Juliaturczyniak pisze: ↑ndz sie 23, 2026 6:30 pm Dorożki konne powinny być ogólnie zakazane w Polsce, a nie skracanie dystansu, będą dalej chcieli zarabiać, będą robić więcej kursów,ale po prostu mniejszych, a konie dalej będą padać ze zmęczenia, jeszcze mówienie, że to tradycja, jaka tradycja, męczenie zwierząt to tradycja??!! Ludzie niepełnosprawni, na wózkach i nie tylko tam wchodzą.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- O Matyldo!
- Kciuk
- Posty: 880
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
Re: Niepopularne opinie o życiu
- Załączniki
-
- fw_1787503053323.jpg (5.79 KiB) Przejrzano 823 razy
-
masloihaslo
- PsychoFanka
- Posty: 97
- Rejestracja: wt lut 04, 2025 9:08 pm
Ja uwazam, ze to świadczy tylko o człowieku który decyduje się na przerwanie relacji z tego powodu i (z perspektywy mojej bańki) nie świadczy to o nim dobrze, ale raczej lepiej zakończyć relacje wiedząc że nie dasz rady w takiej niż traktować drugą osobę jak gówno bo jest się uprzedzonymJuliaturczyniak pisze: ↑ndz sie 23, 2026 1:32 pm Nie ma nic złego w tym, że przestajesz się z kimś spotykać tylko dlatego,że ma na swoim koncie dużą liczbę partnerów seksualnych albo dużą ilość związków tak samo jak to, że kiedyś sprzedawał się na of albo pracował w klubie nocnym. Niby to jest normalna sprawa, ale jaki to szum nieraz wywołuje to dla mnie jest to niepojęte.
-
masloihaslo
- PsychoFanka
- Posty: 97
- Rejestracja: wt lut 04, 2025 9:08 pm
Większość ludzi ma mega chujowe związki i nie mają pojęcia jak dobry związek stworzyć, często mam wrażenie że Ci ludzie się nawet nie lubią
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 753
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Tak, bo duża liczba zwiazkow, partnerów seksualnych, sprzedawanie się na of czy w klubach nocnych świadczy o człowieku zajebiscie dobrze. I taki człowiek na pewno wie jak tworzyć dobre związki. Szczególnie długotrwałe xdmasloihaslo pisze: ↑ndz sie 23, 2026 8:53 pm Ja uwazam, ze to świadczy tylko o człowieku który decyduje się na przerwanie relacji z tego powodu i (z perspektywy mojej bańki) nie świadczy to o nim dobrze, ale raczej lepiej zakończyć relacje wiedząc że nie dasz rady w takiej niż traktować drugą osobę jak gówno bo jest się uprzedzonym
To jest właśnie to o czym pisałam wcześniej, spróbuj mieć jakieś preferencje i powiedzieć je na głos, to zaraz ktoś ci wyjaśni jak Twoje własne, osobiste preferencje związkowe źle o tobie świadczą. Co cię to boli, że jakiś random z neta nie chce się tworzyć związku z protytutka?
Tak, zgadzam się z Tobą, generalnie profesje artystyczne/kreatywne faktycznie dają tendencje do tego, że wykonujący je mężczyźni często są otoczeni jakimś nimbem idola czy innego guru i na pewno niektórzy z nich po to tam właśnie idą...po prostu wiedzą, że to im zapewni zwiększone towarzystwo kobiet, co się przełoży na powodzenie.chleb_ze_smalcem pisze: ↑ndz sie 23, 2026 5:41 pm To samo moim zdaniem tyczy się wszelkiej maścić artystów, youtuberow i influencerow. Możnaby to podciągnąć pod wszelkie profesje kreatywne, gdzie jest duża szansa na to, że wokół faceta będą się kręcić zapatrzone w niego laski. To tak podkręca im ego, że jak kiepski facet by nie był z wyglądu i charakteru to i tak będzie miał powodzenie i z niego korzystał. Coś w stylu zamachowski wyjątkowo nieatrakcyjny mumin a kobiety sobie go odbijają. I tacy są najgorsi bo grają biedaczków albo fajnych chłopaków ale kompleksów nie oszukasz i prędzej czy później zdradzają te dziewczyny żeby poczuć się lepiej, bo mogą jak nawinie się następna naiwna.
Ale spróbuj powiedzieć, że masz preferencje takie czy inne dotyczące określonych zajęć czy zawodów, to cię ludzie zjada jakby to conajmniej chodziło o nich samych.
I zgadzam się, że nawet wśród na maxa nieatrakcyjnych kolesi wykonujacych tego typu profesje i tak się kręcą zainteresowane dziewczyny, zauważyłam to już w wieku 20 lat i pamiętam jak się z tego śmiałyśmy z koleżanką xd Widziałam kolesi co w realu nie mogliby zdobyć żadnej dziewczyny, ale wystarczyło, że ten sam typ gdzieś rozkręcał imprezę, to już przekładało się to na zainteresowanie kobiet na tej imprezie.
A Zamachowski to faktycznie swoisty fenomen, niestety nie on jeden.
Sama kojarzę jednego typa z otoczenia, teraz ma chyba 42 lata i w młodości bawił się w dj-owanie (strasznie mierne, tak btw), a potem... poszedł w lokalną politykę ;))) Fatalny koleś, taki śliski cwaniak, co kolegę przeora dla własnych zysków i do tego ma jakieś straszne ciągoty do pchania swojej osoby gdzie się da, występuje np. w jednym z programów w tv, nie powiem o jakiej tematyce, bo nigdy nie wiadomo kto czyta ;))) Nie wiem co jest z nim nie tak, ale on się bawi np. w reklamowanie jakiejś spożywki w sm (wtf?!) i kręci specjalne reklamówki do tego, nosz kurde... Koleś, zdecyduj się - jesteś lokalnym politykiem to zachowaj min.powagi, a nie zaspokajasz ambicje bycia celebryta. Albo jedno albo drugie, nie wprowadzaj klimatów disco - polo do poważnych spraw. I tak, on jest przykładem takiego gościa, któremu sztuczne powodzenie napompowalo ego, zupełnie nieadekwatnie do oferty. I też się właśnie zastanawiam, czy to może właśnie ten "pęd do kariery i bycia gwiazdą" to też nie jest czasem efekt powodzenia, ale kto wie - może to po prostu taki charakter. I on jest absolutnie beznadziejny - w realu to nie wiem czy w ogóle ma 160 cm, za to na pewno ma dość tandetny gust i jeszcze ten dowcip...czerstwy prawie jak u wujka Wieśka z wesela. No ale tu akurat jest sprawiedliwie - żadnej baby nie ma od lat, mimo własnego mieszkania i pieniędzy. Czyli jednak dziewczyny tak na niego nie lecą, chociaż ego rozdęte do granic ;)))
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 753
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Ja znałam typa ze szkoły co kiedyś był DJ. Twarz jakby Adam driver i benedict cucumber mieli dziecko, wzrost gnoma i charakter narcyza. Wszyscy źli tylko on dobry. Laski i tak na niego leciały właśnie przez to, że grał w klubach. Ale 16-18 latkom łatwo zaimponować i z tego korzystał. Z tego co wiem ustatkował się ale nie mam pojęcia czy dalej jest z tą żoną bo nic nie ma na SM. Ale takich co związali się z dużo młodszymi to znam kilku, jeden z twarzy to wygląda troche jak zaginiony młodszy brat Kaczyńskich, a troche jak danny devito a wyrwał mega śliczną dziewczynę co by mógł być jej ojcem. Nic do tego nie mam ale trochę mi jej szkoda. Nawet nie wiem czemu. Typ miał wcześniej żonę z którą niby nie chciał dzieci ze 20 lat. Później rozwód, szybki związek z małolatą która była jeszcze wtedy w szkole średniej i dziecko na graduation.Push pisze: ↑ndz sie 23, 2026 10:38 pm Tak, zgadzam się z Tobą, generalnie profesje artystyczne/kreatywne faktycznie dają tendencje do tego, że wykonujący je mężczyźni często są otoczeni jakimś nimbem idola czy innego guru i na pewno niektórzy z nich po to tam właśnie idą...po prostu wiedzą, że to im zapewni zwiększone towarzystwo kobiet, co się przełoży na powodzenie.
I zgadzam się, że nawet wśród na maxa nieatrakcyjnych kolesi wykonujacych tego typu profesje i tak się kręcą zainteresowane dziewczyny, zauważyłam to już w wieku 20 lat i pamiętam jak się z tego śmiałyśmy z koleżanką xd Widziałam kolesi co w realu nie mogliby zdobyć żadnej dziewczyny, ale wystarczyło, że ten sam typ gdzieś rozkręcał imprezę, to już przekładało się to na zainteresowanie kobiet na tej imprezie.
A Zamachowski to faktycznie swoisty fenomen, niestety nie on jeden.
Sama kojarzę jednego typa z otoczenia, teraz ma chyba 42 lata i w młodości bawił się w dj-owanie (strasznie mierne, tak btw), a potem... poszedł w lokalną politykę ;))) Fatalny koleś, taki śliski cwaniak, co kolegę przeora dla własnych zysków i do tego ma jakieś straszne ciągoty do pchania swojej osoby gdzie się da, występuje np. w jednym z programów w tv, nie powiem o jakiej tematyce, bo nigdy nie wiadomo kto czyta ;))) Nie wiem co jest z nim nie tak, ale on się bawi np. w reklamowanie jakiejś spożywki w sm (wtf?!) i kręci specjalne reklamówki do tego, nosz kurde... Koleś, zdecyduj się - jesteś lokalnym politykiem to zachowaj min.powagi, a nie zaspokajasz ambicje bycia celebryta. Albo jedno albo drugie, nie wprowadzaj klimatów disco - polo do poważnych spraw. I tak, on jest przykładem takiego gościa, któremu sztuczne powodzenie napompowalo ego, zupełnie nieadekwatnie do oferty. I też się właśnie zastanawiam, czy to może właśnie ten "pęd do kariery i bycia gwiazdą" to też nie jest czasem efekt powodzenia, ale kto wie - może to po prostu taki charakter. I on jest absolutnie beznadziejny - w realu to nie wiem czy w ogóle ma 160 cm, za to na pewno ma dość tandetny gust i jeszcze ten dowcip...czerstwy prawie jak u wujka Wieśka z wesela. No ale tu akurat jest sprawiedliwie - żadnej baby nie ma od lat, mimo własnego mieszkania i pieniędzy. Czyli jednak dziewczyny tak na niego nie lecą, chociaż ego rozdęte do granic ;)))
A i jeszcze bym dodała zajęcia gdzie koleś jest w koli mentora czyli wszelkie typu profesor na uczelni, trener, instruktor.
Mężczyznom źle to robi na głowę. Już chyba pisałam, że u mnie na każdych studiach co drugi podstarzały profesorek był z była studentką.
O Jezu,to granie biedaczka i "fajnego chłopaka" też widziałam, ale to najbardziej działa na chyba na młode i niedoświadczone dziewczyny jednak? Zauważyłam, że tacy kolesie tym bardziej gustują w młodszych laskach, bo są łatwe do urobienia i nie widzą ich wad xddchleb_ze_smalcem pisze: ↑ndz sie 23, 2026 5:41 pm To samo moim zdaniem tyczy się wszelkiej maścić artystów, youtuberow i influencerow. Możnaby to podciągnąć pod wszelkie profesje kreatywne, gdzie jest duża szansa na to, że wokół faceta będą się kręcić zapatrzone w niego laski. To tak podkręca im ego, że jak kiepski facet by nie był z wyglądu i charakteru to i tak będzie miał powodzenie i z niego korzystał. Coś w stylu zamachowski wyjątkowo nieatrakcyjny mumin a kobiety sobie go odbijają. I tacy są najgorsi bo grają biedaczków albo fajnych chłopaków ale kompleksów nie oszukasz i prędzej czy później zdradzają te dziewczyny żeby poczuć się lepiej, bo mogą jak nawinie się następna naiwna.
Ale spróbuj powiedzieć, że masz preferencje takie czy inne dotyczące określonych zajęć czy zawodów, to cię ludzie zjada jakby to conajmniej chodziło o nich samych.
A z Polańskim to jak było? Trafiła mu się Sharon Tate w zasadzie jak ślepej kurze ziarno, on niski i mało atrakcyjny w sumie, ale za to z pozycją...ona za to piękna jak anioł, chyba o dobrym i łagodnym usposobieniu...I oczywiście zdradzał ją z tabunem kobiet, źle traktował, podobno zmuszał do praktyk typu keks grupowy, itd., krytykował i umniejszał, zmuszał do rygorystycznej diety. No tutaj mechanizm jest chyba oczywisty - tacy kolesie z super laskami u boku często pokątnie czują, że nie dorastają im do pięt i się odzywają kompleksy, że na nie jednak nie zasłużyli, a stąd już blisko do umniejszania i złego traktowania, a potem gorszych rzeczy jak właśnie zdrady. A nawet dziewczyna nie musi być extra laska, ale jest zwyczajnie dobra i kochająca, to oni jakby postanowili jej "dołożyć" i zaczynają zdradzać, żeby...nie wiem, pokazać na co ich stać, testować wytrzymałość takiej dziewczyny, bo za dobrą była?! Czasem mimo wszystko nie rozumiem tych męskich zachowań, serio :D
- iksde12345
- Modna
- Posty: 401
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
Bo facetom się w d..pach przewraca jak całe życie nie słyszeli od NIKOGO, że są przystojni, itd. a tu nagle dostają zastrzyk powodzenia jak zaczynają robić coś "ciekawego" (DJ-owanie, rap, itd.) to myślą, że są kimś + durne pick me i strażniczki patriarchatu od tysięcy lat psują rynek i nie można normalnego faceta znaleźćPush pisze: ↑ndz sie 23, 2026 11:50 pm O Jezu,to granie biedaczka i "fajnego chłopaka" też widziałam, ale to najbardziej działa na chyba na młode i niedoświadczone dziewczyny jednak? Zauważyłam, że tacy kolesie tym bardziej gustują w młodszych laskach, bo są łatwe do urobienia i nie widzą ich wad xdd
A z Polańskim to jak było? Trafiła mu się Sharon Tate w zasadzie jak ślepej kurze ziarno, on niski i mało atrakcyjny w sumie, ale za to z pozycją...ona za to piękna jak anioł, chyba o dobrym i łagodnym usposobieniu...I oczywiście zdradzał ją z tabunem kobiet, źle traktował, podobno zmuszał do praktyk typu keks grupowy, itd., krytykował i umniejszał, zmuszał do rygorystycznej diety. No tutaj mechanizm jest chyba oczywisty - tacy kolesie z super laskami u boku często pokątnie czują, że nie dorastają im do pięt i się odzywają kompleksy, że na nie jednak nie zasłużyli, a stąd już blisko do umniejszania i złego traktowania, a potem gorszych rzeczy jak właśnie zdrady. A nawet dziewczyna nie musi być extra laska, ale jest zwyczajnie dobra i kochająca, to oni jakby postanowili jej "dołożyć" i zaczynają zdradzać, żeby...nie wiem, pokazać na co ich stać, testować wytrzymałość takiej dziewczyny, bo za dobrą była?! Czasem mimo wszystko nie rozumiem tych męskich zachowań, serio :D
Tak, zgadzam się z Tobą, coś w tym na pewno jest, pewnie ten brak komplementów też robi swoje (?). Mężczyźni trochę nadrabiają pewnością siebie, bo tak jest przedstawiany obraz męskości, itd., a w rzeczywistości nie muszą być tacy pewni siebie.iksde12345 pisze: ↑pn sie 24, 2026 12:13 am Bo facetom się w d..pach przewraca jak całe życie nie słyszeli od NIKOGO, że są przystojni, itd. a tu nagle dostają zastrzyk powodzenia jak zaczynają robić coś "ciekawego" (DJ-owanie, rap, itd.) to myślą, że są kimś + durne pick me i strażniczki patriarchatu od tysięcy lat psują rynek i nie można normalnego faceta znaleźć
No i jest jeszcze jedna osobna kategoria, o której zapomniałam - goście, którzy niejako przespali swój czas...tzn. czas, kiedy ludzie intensywnie flirtują, randkują, wchodzą w związki, poznają całą tę miłosno - romantyczno - seksualna otoczkę, co stanowi dla większości ludzi wiek przynajmniej 20 - 30 lat. Ci albo w tym czasie unikają dziewczyn albo czynią jakieś nieporadne próby i spotykają się z odmową z ich strony albo nie daj Boże z wyśmianiem, potem zostają z tym wszystkim w piwnicy albo przed kompem, pomstują na te okropne baby, wypisują na ich temat kocopaly w Internecie...No wszyscy to znamy, bo namnożyło się tego w ostatnich latach xd
Wszelkie piwniczaki, geeki, nerdy, redpillowcy często w wieku 30 lat postanawiają wyjść z szafy i cóż... różnie się to kończy. Obserwuje jednego takiego typka, które całe lata 20 - te tylko przy kompach siedział i jego towarzysze to byli mama, brat i kot i nagle przy 30 - tych urodzinach postanowił zmienić swoje życie, osiągnąć sukces i znaleźć dziewczynę. I mam dziwne przeczucie, że on cały czas śledzi tę nieszczęsną manosferę, itd. Nie odbierzcie mnie źle, ja nie nabijam się z tego gościa, ale...mam takie odczucie, że jak ktoś unikał płci przeciwnej przez długi okres czasu, wszelkie kontakty damsko - męskie przepełniały go lękiem i przerażeniem, to nie będzie tak, że dzisiaj powie: "Będę inny" i na pstryknięcie palcami rzeczywistość się dla niego zmieni. Oczywiście, wiadomo...trzeba doceniać czyjeś pozytywne starania, dopingować jeśli tego potrzebuje, ale... człowiek też nasiąka pewnymi przekonaniami, lękami, nabywa jakichś przywar/narowów dluuuugo będąc sam, nie mówiąc o tym, że niektórzy to się stają przez to wręcz aspołeczni czy jakby niepełnosprawni w tym aspekcie, no i...Fajnie, że ktoś chce wyjść z takiego stanu i podejmuje kroki by kogoś poznać czy wejść w związek, ale...nie wiem, czy naprawdę można 10 - 15 lat bez jakichkolwiek kontaktów z płcią przeciwną tak po prostu wyrzucić do kosza, "jakby w ogóle tego nie było" i potem zaczynać te sprawy z niby czysta kartą, a mi się jednak wydaje, że takie rzeczy długo się za człowiekiem ciągną i to może działać na zasadzie "niby wszystko jest ok", a w środku i tak są głęboko skrywane kompleksy, które tylko czekają żeby się odezwać. No ale to moje spostrzeżenia tylko, przecież mogę się mylić...
- agbmrctorakwin
- LouiBag
- Posty: 319
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
Nie zgadzam się z tekstem, że wina zawsze leży gdzieś po środku w kontekście rozstania. Wiadomo jest masa sytuacji w których rzeczywiście dwie osoby są odpowiedzialne, ale tak samo jest masa sytuacji w których to tylko jedna strona zawini. A ten tekst powtarzany jest jak mantra przez osoby, które nie potrafią wziąć odpowiedzialności za swoje czyny i decyzje
Kobiety często ośmieszaja swoich mężczyzn. Jeszcze rozumiem - opowiedziec śmieszna anegdotke przy bliskich, ale wrzucać to na tiktoka? Poniżej jeden z przykładów, ale najczęściej powtarzające sie to: moj chlop kupic cukinię zamiast ogórka Haha bo on tak nie ogarnia, a ubral dziecko w piżamkę na wyjście, nie umie włączyć pralki itd. Jest tego multum. Oczywiście w odpowiedzi na nieprzychylne komentarze słyszymy, ze TO TYLKO ZART NIE OCENIAJ MOJEGO ZWIAZKU PO KILKU SENKUNDOWYM TIKTOKU!! xd może mam kija w
ale niezaleznie od płci takie ośmieszenie kogos blublicznie (szczegolnie najbliższą osobe) jest po prostu słabe.
Też uwazam, ze czasem kobietom szczególnie po urodzeniu dziecka najzwyczajniej w świecie odbija. I to w sm, sharenting to już w ogóle powinien byc zakazany, tworzenie konta "mamusia lucynki" itd. Też polecam zapoznać sie z zjawiskiem "boy mum" to jest dopiero odklejenie, ale nie chce sie az tak rozpisywać (polecam kasie babis na yt ma zapis z omawiania tego zjawiska). I w życiu codziennym Też to zauważam. Wiele kobiet juz na etapie znalezienie partnera potrafi zaniedbać przyjaźnie, a co dopiero jak sie urodzi dziecko. A potem narzekanie. Mam inne podejście moze dlatego, ze w mojej rodzinie dorosle kobiety, które maja juz dorosle dzieci to nadal widze i cale życie widzialam, ze one utrzymują bliskie kontakty z przyjaciółkami jeszcze ze szkoły. Czyli taka przyjaźń przetrwała dekady. Niestety, ale w dorosłym zyciu, aby utrzymac bliskie relacje to potrzebne jest zaangażowanie z obu stron. Jakoś mezczyzni rzadziej maja z tym problem, nadal potrafią porozmawiac o zainteresowaniach z kolegami, nie robia cyrku w sm, nie ma kont "tatuś mareczka" xD nie nagrywają tiktokow ze jak ida z wózkiem do sklepu to trzeba im ustąpić w kolejce. Oczywiście chodzi mi o zaangażowanych normalnych ojców.
Oczywiście to wszystko jest oparte jedynie na moich subiektywnych obserwacjach i analizie ludzi którymi sie otaczam i bańce tiktokowo sm w ktora mnie wrzucil algorytm xd
Też uwazam, ze czasem kobietom szczególnie po urodzeniu dziecka najzwyczajniej w świecie odbija. I to w sm, sharenting to już w ogóle powinien byc zakazany, tworzenie konta "mamusia lucynki" itd. Też polecam zapoznać sie z zjawiskiem "boy mum" to jest dopiero odklejenie, ale nie chce sie az tak rozpisywać (polecam kasie babis na yt ma zapis z omawiania tego zjawiska). I w życiu codziennym Też to zauważam. Wiele kobiet juz na etapie znalezienie partnera potrafi zaniedbać przyjaźnie, a co dopiero jak sie urodzi dziecko. A potem narzekanie. Mam inne podejście moze dlatego, ze w mojej rodzinie dorosle kobiety, które maja juz dorosle dzieci to nadal widze i cale życie widzialam, ze one utrzymują bliskie kontakty z przyjaciółkami jeszcze ze szkoły. Czyli taka przyjaźń przetrwała dekady. Niestety, ale w dorosłym zyciu, aby utrzymac bliskie relacje to potrzebne jest zaangażowanie z obu stron. Jakoś mezczyzni rzadziej maja z tym problem, nadal potrafią porozmawiac o zainteresowaniach z kolegami, nie robia cyrku w sm, nie ma kont "tatuś mareczka" xD nie nagrywają tiktokow ze jak ida z wózkiem do sklepu to trzeba im ustąpić w kolejce. Oczywiście chodzi mi o zaangażowanych normalnych ojców.
Oczywiście to wszystko jest oparte jedynie na moich subiektywnych obserwacjach i analizie ludzi którymi sie otaczam i bańce tiktokowo sm w ktora mnie wrzucil algorytm xd
- Załączniki
-
- fw_1787565202761.jpg (54.11 KiB) Przejrzano 435 razy
𝔑𝔦𝔢𝔠𝔥𝔞𝔧 𝔪𝔬𝔰𝔱𝔶, 𝔨𝔱ó𝔯𝔢 𝔰𝔭𝔞𝔩𝔢 𝔬ś𝔴𝔦𝔢𝔱𝔩𝔞 𝔪𝔦 𝔡𝔯𝔬𝔤ę
dorosłym dzieciom od rodziców nic się nie należy, zwłaszcza jak te dzieci w okrsie nastoletnio-wczesnodorosłym tj.16-18 lat traktowali rodziców jak znajomych i odnosili się do nich bez szacunku w stylu:
- spier.. jestem dorosła,
- chcę żyć po swojemu więc się odpier....
a jak takiemu się noga powinie to z roszczeniową postawą:
- dawaj kasę bo rodzice koleżance dają
i nie mówię tu o patusach i pijakach, tylko normalnych ludziach
- spier.. jestem dorosła,
- chcę żyć po swojemu więc się odpier....
a jak takiemu się noga powinie to z roszczeniową postawą:
- dawaj kasę bo rodzice koleżance dają
i nie mówię tu o patusach i pijakach, tylko normalnych ludziach
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3650
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Dla mnie to po prostu nieporadność takich mężczyzn i utwierdzanie ich w takim przekonaniu, że to jest coś uroczego, a wyobraźcie sobie co by było gdyby kobieta nie umiała wyprasować koszuli, spakować się sama albo pomyliła ogórka z cukinią? Zaraz by się wylewał hejt, że co to za kobieta 

- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3650
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Ja jeszcze uważam, że takie kobiety nie powinny mieć dzieci, ja osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy ktoś do mnie podchodzi w szkole i pokazuje mi filmik jak moja mama bawi się pilotem,chyba bym się zapadła pod ziemię,była kiedyś jakaś afera u mnie, że kogoś mamy nudesy wyciekły, współczuję temu dziecku co przechodzić musiało potem, a co dopiero w takich sytuacjachchleb_ze_smalcem pisze: ↑ndz sie 23, 2026 9:56 pm Tak, bo duża liczba zwiazkow, partnerów seksualnych, sprzedawanie się na of czy w klubach nocnych świadczy o człowieku zajebiscie dobrze. I taki człowiek na pewno wie jak tworzyć dobre związki. Szczególnie długotrwałe xd
To jest właśnie to o czym pisałam wcześniej, spróbuj mieć jakieś preferencje i powiedzieć je na głos, to zaraz ktoś ci wyjaśni jak Twoje własne, osobiste preferencje związkowe źle o tobie świadczą. Co cię to boli, że jakiś random z neta nie chce się tworzyć związku z protytutka?
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 753
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Kiedyś ludzie śmiali się z treści wrzucanych przez boomerow, wujkowych memów i gifów o smacznej kawusi i ciotkowych komentarzy pod przepisami. Ale to co wrzucają teraz podstarzali milenialsi jest sto razy gorsze. Nie ma większej żenady niż śmieszne inaczej tik toczki o facetach niepotrafiących ogarnąć najprostszych czynności życiowych czy pokazywania prywatności swoich dzieci. Normalizowanie nienormalności. Nudne i powtarzalne do bólu przebieranki facetów w kobiety i pokazywanie jakie to są niezrównoważone i głupiutkie. W drugą stronę to samo. Ciągle wspominanie lat 90 i 2000 jakby to był raj na ziemi i taaaakie śmieszne. Każdemu wydaje się, że jest komediantem.
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 753
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
To też. I podobnie u facetów. Ktoś kto regularnie chodzi do prostytutek, po jakichś kamerkach i of nie nadaje się do poważnego związku i na ojca dzieci. Ja bym nie chciała takiego partnera.Juliaturczyniak pisze: ↑pn sie 24, 2026 12:14 pm Ja jeszcze uważam, że takie kobiety nie powinny mieć dzieci, ja osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy ktoś do mnie podchodzi w szkole i pokazuje mi filmik jak moja mama bawi się pilotem,chyba bym się zapadła pod ziemię,była kiedyś jakaś afera u mnie, że kogoś mamy nudesy wyciekły, współczuję temu dziecku co przechodzić musiało potem, a co dopiero w takich sytuacjach![]()
ciotkowe komentarze pod przepisami są urocze, a dostanie gifu o smacznej kawusi z życzeniami na dobry dzień wywołuje jedynie uśmiech, nawet jeżeli żenady to i tak robi się cieplej na serduszku xdchleb_ze_smalcem pisze: ↑pn sie 24, 2026 1:19 pm Kiedyś ludzie śmiali się z treści wrzucanych przez boomerow, wujkowych memów i gifów o smacznej kawusi i ciotkowych komentarzy pod przepisami. Ale to co wrzucają teraz podstarzali milenialsi jest sto razy gorsze. Nie ma większej żenady niż śmieszne inaczej tik toczki o facetach niepotrafiących ogarnąć najprostszych czynności życiowych czy pokazywania prywatności swoich dzieci. Normalizowanie nienormalności. Nudne i powtarzalne do bólu przebieranki facetów w kobiety i pokazywanie jakie to są niezrównoważone i głupiutkie. W drugą stronę to samo. Ciągle wspominanie lat 90 i 2000 jakby to był raj na ziemi i taaaakie śmieszne. Każdemu wydaje się, że jest komediantem.
𝔑𝔦𝔢𝔠𝔥𝔞𝔧 𝔪𝔬𝔰𝔱𝔶, 𝔨𝔱ó𝔯𝔢 𝔰𝔭𝔞𝔩𝔢 𝔬ś𝔴𝔦𝔢𝔱𝔩𝔞 𝔪𝔦 𝔡𝔯𝔬𝔤ę
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3650
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Tak i nie ma w tym nic złego do momentu, kiedy masz szacunek do innych
To ja dodam do tego tez opinie (za którą pewnie zostanę zjedzona) ze rodzicom dorosłych dzieci również od nich nic sie nie należy (na zasadzie "wychowałem Cie wiec masz mi teraz przynosić -przyslowiową- szklankę wody"korcula pisze: ↑pn sie 24, 2026 12:01 pm dorosłym dzieciom od rodziców nic się nie należy, zwłaszcza jak te dzieci w okrsie nastoletnio-wczesnodorosłym tj.16-18 lat traktowali rodziców jak znajomych i odnosili się do nich bez szacunku w stylu:
- spier.. jestem dorosła,
- chcę żyć po swojemu więc się odpier....
a jak takiemu się noga powinie to z roszczeniową postawą:
- dawaj kasę bo rodzice koleżance dają
i nie mówię tu o patusach i pijakach, tylko normalnych ludziach
Standuperzy i profile ''komediowe'' takie jak tatypiara i mili0nerka niczym się nie różnią od kabaretów, które widzowie standupów i tiktokowych komediantek uważają za żenadęchleb_ze_smalcem pisze: ↑pn sie 24, 2026 1:19 pm Kiedyś ludzie śmiali się z treści wrzucanych przez boomerow, wujkowych memów i gifów o smacznej kawusi i ciotkowych komentarzy pod przepisami. Ale to co wrzucają teraz podstarzali milenialsi jest sto razy gorsze. Nie ma większej żenady niż śmieszne inaczej tik toczki o facetach niepotrafiących ogarnąć najprostszych czynności życiowych czy pokazywania prywatności swoich dzieci. Normalizowanie nienormalności. Nudne i powtarzalne do bólu przebieranki facetów w kobiety i pokazywanie jakie to są niezrównoważone i głupiutkie. W drugą stronę to samo. Ciągle wspominanie lat 90 i 2000 jakby to był raj na ziemi i taaaakie śmieszne. Każdemu wydaje się, że jest komediantem.
-
Orchidea2103
- ZdalnaFanka
- Posty: 492
- Rejestracja: sob wrz 13, 2025 5:04 am
Dokładnie, kary są zbyt niskie i, w moim odczuciu, zupełnie nieadekwatne do popełnionych czynów. W dzisiejszych czasach mam wrażenie, że to sprawca jest bardziej chroniony niż ofiara. Szczególnie rażą mnie śmiesznie niskie wyroki więzienia w przypadkach, w których sprawca nic sobie z nich nie robi i trudno wierzyć, że dojdzie do jakiejkolwiek resocjalizacji.Arzena pisze: ↑ndz sty 04, 2026 7:21 pm No to moim zdaniem coś takiego jak sprawiedliwość nie istnieje. Przestępcy śmieją sie sądom/poszkodowanym/ich rodzinom w twarz,bo zawsze znajdzie sie sposob na obejście przepisów ... kary są za niskie,za słabe i moim zdaniem powinni bardzo ciężko zap* za złe uczynki. Żałosne jest mowienie o prawach człowieka, ktore to oni pogwałcili gdy np zabierali komuś życie.
Tymczasem ofiara może przez całe życie zmagać się ze skutkami czynu takiego wykolejeńca. Uważam, że za udowodniony gwa*t czy morders*wo powinny grozić naprawdę surowe kary, włącznie z wieloletnią, ciężką pracą w kolonii karnej. Dziś natomiast debatuje się o prawach gwałcicie*i, bo „oni przecież też są ludźmi”. Aha.
To jest taka zabawa w kotka i myszkę, ktoś komuś zniszczył życie a teraz madre głowy muszą usiąść i jeszcze mu ten czyn dobrze udowodnić, dla mnie to jakaś farsa.Orchidea2103 pisze: ↑pn sie 24, 2026 2:30 pm Dokładnie, kary są zbyt niskie i, w moim odczuciu, zupełnie nieadekwatne do popełnionych czynów. W dzisiejszych czasach mam wrażenie, że to sprawca jest bardziej chroniony niż ofiara. Szczególnie rażą mnie śmiesznie niskie wyroki więzienia w przypadkach, w których sprawca nic sobie z nich nie robi i trudno wierzyć, że dojdzie do jakiejkolwiek resocjalizacji.
Tymczasem ofiara może przez całe życie zmagać się ze skutkami czynu takiego wykolejeńca. Uważam, że za udowodniony gwa*t czy morders*wo powinny grozić naprawdę surowe kary, włącznie z wieloletnią, ciężką pracą w kolonii karnej. Dziś natomiast debatuje się o prawach gwałcicie*i, bo „oni przecież też są ludźmi”. Aha.