Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Problem z wagą

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
stragdtr
RóżowePolo
Posty: 10
Rejestracja: pt cze 05, 2026 3:12 pm

Problem z wagą

Post autor: stragdtr »

Cześć dziewczyny! Uderzam tutaj, bo jestem już pod ścianą, frustracja z powodu mojego wygląda mnie dobija..
A więc, całe życie byłam na dietach, pilnuje odżywiania, mało jadłam od zawsze (max 2000 kcal jakie się zdarzało), od czasów nastoletnich jestem na - jak to się teraz nazywa „poście przerywanym”, ale nie intencyjnie - po prostu nie mam potrzeby ciągłego jedzenia, jestem w stanie wytrzymać bez niego dzień/dwa bez przyczyny, po prostu nie czuję głodu i nie mam potrzeby jedzenia, zdarzają się takie momenty, że mam od niego odrzut, ALE i tu zaczynają się schody.. mam 166 i waga waha mi się w okolicach 61-66 kg, skacze sobie ot tak, niezależnie od dnia cyklu i fazy księżyca 😂 pomijając wagę, która w sumie wyjadę się prawidłowa - jestem pyzata, opuchnięta, cellulit zaczyna mi się na kolanach a kończy na biodrach, jestem po prostu taka tłusta, stojąc przy kobietach mojego wzrostu, a ważących ode mnie znacznie więcej to ja wyglądam na tą „grubszą”. Odżywiam się zdrowo, nie jem mięsa, słodyczy, nabiału, odstawiłam też gluten, bo po nim puchłam jeszcze bardziej, ale no nadal jestem wizualnie po prostu gruba. Ćwiczę od zawsze, i siłowo (ale lekkie ciężary, z progresem kg), pilates, biegam, jeżdżę na rowerze, ale ciągle moja waga poza tymi wahaniami stoi w miejscu. Jem mniej - tyje, jem więcej - tyje, patrzę na jedzenie - tyje, wącham jedzenie - tyje, nie jem w ogóle - tyje.. moja waga jeszcze 3/4 lata temu nie przekraczała 55kg, było wszystko okej, nagle mimo, że realnie na wadze jest niewiele więcej - wizualnie wyglądałam jakbym dowaliła +15kg, każdy zwraca mi teraz uwagę, że „oo w końcu zaczęłaś jeść i przytyłaś” „no jak nabrałaś ciała to wyjgladasz lepiej” co mnie tylko dobija, bo to znaczy, że nie siedzi to tylko w mojej głowie i jest widoczne dla innych.. 2 lata temu trafiłam do endokrynologa i wyszła niedoczynność tarczycy i hashimoto, dostałam eutyrox i po pierwszym miesiącu jego brania zeszłam kilka kg ot tak, wróciłam do swojej poprzedniej wagi, w końcu jakby ktoś przebił mi balonik, ale po 3 miesiącach wszystko wróciło, poziom tsh nie spada, ciągle trzyma się na poziome 15, co endokrynolog tłumaczy tym, że pewnie nie biorę leków, bo to niemożliwe🫣 biorę eutyrox codziennie, całą resztę morfologii mam w normie, ferrytyna i żelazo są niskie i co dostanę żelazo od lekarza rodzinnego to spada mi zaraz po zakończeniu brania dawki, hormony okej, mam wysoki cukier, ale lekarz rodzinny nie widzi związku z niczym, endokrynolog też i w sumie nikt mi nie chce pomóc, czuję się ze sobą źle, nie mogę założyć krótkich spodenek, bo uda mam tak tłuste, że wstyd, wiecznie wywalony brzuch jak 9 miesiąc ciąży, wieczny trądzik (od 16 lat), wypadające garściami włosy, stany depresyjne, zjazdy z sił rano, no i ten problem z wagą.. bywają takie dni, że wstaje rano i nie widać mi oczu ani ust, bo jestem tak opuchnięta. Do tego zaczęły mi się problemy z biegunami i zaparciami i okropnymi wzdęciami, u lekarzy pomocy brak, a wydałam już tyle pieniędzy, że nie wiem w co uderzyć.. czy ktoś może mi pomóc i podpowiedzieć co powinnam zbadać, nasunąć mi jakiś trop, polecić jakiegoś lekarza we Wrocławiu, który mógłby spojrzeć trochę szerzej na problem? Bo ja już myślę nad lekiem na odchudzanie; bo w sumie - nic nie pomaga, a wiecie - chciałabym zacząć wyglądać normalnie, nie oczekuję cudów, ale chociaż w 50% powrotu do tego co było kiedyś, bo nie jestem w stanie sobie zaakceptować:(
Loko Foko
Currently:Italy
Posty: 1032
Rejestracja: pn mar 11, 2024 10:34 pm

Post autor: Loko Foko »

Tak szczerze mówiąc, to powinnaś po prostu zacząć regularnie jeść. To brzmi jakby Twój organizm odreagowywał permanentny stres związany z Twoimi odrzutami i głodówkami. Policz sobie, jaki masz ppm i cpm i się zacznij tego trzymać. Choćbyś nie mogła patrzeć na jedzenie, to musisz jeść tyle, żeby dobić do ppm każdego jednego dnia.
Jak zaczniesz normalnie jeść, to organizm powinien puścić całą tą wodę, którą trzyma.

Do tego krzywa cukrowa i insulinowa do zrobienia.
kkaso9012
RoyalBaby
Posty: 25
Rejestracja: czw wrz 12, 2024 1:26 pm

Post autor: kkaso9012 »

" Odżywiam się zdrowo, nie jem mięsa, słodyczy, nabiału, odstawiłam też gluten, bo po nim puchłam jeszcze bardziej, ale no nadal jestem wizualnie po prostu gruba. "

jeśli jest tyle wykluczeń to czym sobie uzupełniasz te braki w diecie tzn. przede wszystkim wapń, żelazo, ale też bezglutenowe źródła węglowodanów itd.? bo zdrowo to znaczy tak by organizm mógł prawidłowo funkcjonować i dostawał wszystkie składniki odżywcze których potrzebuje

jakby z tego co piszesz to w twoim życiu i żywieniu panuje wielki chaos; chwyciłaś się wszystkich modnych porad z internetu, ale zapomniałaś o podstawach jak sama wskazujesz masz problemy ze zdrowiem więc twoje odżywianie ci raczej nie służy/nie sprzyja/nie ejst dla ciebie zdrowe

polecam wizyte u psychodietetyka zamiast kolejnej porady na forum bo tutaj każdy da ci coś od siebie co mu pomogło albo co myśli, ze tobie pomoze, a ty potrzebujesz osoby ktora ci to pouklada w oparciu o wiedze i krok po kroku poodplatuje te supelki no i niestety szybciej to bedzie dietetyk/psychodietetyk nizeli lekarz ktory wasko patrzy na woja specjalizacje i przepisuje leki