Cześć dziewczyny. Pomyślałam, że założę tutaj bo w moim najbliższym otoczeniu niestety nie ma (jeszcze) kobiet, które planują macierzyństwo.
Mam 27 lat, stabilną pracę, mieszkanie na własność ( malutkie, 45 metrów - 2 pokoje). Z mężem jesteśmy parą od 7 lat.
Coraz poważniej zaczynamy myśleć o tym, czy w ogóle dzieci mieć chcemy. W obecnej sytuacji najbardziej przerażają mnie koszta ciąży a później dziecka - planowaliśmy wziąć kredyt w najbliższej przyszłości bo ja niestety nie wyobrażam sobie wychowywania dziecka na tak małej przestrzeni.
Nie chcę za bardzo mówić o zarobkach ale w naszej dwójce zamykamy się pomiędzy 10- 20 tys. Zaczęłam liczyć wynagrodzenie na macierzyńskim, potencjalny kredyt (chociaż tutaj połowę raty spłacałby nam wynajem mieszkania) i jestem przerażona. Czy naprawdę posiadanie dzieci to dzisiaj tylko przywilej bogatych ludzi? Biorąc pod uwagę kwotę zasiłku dosyłałabym mniej niż 7-8 tysięcy na rękę. Do tego wyprawka, lekarze, fizjo zajęcia - nie widzę w tym przestrzeni na nasze dotychaczsowe życie czyli tak chociażby wyjazdy ( jeździmy na wakacje 2-3 razy w roku) czy mniejsze wyjazdy wakacyjne.
Czy wy miałyście oszczędności jak zachodziłyście w ciąże? Jak to spiąć budżetowo, może lepiej poczekać jeszcze rok dwa (przede mną perspektywa większych zarobków)
Planowanie ciąży - finanse, bezpieczeństwo
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
Xxx1605xxx
- Channelka
- Posty: 34
- Rejestracja: wt sty 23, 2024 11:02 am
-
Xxx1605xxx
- Channelka
- Posty: 34
- Rejestracja: wt sty 23, 2024 11:02 am
Ale zastanawiasz się nad tym żeby mieć czy źle zrozumiałam post?
-
Xxx1605xxx
- Channelka
- Posty: 34
- Rejestracja: wt sty 23, 2024 11:02 am
No zdecydowanie źle zrozumiałaś, skoro wywnioskowalas, że mamy dwójkę dzieci 

Zastanwaiamy się czy w ogóle chcemy czy wogole nas na to stać. Tak jak powiedziałam nasza sytuacja zarobkowa oscyluje do 20 tys łącznie w miesiącu ( najczęściej w okolicach 15 na dwie osoby). W perspektywie roku - dwóch lat sama będę zamykała miesiąc na + 10 tys. Mowa o kwotach netto
Tylko szczerze z pensji brutto powyżej 10 k dalej nie ma jakiś kokosów na macierzyńskim…..
Tylko szczerze z pensji brutto powyżej 10 k dalej nie ma jakiś kokosów na macierzyńskim…..
- Lynette_Scavo
- Currently:revenge
- Posty: 1194
- Rejestracja: ndz cze 30, 2024 2:41 pm
Nikt nie sugeruje ze masz dwójkę dzieci xD napisałaś post, że się zastanawiacie. Faktem jest, że jak się rodzina powiększy to wydatki też się zwiększą. Sama to napisałaśXxx1605xxx pisze: ↑wt wrz 15, 2026 1:06 pm No zdecydowanie źle zrozumiałaś, skoro wywnioskowalas, że mamy dwójkę dzieciZastanwaiamy się czy w ogóle chcemy czy wogole nas na to stać. Tak jak powiedziałam nasza sytuacja zarobkowa oscyluje do 20 tys łącznie w miesiącu ( najczęściej w okolicach 15 na dwie osoby). W perspektywie roku - dwóch lat sama będę zamykała miesiąc na + 10 tys. Mowa o kwotach netto
Tylko szczerze z pensji brutto powyżej 10 k dalej nie ma jakiś kokosów na macierzyńskim…..
Piszesz, że nie stać Cię na dziecko... Obiektywnie to Cię stać, masz okej zarobki i dobrą sytuację mieszkaniową. Każda podstawowa potrzeba dziecka byłaby zaspokojona, a nawet więcej. Po prostu trudniej Ci sfinansować prowadzenie ciąży i wychowanie dziecka w standardzie, którego oczekujesz.
Przesadzasz 
Mocno przesadzasz.
Masz bardzo dobre zarobki, masz mieszkanie, dziecko nie potrzebuje na początku swojego pokoju i super wyprawki. Jeżeli nie będziesz musiała kupować mleka modyfikowanego, to początkowe koszta utrzymanoa dziecka spokojnie pokrywa 800plus.
Mocno przesadzasz.
Masz bardzo dobre zarobki, masz mieszkanie, dziecko nie potrzebuje na początku swojego pokoju i super wyprawki. Jeżeli nie będziesz musiała kupować mleka modyfikowanego, to początkowe koszta utrzymanoa dziecka spokojnie pokrywa 800plus.
-
LauraBacha3
- KlasaBiznes
- Posty: 560
- Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am
Moje specjalne koszty bycia w ciąży to:
10zl na test
witaminy 3x65zł
Ciążę prowadziłam na NFZ i miałam wszystkie badania, USG co wizytę i nawet sale rodzinną po porodzie z miejscem dla męża
Po porodzie 2 razy byłam u fizjo z blizną po CC to 2x180zł
Zasiłek macierzyński+rodzicielski to 81.5% (przy roku wolnego) liczony ze średniej tego ile realnie zarabiałaś, czyli nadgodzinami można podnieść, jeśli ciąża będzie zgodna z planem.
Żłobek można finansować z aktywnie w żłobku i płacić tylko za wyżywienie.
Do 3 roku, jeśli dziecko jest zdrowe, to nie ma jakichś specjalnych kosztów. Szczerze mówiąc, gdyby pominąć wyprawkę, to utrzymanie dwóch kotów z wymagającym podniebieniem jest niewiele niższe niż codzienne utrzymanie małego dziecka.
Z dzieckiem u fizjoterapeuty jeszcze nigdy nie byłam, lekarza mamy w przychodni na NFZ, zajęcia ma w żłobku.
Najdroższa była wyprawka, bo wózek, łóżeczko, butelki, kokon, fotelik, potem drugi fotelik, drugi wózek.
Mleko kupowalismy za niecałe 40zl puszka. Puszki szły w najbardziej łapczywym okresie 3, max 4 w tygodniu.
Pampersy Dada często są w promocjach 1+1. Jak zaczęła chodzić to używamy pantsy pampers, droższe niż dada ale nadal 800+ się nie przekracza.
Życie codzienne z dzieckiem póki co jakoś mocno mnie nie obciąża. Trzeba kupować więcej jedzenia, ubrań ale nie jadamy kawioru posypanego złotem w outfitach balenciaga, więc to nie jest nic rujnującego portfel. Nie chcę też zabrzmieć, że utrzymanie dziecka to pestka ale to też nie kosztuje niewiaodmo ile.
Z urlopami problemem nie jest, że nie mamy na bilet a to, że jak tylko coś się zaplanuje to akurat dzień przed dziecko choruje
Większe koszty przyjadą jak dziecko będzie większe ale jeszcze nie wiem jak wysokie będą.
Jak masz realną szansę na poprawę zarobków to poczekaj, jeszcze młoda jesteś. Ale z drugiej strony - zawsze można powiedzieć, że za rok dwa będzie lepiej, tylko w końcu minie 20 lat i nigdy nie będzie wystarczająco dobrze.
10zl na test
witaminy 3x65zł
Ciążę prowadziłam na NFZ i miałam wszystkie badania, USG co wizytę i nawet sale rodzinną po porodzie z miejscem dla męża
Po porodzie 2 razy byłam u fizjo z blizną po CC to 2x180zł
Zasiłek macierzyński+rodzicielski to 81.5% (przy roku wolnego) liczony ze średniej tego ile realnie zarabiałaś, czyli nadgodzinami można podnieść, jeśli ciąża będzie zgodna z planem.
Żłobek można finansować z aktywnie w żłobku i płacić tylko za wyżywienie.
Do 3 roku, jeśli dziecko jest zdrowe, to nie ma jakichś specjalnych kosztów. Szczerze mówiąc, gdyby pominąć wyprawkę, to utrzymanie dwóch kotów z wymagającym podniebieniem jest niewiele niższe niż codzienne utrzymanie małego dziecka.
Z dzieckiem u fizjoterapeuty jeszcze nigdy nie byłam, lekarza mamy w przychodni na NFZ, zajęcia ma w żłobku.
Najdroższa była wyprawka, bo wózek, łóżeczko, butelki, kokon, fotelik, potem drugi fotelik, drugi wózek.
Mleko kupowalismy za niecałe 40zl puszka. Puszki szły w najbardziej łapczywym okresie 3, max 4 w tygodniu.
Pampersy Dada często są w promocjach 1+1. Jak zaczęła chodzić to używamy pantsy pampers, droższe niż dada ale nadal 800+ się nie przekracza.
Życie codzienne z dzieckiem póki co jakoś mocno mnie nie obciąża. Trzeba kupować więcej jedzenia, ubrań ale nie jadamy kawioru posypanego złotem w outfitach balenciaga, więc to nie jest nic rujnującego portfel. Nie chcę też zabrzmieć, że utrzymanie dziecka to pestka ale to też nie kosztuje niewiaodmo ile.
Z urlopami problemem nie jest, że nie mamy na bilet a to, że jak tylko coś się zaplanuje to akurat dzień przed dziecko choruje
Większe koszty przyjadą jak dziecko będzie większe ale jeszcze nie wiem jak wysokie będą.
Jak masz realną szansę na poprawę zarobków to poczekaj, jeszcze młoda jesteś. Ale z drugiej strony - zawsze można powiedzieć, że za rok dwa będzie lepiej, tylko w końcu minie 20 lat i nigdy nie będzie wystarczająco dobrze.
-
Dafneeee12
- Mokra Włoszka
- Posty: 74
- Rejestracja: sob paź 25, 2025 9:07 pm
Nie wypowiem się jeszcze co do kosztów dzieci, bo rodzę dopiero za miesiąc, ale jeśli chodzi o koszt ciąży, to ja robię wszystko na NFZ. Na początku zapłaciłam tylko za prywatnego lekarza, żeby potwierdzić i założyć kartę ciąży. Z kartą ciąży masz krótszy termin oczekiwania do ginekologa. Jak już masz swojego prowadzącego - luz. On ci wszystko zleca, wizyty co miesiąc, chyba że coś cię niepokoi, ale znowu - jako kobieta w ciąży masz prawo do terminu w ciągu 7 dni.
Wyprawkę kompletowałam na Vinted oraz na Allegro. Oczywiście możesz sobie kupować body z newbie za 50 zł, kombinezon Engel z merinosa za 400, bo przecież ON JEST TAKI POTRZEBNY, ale ja zdecydowanie wybrałam opcję „paczka rozmiarów 56-62 za 50 zł i śpiworek do spania za 8”. To dziecko i tak zaraz wyrośnie.
Wózek i fotelik z bazą - Venicci i Cybex z drugiej ręki, bardzo porządne firmy, zamknęliśmy się w 2 tysiącach. I nie kupowaliśmy tego wszystkiego w jednym miesiącu, więc był finansowy luz.
Pamietaj, że dziecko nie potrzebuje swojego pokoju przez parę pierwszych lat. Oczywiście fajnie sobie zrobić beżową aesthetic komnatę, ale bez przesady. Komody też nie kupowaliśmy. Mam zwykły regał kallax z Ikei, gdzie powkładałam rzeczy w organizery i dokupiłam tylko 4 małe szufladki (takie wkłady do kallaxa) i przewijak będziemy kłaść na łóżku. Nie daj się omamić bejbikowej propagandzie, że wszystko musisz mieć nowe i za miliony monet.
Najważniejsze żebyście byli gotowi psychicznie.
Wyprawkę kompletowałam na Vinted oraz na Allegro. Oczywiście możesz sobie kupować body z newbie za 50 zł, kombinezon Engel z merinosa za 400, bo przecież ON JEST TAKI POTRZEBNY, ale ja zdecydowanie wybrałam opcję „paczka rozmiarów 56-62 za 50 zł i śpiworek do spania za 8”. To dziecko i tak zaraz wyrośnie.
Wózek i fotelik z bazą - Venicci i Cybex z drugiej ręki, bardzo porządne firmy, zamknęliśmy się w 2 tysiącach. I nie kupowaliśmy tego wszystkiego w jednym miesiącu, więc był finansowy luz.
Pamietaj, że dziecko nie potrzebuje swojego pokoju przez parę pierwszych lat. Oczywiście fajnie sobie zrobić beżową aesthetic komnatę, ale bez przesady. Komody też nie kupowaliśmy. Mam zwykły regał kallax z Ikei, gdzie powkładałam rzeczy w organizery i dokupiłam tylko 4 małe szufladki (takie wkłady do kallaxa) i przewijak będziemy kłaść na łóżku. Nie daj się omamić bejbikowej propagandzie, że wszystko musisz mieć nowe i za miliony monet.
Najważniejsze żebyście byli gotowi psychicznie.
Jak już wspomniałyście o prowadzeniu ciąży na NFZ, to dodam, że kobiety, które mają pakiet LuxMed/Medicover mogą i tam znaleźć sobie dobrego lekarza bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Jeśli z ciążą nie dzieje się nic, co uzasadniałoby posiadanie prywatnego nr do ginekologa, to naprawdę szkoda płacić za te wizyty.