Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Czy Polki i Polacy są atrakcyjni? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
…
kaska09
VlogmasEnjoyer
Posty: 1360
Rejestracja: czw sie 07, 2025 6:35 pm

Re: Czy Polki i Polacy są atrakcyjni? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Post autor: kaska09 »

patriarchatowiec pisze: ↑pt wrz 18, 2026 1:01 am sprzątają roboty
gotowanie robi lidlomix
pranie robi pralka, ustawienie prania 30stopni i delikatne sprawia że 99,9% rzeczy można prać, robocze czy świąteczne - wszystko pasuje
podajecie żarcie pod nos - jeśli chłop zapierdala na ten pierdolnik to ugotowanie mu czasami czegokolwiek z uśmiechem na twarzy to nie wyróżnienie a normalność
pracujecie zawodowo bo chcecie, mimo że chłop wam mówi że macie zaprzestać bo lepiej jak zajmiecie się domem

mi nie przeszkadza że niektóre Polki wolą obcokrajowców ale dobrze by było by się jakoś oznaczały w społeczeństwie, np. kropką na środku czoła, żeby robiąc interesy od początku wiedzieć z kim się ma do czynienia, po to żeby złej osoby nie zatrudnić albo jako przedstawicielkę jakiejś firmy - od razu taką wyprosić bez podawania przyczyny

Polacy mają "roszczeniowy" charakter bo skoro płacą to wymagają, a skoro Ty nie wytrzymałaś w Polsce i w słabości opuściłaś Polskę to powinnaś usunąć konto i już nic więcej nie pisać
Dobrze, że ty się już wystarczająco oznaczyłeś by żadna ciebie nie tknęła.

Polacy mają roszczeniowy charakter, bo zostali wychowani na niemoty nie potrafiące nic ugotować ani posprzątać bo od tego jest mamusia. Na dodatek wmówiono im, że te zarobki 10 tyś miesięcznie to wielkie zapierdalanie. Jak polski mężczyzna raz ugotuje, pójdzie do pracy to jest wielki wyczyn godny korony a jak robi to polska kobieta to jest to bare minimum.
Wy polacy nie możecie być i brzydcy i z paskudnym charakterem, pick a struggle. Nic dziwnego, że mniej rodzi się dzieci a polki wolą obcokrajowców bo za takie opcje jakie są w Polsce to ja dziękuję.
kaska09
VlogmasEnjoyer
Posty: 1360
Rejestracja: czw sie 07, 2025 6:35 pm

Post autor: kaska09 »

patriarchatowiec pisze: ↑pt wrz 18, 2026 1:01 am chłop zapierdala na ten pierdolnik
Przeciętny Polak zarabia miesięcznie mniej więcej tyle, ile w Waszyngtonie kosztuje sam czynsz za miesiąc za jednopokojowe mieszkanie. Przecież to jest jakieś śmieszne kieszonkowe XDDDDDD
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Dieta 600 kcal
Posty: 2347
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

Przestańcie, popcorn na noc nie jest zdrowy.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
Gdymniesenzmorzy
Kciuk
Posty: 889
Rejestracja: sob maja 20, 2023 11:29 am

Post autor: Gdymniesenzmorzy »

patriarchatowiec pisze: ↑pt wrz 18, 2026 1:01 am sprzątają roboty
gotowanie robi lidlomix
pranie robi pralka, ustawienie prania 30stopni i delikatne sprawia że 99,9% rzeczy można prać, robocze czy świąteczne - wszystko pasuje
podajecie żarcie pod nos - jeśli chłop zapierdala na ten pierdolnik to ugotowanie mu czasami czegokolwiek z uśmiechem na twarzy to nie wyróżnienie a normalność
pracujecie zawodowo bo chcecie, mimo że chłop wam mówi że macie zaprzestać bo lepiej jak zajmiecie się domem

mi nie przeszkadza że niektóre Polki wolą obcokrajowców ale dobrze by było by się jakoś oznaczały w społeczeństwie, np. kropką na środku czoła, żeby robiąc interesy od początku wiedzieć z kim się ma do czynienia, po to żeby złej osoby nie zatrudnić albo jako przedstawicielkę jakiejś firmy - od razu taką wyprosić bez podawania przyczyny

Polacy mają "roszczeniowy" charakter bo skoro płacą to wymagają, a skoro Ty nie wytrzymałaś w Polsce i w słabości opuściłaś Polskę to powinnaś usunąć konto i już nic więcej nie pisać
Wyjdź z piwnicy,bo chyba Ci słońca brakuje :)
g_girl
LemonkowaCola
Posty: 521
Rejestracja: pn sty 05, 2026 8:48 pm

Post autor: g_girl »

Uderz w stół, a nieatrakcyjny Polak się odezwie. 😂
Ekhmekhm
SushiRoll
Posty: 223
Rejestracja: śr sty 07, 2026 2:08 am

Post autor: Ekhmekhm »

To chyba ja strigeorwalam mapki łysienia świata.
Ale mordo, ja nigdzie nie mówiłam, ze „na zachodzie” (lol xd) nie łysieją. Za to odpowiada jakiś tam konkretny gen - jego ekspresja w społeczeństwach to już co innego, a to co mężczyźni robią ze swoim łysieniem to trzecia rzecz.

Trolla z piwnicy nawet nie komentuje, ale tylko zaznaczę, ze jak na razie en masse, to jednak kobiety pracują więcej. Trudno brać nadgodziny jak trzeba dom ogarnąć. ;)
Dlatego dziś odchodzi się od stricte podliczania godzin spędzonych na pracy zawodowej etc., ale sprawdza się tez tzw. Czas wolny. I tu coz. Wszystko po staremu, męskie zajmowanie się swoimi dziećmi tez jak się rozgrzebie detale przestaje wyglądać tak sielankowo.
Sukieneczka
Bagietka z szarlott
Posty: 168
Rejestracja: czw maja 25, 2023 8:19 pm

Post autor: Sukieneczka »

Co uważcie o urodzie Holendrów i Holenderek? Najwyższa nacja w Europie, zazwyczaj z ciepłą brzoskwiniową karnacją i blond włosami. Jak widzę ich na ulicach to raczej spora część jest naprawdę atrakcyjna.
lalisa
Licówka
Posty: 3329
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

patriarchatowiec pisze: ↑pt wrz 18, 2026 9:55 pm ale nie bierzesz nadgodzin to chyba możesz i powinnaś dom ogarnąć? Bo Twój chłop na pewno bierze nadgodziny, chyba że mu nie zależy, ale to bym wiedział jakbym minutę z Tobą porozmawiał na żywo - ale skoro dzieci jeszcze nie macie to raczej Twój chłop ostrożnie z Tobą postępuje, raczej woli sobie nie narobić problemów w razie czego
Mówisz jakby branie nadgodzin było defaultem. Wg Eurostatu tydzień pracy kobiety 39,3 a mężczyzn 40,7h. Owszem, pokazuje to średnio trochę więcej pracy, ale nie oznacza tylko nadgodzin. Kobiety za to znacznie więcej pracują w domu, co wskazała koleżanka i co też pokazują absolutnie wszystkie badania. To się nadal nie składa, tzn. kobiety i tak pracują więcej. Nadal nie powiedziałeś jak to się ma do tego, że mężczyzna nie może iść do fryzjera i się ogarnąć trochę. To jest wątek o atrakcyjności. My ci jako kobiety mówimy, że Polacy są atrakcyjni, ale mogliby o siebie zadbać. Gdzie jest problem? To nie jest nic negatywnego o mężczyznach.
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Dieta 600 kcal
Posty: 2347
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

Ja ludziom do domów nie zaglądam, ale raczej typowo domowe prace typu sprzątanie, gotowanie itd. wykonują głównie kobiety. Więc jest to taki może nie drugi etat, ale parę godzin pracy dziennie, za który nie otrzymują wynagrodzenia, które da się oszacować na papierze, żeby np. liczyło się do emerytury.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
Ekhmekhm
SushiRoll
Posty: 223
Rejestracja: śr sty 07, 2026 2:08 am

Post autor: Ekhmekhm »

Sukieneczka pisze: ↑sob wrz 19, 2026 7:01 am Co uważcie o urodzie Holendrów i Holenderek? Najwyższa nacja w Europie, zazwyczaj z ciepłą brzoskwiniową karnacją i blond włosami. Jak widzę ich na ulicach to raczej spora część jest naprawdę atrakcyjna.

Dla mnie, na sam wygląd, są nie do odróżnienia od Niemców i ok, przyznaje, ze etniczni Holendrzy są wysocy wiec in plus, ale tak ogólnie to pół na pół. Albo są przystojni albo wypala oczy. Mnie z Germanów to chyba się najbardziej Skandynawowie podobają, ale tam jak ktoś jest brzydki to już naprawdę jest brzydki. ;)
Natomiast nie mogłabym żyć z Holendrem, bo ich kultura jeż zupełnie nie dla mnie.
Push
Dieta 600 kcal
Posty: 2186
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Post autor: Push »

Ekhmekhm pisze: ↑sob wrz 19, 2026 6:05 pm Dla mnie, na sam wygląd, są nie do odróżnienia od Niemców i ok, przyznaje, ze etniczni Holendrzy są wysocy wiec in plus, ale tak ogólnie to pół na pół. Albo są przystojni albo wypala oczy. Mnie z Germanów to chyba się najbardziej Skandynawowie podobają, ale tam jak ktoś jest brzydki to już naprawdę jest brzydki. ;)
Natomiast nie mogłabym żyć z Holendrem, bo ich kultura jeż zupełnie nie dla mnie.
Lol, wreszcie ktoś kto zna tę kulturę, ale fajnie. Mogłabyś rozwinąć, dlaczego nie mogłabyś żyć z Holendrem i co takiego jest w ich kulturze?
Kiedyś usłyszałam od jednego gościa, że podobno Holendrzy nie lubią Polaków. Ciekawe za co niby.
Ekhmekhm
SushiRoll
Posty: 223
Rejestracja: śr sty 07, 2026 2:08 am

Post autor: Ekhmekhm »

Push pisze: ↑ndz wrz 20, 2026 1:30 am Lol, wreszcie ktoś kto zna tę kulturę, ale fajnie. Mogłabyś rozwinąć, dlaczego nie mogłabyś żyć z Holendrem i co takiego jest w ich kulturze?
Kiedyś usłyszałam od jednego gościa, że podobno Holendrzy nie lubią Polaków. Ciekawe za co niby.
Nie nazwałabym się znawczynią holenderskiej kultury, ale mam swoje doświadczenia po prostu.
No i oni to chyba nikogo nie lubią, siebie na wzajem tez średnio. ;). Polaków nie lubią bardziej, i ok, maja tam dużo polskiej patologii, ale to trochę tak, ze najpierw mieli wyobrażenia, a potem je sobie potwierdzili. Dużo Polaków ma taki stosunek do Ukraińców i Białorusinów - ze to dzicz i generalnie psują mi smak życia, bo są xd

Ludzie maja wyobrażenie o Holandii jako jakimś tolerancyjnym raju, ale oni nie są tolerancyjni. Po prostu kulturowo nikt nic nie mówi, ale co w sobie noszą to noszą i potem potrafi dojść do skrajnych wybuchów agresji np. Kłótni na drodze dla rowerów z wpychaniem sobie łokci w zebra, bo akurat jeden typ jechał kilometr szybciej niż inny i co z tego, ze nie miał pierwszeństwa skoro jechał szybciej. Mizoginia i seksizm maja się dobrze, tylko są inne niz w Polsce. I zupełnie nie czaje tego poczucia humoru. W dodatku przeciętnie wykształcony Holender mało wie o świecie, wydaje mi się, ze w Polsce naprawdę łatwiej jest się czegoś nauczyć w publicznej szkole. Nie wiem co jeszcze dodać. Pewnie, ze rzeczywiście potrafią mówić prosto w oczy rzeczy i nawet nie maja na celu cie obrazić tylko mowio jak jest. Co akurat sobie cenie (co nie znaczy, ze nie potrafią być mendami, potrafią jak każdy, ale każdy kto nie jest na skrajnym spektrum autyzmu czuje różnice).
Aaa, kuchnia jest taka, ze niby powinna Polakowi smakować, ale jednak coś jest nie tak. A jedzenie chleba z masłem i posypka czekoladowa nigdy nie zrozumiem.
Aczkolwiek gdyby w Polsce otworzyła się HEMA to byłabym przeszczęśliwa, nawet nie wiem czy jeszcze to sprzedają, ale orzechy w polewie z zielonej herbaty….przepraszam rozmarzyłam się.
Mam znajomych, niektórych nawet bliższych z Holandii i ich lubię, ale to jest tez specyficzne środowisko, które jest trochę mniej holenderskie i Holendra w Holendrze jest tak z 85%. Dla mnie, to 85% to jest pewnie maks. Czyli człowiek wychowany w holenderskim domu, ale np. Mieszkający długo za granicą, albo w dwujęzycznym domu etc.
Push
Dieta 600 kcal
Posty: 2186
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Post autor: Push »

Ekhmekhm pisze: ↑ndz wrz 20, 2026 8:54 pm Nie nazwałabym się znawczynią holenderskiej kultury, ale mam swoje doświadczenia po prostu.
No i oni to chyba nikogo nie lubią, siebie na wzajem tez średnio. ;). Polaków nie lubią bardziej, i ok, maja tam dużo polskiej patologii, ale to trochę tak, ze najpierw mieli wyobrażenia, a potem je sobie potwierdzili. Dużo Polaków ma taki stosunek do Ukraińców i Białorusinów - ze to dzicz i generalnie psują mi smak życia, bo są xd

Ludzie maja wyobrażenie o Holandii jako jakimś tolerancyjnym raju, ale oni nie są tolerancyjni. Po prostu kulturowo nikt nic nie mówi, ale co w sobie noszą to noszą i potem potrafi dojść do skrajnych wybuchów agresji np. Kłótni na drodze dla rowerów z wpychaniem sobie łokci w zebra, bo akurat jeden typ jechał kilometr szybciej niż inny i co z tego, ze nie miał pierwszeństwa skoro jechał szybciej. Mizoginia i seksizm maja się dobrze, tylko są inne niz w Polsce. I zupełnie nie czaje tego poczucia humoru. W dodatku przeciętnie wykształcony Holender mało wie o świecie, wydaje mi się, ze w Polsce naprawdę łatwiej jest się czegoś nauczyć w publicznej szkole. Nie wiem co jeszcze dodać. Pewnie, ze rzeczywiście potrafią mówić prosto w oczy rzeczy i nawet nie maja na celu cie obrazić tylko mowio jak jest. Co akurat sobie cenie (co nie znaczy, ze nie potrafią być mendami, potrafią jak każdy, ale każdy kto nie jest na skrajnym spektrum autyzmu czuje różnice).
Aaa, kuchnia jest taka, ze niby powinna Polakowi smakować, ale jednak coś jest nie tak. A jedzenie chleba z masłem i posypka czekoladowa nigdy nie zrozumiem.
Aczkolwiek gdyby w Polsce otworzyła się HEMA to byłabym przeszczęśliwa, nawet nie wiem czy jeszcze to sprzedają, ale orzechy w polewie z zielonej herbaty….przepraszam rozmarzyłam się.
Mam znajomych, niektórych nawet bliższych z Holandii i ich lubię, ale to jest tez specyficzne środowisko, które jest trochę mniej holenderskie i Holendra w Holendrze jest tak z 85%. Dla mnie, to 85% to jest pewnie maks. Czyli człowiek wychowany w holenderskim domu, ale np. Mieszkający długo za granicą, albo w dwujęzycznym domu etc.
O, bardzo dziękuję za odpowiedź.
Trochę mnie zaskoczyłaś tym, że w Holandii jest seksizm i mizognia, możesz napisać czym się one różnią od tej polskiej? :)
To mnie zaskoczyło, bo w głowie mam obraz Holandii jako postępoweo i nowoczesnego kraju, z ludźmi mającymi progresywne poglądy.

Ja poznałam tylko jednego Holendra i jego przypadek potwierdzał to, co się mówi o ich bezpośredniości.

O ich kuchni, to słyszałam, że jest mało smaczna, nudna i monotonna.

I chyba też od jednej dziewczyny na emigracji słyszałam, że wbrew pozorom nie brakuje religijnych Holendrów (?!)
Ekhmekhm
SushiRoll
Posty: 223
Rejestracja: śr sty 07, 2026 2:08 am

Post autor: Ekhmekhm »

Z religijnością to nie wiem, bo ci których znam to tak średnio, ale chodzili do szkółki niedzielnej.

Natomiast z seksizmem i mizoginia to córki to tragedia, bo nie przekażą nazwiska, chłopcy są naturalnie uzdolnieni matematycznie, a dziewczynki to tylko róż i głupoty. W ogóle holenderskie laboratoria i uniwerki są pełne Polek i Rumunek. Dla Holendrów to za mało prestiżowa/płatna praca, a Holenderki nie maja wykształcenia. W Polsce, w Warszawie ludzie z karierami by nie powiedzieli głośno o swojej córce, ze lipa BO NAZWISKO. Dziś to nawet nie wiem czy na tym mitycznym Podkarpaciu by ktoś to głośno artykułowal na dużym spędzie towarzyszkim gdzie jest milion ludzi.
Hunde
Samarka
Posty: 679
Rejestracja: czw lut 13, 2025 7:23 pm

Post autor: Hunde »

Pewnie mamy takie stereotypy wydrukowane w głowę, bo Holandia jako pierwszy lub jeden z pierwszej krajów dopuściła małżeństwa homoseksualne i adopcje przez nie dzieci. Swoją drogą z tego powodu też miałam w głowie obraz Holendrów jako tolerancyjnych.
Odnośnie stereotypów o nich to jeszcze słyszałam, że są niegościnni i skąpi. Polak zawsze urobi się po pachy i przygotuje dla gości ucztę jak dla króla. Podobno Holender da ci 1 ciastko do kawy i ani więcej 😅.
Osoby znające Holendrów proszę zweryfikujcie to.
g_girl
LemonkowaCola
Posty: 521
Rejestracja: pn sty 05, 2026 8:48 pm

Post autor: g_girl »

Hunde pisze: ↑wt wrz 22, 2026 9:51 am Pewnie mamy takie stereotypy wydrukowane w głowę, bo Holandia jako pierwszy lub jeden z pierwszej krajów dopuściła małżeństwa homoseksualne i adopcje przez nie dzieci. Swoją drogą z tego powodu też miałam w głowie obraz Holendrów jako tolerancyjnych.
Odnośnie stereotypów o nich to jeszcze słyszałam, że są niegościnni i skąpi. Polak zawsze urobi się po pachy i przygotuje dla gości ucztę jak dla króla. Podobno Holender da ci 1 ciastko do kawy i ani więcej 😅.
Osoby znające Holendrów proszę zweryfikujcie to.
To samo słyszy się ludziach ze Skandynawii tłumacząc to skąpstwo pokłosiem wychowania w protestantyzmie, gdzie nie marnuje się jedzenia itp
basalaj
RóżowePolo
Posty: 14
Rejestracja: śr sie 26, 2026 7:14 pm

Post autor: basalaj »

lalisa pisze: ↑sob wrz 19, 2026 10:37 am Wg Eurostatu tydzień pracy kobiety 39,3 a mężczyzn 40,7h.
W Polsce ta różnica jest większa. Według danych GUS, tygodniowy czas pracy kobiet wynosi średnio 36,8 godziny, a mężczyzn 39,5 godziny. Za to wg również GUSu kobiety spędzają więcej czasu na obowiązkach domowych. Kobiety średnio ok. 4,2 godziny dziennie, podczas gdy mężczyźni około 2,4 godziny dziennie.
whitechocolate
Koczkodan
Posty: 116
Rejestracja: sob lut 01, 2025 8:34 pm

Post autor: whitechocolate »

Jeśli chodzi o urodę to po latach za granicą myślę, że w każdym kraju przeważają osoby przeciętne, ale zmieniają się proporcje ludzi pięknych i brzydkich. Na przykład w Polsce albo byłym ZSRR jest według mnie więcej pięknych kobiet niż mężczyzn. W Europie Południowej, Niemczech albo Skandynawii jest więcej pięknych mężczyzn niż kobiet.

Starzenie też nie jest zależne od narodowości, tylko od typu urody. Typowo germańska uroda starzeje się lepiej, słowiańska gorzej tak jak śródziemnomorska. Widzę, że za granicą wiele osób wygląda młodziej, jeśli w pewnym wieku nie wyrzeka się kobiecości i męskości, dba o aktywność fizyczną i ma pogodniejsze nastawienie do życia. W Polsce mnóstwo mężczyzn tatusieje/dziadzieje a kobiet babcinieje i wcale nie po 60/70-tce tylko już w wieku 30/40 lat. Ten efekt u Polaków potęgują bezkształtne rysy twarzy, fatalne uzębienie, nadwaga i brak uśmiechu.

Moim zdaniem nie należy też mylić atrakcyjnego wyglądu z urodą. Są kraje pełne nieurodziwych kobiet, które uchodzą za bardzo atrakcyjne przez makijaż, fryzurę, ubiór, pewność siebie. W Polsce zawsze było dużo ładnych kobiet, które robią wszystko, żeby być szarymi myszkami. Mogą być zadbane, ale swoim zachowaniem, wyglądem i ubiorem mówią „chcę być przezroczysta”. Pewność siebie jest jednym z filarów atrakcyjności, chociaż irytują mnie np. roszczeniowe do całego świata Ukrainki albo Albanki przekonane o byciu miss universe.

W pewnych kręgach myli się też atrakcyjność z przepychem, stąd przepełnione usta, sztuczne rzęsy i paznokcie, przerysowane brwi, ale to nie jest typowo polska cecha, bo w każdym kraju część kobiet tak wygląda.

W wyglądzie Polaków dużo złego zrobiła małomiasteczkowość i PRL. Pogardliwe spojrzenia moherowych babć, bo licealistka miała bezbarwny błyszczyk na ustach, wieloletnie ujednolicanie stylu i dostęp do zachodnich ubrań ograniczony dla wybrańców z dolarami w pewexie albo z rodziną w USA. Polacy przez lata szarzyzny stracili styl, finezję, elegancję, co widać w ubiorze, architekturze, wystroju mieszkań. No i mentalność niezbędnego minimum - jedna kurtka i jedna para butów na każdą porę roku, trzy swetry i dwie pary spodni, które nosiło się aż się nie wyrosło albo nie zużyło. Nawet w latach 2000, gdy powstały duże centra handlowe, i tak dominowała mentalność niezbędnego minimum. W Niemczech albo we Włoszech nikogo nie dziwi, jeśli ktoś ma w szafie 100 par butów.

Z plusów, podczas ostatniego pobytu w Polsce wreszcie zauważyłam więcej dłuższych włosów. Kiedyś całe pokolenia polskich chłopców od małego stylizowano na kiboli, 99% Polek od pewnego wieku w górę te same włosy „na chłopczyka”. Od lat panuje w Polsce mit, że takie włosy odmładzają, problem w tym, że wyglądają dobrze u kobiet typu Jamie Lee Curtis a przeciętna Polka ze słowiańską, ulaną twarzą robi tak z siebie babcię.

I kolejna zmiana na lepsze, polska młodzież często wygląda dzisiaj lepiej niż zachodnia. Moje pokolenie na wymianach licealnych w Niemczech albo Francji wyglądało jak biedni kuzyni z Rumunii i tak się na nas patrzyli i tak nas traktowali ;-)
wedrow
RoyalBaby
Posty: 20
Rejestracja: czw mar 05, 2026 12:20 am

Post autor: wedrow »

Hunde pisze: ↑wt wrz 22, 2026 9:51 am Pewnie mamy takie stereotypy wydrukowane w głowę, bo Holandia jako pierwszy lub jeden z pierwszej krajów dopuściła małżeństwa homoseksualne i adopcje przez nie dzieci. Swoją drogą z tego powodu też miałam w głowie obraz Holendrów jako tolerancyjnych.
Odnośnie stereotypów o nich to jeszcze słyszałam, że są niegościnni i skąpi. Polak zawsze urobi się po pachy i przygotuje dla gości ucztę jak dla króla. Podobno Holender da ci 1 ciastko do kawy i ani więcej 😅.
Osoby znające Holendrów proszę zweryfikujcie to.
Holender cię nawet do domu nie zaprosi😂 a jeśli w końcu doświadczysz tego zaszczytu, to rzeczywiście suche ciastko i kawa.
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Dieta 600 kcal
Posty: 2347
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

wedrow pisze: ↑czw wrz 24, 2026 10:57 pm Holender cię nawet do domu nie zaprosi😂 a jeśli w końcu doświadczysz tego zaszczytu, to rzeczywiście suche ciastko i kawa.
No może to i prawda, ale w sumie co w tym złego?
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
wedrow
RoyalBaby
Posty: 20
Rejestracja: czw mar 05, 2026 12:20 am

Post autor: wedrow »

SmokAnalog pisze: ↑czw wrz 24, 2026 11:58 pm No może to i prawda, ale w sumie co w tym złego?
Dziewczyna zadała pytanie, więc odpowiadam😂
p_annam
Mokra Włoszka
Posty: 71
Rejestracja: wt lut 06, 2024 8:00 pm

Post autor: p_annam »

SmokAnalog pisze: ↑czw wrz 24, 2026 11:58 pm No może to i prawda, ale w sumie co w tym złego?
Nic w tym złego, ale potwierdzam, to jest inna kultura. Ja akurat mam do czynienia z Niemcami, ale to jest właśnie dla ludzi z Zachodu dosyć spory szok, że jak zapraszasz znajomych do domu, to czeka na nich suto zastawiony stół, dania, przekąski, ciasto, często też jakiś drink czy piwo. Na moich nowych znajomych typowa polska gościnność robi ogromne wrażenie (i nie ukrywam, wykorzystywałam to dla umocnienia nowych znajomości po przeprowadzce za granicę, zgodnie z zasadą, że przez żołądek do serca 😅). Może za bardzo wyrosłam w naszej kulturze, ale byłoby mi bardzo głupio, gdyby ktoś do mnie przyszedł - nawet bez zapowiedzi - i nie miałabym czym poczęstować, więc w takich sytuacjach zawsze kręciłam na szybko jakąś pastę z tuńczyka do grzanek, omlet albo naleśniki, no nie zniosłabym myśli, że ktoś siedzi u mnie na chacie głodny.

To samo tyczy się zresztą dzieci - pamiętam z dzieciństwa, że kiedy odwiedzałam koleżanki po szkole i była pora obiadowa, to ich rodzice zawsze proponowali mi choćby zupę albo i pełny obiad. Byłam oczywiście nauczona, by grzecznie odmawiać i nie nadużywać cudzej gościnności, poza przypadkami uzgodnionymi przez rodziców obu stron, ale jednak zazwyczaj dorośli nie udawali, że nie ma gości w domu i nawet wiedząc, że czeka na mnie w domu obiad, to proponowali dołączenie do posiłku wszystkim obecnym. U mnie też często koleżanki czy chłopak jedli i było to normalne, że się ludzi nie ignoruje. Za granicą, a szczególnie w kulturach zachodniej Europy, to nie jest często spotykane. Raczej jak rozmawiam z ludźmi, to nie ma takiego zwyczaju, by ktoś u nich jadał. Ale oczywiście, ani w Polsce ani nigdzie indziej to nie musi być reguła.
basalaj
RóżowePolo
Posty: 14
Rejestracja: śr sie 26, 2026 7:14 pm

Post autor: basalaj »

Moja znajoma mieszkająca w Australii opowiadała mi jak na imprezę zaprosili ją Australijczycy. Oni zbudowali sobie basen w ogrodzie i z tej okazji miała być impreza. Goście przyszli, rozsiedli się na leżakach nad tym basenem, obok gospodarz obsługiwał grilla, grała muzyczka, ogólnie było przyjemnie. I w pewnym momencie przychodzi gospodyni i mówi, że musi ich na chwilę przeprosić, ale oni chcą teraz zjeść obiad. Zawołała męża, dzieci, usiedli przed domem na tarasie i sami zaczęli jeść te steki z grilla, kiedy goście siedząc na tych leżakach kilkanaście metrów obok musieli obejść się smakiem. Znajoma widząc tę scenę myślała, że to jej się śni. Inny świat.
CiotkaRewelacja
Tritonotti
Posty: 198
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

Dobra to w temacie. Polacy wg mnie są nieatrakcyjni generalnie im bardziej na wschód tym gorzej. Fenotyp wschodnieuropejczyka, słowiańskiego wojownika wypada gorzej im bardziej w prawo na mapie. Do tego przeciętny Polak jest łysiejący, ubrany średnio, z wysokimi oczekiwaniami których nie nadrabia własną aparycją. Polki z drugiej strony są raczej atrakcyjne aczkolwiek w dużej mierze zwłaszcza w Polsce B i C, trochę tandetne. Za granicą jak widzisz plastikowe szpony, napompowane usta i rzęsy jak dżdżownice to będzie to albo polka albo Ukrainka albo Rosjanka. Chociaż generalnie uważam że Słowianki w tym polki są ładne.
lalisa
Licówka
Posty: 3329
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

A nie macie wrażenia, że u nas nadal to, że kobieta chciałaby aby facet wyglądał jakoś lepiej jest traktowane jak obraza majestatu? Wobec kobiet są duże wymagania, ale powiedzenie nawet najdelikatniej nieśmiało, żeby facet tak odrobinkę pomyślał choćby o lepszej fryzurze czy ubraniach to już hurr durr jak śmiesz :<
…