Ukraina - czy wasze podejście się zmieniło?
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- gunernialne
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2306
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Ukraina - czy wasze podejście się zmieniło?
Najnowsze badanie CBOS zainspirowało mnie do założenia tego tematu.
"Najnowsze badanie CBOS pokazuje historyczną zmianę w nastawieniu Polaków do przyjmowania uchodźców z Ukrainy – po raz pierwszy od początku prowadzonych pomiarów przeciwnicy takiego rozwiązania stanowią większą grupę niż jego zwolennicy. Jednocześnie większość respondentów ocenia, że skala pomocy dla Ukraińców jest zbyt duża, choć część proponowanych ograniczeń nie znajduje poparcia."
A jak jest z wami? Czy wasze podejście na przestrzeni lat się zmieniło? Negatywnie? A może pozytywnie? Co wpłynęło na ewentualną zmianę?
"Najnowsze badanie CBOS pokazuje historyczną zmianę w nastawieniu Polaków do przyjmowania uchodźców z Ukrainy – po raz pierwszy od początku prowadzonych pomiarów przeciwnicy takiego rozwiązania stanowią większą grupę niż jego zwolennicy. Jednocześnie większość respondentów ocenia, że skala pomocy dla Ukraińców jest zbyt duża, choć część proponowanych ograniczeń nie znajduje poparcia."
A jak jest z wami? Czy wasze podejście na przestrzeni lat się zmieniło? Negatywnie? A może pozytywnie? Co wpłynęło na ewentualną zmianę?
Sto razy chciałem się zabić, kiedy nie mogłem już wytrzymać, ale nigdy tego nie zrobiłem. Chyba podświadomie pragnąłem jeszcze raz pocałować usta rzeki i łowić srebrne ryby
-
chleb_ze_smalcem
- FejkTiffany
- Posty: 651
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Moje się nie zmieniło, jak było negatywne tak jest. Samo przyjmowanie może nie ale skala, to jak łatwo było się dostać, skala rozdawania i popuszczania uchodźcom od początku wydawała mi się szalona i myślałam, że szybko źle się to skończy i Polacy pożałują. Jak widać nie myliłam się.
Jeszcze dopowiem, mieszkałam w kraju gdzie takie przyjmowanie uchodźców jak leci bardzo zle się skończyło i to co działo się w Polsce to był dla mnie dokładnie ten sam schemat. Wiedziałam co z tego będzie z doświadczenia.
Jeszcze dopowiem, mieszkałam w kraju gdzie takie przyjmowanie uchodźców jak leci bardzo zle się skończyło i to co działo się w Polsce to był dla mnie dokładnie ten sam schemat. Wiedziałam co z tego będzie z doświadczenia.
Jest dużo gorsze i nie ma nic wspólnego z obecną polityką rockiego, nadmienię że w pierwszych dniach pomagałam na dwrorcu i w ośrodkach. Obecnie we własnym mieście czuję się jak turystka/mniejszość, ale zasadniczo tu chodzi o sam mental Ukraińców i ich podejście, a nie to ilu ich jest.
- Anastazja_smietana
- LouiBag
- Posty: 339
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Na początku byłam za pomocą, ale w wyniku ostatnich wydarzeń i tego co na temat polaków piszą na ukraińskim reddicie to podchodzę bardzo na chłodno i z dystansem. Oni kpią z tego ludobójstwa i w ogóle nie ogarniają "o co nam chodzi".
- Oliwka7777
- SushiAddict
- Posty: 827
- Rejestracja: śr lis 19, 2025 8:28 am
Niech wracają do siebie.. panoszą się, są niewdzięczni i zero szacunku do Polaków. Najgorsze jest to, że sami ich przyjęliśmy, zaprosiliśmy… jak to mówią, Polak mądry po szkodzie..
- SmokAnalog
- Parzucha
- Posty: 2132
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
A co piszą?Anastazja_smietana pisze: ↑ndz lip 19, 2026 12:04 am Na początku byłam za pomocą, ale w wyniku ostatnich wydarzeń i tego co na temat polaków piszą na ukraińskim reddicie to podchodzę bardzo na chłodno i z dystansem. Oni kpią z tego ludobójstwa i w ogóle nie ogarniają "o co nam chodzi".
No ja powiem tak - niespecjalnie moje podejście się zmieniło, bo niemal od początku przeczuwałem, że kiedy sytuacja spowszednieje, to o pomocy wobec zwykłych Ukraińców i wobec Ukrainy jako państwa ze strony Polaków i polskich władz będzie pamiętał głównie putin xD. A kiedy już zaczęło się rozdawanie orderów i wysrywy o sługach narodu ukraińskiego, to byłem już tego pewien. Niestety, trudno żeby naród przed tyle wieków rusyfikowany a później sowietyzowany nie przypominał mentalem najbardziej właśnie Rosjan, skoro większość nawet mówi po rosyjsku. To nawet u nas nieraz wyłażą skutki 123 lat ruskiego buta na części naszych terenów mimo że to dawne dzieje - te wszystkie mapki, na których widać zabory itd. A co dopiero w narodu , który dopiero od 30 lat ma swoje suwerenne państwo, a i tak przez większość tego okresu będące mlodsza siostrą matuszki rassiji. Plus jeszcze głównie na terenach zachodnich kult UPA i bandery, który władze jeszcze popierają i podsycają, taki kwas, jaki jest teraz był kwestią czasu. Że nasi politycy tego nie przewidzieli, to mnie jakoś nie dziwi. Jakoś zawsze mam złe przeczucia, kiedy Polska udaje mocarstwo, w tym przypadku chyba niektórym się wydawało, że Polska ma realny wpływ na politykę historyczną innego państwa, no chyba jednak nie. Na to sobie mogą pozwolić większe misie, dużo większe.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
Same here - nie zmieniło się, bo było negatywne na wiele wiele lat przed atakiem Rosji na Ukrainę. Po fali uchodźców, jaka do nas wówczas napłynęła, wiedziałam, że Polacy ruszą z pomocą, "bo trzeba pomagać", bo jesteśmy narodem zrywów (nie pomagałam, nie żałuję). Pamiętam jak na siłę wciskano u mnie w pracy Ukraińców na stanowiska gdzie wymagana była wiedza techniczna i znajomość polskiego i męki znajomych którzy większość czasu musieli translatora używać, żeby się z nimi dogadać (szkoda, że takie miejsce się dla Polaka nie znalazło wcześniej).chleb_ze_smalcem pisze: ↑sob lip 18, 2026 7:30 pm Moje się nie zmieniło, jak było negatywne tak jest. Samo przyjmowanie może nie ale skala, to jak łatwo było się dostać, skala rozdawania i popuszczania uchodźcom od początku wydawała mi się szalona i myślałam, że szybko źle się to skończy i Polacy pożałują. Jak widać nie myliłam się.
Jeszcze dopowiem, mieszkałam w kraju gdzie takie przyjmowanie uchodźców jak leci bardzo zle się skończyło i to co działo się w Polsce to był dla mnie dokładnie ten sam schemat. Wiedziałam co z tego będzie z doświadczenia.
Staram się unikać hejtowania Ukraińców w stylu "A BO WOŁYYYŃ!!!". Wiem, że skłócanie nas wewnętrznie jest na rękę Rosji szczególnie, że dezinformacja ruskich trolli i działalność pachołków Putina jest masakryczna. Myślę, że Ukraińcy są sami sobie winni i pokazali, że jeszcze długa droga przed nimi do cywilizacji. Osobiście, mam ogromną awersję do tej nacji głównie przez moje doświadczenia z nimi. Wku*wia mnie, że nie mogę dogadać się po polsku w punktach obsługi (np. z kasjerem w Żabce) oraz, że parki są dosłownie za*ebane młodymi Ukraińcami i nie da się w spokoju przejść.
-
stokrotkapolna1234
- MoetGlass
- Posty: 250
- Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm
Ja ogolnie uważam ze takie wciskanie jakiejkolwiek innej narodowości w Polsce i ułatwianie im wszystkiego jest nienormalne.
Kiedy studiowałam to modne stało sie to aby obcokrajowcy przyjeżdżali do Polski na studia. I to bylo tak zalosne ze nie znali polskiego, uczestniczyli z innymi studentami w zajęciach prowadzonych po polsku, nie rozumieli z nich nic i je zaliczali. No niby jak? Bo trzeba ułatwiać wszystko obcokrajowcom i sie najlepiej przed nimi kłaniać.
Smieszne jest to tak samo z tymi ułatwieniami dla Ukraincow. Niby z jakiej racji? Polacy we własnym kraju maja gorzej.
Kiedy studiowałam to modne stało sie to aby obcokrajowcy przyjeżdżali do Polski na studia. I to bylo tak zalosne ze nie znali polskiego, uczestniczyli z innymi studentami w zajęciach prowadzonych po polsku, nie rozumieli z nich nic i je zaliczali. No niby jak? Bo trzeba ułatwiać wszystko obcokrajowcom i sie najlepiej przed nimi kłaniać.
Smieszne jest to tak samo z tymi ułatwieniami dla Ukraincow. Niby z jakiej racji? Polacy we własnym kraju maja gorzej.
- Anastazja_smietana
- LouiBag
- Posty: 339
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Niestety nie pomyślałam żeby zrobić screeny tych bardziej obraźliwych wpisów. Ogólnie ich linia obrony jest taka, że to były etnicznie ich ziemie, a Polska ich represjonowała. Fakt jest taki, że po drugiej stronie granicy, pod władaniem rosji, zsrr zagłodziło kilka mln ukraińcow, ale dla nich Polska jest drugim wrogiem obok Rosji. Co nie było absolutnie prawdą, powstał ten ruch w miejscu gdzie ukraińcy mieli najwięcej przywilejów i dbano o język i kulturę. No i ogólnie wg nich mieli prawo zarzynać, bo to ziemie były etnicznie ukrainskie (cokolwiek to znaczy) i dlaczego w ogole Polacy tam byli. Mówiąc to jednocześnie 1.5mln ukraińców żyje na "nie swoich" terenach, więc domniemam że wg ich logiki ludzie mają prawo wyjść z siekierami?SmokAnalog pisze: ↑ndz lip 19, 2026 12:29 am A co piszą?
No ja powiem tak - niespecjalnie moje podejście się zmieniło, bo niemal od początku przeczuwałem, że kiedy sytuacja spowszednieje, to o pomocy wobec zwykłych Ukraińców i wobec Ukrainy jako państwa ze strony Polaków i polskich władz będzie pamiętał głównie putin xD. A kiedy już zaczęło się rozdawanie orderów i wysrywy o sługach narodu ukraińskiego, to byłem już tego pewien. Niestety, trudno żeby naród przed tyle wieków rusyfikowany a później sowietyzowany nie przypominał mentalem najbardziej właśnie Rosjan, skoro większość nawet mówi po rosyjsku. To nawet u nas nieraz wyłażą skutki 123 lat ruskiego buta na części naszych terenów mimo że to dawne dzieje - te wszystkie mapki, na których widać zabory itd. A co dopiero w narodu , który dopiero od 30 lat ma swoje suwerenne państwo, a i tak przez większość tego okresu będące mlodsza siostrą matuszki rassiji. Plus jeszcze głównie na terenach zachodnich kult UPA i bandery, który władze jeszcze popierają i podsycają, taki kwas, jaki jest teraz był kwestią czasu. Że nasi politycy tego nie przewidzieli, to mnie jakoś nie dziwi. Jakoś zawsze mam złe przeczucia, kiedy Polska udaje mocarstwo, w tym przypadku chyba niektórym się wydawało, że Polska ma realny wpływ na politykę historyczną innego państwa, no chyba jednak nie. Na to sobie mogą pozwolić większe misie, dużo większe.
Zakładanie, że są państwem o podobnej mentalności było błędem.
Nie zgadzam się z tymi pierdoletami o "zaborach".
Po 1 ziemie zachodnie w obrysie aktualnego państwa zostały zasiedlone polakami m.in. z Wołynia, galicji wschodniej itd., w tym też znalazło się sporo ukraińców.
Po 2 ziemie zachodnie, nie należały pierwotnie do rzeczypospolitej, a cala Polska była mocno przesunięta na wschód w kontekście rozbiorów.
- SmokAnalog
- Parzucha
- Posty: 2132
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
Pierdolety to mieszanie tematu zaborów i ziem odzyskanych.Anastazja_smietana pisze: ↑ndz lip 19, 2026 10:16 am Niestety nie pomyślałam żeby zrobić screeny tych bardziej obraźliwych wpisów. Ogólnie ich linia obrony jest taka, że to były etnicznie ich ziemie, a Polska ich represjonowała. Fakt jest taki, że po drugiej stronie granicy, pod władaniem rosji, zsrr zagłodziło kilka mln ukraińcow, ale dla nich Polska jest drugim wrogiem obok Rosji. Co nie było absolutnie prawdą, powstał ten ruch w miejscu gdzie ukraińcy mieli najwięcej przywilejów i dbano o język i kulturę. No i ogólnie wg nich mieli prawo zarzynać, bo to ziemie były etnicznie ukrainskie (cokolwiek to znaczy) i dlaczego w ogole Polacy tam byli. Mówiąc to jednocześnie 1.5mln ukraińców żyje na "nie swoich" terenach, więc domniemam że wg ich logiki ludzie mają prawo wyjść z siekierami?
Zakładanie, że są państwem o podobnej mentalności było błędem.
Nie zgadzam się z tymi pierdoletami o "zaborach".
Po 1 ziemie zachodnie w obrysie aktualnego państwa zostały zasiedlone polakami m.in. z Wołynia, galicji wschodniej itd., w tym też znalazło się sporo ukraińców.
Po 2 ziemie zachodnie, nie należały pierwotnie do rzeczypospolitej, a cala Polska była mocno przesunięta na wschód w kontekście rozbiorów.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
- Anastazja_smietana
- LouiBag
- Posty: 339
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Pierdolety, w czasach gdzie ludzie ludzie byli masowo przesiedlani ze wschodu na zachod i w rozne zakątki świata to g*wno widac a nie "zabory". Ludzie sami sie przemieszczali kupujac ziemie, bo np. Na Wolyniu bylo taniej. Ta wschodnia mentalnosc to wynik prl gdzie cala polska była pod ruskim butem. Ja widzę roznice w mentalności pokolenia ktore przezylo wojne, wydaja sie bardziej "światli" i cywilizowani, w przeciwienstwie do pokolenia boomerow, ktore wydaje sie roszczeniowe i jakby bardziej zawistne.SmokAnalog pisze: ↑ndz lip 19, 2026 5:57 pm Pierdolety to mieszanie tematu zaborów i ziem odzyskanych.
Z moich smutnych doświadczeń - najbardziej roszczeniowy Polak/Polka jest na poziomie przeciętnie roszczeniowego Ukraińca/Ukrainki. Nie miałam przed wojną doświadczenia z przedstawicielami tego narodu, nie spodziewałam się, że jest aż tak nieciekawie.
- Dorotamusz979
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 203
- Rejestracja: sob wrz 06, 2025 7:54 pm
Jak w każdej nacji Są lepsi i gorsi. Pracuje z klientami i często spotykam Ukraińców jak dla mnie jednak faceci bardziej do dogadania a Ukrainki to stan umysłu straszna roszczeniowość. Niby jesteśmy podobni bo są do kraje sąsiadujące ale mimo wszystko różnica są ogromne i ciężko by mi się było dogadać. Ale tak jak mówię Czasami trafi się miła Ukrainka a zaraz po niej przyjdzie mega roszczeniowy awanturujący się Polak.
Jednak Denerwuje mnie jedna rzecz
Latwo jest mówić: wracaj do siebie walcz za swój kraj czemu nie walczysz?? Czy naprawdę my wszyscy walczylibyśmy jakby przyszła wojna Myślę że większość po prostu tak samo jak Ukraińcy wyjechałaby za granicę i uciekałaby żeby ratować wlasne zycie, swojej rodziny swoich dzieci... A nie walczyć w imię gry między politykami
Jednak Denerwuje mnie jedna rzecz
Latwo jest mówić: wracaj do siebie walcz za swój kraj czemu nie walczysz?? Czy naprawdę my wszyscy walczylibyśmy jakby przyszła wojna Myślę że większość po prostu tak samo jak Ukraińcy wyjechałaby za granicę i uciekałaby żeby ratować wlasne zycie, swojej rodziny swoich dzieci... A nie walczyć w imię gry między politykami
Moje było negatywne na wiele wiele lat przed wojna, bywałam tam 15-10 lat temu i się nie zmienilo. Skrajny nacjonalizm zawsze był tam obecny, roszczeniowość i mentalność biedaczka-ofiary również. Taki wilk w owczej skórze - mili, potulni i trzeba pomoc, ale jak odmówisz lub już pomożesz, to Cię pożre
to, że zwykli ludzie pomagali im po wybuchu wojny, to ładny, ludzki gest. Ale mam ogromny żal do własnego rządu, że ta pomoc była bezwarunkowa i bez żadnych zysków dla Polski, bo jestem pewna, że gdyby sytuacja była odwrotna, to Ukraina (a tym bardziej Ukraińcy) nie pomogłaby nam, a wręcz szukałaby korzyści i interesów z najezdzca. Wystarczy spojrzeć jak sami na swoich rodakach robili interesy w tym ciężkim czasie,zawyżając wynajem mieszkan oddalonych od frontu do chorych cen, podczas gdy w Polsce ludzie oddawali im pokoje we własnych domach
I rozbawiło mnie, że ktoś wspomniał wyżej o parkach, a myślałam że to przypadłość tylko w moim mieście, że oblegają je masowo.
I rozbawiło mnie, że ktoś wspomniał wyżej o parkach, a myślałam że to przypadłość tylko w moim mieście, że oblegają je masowo.
- unfaithfully
- WążNaTshircie
- Posty: 1571
- Rejestracja: czw maja 30, 2024 10:27 am
Absolutnie nie jestem za wieszaniem na ukraincach psow i krzyczeniem do nich "wypie*dalaj do siebie", ale jak widze jak w moim miescie rodzinnym niektorzy (nie wszyscy, bardzo nie lubie wrzucac do jednego wora) ukraincy sie panosza i uwazaja, ze im sie wszystko nalezy, jezdzac autem (przywiezionym z UA) na jakie nie stac by bylo pewnie polowy polakow, to sie zastanawiam co tu poszlo nie tak.
Ale co chcialam powiedziec to to, ze nie mieszkam w Polsce tylko w UK i tutaj na ukraincow jest dokladnie taka sama nagonka i wk*rw jak w pl. Tez w pewnym momencie bylo rozdawnictwo dla nich i brytyjczycy maja dosyc i tez sie buntuja. Nie pomaga fakt, ze chyba (mowie chyba, bo nie jestem na 100% pewna jak to jest) niedlugo beda sie ukraincom w polsce konczyc benefity i ostatnio mi wyskakuja posty ukraincow z grup o relokacji, ze szukaja sponsorow w UK itp., a komentarze same nieprzychylne i typu "no tak, polska juz nie daje benefitow, to szukacie teraz gdzie sie da".
Nie wyobrazam sobie, ze kiedys przyszloby mi uciekac z wlasnego kraju, zostawic dom, byc moze i rodzine i szukac schronienia w obcym kraju, dlatego ogolnie ukraincom wspolczuje, ale rozumiem rowniez zlosc zarowno polakow jak i brytyjczykow.
Ale co chcialam powiedziec to to, ze nie mieszkam w Polsce tylko w UK i tutaj na ukraincow jest dokladnie taka sama nagonka i wk*rw jak w pl. Tez w pewnym momencie bylo rozdawnictwo dla nich i brytyjczycy maja dosyc i tez sie buntuja. Nie pomaga fakt, ze chyba (mowie chyba, bo nie jestem na 100% pewna jak to jest) niedlugo beda sie ukraincom w polsce konczyc benefity i ostatnio mi wyskakuja posty ukraincow z grup o relokacji, ze szukaja sponsorow w UK itp., a komentarze same nieprzychylne i typu "no tak, polska juz nie daje benefitow, to szukacie teraz gdzie sie da".
Nie wyobrazam sobie, ze kiedys przyszloby mi uciekac z wlasnego kraju, zostawic dom, byc moze i rodzine i szukac schronienia w obcym kraju, dlatego ogolnie ukraincom wspolczuje, ale rozumiem rowniez zlosc zarowno polakow jak i brytyjczykow.
U mnie się nic nie zmieniło. Miałam już wcześniej do czynienia z Ukraińcami i wiedziałam, że to raczej bezczelny naród. Współczuje im wojny, pomagać trzeba było, ale patrzyłam na tego polskiego pierdolca na punkcie Ukrainy z niedowierzaniem i czułam, że za jakiś czas wszystko się obróci o 180 stopni. Jeszcze toczą tą swoją propagandę, wcale nie różniąca się od ruskich, że my zarabiamy na wojnie, pozbywamy się szmelcu dostając za darmo broń od Ameryki, że oni pracują na nasz dobrobyt, a wszystko co mamy zawdzięczamy dotacjom z zachodu i ich pracy
Niestety to wszystko zaszło już za daleko, asymilacji nie będzie, ukraincy będą ciągnąć w swoją stronę, jak to było w II RP
Niestety to wszystko zaszło już za daleko, asymilacji nie będzie, ukraincy będą ciągnąć w swoją stronę, jak to było w II RP
unfaithfully pisze: ↑pn lip 20, 2026 12:49 pm Absolutnie nie jestem za wieszaniem na ukraincach psow i krzyczeniem do nich "wypie*dalaj do siebie", ale jak widze jak w moim miescie rodzinnym niektorzy (nie wszyscy, bardzo nie lubie wrzucac do jednego wora) ukraincy sie panosza i uwazaja, ze im sie wszystko nalezy, jezdzac autem (przywiezionym z UA) na jakie nie stac by bylo pewnie polowy polakow, to sie zastanawiam co tu poszlo nie tak.
Ale co chcialam powiedziec to to, ze nie mieszkam w Polsce tylko w UK i tutaj na ukraincow jest dokladnie taka sama nagonka i wk*rw jak w pl. Tez w pewnym momencie bylo rozdawnictwo dla nich i brytyjczycy maja dosyc i tez sie buntuja. Nie pomaga fakt, ze chyba (mowie chyba, bo nie jestem na 100% pewna jak to jest) niedlugo beda sie ukraincom w polsce konczyc benefity i ostatnio mi wyskakuja posty ukraincow z grup o relokacji, ze szukaja sponsorow w UK itp., a komentarze same nieprzychylne i typu "no tak, polska juz nie daje benefitow, to szukacie teraz gdzie sie da".
Nie wyobrazam sobie, ze kiedys przyszloby mi uciekac z wlasnego kraju, zostawic dom, byc moze i rodzine i szukac schronienia w obcym kraju, dlatego ogolnie ukraincom wspolczuje, ale rozumiem rowniez zlosc zarowno polakow jak i brytyjczykow.
Dobrze, ze o Polakach w UK nikt nigdy nie mowil, ze zapijaczone złodziejskie bydlo. Ale pewnie to prawda skoro obok mnie jest dom wynajmowany na pokoje przez Polaków i ciagle siedzą chlejąc na skwerze.
- unfaithfully
- WążNaTshircie
- Posty: 1571
- Rejestracja: czw maja 30, 2024 10:27 am
A co ma piernik do wiatraka?
Temat jest o ukraincach a nie o polakach.
A jak juz przy tym jestesmy, to czuje sie urazona jak jestem wrzucana do jednego wora z nierobami, jak mieszkasz w UK to powinnas wiedziec ze polak polakowi nierowny.
I to, ze Zbyszek wynajmuje pokoj w domu i chleje na skwerze nie znaczy, ze Wladek nie jest lekarzem pracujacym w szpitalu. Jedyne co ich laczy to ta sama narodowosc.
Głównym problemem jest to, że Ukraińców jest po prostu za dużo w Polsce. Każda mniejszość gdy się rozrasta zaczyna "przeszkadzać" obywatelom danego kraju, to nie jest żadna ksenofobia tylko ludzka natura. Jeden czy dwóch Ukraińców w pracy czy w szkole jest ok. Powiedzmy że jeden będzie w porządku, drugi nie, jeden się zasymiluje, drugi nie, ale i tak nie będą mieć wyjścia i się dostosują do Polaków. Problem jeżeli robi się ich 10 na 30 uczniów w klasie i się kumają razem i wprowadzają "swoje" zasady, próbują wpływać na Polaków. Tak samo w pracy, na osiedlu, w sklepach itd. Stąd będą wynikały konflikty, nie unikniemy tego. W dodatku nie podoba mi się ich podejście co widać w mediach społecznościowych, takie butne. W ogóle nie lubię takiego podejścia niezależnie od narodowości. Mówię o takim "ja tu jestem w Polsce i robię na Was, jak Ukraińcy wyjadą to bedziecie biedni, kto Wam tu bedzie robić a w ogole to jesteście rasistami i wolicie Putina". Niech sobie myślą co chcą, ale mieszkają w Polsce i publikują w polskim języku a mają taką arogancja jak by im się coś należało. Polacy też byli i są różnie traktowani zagranicą, nikt przed żadnymi imigrantów nie rozkłada czerwonego dywanu, każdy się musi "wkupić" w łaski obywateli, taka prawda a takim podejściem "mi się należy i jak wy możecie nas tak hejtować, jesteście wstretni" tylko sobie szkodzą. Tak samo w tych sandacz ulicznych albo na tik toku widzę jak ktoś pyta o Wołyńska to zawsze ta sama śpiewka a bo Ukraińcy maja swoją historię wy nam nie bedziecie wybierać bohaterów a bo to bylo dawno... kurde. Jesteś w tym kraju, to szanuj historie. Uważam ze ci co chcą czcic Bandere powinni stad spływać,nie potrzebujemy tu takich imigrantów. Jezeli nie są w stanie nawet tego sie "wyrzec" to o czym my mówimy. Oni nie czują do nas empatii a my mamy czuć? Dlaczego ciagle my mamy być tymi co ustępują. Ciągle tylko roszczenia z ich strony i stąd ludzie mają takie nastawienie.
No i nadal nie wiesz co ma piernik do wiatraka?unfaithfully pisze: ↑wt lip 21, 2026 12:23 pm A co ma piernik do wiatraka?
Temat jest o ukraincach a nie o polakach.
A jak juz przy tym jestesmy, to czuje sie urazona jak jestem wrzucana do jednego wora z nierobami, jak mieszkasz w UK to powinnas wiedziec ze polak polakowi nierowny.
I to, ze Zbyszek wynajmuje pokoj w domu i chleje na skwerze nie znaczy, ze Wladek nie jest lekarzem pracujacym w szpitalu. Jedyne co ich laczy to ta sama narodowosc.
Chcesz mi powiedzieć, że skoro jakiś kraj przyjął polska patologie do siebie, bo tak zdecydowali, to my musimy przyjąć ukraińska w imię jakiejś solidarności? :D ich kraj, ich prawo, ich decyzje i problemy. Nie będę sympatyzować z Brytyjczykami czy Holendrami, bo pijane Janusze robią im burdy na budowie. Niech sobie sami to rozwiązują.
O Ukraińcach w Polsce wypowiadam się jako Polka mieszkająca w Polsce, a nie imigrant w obcym kraju, bo te mnie nie interesują.
Niektórzy chyba myślą że zagranicą to migrantów traktują jak swoich i się cieszą że tam przyjechali tylko w Polsce taka ksenofobia i zacofanie :D. No nie, wszędzie imigranci są traktowani z rezerwą a im jest ich wiecej tym bardziej miejscowi są negatywnie nastawieni do jakiejś grupy migrantów. Wielu Polaków właśnie wróciło do Polski z migracji mimo że tam zarabiali więcej, bo nie czuli sie tam jak u siebie.Jhhn pisze: ↑wt lip 21, 2026 12:56 pm Chcesz mi powiedzieć, że skoro jakiś kraj przyjął polska patologie do siebie, bo tak zdecydowali, to my musimy przyjąć ukraińska w imię jakiejś solidarności? :D ich kraj, ich prawo, ich decyzje i problemy. Nie będę sympatyzować z Brytyjczykami czy Holendrami, bo pijane Janusze robią im burdy na budowie. Niech sobie sami to rozwiązują.
O Ukraińcach w Polsce wypowiadam się jako Polka mieszkająca w Polsce, a nie imigrant w obcym kraju, bo te mnie nie interesują.
- unfaithfully
- WążNaTshircie
- Posty: 1571
- Rejestracja: czw maja 30, 2024 10:27 am
- Juliaturczyniak
- DramaQueen
- Posty: 2542
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Do ludzi mam takie jak miałam od początku wojny. Zauważyłam, że większość Ukraińców,która przyjechała do Polski to osoby, z tzw wyższych sfer (niekoniecznie chodzi o pieniądze, trzeba pamiętać, że tam korupcja goni korupcję) bardzo wyniosłe, aroganckie i niewdzięczne, jak rozmawiam z jakimś Ukraińcem czy to w pracy czy poza to zazwyczaj był on tu wcześniej, twierdzi w większości przypadków to samo co ja, nigdy nie miałam z nimi jakiś większych problemów - poza jedną sytuacją w pracy, ale gościu po prostu miał problem o wszystko i nieważne czy to był ukrainiec czy polak. Wiem, że bardzo dużo w tym temacie można zarzucić naszemu rządowi.
Natomiast jeśli chodzi o polityków to cóż .. jestem bardzo wrażliwa na punkcie Wołynia - co się dziwić jak mi pomordowali tam dużo członków rodziny, na co mam świadków i również moja mama odnalazła członkinię naszej rodziny z Ukrainy lata temu na FB, która ją również o tym poinformowała. Mam wrażenie, że dopóki czczony jest tam ten zwyrol, są organizowanego różne imprezy i wydarzenia, są wywieszane flagi w kolorach tej farmacji trzeba ich trzymać krótko i na dystans, nie jestem za przyjęciem do UE i do NATO. Nie wyobrażam sobie po prostu sytuacji, w której ktoś kto czci takie osoby i dalej powiela kłamstwa historyczne na ich temat i szuka uzasadnienia i wytłumaczenia powinien być w takich pokojowych, zaprzyjaźnionych relacjach. Ostatnio trwały i trwają ekshumacje w kolejnym miejscu- tak zniszczone czaszki i szkielety dzieci, dorosłych pokazują, że to była naprawdę RZEŹ!
Natomiast jeśli chodzi o polityków to cóż .. jestem bardzo wrażliwa na punkcie Wołynia - co się dziwić jak mi pomordowali tam dużo członków rodziny, na co mam świadków i również moja mama odnalazła członkinię naszej rodziny z Ukrainy lata temu na FB, która ją również o tym poinformowała. Mam wrażenie, że dopóki czczony jest tam ten zwyrol, są organizowanego różne imprezy i wydarzenia, są wywieszane flagi w kolorach tej farmacji trzeba ich trzymać krótko i na dystans, nie jestem za przyjęciem do UE i do NATO. Nie wyobrażam sobie po prostu sytuacji, w której ktoś kto czci takie osoby i dalej powiela kłamstwa historyczne na ich temat i szuka uzasadnienia i wytłumaczenia powinien być w takich pokojowych, zaprzyjaźnionych relacjach. Ostatnio trwały i trwają ekshumacje w kolejnym miejscu- tak zniszczone czaszki i szkielety dzieci, dorosłych pokazują, że to była naprawdę RZEŹ!