Założyłeś nowy profil? Jak nie to się odezwij do tamtego drugiego skapiradla. Myślę, że randka się wam uda.bubael pisze: ↑pt wrz 04, 2026 2:31 pm bo tu wiele gwiazdek najchętniej chciałoby być damami do towarzystwa albo na wynajem. i wręcz są z tego tu dumne.
spróbujcie porandkowac w krajach skandynawskich czy holandii, tam każdy za siebie płaci i jest to zupełnie normalne.
jak Was koleżanki nie stać to nie randkujciefaceci też nie lubią spotykać się golodupczyniami, bo to tylko zwiastuje problemy na przyszłość (takie pijawki nie skupiają się na relacji, tylko jakby to najbardziej oskubać bo same nic nie potrafią finansowo wnieść). a jak Wam jednak zależy na jakiejś relacji, to od 20 zł na kasę nie zbiedniejecie.
Dlaczego facet ma płacić na pierwszej randce?
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Re: Dlaczego facet ma płacić na pierwszej randce?
Ale nie idziesz na randkę z losową osobą, tylko ktoś ci się musi podobać. Podoba ci się, to możesz jej odsunąć krzesło i jej jest wtedy miło. Albo nie jest, bo nie każda to lubi. Wszystko da się tak przedstawić, że się rzygać chce na samą myśl. Jak kobieta faceta zaprasza do siebie, a tam świeczki, nastrój, obiad i wino, to też go traktuje jak niepełnosprawnego i usługuje mu?
Przecież to ty mnie obrazasz i sprawiasz wrażenie przemocowej osoby. Jestem odpychający bo walcze o swoje prawa tak, tak wymyślaj sobie swoje urojenia i projekcje na moj temat tylko dlatego że nigdy nie sponsorowałem żadnej kobiety xD i te 6 like od jakichs sfrustrowanych kociar ktore tu przesiadują od rana do wieczora pod takim wysrywem, może nie musiałybyście sie tu żalić jakbyscie zrewidowały własne poglądychleb_ze_smalcem pisze: ↑czw wrz 03, 2026 8:47 pm Z reguły to obleśni i obślizgli gołodupcy mają ból dupy o jakieś gorsze wydane na kawę dla potencjalnej partnerki. Jesteś tak odpychająca osobą, że nie wierzę żebyś miał jakiegokolwiek szanse u kogokolwiek poza skrzywionymi mentalnie pick me. Każda szanująca się kobieta pogoni takiego agresywnego dziada na cztery wiatry. Kolegów pewnie też nie masz, bo szkoda byłoby ci zaprosić ich gdziekolwiek. Zresztą tacy ludzie z jaskini nie znają norm społecznych, to o czym tu gadać.
Problem w tym ze mnie w ogole nie interesuje ten konsumpcyjny model spedzania czasu i wlewania w siebie alkoholu. Zwroc uwage że panie ktore tu tak przesiadują uwazają ze im sie należy bo mają okresloną płeć a nie dla tego że są z kims w relacji romantycznej ;)lalisa pisze: ↑pt wrz 04, 2026 3:16 pm Ale nie idziesz na randkę z losową osobą, tylko ktoś ci się musi podobać. Podoba ci się, to możesz jej odsunąć krzesło i jej jest wtedy miło. Albo nie jest, bo nie każda to lubi. Wszystko da się tak przedstawić, że się rzygać chce na samą myśl. Jak kobieta faceta zaprasza do siebie, a tam świeczki, nastrój, obiad i wino, to też go traktuje jak niepełnosprawnego i usługuje mu?
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Hahah no tak, ty wcale nie obrażasz pisząc ile osób zaprosiłam i o głupcach szastających forsa. Pasywno agresywne obrażanie kogoś w białych rękawiczkach wcale nie jest przemocowe. Weź typie, kogo ty oszukujesz. Tacy goście są dla mnie synonimem red flaga i dokładnym opisem kogoś z kim w życiu nie chciałabym mieć nic wspolnego.Donnie97 pisze: ↑pt wrz 04, 2026 4:42 pm Przecież to ty mnie obrazasz i sprawiasz wrażenie przemocowej osoby. Jestem odpychający bo walcze o swoje prawa tak, tak wymyślaj sobie swoje urojenia i projekcje na moj temat tylko dlatego że nigdy nie sponsorowałem żadnej kobiety xD i te 6 like od jakichs sfrustrowanych kociar ktore tu przesiadują od rana do wieczora pod takim wysrywem, może nie musiałybyście sie tu żalić jakbyscie zrewidowały własne poglądy
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Ty powiedz lepiej wprost, że cię nie stać ani materialnie ani emocjonalnie i żyłka ci pęka na myśl, że ktokolwiek a już w szczególności kobieta miałaby cokolwiek dostać od ciebie ZA DARMO xdDonnie97 pisze: ↑pt wrz 04, 2026 4:45 pm Problem w tym ze mnie w ogole nie interesuje ten konsumpcyjny model spedzania czasu i wlewania w siebie alkoholu. Zwroc uwage że panie ktore tu tak przesiadują uwazają ze im sie należy bo mają okresloną płeć a nie dla tego że są z kims w relacji romantycznej ;)
No zapytałem cie ile osob zaprosiłaś bo twierdzisz ze ten kto zaprasza ten placi a mi się wydaje ze nigdy nie musialas nikogo zapraszac wiec łatwo ci pisac takie rzeczy ;), nie sugerowałem że nie zapraszasz bo jestes nieatrakcyjną osobą czy coś w tym rodzaju. Z moich obserwacji mezczyzni ktorzy chca byc podnózkiem dla kobiet mają najczęściej problemy finansowechleb_ze_smalcem pisze: ↑pt wrz 04, 2026 4:51 pm Hahah no tak, ty wcale nie obrażasz pisząc ile osób zaprosiłam i o głupcach szastających forsa. Pasywno agresywne obrażanie kogoś w białych rękawiczkach wcale nie jest przemocowe. Weź typie, kogo ty oszukujesz. Tacy goście są dla mnie synonimem red flaga i dokładnym opisem kogoś z kim w życiu nie chciałabym mieć nic wspolnego.
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Tak tak, tak było.Donnie97 pisze: ↑pt wrz 04, 2026 4:59 pm No zapytałem cie ile osob zaprosiłaś bo twierdzisz ze ten kto zaprasza ten placi a mi się wydaje ze nigdy nie musialas nikogo zapraszac wiec łatwo ci pisac takie rzeczy ;), nie sugerowałem że nie zapraszasz bo jestes nieatrakcyjną osobą czy coś w tym rodzaju. Z moich obserwacji mezczyzni ktorzy chca byc podnózkiem dla kobiet mają najczęściej problemy finansowe
Nie powiem wprost bo to nieprawdachleb_ze_smalcem pisze: ↑pt wrz 04, 2026 4:55 pm Ty powiedz lepiej wprost, że cię nie stać ani materialnie ani emocjonalnie i żyłka ci pęka na myśl, że ktokolwiek a już w szczególności kobieta miałaby cokolwiek dostać od ciebie ZA DARMO xd
To twoja wypowiedz do ktorej sie odnosiłem, bardzo toksyczny język i bardzo roszczeniowy
Zgadzam się. Kto zaprasza ten płaci. Zapraszanie do restauracji na kolację to dla mnie przesada, bo nie wiadomo jak potoczy się randka. I też nie chciałabym stawić kolacji randomom. Ale jak ktoś mnie ktoś zaprasza na kawę i szkoda mu $5, to już się nie zobaczymy. Nie potrzeba mi skąpca, golodupca ani smalca z manosfery. Jak się randka udała, to ja chętnie zaproszę i zapłacą za drugą. Tylko, że jak już przychodziło do drugiej to facet zaraz dzwonił, zapraszał i upierał się żeby płacić, bo mu zależało, aż musiałam się „kłócić” przy kelnerze. Z doświadczenia to jak każdy płacił za siebie na pierwszej randce to znaczy, że się nie udała.
"
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Spójrz w lustro to się dowiesz co to znaczy. Dla mnie twój język i twoje wypowiedzi są toksyczne, agresywne i napastliwe więc dostosuję swoją wypowiedź do twoich norm.Donnie97 pisze: ↑pt wrz 04, 2026 5:06 pm To twoja wypowiedz do ktorej sie odnosiłem, bardzo toksyczny język i bardzo roszczeniowyco to jest smalec z manosfery? Pierwszy raz widze taki język xD tak klocilas sie przy kelnerze żeby za ciebie nie płacił haha niezła projekcja: "-chleb_ze_smalcem pisze: ↑
Zgadzam się. Kto zaprasza ten płaci. Zapraszanie do restauracji na kolację to dla mnie przesada, bo nie wiadomo jak potoczy się randka. I też nie chciałabym stawić kolacji randomom. Ale jak ktoś mnie ktoś zaprasza na kawę i szkoda mu $5, to już się nie zobaczymy. Nie potrzeba mi skąpca, golodupca ani smalca z manosfery. Jak się randka udała, to ja chętnie zaproszę i zapłacą za drugą. Tylko, że jak już przychodziło do drugiej to facet zaraz dzwonił, zapraszał i upierał się żeby płacić, bo mu zależało, aż musiałam się „kłócić” przy kelnerze. Z doświadczenia to jak każdy płacił za siebie na pierwszej randce to znaczy, że się nie udała.
"
Pewnie jest rozhisteryzowany bo żona znowu nie chciała za niego zapłacić i przyszedł się wyżyć tutaj ;Dchleb_ze_smalcem pisze: ↑pt wrz 04, 2026 5:38 pm Spójrz w lustro to się dowiesz co to znaczy. Dla mnie twój język i twoje wypowiedzi są toksyczne, agresywne i napastliwe więc dostosuję swoją wypowiedź do twoich norm.
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Co chcesz wniesc do dyskusji takim dziecinnym szczuciem?chleb_ze_smalcem pisze: ↑pt wrz 04, 2026 5:49 pm Wątpię, że żona, co najwyżej jakaś laska poznana na tinderze xd
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Moim zdaniem najlepsza randka to będzie taka:
1. Odmierzasz równiutko połowę drogi między domem wybranka a swoim.
2. Tam się spotykacie. Jeśli dojazd autem, należy przeliczyć amortyzację kosztów. Pytanie jaki ty masz samochód, jaki on, ile pali i jaka jest trasa (np. kocie łby na trasie mogą szybciej zużyć elementy zawieszenia). To trzeba wszystko dodać i podzielić od razu na pół, żeby było sprawiedliwie. Należy jechać trasą optymalną, każde odchylenie od trasy na koszt własny (nie do podziału).
3. Zasada minimum inwestycji. Aby zminimalizować przypadkowe ryzyko inwestycji, rekomenduję umawianie się z osobami, które cię nie interesują. Jeśli jednak potencjalny kandydat ci się podoba, musisz oprzeć się pokusie wykonania makijażu, zrobienia włosów czy kupienia nowych butów albo przyniesienia mu jakiegoś małego upominku. Niech cap wie, że nie jest jakimś księciem i ty nie będziesz się dla niego starać, bo raczył przyjść. Chyba jest to zrozumiałe.
4. Jeśli chodzi o samo miejsce randki, to niestety jest ryzyko, że wylądujecie w szczerym polu albo w oszczanej bramie kamienicy. Sugeruję, aby każde wzięło ze sobą małe krzesełko wędkarskie.
5. Randka powinna trwać krótko. Czas to pieniądz.
6. Propozycja drugiej randki jest wysoce roszczeniowa i niemile widziana. Czy on nie rozumie, że nie masz zamiaru się angażować?
7. Pożegnanie proponuję chłodne, aby pokazać kandydatowi, że wyraźnie nie jesteś zainteresowana jego osobą. To pomoże ukrócić ewentualne roszczenia, np. abyś wydała pieniądze na połączenie telefoniczne. Nie okazuj, że ci się podoba. Relacja musi pozostać neutralna. Nawet niewielkie okazanie niechęci, np. poprzez warknięcie lub splunięcie na chodnik w jego obecności, jest w dobrym guście i przy okazji pomaga mu zrozumieć, że nie jesteś kobietą, z którą poszedł na randkę, ale jego kolegą.
8. Aby ograniczyć zbędne koszta, najlepiej umawiać kolejne randki tego samego dnia w odpowiednim odstępie czasowym.
Mam nadzieję, że pomogłam
1. Odmierzasz równiutko połowę drogi między domem wybranka a swoim.
2. Tam się spotykacie. Jeśli dojazd autem, należy przeliczyć amortyzację kosztów. Pytanie jaki ty masz samochód, jaki on, ile pali i jaka jest trasa (np. kocie łby na trasie mogą szybciej zużyć elementy zawieszenia). To trzeba wszystko dodać i podzielić od razu na pół, żeby było sprawiedliwie. Należy jechać trasą optymalną, każde odchylenie od trasy na koszt własny (nie do podziału).
3. Zasada minimum inwestycji. Aby zminimalizować przypadkowe ryzyko inwestycji, rekomenduję umawianie się z osobami, które cię nie interesują. Jeśli jednak potencjalny kandydat ci się podoba, musisz oprzeć się pokusie wykonania makijażu, zrobienia włosów czy kupienia nowych butów albo przyniesienia mu jakiegoś małego upominku. Niech cap wie, że nie jest jakimś księciem i ty nie będziesz się dla niego starać, bo raczył przyjść. Chyba jest to zrozumiałe.
4. Jeśli chodzi o samo miejsce randki, to niestety jest ryzyko, że wylądujecie w szczerym polu albo w oszczanej bramie kamienicy. Sugeruję, aby każde wzięło ze sobą małe krzesełko wędkarskie.
5. Randka powinna trwać krótko. Czas to pieniądz.
6. Propozycja drugiej randki jest wysoce roszczeniowa i niemile widziana. Czy on nie rozumie, że nie masz zamiaru się angażować?
7. Pożegnanie proponuję chłodne, aby pokazać kandydatowi, że wyraźnie nie jesteś zainteresowana jego osobą. To pomoże ukrócić ewentualne roszczenia, np. abyś wydała pieniądze na połączenie telefoniczne. Nie okazuj, że ci się podoba. Relacja musi pozostać neutralna. Nawet niewielkie okazanie niechęci, np. poprzez warknięcie lub splunięcie na chodnik w jego obecności, jest w dobrym guście i przy okazji pomaga mu zrozumieć, że nie jesteś kobietą, z którą poszedł na randkę, ale jego kolegą.
8. Aby ograniczyć zbędne koszta, najlepiej umawiać kolejne randki tego samego dnia w odpowiednim odstępie czasowym.
Mam nadzieję, że pomogłam
No wiem bo trzeba miec jakies argumenty a chwyty erystyczne to nie dyskusja
Nie uwazasz że sprowadzasz to do absurdu? Dla ciebie jest tylko rzeczywistosc w ktorej facet placi za randke albo rzeczywistosc w ktorej wszyscy placą i pilnują wszystkiego po równo jak w jakiejs dystopii? Nie ma nic pomiedzy? To dychotomia myślenialalisa pisze: ↑pt wrz 04, 2026 7:01 pm Moim zdaniem najlepsza randka to będzie taka:
1. Odmierzasz równiutko połowę drogi między domem wybranka a swoim.
2. Tam się spotykacie. Jeśli dojazd autem, należy przeliczyć amortyzację kosztów. Pytanie jaki ty masz samochód, jaki on, ile pali i jaka jest trasa (np. kocie łby na trasie mogą szybciej zużyć elementy zawieszenia). To trzeba wszystko dodać i podzielić od razu na pół, żeby było sprawiedliwie. Należy jechać trasą optymalną, każde odchylenie od trasy na koszt własny (nie do podziału).
3. Zasada minimum inwestycji. Aby zminimalizować przypadkowe ryzyko inwestycji, rekomenduję umawianie się z osobami, które cię nie interesują. Jeśli jednak potencjalny kandydat ci się podoba, musisz oprzeć się pokusie wykonania makijażu, zrobienia włosów czy kupienia nowych butów albo przyniesienia mu jakiegoś małego upominku. Niech cap wie, że nie jest jakimś księciem i ty nie będziesz się dla niego starać, bo raczył przyjść. Chyba jest to zrozumiałe.
4. Jeśli chodzi o samo miejsce randki, to niestety jest ryzyko, że wylądujecie w szczerym polu albo w oszczanej bramie kamienicy. Sugeruję, aby każde wzięło ze sobą małe krzesełko wędkarskie.
5. Randka powinna trwać krótko. Czas to pieniądz.
6. Propozycja drugiej randki jest wysoce roszczeniowa i niemile widziana. Czy on nie rozumie, że nie masz zamiaru się angażować?
7. Pożegnanie proponuję chłodne, aby pokazać kandydatowi, że wyraźnie nie jesteś zainteresowana jego osobą. To pomoże ukrócić ewentualne roszczenia, np. abyś wydała pieniądze na połączenie telefoniczne. Nie okazuj, że ci się podoba. Relacja musi pozostać neutralna. Nawet niewielkie okazanie niechęci, np. poprzez warknięcie lub splunięcie na chodnik w jego obecności, jest w dobrym guście i przy okazji pomaga mu zrozumieć, że nie jesteś kobietą, z którą poszedł na randkę, ale jego kolegą.
8. Aby ograniczyć zbędne koszta, najlepiej umawiać kolejne randki tego samego dnia w odpowiednim odstępie czasowym.
Mam nadzieję, że pomogłam![]()
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
9. Randka absolutnie nie może odbyć się w miejscu gdzie podaje się jedzenie by uniknąć niepotrzebnych inwestycji. Każdy z uczestników randki powinien być zaopatrzony we własnym zakresie. Zaleca się termos z czarna herbatą i kanapki ze starego pieczywa aby uniknąć niepotrzebnych strat materialnych w razie konieczności podzielenia się prowiantem.lalisa pisze: ↑pt wrz 04, 2026 7:01 pm Moim zdaniem najlepsza randka to będzie taka:
1. Odmierzasz równiutko połowę drogi między domem wybranka a swoim.
2. Tam się spotykacie. Jeśli dojazd autem, należy przeliczyć amortyzację kosztów. Pytanie jaki ty masz samochód, jaki on, ile pali i jaka jest trasa (np. kocie łby na trasie mogą szybciej zużyć elementy zawieszenia). To trzeba wszystko dodać i podzielić od razu na pół, żeby było sprawiedliwie. Należy jechać trasą optymalną, każde odchylenie od trasy na koszt własny (nie do podziału).
3. Zasada minimum inwestycji. Aby zminimalizować przypadkowe ryzyko inwestycji, rekomenduję umawianie się z osobami, które cię nie interesują. Jeśli jednak potencjalny kandydat ci się podoba, musisz oprzeć się pokusie wykonania makijażu, zrobienia włosów czy kupienia nowych butów albo przyniesienia mu jakiegoś małego upominku. Niech cap wie, że nie jest jakimś księciem i ty nie będziesz się dla niego starać, bo raczył przyjść. Chyba jest to zrozumiałe.
4. Jeśli chodzi o samo miejsce randki, to niestety jest ryzyko, że wylądujecie w szczerym polu albo w oszczanej bramie kamienicy. Sugeruję, aby każde wzięło ze sobą małe krzesełko wędkarskie.
5. Randka powinna trwać krótko. Czas to pieniądz.
6. Propozycja drugiej randki jest wysoce roszczeniowa i niemile widziana. Czy on nie rozumie, że nie masz zamiaru się angażować?
7. Pożegnanie proponuję chłodne, aby pokazać kandydatowi, że wyraźnie nie jesteś zainteresowana jego osobą. To pomoże ukrócić ewentualne roszczenia, np. abyś wydała pieniądze na połączenie telefoniczne. Nie okazuj, że ci się podoba. Relacja musi pozostać neutralna. Nawet niewielkie okazanie niechęci, np. poprzez warknięcie lub splunięcie na chodnik w jego obecności, jest w dobrym guście i przy okazji pomaga mu zrozumieć, że nie jesteś kobietą, z którą poszedł na randkę, ale jego kolegą.
8. Aby ograniczyć zbędne koszta, najlepiej umawiać kolejne randki tego samego dnia w odpowiednim odstępie czasowym.
Mam nadzieję, że pomogłam![]()
10. W razie odstępstw od wytycznych po randce należy dokładnie opisać szczegóły na forum. Niech każdy wie z jaką roszczeniowościa przyszło ci się zmierzyć.
Kolego, żarty se robię. Chill.
- Blue Spirit
- GreckieWakacje
- Posty: 275
- Rejestracja: sob wrz 03, 2022 5:15 am
Do wszystkiego można tak podejść:
- potrzeba czułości i przytulania "to jest dorosła potrzeba? przytula się dzieci xD"
- potrzeba emocjonalnego wsparcia "nie jestem twoją matką xD"
- jakieś aktywności seksualne zgodne z twoimi preferencjami "sorry nie jestem twoją prostytutką xD"
- potrzeba dzielenia pasji "kolegów nie masz? xD"
- potrzeba obejrzenia meczu "oglądasz facetów biegających za piłką? ty głupi jesteś? xD przełącz na dwójkę"
- potrzeba bycia docenionym "rodzice cię nie kochali? xD"