
Ok. Dla mnie takie parcie na keks u faceta na tak wczesnym etapie to red flag
axurb
BlondDoczep
Posty: 131
Rejestracja: pn mar 20, 2023 1:28 am

Post autor: axurb »

Zakończyłam to. Po postawieniu granicy przestał odzywać się na 5 godzin, napisałam źe chcę to zakończyć bo relacja nie idzie w stronę jaką bym chciała i odpisał "dobrze" 😂 Rozwiał moje wszelkie wątpliwości.
rockshoot
FlafLover
Posty: 1218
Rejestracja: pn mar 18, 2024 8:32 am

Post autor: rockshoot »

axurb pisze: ↑śr wrz 23, 2026 5:01 am Zakończyłam to. Po postawieniu granicy przestał odzywać się na 5 godzin, napisałam źe chcę to zakończyć bo relacja nie idzie w stronę jaką bym chciała i odpisał "dobrze" 😂 Rozwiał moje wszelkie wątpliwości.
Hahahah. Śmieci same się wyniosły
Fennka
RoyalBaby
Posty: 28
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 8:35 am

Post autor: Fennka »

axurb pisze: ↑śr wrz 23, 2026 5:01 am Zakończyłam to. Po postawieniu granicy przestał odzywać się na 5 godzin, napisałam źe chcę to zakończyć bo relacja nie idzie w stronę jaką bym chciała i odpisał "dobrze" 😂 Rozwiał moje wszelkie wątpliwości.
Szybko wyszło szydło z worka xD Ale to tym lepiej dla ciebie.
Miauczurka
Channelka
Posty: 34
Rejestracja: pn paź 05, 2026 8:39 am

Post autor: Miauczurka »

hopsasa pisze: ↑wt wrz 22, 2026 5:48 pm W sumie to odebralabym to tak samo jak ty, irytuje mnie takie coś.
O, to to to.
sugarkotek
BlondDoczep
Posty: 148
Rejestracja: wt sty 06, 2026 1:25 pm

Post autor: sugarkotek »

Dobrze, że to zakończyłaś. Od początku widać, że takiej osobie zależy tylko na fizyczności i nie traktuje Cię poważnie.