Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

PONARZEKAJMY SOBIE

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
…
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Vlog bez cięć
Posty: 4941
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Re: PONARZEKAJMY SOBIE

Post autor: Juliaturczyniak »

Jezu ja też chora jestem 🤣 masakra, jeszcze trzeba do pracy chodzić to w ogóle,mam nadzieję,że minie szybko choróbsko, a nie rozłoży mnie kompletnie
Jynna
FlafLover
Posty: 1245
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

A mnie baba opierdzielila na parkingu za to, że jak skręcała swoim samochodem na parking,a ja stałam za nią kierując moim autem, to wg niej machałam na nią z irytacją.
A ja owszem machałam ale nie do niej a probowalam odgonić osę, która się wleciała do środka przez okno mojego wozu. Przybiegła i krzyczy " co machasz?! Trzeba bylo mnie jeszcze moze wyprzedzic jak ci sie spieszy?!"
Mowię do niej " nie machalam na Panią/do Pani" a ona do mnie" masz szczęście.że nie do mnie" i poszła.
I po co te nerwy?🤷‍♀️
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Vlog bez cięć
Posty: 4941
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

Jynna pisze: ↑śr wrz 16, 2026 5:31 pm A mnie baba opierdzielila na parkingu za to, że jak skręcała swoim samochodem na parking,a ja stałam za nią kierując moim autem, to wg niej machałam na nią z irytacją.
A ja owszem machałam ale nie do niej a probowalam odgonić osę, która się wleciała do środka przez okno mojego wozu. Przybiegła i krzyczy " co machasz?! Trzeba bylo mnie jeszcze moze wyprzedzic jak ci sie spieszy?!"
Mowię do niej " nie machalam na Panią/do Pani" a ona do mnie" masz szczęście.że nie do mnie" i poszła.
I po co te nerwy?🤷‍♀️
Kabaret, niektórzy szukają na siłę wyrażeń i myślą, że wszystko jest do nich i o nich...
Jynna
FlafLover
Posty: 1245
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

Juliaturczyniak pisze: ↑śr wrz 16, 2026 5:34 pm Kabaret, niektórzy szukają na siłę wyrażeń i myślą, że wszystko jest do nich i o nich...
To prawda. Ale po co? Może taki sport uprawiają/hobby.
Ja w pyskówki może i umiem, lecz czasem nie warto się z hobbystami wariatami kłócić.
Awatar użytkownika
berry blast
Licówka
Posty: 3221
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

byliśmy ostatnio na spotkaniu ze znajomymi i przez pierwsze dwie godziny wszyscy dyskutowali o tym co im dolega, kiedy mają wizytę i u jakiego specjalisty, jak na geriatrii.

a dziś do kawusi sobie siadłam tak jak lubię z jedną nogą pod tyłkiem i potem 5 godzin bolało mnie kolano.

czy to już starość?
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Lilu
Posty: 1689
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

berry blast pisze: ↑czw wrz 17, 2026 7:09 pm byliśmy ostatnio na spotkaniu ze znajomymi i przez pierwsze dwie godziny wszyscy dyskutowali o tym co im dolega, kiedy mają wizytę i u jakiego specjalisty, jak na geriatrii.

a dziś do kawusi sobie siadłam tak jak lubię z jedną nogą pod tyłkiem i potem 5 godzin bolało mnie kolano.

czy to już starość?
Raczej karma :*
Awatar użytkownika
berry blast
Licówka
Posty: 3221
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

O Matyldo! pisze: ↑czw wrz 17, 2026 7:23 pm Raczej karma :*
ale co ja zrobiłam :( już się nie będę śmiała z młodego Martyniuka :'(
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Lilu
Posty: 1689
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

berry blast pisze: ↑czw wrz 17, 2026 7:29 pm ale co ja zrobiłam :( już się nie będę śmiała z młodego Martyniuka :'(
Ponarzekałaś (w głowie) na swoich znajomych odnośnie ich geriatrycznych opowieści 🤧
i NAGLE w kościach zaczęło łupać.. 😉

A tak serio- to starość, możesz się śmiać z Dannego.
Barasia
SushiRoll
Posty: 249
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Post autor: Barasia »

Któryś sąsiad słucha głośno muzyki. Brzmi jakby wystawił głośniki za okno i puszczał na zewnątrz, bo nie wierzę, że ktoś może taki hałas dobrowolnie znosić... Nienawidzę takich ludzi, przebijałabym im bębenki w uszach za karę.
Jynna
FlafLover
Posty: 1245
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

Czasem bywałam taką sąsiadką, ale to na studiach i tylko sporadycznie gdy sprzątałam i faktycznie glośniki musialam dać na zewnetrzny parapet by dostać się do pewnych zakamarków ówczesnego mieszkania.
No cóż.
Jak chcesz być złośliwa to polecam zakupić jakiś tani flażolet i grać cokolwiek. Ten dzwięk jest tak wkurzający, że nawet grający nie ma przyjemnosci 😆🫣
Barasia
SushiRoll
Posty: 249
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Post autor: Barasia »

Jynna pisze: ↑pt wrz 18, 2026 10:12 am Czasem bywałam taką sąsiadką, ale to na studiach i tylko sporadycznie gdy sprzątałam i faktycznie glośniki musialam dać na zewnetrzny parapet by dostać się do pewnych zakamarków ówczesnego mieszkania.
No cóż.
Jak chcesz być złośliwa to polecam zakupić jakiś tani flażolet i grać cokolwiek. Ten dzwięk jest tak wkurzający, że nawet grający nie ma przyjemnosci 😆🫣
Nawet nie umiałam zidentyfikować, który to taki muzykalny... Nie no, nie będę złośliwa, bo nie tylko ten muzyk ucierpi, ale i reszta mieszkańców bloku 😅 Na szczęście po ok. 2 godzinach wyłączył muzę i ogólnie zdarza się to sporadycznie, więc obiektywnie nie mam powodów do narzekania. Ale ponarzekać musiałam 🤣...

Ja z kolei jakoś nie miałam tego etapu w życiu, że lubiłam głośną muzykę, może dlatego mam tak mało zrozumienia - zwyczaj nie mnie uszy zawsze zaraz bolały od głośnej muzyki.
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 941
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Mam tak bardzo dosyć lizania sobie nawzajem jaj przez facetów w pracy… jak facet cos powie to go poklepują po pleckach „nice find”. Napisałam dokładnie to samo dosłownie chwilę wcześniej ale baba to wiadomo nie zna się, musi dopiero facet potwierdzić. I dopiero wtedy lizodupy mogą sie wykazać i wypisywać swoją aprobatę. Mam dosyć korpo polityki.
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 941
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

wampiryna pisze: ↑śr wrz 09, 2026 7:12 am W następnym tygodniu mam spotkania w urzędzie pracy a pro po dofinansowania i się stresuje. Narzeczony bierze wolne w pracy żeby pójść ze mną na jedno spotkanie, bo to będzie ze skarbówką, ZUS-em itd. Temat dla mnie samej nie do ogarnięcia i nieco się stresuję bo gówno rozumiem XDD
Łeb mi pęka od tego wniosku i tego co trzeba będzie załatwiać.
No i coś się wyjaśniło z tym dofinansowaniem? Bo nie wiem czy w końcu przyznali czy jak.
Awatar użytkownika
wampiryna
BlondDoczep
Posty: 139
Rejestracja: sob sie 23, 2025 6:11 pm

Post autor: wampiryna »

chleb_ze_smalcem pisze: ↑pn wrz 21, 2026 11:06 pm No i coś się wyjaśniło z tym dofinansowaniem? Bo nie wiem czy w końcu przyznali czy jak.
Nabór wniosków jest 28-30 września. Czyli już tuż tuż - a potem 30 dni czekania na informację 🥹
No ale niestety wniosek zawiera tyle pierdów do wypełnienia, że robię go od dawna, a i tak okazuje się, że zrozumiałam coś źle.
Teraz były spotkania z ZUSem i skarbówką (i tutaj akurat trochę rozjaśnili w głowie).
No i w tym tygodniu przepisuje na czysto już ten wniosek, bo zaraz go przecież składam - więc co się okazuje? ŻE ROBIĘ BŁĘDY W PRZEPISYWANIU od tego pomieszania z poplątaniem w oczach xd co oznacza dodrukowanie świeżych stron i pisaniu niektórych punktów od nowa, bo przecież użycie korektora jest niemile widziane 🫠
Wniosek ma ponad 60 stron 🤡
𖦹:・゚⋆。°⭒✩・:*:。°.•☆•.°。:*:・✩⭒°。⋆・゚:𖦹
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 941
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

wampiryna pisze: ↑wt wrz 22, 2026 7:37 am Nabór wniosków jest 28-30 września. Czyli już tuż tuż - a potem 30 dni czekania na informację 🥹
No ale niestety wniosek zawiera tyle pierdów do wypełnienia, że robię go od dawna, a i tak okazuje się, że zrozumiałam coś źle.
Teraz były spotkania z ZUSem i skarbówką (i tutaj akurat trochę rozjaśnili w głowie).
No i w tym tygodniu przepisuje na czysto już ten wniosek, bo zaraz go przecież składam - więc co się okazuje? ŻE ROBIĘ BŁĘDY W PRZEPISYWANIU od tego pomieszania z poplątaniem w oczach xd co oznacza dodrukowanie świeżych stron i pisaniu niektórych punktów od nowa, bo przecież użycie korektora jest niemile widziane 🫠
Wniosek ma ponad 60 stron 🤡
Nie mogę, ze w 2026 60 stron wniosku ręcznie masz pisać 😳😳😳 No to nie spieszą się. Taka biurokracja, że tylko jakiś doradca by to ogarnął.
Awatar użytkownika
wampiryna
BlondDoczep
Posty: 139
Rejestracja: sob sie 23, 2025 6:11 pm

Post autor: wampiryna »

chleb_ze_smalcem pisze: ↑śr wrz 23, 2026 12:50 pm Nie mogę, ze w 2026 60 stron wniosku ręcznie masz pisać 😳😳😳 No to nie spieszą się. Taka biurokracja, że tylko jakiś doradca by to ogarnął.
Wiesz co… najlepsze w tym wszystkim jest to, że wcale nie musiałam pisać tego ręcznie xd można uzupełnić go ręcznie lub w PDFie bo jest edytowalny. Dlaczego wybrałam opcję uzupełnienia ręcznego? NIE WIEM XD nie wiem co mnie podkusiło do tego szalenie mądrego pomysłu ale gdy zaczynałam pomyślałam sobie „e tam, fajnie będzie”. Jakoś w połowie doszło do mnie, że wcale fajnie nie jest xd
No ale jak już zaczęłam to konsekwentnie brnęłam w to dalej myśląc „zobaczymy co się stanie”.

I spoko, jakby ktoś chciał napisać, że to było głupie to jak coś to WIEM, że to było głupie i kolejny raz już bym tak nie wybrała xd
A jeśli ktoś będzie chciał kiedyś taki wniosek uzupełnić to moja rada: w PDFie! No chyba, że ktoś chce nabawić się odcisku na paluchu od długopisu i chce poćwiczyć wyraźne, ładne pismo przez kilka godzin dziennie przez 6 dni xd

(wierzcie mi, nie chcecie… 🫠)
𖦹:・゚⋆。°⭒✩・:*:。°.•☆•.°。:*:・✩⭒°。⋆・゚:𖦹
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Vlog bez cięć
Posty: 4941
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

wampiryna pisze: ↑wt wrz 22, 2026 7:37 am Nabór wniosków jest 28-30 września. Czyli już tuż tuż - a potem 30 dni czekania na informację 🥹
No ale niestety wniosek zawiera tyle pierdów do wypełnienia, że robię go od dawna, a i tak okazuje się, że zrozumiałam coś źle.
Teraz były spotkania z ZUSem i skarbówką (i tutaj akurat trochę rozjaśnili w głowie).
No i w tym tygodniu przepisuje na czysto już ten wniosek, bo zaraz go przecież składam - więc co się okazuje? ŻE ROBIĘ BŁĘDY W PRZEPISYWANIU od tego pomieszania z poplątaniem w oczach xd co oznacza dodrukowanie świeżych stron i pisaniu niektórych punktów od nowa, bo przecież użycie korektora jest niemile widziane 🫠
Wniosek ma ponad 60 stron 🤡
Ja*pierdol podziwiam i współczuję jednocześnie
Awatar użytkownika
Saelith
Amigo
Posty: 1636
Rejestracja: wt lut 24, 2026 9:50 am

Post autor: Saelith »

Ponarzekam na to, że robię fajny target w pracy, staram się, zapierdalam, a nie mam premii ze względu na to, że zepsuje się maszyna i jest awaria przez co wynik spada 🤡🤓
Jynna
FlafLover
Posty: 1245
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

Wybieram się na panieński przyjaciółki i… już teraz czuję, że będzie to katastrofa w odcinkach. 🫠
A dlaczego? A dlatego, iż to panieński organizowany przez koleżankę Młodej jeszcze z czasów studiów. I wszystko wskazuje na to, że będzie zawierał dokładnie te rzeczy, których Młoda absolutnie sobie nie życzy. 😂
Powiecie, "narzekasz zamiast wzywać posilki". No nie.
Próbowałam ratować sytuację. Rzucałam inne pomysły. Nasza paczka „babeczek” próbowała dorzucić swoje koncepcje, żeby było bardziej w stylu p. Mlodej. Ale niestety, pomysły zostały skutecznie stłamszone przez koleżankę-organizatorkę, która najwyraźniej wie lepiej. 🙃
Nocleg? Każda zaproszona osoba radzi sobie sama - tak, dokładnie tak. W obcym mieście. Nocleg na własną rękę, o ile ktoś zdecyduje się tam nocować.
A nasza Panna Młoda? Spokojnie - organizatorka zadbała, o nią [uff] żeby miała gdzie spać. Mają nocleg w mieszkaniu, w którym będzie partner organizatorki i jej małe dziecko. 🤡
Prezent? Kompletnie nie taki, jakiego spodziewałaby się Młoda.
Pomysły naszej grupy? Odrzucone.
Dopasowanie imprezy do osoby, dla której ta impreza jest organizowana? Szczegół. 😅
Jestem załamana, bo widzę już oczami wyobraźni ten festiwal rzeczy, których solenizantka nie chciała, a które ktoś bardzo chciał jej zorganizować.
I zapytacie: po co jedziesz?
Ano... jadę. Nie dlatego, że uważam ten plan za genialny, tylko dlatego, że ona na nas liczy i wiem, że naprawdę zależy jej na naszej obecności i naszej grupie.
Tak więc pozostaje mi przyjąć strategię: uśmiech, godność, kieliszek w dłoni i obserwowanie katastrofy z bezpiecznej odległości. 🍷
Festiwal żenady. start data: XYZ.XYZ.
Trzymajcie za mnie kciuki. 🫣😂
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 941
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Jynna pisze: ↑śr wrz 23, 2026 8:52 pm Wybieram się na panieński przyjaciółki i… już teraz czuję, że będzie to katastrofa w odcinkach. 🫠
A dlaczego? A dlatego, iż to panieński organizowany przez koleżankę Młodej jeszcze z czasów studiów. I wszystko wskazuje na to, że będzie zawierał dokładnie te rzeczy, których Młoda absolutnie sobie nie życzy. 😂
Powiecie, "narzekasz zamiast wzywać posilki". No nie.
Próbowałam ratować sytuację. Rzucałam inne pomysły. Nasza paczka „babeczek” próbowała dorzucić swoje koncepcje, żeby było bardziej w stylu p. Mlodej. Ale niestety, pomysły zostały skutecznie stłamszone przez koleżankę-organizatorkę, która najwyraźniej wie lepiej. 🙃
Nocleg? Każda zaproszona osoba radzi sobie sama - tak, dokładnie tak. W obcym mieście. Nocleg na własną rękę, o ile ktoś zdecyduje się tam nocować.
A nasza Panna Młoda? Spokojnie - organizatorka zadbała, o nią [uff] żeby miała gdzie spać. Mają nocleg w mieszkaniu, w którym będzie partner organizatorki i jej małe dziecko. 🤡
Prezent? Kompletnie nie taki, jakiego spodziewałaby się Młoda.
Pomysły naszej grupy? Odrzucone.
Dopasowanie imprezy do osoby, dla której ta impreza jest organizowana? Szczegół. 😅
Jestem załamana, bo widzę już oczami wyobraźni ten festiwal rzeczy, których solenizantka nie chciała, a które ktoś bardzo chciał jej zorganizować.
I zapytacie: po co jedziesz?
Ano... jadę. Nie dlatego, że uważam ten plan za genialny, tylko dlatego, że ona na nas liczy i wiem, że naprawdę zależy jej na naszej obecności i naszej grupie.
Tak więc pozostaje mi przyjąć strategię: uśmiech, godność, kieliszek w dłoni i obserwowanie katastrofy z bezpiecznej odległości. 🍷
Festiwal żenady. start data: XYZ.XYZ.
Trzymajcie za mnie kciuki. 🫣😂
A jesteś jedną z druhen? Jak nie to bym się nie przejmowała. Robisz dokładnie to czego oczekuje od ciebie młoda, czyli zapewniasz swoją obecność.
Jynna
FlafLover
Posty: 1245
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

chleb_ze_smalcem pisze: ↑śr wrz 23, 2026 9:03 pm A jesteś jedną z druhen? Jak nie to bym się nie przejmowała. Robisz dokładnie to czego oczekuje od ciebie młoda, czyli zapewniasz swoją obecność.
Nie jestem. Tu ponarzekam na forum. A w realu w tym dniu-zrobię to o czym piszesz, zapewnię swoją obecność.

Szkoda mi tylko, że mogło być to pięknie spotkanie. Zorganizowane ze smakiem i w gust młodej.
Awatar użytkownika
FashFash
RARY
Posty: 8224
Rejestracja: śr sty 06, 2021 5:02 pm

Post autor: FashFash »

Jynna pisze: ↑śr wrz 23, 2026 9:19 pm Nie jestem. Tu ponarzekam na forum. A w realu w tym dniu-zrobię to o czym piszesz, zapewnię swoją obecność.

Szkoda mi tylko, że mogło być to pięknie spotkanie. Zorganizowane ze smakiem i w gust młodej.
O ja Cię. Mam nadzieję, że jednak nie będzie tak źle, tylko będzie to miły wieczór, ale wiem też jak to jest na panieńskich. Kiedyś uwielbiałam, bo podchodziłam do tego, że to taki girls night, ale z czasem znielubiłam, bo właśnie grono dziewczyn i różne pomysły oraz różne aktywności sprawiły, że wiecznie były zgrzyty.
Mimo wszystko baw się dobrze :fire: i daj znać po jak tam się potoczyły wydarzenia i jak wrażenia Panny Młodej
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 941
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Jynna pisze: ↑śr wrz 23, 2026 9:19 pm Nie jestem. Tu ponarzekam na forum. A w realu w tym dniu-zrobię to o czym piszesz, zapewnię swoją obecność.

Szkoda mi tylko, że mogło być to pięknie spotkanie. Zorganizowane ze smakiem i w gust młodej.
Jak będzie tak kiepsko jak myślisz, że będzie, to zawsze można zorganizować coś tylko w waszej grupie jakiś czas po weselu żeby jej „wynagrodzić”. Możecie zrobić wtedy after action review panieńskiego jeśli nadal będzie niesmak.
Może wcale nie będzie tak źle, czasem jak jest fajna ekipa to nawet średnie aktywności mogą cię pozytywnie zaskoczyć.
Jynna
FlafLover
Posty: 1245
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

chleb_ze_smalcem pisze: ↑śr wrz 23, 2026 10:48 pm Jak będzie tak kiepsko jak myślisz, że będzie, to zawsze można zorganizować coś tylko w waszej grupie jakiś czas po weselu żeby jej „wynagrodzić”. Możecie zrobić wtedy after action review panieńskiego jeśli nadal będzie niesmak.
Może wcale nie będzie tak źle, czasem jak jest fajna ekipa to nawet średnie aktywności mogą cię pozytywnie zaskoczyć.
Spotkanie po weselu pewnie bedzie - kultywujemy spotkania raz na kwartal w swoim gronie.
Na razie tego panienskiego nie widzę. Ale nie zamierzam być "niszczycielem dobrej zabawy". To nie mój dzień, nie dla mnie organizowane jest to wydarzenie. Tak jak piszecie - wyjdzie w trakcie. 😊
Pilu
Koczkodan
Posty: 124
Rejestracja: ndz sty 18, 2026 9:23 am

Post autor: Pilu »

Skreca mnie gdy czytam komentarze ludzi, ktorzy krytykuja czyjs sposob organizacji wesela. Wiadomo, ze to tylko komentarze w internecie, bo w realu by sie nie odwazyli, bo zaraz by po pysku dostali.

Na przyklad, jesli nie jestes w stanie zaplacic wszystkim gosciom za nocleg, lub nie jestes w stanie zapewnic np, nie wiem...ilus tam potraw, to nie powinienes organizowac wesela. Jesli musisz brac pozyczke, to nie powienienes organizowac wesela.
Ludzie uwielbiaja wytykac bledy i wymieniac jakies kryteria, wedlug kotrych jestes upowazniony do organizacji slubu.

Ci, kotrzy nigdy nie organzowali takiej imprezy, albo tym ktorym rodzice za wszystko zaplacili (nawet za ten nocleg dla gosci), nie zdaja sobie spawy ile czasu i wysilku to kosztuje. Znalezienie miejsca, ktore jest blisko, w uczciwej cenie, ktore pomiesci odpowiednia ilosc ludzi, ktore w ogole jest dostepne kiedy byscie chcieli, i ktore tez fajnie wyglada, z noclegiem, albo hotelem blisko- NIGDY te wszystkie kryteria nie sa spelnione.
Ale pewnie, nie powinienes organizowac wesela skoro skoro to to to albo to nie jest zapewnione.
Ktos napisal kiedys komentarz, ze skoro sala jest daleko to bedzie to duza niedogodnosc dla gosci i jak sie nie potrafi znalezc czegos blizej to nie powinno sie....bla bla bla.

I nie uwazam, ze za nocleg gosciom trzeba placic. Nikt normalny, nie bedze rezygnowal z organizacji swojego wesela bo juz budzet nie pozwala na zaplacenie za hotel. I nie, nie da rady inaczej lub taniej innych rzeczy ogarnac, bo tak jak juz wyzej napisalam, jest za duzo tego wszystkiego.
…