Polecenie osoby do pracy
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryPolecenie osoby do pracy
Kilka miesięcy temu zaczęłam nową prace, o niebo lepsza od poprzedniej. Jakiś czas temu moja przełożona spytała mnie czy mam kogoś do polecenia bo innej osobie nie przedłużyli okresu próbnego. Odkąd odeszłam z poprzedniej pracy miałam całkiem niezły kontakt z poprzednimi współpracownikami, którym przekazałam ofertę od mojej przełożonej. Czułam się doceniona przez to, że spytała mnie chociaż jestem najnowsza w zespole. Jedna koleżanka z poprzedniej pracy wyraziła chęć i przekazałam jej CV. Dostała tą pracę. Teraz jednak nie wiem czy dobrze zrobiłam, bo nawet mi nie podziękowała, a dzięki mnie może uciekać z kołchozu bez długiego poszukiwania pracy i setek wysłanych CV bez odpowiedzi, a wszyscy wiemy, że tak wygląda obecnie rynek pracy. Poza tym obawiam się konkurencji, zawsze była przebojowa i pewniejsza sobie niż ja, boję się że po np roku będzie robić lepsze wrażenie niż ja i może szybciej dostać awans lub podwyżkę, dodatkowo jestem jeszcze dość młoda (22 lata) i ciężko mi się odnajduje w zespołach z ludźmi +-30 lat, więc tu dla niej kolejny plus bo jest pod 30. Obawiam się że stworzyłam sama dla siebie konkurencję i nie przemyślałam tego polecenia. Teraz już po sprawie, jedyne co to w poprzedniej firmie mogą o nia walczyć. Czuje się jak idiotka i nie wiem jak mogę podejść do tej sytuacji oprócz wykreowania jak największego dystansu między nami i utrzymywania naszej relacji stricte profesjonalnej, a także na chodzeniu do biura w inne dni niż ona. W poprzedniej firmie strefa prywatna mocno się przecinała z profesjonalną, tu jest inaczej, ludzie dogadują się na stopie zawodowej ale nikt nie bawi się w przyjaźnie, a na robieniu z każdego przyjaciela zawsze jej zależało, więc mam nadzieję, że to będzie jej wadą. Nie wiem w sumie co robić, już po ptakach, sama sprowadziłam sobie osobę, za którą za bardzo nie przepadam do nowej pracy.
- 0CukruWCukrze
- Modna
- Posty: 414
- Rejestracja: pn kwie 27, 2026 8:40 pm
Zrób sobie dziecko i idź na macierzyński. Może ona do tego czasu zmieni pracę albo się rozleniwi i nie będzie robić dobrego wrażenia. A ty zyskasz nową perspektywę życiową, wziesiesz się ponad takie kręcenie się wokół roboty i tego, co sobie pomyślą o tobie i z kim porównają. No i Polska zyska nowego obywatela, a to najważniejsze.Maxima55 pisze: ↑śr kwie 29, 2026 11:41 pm Kilka miesięcy temu zaczęłam nową prace, o niebo lepsza od poprzedniej. Jakiś czas temu moja przełożona spytała mnie czy mam kogoś do polecenia bo innej osobie nie przedłużyli okresu próbnego. Odkąd odeszłam z poprzedniej pracy miałam całkiem niezły kontakt z poprzednimi współpracownikami, którym przekazałam ofertę od mojej przełożonej. Czułam się doceniona przez to, że spytała mnie chociaż jestem najnowsza w zespole. Jedna koleżanka z poprzedniej pracy wyraziła chęć i przekazałam jej CV. Dostała tą pracę. Teraz jednak nie wiem czy dobrze zrobiłam, bo nawet mi nie podziękowała, a dzięki mnie może uciekać z kołchozu bez długiego poszukiwania pracy i setek wysłanych CV bez odpowiedzi, a wszyscy wiemy, że tak wygląda obecnie rynek pracy. Poza tym obawiam się konkurencji, zawsze była przebojowa i pewniejsza sobie niż ja, boję się że po np roku będzie robić lepsze wrażenie niż ja i może szybciej dostać awans lub podwyżkę, dodatkowo jestem jeszcze dość młoda (22 lata) i ciężko mi się odnajduje w zespołach z ludźmi +-30 lat, więc tu dla niej kolejny plus bo jest pod 30. Obawiam się że stworzyłam sama dla siebie konkurencję i nie przemyślałam tego polecenia. Teraz już po sprawie, jedyne co to w poprzedniej firmie mogą o nia walczyć. Czuje się jak idiotka i nie wiem jak mogę podejść do tej sytuacji oprócz wykreowania jak największego dystansu między nami i utrzymywania naszej relacji stricte profesjonalnej, a także na chodzeniu do biura w inne dni niż ona. W poprzedniej firmie strefa prywatna mocno się przecinała z profesjonalną, tu jest inaczej, ludzie dogadują się na stopie zawodowej ale nikt nie bawi się w przyjaźnie, a na robieniu z każdego przyjaciela zawsze jej zależało, więc mam nadzieję, że to będzie jej wadą. Nie wiem w sumie co robić, już po ptakach, sama sprowadziłam sobie osobę, za którą za bardzo nie przepadam do nowej pracy.
Jestem przeciwna poleceniom ludzi do pracy. Mi się zdarzyło raz przekazać cv koleżanki koleżanki do swojego szefa, pracę dostała, podziękowała i się zakumplowałysmy.
Natomiast w poprzedniej pracy (urząd) koleżanka wkręciła swoją koleżankę i skończyło się katastrofą dla polecającej. Dziewczyna najpierw przeciągała początek zatrudnienia, przyszła, chwilę pracowała i zwolnienie, po przedłużeniu umowy popracowała 2 tygodnie i nikomu jic nie mówiąc poszła na zwolnienie i wysłała wypowiedzenie pocztą. Skończyło się tym że ta kolezanka która ja poleciła musiała świecić oczami przed kierowniczką czemu tak jest. Kwas pozostał
Natomiast w poprzedniej pracy (urząd) koleżanka wkręciła swoją koleżankę i skończyło się katastrofą dla polecającej. Dziewczyna najpierw przeciągała początek zatrudnienia, przyszła, chwilę pracowała i zwolnienie, po przedłużeniu umowy popracowała 2 tygodnie i nikomu jic nie mówiąc poszła na zwolnienie i wysłała wypowiedzenie pocztą. Skończyło się tym że ta kolezanka która ja poleciła musiała świecić oczami przed kierowniczką czemu tak jest. Kwas pozostał
- tajemniczykostek
- Channelka
- Posty: 32
- Rejestracja: pn lip 27, 2026 10:25 am